Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Wątek Jakuba

Wątek Jakuba 2020/11/24 15:34 #1

  • Jakub88
  • Jakub88 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 26
Witam wszystkich,

Od dłuższego czasu obserwuje forum i w końcu zebrałem się w sobie aby opisać parę fragmentów z mojego życia.
Piję zazwyczaj tylko piwo, które towarzyszyło mi od liceum po studia aż do dnia dzisiejszego. W pracy nigdy nie miałem problemów. Staram się być koleżeński. Moi przełożeni jak i podwładni są ze mnie zadowoleni. Picie uważałem za coś normalnego co pomoże mi się odprężyć, zrelaksować. Niestety z roku na rok dawka się zwiększała i z 4 piw zrobiły się 8-9. Głównie piję tylko w weekendy oczywiście w samotności. Garaż jest dla mnie miejscem w którym mogę zaznać spokój po pracy (jestem mundurowym). Potrafię tam od piątku do późna przesiadywać i wlewać w siebie. W sobotę kontynuuje piątek. Niedzielę potrafię przeleżeć, przeważnie mam lęki i ogólnie nie do życia jestem. Zazwyczaj tak wygląda mój weekend. Wszystko zmierza do tego aby się napić. Staram się to robić dyskretnie aby nikt z moich znajomych nie zorientował się, że piję. Wieczorem kiedy już mam odpowiedni stan nie odbieram telefonów. Na drugi dzień tłumaczę się, że zostawiłem w samochodzie telefon. Skrytki mam wszędzie tam gdzie mogę pobyć sam. Robię to już "zawodowo".

Bardzo mnie to przeraża,że wszystko się kręci wokół alkoholu. Chciałbym żyć normalnie jak zdrowy człowiek.

Pragnę zmienić swoje życie i liczę na Wasze wsparcie :)
Nie pije drugi dzień i jakoś żyje
Pozdrawiam :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, krzysiek, jerzak, Tomoe, Waldek, Muszynianka, jasiek

Wątek Jakuba 2020/11/24 15:43 #2

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3898
  • Otrzymane podziękowania: 7457
Witaj Jakub na forum :czesc:

Dobrze, że napisałaś. Historie tu opisane to kopalnia wiedzy. Na forum znajdziesz wsparcie i pomocną dłoń.

Powiem ci, moja mama jest alkoholiczką. Bardzo często nie mogę się do niej dodzwonić. Jak później pytam dlaczego nie odbierała to mówi, że albo nie zauważyła połączenia, albo zapomniała oddzwonić albo jej się telefon zawiesza. Ale ja wiem czemu nie odbierała....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 15:43 #3

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3860
  • Otrzymane podziękowania: 4010
Witaj Kuba na forum :czesc:
To co opisujesz to schemat.Miałem podobnie.Moje życie koncentrowalo się na piciu, a nie na życiu.
Jak juz miałem dość postanowiłem coś z tym zrobić.MI pomogla terapia,pomogły i pomagają mityngi aa.
Doświadczenia innych z trzeźwej drogi - bezcenne.Wiem jedno-sam to potrafiłem pić ,natomiast do trzeźwienia potrzebni mi są ludzie.Fajnie że jesteś i szukasz wsparcia .
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Muszynianka, Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 15:51 #4

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 511
  • Otrzymane podziękowania: 1758
Cześć Kuba. Bliskie mi jest to co piszesz. Również piłam, ukrywałam się, kłamałam i oszukiwałam wszystkich i siebie.
Dziś nie piję i jestem szczęśliwa. Nie kłamię i nie ukrywam się.
Fajnie, że jesteś.
Jestem Ania
Ostatnio zmieniany: 2020/11/24 15:52 przez Annaannaanna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Muszynianka, Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 16:16 #5

  • Jakub88
  • Jakub88 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 26
Witaj Aniu. Wierzę w to, że wkrótce zrozumiem swój błąd i szybko będę na Twoim etapie:)
Dziękuję, że jesteś.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna

Wątek Jakuba 2020/11/24 16:22 #6

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 511
  • Otrzymane podziękowania: 1758
Jakubie,
Kiedy tutaj przyszłam, 10 miesięcy temu, Tomoe mi napisała: "naszym problemem nie był brak wiedzy, tylko brak siły". Ja rozumiałam, że popełniałam błąd za błędem, myślę, że Ty też to rozumiesz, dlatego, życzę Ci siły właśnie. Mi pomógł program 12k.
Wszystkiego dobrego
Ostatnio zmieniany: 2020/11/24 16:23 przez Annaannaanna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 16:28 #7

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3561
  • Otrzymane podziękowania: 7028
Witaj :czesc: jestem Marcin alkoholik. Dobrze, że napisałeś, ale z góry Cię uprzedzam, że forum może być niewystarczające. Sam przechodziłem przez etapy pisania na podobnym do tego forum, później znikałem oddając się piciu, znowu wracałem i pisałem, znowu piłem...i tak kręciłem się w kółko. Alkoholizm jest chorobą, a chorób nie leczy się przez internet (mimo tego co dzieje się wokół nas). Ze swoją chorobą trzeba wyjść do ludzi w realu: terapia, mitingi AA (mogą być teraz utrudnienia z wiadomych przyczyn).
Mnie pomaga program 12 kroków i Wspólnota AA.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, hipek, Alex75, Muszynianka, Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 16:51 #8

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4149
  • Otrzymane podziękowania: 8806
%%- Witam. Jestem alkoholikiem.
Jakub88 napisał:
Nie pije drugi dzień i jakoś żyje
Jakoś żyłam gdy piłem. Byłem owładnięty obsesją picia. Gdy zaprzestałem picia alkoholu, znalazłem własne motywy zaprzestania picia; zaczął się proces trzeźwienia/zdrowienia. Trzeźwienie to proces, tu nic się nie stanie samo. Samo się nie piło i samo zdrowienie nie zadzieje. Jestem po profesjonalnej terapii, Alkoholizm to choroba - to też proces destrukcyjny, ciała, umysłu i duszy. Dla tego też zacząłem leczenie kompleksowe, Ciało leczyłem/leczę chodząc do lekarza i słuchając zaleceń, umysł, specjalistom w tym temacie - psychoterapełcie, duszę(duchowość) - ja wybrałem program 12 kroków AA ze sponsorem. Oczywiście ze na początku nie było łatwo ale zaraz potem było lepiej.
Właściwych wyborów, Spokojnego wieczoru.
Mam na imię Jerzy.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Ostatnio zmieniany: 2020/11/24 16:59 przez jerzak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 16:51 #9

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1011
  • Otrzymane podziękowania: 2577
Jakub88 napisał:
Nie pije drugi dzień i jakoś żyje

Nie, żebym się czepiała, ale dziś jest wtorek, więc drugi dzień niepicia, dla kogoś kto głównie pije tylko w weekendy, nie powinien być szczególnym wydarzeniem.
Piszę to z uśmiechem, bo ja też lubiłam myśleć, że piję tylko w weekendy, tylko wieczorem, tylko w święta... tylko, tylko, tylko :ymdevil:
Mnóstwo zakłamań towarzyszy przy tej chorobie i jeśli będziesz pielęgnował trzeźwość, to być może też je wkrótce zaczniesz odkrywać %%-

Witaj na forum :czesc:
Jestem Agnieszka alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, szekla, jerzak, Alex75, Annaannaanna, Muszynianka, Anetka, Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 17:03 #10

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1712
  • Otrzymane podziękowania: 1614
:-H Witaj na Trzeźwym Szlaku Pozdro z Pogodo Trzeźwego Ducha Ja mam Garaż wynajęty ale jest tam Towarzysz Ural,Babcia Jawa ,Her Simsonek i Pan Komarek bnggfgbfb Zajęcia na Trzeźwo sporo Żona mi mówi Łóżko ci tam wyniosę bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 17:07 #11

  • Muszynianka
  • Muszynianka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 239
:czesc: Witaj Jakub

Jestem Anka, mi pomoglo wyjscie do ludzi, na mityng w realu, odwlekalam to w czasie, bo co ludzie powiedza, no przeciez sie ukrywalam z piciem a teraz mam pojsc do obcych i powiedziec, ze jestem alkoholiczka??? Teraz zaluje tych mityngow, na ktorych mnie nie bylo. Zaopatrzylam sie w literature AA, codzienne czytanie i przypominanie mi kim jestem i co mnie czeka, jesli zbladze to tez moje lekarstwo. Slucham rowniez innych alkoholikow, na youtub jest tego bardzo duzo, juz nie zasne bez sluchawki.
Jaka to ulga, nie musiec chowac niczego, nie pamietac gdzie i bac sie, ze ktos znajdzie. Nie pilam mocnych alkoholi, nie codziennie i mam nadzieje, ze juz nie bede musiala.

Pozdrawiam i zycze Pogody Ducha

Anka, trzezwiejaca alkoholiczka %%-
Każdego dnia mamy swoją nową, własną kartę i tylko od nas zależy jak ją zapełnimy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 17:28 #12

  • Atram
  • Atram Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 33
  • Otrzymane podziękowania: 106
Cześć Kuba :ymhug: Fajnie, ze tu jesteś. Ja dziś pierwszy tydzień od długiego czasu bez Alko. Weekend się dluzyl, ale starałam się robić różne rzeczy. Odkrywam siebie i świat na nowo. On jest kolorowy, pełny życia. Nie tak jak po Alko. Dziś to widzę. Mam nadzieję, że pozostaniesz na tej trzezwej drodze razem z nami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 17:42 #13

  • Jakub88
  • Jakub88 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 26
Dziękuję za rozjaśnienie umysłu. Życzę dużo zdrówka :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Muszynianka, Atram

Wątek Jakuba 2020/11/24 17:48 #14

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6268
  • Otrzymane podziękowania: 12530
Cześć Jakubie. :czesc:
Nie wiem jaki mundur nosisz w pracy i nie będę cię o to pytać, ale chcę Ci powiedzieć, że jakiś czas temu razem z moim partnerem i przyjaciółmi jeździłam po komendach powiatowych policji, gdzie przekazywaliśmy policjantom informacje o wspólnotach AA i Al-anon. I zawsze padało pytanie ze strony kogoś z funkcjonariuszy czy są policjanci w AA. Tak, są, gdyby cię to interesowało.
Ja mam na imię Alicja i jestem trzeźwą alkoholiczką. :czesc:
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 17:57 #15

  • Maly1612
  • Maly1612 Avatar
  • Online
  • Bywalec
  • Posty: 28
  • Otrzymane podziękowania: 76
Cześć Mateusz alkoholik :czesc:
Sorki ze Ci wejdę w temat, ale wszyscy tak polecają 12 kroków itp. Chciałbym zapytać, czy jest ktoś trzeźwy dłuższy czas 2 lata w górę, kto pokonuje chorobę jakąś swoją metodą, bez stosowania 12 kroków. Pytam tak tylko z ciekawości, bo szczerze nie słyszałem nigdy, słyszę tylko o 12 krokach i meetingach. Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Wątek Jakuba 2020/11/24 18:47 #16

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8180
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Witak Kuba :-H
Na piwo przechodziłem gdy chciałem "sporządnieć" w swoich oczach.
Wydawało mi się niewinne, nieszkodliwe, nieponiewierające jak wóda.
Nie piłem do zwałki, lubiłem funkcjonować.
To przekonywało mnie, że problemu nie ma - a już np. jedno czy dwutygodniowa abstynencja
była dla mnie dowodem na brak problemu u mnie.
Choroba postępowała i dopiero szereg konsekwencji postawił mnie pod murem.
Stanąłem w prawdzie - jestem alkoholikiem. :-BD
Po pomoc i wsparcie ruszyłem do AA i jestem tu do dzisiaj.
W zdrowieniu nie ma miejsca na własne teorie.
Dla alkoholika kontrolowanie picia nie jest już możliwe.
Dopiero uczciwe zaakceptowanie tego faktu prowadzi do trwałej abstynencji i umożliwia własny rozwój.
Dobrze, ze jesteś. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2020/11/24 18:49 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 18:55 #17

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4149
  • Otrzymane podziękowania: 8806
Maly1612 napisał:
Chciałbym zapytać, czy jest ktoś trzeźwy dłuższy czas 2 lata w górę, kto pokonuje chorobę jakąś swoją metodą, bez stosowania 12 kroków. Pytam tak tylko z ciekawości, bo szczerze nie słyszałem nigdy, słyszę tylko o 12 krokach i meetingach. Pozdrawiam

Witam %%- Jestem alkoholikiem.
Czy jest?
Wszystkie drogi które prowadzą do trzeźwości, rozumianej jako sposób życia, jest dobry. Trzeźwienie to proces i jako taki jest rozwojowy. U mnie nastąpiły zmiany w sposobie myślenia, zachowania, postrzegania życia i traktowanie innych po partnersku. Odzyskałem siebie dla siebie i nadal odzyskuje, więc potrzebuję dawki pozytywnej energii, to wszystko znajduję tu na forum, znalazłem na terapii, na terapii DDA, w pracy,
w spotkaniach ze znajomymi, w swoich zainteresowaniach i to do jakiegoś czasu mi wystarczyło - nadal wystarcza.
Jako że alkoholizm to choroba ciała, umysłu i duszy. Ciało, umysł funkcjonuje okej - to za sprawą specjalistów i jest jeszcze ta duchowość.
To między innymi postawa wobec siebie i świata. Stało się dla mnie ważne otwarcie się na możliwość stworzenia więzi z czymś większym od nas samych. Może to być osobowy Bóg lub inny transcendentalny byt albo po prostu poczucie harmonii i ładu świata. Ja to znalazłem w programie 12 kroków (jestem w trakcie realizacji go ze sponsorem.) Jak napisałem trzeźwienie to proces i dlatego na kolejnym jego etapie zająłem się duchowością. Czy ja się tym zająłem? Czy zostało mi to użyczone? Czy może jest już miejsce na dojrzałą mądrość przyjmowania losu w całej jego złożoności.
W tym pomaga mi właśnie program 12 kroków.
Jest prosty w swej złożoności i jest to mój świadomy wybór.


"Chciałbym zapytać, czy jest ktoś trzeźwy dłuższy czas 2 lata w górę,"
Kolejne 24 godziny i ułożyło się to w 2 lata w górę.
Pozdrawiam.
Mam na imię Jerzy.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Ostatnio zmieniany: 2020/11/24 19:09 przez jerzak.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Atram, Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/24 20:40 #18

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18259
  • Otrzymane podziękowania: 28915
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/25 11:29 #19

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7510
  • Otrzymane podziękowania: 13060
Witaj Jakubie. Ja mam na imię Ula i jestem alkoholiczką. Trzeźwieje z AA i na programie 12 kroków.
Ja też jestem "mundurowa" i wyobraź sobie, że wczoraj prosto z pracy pojechałam na miting. Normalnie tego nie robię, ale wczoraj na prawdę potrzebowałam tego mitingu. Tam znalazłam swój kawałek podłogi i krzesło. Tam czuję się na tyle bezpieczna, że mogę pójść nawet w uniformie.
Fajnie, że jesteś @};- powodzenia %%-
"Żeby dojść do źródła trzeba iść pod prąd"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/25 16:19 #20

  • tomek001
  • tomek001 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 90
  • Otrzymane podziękowania: 153
Moje zycie tez sie krecilo wokol piwa. Wieczorem do komputera, telewizora czy obiadu czy od tak bo czemu nie? Az zaczelo mnie to doskwierac, ze mnie rano boli glowa ze jestem ciagle zmeczony, ze codziennie musze kupic piwo i sie napic.

Prawie dwa lata temu powiedziałem dość. Nie bylem od tamtej pory na mitingu ale znam AA i program 12 Krokow. Zaczalem od malych krokow TYLKO DZIS NIE PIC. Ponad dwadziescia miesiecy minelo bardzo szybko, mimo zarabiania lekko ponad minimalna krajowa udalo mi sie zaoszczedzic sporo pieniedzy, mam pewne plany, wstaje rano wypoczety i zadowolony z siebie. A gdy patrze w lustro widze pewna siebie i niezlęknioną istotę.

Warto jest niepic!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Atram, Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/25 16:39 #21

  • Jakub88
  • Jakub88 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 26
Witaj Ula:-) Dziękuję, że napisałaś. Dzisiaj miałem ciężkie momenty ale już mi jest lepiej:-) "Mundurowi" muszą się wspierać:-)
Dziękuję, że jesteś. Pozdrawiam:-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Wątek Jakuba 2020/11/25 18:02 #22

  • Krzys1965
  • Krzys1965 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 990
  • Otrzymane podziękowania: 691
Witaj na Forum :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jakub88

Wątek Jakuba 2020/11/29 14:01 #23

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 605
  • Otrzymane podziękowania: 475
Witaj Kuba :czesc:
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jakub88

Wątek Jakuba 2020/12/01 09:06 #24

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14233
  • Otrzymane podziękowania: 18879
Witaj Jakubie :czesc:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jakub88

Wątek Jakuba 2020/12/01 11:54 #25

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 134
  • Otrzymane podziękowania: 553
Cześć Mateusz leczenie alkoholizmu to gra zespołową do jednej bramki. Samej, to ja bym mogła się tylko napic I to po cichu.
Nie chcesz AA I programu? Spróbuj terapii, choćby ambulatoryjnej.
Chcesz się leczyć z choroby, bo wiesz ze to choroba prawda?

Cześć Jakub.
Jak poszłam na terapię, pracowałam w służbach mundurowych i przez 11lat pracy na patrzyłam się na nas alkoholików, na różnych imprezach integracyjnych i na trzęsących się kolegów z rana. Byliśmy młodzi... Jednych to dopadło szybciej, innych później innych wcale.
To sprawiedliwa choroba społeczna.
W garażu spędzasz weekendy... A masz rodzinę np żonę, dzieci? Co oni mają z Ciebie, jak ty w tym garażu się upijasz?
A jak Twoja sprawność psychiczna w pracy? Nerwy noszą,przełożony wkurza? Po pracy pierwsza myśl, to gdzie kupić piwko po drodze do domu?
Na mitingach spotkasz takich jak ty z tego samego powodu i nikt nie pyta o nazwisko czy zawód.
Na terapii tym bardziej.
Pogody ducha i dobrej decyzji.
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Ostatnio zmieniany: 2020/12/01 12:02 przez Anetka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, marcin