Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/11/06 22:08 #106

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Hej Krysiu. Dziękuję za ciepłe powitanie. ^^)
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/11/22 09:52 #107

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Witam

Dawno mnie tu nie było. Tzn. nie pisałem. Obecny jestem cały czas. Jak pewnie większość. Nie pisałem, ponieważ byłem trochę zdenerwowany z powodu pewnych kwestii. Jednak nie zawrócę kijem Wisły, motyla noga, kurza twarz. Tak po krótce. Jestem trzeźwy. Nie zapeszając, ani nie chwaląc się. Denerwują mnie jednak pytania osób znajomych o picie: "A czemu nie pijesz? Aż tak źle z Tobą było? Przecież nic po Tobie nie było widać. A nie napijesz się? itp, itd". Ło matko. jakie to irytujące. "No nie i już. Nie chce pić. Tak ciężko skumać?". Nie chce pić. Ludzie gdy słyszą, że nie pijesz to nie wiem co z nimi zaczyna się dziać. Jedni za punkt honoru stawiają aby Cię przekonać do picia (takim zdecydowanie dziękuje za dalszy dialog), a inni reagują jakbym miał tyfus, covid, kiłę i stworzyciel (nie wiem czy można tu napisać Jego imię abym nie podpadł) jeden wie co miał. Zresztą przywykłem. Co do stanu zdrowia. Czuję się bardzo dobrze, choć czasami towarzysza mi częściej migreny. Psychicznie: jest dobrze, ale jestem czujny. Fizycznie: sylwetka zdecydowanie na plus, kilogramy w dół. Wciąż jestem aktywny fizycznie. Więcej spędzam czasu z rodziną. Co jest super.
Pozostaje czujny bo nie raz nie dwa miałem chwilę zwątpienia.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Katarzynka77, Krysia 1967, makino

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/11/22 10:41 #108

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1827
  • Otrzymane podziękowania: 3702
Nie tak dawno jak wczoraj,pomyślałam co tam u Ciebie?,patrz jak telepatia działa ^^) .Fajnie,że się trzymasz a na zaczepki i pytania ,czemu nie pijesz ,nie irytuj się,odpowiadasz,nie piję i basta a to juz jest ich problem,jak to przyjmą,Ty bądz z siebie dumny, nie zirytowany l-) .A tak wogóle,to jak się da,omijaj takie osoby i odganiaj od siebie myśli zwątpienia w trzeźwość,to najlepsze co mogło nas spotkać,chęć trzeźwego życia %%- .Trzymaj tak dalej,pozdrawiam :-H

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/11/22 11:00 #109

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8948
  • Otrzymane podziękowania: 14100
Mariusz :-H jak jesteś pośród pijących dalej znajomych, to niech Ciebie nie dziwią takie pytania.
Prawdopodobnie wcześniej z nimi piłeś.
Widzisz, ja myślę, że takie pytania drażnią kiedy czujesz żal po stracie.
Żal, że oni mogą a Ty nie.
Póki tej żałoby nie przejdziesz, będą dalej takie pytania drażnić.
Nasuwa się mi pytanie: co Ty porabiasz pośród pijących?
To złe towarzystwo dla chcącego zdrowieć alkoholika szczególnie na początku jego drogi.
Może poczytaj o zasadach pomagających zachować trzeźwość w książce "ŻYCIE W TRZEŹWOŚCI".:-BD

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez andrzejej.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/11/29 07:25 #110

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268

Mariusz :-H jak jesteś pośród pijących dalej znajomych, to niech Ciebie nie dziwią takie pytania.
Prawdopodobnie wcześniej z nimi piłeś.

Nasuwa się mi pytanie: co Ty porabiasz pośród pijących?
To złe towarzystwo dla chcącego zdrowieć alkoholika szczególnie na początku jego drogi.
Może poczytaj o zasadach pomagających zachować trzeźwość w książce "ŻYCIE W TRZEŹWOŚCI".:-BD


Nie jestem w stanie ograniczyć kontakt z osobami pijącymi do "0". Jest to niemożliwe. Są oni pośród rodziny, znajomych itd. Chyba każdy boryka się z takimi problemami. Nie da się i "kropka". Póki co nie mam nawrotów. Nie chce mi się pić. Pasuje mi taki stan rzeczy jaki jest. Super się w tym odnajduje. Jestem czujny.
Jestem tutaj, ale trochę rzadziej, ponieważ z uwagi na pracę mam urwanie głowy. Ale tak jak pisałem. Pamiętam o priorytetach.



dzisiaj mija 3 miesiące
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/11/29 07:37 #111

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1827
  • Otrzymane podziękowania: 3702
Super,że dalej idziesz tą drogą i serdecznie gratuluję Ci trzech miesięcy w trzeźwości :YMAPPLAUSE: .Trzymaj się tego :ymhug: winmer winmer winmer

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krysia 1967.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/11/29 07:45 #112

  • Romek83
  • Romek83 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 35
  • Otrzymane podziękowania: 94
Również gratuluje trzech miesięcy trzeźwosci!! winmer

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/11/29 07:54 #113

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16960
Mariusz, gratuluję! :YMAPPLAUSE: :YMPARTY:
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/12/10 08:21 #114

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Mała refleksja. Jakiś czas temu miałem urodziny. Od dawien dawna trzeźwe. Niby drobiazg. Nasuwa mi się takie z przymrużeniem oka pytanie: jakie będą święta.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967, makino

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/12/10 09:21 #115

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 1827
  • Otrzymane podziękowania: 3702
Ja w tamtym roku miałam też pierwsze swoje trzeźwe urodziny i to w podobnym okresie,mega satysfakcja i pierwsze trzeźwe święta,były takie magiczne i pierwszy trzeźwy sylwester i Nowy Rok,najfajniejsze w tym wszystkim było,że w święta,wstałam raniutko bez kaca,bez bólu głowy ,pojechałam do mamy,dzieci widziały mnie wypoczętą i radosną,to były święta takie jakie miały być,a w Sylwestra poraz pierwszy byłam na pasterce, wprawdzie online, ale byłam :-BD W tym roku przeżywam wszystko ponownie,poraz drugi na trzeźwo .Cudowne uczucie @};- .
A więc pytasz jakie będą święta...,to Ci Mariuszku powiem,napewno będą inne @};- i dla Ciebie i dla rodziny :ymhug:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/12/29 13:22 #116

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
Święta, święta itd, itd. Pierwsze trzeźwe od .... nie pamiętam. Miałem delikatny kryzys. :-)
tyle rodziny się zjechało. Zakładam, że u wielu Was było podobnie. Same święta przebiegły spokojnie i rodzinnie. Super.
Dzisiaj jest 4 miesiące totalnej abstynencje. Jestem zdrowszy, silniejszy i chyba lepszym człowiekiem. Wam również życzę wytrwałości.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Tsubasano, Tomoe, Krysia 1967, Margaret

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/12/29 13:45 #117

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 3203
  • Otrzymane podziękowania: 10765

Dzisiaj jest 4 miesiące totalnej abstynencje.

Pewnie będzie osobny wątek, ale już teraz przyjmij moje gratulacje! 4 miesiące - nadzieja na trwałą trzeźwość powinna rosnąć! :)
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Za tę wiadomość podziękował(a): Gumball Mariusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/12/30 12:39 #118

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
W końcu mam trochę wolnego. Dlatego zasiadłem przed kompem nie z obowiązku (praca) tylko z nieukrywaną chęcią skrobnięcia paru zdań. Do rzeczy. Dopiero co był chyba lipiec a może czerwiec kiedy zacząłem odwiedza to forum i czytać Wasze historie. Zakładam, że większość Was tak robiła. W sierpniu tak znikąd przestałem pić. Pisałem o tym na początku więc pisać o tym nie będę bo po co powielać. Jest już grudzień. Jego koniec. Jest super. Zwyczajnie super. Super jest dostrzegać tyle rzeczy, które były obok Ciebie i dopiero gdy jesteś trzeźwy to je doceniasz. Dla mnie to choćby tulas czy całus od młodszej córki taki spontaniczny. Więcej rozmów (kontakt) ze starsza nastoletnią córką. Wspólne trzeźwe wieczory z żoną przy filmie i masa innych mniejszych. W pracy dalej jestem "leniem z wyboru". Robie to co muszę i nic ponadto. Ale tu pojawiają się ciemne chmury. Takie z tyłu głowy. Strach, że znowu wrócą demony. Pijackie wieczory, poranny kac i obojętność. Chęć skończenia z sobą. Wiem, że nie tylko ja tak mam. Wielu z Was. Czytałem. Podobne schematy, myślenia. A ja nie chce pić! Boże jak ja nie chcę! Wciąż chcę wstawać wypoczęty, karmić łabędzie, kaczki z rodzinką na spacerach, biegać, ćwiczyć, cieszyć się. A mimo to wiem, że zło jest obok. Tylko czeka na chwilę słabości. Nie chce tego marazmu, beznadziei. N szczęście mam przyjaciela, który przeszedł to piekło i pomaga. Jest halt. Jednak pisze to wszystko bo ten mrok wciąż jest i i już zostanie. W sumie to i może dobrze bo wiem co mnie czeka jeżeli się poddam.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Tomoe, Alex75, marcin, Krysia 1967, karencja, Romek83

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Gumball Mariusz.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2021/12/30 13:10 #119

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16960
Myślę, że taki strach przed powrotem do picia jest zdrowy. Masz świadomość konsekwencji, masz już wymierne korzyści z trzeźwości, wiesz co możesz stracić.
Taki strach może cię skłonić do nowego działania, na przykład do wzmocnienia swojej siatki wsparcia, na przykład do zastąpienia jednego przyjaciela całą grupą przyjaciół, którzy przeszli to samo piekło co ty i tak samo jak ty nie chcą tam wracać.
kwiaaatek
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2022/01/13 08:09 #120

  • Gumball Mariusz
  • Gumball Mariusz Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 268
witam
Ale ostatnio mam dziwną "senną jazdę". Wiem, że niektórzy z nas tu na forum też o tym pisali. Dwa dni z rzędu mam sen, w którym albo pije alkohol albo jestem dzień po spożywaniu alkoholu. Co dziwne, we śnie mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Dziwne?! We śnie! W dodatku budzę się natychmiast i dobre parę chwile zbieram myśli czy aby to tylko sen. Ale jazda. Ma to jednak pewnie związek w tym co się dzieje w trakcie dnia. W dodatku ostatnio zwiększyłem swoją czujność. To na podstawie dokonanych spostrzeżeń. Kiedyś. Za pierwszym, drugim, "pisiątym" razem kiedy próbowałem zrzucić kajdany picia po paru tygodniach lub miesiącach kiedy "czułem się pewniej" oznajmiałem ludziom, że nie pije tyle i tyle, że taki jestem bohater itp i w niedługim czasie po tym wracałem do picia. Właśnie to takie podkreślanie, że nie pije było chyba mi potrzebne aby "ktoś" powiedział coś w stylu: "ale z ciebie bohater. teraz to już możesz chlać". Czekałem na takie przyzwolenie. Takie przemyślenia mam ostatnio. Wcześniej tego tak nie postrzegałem. Zatem jestem czujny. Bardzo.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2022/01/13 10:05 #121

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Dobry Duszek
  • Posty: 2291
  • Otrzymane podziękowania: 2210
:-H Witaj już Towarzysz Lenin powiedział że Kontrola jest Ważna ale Samokontrola jest Najważniejsza aypererew
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Tomek4562

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2022/01/13 17:23 #122

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 866
  • Otrzymane podziękowania: 2089
Krzychu ,z tą samokontrola to święta racja .Gdyby jej zabrakło ,to nawet obecnie niepijac też można by sobie narobić niezłych kłopotów .Czasami jak każdemu puszczają nerwy ,nieraz pasowaloby użyć " silniejszych argumentów ", wtedy samokontrola jest konieczna ,chociaż to ciężki do opanowania kawałek chleba :mrgreen: .
Przy zachowaniu trzeźwości to szczególnie potrzebne ,,oj i to bardzo potrzebne .Samokontrola to według mnie priorytet .Kiedyś mialem inne podejście i czułem się bohaterem to wszystko co sobie wypracowałem to poszło w kanał ,padłem w przedbiegach ,jak w piłce nożnej czerwona kartka i do szatni .Teraz jest samokontrola ,nie ma bohaterki .Teraz jestem zwykły niepijacy alkoholik ,nie bohater i pewny siebie zwycięzca .Podobno zbytnia pewność siebie to matka wszystkich wpadek i niepowodzeń .Unikam tego jak tylko potrafię .
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Za tę wiadomość podziękował(a): Gumball Mariusz, Tomek4562

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2022/01/13 18:41 #123

  • Tomek4562
  • Tomek4562 Avatar
  • Z dala
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 118
  • Otrzymane podziękowania: 266
Cześć! Do tej samokontroli dodał bym jeszcze takie stare porzekadło, "sam jesteś sobie sterem i okrętem". W moim przypadku muszę się sam chwalić, sam ganić, mówić że jest dobrze albo źle. To kara za alkoholową pychę i pewność siebie które na trzeźwo wydają się śmieszne.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Gumball Mariusz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

W zasadzie to nie wiem jaki nadać tytuł 2022/01/13 18:48 #124

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 866
  • Otrzymane podziękowania: 2089
To samo u mnie ,ten sam schemat .Zona nie ingeruje ,bo nie ma potrzeby ,ja piłem ,ja się naprawiam .
Musiałem edytować ,bo sobie przypomniałem ,że jednak jestem nagradzany przez żonę i corcie ,bo przecież za każdy miesiąc na trzeźwo dostaje nową książkę aypererew ,a dużo czytam .
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Za tę wiadomość podziękował(a): Gumball Mariusz, Tomek4562

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez HENIEK.