Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Nie daje rady. Nie mam już siły

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 17:45 #1

  • Mariusz 85
  • Mariusz 85 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 21
Nie daje już sobie rady mam 35 lat nie pamiętam od kiedy ciągle pije Piwo za wódka nie przepadam ale to bez znaczenia , po pracy odkąd pamiętam piwko piwko tylko kiedyś było jaka inaczej a już od dłuższego czasu mam tak że wypije jedno i już leci zaraz 8 , 10 aż nie padnę tragedia normalnie tydzień przed świętami zacząłem i tak do wczoraj dzień w dzień zmajaczony dziś jest masakra boję się nie pić nie potrafię tego wytłumaczyć choć widzę że niszczą sobie życie a żonie i dzieciom jeszcze bardziej bo muszą na to patrzeć. Mam dobrą pracę ktowa ostatnio zacząłem olewać z żoną służbowo w domu nic mi się nie chcę robić tylko bym spał to jest jakaś tragedia przeczytałem chyba wszystkie fora w necie na temat alkochlizmu odstawienia itp . Martwi mnie że mam świadomość tego co robię a nie potrafię przestać masakra jakaś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Koziol72, jeryho 1

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 18:08 #2

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 2654
Cześć Mariusz :czesc:

Jestem Agnieszka. Mnie pomogła terapia. Dzięki wsparciu jakie otrzymałam z zewnątrz i mojej pracy, dziś jestem wolna od obsesji picia.
Fajnie, że do nad dołączyłeś %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 18:13 #3

  • jasiek
  • jasiek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 76
  • Otrzymane podziękowania: 229
Dobrze, że tu przyszedłeś. Dostaniesz pomoc, rady, ale przestać musisz sam. Zacznij od tego jednego, pierwszego dnia, później będzie coraz lepiej.

Pozdrawiam - Jasiek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Krysia 1967, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 18:24 #4

  • Mariusz 85
  • Mariusz 85 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 21
Kurczę wiem że muszę ale mam taki bałagan w głowie że szok... jeść nie mogę na siłę coś tam wcisnołem w brzuchu orkiestra herbatę na siłę wypiłem przeleciała przeze mnie jak przez sito.. najgorsze te leki boję się z domu wyjść nawet do kotłowni żeby jakiegoś piwa nie znaleźć nigdy aż tak mi się w głowie nie przestawiało a już razy kilka dni ostro zdarzało mi się pić.

Doslownie obsesja.
Ostatnio zmieniany: 2020/12/30 18:28 przez Alex75. Powód: Połączenie wpisów, możliwa edycja
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 18:30 #5

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3928
  • Otrzymane podziękowania: 7505
Witaj Mariusz na forum :czesc:

Dobrze, że napisałeś bo forum to kopalnia wiedzy. Napewno znajdziesz tutaj wsparcie.

Mam techniczną prośbę aby nie pisać posta pod postem. Przez 15 minut jest aktywny czerwony przycisk edytuj. Należy go użyć jeśli chcesz coś dopisać albo zmienić poprzednie wpis.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 18:49 #6

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8191
  • Otrzymane podziękowania: 12512
Mariusz 85 napisał:
... nigdy aż tak mi się w głowie nie przestawiało a już razy kilka dni ostro zdarzało mi się pić.
Doslownie obsesja.
Witaj Mariusz :czesc: miałem taki stan, kiedy nie potrafiłem przestać pić.
To faktycznie była obsesja picia.
Wiesz co mnie z niej wyleczyło?
Brak pracy (dyscyplinarka) i puste kieszenie.
Przestałem pić, bo zabrakło kasy i sam musiałem PRZEŻYĆ alkoholowy zespół abstynencyjny
(AZA) po morderczym ciągu.
Ty nie użalaj się nad sobą tylko zafunduj sobie DETOX zamiast alkoholu.
Póki masz kasę, póki jeszcze masz pracę i rodzinę.
Zainwestuj w swoją trzeźwość, w fizyczne doprowadzenie ciała do normy.
Ta obsesja nie wynika tylko z faktu, że ciało domaga się kolejnej porcji alkoholu,
ale także ze wstydu przed trzęsieniem się rąk czy ze strachu przed padaczką lub zejściem.
Mądrych wyborów Mariusz.
Jestem alkoholikiem, który z tego bagna wydźwignął się dzięki Wspólnocie AA.
Znajdź sobie może jakieś mitingi w swej okolicy:

spis.aa.org.pl/
Działaj, bo samo nic się nie zmieni na lepsze. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72, williwilli55, Krysia 1967, Ramzes, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 19:06 #7

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4164
  • Otrzymane podziękowania: 8851
%%- Wiem. Jestem alkoholikiem.
Alkoholizm to trucizna ( środek chemiczny zmieniający świadomość u alkoholika wywołuje swoistą alergię.)
Abstynencja to stan organizmu.
Trzeźwienie/zdrowienie to proces
Alkoholizm to choroba (Kryteria ICD-10 (CDDG)), bywa... śmiertelna, to także proces destrukcyjny.
Mam na imię Jerzy.
Spokojnej nocy. Przemyślanych decyzji.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 19:14 #8

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 615
  • Otrzymane podziękowania: 483
Witaj Mariusz :czesc:
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 19:19 #9

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2196
  • Otrzymane podziękowania: 3812
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 19:23 #10

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1730
  • Otrzymane podziękowania: 1629
:-H Witaj na Trzeźwym Szlaku aypererew
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 19:57 #11

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18286
  • Otrzymane podziękowania: 28970
Wytrzymaj, po prostu wytrzymaj i nie pij tylko dzisiaj. Jutro też to powtórzysz i z dnia na dzień bałagan w głowie też się posprząta.
Pij dużo płynów i jedz. Niech Ci jedzenie wychodzi w postaci pawia ale jedz.
Dasz radę, podobnie jak wielu z Nas kiedyś dało radę.
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 20:18 #12

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3580
  • Otrzymane podziękowania: 7068
Witaj na forum :czesc: jestem Marcin alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 22:03 #13

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1168
  • Otrzymane podziękowania: 2369
hej Mariusz
pamiętam ten stan, przeklinałem piwo za rozwalanie mi życia i piłem po 8-10 butelek dziennnie
i tak na okrągło. jak przestać? no jak.
Twardo postanowiłem -nie piję, zacisnąłem co sie dało zacisnąć i przetrwałem.
koszmarnie było ale pomału wracałem do rzeczywistości. piszesz że to trwa już drugi tydzień
więc przygotuj się na kilka dni co najmniej męki.
a potem pomyśl co zrobić by nie zacząć od nowa
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Cyrax 666, Teo70, Krysia 1967, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 22:25 #14

  • Mariusz 85
  • Mariusz 85 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 21
Najgorsze w tym wszystkim jest to że zdaje sobie sprawę nawet po pijaku że nie mogę pić a dalej pije. Człowiek wymiotuje pianą żółcia nie chcę mu się dziecku kanapki zrobić a po to piwsko pójdzie . A jak próbuje dojść do siebie to go sumienie zżera co on robi...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/30 22:46 #15

  • Olek
  • Olek Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 405
Witaj jestem Olek jestem alkoholikiem. :czesc:
Ja dwa lata temu byłem w podobnym stanie,(lęki,strach przed odstawieniem alko,koszmary,brak snu i apetytu).
To wszystko jest do wytrzymania,ale gdy zniknęły promile we krwi pojawiła się prawdziwa proza życia i tu już nie było tak łatwo.na moje szczęście posłuchałem się innych z tego forum i podjęłam leczenie(terapia i mittingi)i to pozwoliło mi na naukę życia na nowo,tak jakbym drugi raz zaczynał szkole podstawową...ale życia na trzezwo.dzis funkcjonuje normalnie i chwale sobie to zycie ~O) zycze Ci mądrych decyzji,czytaj forum i bierz cenne rady do siebie,działaj,wszystko w twoich rękach.nikt za Ciebie tego nie zrobi,jak bardzo zapragniesz pic to to zrobisz.pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, HENIEK, Krysia 1967, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/31 06:28 #16

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8191
  • Otrzymane podziękowania: 12512
Olek napisał:
... jak bardzo zapragniesz pic to to zrobisz.
Podpisuję się pod słowami Olka.
Mariusz, Twoje:
"Najgorsze w tym wszystkim jest to że zdaje sobie sprawę nawet po pijaku że nie mogę pić a dalej pije".
nic nie wnosi.
Ty tylko zdajesz sobie sprawę.
Tak, to Ty jeszcze długo będziesz pił mówiąc - mnie chcę, ale muszę.
Ty ruszysz w trzeźwość dopiero jak powiesz sobie CHCĘ PRZESTAĆ PIĆ.
Musisz tego chcieć, zapragnąć trzeźwego życia.
Nie tylko w głowie CHCIEĆ, ale w praktycznym działaniu (terapia, mitingi AA).
Jak pozostaniesz tylko w sferze zdawania sobie sprawy z problemu - przysporzysz sobie więcej konsekwencji picia.
Może to Ciebie przekona, że biadolenie o swojej niemocy nic nowego nie wnosi w Twoje życie. :ymdevil:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/31 08:24 #17

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 674
  • Otrzymane podziękowania: 1188
Witaj Mariuszu :czesc: .
Pierwszy krok do trzeźwego życia już zrobiłeś logując się tu.
Następny krok,to dziś nie pić.Zrób wszystko,dosłownie wszystko,żeby dziś,te 24h wytrzymać,będzie ciężko,bo początki są ciężkie,wiem to z autopsji,ale naprawdę warto.Jak dziś wytrzymasz,jutro powtórz to samo i tak dzień po dniu a z dnia na dzień będzie lepiej.
Pij dużo wody,zajmij się czymś,jakieś hobby,czytaj to forum ,jest też dużo mitingów online ,zakładasz słuchawki i słuchasz, nie musisz nawet odzywać się jak nie chcesz.
Dużo jest też w internecie artykułów o naszej chorobie.A i najważniejsze,niechby niewiem jak źle będziesz się czuł,niechby niewiem co pamiętaj nie sięgaj nawet po gram alkoholu,nic,zero,abstynencja całkowita,bo tylko tak może się udać.Jeżeli jesteś bardzo zdeterminowany,uda Ci się.
Bądz tu z nami,czytaj i odzywaj się jak sobie radzisz,pisz to pomaga.
Powodzenia na trzeźwym szlaku %%- .
Dziś nie piję,dołączysz?.
Krysia alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/31 09:01 #18

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1730
  • Otrzymane podziękowania: 1629
:-H Witam jak to Mówią Szukasz ?To Znajdziesz aypererew
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/31 10:51 #19

  • NiezlaAgentka
  • NiezlaAgentka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 31
  • Otrzymane podziękowania: 53
Witaj, dobrze ze wreszcie zauważyłeś problem. Teraz działaj. Można żyć i nie pic. Dasz radę, pierwsze dni są ciężkie a potem z radością i dumą będziesz odliczał trzeźwe dni. Jedyny warunek - abstynencja. I nie traktuj tego jak karę... dostajesz szanse na lepsze życie.
Ja dziś nie pije, a ty?
Pozdrawiam
Ania Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Olga, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/31 12:21 #20

  • Mariusz 85
  • Mariusz 85 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 21
Dziękuję Wszystkim.
Noc była masakrycznie ciężka. Ale tego się spodziewałam mało brakowało zaczął bym jakiegoś piwa szukać..... Ale jakoś dałem radę (przez całe życie tyle wody z cytryną nie wypiłem)
Teraz jest w "porządku" . Boję się wieczora i nocy...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, HENIEK, jasiek

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/31 12:31 #21

  • HENIEK
  • HENIEK Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 439
  • Otrzymane podziękowania: 684
Jak tylko zechcesz to dasz radę z wieczorem i z nocą .Organizm powoli dojdzie do stabilności ,tylko trzeba samemu o to zadbać.Ja też to przechodziłem ,nie trwało to długo ale jednak. Naprawdę warto pocierpiec po to ,żeby było lepiej .Dużo zdrówka ,bo potrzebne do przezwyciężenia dolegliwości ,pozdrawiam Heniek alkoholik .
Dziś nie pije .
"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/31 12:39 #22

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18286
  • Otrzymane podziękowania: 28970
Nie szukaj, nie szukaj. Nie, nie, nie :grin: Z dnia na dzień będzie coraz lepiej o ile nie zmarnujesz tego co już osiągnąłeś.
U mnie bezsenność trwała kilka dni, nawet około tygodnia. Po pewnym czasie organizm się zmęczy i sam będzie błagał o zdrowy, mocny sen. On przyjdzie, potrzeba wytrwałości w postanowieniu :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): HENIEK, Krysia 1967, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/31 12:55 #23

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7510
  • Otrzymane podziękowania: 13067
Cześć Mariuszu. Ja mam na imię Ula i jestem alkoholiczką. Trzeźwieje z AA i na programie 12 kroków.
Fajnie, że jesteś, fajnie, że chcesz coś zmienić w swoim życiu.
Trzeźwość nie jest łatwą drogą, ale warto w nią zainwestować.
Dobrych decyzji Ci życzę %%-
"Żeby dojść do źródła trzeba iść pod prąd"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2020/12/31 13:09 #24

  • Tom72
  • Tom72 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 211
  • Otrzymane podziękowania: 233
Witaj na forum Mariusz :czesc:
Tomek alkoholik
Cele są marzeniami z wyznaczonym terminem spełnienia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2021/01/02 17:15 #25

  • BezFiltra
  • BezFiltra Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 42
  • Otrzymane podziękowania: 38
Nie boisz się, że żona Cię zostawi? Że dzieci dorastają w patologii? Że zawalisz swoją pracę i nie będziesz w stanie utrzymać rodziny?
Motywacji mi się wydaje masz wokół siebie mnóstwo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Ramzes, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2021/01/02 18:26 #26

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 674
  • Otrzymane podziękowania: 1188
Hej Mariusz :czesc: .
Jak dziś się czujesz?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2021/01/05 23:26 #27

  • Mariusz 85
  • Mariusz 85 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 21
Niestety nie wytrzymałem nie odzywałem się bo było mi wstyd jak to powiedzieć musiałem się podleczyc.... kilka piwek wypiłem. Tylko to nic nie dało jeszcze więcej myślałem byłem jestem wściekły na siebie że tak próbowałem się zapierać a nie dałem rady. Przed wczoraj w nocy wytrzezwiałem chyba jak by mnie coś olsniło . Kurczę Na prawdę musisz przestać pomyślałem. Jak nie raz wcześniej.... Ale teraz jakoś inaczej wczoraj przemęczyłem dzień noc dziś nawet w domu zacząłem pomagac robić. Dziś chodziło mi po głowie żeby się zaszyć. Czytałem że to żadne rozwiązanie ale od czegoś trzeba zacząć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje rady. Nie mam już siły 2021/01/06 03:14 #28

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3916
  • Otrzymane podziękowania: 8220
Nie... nie... musiałeś się podleczyć, tylko chciałeś. Podleczyć... co to za słowo określające ponowne zatrucie organizmu i to jeszcze kilkoma piwkami.... "podleczyć kilkoma piwkami"... , zobacz jak to niewinnie brzmi, a brzmi tak, aby nie było zbyt dużych wyrzutów sumienia i aby prawda tak nie bolała, lepiej się okłamywać, że musiałeś... i kilka piwek... i podleczyć... , a prawda jest taka, że znów piłeś alkohol zatruwając swój organizm pogłębiając swój alkoholizm i niszcząc sobie życie, a przy okazji najbliższym.
Mądrych wyborów. Czemu nie pójdziesz na leczenie jak sam nie potrafisz.
Wszywka...., lepsza wszywka niż picie, tylko jeśli już wszywka to jako początek leczenia.
Pozdrawiam serdecznie i Mądrych wyborów życzę.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2021/01/06 03:16 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, Zakapior, Cyrax 666, Katarzynka77, Kayo78, Krysia 1967, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2021/01/06 06:50 #29

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 2654
Piszesz z alkoholikami, którzy doskonale wiedzą, o co chodzi i na czym polega obsesja picia. Nie musisz tu nic pudrować, ładne nazewnictwo też nikogo nie zwiedzie. Chlanie nie ma żadnego związku z leczeniem i nigdy nie miało. Lepiej zapomnieć o tych wypaczonych prawdach ludowych.
Pytanie teraz brzmi: co zamierzasz dalej? Jakie wyciągnąłeś wnioski z tej lekcji?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Zakapior, Katarzynka77, Alex75, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2021/01/06 11:16 #30

  • Mariusz 85
  • Mariusz 85 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 21
Macie racie ubarwianie picia w niczym nie pomoże to nadal Chlanie.Wnioski ? Sądzę że to błędne koło w którym oszukuje sam siebie a przy okazji wszystkich w około. Co zamierzam ? Sam nie wiem na pewno nie chcę Chlać i muszę jakoś temu podołać. Pozbyłem się alkoholu z domu tak na wszelki wypadek choć na razie nie czuje jakiegoś parcia na chlanie ale cały czas myślę o tym wszystkim. Na początek wszywka dla bezpieczeństwa. Choć słyszałem że przekreca się w głowie ludziom po za szyciu trochę się obawiam ale muszę spróbować.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje rady. Nie mam już siły 2021/01/06 11:25 #31

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7510
  • Otrzymane podziękowania: 13067
Ja nie jestem fanką wszywek. Alkoholizm to nie jest choroba tyłka. Wszywka to straszak, który nie leczy, ale najczęściej wymusza przerwę w piciu.
Mariusz, było tym razem inaczej, dlatego, że nie masz już komfortu picia. Zrozumiałeś, że jesteś alkoholikiem i już nie oszukasz samego siebie, że będzie inaczej.
Mówimy, że z alkoholikiem jest jak z ogórkiem; można go ukisić, ale z kiszonego już nigdy nie zrobi się świeżego.
Powinieneś teraz dowiedzieć się czegoś więcej na temat swojej choroby, poznać jej mechanizmy (system iluzji i zaprzeczeń), potrzebujesz wsparcia w realu.
Nie wszywka Ci potrzebna tylko przede wszystkim pomoc specjalistów od uzależnień.
Pozdrawiam @};-
"Żeby dojść do źródła trzeba iść pod prąd"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2021/01/06 11:31 #32

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 615
  • Otrzymane podziękowania: 483
Osobiście nie znam żadnego alkoholika który trzeźwieje tylko za sprawą wszywki, może będziesz tą osobą której to pomoże. Czas działania wszywki się skończy i co dalej?




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2021/01/06 11:51 #33

  • Mariusz 85
  • Mariusz 85 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 21
Rozumiem że to nie jest lekarstwo czy tam jakiś złoty środek. Ale na początek żeby przestać i nie kusiło powinno zadziałać . Terapeuta za moment chyba muszę do tego dojrzeć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie daje rady. Nie mam już siły 2021/01/06 12:29 #34

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6296
  • Otrzymane podziękowania: 12612
Wszywka w żaden sposób nie powoduje że przestaje "kusić". Nie hamuje ani nie łagodzi głodu alkoholowego, ani też nie leczy z alkoholizmu.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Zakapior, jankes12, Mariusz 85

Nie daje rady. Nie mam już siły 2021/01/06 16:03 #35

  • Mariusz 85
  • Mariusz 85 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 21
Ale nie zaszkodzi ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2