Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT:

Wątek Uli 2021/04/20 17:30 #71

  • U89
  • U89 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 56
  • Otrzymane podziękowania: 99
Dobrze, przepraszam.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Uli 2021/05/01 17:53 #72

  • U89
  • U89 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 56
  • Otrzymane podziękowania: 99
W czwartek byłam pierwszy raz na terapii grupowej. Omawialiśmy bilans zysków i strat picia. Jedna osoba powiedziała, że w trzeźwym życiu żałuje tylko tego, że nie zrobiła sobie "pożegnania z alkoholem". Terapeuta szybko wyjaśnił, dlaczego tak się dzieje i jakie mechanizmy tym kierują, ale po słowach tej osoby zrobiło mi się niekomfortowo. Tak jakby pod skórą ktoś umieścił kamyk i on zaczął uwierać.

Wiem, że nie istnieją "ostatnie razy" i "pożegnania" z alkoholem, bo to nie jest mój przyjaciel, za którym mam tęsknić i rozpaczać. Ale usłyszenie czegoś takiego "na żywo" i to nie wychodzące z moich ust, było bardzo dziwnym doświadczeniem. Chociażby fakt, że rozmyślałam o tym od 3 dni już świadczy o tym, że coś złego kliknęło. Do tej pory starałam się nie myśleć o piciu poza spotkaniami z terapeutą, bo nie czuję się gotowa, by sama to rozkładać na czynniki pierwsze. A teraz ta głupia myśl telepie mi się w głowie. Dlatego piszę, żeby ją wypuścić i odpuścić.

Dzisiaj nie piję.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Uli 2021/05/01 18:09 #73

  • OMA
  • OMA Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 81
  • Otrzymane podziękowania: 116
Oj. Niech się nie telepie.. Ja się tak pożegnałam z alkoholem, że przez tydzień do siebie dochodziłam. A później jak przeszło to dopiero głupie myśli do głowy przychodziły. Gdzieś przeczytałam, że w początkowej fazie nasz umysł jest naszym wrogiem - nie wolno mu ufać. To prawda, przynajmniej w moim przypadku.
Dobrze, że o tym piszesz. Przekonałam się, że napisanie coś od siebie faktycznie pomaga - a jeszcze niedawno bym w to nie uwierzyła...
Nie daj się
Pozdrawiam.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, marcin, U89

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez OMA.

Wątek Uli 2021/05/01 19:17 #74

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć
  • Posty: 4187
  • Otrzymane podziękowania: 8991
Czyli co...
nie pożegnał się czyli nie schlal kolejny raz.
Jeśli masz ochotę się pożegnać, przecież możesz się pożegnać i iść pić.
I co mu powiesz po pijaku, czego nie możesz powiedzieć po trzeźwemu.
Jeśli już musisz z nim pogadać i się pożegnać z alkoholem to zrób to na trzeźwo.

Olga cieszę się, że dostrzegłaś, że pisanie pomaga porządkować myśli i lepiej się poznawać.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Uli 2021/05/01 20:00 #75

  • Sandra87
  • Sandra87 Avatar
  • Gość
  • Gość
Też się tak nagrodzilam w cudzysłowie, jak wróciłam po pierwszej wizycie od terapautki.
Potem nagradzałam się niemal caly czas.
Piłam bo byłam radosna. Piłam, bo byłam smutna.
Zmęczona, wkurzona, poirytowana, samotna, dla towarzystwa... Milion powodów.
I te kosmate myśli, chce mi się wychlac... Znam to.
Trzymam kciuki za Ciebie. I siebie.
Pozdrawiam wszystkich.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Uli 2021/05/14 11:19 #76

  • U89
  • U89 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 56
  • Otrzymane podziękowania: 99
Hejo, u mnie wszystko dobrze, jestem po kolejnym spotkaniu grupowym i jak na razie jestem na nich strasznie spięta i wychodzę z nich mega zmęczona. Dam szansę i zaufam w tej kwestii lekarzowi, bo podejrzewam, że ja po prostu nie lubię jeszcze i stąd ta awersja.

Staram się ograniczyć również aktywność tu na forum. Często piszę posty w "dobrej wierze", sprawdzam je kilka razy i zastanawiam się nad ich wydźwiękiem, a koniec końców okazuje się, że sformułowałam coś źle i jest mi z tego powodu zwyczajnie przykro (potrafię to przeżywać kilka dni...). Nie umiem rozmawiać z AA, więc dopóki się nie nauczę, to forum odpuszczam.

W ogóle im dłużej jestem w terapii, tym dalej mi do AA. Zupełnie nie mój świat i nie moja droga.

Pozdrawiam i "do usłyszenia" za jakiś czas!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Uli 2021/05/14 11:48 #77

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 3988
  • Otrzymane podziękowania: 7971

Nie umiem rozmawiać z AA, więc dopóki się nie nauczę, to forum odpuszczam.


A co ma AA do tego forum? Przecież to nie to samo, a ludzie tutaj korzystają z różnych form pomocy. Nie trzeba być członkiem Wspólnoty by pisać na niepijemy.pl
No i jak masz się nauczyć rozmawiać skoro odpuszczasz i nie rozmawiasz?
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Tomoe, darek70, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Uli 2021/05/14 12:41 #78

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć
  • Posty: 4187
  • Otrzymane podziękowania: 8991

Nie umiem rozmawiać z AA,


To porozmawiaj ze mną ^^) mi też daleko do aa.
A tak na poważnie to ludzie z aa to też ludzie. :lol:
No dobra na teraz już na poważnie.
Jak masz taką potrzebę, to oczywiście szanuję Twoja decyzję, ale najlepszym sposobem nauczenia się czegoś jest robienie tego.
Ja cały czas próbuję :wmur: i wiele się uczę.
No dobra a teraz na poważnie.
W każdej grupie są różni ludzie, Jedni zamknięci w swoich poglądach, inni otwarci na zdanie innych, a od nas zależy jacy My jesteśmy, czy otwarci na to co inni mają do powiedzenia czy zamknięci
Pozdrawiam serdecznie.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Za tę wiadomość podziękował(a): U89

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez siwy.

Wątek Uli 2021/05/14 12:45 #79

  • U89
  • U89 Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 56
  • Otrzymane podziękowania: 99
Na terapii Zakapior, na terapii.

Wiem, że nie wszyscy są tu AA. Proszę na mnie nie burczeć i nie łapać za słówka. Przyczepiałeś się do moich postów już tyle razy i robisz to dalej. Szkoda, że nie złapaliśmy lepszego kontaktu, skoro jesteśmy rówieśnikami. Trzymaj się, papaty, ustawię sobie powiadomienie, żeby napisać za rok, co u mnie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Wątek Uli 2021/05/14 13:21 #80

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 3988
  • Otrzymane podziękowania: 7971
Ah tak...no cóż...zatem, do popisania ^^)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3