Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Jak przerwać ciąg?

Więcej
2021/07/28 10:05 #71 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Dziękuję! Właśnie kupiłam sobie książkę o dorosłych córkach DDA, ale nie wiem, czy się za nią teraz zabiorę.
Minęło sto dni. 100, a dzis już 101. 100 wieczorów bez wina/piwa, 100 (no, prawie, nie licząc pierwszych dni;) poranków bez kaca. To już nie kilkadziesiąt :) Duża liczba jak dla mnie.
Tymczasem zaliczam kryzys. Niedawno ogłosiłam wśród znajomych, że nie będę uczestniczyć w spotkaniach z alkoholem i dowiedziałam się, że wczoraj się widzieli (w tym moja najlepsza przyjaciółka) bez informowania mnie. Zrobiło mi się przykro i poczułam lekką złość, choć to bezpodstawne. Wiem, że muszę pozbyć się czegoś w sobie, tak by później nie pojawiały się we mnie takie emocje w takich sytuacjach, które będą przecież bardzo częste.
Chyba m.in. przez to dziś poczułam, chyba pierwszy raz w ciągu tych stu dni, silną chęć upicia się i ćpania z dwójką znajomych. Pierwszy raz musiałam przeczytać listę "przeciw", jaką stworzyłam jakiś czas temu w ramach terapii. Nawet dopisałam tam parę punktów.
Dziś nie piję.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin, Krysia 1967, blackangel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/07/28 10:19 #72 przez ursa
ursa odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
W gronie moich najbliższych przyjaciół dzisiaj, nie ma ani jednego z pośród tych, z którymi piłam. Jasne, jest rodzina, ale to nieuniknione.
Natomiast fajne jest to, że to ja mogę zdecydować dziś, w pełni świadomie, kogo i dlaczego zaliczę do swojego najbliższego grona. Są w nim ludzie tzw. "normalni", spoza grona trzeźwiejących, ale jest też wielu trzeźwiejących alkoholików, z którymi mi dobrze, bo rozumiemy się bez słów.
Myślę, że warto żebyś sobie uświadomiła, że ludzie, którzy nie spotykają się z Tobą tylko dlatego, że nie mogą się z Tobą napić, to nie są przyjaciele, a jedyne co was łączyło to był kieliszek.
@};-

" Wszystko czego kiedykolwiek pragnąłeś, jest po drugiej stronie lęku"
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Tomoe, Alex75, Krysia 1967, Kiszony Ogór, karencja, Milka, Masza94

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/07/28 11:44 - 2021/07/28 11:46 #73 przez darek70
darek70 odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Mówi się, o żalu po stracie. Chodzi o rozstanie się z alkoholem, pogodzeniu z myślą, że skoro jestem alkoholikiem, to bezwzględna abstynencja będzie konieczna do końca życia, bym mógł żyć.
Ja akurat alkoholu już tak bardzo nie żałowałem, ale posiadałem tylko pijących znajomych ( z dwoma wyjątkami) i tu był u mnie jakiś czas ten " żal po stracie" towarzystwa.
Faktem jest, że dziś kontakty z większością moich dawnych znajomych nie są problemem. Zmieniłem się jednak ja i nie tylko zaakceptowałem siebie trzezwego, ale też polubiłem i zacząłem szanować. Mam wybór, z kim i po co siadam do rozmowy, grilla, wyjścia do restauracji. Nie akceptuję ludzi pijących w moim towarzystwie w celu upicia się. To już nie moja bajka, delikatnie mówiąc.
Zdarzenie z przed kilku dni. Kolega, świetny, dowcipny, od jakiegoś czasu mamy znów kontakt. Alkoholik, który próbuje być bo trzeźwy i ciągle upada. Mieliśmy okazję pogadać, dałem mu namiary, gdzie może szukać wsparcia. Moją historię zna i wie, gdzie mnie szukać.
Dlatego nie ma co przekreślać starych kontaktów, ale z pewnością warto początek swej drogi poświęcić na solidne przepracowanie 1 kroku.

:czesc:

"Everything is gonna be alright"
Ostatnia edycja: 2021/07/28 11:46 przez: darek70
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Kiszony Ogór, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/07/28 11:56 - 2021/07/28 11:59 #74 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
ursa,
z jednej strony to wiem, z drugiej jeszcze chyba nie mieści mi się w głowie, że te relacje mogły mieć tak beznadziejne fundamenty. Z trzeciej, czułabym się jak hipokrytka, gdybym miała zarzucić im, że wolą alkohol ode mnie.
Druga sprawa jest taka, że poza nimi nie mam innych znajomych w miejscu, gdzie mieszkam, a zawieranie nowych znajomości idzie mi tragicznie, bo mam fobię społeczną i ostatnie bliskie znajomości zbudowałam na trzeźwo chyba 20 lat temu. Odnowiłam je teraz i dzięki nim uczę się na nowo spędzać czas z ludźmi bez używek, ale ci ludzie są daleko.
Widzę jednak, jak bardzo otwarte są środowiska trzeźw(iejąc)ych alkoholików i może dzięki terapii nauczę się "wychodzić do ludzi" już wkrótce.

Darek,
mam gdzieś tam nadzieję, że może po jakimś czasie, gdy będę pewniejsza swojej trzeźwości, uda się wrócić do niektórych znajomości. Pewnie nie wszystkich oczywiście.
Teraz jest chyba pierwszy etap tego szoku związanego z konfrontacją mojego niepicia z towarzystwem. Pomaga mi jak zwykle lektura forum i wiele Waszych bardzo podobnych historii.
Ostatnia edycja: 2021/07/28 11:59 przez: karencja
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z., Krysia 1967, Kiszony Ogór, Masza94

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/03 18:56 #75 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Hej,
u mnie ostatnio trudniej, jest we mnie dużo wyczerpujących emocji wywołanych przede wszystkim konfrontacją mojego niepicia z reakcjami znajomych. Czuję złość i smutek na zmianę. Wczoraj miałam atak prawdziwej wściekłości; w pewnym momencie zaczęłam bardzo głośno krzyczeć, żeby się uspokoić. Przez to dziś mam zdarte gardło. A do tego oczywiście ciągłe wątpliwości: czy na pewno mam rację, że czuję do nich żal? Może zasłużyłam na takie traktowanie? Może wyżywam się na nich, bo jestem sfrustrowana? Bo jestem bardzo zaburzona i lubię robić z siebie ofiarę? Lekko nie jest. Ale nie piję :) Ciągle czuję radość z tego powodu.
Dziś jestem po wyrwaniu dwóch ósemek. Załatwiłam już dużo rzeczy, odkąd nie piję: badania, jakieś zaległe sprawy urzędowe, dziś 3. dzień miesiąca, a ja mam już zapłacone rachunki, w domu czysto. Byłoby pewnie wspaniałe, gdyby nie mój ciągły lęk, że tak naprawdę jestem ZŁA. Może też kiedyś zacznie odchodzić. Trzymajcie się!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/03 19:12 #76 przez Krzysztof Z.
Krzysztof Z. odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Karencjo, tzw „normalni” czyli nieuzależnieni mają bardzo często niewielkie pojęcie o chorobie alkoholowej, żalu po stracie, wyzwalaczach, etc. Ba! Sam alkoholik często o nich nie wie zanim nie rozpocznie terapii lub nie powiedzą mu inni alkoholicy. Wysyłanie zdjęć z imprezy wcale nie musi świadczyć o złośliwości czy złych zamiarach, ale np czymś takim - nie ma jej, nie może być z nami to wyślijmy jej pozdrowienia chociaż.

Staraj się nie brać wszystkiego do siebie. Gdy trzeźwiałem, w pierwszych kilku miesiącach miałem właśnie do czegoś takiego tendencje.

Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof alkoholik.

„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/04 12:17 #77 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Krzysztof,

możesz mieć rację, ale chyba nie jestem jeszcze na to gotowa :D Czasami wciąż trafia mnie szlag, choć chyba już nie jestem taka wściekła.
Wczorajsza utrata części uzębienia poskutkowała dziś 1,5-godzinnym zaspaniem do pracy - i to mimo że pracuję dziś z domu! Wstałam w wielkim stresie: czy szef się nie wścieknie? Szybki spacer z psem, śniadanie (a raczej próby jego zjedzenia), fatalne samopoczucie. Ale przy tym myśl, że jeszcze 4 miesiące temu tak wyglądała ponad połowa moich poranków każdego miesiąca, tylko zamiast bólu szczęki bolała mnie głowa i było mi niedobrze po wieczornym chlaniu, do tego potworne lęki, poczucie bezsensu, braku sił... Dziś nie piję %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krzysztof Z., Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/09 09:31 #78 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Gorąco ostatnio na forum :) i nie inaczej w moim życiu, choroba psa (który jest teraz najbliższą mi istotą), rozpad znajomości... Mam duży konflikt z przyjaciółką i jest to wyczerpujące, bo ciągle muszę walczyć ze sobą, by nie myśleć o sobie w kategoriach: znajomi się odwracają = jestem nic niewarta. Momentami ogarnia mnie panika. Dziś z tego powodu wstałam z lękiem takim jak gdy budziłam się na kacu. Czuję, że chciałabym się od tego konfliktu odciąć nawet za cenę końca znajomości, marzę o świętym spokoju. Z drugiej strony nie powinnam chyba ufać swojej intuicji (przez lata podpowiadała mi, że alkohol to moje jedyne wyjście) i izolować się, wszędzie mówią i piszą, że samotność jest zła. W "Co ćpać po odwyku" jeden z gości powiedział, że według niego przeciwieństwem uzależnienia jest relacja z człowiekiem. Jestem bardzo zagubiona i zupełnie nie wiem, co robić. Dobrze że dziś spotkanie z terapeutką. Pierwszy raz trochę się nawet na nie cieszę, a nie tylko boję.
Nie pamiętam, czy już to tu pisałam, czy mówiłam terapeutce, ale traktuję swoje niepicie jak, hm, kogoś bliskiego. W sensie podobne emocje się we mnie uwalniają, gdy pomyślę, że *już nie piję*. Tak jakby mnie ktoś przytulał. To pomaga na tę pustkę i przerażenie w chwilach, gdy wraca do mnie myśl, że jestem bezwartościowa.
Dziś nie piję kwiaaatek Pozdrawiam was wszystkich, dziękuję, że jesteście! Czytam was wciąż.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni-80, blackangel, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/09 10:20 #79 przez Jaskolka
Jaskolka odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Hej karencjo.
Też , gdy miałam konflikt z moją przyjaciółką to nastąpił ciąg niepowodzeń. Aż myślałam, ze to ze mną jest problem. A przyjaciółka zaczęła być agresywna mentalnie i nie u mnie był ten problem. To na tyle o mnie.
Może tak być, że zmieniasz się, zaczynasz stawiać granice i masz inny niż dotąd punk widzenia. To może powodować zgrzyty bo stajesz się inna i musicie z przyjaciółką wypracować i zgodzić się na siebie albo i nie w nowym wydaniu. Przede wszystkim rozmowa na spokojnie, wytłumaczenie i ... pytanie czy zechcecie siebie zaakceptować.
Rozmowa z terapeutką jest ok. Dobrze , że idziesz.

Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/09 10:49 - 2021/08/09 10:54 #80 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Jaskółko,
dziękuję za odpowiedź. No właśnie w takich sytuacjach wychodzi mój wielki problem: nie jestem w stanie ocenić, co naprawdę myślę o konflikcie. Przejmują nade władzę emocje i schematy. W jednej chwili wszystko widzę jako potwierdzenie faktu, że to ja zachowuję się źle i powinnam przepraszać, prosić o wybaczenie, ale w drugiej czuję się pokrzywdzona, interpretuję wszystko na swoją korzyść. A gdy chcę spojrzeć na zimno, rozważyć jej i swoje racje, w głowie mam czysty chaos. Czuję, że tego po prostu nie umiem, nikt nigdy nie pokazał mi tutoriala, przez co całe moje dorosłe życie to uciekanie od takich sytuacji.
Masz dużo racji, być może tę relację trzeba będzie zbudować od nowa albo pogodzić się z faktem, że bez alkoholu i narkotyków nic tam nie ma.

Edit: Mam wrażenie, że do kontaktów z ludźmi teraz popycha mnie wyłącznie lęk, że jeśli stracę z nimi kontakt, to nie poradzę sobie z myślami, że jestem bezwartościowa. To chyba bardzo źle :/
Ostatnia edycja: 2021/08/09 10:54 przez: karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/09 11:35 #81 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Mocno wierzę, że pieskowi się polepszy :ymhug: Trzymam mocno kciuki za Twojego towarzysza życia, za Ciebie, za Was, na tej niełatwej drodze życiem zwaną %%-

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/16 11:37 #82 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Cześć :)

Układam sobie powoli różne części życia i odkrywam zamiłowanie do porządku. Zawsze mnie dziwiło, że muszę mieć idealny porządek na pulpicie na komputerze, a w innych aspektach jestem bałaganiarą. Otóż chyba nie jestem. Teraz sprzątam co tydzień mieszkanie - w sobotę do południa, jak każe zwyczaj, i nawet się na to cieszę w piątek. Coś niewyobrażalnego jeszcze niedawno. Ciuchy w szafie są złożone od dwóch miesięcy i udaje mi się utrzymać porządek. Powoli porządkuję chaos w pracy: coraz częściej okazuje się, że pamiętam aktualny status różnych spraw, nie muszę sięgać do notatek. Zmywam na bieżąco. Wyjmuję z kontaktu ładowarkę po naładowaniu telefonu. :) Wiecie, o co chodzi? I od czasu do czasu mam wrażenie, że dzięki temu zalewa mnie poczucie wewnętrznej harmonii. Jakby w tetrisie nagle zaczęły spadać pasujące do siebie kształty.

Udało mi się przezwyciężyć pewien problem związany z relacjami z innymi w tamtym tygodniu. W bólach, ale gdy się udało, poczułam dużą ulgę i spokój.

Z innych odkryć: cały czas byłam przekonana, że nie mam w ogóle ochoty pić - w początkowym okresie z pewnością pomagała farmakologia, ale teraz nie biorę już leków i wydawało mi się, że widocznie przetrwałam najgorszy okres i mam tak duża motywację, że głód - przynajmniej ten dosłowny, bezpośrednia ochota na picie - nie występuje. Ostatnio odkryłam jednak, że to ja sama nie dopuszczam do siebie tych emocji, bo się ich bardzo boję.
To chyba nie jest dobre. Wiecie, to jak np. z niedopuszczaniem do siebie smutku w okresie żałoby. A tę żałobę trzeba jakoś przeżyć, żeby ruszyć dalej.

Dziś nie piję %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Tsubasano, Jaskolka, HENIEK, marcin, bezcenny, Krysia 1967, Masza94

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/23 07:22 #83 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Cześć wszystkim! :)

U mnie teoretycznie wszystko w porządku, ale widzę, że zaczyna się dziać coś złego. Wczoraj byłam dziwnie podirytowana i rozdrażniona, nie wiedziałam, co ze sobą zrobić, a pod wieczór dopadły mnie klasyczne lęki, takie jak na alkoholowo-narkotykowych zjazdach. W nocy miałam długie, nieprzyjemne sny, kłóciłam się z kimś, popadałam w konflikty. Niedawno wstałam i dziś też czuję ten męczący niepokój, do tego przygnębienie i lekką irytację. Plus jest taki, że teraz nie przyjmuję takich stanów jako coś normalnego, wiem, że może być inaczej i trzeba szukać przyczyny problemu.
Dziś u mnie jakby pierwszy dzień jesieni - szaro, chłodno, wilgotno. Ale to akurat mnie cieszy; przestałam pić, gdy nie było jeszcze liści na drzewach, coś na świecie zdążyło się zmienić, gdy żyję bez alkoholu.
Pozdrawiam wszystkich, dziś myślę zwłaszcza o nowych osobach, które pojawiły się na forum. Trzymam za Was kciuki. %%- Dziś nie piję
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: krzysiek, Krysia 1967, Moni-80

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/23 07:31 #84 przez krzysiek
krzysiek odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
:-H Witaj Dzisiaj Nie Pijesz??Noto jesteś skazana na Trzeźwość bnggfgbfb
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/23 07:45 - 2021/08/23 07:46 #85 przez Tsubasano
Tsubasano odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?

Plus jest taki, że teraz nie przyjmuję takich stanów jako coś normalnego, wiem, że może być inaczej i trzeba szukać przyczyny problemu.

I jak tam, widzisz jakąś przyczynę?
To poszukiwanie bywa bardzo trudne, ale też bardzo owocne

jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnia edycja: 2021/08/23 07:46 przez: Tsubasano

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/23 08:03 #86 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?

Plus jest taki, że teraz nie przyjmuję takich stanów jako coś normalnego, wiem, że może być inaczej i trzeba szukać przyczyny problemu.

I jak tam, widzisz jakąś przyczynę?
To poszukiwanie bywa bardzo trudne, ale też bardzo owocne

Nie bardzo. Choć mam teorię, że może być to suchy kac po sobocie: wieczorem wpadła dwójka znajomych, oglądaliśmy filmy. Przyszło mi do głowy, że dla mojego mózgu mógł być to wyzwalacz, bo to znajomi, z którymi zwykle piłam i zwykle przychodzili do mnie w tym celu. Jednak tydzień temu spędziliśmy sobotę identycznie i nie czułam się później źle. W tę sobotę już nawet nie pomyślałam, że moglibyśmy pić (a tydzień temu jeszcze pojawiały się skojarzenia), nie rozmawialiśmy o alkoholu. Tak więc sama nie wiem.
Druga teoria jest taka, że chodzi o to, że nie umiem zrobić bardzo ważnego zadania na dziś na terapię. Z jakiegoś powodu mnie to złości i wywołuje poczucie winy.
Trzecia - że zaczyna się faza muru, czyli ogólnie sam fakt przeżywania dni na trzeźwo w końcu przestaje poprawiać samopoczucie.
Najważniejsze, że teraz rozumiem, że to, co się ze mną dzieje, to nie jest normalny stan. Że powinnam przyjrzeć się sobie, przytulić się i potraktować wyrozumiale, a nie za wszelką cenę ukrywać i tłumić, co automatycznie robiłam przez całe życie. Trochę straszne, że tak długo tego nie wiedziałam.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Tsubasano, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/23 08:12 - 2021/08/23 08:13 #87 przez darek70
darek70 odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Do kiedy nie nauczyłem się odróżniać realnych leków od urojeń, to mogłem we wszystkim widzieć zagrożenie.
Niestety dzisiejsza tz wiedza terapeutyczna wywołuje wiele strachu. Wyzwalacze, sny, sam Bóg wie co jeszcze, mają alkoholika trzymać w ryzach wiecznego leku i przeświadczeniu, że tylko życie w izolacji zapewni trzeźwość.
Mi pomógł jeden alkoholik. Zrobiliśmy kilka prostych tabel, zwanych inwenturami. To część kroku 4 , w prostym programie 12 kroków.
Potem z czasem przestałem się bać alkoholu , najbardziej tego, który był tylko w mojej głowie ;-)

:czesc:

"Everything is gonna be alright"
Ostatnia edycja: 2021/08/23 08:13 przez: darek70
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, Tsubasano, Alex75, Annaannaanna, Krysia 1967, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/23 08:48 - 2021/08/23 08:52 #88 przez siwy
siwy odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Darku nie wiem po jakim czasie dotarles do 4 kroku, ale pewnie już dużą prace wykonałeś na rzecz swojej trzezwosci i byłeś już mocniejszy.
Uwazam to jest moje zdanie, ze na poczatku drogi lepszy wiekszy strach niż mniejszy, zgodnie z prawem papierowego tygrysa, lepiej 100 razy wystraszyc sie szelestu w krzakach bez potrzeby niz raz zlekceważyć prawdziwego tygrysa.
A wyzwalacze nie są teorią tylko sprawdzonymi mechanizmami psychosomatycznymi z ktorymi w szcxegolnoscu na poczatku drogi większość nie umie sobie poradzić.

I nawet jesli na poczatku te dzialania wydaja sie na wyrost i wydają sue przesadne to warto je zrobić i zastosowav sie do wskazówek.
I zgadzam się z Tobą, ze z czasem dostrzegamy, ze większość strachów to nasze wyobrazenie, ale do tego tez trzrba "dorosnąć" w procesie trzezwienia.
Wiem, ze na poczatku drogi jakbym miał alkohol w domu to bym zapił, a dzis mize sobie czadami pobyć i mi to nie przeszkadza, aczkolwiek proszę domowników, aby go nie eksponowali bo mi to nie sluzy, dbam o swoj komfort.
Pozdrawiam serdecznie.

Kiedy myślisz, że już nie możesz to nie musi oznaczać, że nie możesz, kiedy myślisz, że możesz, to równie dobrze możesz się mylić. Mów swoim myślą sprawdzam, ponieważ, to nie myśli budują nasze życie, ale nasze dzialania lub ich brak.
Ostatnia edycja: 2021/08/23 08:52 przez: siwy
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: darek70, marcin, Annaannaanna, Moni-80, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/23 09:03 #89 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?

Do kiedy nie nauczyłem się odróżniać realnych leków od urojeń, to mogłem we wszystkim widzieć zagrożenie.
Niestety dzisiejsza tz wiedza terapeutyczna wywołuje wiele strachu. Wyzwalacze, sny, sam Bóg wie co jeszcze, mają alkoholika trzymać w ryzach wiecznego leku i przeświadczeniu, że tylko życie w izolacji zapewni trzeźwość.
Mi pomógł jeden alkoholik. Zrobiliśmy kilka prostych tabel, zwanych inwenturami. To część kroku 4 , w prostym programie 12 kroków.
Potem z czasem przestałem się bać alkoholu , najbardziej tego, który był tylko w mojej głowie ;-)

:czesc:

Rzeczywiście boję się alkoholu. Ostatnio, ni z tego, ni z owego, spadła na mnie jak grom myśl, że przecież mój ojciec nie pił kiedyś bardzo długo - on i jego rodzina ukrywali jego alkoholizm, żeby mama za niego wyszła. Więc moje cztery miesiące to przecież nic wielkiego, jestem taka jak on, więc moje obecne działania NIC nie znaczą :(
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jaskolka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/23 09:12 #90 przez darek70
darek70 odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Twoje działania znaczą bardzo wiele. Cztery miesiące abstynencji, jeśli jesteś alkoholikiem, to nie lada wyczyn. Z całego serca gratuluję !

Siwy na rację. No początku warto robić wszystko i na zimne dmuchać.
Ja zachęcam do sięgnięcia po narzędzia, gdzie można żyć trzeźwo i bez lęku. Podkreślam to też, że znalazłem sponsora i przeszedłem przez program na skutek stosowania zaleceń terapii. Tak mi powiedziano, tak zrobiłem zapragnęłem zyc jak zwycięzcy ;-)

:czesc:

"Everything is gonna be alright"
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/23 11:26 #91 przez Krysia 1967
Krysia 1967 odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Jak najbardziej Karencjo Twoje dotychczasowe działania bardzo wiele znaczą,początek zawsze ,gdzieś musi się zacząć,każdy z większym stażem był kiedyś w tym miejscu,co teraz jesteś Ty.Cztery miesiące,to nie mało.Tak więc,życzę Ci dalszego konsekwentnego działania.Dobrze,że obserwujesz siebie i zauważasz ,że coś się dzieje, ja w takich sytuacjach jeszcze bardziej skupiam się na sobie ,dbam o siebie,wchodzę też wtedy częściej na mitingi online i zajmuję się tym co lubię robić.
Przytulam Ciebie i spokoju ducha Ci życzę @};-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/23 15:00 #92 przez Jaskolka
Jaskolka odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Karencjo posiadasz już taką wiedzę, że na te 4 miesiące jest całkiem ok i gratuluję Ci świadomie bo na to zasługujesz :ymhug:
Bądź dla siebie dobra, zasługujesz na to. @};-

Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/24 19:21 #93 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Dobrzy ludzie :)
napiszcie mi proszę, jak rozumiecie duchowość. Bo nigdy nie wiedziałam, jak ją definiować. Nigdy też nie czułam jej w swoim życiu, a teraz coraz częściej chciałabym zrozumieć, o czym piszecie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/24 19:29 #94 przez darek70
darek70 odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Duchowosc-myslenie sercem, a nie rozumem,

:czesc:

"Everything is gonna be alright"
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Tsubasano, jerzak, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/24 20:44 - 2021/08/24 21:42 #95 przez jerzak
jerzak odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
%%- Witam.
"Duchowość – pojęcie wieloznaczne, kojarzone albo z działaniem sił nadnaturalnych, albo ze szczególnym (często z wartościującym epitetem „wyższy”) wymiarem psychiki; może też być pojmowana w sposób łączący powyższe dwa sposoby, traktując wymiar duchowy jako należący do sfery nadnaturalnej."
Źródło: Wikipedia

Zmęczony nieustającą gonitwą współczesnego świata - z różnych powodów i na każdym etapie życia, stawiałem i stawiam sobie pytanie o sens i cel życia. Pomocą służą rozmaici nauczyciele, guru i kapłani. Oczekując od nich prostych odpowiedzi często dostajemy zwykle dużo informacji, zawiłych tłumaczeń, może i brzmią mądrze, ale czy prowadzą do celu?
Teoria duchowości nie uczyni mnie człowiekiem ducha. Sprawi to praktyka. Jednak niekoniecznie taka, jaką zalecają rozmaici oświeceni. Usłyszysz od nich: oczyszczaj się, medytuj, przerabiaj lekcje, wzmacniaj osobistą moc, wykonuj rytuały. Droga duchowa ma przynieść poczucie sensu, spokój, radość życia, wolność, wreszcie - szczęście, stan, w którym nic nie musisz, a wszystko możesz.
I jeszcze jedno to już tylko moje. Przestrzeń między sercem a rozumem to tam jest duchowość w każdej sferze życia.
Spokojnej nocy.

"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze" Seneka

Gdzieś we wszechświecie
Ostatnia edycja: 2021/08/24 21:42 przez: Alex75 Powód: Uzupełnienie źródła cytatu
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Tsubasano, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/25 03:39 - 2021/08/25 03:45 #96 przez Tsubasano
Tsubasano odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?

napiszcie mi proszę, jak rozumiecie duchowość. Bo nigdy nie wiedziałam, jak ją definiować. Nigdy też nie czułam jej w swoim życiu, a teraz coraz częściej chciałabym zrozumieć, o czym piszecie.

Nie będę próbował definiować. Parę myśli pomyślę i parę wyrazów wyrażę ^^)
Po pierwsze, ten wyraz ma nieostre znaczenie, czyli różni ludzi w róznych momentach posługują się nim w trochę różnych znaczeniach. Mimo, że dla wszystkich użytkowników języka jest na co dzień oczywiste, że nawet wyrazem o nieostrym znaczeniu można posługiwać się właściwie lub niewłaściwie (np. każde uzależnienie można niewłaściwie nazywać "miłością"), to słowo "duchowość" ma to do siebie, że jeśli ktoś powie, że jakieś znaczenie tego słowa jest niewłaściwe, to robi się z tego mała wojna, czego przykłady nie raz miały miejsce na tym forum. Więc, jako że nie bardzo lubię wojny i napięta atmosfera generalnie mi nie służy, o duchowości mogę mówić tylko za siebie zaznaczając wyraźnie, że jak ktoś rozumie ją inaczej, to ma prawo (wyjątkiem dla mnie jest, kiedy jako duchowość ktoś stara się przedstawić coś, co uważam za ogólnie szkodliwe, wtedy jednak będę się spierał).

Po drugie, wobec wyrazów o nieostrym znaczeniu dobrze jest posługiwać się przykładami i tak:
1. duchowość jest na przykład wtedy, kiedy jadę pociągiem, patrzę przez okno i myślę, i odczuwam, że świat jest piękny. i lato jest piękne
2. duchowość jest jak siedzę, czytam książkę o Pileckim i zaczynam się zastanawiać, skąd w człowieku bierze się odwaga i zdolność do poświęcenia
3. duchowość jest kiedy siedzimy z Simonem przy kawie i zastanawiamy się jak to jest, że człowiek obłąkany (ja w uzależnieniu, on lata w psychiatryku) może wracać do pokoju serca i pogody ducha
4. duchowość jest kiedy idę bardzo powolutku po Polach Mokotowskich i odmawiam różaniec
5. duchowość jest kiedy oglądam na Youtube Christophera Hitchensa (znany ateista) i myśle sobie, że w sumie w tego boga, w którego on ne wierzy to ja też nie wierzę
6. duchowość jest wtedy kiedy bawię się z moją bratanicą, Julią (lat dziewięć miesięcy) i myślę sobie, że człowiek jest cudem

Niektóre z tych rzeczy po prostu się zdarzają, na inne trzeba się otworzyć i przyjdą, jeszcze inne wiążą się z naszym aktywnym działaniem. Wszystkie wiążą się ze świadomym konktaktem z pewnymi wartościami, które nie są związane wyłącznie z dobrostanem fizycznym (np. dobry posiłek) lub matrialnym (dostałem pieniądze).

jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnia edycja: 2021/08/25 03:45 przez: Tsubasano
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, Jaskolka, darek70, marcin, Xena, Annaannaanna, Krysia 1967, Moni-80, Kiszony Ogór, karencja, Sky

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/25 05:13 #97 przez Jaskolka
Jaskolka odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Ładnie to Tsubasano rozpisałeś.

Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Tsubasano

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/25 19:21 #98 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Dziękuję wszystkim! Dla mnie to są jednak zupełnie niezrozumiałe słowa. Tak jakby brakowało mi fundamentów, takiej bardzo, bardzo podstawowej wiedzy w tym temacie albo nawet nie wiedzy, tylko narzędzi, by ją w ogóle zacząć przyswajać. Chyba moja duchowość serio nigdy się nie wykształciła, stąd ten silny pociąg do substancji zmieniających świadomość.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, Jaskolka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wiking1983
2021/08/26 09:25 #99 przez Wiking1983
Wiking1983 odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Akurat wróciłem z dwu dniowej wizyty z Warszawy. Zrobiliśmy sobie spacer z synkiem. Przeszliśmy od Łazienek do starego miasta, kończąc na Placu Piłsudskiego przy krzyżu papieskim. Po drodze mijaliśmy miejsca historyczne związane z: powstaniem listopadowym, styczniowym, obroną Warszawy 39, miejscami niemieckich mordów, powstaniem warszawskim. Same klęski. Pomyślałem sobie po co to było Polakom? Właśnie przyczyna płynie z ducha narodu i umiłowania wolności. Na pewno nie z rozumu i pragmatycznej myśli politycznej. Tak mniej patetycznie. Jeśli chodzi o mnie. Chlałem bo też szukałem wolności, wbrew rozumowi. Karmiłem siebie fermentowanymi jabłkami. Także idąc za myślą Darka duchowość to podążanie za głosem serca, a nie rozumu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/26 11:14 #100 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Kurcze, tak nie do końca poważnie to "kierowanie się sercem, a nie rozumiem" brzmi dla mnie jak coś, za co mogłabym dostać z 15 lat :) :)
A serio, jeśli duchowość to poszukiwanie sensu i, poniekąd tym samym, wolności, to rzeczywiście nic dziwnego, że szukałam wolności w uzależnieniu - bo nigdy żadnego sensu nie widziałam, nie mam też żadnego przeczucia istnienia wyższego porządku. Czuję się teraz trochę jak gdy próbowałam zrozumieć teorie fizyków o istnieniu 11+ wymiarów. Nawet najbardziej obrazowe filmiki na YT nie pomogły ;) Boję się, że to tak jakby próbować wyjaśnić dwuwymiarowemu człowiekowi, żyjącemu w świecie składającym się tylko z szerokości i długości, co to jest wysokość.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Wiking1983

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wiking1983
2021/08/26 11:23 - 2021/08/26 11:32 #101 przez Wiking1983
Wiking1983 odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Wiele odpowiedzi na moją wątpliwości dała mi lektura Wielkiej Księgi w szczególności rozdział 4 My Agnostycy :mrgreen:
Ostatnia edycja: 2021/08/26 11:32 przez: Wiking1983

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/26 11:55 #102 przez Jaskolka
Jaskolka odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
w moim pojęciu poszukiwanie czegoś co mogę nazwać wolnością to zapełnienie pustki. Bo właśnie poczucie pustki popycha mnie do poszukiwania.

Są rzeczy, których będzie mi brakować, jak chociażby błysk w oku kiedy udaje Ci się mnie zrozumieć.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Tsubasano, Wiking1983, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/26 13:13 - 2021/08/26 13:16 #103 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Rzeczywiście i ja miałam na początku sporo rozmyślań na ten temat. Czym jest duchowość? Widziałam I rozróżniałam duchowość od religijności, ale nie do końca potrafiłam tą duchowość zrozumieć.
Tsu bardzo fajnie to napisał.
Wiking też bardzo fajnie napisał, że o tym dużo wyjaśnione jest w rozdziale "My agnostycy".
Tak się teraz zastanawiam gdybym miała to ze swojej perspektywy napisać dzisiaj czym jest dla mnie duchowość?
Jest takie powiedzenie:
"W duchowości tkwi wielki paradoks:
Byś mógł się nią wypełniać, musisz ją przelewać na innych".
Co to dla mnie oznacza?
Początek, taki wstęp do rozwijania duchowości dostałam już na początku, kiedy weszłam na duchowy Program 12 kroków. Kiedy na moje pytanie co powinnam mieć czy zrobić, żeby "robić" Program, dostałam informację, że wystarczy gotowość, uczciwość i otwarty umysł.
I później rozwijanie powyższych we wszystkich moich poczynaniach w życiu to jest dla mnie duchowość. Plus pokora.
Ostatnia edycja: 2021/08/26 13:16 przez: Annaannaanna
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Tsubasano, jerzak, Wiking1983, Jaskolka, Krysia 1967, karencja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/26 13:24 #104 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Dziękuję wam, przeczytam ten rozdział.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Wiking1983

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/08/27 11:57 #105 przez karencja
karencja odpowiedział(a) w temacie Jak przerwać ciąg?
Hej,

zapisałam się właśnie na pierwszą wizytę w poradni uzależnień na Żeromskiego w Warszawie (Żoliborz). Jeśli ktoś ma z nią doświadczenia, dajcie mi proszę znać :)
Chciałabym chyba jednak odbyć taką klasyczną terapię uzależnień, jestem chyba też (o dziwo!) gotowa, by spróbować chodzić na terapię grupową, a tam się odbywają. Moja terapeutka chyba nie do końca mi odpowiada z paru względów, do tego dochodzą kwestie finansowe, w tym miesiącu jestem na minusie. Jakaś część mnie boi się, że to próba mojego chorego mózgu, by odpuścić w ogóle, dlatego na pewno nie zrezygnuję z obecnej terapii, zanim nie sprawdzę tamtego ośrodka.
Dzwoniłam też na Bellottiego, ale tam mają termin na kwiecień.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, siwy, szekla, krzysiek, Tsubasano, Wiking1983, Jaskolka, jankes12, marcin, Krysia 1967, Kiszony Ogór

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.