Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Lepsze życie 2022/01/24 14:41 #141

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19750
  • Otrzymane podziękowania: 32438

Witajcie :-H
Obiecalam sobie ze popracuje nad moja wybuchowoscia, nerwowoscia, za duzym gadaniem gdzie nie trzeba. Jak wczesniej pisalam moim nowym mottem zyciowym na ta chwile jest "milczenie jest zlotem" :P

Może z tym myśleniem i złotem nie jest tak dosłownie.
W pracy nad sobą chodzi o to żeby nie odzywać się pochopnie, na emocjach, dać sobie czas na przemyślenie, powrót do słów, które zbulwersowały, na zmiane własnego nastoju, bo on tak prawdę mówiąc nigdy nie jest constans.

Nauczyłam sie tego tu na Forum. Kiedyś reagowałam natychmiast, od razu. Za jakiś czas wracałam do tych wpisów i wstydziłam sie sama przed sobą swoich reakcji. Teraz działam na zasadzie wdechu-wydechu, zwłaszcza wtedy kiedy na coś się wkurzam, mam gorszy humor.
Mój opis "Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci" zobowiązuje mnie do zachowania dystansu, bo prawda jest to co śpiewał Niemen, że...."A jednak często jest, że ktoś słowem złym, zabija tak jak nożem"
A wtedy, mimo najszczerszych przeprosin rana może pozostać na zawsze.
Na mnie to działa
Pozdrawiam %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): jankes12, marcin, blackangel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Lepsze życie 2022/01/24 22:19 #142

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 1190
Tak Emilko, raz wypuściłem kilka słów pod wpływem emocji do osoby która być może zostanie moim zięciem. Później czułem się z tym podle, nawet z córką nie ma już tak miłych relacji jak przed kilku laty, ciężko mi się z tym żyje, przeprosiłem, ale wiem że nie zapomni. Nie gniewamy się na siebie, ale, właśnie jest to ale. Mam skrytą nadzieję, że kiedyś się zakończy ten stan. Z racji, że jest to twój wątek Agnieszko, też kieruje te słowa do Ciebie. Trzymajmy się, damy radę.




dzisiaj nie piję
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, blackangel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Lepsze życie 2022/02/05 16:18 #143

  • blackangel
  • blackangel Avatar Autor
  • Z dala
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 156
  • Otrzymane podziękowania: 332
Witajcie :-H
Chcialabym wam wszystkim podziekowac za wszystkie słowa, ktore tu padly. Otrzymalam tutaj duzo wsparcia i otuchy, szczegolnie na poczatku mojej walki z trzezwieniem. Ciesze sie ze zostałam skierowana tutaj na portal.
Nie pije 11 miesięcy. Moj sukces nad sukcesami.. Zaraz koncze terapię grupową i zapisuje sie na dalsza czesc terapii.
Moim zdaniem duzo tutaj od samego poczatku pisalam o sobie i troche mnie to teraz przestraszylo bo jednak nie chciałabym aby jakas bliska mi osoba znazla moje wpisy i polaczyla je ze mna.
(tak wiem moglam o tym myślec od samego poczatku ale jakos tego nie zrobiłam..)
Wiem ze nie mozna tutaj prosić o skasowanie moich postow abym mogla zaczac pisac od nowa bez az takiego opisu mnie, imienia, mojej rodziny itd wiec bardzo prosze o skasowanie mojego konta. Na pewno bede tutaj dalej "siedziec" i czytac no ale juz jako gosc.
Jeszcze raz dziękuję za wszystko, zycze wszystkim duzo dobrego :ymhug:
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Lepsze życie 2022/02/05 17:07 #144

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 8506
  • Otrzymane podziękowania: 18201
Po usunięciu konta nick zostaje, tylko jest szary jako nieaktywny. Nie znikają ani posty, ani nicki.
Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy się już wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością! (Tove Jansson, "Pamiętniki Tatusia Muminka")

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Lepsze życie 2022/02/05 17:58 #145

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15223
  • Otrzymane podziękowania: 20577
Agnieszko, zwykle dajemy 24h na przemyślenie swojej decyzji, bo może jednak zmienisz zdanie.
Po upływie tego czasu Twoje konto, wedle Twojej prośby, zostanie usunięte.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Moni74. Powód: literówka

Lepsze życie 2022/02/05 20:30 #146

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19750
  • Otrzymane podziękowania: 32438
Kiedyś odeszłam z Forum. Zamknęłam sobie furtkę do bycia ze zdrowiejącymi alkoholikami.
Mój nick zmienił kolor na szary a awatar nazwałam meduzą. Było mi smutno, nieswojo, obco jak czytałam Forum, bo tak naprawdę nie chciałam z niego odchodzić. Odeszłam bo zdominowała mnie buta (pisze tu o sobie)

Dzisiaj jest równiutko 10 lat od mojego powrotu. Powrót to prezent na urodziny śp Matiego. Nie chciał żadnego prezentu ale jak zobaczył to się bardzo ucieszył.

Co chcę powiedzieć.....nie musisz tu być codzienne, nie musisz pisać. Warto jednak nie zamykać tych drzwi. Niech będa otwarte skoro nie ma przeciągu
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): jankes12, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Lepsze życie 2022/02/06 19:57 #147

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 9294
  • Otrzymane podziękowania: 14846

Nie pije 11 miesięcy. Moj sukces nad sukcesami.
Zaraz koncze terapię grupową i zapisuje sie na dalsza czesc terapii.
Moim zdaniem duzo tutaj od samego poczatku pisalam o sobie i troche mnie to teraz przestraszylo
bo jednak nie chciałabym aby jakas bliska mi osoba znazla moje wpisy i polaczyla je ze mna.

Agnieszko @};- a ja jestem trochę zdziwiony Twoją argumentacją i nie do końca mnie ona przekonuje.
Po pierwsze - wcale tu nie ujawniłaś wielu rzeczy o sobie, a po drugie jeśli bliska Ci osoba nie wie o Twoich terapiach i nie piciu
to nie jest ona bliska skoro tego nie zauważyła. Po trzecie namierzyć tu Ciebie i skojarzyć - no nie wiem czy nawet
jakieś spec służby dałyby tak radę. :lol:
A może poczułaś się już pewnie?
To wiesz tylko Ty, a może nawet jeszcze o tym nic nie wiesz?
Odzywaj się czasem.
Na czole nie masz napisane, że jesteś alkoholiczką.
To słowo dla postronnych jest niewidzialne, bo jest zapisane tylko w Twej głowie.
Skąd ten strach teraz? - po prawie roku?
Pomyśl - może coś w tym jest. :-?
Pozdrawiam serdecznie. %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez andrzejej.