Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Nadeszła ta pora...

Nadeszła ta pora... 2020/11/24 19:50 #1

  • Ramzes
  • Ramzes Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 12
Witam wszystkich, jestem młodą osobą mam 24 lata a jednak zdążyłem się uzależnić...
Pije już z 3 lata z małymi przerwami, głównie piwo 4 do 6.
Na początku piłem dla rozluźnienia wieczorami parę piwek i nawet nie wiem kiedy nie mogłem wyobrazić sobie wieczora bez piwka..
Dziś jest 7 dzień bez alko, przestałem bo zacząłem mieć problemy natury psychicznej, po wieczorze spędzonym przy piwkach, następnego dnia nie mogłem dojść do siebie, dziwne lęki mi towarzyszły i nie mogłem się skupić zupełnie na pracy, dopiero po kilku dniach doszedłem do siebie.
Napewno udam się na terapię, bo to już 3 podejście i chyba ostatnie bo te stany psychiczne naprawdę mnie przeraziły.. Nie wiem czy ktoś z was miał po piciu problemy z psychiką, jeśli tak to chętnie poczytam o waszych doświadczeniach.. Jeżeli chodzi o mój 7 dzień bez picia, czuję się dobrze, pracuje, uprawiam sport i spędzam czas z najbliższymi.. Wiem że mój umysł po jakimś czasie będzie chciał mnie w jakiś sposób oszukać, jak na razie nie odczuwam potrzeby wypicia i trzymam się schematu 24h.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, YaroZja, Wetter, Muszynianka, Krysia 1967, Jakub88

Nadeszła ta pora... 2020/11/24 19:53 #2

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3561
  • Otrzymane podziękowania: 7028
Witaj :czesc: jestem Marcin alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/24 19:54 #3

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4149
  • Otrzymane podziękowania: 8806
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Ramzes napisał:
Wiem że mój umysł po jakimś czasie będzie chciał mnie w jakiś sposób oszukać, jak na razie nie odczuwam potrzeby wypicia i trzymam się schematu 24h.
I Program H A L T
Program HALT stanowi osiową część filozofii zdrowienia. Hasło powstało od pierwszych liter angielskich słów:
HUNGRY – głodny
ANGRY – rozgniewany
LONELY – samotny
TIRED – zmęczony
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Ostatnio zmieniany: 2020/11/24 19:58 przez jerzak. Powód: Poprawienie tekstu .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/24 19:59 #4

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1392
  • Otrzymane podziękowania: 3482
witaj na forum oklaskiii

to forum to dobre miejsce aby zacząć.. wytrwałości życzę :)
Dobrze widzi się sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Antoine de Saint-Exupery

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/24 20:10 #5

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18259
  • Otrzymane podziękowania: 28915
Witaj Ramzes :czesc:
Oby te "na pewno" było na pewno. Tego Ci życzę.
Szkoda życia, tych pięknych młodych lat na chlanie. Warto odstawić butelkę i brać wszystko na trzeźwo, tak jak jest, realne i rzeczywiste
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Teo70, Akira, Ramzes, Radek 1987

Nadeszła ta pora... 2020/11/24 20:14 #6

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2191
  • Otrzymane podziękowania: 3810
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/24 20:21 #7

  • Radek 1987
  • Radek 1987 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 50
:czesc: Razmzes forum to idealne miejsce na postawienie się nałogowi. Ja postanowiłem działać od razu gdy miarka się przebrała (narzeczona złapała mnie na zakupie "setki" na stacji benzynowej A miałem iść umyć ręce) infolinia- niedziela od poniedziałku terapia jutro trzeci dzień nie mogę się doczekać. Każdy dzień mam zaplanowany. Rano terapia później praca porzadki w domu i czas dla siebie trening siłowy i do spania to wszystko z myślą 24h nie piję chodź dla mnie weekend będzie wyzwaniem ale już sobie wszytko układam co będę robił w sobotę i niedzielę...i nie ma tam miejsca dla alko! Będzie dobrze każdy dzień bez alko = jeden krok bliżej szczęścia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Akira, Krysia 1967, Ramzes, Atram

Nadeszła ta pora... 2020/11/24 20:32 #8

  • Ramzes
  • Ramzes Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 12
Radek czytałem Twój wątek na forum z tą setką, ogólnie każdy wątek praktycznie przeczytałem i wyciągam wnioski.. Masz rację trzeba z terapią działać jak najszybciej, jutro wykonam telefon.
A jeszcze zapytam jak sytuacja z narzeczoną? i cieszę się że tak dobrze sobie radzisz :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nadeszła ta pora... 2020/11/24 21:02 #9

  • Radek 1987
  • Radek 1987 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 8
  • Otrzymane podziękowania: 50
Słabo kazała mi się wyprowadzić do końca miesiąca ale na chwilę obecną sytuacja wygląda tak że śpimy osobno, mało rozmawiamy więcej piszemy na Messengerze. Nie interesuje się moją terapią wcale, nie mam w niej wsparcia ale z drugiej strony ją rozumiem bo muszę sam w sobie znaleźć siłę i sam stawić czoła mojej słabej głowie. Ona i tak już sporo ze mna przeszła co prawda nigdy nie podniosłem na nią ręki ba nawet nigdy po pijaku jej nie obraziłem (nie jestem agresywny po alkoholu) ale pare razy znalazła mnie zalanego w trupa w domu. Czas pokaże co dalej.

Nie jest wstydem zabłądzić, wstydem jest nie szukać właściwej drogi
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/24 22:04 #10

  • Jakub88
  • Jakub88 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 26
Witam jestem Jakub alkoholik:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/24 22:57 #11

  • Muszynianka
  • Muszynianka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 239
:czesc: Witaj na Forum

Jestem Anka, trzezwiejaca alkoholiczka. Niesamowite, ze w tak mlodym wieku takie madre decyzje, bede Ci kibicowac z calych sil. Tyle fajnych rzeczy przed Toba, cudownych ludzi, trzymaj sie trzezwego szlaku.
Jeszcze tylko dodam, ze z wiekiem i z wiekszym bagazem pijanego zycia leki sa coraz wieksze a psychika wysiada bardzo szybko. Najgorsza jest depresja, stany, ktorych nigdy w okresie abstynencji nie miewalam.

Pogody Ducha %%-
Każdego dnia mamy swoją nową, własną kartę i tylko od nas zależy jak ją zapełnimy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/25 12:13 #12

  • Ramzes
  • Ramzes Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 12
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi i tak miłe słowa, nie spodziewałem się tego.
Jestem na początku drogi i wiem że dopiero później zaczną się prawdziwe ciężary, nie chodzi tu o walkę bo już dawno ją przegrałem, teraz po prostu zdałem sobie sprawę że jestem bezsilny wobec alko. Teraz nadszedł czas żeby poddać się procesowi trzeźwienia i poukładać sobie wszystko w głowie, bo przez ten czas w którym piłem bardzo dużo spraw zaniedbałem.. Wszystkim wam życzę dużo zdrowia i walczcie o siebie bo jest o co : )
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Kayo78

Nadeszła ta pora... 2020/11/25 15:10 #13

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Wróg publiczny
  • Posty: 1284
  • Otrzymane podziękowania: 2203
Cześć Ramzesie. To chyba tytuł absolutnego władcy, jak mniemam?!

Ramzes napisał:
Nie wiem czy ktoś z was miał po piciu problemy z psychiką,
Chyba nikt kto miał zadowolenie z życia nie podjąłby się tak wyczerpującej, wymagającej max determinacji i podporządkowania wszystkiego jednemu celowi; trzeźwieniu, pracy.

Ramzes napisał:
wiem że dopiero później zaczną się prawdziwe ciężary,
jestem bezsilny wobec alko.
Teraz nadszedł czas żeby poddać się procesowi trzeźwienia i poukładać sobie wszystko w głowie
Tak, masz rację. Działaj przyjacielu i nie poddawaj się.
Znasz mnie ale nie wiesz kim jestem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/25 18:07 #14

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8180
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Ramzes napisał:
Jestem na początku drogi ... nie chodzi tu o walkę bo już dawno ją przegrałem,
... zdałem sobie sprawę że jestem bezsilny wobec alko.
Teraz nadszedł czas żeby poddać się procesowi trzeźwienia i poukładać sobie wszystko w głowie ...
Ramzesie :-H brzmi to wszystko dość dojrzale i przekonywająco, ale na razie tylko brzmi. l-)
Działaj powoli, spokojnie i rozważnie - ja :-BD
Jestem alkoholikiem. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/25 18:45 #15

  • Tomasz21
  • Tomasz21 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 52
Ramzes ja przestałem liczyć, który to dzień już bez picia,bo to jak bicie rekordów. Na początku trzeźwienia dodatkowe wyzwanie nie jest bynajmniej jak dla mnie potrzebne. Po prostu dziś nie piję,to tylko jeden dzień. Dla mnie tak jest łatwiej.
Ostatnio zmieniany: 2020/11/25 18:46 przez Tomasz21.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/27 04:07 #16

  • Ramzes
  • Ramzes Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 12
Stosuje zasadę 24h, wiem ze nie powinno się liczyć który to już dzień itd. Ale dla mnie to taki mały sukces, bo nie pamietam żebym miał tydzień abstynencji w ostatnich latach.
Narazie obserwuje siebie i zobaczymy jak dalej będzie :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Nadeszła ta pora... 2020/11/27 04:21 #17

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4149
  • Otrzymane podziękowania: 8806
Ramzes napisał:
Stosuje zasadę 24h, wiem ze nie powinno się liczyć który to już dzień itd. Ale dla mnie to taki mały sukces, bo nie pamietam żebym miał tydzień abstynencji w ostatnich latach.
Narazie obserwuje siebie i zobaczymy jak dalej będzie
%%- Witam. Jestem alkoholikiem.
Zasada 24godziny - super. Pamiętaj też o HALT
Wzbudź w sobie szczerą chęć zaprzestania picia. Znajdź własne motywy zaprzestania picia.
Mam na imię Jerzy.
Spokojnego przedpołudnia.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/27 13:57 #18

  • BezFiltra
  • BezFiltra Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 36
Siema Ramzes. Ja mam kłopoty z psychiką (podejrzewam) w dużej mierze od alkoholu i narkotyków. Na początku na kacu czy zjeździe miałem spore lęki. Ale pewnego dnia coś w końcu pękło we mnie i już żadna dłuższa przerwa nie wystarczała by się tego pozbyć. Mnie to motywuje do niepicia bo jak zacznę to wszystkie moje przemyślenia i cała robota wezmą w łeb. Używki (tak mi się wydaje) wygrzebią z Ciebie wszystkie defekty. Lepiej tego nie olewać bo może być za późno jak teraz stoisz po kolana w kupie to możesz znaleźć się w niej po szyję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/27 14:56 #19

  • Ramzes
  • Ramzes Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 12
BezFiltra Witaj, leczyłeś w jakiś sposób te stany?
U mnie na kacu miałem typowe stany podchodzące pod depresje/nerwice.
Byłem u psychologa, później u psychiatry, dostałem leki, ale póki co z nich nie skorzystałem bo z dnia na dzień czuje się coraz lepiej i z psychiką też stabilnie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nadeszła ta pora... 2020/11/27 15:30 #20

  • Kluczas
  • Kluczas Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 19
Witaj ja teraz w wieku 29 lat się obudzilem ze mam powazny problem jak zaliczyłem drugi w zyciu detoks bo 10 dni szla wódka. Nie pilem 1.5 roku ale jak zalapalem byla tragedia... madra decyzja
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/27 16:19 #21

  • Tom72
  • Tom72 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 211
  • Otrzymane podziękowania: 232
Witaj Ramzes ,
Działaj wytrwale ,a skutki poczujesz szybko . Pozdrawiam
Tomek alkoholik
Cele są marzeniami z wyznaczonym terminem spełnienia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/28 01:14 #22

  • BezFiltra
  • BezFiltra Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 36
Teraz się leczę. Od psychiatry przyjmuję leki ale też chodzę na terapię. Ja mam typową fobie społeczną, stany depresyjne i nerwicowe też się pojawiają jak fobia przybiera na sile. Jak wracasz do normalności to radzę leki sobie odpuścić bo może i poczuł byś się lepiej ale przy odstawianiu mogą być kłopoty podobne jak na kacu tylko o wiele dłuższe. Ja się na leki zdecydowałem bo potrafię się czuć fatalnie miesiącami i wolę być ostrożny żeby nie przyszło mi do głowy zapić albo jeszcze coś gorszego. Jak ktoś ma tendencje do nerwic czy depresji to nie ma obawy wóda w końcu to wyciągnie, przynajmniej tak jest w moim przypadku. Nie piję już ponad sześć lat i dalej ten syf za mną chodzi. Lęk przed ludźmi, sytuacjami społecznymi i oceną a do tego telepanie się w panice może być delikatnie mówiąc... chyba się nie da delikatnie po prostu może człowiekowi zniszczyć życie a na pewno jego część. Dosłownie może człowieka zamknąć w czterech ścianach i można czuć się zaszczuty. Aktualnie jestem pozytywnie nastawiony do leczenia i zmian jakie wprowadzam więc może tym razem.......
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/28 10:02 #23

  • Ramzes
  • Ramzes Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 12
Przykra sprawa.. Mam nadzieje że terapia i leki Ci pomogą wyjść na prostą..
W każdym razie nie poddawaj się i walcz o siebie a nadejdą na pewno lepsze dni.
Ja na początku zapijałem swoje stany i jak można było się domyśleć wróciły z podwojoną siłą, dobrze że w porę zareagowałem bo za jakiś czas nie wiem jak mogłoby się to skończyć...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kluczas

Nadeszła ta pora... 2020/11/28 10:39 #24

  • Pietruszka
  • Pietruszka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 113
  • Otrzymane podziękowania: 207
Cześć. Możesz zerknąć na mój wątek. Też miałem problemy z psychiką po alkoholu i głównie to skłoniło mnie do zaprzestania picia. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/11/28 14:03 #25

  • BezFiltra
  • BezFiltra Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 36
Niestety leki mają to do siebie, że... nie leczą ale dają wytchnienie i można żyć podczas ich zażywania w miarę normalnie. Nie można sobie pozwolić by przespać ten okres i trzeba pracować nad swoimi "wadami" żeby po ich odstawieniu wynieść z tego okresu jak najwięcej. Myślę, że jak człowiek czuję siłę by poradzić sobie bez nich to lepiej niech się za nie nie bierze bo zawsze jest to substancja "zewnętrzna".
Dzięki za słowa otuchy. Tobie też życzę byś wytrwał bo naprawdę sprawa jest tego warta a z "defektami" psychicznymi nie ma żartów. Chwile beztroski przy alkoholu nie są tego warte.

Pietruszka, co do medytacji jestem jak najbardziej na TAK (podglądnąłem Twój wątek).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pietruszka

Nadeszła ta pora... 2020/11/29 13:28 #26

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 605
  • Otrzymane podziękowania: 475
Witaj Ramzes :czesc:
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nadeszła ta pora... 2020/12/01 20:30 #27

  • Ramzes
  • Ramzes Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 12
Witam po krótkiej przerwie, chciałbym podzielić się z wami swoimi odczuciami.
Z dnia na dzień czuję się coraz lepiej, bywają momenty nie wytłumaczalnego smutku, ale łatwo sobie z tym radzę, w pracy lepsze efekty, nie chodzę obrażony - bo tak zazwyczaj było po wieczornym piciu, od kilku dni bardzo dobrze mi się śpi, nie budzę się w środku nocy spocony, to jest chyba największy plus. W weekend byłem u rodziny w gościach i siedziałem przy stole gdzie było pite, nie kusiło mnie to ani trochę i nawet przez chwilę nie pomyślałem że mógłbym sobie gulnąć, z resztą to nie był mój model picia. Po imprezie odwiozłem nawalonego ojca i stwierdzam że bardzo dobrze się bawiłem i oczywiscie też dobrze pojadłem ;D
Jak już 1/3 rodziny była porobiona, to się przyjrzałem ich zachowaniu, naprawdę to jest przerażające i się zastanawiałem czy ja też się tak zachowywałem ;O
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nadeszła ta pora... 2020/12/02 01:17 #28

  • BezFiltra
  • BezFiltra Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 36
No to gratulacje. Niby nie powinno się brać udziału w takich zakrapianych imprezach bo nie zna się dnia ani godziny ale mam wrażenie, że jak by człowiek chciał tego uniknąć to by się musiał zaszyć w domu. No i rodzinę trzeba czasem odwiedzić. A z tą obserwacją gdy ludzie się upijają i wyglądają oraz zachowują się coraz dziwniej to faktycznie tak jest. No i zakładam, że każdego to się dotyczy, nawet Ciebie czy mnie. No chyba, że jesteśmy wyjątkami (szczerze w to wątpię).
Edycja: Dlatego teraz bardziej lubię wigilie.
Ostatnio zmieniany: 2020/12/02 01:19 przez BezFiltra.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ramzes

Nadeszła ta pora... 2020/12/02 05:35 #29

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1011
  • Otrzymane podziękowania: 2577
Moja pierwsza próba rozstania się z alkoholem zakończyła się porażką. Dobrze mi szło, byłam szczęśliwa, lewitowałam nad ziemią. Trzeźwe życie jest takie cudowne. Jeden grill, ze znajomymi, drugi. Nic mi nie jest, a oni tacy żałośni jak się upiją... Dobrze, że ja już z nimi nie piję.
Takie obrazki kotłowały się w mojej wciąż pijanej głowie (choć nie piłam), a później, po 2 m-cach, jak już nabrałam pewności, że ja jestem inna, że nic mi nie jest skoro siedzę przy pijących i mi się nie chce... zaczęłam pić.
To całkiem częsty schemat i chociaż nie musi się u Ciebie sprawdzić - to serdecznie odradzam, szczególnie na początku trzeźwienia, takie próby.
Ostatnio zmieniany: 2020/12/02 05:41 przez Kayo78.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Alex75, marcin, Andrzej alkoholik, Ramzes, BezFiltra

Nadeszła ta pora... 2020/12/02 14:40 #30

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 890
  • Otrzymane podziękowania: 2342
BezFiltra napisał:
mam wrażenie, że jak by człowiek chciał tego uniknąć to by się musiał zaszyć w domu. No i rodzinę trzeba czasem odwiedzić.

Dziwne. Ja chodzę między innymi do pracy i też odwiedzam rodzinę, a nie widuję w takich sytuacjach alkoholu :-? Może dlatego, że nie każde wyjście do ludzi wiąże się z piciem? Na stację benzynową też jeździłeś z alkoholem / tylko po alkohol?
Aniou stróś i jego ładniejsza połówka

Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Nadeszła ta pora... 2020/12/03 00:15 #31

  • BezFiltra
  • BezFiltra Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 36
Jak to do mnie pytanie to ja na stacje benzynową chodziłem głównie po alkohol i papierosy bo prawa jazdy nie mam. Ale Tobie pewnie chodziło o to, że np. gdy idzie się do rodziny to nie tylko po to żeby się napić ale można też porozmawiać i dobrze zjeść. Jest też wiele innych zajęć jak ktoś umie bawić się na trzeźwo
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Nadeszła ta pora... 2020/12/03 00:44 #32

  • Andrzej alkoholik
  • Andrzej alkoholik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 188
  • Otrzymane podziękowania: 418
Marcin napisał: ''Na stację benzynową też jeździłeś z alkoholem / tylko po alkohol?'' Ja od kiedy nie piję, tankuję samochód wyłącznie na stacjach bez sklepu lub późną nocą płacąc przy okienku. Stacja benzynowa była dla mnie najbliższym źródłem zakupu alkoholu. Częściej tankowałem tam siebie niż auto. Kojarzy mi się do tego stopnia, że wolę dmuchać na zimne. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, marcin

Nadeszła ta pora... 2020/12/03 16:36 #33

  • marcin
  • marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 890
  • Otrzymane podziękowania: 2342
BezFiltra napisał:
Ale Tobie pewnie chodziło o to, że np. gdy idzie się do rodziny to nie tylko po to żeby się napić ale można też porozmawiać i dobrze zjeść. Jest też wiele innych zajęć jak ktoś umie bawić się na trzeźwo

Właśnie. Mój post był ironiczny. Wyjście do ludzi to nie tylko wyjście na picie.
mam wrażenie, że jak by człowiek chciał tego uniknąć to by się musiał zaszyć w domu. No i rodzinę trzeba czasem odwiedzić.

Ten fragment możnaby odebrać jako stwierdzenie, że wyjście do ludzi = picie x_x A przecież tak nie jest :-BD
Aniou stróś i jego ładniejsza połówka

Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): BezFiltra

Nadeszła ta pora... 2020/12/04 09:42 #34

  • Andrzej alkoholik
  • Andrzej alkoholik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 188
  • Otrzymane podziękowania: 418
:czesc: Dla mnie jedną z najpiękniejszych rzeczy w trzeźwieniu jest właśnie to, że z ludźmi można spędzać wspaniale czas bez picia. Dla mnie to nowość. Jeszcze nie tak dawno temu, wręcz nie wyobrażałem sobie spotkania towarzyskiego czy też biznesowego na trzeźwo, bo niby jak i o czym tu rozmawiać? Dziś nie wyobrażam sobie przyjemnej konwersacji z osobą pod wpływem alkoholu. To już nie jest dla mnie zupełnie atrakcyjne. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ żyłem w pełnym przekonaniu że: Wszyscy na spotkaniach piją, że picie jest niezbędne aby podtrzymać rozmowę. Zupełnie nie zauważałem że jednak większość ludzi podczas spotkań nie pije alkoholu. Widziałem tylko tych co pili.. Widzę ten sam schemat u wielu alkoholików i narkomanów. Z moim serdecznym kolegą z którym znamy się naście lat i tyle samo często razem piliśmy, dziś rozmowa zupełnie mi się nie klei, jemu również :lol: O czymś to świadczy :-? Mimo iż nie było w naszych relacjach żadnego ''zgrzytu'' Pijące towarzystwo już nie jest dla mnie. Tym bardziej że często te znajomości jak obecnie się okazuje były oparte właśnie na wspólnym piciu i tak naprawdę, na niczym więcej.
Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nadeszła ta pora... 2020/12/08 10:54 #35

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14233
  • Otrzymane podziękowania: 18879
Witaj Ramzes :czesc:
Co u Ciebie nowego? Jak się czujesz?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2