Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Pokoik leszka277

Pokoik leszka277 2020/11/25 21:21 #1

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 209
Dzień dobry , witajcie . Mam na imię Leszek . Jestem alkoholikiem nie pijącym już dłuższy okres czasu . Ile ? By nie wyszło na chwalenie powiem że tyle by odczuć naprawdę solidne pozytywne profity jakie niesie trzeźwość . Ale nie zapominam kim jestem i dlatego tu zaglądnąłem . Poczytam , coś wezmę co może być dla mnie cenne . Może komuś pomoże radość z nie picia jaką się mogę podzielić . Dla mnie taką tabletką ( może jedną z tabletek ) na trzeźwe życie jest kontakt z alkoholikami nie pijącymi . A czasy są jakie są i spotkania w realu trudne .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Tomoe, Waldek, Zakapior, jankes12, marcin, Muszynianka, Samuraj

Pokoik leszka277 2020/11/25 22:01 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14261
  • Otrzymane podziękowania: 18917
Witaj Leszku :czesc:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/25 22:21 #3

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3928
  • Otrzymane podziękowania: 7505
Witaj Leszek na forum :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/25 22:23 #4

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Witaj Leszku,

dawaj jak najwięcej pozytywów :)

Pozdrawiam

Adam alkoholik (12kAA)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/25 22:33 #5

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2196
  • Otrzymane podziękowania: 3812
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/25 22:37 #6

  • Muszynianka
  • Muszynianka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 155
  • Otrzymane podziękowania: 264
:czesc: Witaj Leszku

Fajnie, ze tu jestes, wsparcie potrzebne, pozytywne historie tez, bardzo, pisz, pisz, ja z checia poczytam %%-

Jestem Anka, trzezwiejaca alkoholiczka 3aa
Każdego dnia mamy swoją nową, własną kartę i tylko od nas zależy jak ją zapełnimy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/25 23:57 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18286
  • Otrzymane podziękowania: 28970
Witaj Leszku :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/26 05:15 #8

  • cehok
  • cehok Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 226
  • Otrzymane podziękowania: 340
Witam :czesc: Leszku dziekuje ze tu jestes i pozdrawiam :-BD
Bogusław alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/26 05:41 #9

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3580
  • Otrzymane podziękowania: 7068
Witaj :czesc: jestem Marcin alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/26 06:25 #10

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 2654
Cześć Leszek :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/26 06:54 #11

  • antonio
  • antonio Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 169
Witaj Leszek. Łukasz alkoholik :czesc: dzisiaj nie pije
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/26 07:50 #12

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5067
Witaj Leszku na forum :czesc: ,fajnie,że Jesteś z nami.
Jestem Waldek alkoholik.
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/26 07:53 #13

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 209
Dziękuję za słowa powitania . Miło tak podczas porannej kawy otworzyć komp i dostać dawkę energii na nadchodzący dzień . Sami wiecie że życie jak to życie , nawet trzeźwe ma nieraz swoje słabsze dni a miłe i mądre słowa dają energię i siłę . Słowo potrafi leczyć .
...... no dobra , poczytałem co nieco , kawa skończona idziemy w kolejny trzeźwy dzień :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Tomoe, Waldek, Wetter

Pokoik leszka277 2020/11/26 08:37 #14

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7510
  • Otrzymane podziękowania: 13067
Cześć. Mam na imię Ula i jestem alkoholiczką.
Fajnie, że jesteś @};-
"Żeby dojść do źródła trzeba iść pod prąd"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/26 08:39 #15

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 515
  • Otrzymane podziękowania: 1765
Cześć Leszek, jestem Ania alkoholiczka kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/26 09:02 #16

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 674
  • Otrzymane podziękowania: 1188
Cześć Leszku :czesc:
Krysia alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/26 16:10 #17

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6296
  • Otrzymane podziękowania: 12612
Witaj. :czesc:
Jestem Alicja, trzeźwa alkoholiczka.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/26 17:01 #18

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8191
  • Otrzymane podziękowania: 12512
Witaj Leszku :czesc:
Ja myślę, że profity z trzeźwego życia są wręcz "od ręki", tylko nie widzimy ich w trudnym okresie odstawienia oraz gdy żal za stratą trawi jeszcze duszę.
Czyż nie jest profitem każdy z pierwszych trzeźwych dni kiedy to ciało pozbywa się trucizny?
Czy nie jest profitem prostowanie popsutych relacji z ludźmi?
Każdy trzeźwy dzień jest profitem, bo ugruntowuje nas na trzeźwym szlaku.
Jeśli tylko alkoholik działa na rzecz swej trzeźwości, żal po stracie powoli przechodzi w radość z trzeźwości.
Jak Ty Leszku dotarłeś do etapu kiedy profity z trzeźwego życia biją na łeb na szyję jakiekolwiek myśli o napiciu?
Jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/26 21:52 #19

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 209
Dziękuję jeszcze raz za powitania . Cześć Andrzej . Pytasz jak dotarłem do etapu gdzie profity z trzeźwego życia są tak duże . Ano , tak żartobliwie powiem że kroczyłem , powoli dzień za dniem . mijają tygodnie , miesiące , lata .... a ja nadal staram się kroczyć . Nie biegnę , staram się nie iść na skróty ( nieraz to nie wychodzi , wiadomo święty nie jestem ) . A mój sekret ( lekarstwo ) na to by radość z trzeźwego życia biła jak to określiłeś na łeb na szyję myśli o zapiciu to ta prosta dawna zasada AA . Poprzestawiałem sobie słowa jakie towarzyszyły mi na samym początku nie picia . Gdy zrozumiałem ze jestem uzależniony to kołatało mi się w głowie , chodziło za mną " nie możesz pić " . Gdziekolwiek bym nie był miałem w głowie za uszami " uważaj nie możesz pić " . Terapia , potem pogłębiona , grupa terapeutyczna , grupa aa i ..... nic . Nie piłem , przychodziły pierwsze profity ale dalej bariera i te myśli " jeżeli chcesz być trzeźwy nie możesz pić " . Mijał czas , profity z trzeźwego życia coraz większe , wypracowałem sobie zgodę że jestem alkoholikiem nie walczyłem ale czegoś dalej brakowało . Aż wreszcie zrozumiałem . Pewnego razu znajomy powiedział do kogoś na mitingu - chcesz być naprawdę szczęśliwy zamień tylko kolejność słów " nie mogę pić " na " mogę nie pić " .
Olśniło mnie - to takie proste a ja tak długo do tego dochodziłem . Z barierami przecież człowiek marnie się czuje ale jeżeli z ograniczenia zrobi się wyzwanie .... I tak to jest , uczyniłem z życia na trzeźwo wyzwanie , jest satysfakcja ,
w trzeźwym życiu zadziały się rzeczy których nawet w najlepszych snach i marzeniach bym się nie spodziewał gdy przestawałem pić , mam swoją drogę .

A co do profitów że są " od ręki " gdy przestajemy pić - Tak całkowita zgoda .
Tylko nieraz konsekwencje picia które ciągną się jeszcze po zaprzestaniu są tak silne że przyćmiewają pozytywne efekty . Nieraz słyszę na mitingach jak ktoś opowiada jak to fajnie mu jest jak przestał pić . A ja daję swoje świadectwo że tak fajnie to mi od razu nie było . Były skutki zdrowotne po odstawieniu , siadała psychika ( doły ) , wstyd ze jestem alkoholikiem , poczucie winy , lęki , nie umiejętność radzenia sobie na trzeźwo i wiele innych .... To wszystko nieraz potrafiło przyćmić dobre strony nie picia . Gdy to mówię na mitingach to potem słyszę głosy - " tak ja też tak miałem " . Miałem to szczęście że terapeutka i inni potrafili mi pokazać na początku że te pierwsze profity o których Andrzej pisze zaprocentują , że są ważne . Tak każdy trzeźwy dzień jest ważny :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, Waldek, jeryho 1, Pietruszka, jankes12, Teo70, Muszynianka, Atram

Pokoik leszka277 2020/11/27 07:55 #20

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18286
  • Otrzymane podziękowania: 28970
Leszku
W wątku "Duma a pycha" użyłeś wulgaryzmu. Nawet wykropkowany jest nadal wulgaryzmem.
Kolejne użycie spowoduje blokadę konta na 48 godzin.
Proszę - zapoznaj się z Regulaminem, który zaakceptowałeś.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/27 09:38 #21

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 209
Ok . Myślałem że jak wykropkuję .... Przepraszam już się nie powtórzy .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Pokoik leszka277 2020/11/27 11:20 #22

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1168
  • Otrzymane podziękowania: 2369
cześć Leszku
we wpisie z wczorajszego wieczora dokładnie opisaleś moje rozumienie problemu z piciem/niepiciem.
Dziękuję
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/27 11:56 #23

  • hipek
  • hipek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 276
:czesc: Leszek.
Napisałeś w swoim poście ,,A mój sekret ( lekarstwo ) na to by radość z trzeźwego życia biła jak to określiłeś na łeb na szyję myśli o zapiciu to ta prosta dawna zasada AA." Jaka to jest zasada AA? Nie doczytałem w poście albo mam trudności ze zrozumieniem. Mógłbyś objaśnić mi tę zasadę?
:czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/27 16:23 #24

  • Tom72
  • Tom72 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 211
  • Otrzymane podziękowania: 233
Witaj Leszku ,
Tomek alkoholik z doświadczeniem podobnym do Twojego :grin: . Jakiś tam już staż i profity z trzeźwego życia .
Cele są marzeniami z wyznaczonym terminem spełnienia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/27 22:23 #25

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 209
Witajcie .
hipek sekret to raczej w przenośni napisałem bo dużo osób zna powiedzenie o zamianie kolejności słów w " nie mogę pić " na " mogę nie pić " . Użyłem słowa zasada tak z przyzwyczajenia . Dawniej gdy zaczynałem chodzić na wspólnotę komputery były w powijakach , łączyły się tylko przez modem , część osób jeszcze nie miało komórek . Literatury było mało . Myśli , przemyślenia alkoholików powtarzane jeden drugiemu stawały się powiedzeniami , takimi jakby nie pisanymi zasadami .
Na pewno słyszałem to kilka razy wcześniej. Ale tak to już jest że dużo rzeczy słyszy się , rozumie co ktoś mówi , przyznaje mu rację i tyle .... Aż wreszcie przychodzi ten moment , olśnienie - że coś trafia . Teraz już wiem że by do mnie coś trafiło muszę być na odpowiednim etapie swojej przemiany .Tutaj nic wcześniej by się nie zadziało . To co jest w kroku "...stałem się gotowym ..." Dla mnie stać się gotowym to nie tylko zrozumieć co poczuć , zaakceptować , utożsamić się z tym , przyjąć wewnętrznie jako swoje , odnaleźć sens , cel ...I tak to pomału zacząłem zacząłem swój nowy styl życia - jak jak to nazywam .
trzy słowa w odpowiednim porządku " mogę nie pić " pozwoliły zacząć prowadzić , normalne , świadome życie bez alkoholu na zasadzie wyzwania a nie bariery .
A dlaczego ja to określam wyzwaniem - bo to robię na trzeźwo samo nie przychodzi,trzeba się wielu rzeczy nauczyć , trzeba pracy ale jest satysfakcja potem i po czasie profity .
Gdy przeglądałem forum od razu wziąłem sobie tytuł kącika Anetki " szczęścia można się nauczyć " Ale mi spasował :grin: W paru słowach to oddaje sens przemiany , trzeźwienia . Pozdrawiam
Ostatnio zmieniany: 2020/11/27 22:34 przez leszek277.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, magnat, jerzak, Waldek, hipek, Kayo78, Teo70, Annaannaanna

Pokoik leszka277 2020/11/28 12:48 #26

  • hipek
  • hipek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 276
Leszku, dziękuję bardzo za obszerna odpowiedź. Rozjaśniłeś mi, że chodzi o to co mówią na mitingu, a co nie ma nic wspólnego z Programem AA. Często różnego rodzaju powiedzenia (zasady) jak zapewne wiesz miały się nijak do Programu, a często zdecydowanie mu przeczyły. Takie jak ,,jeden krok w jeden rok" ,,wyciągnij watę z uszu i wsadź ją do buzi" czy też ,,przynieś, (upps tego nie mogę nawet wykropkować), a głowa przyjdzie sama" I wiele takich bzdur szkodzących Wspólnocie. Zasad działania Grupy AA jest na szczęście 12 i grupa nie powinnna ich zmieniać wprowadzając nowe zasady. Rozpoczynałem przygodę z AA właśnie w sieci. Było to w prawdzie jeszcze w tamtym wieku ale ,,sieć" była już w jakiś sposób rozwinięta, wiadomo nie to co dzisiaj. Trafiłem na jeden z portali( nie ten portal) na którym poznałem przyjaciela, który zaprowadził mnie na miting AA.
nie znalazłem w WK by Bill napisał ,, nie wolno ci pić" ,,nie pij" ,,nie możesz pić" czy też ,,możesz nie pić". Bill proponuje mi nawet bym się napił (eksperyment opisany w WK), jeżeli chcę sobie udowodnić czy jestem czy też nie alkoholikiem.
O alkoholu mówi tylko pierwsza część 1 kroku. O mojej bezsilności, nic, żadnych zakazów picia czy nie picia. Bez gotowości jak piszesz nie można postawić kroków. Świadome życie bez alkoholu to wyzwanie? Walka? ,,Nie walczymy z nikim i z niczym" napisał Bill W. Napisałeś trzeba pracy. Jakiej pracy, w jaki sposób mam wykonać tę pracę? Nie mogę uzyskać odpowiedzi na te pytania. ,,Utrzymanie abstynencji wymaga ogromnej pracy" pytam jakiej? Nie otrzymuję odpowiedzi. Może Ty Leszku jeszcze raz pomożesz i napiszesz o jaką to ciężką pracę chodzi.
Pogody Ducha :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/28 20:48 #27

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 209
Witajcie .
:grin: hipek próbujesz mnie wciągnąć w jakąś dyskusję o tym jak się ma to co pisałem do tekstów AA . Wielkiej Księgi , Kroków .Ja na obecną chwilę szukam potwierdzeń i inspiracji do przemyśleń , potem do postępowania nie tylko tam .Zresztą chyba zawsze tak było .Terapia , grupa terapeutyczna , Grupa AA , rekolekcje , pielgrzymki , spotkania prywatne , wyjazdy z niepijącymi alkoholikami, literatura wcale nie związana z AA , muzyka (w większości teksty) która też daje nieraz do myślenia itp ....
Kroki AA , Wielką Księgę traktuję jako narzędzia do zmiany siebie . Bardzo dobre narzędzia zresztą . Ale ... jedne z wielu . Korzystam w swojej przemianie z różnych narzędzi tak jak wcześniej opisałem . Korzystam też z dawnych powiedzeń AA . Mniej ważne jest dla mnie czy są one sprzeczne z programem czy nie . Są dla mnie wartością z której też korzystam . Często potwierdzeń pewnych rzeczy nie szukam w WK lub innych tekstach bo życie mi to realnie potwierdza , potwierdzają to wypowiedzi ludzi na grupie . Wypowiedzi nie tych co sypią cytatami tylko tych co mówią prawdę o sobie o swoim doświadczeniu .
Zresztą jak by się tak zastanowić to teksty które pisali inni , w tym WK , tłumaczenia kroków pisali ludzie na jakimś etapie rozwoju . Przecież nie święci . Więc ich pojmowanie pewnych rzeczy było wtedy takie . Potem inne , pewno nie jeden stwierdził by po czasie że to co napisał można by inaczej ująć . No chyba że się nie rozwijali :grin: napisali i stanęli w tym miejscu ( w co nie wierzę ) . Skoro u siebie widzę nieraz jak mi się po czasie myślenie zmienia , co inaczej bym powiedział . To tak samo widzę u innych .
To co piszę to moje doświadczenia , przemyślenia i nikt nie musi tego brać .
Natomiast co do pytania o utrzymanie abstynencji :grin: W moim myśleniu utrzymanie abstynencji nie wymaga pracy . Stosuje się walkę , samozaparcie - i tak z góry po czasie to wszystko skazane na porażkę jeżeli nie przerodzi się w trzeźwość . Trzeźwość wymaga pracy .
Każdy ma swoją drogę tak więc o tej pracy to mogę opisać tylko swoje doświadczenia , jak ja to robię , robiłem . Ale to może w innym poście .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Moni74, szekla, jerzak, Tomoe, Waldek, Zakapior, hipek, jankes12, marcin ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

Pokoik leszka277 2020/11/28 21:17 #28

  • hipek
  • hipek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 276
Dziękuję za odpowiedź :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/29 09:25 #29

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8191
  • Otrzymane podziękowania: 12512
leszek277 napisał:
... hipek próbujesz mnie wciągnąć w jakąś dyskusję o tym jak się ma to co pisałem do tekstów AA . Wielkiej Księgi , Kroków .
Korzystam też z dawnych powiedzeń AA .
Mniej ważne jest dla mnie czy są one sprzeczne z programem czy nie .
Są dla mnie wartością z której też korzystam .

Często potwierdzeń pewnych rzeczy nie szukam w WK lub innych tekstach ...
... potwierdzają to wypowiedzi ludzi ... nie tych co sypią cytatami tylko tych co mówią prawdę o sobie o swoim doświadczeniu .
Leszek :-H mam podobne podejście do trzeźwienia do przedstawionego tutaj przez Ciebie.
Od siebie napiszę, że chore jest dla mnie nazywanie powiedzeń czy "trzeźwych myśli" - BZDURAMI. x_x
Odbieram to jako brak szacunku ich autora do doświadczeń rzeszy alkoholików ze Wspólnoty AA.
Jeśli to pisze człek "przebudzony duchowo w rezultacie tych kroków" - to nasuwa się mi pytanie:
czym jest owo przebudzenie? :-?
Gdzieś tam wyczytałem chyba u Antosia de Mello właśnie w "Przebudzeniu" coś w tym sensie:
dobrym się jest dopóki się o tym nie wie.
Kiedy już się o tym wie - przestaje się nim być - budzi się PYCHA, spoczywa się na laurach i nie stara się być lepszym.
Przenosząc to na nasz grunt uzależnienia można by rzec:
zdrowym się jest - dopóki się o tym nie wie. :-BD
Pozdrawiam mimo wszystko - wszystkich jednako. :lol:
Pogody ducha. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, jerzak, Waldek, Krysia 1967, leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/29 10:13 #30

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 209
Witajcie . Dzięki Andrzej za Twoje zdanie . Podzielam je ale ja bym jednak popatrzył też na to z innej strony . Bo takie stawianie jednoznaczne sprawy nie jest dobre , prowadzi do kłótni . Ja nie krytykowałem hipka , przeczytałem zastanowiłem się , dał mi jego post do myślenia . Dzięki temu Wniósł jakąś wartość w moje życie .Może o czymś przypomniał . Pokreśliłem w tamtym swoim poście że to moje i nie każdy musi się z tym zgadzać .
Zacytował by tu trzy prawdy mojego ulubionego filozofa ks. Tisznera ale nawet wykropkować nie nie da rady :grin:
Każdy na pewnym etapie rozwoju ma swoją prawdę .ja to się ze swoich prawd nieraz śmieję po czasie :grin:
Z tego co piszesz my szukamy inaczej . Nie koniecznie nasza prawda może być aż tak pomocna dla początkujących . Czasem co za dużo to niezdrowo . Nie na darmo mówiło się dawniej na AA - " jedz łyżką a nie chochelką " . Nieraz dla początkującego to nawet mówienie o krokach to za dużo . Lepszy skutek przyniósł zakup bułki i wody po mitingu . Proste wskazówki co ma robić by dotrwał trzeźwy do drugiego .
Tak więc nasze prawdy ktoś weźmie , hipka prawda tez komuś pomoże a i prawda wielu innych trafi do kogoś kto akurat w tym momencie będzie na takim etapie że ta do niego lepiej trafi .
Jak dla mnie to fajnie że ludzie mają różne zdania a Admini pilnują by wyrażali je w miarę normalnie .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Waldek, Zakapior, hipek

Pokoik leszka277 2020/11/29 11:36 #31

  • hipek
  • hipek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 276
Program Wspólnoty AA oparty jest na doświadczeniach alkoholików i nie tylko alkoholików (lekarzy, księży, psychiatrów, filozofów) Pokazuje jakie doświadczenia działają a jakie nie. Z doświadczeniem nie można dyskutować. Program mówi nam dokładnie, szczegółowo co trzeba zrobić by wyzdrowieć z alkoholizmu. Pokazuje też co nie działa. ,, do zdrowia nie wracają ludzie , którzy nie potrafią zachować uczciwości wobec siebie" ,,Jeżeli jesteś tak poważnie dotknięty alkoholizmem jak my kiedyś, uważamy, że półśrodki nie są rozwiązaniem",,Przedstawili tuziny przykładów z własnego doświadczenia." ,,alkoholik nie ma skutecznej obrony psychicznej przed pierwszym kieliszkiem...Jego obrona musi nadejść od Siły Wyższej" Leszku jak wiesz, w Programie Bill W pisał ,,My" ,,Nasze doświadczenia" Nie JA tylko MY. Program AA jest Programem SKOŃCZONYM nie wymaga żadnych dodatkowych uwiarygodnień ,a mówienie nieprawdziwych rzeczy, że coś jest w Programie, a tego nie ma jest kłamstwem. Czy zgodzisz się z tym? To, że ktoś mówi, że Program mówi, że najważniejsze jest dbanie o siebie, o własne EGO, mija się z prawdą. Natomiast jeżeli mówi na mitingu, że pomaga mu dbanie o własne EGO i nie opowiada, że to jest w Programie AA, to jest OK. To jest jego doświadczenie. Z doświadczeniem nie mogę dyskutować. My Anonimowi Alkoholicy tworzymy Wspólnotę AA, która ma jeden Program 12 KK. Nie oceniamy, a już na pewno nie krytykujemy innych dróg, metod mających za cel ratunek alkoholika ze śmiertelnej choroby. Są Kluby byłego pacjenta, Kluby Abstynenta, Terapie, Różne inne ruchy trzeźwościowe religijne czy świeckie. Wspólnota AA nie zajmuje stanowiska nie popiera i nie neguje. Możesz Leszku się z tym zgadzać lub nie. Dziękuje Ci Leszku za merytoryczną dyskusję. :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna, leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/29 11:58 #32

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 615
  • Otrzymane podziękowania: 483
Witaj Leszek :czesc:
Tak na boczku. Na początku mojej trzeźwości, kiedy przebywałem w grupie osób które były pijące, ale nie były alkoholikami, słyszałem wypowiedzi, że ja to już nie mogę pić, odpowiadałem, że mogę, ale nie chcę, jedno słowo, a ile znaczy.Pozdrawiam

Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, leszek277

Pokoik leszka277 2020/11/29 13:23 #33

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 209
Witaj jankes12 . Tak , twój opis to prawie to samo co ja pisałem o tej zamianie słów tylko inaczej trochę napisane . No może z tą różnicą że nie chcąc pić ja sam sobie w głowie stawiałem barierę że skoro chcę być trzeźwy to nie mogę pić . A Tobie ktoś to mówił kto tak pomyślał . Zresztą mi też nieraz tak mówią i nie zawsze kogoś uświadamiam gdy nie ma takiej konieczności . Teraz już wiem z doświadczenia , świadectw wynikających z rozmów z żywymi ludźmi że dużo osób na początku swojej trzeźwej drogi tak robi , ma myślenie że skoro chce być trzeźwy(a) to nie może pić i jakoś tego nie uważam za błąd . Po prostu początek procesu który przy prawidłowym rozwoju przechodzi z czasem w zdrowe myślenie bez tej bariery . Dla mnie teraz to normalny rozwój jaki obserwowałem u siebie i widzę nieraz u innych. Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jankes12

Pokoik leszka277 2020/11/29 13:42 #34

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3928
  • Otrzymane podziękowania: 7505
leszek277 napisał:
Dzięki Andrzej za Twoje zdanie . Podzielam je ale ja bym jednak popatrzył też na to z innej strony . Bo takie stawianie jednoznaczne sprawy nie jest dobre , prowadzi do kłótni . Ja nie krytykowałem hipka , przeczytałem zastanowiłem się , dał mi jego post do myślenia . Dzięki temu Wniósł jakąś wartość w moje życie .Może o czymś przypomniał

........
Tak więc nasze prawdy ktoś weźmie , hipka prawda tez komuś pomoże a i prawda wielu innych trafi do kogoś kto akurat w tym momencie będzie na takim etapie że ta do niego lepiej trafi .
Jak dla mnie to fajnie że ludzie mają różne zdania a Admini pilnują by wyrażali je w miarę normalnie .

Chciałabym odnieść się do tych słów. Każdy dzieli się swoim doświadczeniem. Mogę się z czymś zgodzić lub nie, ale nie krytykuję, nie wyśmiewam. To co dla mnie jest absurdalne innemu może pomóc. Pamiętajmy o tym aby szanować się nawzajem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, szekla, andrzejej, Waldek, Zakapior, hipek, Kayo78, jankes12, Andrzej alkoholik, leszek277

Pokoik leszka277 2020/12/13 14:35 #35

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 209
siwy napisał:
..................
Ps. Emilko jestem cały czas zdania, że osoby współuzależnionych nie muszą się leczyć. Tylko od nie picia uzależnionego musi upłynąć sporo czasu i muszą nastąpić zmiany w zachowaniu, aby wszystko wróciło na dobre tory.

Ja widziałem dziewczyny, które chodziły na grupę wsparcia i tam niestety one żyły tylko chorobą męża i traktowały go jako alkoholika, a nie jak męża i człowiek po 10, 20 latach jego trzeźwości nadal był dla nich alkoholikiem. Dla mnie to były straszne doświadczenia, bo czasami mieliśmy wspólne zajęcia i dziękowałem, że moja żona tam nie zadomowiła na dłużej i po 2 zajęciach zrezygnowała. Dodam tylko, że to był mój pomysł, aby się tam pojawiła.
Przecież to ja muszę pamiętać o swojej chorobie i ograniczeniach, a nie żona dla której chce być dobrym mężem, partnerem, a nie niepijacy alkoholikiem.

Może to była tylko taka grupa, ale to było złe doświadczenie.
Takie wsparcie jest potrzebne na pewno kiedy partner pije i ma pomagać jak dawać sobie radę i nie ulegać szantażom pijącego.
Natomiast kiedy partner nie pije chyba już nie.
Ale to moje doświadczenie oparte na obserwacji tylko jednej grupy i może gdzieś jest inaczej, ale kiedy słyszałem jak wypowiadają się te dziewczyny o swoich nie pijących po kilkanaście lat mężach to faktycznie one utknęły w tej chorobie na stałe. Pytanie co było przyczyną, a co skutkiem i czy grupa cementowala ich myślenie o swoich mężach jak alkoholikach nie wiem, ale cieszę się, że moja żona zrezygnowała szybciutko i dziś moja żona o mnie może powiedzieć wiele dobrych i pewnie mniej pochlebnych opisów, ale pewnie fakt, że jestem alkoholikiem u niej byłby wymieniony (o ile) dość daleko.
Czytając post siwego przypomniało mi się jak to było u mnie . Po czasie wiem ze trafiłem na bardzo dobrą terapeutkę . Przeprowadziła rozmowę ze mną , by mieć większy ogląd sytuacji zaprosiła żonę na indywidualną rozmowę . Żona się zgodziła się na rozmowę , pogadali i zaczęła się moja terapia ….. Co dziwne poprosiła żonę by na chwilę wstrzymała się z pójściem na al-anon do czasu aż nie okaże się jak zacznę pracować nad sobą , jakie efekty to zacznie dawać .
Powiedziała że zrobimy jak chcemy ale ona czuje że chodzenie żony na grupę al-anon w tym okresie zaprocentuje rozwodem . Po prostu kobiety potraktują ją jak kogoś kto potrzebuje pomocy na zasadzie oderwania się od męża alkoholika a nie na zasadzie współpracy jaka jeszcze w niektórych obszarach między nami jest mimo mojego picia . Akurat wtedy tak działała pobliska grupa i terapeutka o tym wiedziała. Dla jasności nie twierdzę ze wszystkie tak pracują .
I tak się działo , ja pracowałem i żona. Polegało to na tym że ja starłem się przestrzegać zasad jakie dostawałem aby utrzymać abstynencję a żona chcąc nie chcąc pewne rzeczy uczyła się akceptować . To było takie wspólne „docieranie się” jak bym to nazwał . Nie była to sielanka na pewno , bo w pewnych obszarach trzeba było ustępować a przecież gdy ja próbowałem trzymać się zasad to żona broniła przyzwyczajeń , dawnego stylu życia …
W sumie to uczyliśmy się oboje , rezygnacji z niektórych toksycznych znajomości , nie trzymania alkoholu w domu , omijania szczególnie na początku niektórych imprez .
Po czasie terapeutka dawała przykład na grupie jak to rodzina w dobrej wierze powoduje ze alkoholik wraca do picia właśnie na zachowaniu mojej żony .
Żona za wszelka cenę chciała bym nie pił ale nie chciała rezygnować z dawnego życia . Ciągła mnie po niecałym roku nie picia na zabawę alkoholową . Gdzie ja całe pijane życie spędzałem właśnie na takich rozrywkach . Ja stanowczo nie , ona że tak i kłótnia na całego .
Twierdzę ze przez lata nauczyliśmy się żyć tym nowym stylem życia jak ja to nazywam . Żona odczuwa realnie dobre strony i też jest zadowolona .
Teraz takie moje myślenie : skoro ja jestem chory i żona latami nabierała cech mojego uzależnienia , jak ja to nazywam zarażała się moimi wadami , to tak samo bierze coś co staram się robić dobrze . To nie działa tylko w jedną stronę , w stronę zła ale i pozytywnym postępowaniem można się też zarażać .
Wadą jest że to trwa bardzo długo ale zaletą z kolei ze jest bardziej trwałe niż jeżeli otrzyma się to w postaci czystej wiedzy i tyle . To moje myślenie i doświadczenie nie sprawia bym nie pokazywał ludziom że można otrzymać pomoc w al-anon . Jak najbardziej uważam ze gdy druga strona pije , jest toksyczna i nic nie robi to wskazane jest jak najszybciej pomóc , poratować i wskazać drogę . I tak robię . Co zaś do osób już nie pijących …. Nie wiem ,widzę i dobre i złe strony , ja terapeutą nie jestem , mam tylko swoje doświadczenia .
Pozdrawiam .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, williwilli55, Anetka
  • Strona:
  • 1
  • 2