Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/15 07:57 #36

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1082
  • Otrzymane podziękowania: 2134
Cześć Nikoś :czesc: .
Piszesz,że od dwóch lat Twoje życie się pogarsza,że miałeś ludzi na których mogłeś liczyć,że odsunęli się od Ciebie.A może spójrz na to innaczej.Jesteś starszy o te kilka lat,patrzysz na życie już innaczej jak na studiach.Ty masz swoje życie oni swoje,każdy przeżywa je po swojemu i mają do tego prawo Nikoś,Ty też możesz je przeżywać fajnie,bez uzależniania się od nich.Może sprubój od tego,że samotności nie zapijaj a wyjdz do ludzi,wiem,że teraz pandemia,ale może na początek odśwież znajomości na fb,może znajdz jakieś hobby pobiegaj,samemu można też kilometry rowerem robić ^^).
No i wbrew pozorom nie jesteś sam masz rodzinę,dziadków,nawet chwila spędzona razem potrafi być bezcenna,trzeba tylko to zauważyć.Nikoś,szukaj powodu do nie picia a nie na odwrót.
Jestem z Tobą trzymam za Ciebie kciuki %%- .
Jestem Krysia alkoholiczka.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/15 09:50 #37

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8473
  • Otrzymane podziękowania: 13058

... wiem, że jedynie stacjonarnie dałbym radę nie pić, jakby ktoś nade mną stał.
Druga kwestia ... po odwyku, ... wychodzisz ... i w sumie wracasz do swojego życia, w którym
wszystkie te problemy przez które piję są nadal i co dalej?

Nie wiem czy na początku zacząć od tych problemów akceptując na ten czas te picie,
zapisać się na jakieś zajęcia sportowe żeby poznać jakiś nowych znajomych. Co sądzicie jak wyjść z tej sytuacji i przestać pić?

Witaj Nikoś :czesc:
Czy coś jest problemem czy sprawą do załatwienia - decyduję ja sam.
Wszystko jest kwestią nastawienia, "przetrawienia" tego w swoim TRZEŹWYM umyśle.
Brak dziewczyny, rzadkie i dyplomatyczne stosunki z matką i ojczymem, brak kontaktów z kolegami ze studiów, samotność - to nie są problemy do picia tylko preteksty.
Taka jest Twoja rzeczywistość, która Ci doskwiera, z którą sobie nie radzisz i zapychasz tę dziurę alkoholem.
Wyście jest jedno.
Trzeźwość umysłu.
Żadna akceptacja picia.
Jak chcesz coś zmienić w sobie - żyjąc w alkoholowej iluzji, że jest fajnie.
Co tu zmieniać jak jest fajnie?
Nikoś - trzeba zabrać się za siebie, za swoje "problemy" od środka. :-?
Zacząć trzeba od źródła czyli od swojej głowy, od zmiany sposobu postrzegania życia.
Trzeba z dekiem pokory - zaakceptować rzeczywistość taką jaką jest.
Nie masz wpływu na innych ludzi - masz wpływ tylko na siebie. l-)
Pomóc Ci w tym może terapia albo mitingi AA:

aa24.pl/pl

Jest też aplikacja MEETING GUIDE na smartfona, która wskaże Ci najbliższe
(w linii prostej na mapie)
od Twej aktualnej lokalizacji "czynne" mitingi AA.
To dobre rozwiązanie dla Ciebie - realne kontakty, przyjaźnie, znajomości ze zdrowiejącymi alkoholikami.
Ich doświadczenia jak żyć na trzeźwo, bez alkoholowej protezy emocjonalnej - są BEZCENNE.
Na miting możesz iść prosto z marszu, bez żadnych terminów i warunków.
Wystarczy, że CHCESZ PRZESTAĆ PIĆ.
Możesz to uczynić przed terapią czy detoksem.
Jeśli nie wiesz jak przestać pić - zgłoś się na detoks.
Jestem alkoholikiem - dobrze, że jesteś. :-BD

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez andrzejej.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/15 10:36 #38

  • Oskar
  • Oskar Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 8
Cześć Oskar alkoholik.

Terapia zamknięta w Tworkach działa sam tam będę od 28 kwietnia.
Terapia trwa 8 tygodni aby się tam dostać potrzebne jest skierowanie - mi wystawiał je psychiatra. Skierowanie jest ważne 2 tygodnie w tym czasie musisz je wysłać tam pocztą.
Koniecznie jest zrobienie kilku badań w tym RTG klatki piersiowej, badanie moczu i badania krwi.
Na samo przyjęcie do ośrodka czas oczekiwania wynosi około miesiąca lub półtora.

Pozdrawiam.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, Tomoe, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/15 12:17 #39

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18544
  • Otrzymane podziękowania: 29841
Czyli Oskar potwierdziłes to co napisałam w poście #8. Myślę, że wiele ośrodków działa z pewną ostrożnością przyjmowania na oddział. Brawo Oskar za decyzje i działanie.

W Tobie Nikosiu widzę masę problemów: finansowych, towarzyskich, rodzinnych, mieszkaniowych....nie zauważyłam jednak żebyś poważnie podszedł do problemu, z którym przyszedłeś na Forum. Jakby go nie było. A jeśli już jest to nie taki straszny.
Przypowieść "O psie na gwoździu" sie kłania. Cos uwiera, coś dokucza, cos przeszkadza ale nie na tyle żeby sie ruszyć z miejsca i sobie pomóc.
Rodzina sie odkochała, kuzyn sie odwrócił, znajomi również. Coś w tym jest. Czy to niechęć całego świata do Ciebie czy też może w Tobie sęk tkwi. Warto o tym pomyśleć, co jest nie tak ze mną skoro tak się zadziało.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Tomoe, Kayo78, darek70, Alex75, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/15 13:57 #40

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4572
  • Otrzymane podziękowania: 9911
%%- Witam. Jestem alkoholikiem.
Alkohol to substancja chemiczna zmieniająca świadomość, u alkoholika wywołuje swoistą alergię.
Trzeźwienie jest procesem, pozwala odzyskać siebie dla siebie i we właściwy sposób nawiązywać relacje i innymi ludźmi w każdej sferze życia. ZZA jest trwałe nie można go się pozbyć, ale są sposoby na to by się nie pogłębiał. O alkoholizmie mówi się że to choroba cud.
Dlaczego? Poczytaj sobie.
Jestem po profesjonalnej terapii, uczęszczam na spotkania AA. Jestem po programie 12 kroków. Pomagam innym alkoholikom jeśli wyrażą taką wolę. Inni nie są wstanie pomóc osobie uzależnionej o ile nie są profesjonalistami.
Proszę przyjrzyj się swojemu: egoizmowi, samolubstwu, nieuczciwości, tchórzostwu. To moja sugestia.
Mam prośbę. Napisz też za rok.
Spokojnego popołudnia. Przemyślanych wyborów.
Mam na imię Jerzy.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez jerzak.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/15 16:19 #41

  • Nikoś24x
  • Nikoś24x Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 16

Gdzie Ci wszyscy ludzie na których mogłeś liczyć? Czy aby na pewno mogłeś na nich liczyć ? Czy Twoi znajomi mieli jakieś profity z tej znajomości.Dobrzy znajomi są zawsze i pomimo wszystko.Cieszą się Naszymi sukcesami ,ale też są w razie porażek.

No jak pisałem, też mam taki osąd tej sytuacji, że to trochę toksyczni ludzie i gdy mieli profity to byli przy mnie i tyczy się to wszystkich znajomych/przyjaciół/tej dziewczyny/rodziny, prawko kiedyś go nie mieli/transport/załatwienie pracy, wcześniej w szkole pomoc (ściąganie) przy sprawdzianach/egzaminach itp. itd. teraz mają dziewczyny/żony/pracę u rodziców po co im ja gdy mają to czego co było im potrzebne ode mnie, tak pół żartem pół serio, tak myślę (może przesadzam, ale pewnie prawdy trochę w tym jest).

Może sprubój od tego,że samotności nie zapijaj a wyjdz do ludzi,wiem,że teraz pandemia,ale może na początek odśwież znajomości na fb,może znajdz jakieś hobby pobiegaj,samemu można też kilometry rowerem robić ^^).
No i wbrew pozorom nie jesteś sam masz rodzinę,dziadków,nawet chwila spędzona razem potrafi być bezcenna,trzeba tylko to zauważyć.


Nie ma czego odnawiać jest tylko 2 znajomych i w sumie po poznaniu dziewczyn 1 to już jest nasiąknięty miłością, a że dziewczyna mieszka tak jak w moim przypadku daleko, co weekend praktycznie go nie ma, 2'gi bardziej zaangażowany wyjdziemy gdzieś z 2 razy na siłownię/trening w tygodniu po 2h i hejo też ma "ważniejsze sprawy" o rodzinie nie wspominając, jest w rozpadzie, separacja matki i ojca kuzyna, a to byli Ci którzy byli tymi ekstrawertykami łączącymi/spotykajacymi się z moją matką, dziadkami itd.

%%- Proszę przyjrzyj się swojemu: egoizmowi, samolubstwu, nieuczciwości, tchórzostwu. To moja sugestia.
Mam prośbę. Napisz też za rok.
Spokojnego popołudnia. Przemyślanych wyborów.
Mam na imię Jerzy.


Z ostatnim się zgodzę, 2'ma pierwszymi nie jak można osobę uzależnioną, która szuka pomocy nazwać egoistom, samolubem, bo szuka pomocy myśli o swoim zdrowiu, otoczeniu, bo wszyscy inni mają ją w nosie, to chorego idącego do lekarza też nazwiesz egoistom? Bezdomnego szukającego pomocy i twierdzącego, że jego problemy są najważniejsze, bo z wyziębienia może umrzeć też, gdzie logika? Inni są niepełnosprawni, jeżdżą na wózku, mają opiekunów, to mam nimi się zajmować, nie zważając na własne zagrożenie życia?
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Nikoś24x.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/15 17:19 #42

  • U89
  • U89 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 56
  • Otrzymane podziękowania: 99
Nikoś. Prawda jest taka, że zachowujesz się tak, jakbyś był nadąsanym dzieckiem, za które ktoś ma załatwić jego problemy. A w rzeczywistości ani rodzina, ani przyjaciele, ani terapeuta nie zrobią tego, nawet jeśli bardzo by się starali, bo to jest TWOJE zadanie. Piszesz o siłowni, rowerach, byciu pozostawionym itd., a o alkoholu jakoś tak dziwnie milczysz.

Z tego tonu, w jakim piszesz, można wywnioskować, że masz cechy narcyza i teraz tupiesz nogą, bo nikt nie jest zachwycony tym, ile wydajesz, ile oszczędzasz, ile ćwiczysz itd. No nikt nie jest, bo w alkoholizmie wszyscy jesteśmy tacy sami.

A, i widzę, że nikt Ci jeszcze nie napisał, ale 5-6 piw dziennie to są ogromne ilości alkoholu, które już dawno powinny Cię zaalarmować i przestraszyć. Przy takich dawkach ledwo się obejrzysz, a będziesz mieć takie problemy zdrowotne, że jazda na rowerze będzie niemożliwa.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Killgrave, marcin, Alicja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/16 02:02 #43

  • Nikoś24x
  • Nikoś24x Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 16

Nikoś. Prawda jest taka, że zachowujesz się tak, jakbyś był nadąsanym dzieckiem, za które ktoś ma załatwić jego problemy. A w rzeczywistości ani rodzina, ani przyjaciele, ani terapeuta nie zrobią tego, nawet jeśli bardzo by się starali, bo to jest TWOJE zadanie.

W rzeczywistości ani rodzica/znajomi/przyjaciele nie zainteresowali się w żaden moimi kłopotami, czymkolwiek, a powinno chyba, że byli tylko bezdusznymi osobami czerpiącymi ze mnie zyski kiedy byłem im potrzebny.

Piszesz o siłowni, rowerach, byciu pozostawionym itd., a o alkoholu jakoś tak dziwnie milczysz.

A co mam Ci powiedzieć, zadeklarować, że chce rzucić i jutro znów usiąść do piwa? Z tego co zauważyłem to wszyscy tu jak i same AA/terapia jest ukierunkowana na skutek picie alkoholu, a na radzenie sobie z problemami po terapii to już znów radź sobie sam. A jeśli napiszesz mi sam musisz sobie z tym poradzić, to xxx gdybym potrafił już dawno bym to zrobił.

Z tego tonu, w jakim piszesz, można wywnioskować, że masz cechy narcyza i teraz tupiesz nogą, bo nikt nie jest zachwycony tym, ile wydajesz, ile oszczędzasz, ile ćwiczysz itd. No nikt nie jest, bo w alkoholizmie wszyscy jesteśmy tacy sami.

Myślisz, że sądziłem, że zachwyci kogoś tu dla forum dla niepijących, że to idealny sposób na życie i oszczędzanie? Napisałem suche fakty i wyraźnie to zaznaczyłem żeby tego tak jak ty nikt nie odebrał.

A, i widzę, że nikt Ci jeszcze nie napisał, ale 5-6 piw dziennie to są ogromne ilości alkoholu, które już dawno powinny Cię zaalarmować i przestraszyć. Przy takich dawkach ledwo się obejrzysz, a będziesz mieć takie problemy zdrowotne, że jazda na rowerze będzie niemożliwa.

A myślisz, że dopiero teraz się obudziłem, wstałem i pomyślałem hmm może za dużo pije, nie kontroluje się, wiem o tym już z rok. Na szczęście 2.5 miesiąca temu miałem pełne badania lekarskie krew/mocz/kardiolog/okulista/laryngolog itp. itd. i wyszły dobrze.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Zakapior. Powód: wulgaryzm

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/16 03:42 #44

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 3988
  • Otrzymane podziękowania: 7971
Nikoś wulgaryzm nawet wykropkowany wciąż jest wulgaryzmem. Następne użycie poskutkuje banem na 48 godzin.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kayo78

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/16 05:41 #45

  • Killgrave
  • Killgrave Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 191
  • Otrzymane podziękowania: 277
Hej Niko- witaj w dorosłym życiu :)

Im szybciej zrozumiesz, ze samotność to nie brak studneckiego życia, obiadków u mamy, grilla ze znajomymi, machania żelazem na siłowni tym szybciej sie ogarniesz.

Potrzebujesz przycjaciół? bądź przyjacielem :)

Słabe to jest gdy wyrzucasz innym, że zajeli się soba i swoimi rodzinami zamiast być Ci dozgonnie wdięcznymi za podwózke czy ściąge na matmie.

Chyba, że masz 14 lat to ok. Tylko pamietaj wtedy, ze sprzedaż alkoholu nieletnim w PL jest zabronione.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, jerzak, Krzysztof Z., Zakapior, Cyrax 666, Kayo78, Beata01, darek70, marcin, Xena, U89, Alicja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/16 05:49 #46

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 6895
  • Otrzymane podziękowania: 14238

Z tego co zauważyłem to wszyscy tu jak i same AA/terapia jest ukierunkowana na skutek picie alkoholu, a na radzenie sobie z problemami po terapii to już znów radź sobie sam.


Po kolei: 1.Alkoholizm jest chorobą. 2. Choroby się leczy. 3. Alkoholizm leczy się we Wspólnocie Anonimowych Alkoholików i/lub w profesjonalnej terapii uzależnień. 4. Celem leczenia jest utrzymanie abstynencji od alkoholu oraz nauka rozwiązywania problemów bez alkoholu.
Jeśli nadal będziesz pił, twoje problemy będą się pogłębiały.
Nie pisz na forum gdy jesteś pod wpływem alkoholu.
To tyle z mojej strony.
W jakimkolwiek więzieniu jesteś, sam je sobie budujesz.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, Alex75, marcin, Krysia 1967, Alicja, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/16 08:27 #47

  • Nikoś24x
  • Nikoś24x Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 16

Hej Niko- witaj w dorosłym życiu :)


Hej Killgrave "witaj w dorosłym życiu" haha bardzo zabawne jakby Cię to interesowało to od 18'roku życia mieszkam sam w domu, bo moja matka wyprowadziła się do ojczyma, więc zdążyłem wejść już w dorosłość sporo wcześniej.

Im szybciej zrozumiesz, ze samotność to nie brak studneckiego życia, obiadków u mamy, grilla ze znajomymi, machania żelazem na siłowni tym szybciej sie ogarniesz.

Potrzebujesz przycjaciół? bądź przyjacielem :)

Skąd wniosek, że nie jestem nie byłem, zawsze każdy czy to rodzina/znajomymi mogli na mnie liczyć i jak widać z tego chętnie korzystali. Teraz dla kogo mam być przyjacielem ?


Słabe to jest gdy wyrzucasz innym, że zajeli się soba i swoimi rodzinami zamiast być Ci dozgonnie wdięcznymi za podwózke czy ściąge na matmie.

Dozgonnie wdzięczni, to nie to samo co pomocni w trudnych chwilach i mówię o dużo bliższych i dłuższych relacjach od piaskownicy, a nie o koleżance z podstawówki, której kiedyś pomogłem i z którą nie widziałem się od kilkunastu lat, Ci ludzie powinni stanowić wsparcie.
Za tę wiadomość podziękował(a): Killgrave

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/16 09:11 #48

  • Gosiax
  • Gosiax Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Alkohol niszczy zalety człowieka .
  • Posty: 441
  • Otrzymane podziękowania: 663
Rozkminy , tłumaczenia , dywagacje -takie małe wariacje :grin:

Dużo wody musi upłynąć , nic nie jest stałe .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/16 09:30 #49

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 528
  • Otrzymane podziękowania: 1003
Cześć Nikos. Takie pytanko. Ty chcesz przestać pić, ograniczyć picie, czy co chcesz zrobić? Póki co, to wyczytałem że rodzina poświęca ci za mało uwagi, kumple to samo, masz mało pieniędzy, ale jeszcze mniej chęci, by nie pić, bo masz z tym problem. To jak to jest? Jeśli chodzi, by nie pić to mogę ci powiedzieć, jak ja to tobie. Jak mieć kumpli to nie bardzo.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/16 09:31 #50

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3976
  • Otrzymane podziękowania: 4127
Witaj NIkoś :czesc:
Tak sobie czytam co tam u Ciebie i widzę bardzo dużo oczekiwań.
Ja tak długo jak oczekiwalem,tak długo się motałem.
Nie da się oczekiwać czegoś od drugiej osoby ,poniważ ona może nie ma to coś ochoty.Ma do tego prawo.
Im mniej oczekiwań,tym mniej rozczarowań,a co za tym idzie lepsze samopoczucie.

Teraz dla kogo mam być przyjacielem ?

Myślę że zacznij od siebie.Na resztę przyjdzie czas.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Killgrave, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/16 09:36 #51

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7633
  • Otrzymane podziękowania: 13398
Wiele w Tobie żalu, urazów, pretensji... zupełnie tak jak we mnie 10 lat temu:
"nikt mnie nie kocha, nikomu nie jestem potrzebna, życie jest do tyłka, okrutne, ludzie mnie wykorzystują... gdybyś miał takie życie to też byś pił/piła".
Kiedy zaczęłam stawiać pierwsze trzeźwe kroki, kiedy byłam w końcu gotowa do zmian, to usłyszałam takie zdanie:
"Jeśli chcesz zmienić świat wokół, to zacznij od siebie"
Proste, a jednocześnie takie trudne. Powiem Ci, że oświeciło mnie to zdanie, sprawiło, że zupełnie inaczej zaczęłam spoglądać na życie.
Było jeszcze inne, to mnie po prostu sprowadziło do parteru, choć wtedy bardzo zabolało jednocześnie:
"Żyj i pozwól żyć"
Zdałam sobie sprawę z tego, że moje urazy wynikały głównie z moich oczekiwań względem ludzi. Oczekiwałam od mamy, że będzie taka i taka, od babci, że będzie tą babusza z bajki, robiącą na drutach i rozdającą pyszne babeczki... a tu nic z tego, ludzie są tacy jacy chcą być, bo mają wolny wybór, bo mają swoje własne chore mechanizmy.
Ja pisałam w swojej głowie chore scenariusze i oczekiwałam, że ludzie będą grali w moim teatrzyku. A tu zonk. Nawet jeśli grali, to nie tak jak ja chciałam.
Nikoś, skończ już się nad sobą użalać, bo po pierwsze donikąd w ten sposób nie dojdziesz, niczego nie zmienisz, a po drugie: na końcu tej drogi zawsze stoi butelka, a przecież chcesz przestać pić, tak?
Mądrych wyborów Ci życzę %%-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): Alicja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez ursa.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/17 01:59 #52

  • Nikoś24x
  • Nikoś24x Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 16

Nie da się oczekiwać czegoś od drugiej osoby ,poniważ ona może nie ma to coś ochoty.Ma do tego prawo.

Ale da się eliminować i unikać takie toksyczne osoby. Rozgraniczać kto jest wartościową osobą, a kto tylko stara się wykorzystywać nasze zasoby.

Wiele w Tobie żalu, urazów, pretensji... zupełnie tak jak we mnie 10 lat temu:
"nikt mnie nie kocha, nikomu nie jestem potrzebna, życie jest do tyłka, okrutne, ludzie mnie wykorzystują... gdybyś miał takie życie to też byś pił/piła".

Oczekiwałam od mamy, że będzie taka i taka, od babci, że będzie tą babusza z bajki, robiącą na drutach i rozdającą pyszne babeczki... a tu nic z tego, ludzie są tacy jacy chcą być, bo mają wolny wybór, bo mają swoje własne chore mechanizmy.
Ja pisałam w swojej głowie chore scenariusze i oczekiwałam, że ludzie będą grali w moim teatrzyku. A tu zonk. Nawet jeśli grali, to nie tak jak ja chciałam.
Nikoś, skończ już się nad sobą użalać, bo po pierwsze donikąd w ten sposób nie dojdziesz, niczego nie zmienisz,

No i co w tym złego? to suche fakty, jak kogoś żona zdradzi to też mu będziesz mówiła, że czemu ma pretensje przecież człowiek ma wolny wybór, niech żony zdradzają mężów, bo mają wolny wybór, matki wyrzucają niepełnosprawne dzieci, bo mają wolny wybór, nikt nic nie musi, nikt nic nie powinien, bo wszyscy mają wolny wybór, otóż nie z jakiegoś powodu takie rzeczy są potępiane, bo większość uznała z moralnego punktu, że pomimo wolnej woli niektórych zachowań nie można robić, a niektóre z nich są karane.

Kiedy zaczęłam stawiać pierwsze trzeźwe kroki, kiedy byłam w końcu gotowa do zmian, to usłyszałam takie zdanie:
"Jeśli chcesz zmienić świat wokół, to zacznij od siebie"
Proste, a jednocześnie takie trudne. Powiem Ci, że oświeciło mnie to zdanie, sprawiło, że zupełnie inaczej zaczęłam spoglądać na życie.
Było jeszcze inne, to mnie po prostu sprowadziło do parteru, choć wtedy bardzo zabolało jednocześnie:
"Żyj i pozwól żyć"
%%-

Co za mądre cytaty już na samym początku jestem zniechęcony do magicznych 12 kroków, bo widzę jakie to wszystkie błogosławione jest okołokatolickie, dla ludzi ślepowierzących, nie analizujących.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Nikoś24x.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/17 09:29 #53

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18544
  • Otrzymane podziękowania: 29841
Nikoś24x napisał:

No i co w tym złego? to suche fakty, jak kogoś żona zdradzi to też mu będziesz mówiła, że czemu ma pretensje przecież człowiek ma wolny wybór, niech żony zdradzają mężów, bo mają wolny wybór, matki wyrzucają niepełnosprawne dzieci, bo mają wolny wybór, nikt nic nie musi, nikt nic nie powinien, bo wszyscy mają wolny wybór


Oczywiście, że maja wybór, więc wybierają i mnie nic do tego. Ja mogę to akceptowac albo i nie, potępiać, nie zgadzać się. nie mam na to żadnego wpływu. Cokolwiek pomyśle nie ma żadnego znaczenia, dlatego świat zaczynam zmieniać od zmian w sobie.
A to co jest karygodne rozstrzygają sądy. Ja jestem niekompetentna.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/17 11:16 #54

  • OMA
  • OMA Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 81
  • Otrzymane podziękowania: 116
Część Nikoś!
Nie złość się tak na to piszą inni forumowicze - popatrz ile osób chce Ci pomóc! I to zupełnie bezinteresownie, nie oczekując niczego w zamian.
Problemy mamy wszyscy, takie już jest życie. U mnie też "różowo" nie jest, ale to nie powód, żeby się oszukiwać. Ja dużo wyniosłam dzięki temu forum - kilka dni temu nawet się przełamałam i zalogowałam. Spróbuj się tak nie zamykać. Pozdrawiam ciepło

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/17 11:38 #55

  • aisza
  • aisza Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 6
Cześć Nikoś!Napiszę krótko i węzłowato:zapisz się na terapię uzależnień.Ja uczestniczę już prawie dwa lata.I druga rzecz.Jak lubisz rower to po prostu wsiadaj i jedź!Uwielbiam jazde rowerem.Ale najpierw ZAPISZ SIĘ NA TERAPIĘ.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/17 13:23 #56

  • Bogdan
  • Bogdan Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 85
  • Otrzymane podziękowania: 121
Czesc,
zycie dla niektorych z nas moze byc niestety pelne rozczarowan.
Na nasz los czasami nie mamy wplywu i z wieloma niefajnymi rzeczami trzeba sie pogodzic i koniec- glowa muru nie przebijemy. Wszystkiego i wszystkich nie zmienimy, ale siebie jest szansa.
A tak pol zartem, pol serio, to kiedys w jakiejs ksiazce przeczytalem wypowiedz chyba filozofa: "zawsze, gdy kogos poznaje, mysle sobie - "o, kolejna kanalia"- dzieki temu co do ludzi doznaje rzadko, ale tylko milych rozczarowan.."
Trzymaj sie
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/17 15:47 #57

  • Inc22
  • Inc22 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 366
Hej Nikoś,

przeczytałam cały Twój wątek z ogromną uwagą - dzięki, że tu przyszedłeś, dzięki, że napisałeś.
Tak, emocje wywołane problemami sprawiają, że zaczynamy pić. Jeżeli zauważyłeś problem - alkohol - to już wiesz, że na kupkę istniejących doszło jeszcze to. I nie ułatwia, bo rachunki się nie zapłacą od tego, że wypijemy te parę piw. Możemy rozmawiać o tym, że sam system pod wieloma względami mógłby być zmieniony.
Jak przestać pić?
Mi pomogło poszukanie innego źródła dopaminy. W izolacji trudniej o kontakty towarzyskie, łatwiej o samotność. Jednakże ja odkryłam w sobie ciekawość do robienia nowych rzeczy, w tym na przykład rysowania czy grania na pianinie. Tak, w wieku tych -dziestu lat nadal się można tego nauczyć i po latach być równie dobrym, co ci, którzy zaczęli na początku. A możliwości jest wiele, potem da się na nich coś zarobić. Ale to kwestia lat, tak samo jak trzeźwienie jest kwestią lat.
Dlatego też podstawą jest terapia, o której mówiła szekla, możesz to uzupełnić również spotkaniami AA. Problemy nie rozwiążą się od tego same, ale będziesz miał do nich inne podejście, jeżeli je sobie wypracujesz. Z tym innym podejściem trzeba będzie im stawić czoła, ale powoli, po kolei.
Życzę ci powodzenia, jeśli masz pytania, to daj znać.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/18 16:38 #58

  • Nikoś24x
  • Nikoś24x Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 16

Nikoś24x napisał:

No i co w tym złego? to suche fakty, jak kogoś żona zdradzi to też mu będziesz mówiła, że czemu ma pretensje przecież człowiek ma wolny wybór, niech żony zdradzają mężów, bo mają wolny wybór, matki wyrzucają niepełnosprawne dzieci, bo mają wolny wybór, nikt nic nie musi, nikt nic nie powinien, bo wszyscy mają wolny wybór


Oczywiście, że maja wybór, więc wybierają i mnie nic do tego. Ja mogę to akceptowac albo i nie, potępiać, nie zgadzać się. nie mam na to żadnego wpływu. Cokolwiek pomyśle nie ma żadnego znaczenia, dlatego świat zaczynam zmieniać od zmian w sobie.
A to co jest karygodne rozstrzygają sądy. Ja jestem niekompetentna.


Apropo rodzica wczoraj przyszła kwadrans przed 17, po około 1.5 tygodnia od ostatniej rozmowy przez telefon. I pyta "Co tam? idziesz do nas oglądać mecz jest o 17?". Geniusz zamiast nie wiem napisać z 1/2 dni wcześniej to przychodzi 15 minut przed chociaż wie, że już jestem po paru %. Nie odzywając się od 1.5 tygodnia słowem.

Co ona próbuje przed samym sobą pokazać, że się stara, bo sama nie akceptuje tego przed sobą, że ważniejszy jest jej facet niż syn i wybiera takie sytuacje, w których wie, że na 200% nie będę w stanie/chciał iść do nich? To tak jakbym wiedział, że codziennie ktoś ma dializę o 16 i poszedłbym spytać czy nie wyjdzie na rower kwadrans przed, moje sumienie czyste, interesuje się człowiekiem, a głowa zadowolona, że nie muszę z nim razem jeździć.

Przypuszczam, że nawet gdybym tam poszedł, to nawet by mi nie powiedział cześć, bo matka to osoba, która nigdy mu nic nie powie, kiedyś pytała czy jadę z nimi na weekend tu i tam (razem jeszcze z ciotka i wujem) zapewniała mi, że on też wie i chce, ja jadąc z ojczymem do pracy, podczas jazdy powiedział, że chyba nie zamierzam z nimi jechać. Więc pewnie nawet mu nie powiedziała, sądzę, że ona swoje sumienie próbuje ratować, bo generalnie jak można tolerować i żyć z mężem, który nie ma szacunku do Twojego dziecka byłego zmarłego męża. Sama przed sobą, nie potrafi tego zaakceptować, ale to robi.

Po co to kto tą osobę wyjaśni/zdiagnozuję?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/18 16:58 #59

  • Alicja
  • Alicja Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 79
O kurczę, to widzę, że Ty przyjmujesz gości w określonych godzinach, tzn. wtedy ,gdy jeszcze nie jesteś na bani. Czyli do Ciebie trzeba umawiać się jak na audiencję bo nie daj Boże można trafić na stan nieważkości właściciela. Czy Ty naprawdę myślisz, że jesteś pępkiem świata i Twoja matka ma Cię do końca życia niańczyć?
Za tę wiadomość podziękował(a): Killgrave, marcin, Krysia 1967, U89

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/18 17:37 #60

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1082
  • Otrzymane podziękowania: 2134
Nikoś,Ty najzwyczajniej na świecie jesteś zazdrosny o relacje Twojej mamy z ojczymem,że więcej uwagi poświęca partnerowi niż Tobie.I to,że nie poszłeś na zaproszenie mamy do nich,to nie jest wina mamy,bo zły czas wybrała,to Ty nie byłeś w stanie tam iść.I dlaczego uważasz,że mama ma wyrzuty sumienia,przez to,że układa sobie życie bez Ciebie.Jesteś już dorosły i to Ty odpowiadasz za swoje życie,nie możemy nikogo zmuszać,by kręcił się wokół nas,ona ma też swoje życie.Nikoś skup się na tym,żeby dziś nie pić,nie zależnie co będzie się działo nie pij dziś,jutro powtórz to samo,skup się na sobie,żeby następnym razem jak mama przyjdzie z zaproszeniem do Ciebie,obojętnie o której,żebyś był w stanie pójść,albo jeszcze lepszy mam pomysł...zmień sytuację i Ty zaproś mamę do siebie,może Ty sprubój odbudować relacje.
Nikość spójrz na świat z wdzięcznością,nie wszystko jest czarne,to wszystko,te czarnowidztwo to siedzi w Twojej głowie,jeśli zaczniesz pozytywnie myśleć,to i świat stanie się przyjaźniejszy.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Katarzynka77, marcin, AnulaAneczka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/18 17:45 #61

  • AnulaAneczka
  • AnulaAneczka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 19
  • Otrzymane podziękowania: 19
Hej Nikoś tu Anula ...

Napisałeś : „Apropo rodzica wczoraj przyszła kwadrans przed 17, po około 1.5 tygodnia od ostatniej rozmowy przez telefon. I pyta "Co tam? idziesz do nas oglądać mecz jest o 17?". Geniusz zamiast nie wiem napisać z 1/2 dni wcześniej to przychodzi 15 minut przed chociaż wie, że już jestem po paru %. Nie odzywając się od 1.5 tygodnia słowem.”

Czy aby napewno zacząłeś pić , między innymi dlatego , że rodzina i przyjaciele Cię zostawili ???
Czy może było odwrotnie ?...oni odeszli , bo zacząłeś pić ?
Odpowiedź nie mnie się należy , odpowiedz sam sobie .
Pozdrawiam cieplutko
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez AnulaAneczka. Powód: Dwa razy to samo zdanie

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/19 03:13 #62

  • Nikoś24x
  • Nikoś24x Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 16

O kurczę, to widzę, że Ty przyjmujesz gości w określonych godzinach, tzn. wtedy ,gdy jeszcze nie jesteś na bani. Czyli do Ciebie trzeba umawiać się jak na audiencję bo nie daj Boże można trafić na stan nieważkości właściciela. Czy Ty naprawdę myślisz, że jesteś pępkiem świata i Twoja matka ma Cię do końca życia niańczyć?


Nianczyć haha? Czy w normalnej rodzinie matka nie utrzymuje kontaktu z synem? Od 18 roku życia wyprowadza się do ojczyma i wiedząc, że jego ojciec nie żyje karze mu radzić sobie samemu. Nie zastępując mu braku ojca dokłada brak matki. Jesteś normalna kobieto. Skoro bym wiedział, że ktoś pije codziennie i chciałbym z nim się spotkać to zadzwoniłbym dzień wcześniej informując go o tym, a nie idąc do niego kwadrans przed meczem, logiczne co?

Nikoś,Ty najzwyczajniej na świecie jesteś zazdrosny o relacje Twojej mamy z ojczymem,że więcej uwagi poświęca partnerowi niż Tobie.I to,że nie poszłeś na zaproszenie mamy do nich,to nie jest wina mamy,bo zły czas wybrała,to Ty nie byłeś w stanie tam iść.I dlaczego uważasz,że mama ma wyrzuty sumienia,przez to,że układa sobie życie bez Ciebie.

Przestań oceniać kogoś nie znając szczegółów danej sytuacji, na grupie AA jak ktoś się wypowiada to też wylatujesz mu, że jest zazdrosny o matkę siaki i owaki? Tak się składa, że mogę mieć pretensje do własnej matki, że porzuciła mnie dla tego faceta, chociaż od ponad 10 lat nie mam ojca i wielce szanowna matka wolała rzucić się w wir pracy i gdyby nie dziadkowie to bym wychowywał się kompletnie sam. Więc nie mów mi, że matka ma do tego prawo, bo jeśli nie wiem czy osobę która robi takie rzeczy można nazwać jeszcze matką czy "...wpiszcie co chcecie sami.... bez uczuć + nieodpowiedzialną egoistką" i nie oceniaj nigdy mnie, nie znając całej sytuacji, nie bądź adwokatem ani katem.

Hej Nikoś tu Anula ...

Napisałeś : „Apropo rodzica wczoraj przyszła kwadrans przed 17, po około 1.5 tygodnia od ostatniej rozmowy przez telefon. I pyta "Co tam? idziesz do nas oglądać mecz jest o 17?". Geniusz zamiast nie wiem napisać z 1/2 dni wcześniej to przychodzi 15 minut przed chociaż wie, że już jestem po paru %. Nie odzywając się od 1.5 tygodnia słowem.”

Czy aby napewno zacząłeś pić , między innymi dlatego , że rodzina i przyjaciele Cię zostawili ???
Czy może było odwrotnie ?...oni odeszli , bo zacząłeś pić ?
Odpowiedź nie mnie się należy , odpowiedz sam sobie .
Pozdrawiam cieplutko


Tak na pewno, dlatego, że rodzina i najbliżsi mnie zostawili, bo przestałem im być potrzebny, bo zyskali pracę, mają samochody, i nie mają czego ode mnie potrzebować/zyskać. Poza tym to przyjaciół poznaje się w biedzie, więc jak ktoś innego zostawia wtedy kiedy on kogoś potrzebuje to to świadczy o tej osobie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Nikoś24x.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/19 03:37 #63

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 3988
  • Otrzymane podziękowania: 7971
A ja Ciebie proszę Nikoś o większą kulturę wypowiedzi. Forumowicze nie piszą do Ciebie by podbudować swoje ego, ale po to by Ci pomóc. Doceń to, bo jak dotąd oceniałeś tych, którzy mają z Tobą kontakt w realu, a teraz oceniasz także osoby z forum. Nie rozpędzaj się tak z tym co myślisz o innych. Proponuję zacząć od siebie i poskramiać swoje użalanie się nad sobą. Dużo piszesz o innych, a może warto zacząć pisać o sobie?
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Cyrax 666, Katarzynka77, Killgrave, Kayo78, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/19 03:41 #64

  • Nikoś24x
  • Nikoś24x Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 16

A ja Ciebie proszę Nikoś o większą kulturę wypowiedzi. Forumowicze nie piszą do Ciebie by podbudować swoje ego, ale po to by Ci pomóc. Doceń to, bo jak dotąd oceniałeś tych, którzy mają z Tobą kontakt w realu, a teraz oceniasz także osoby z forum. Nie rozpędzaj się tak z tym co myślisz o innych. Proponuję zacząć od siebie i poskramiać swoje użalanie się nad sobą. Dużo piszesz o innych, a może warto zacząć pisać o sobie?


Nikt nie zadaje pytań, przecież wszyscy lepiej wiedzą jak jest, po czyjej stronie stoi wina, i jakie przyczyny doprowadziły do danych skutków, więc po co pisać o sobie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/19 03:41 #65

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 776
  • Otrzymane podziękowania: 1973
Prawdopodobnie będę miał pretensje do swoich rodziców do końca świata u jeden dzień dłużej. Swoją nieodpowiedzialnością i nieudolnością doprowadzili do wielu tragedii i w ogromnym stopniu odpowiadają za to, jak się potoczyło moje losy. Rozumiem więc Twoje rozgoryczenie.
Najlepsze co można zrobić, aby nieco mniej cierpieć przez przeszłość, to zająć się sobą teraz i próbować starać się poprawić przyszłość, w stopniu jakim jest to możliwe. Wyłączne rozpamiętywanie tego co było nic nie da.

Piszesz o kolegach, kuzynach i z mojego punktu widzenia wygląda to dziecinnie. Taki jest świat. Jesteś w wieku, gdzie takie zmiany mają najczęściej miejsce i wcześniejszy styl życia przestaje istnieć. Też mi nie pasuje znacznie lepszy los większości znanych mi ludzi od mojego. Jednak absurdem byłoby gdybym domagał się, by żyli w taki sam sposób, jak ja. Chcesz mieć towarzyszy w cierpieniu? Jest ich bardzo dużo, większość cierpi samotnie. Uważam, że Twoje podejście jest nieco dziecinne.
Można zająć się sobą, by być bardziej zadowolonym z codziennego życia. Innych nie zmienisz, oczekiwanie sprawiedliwości na świecie to utopia.
"Szalone przyspieszenie i przemienność historii, co jest istotą czasu, w którym żyjemy, sprawia że w wielu z nas żyje jednocześnie kilka postaci, niemal obojętnych sobie, a nawet nawzajem sprzecznych." - Ryszard Kapuściński.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967, Bajka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez freelander.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/19 03:45 #66

  • Nikoś24x
  • Nikoś24x Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 16

Piszesz o kolegach, kuzynach i z mojego punktu widzenia wygląda to dziecinnie.


Nic w tym dziecinnego nie ma, dziecinne by było gdybym miał pretensje do zerwania relacji z ludźmi z liceum/studiów z którymi miałem sporadyczny kontakt, nie z kimś co praktycznie w każdym dzień/tydzień się spotykałem, z którym jeździłem co rok na wakacje itd. itp. to tak jak byłbym w związku z jakąś dziewczyną kilka lat i nagle bez powodu by odeszła. Nieistotne zresztą.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/19 05:16 #67

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Z dala
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1082
  • Otrzymane podziękowania: 2134
Nikoś daleko mi do oceniania Ciebie,raczej oceniłam sytuacje,nie Ciebie.Masz rację nie znam Ciebie,może pora poznać,napisz coś więcej o sobie.
Z tego co piszesz Nikoś mama wyprowadziła się do ojczyma(nie zostawiła Cię),gdy byłeś już pełnoletni,czy już wtedy miałeś problem z alkoholem?,od kiedy zauważyłeś,że jest coś nie tak z tym piciem?Czy chciałbyś przestać pić,czy bierzesz pod uwagę abstynencję.Nie jest łatwo przestać pić jeżeli pielęgnujesz w sobie tyle żalu.Zmiany trzeba byłoby zacząć w sobie,w sposobie myślenia.Zacznij może od tego,że nikt nie chce Tu dla Ciebie źle,próbujemy Cię zrozumieć
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Jajo-Bajo

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/19 08:00 #68

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2942
  • Otrzymane podziękowania: 10362
Prawda boli,a skoro boli to oznacza że trafione w punkt.Warto udać sie na terapie aby przepracować te emocje które Tobą targają. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/19 08:53 #69

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 4460
  • Otrzymane podziękowania: 8348
Chciałam się odnieść do relacji z matką. Myślę że trochę mogę cię zrozumieć bo miałam podobnie tylko oddała mnie do dziadków jako dziecko. Ile razy o tym myślę to jest to dla mnie nie do pomyślenia. Dzisiaj wiem że na jej decyzje wpłynęło dysfunkcyjne dzieciństwo, co i tak nie powoduje, że ją usprawiedliwiam i nie wiem czy kiedykolwiek mi się uda. Przez to co się stało i ja wyrosłam w dysfunkcyjnym domu czego efektem były problemy w dorosłym życiu. Moja córka ma prawie 18 lat i nie wyobrażam sobie żebym miała ją zostawić i się wyprowadzić. Widzę że mimo prawie już pełnoletności potrzebuje rozmów, wsparcia, kierownictwa, wskazówek. Dla mnie to właśnie dzieci były powodem, że zmieniłam swoje życie, zaczęłam terapię ponieważ inaczej na pewno bym je straciła. Dlatego myślę że trochę rozumiem co czujesz. Zdałam sobie też sprawę że przecież czasu nie cofnę i matka w żaden sposób nie wynagrodzi mi tego co zrobiła, tym bardziej że twierdzi że chciała dobrze. Zostawiłam to już i idę do przodu. Dalej mam kontakt z terapeutą, korzystam z mityngów Al-anon i zmieniam swoje życie.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Kayo78, marcin, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Jak poradzić sobie z tyloma problemami i przestać pić? 2021/04/19 19:13 #70

  • Alicja
  • Alicja Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 60
  • Otrzymane podziękowania: 79
Nikoś, ja mam trzech synów w Twoim wieku. Ale nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że wcześniej dzwonię do nich aby ich uprzedzić o swoim zaproszeniu, bo przecież jaśnie panowie o określonej godzinie piją, więc nie może im matka rujnować ich świętego planu dnia. Jeśli wiedziałabym, że mają codzienny rytuał picia, to wcale bym ich nie zapraszała.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.