Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Witajcie po nawrocie

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 16:54 #71

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Zakapior napisał:
Nie lepiej poprosić o sponsorowanie na REALNYM mitingu AA? Odnoszę wrażenie, że coraz więcej osób chce wszystko zrobić przez internet. Mitingi wirtualne, sponsor poszukiwany też w wirtualu...nie rozumiem tego, ale OK nie muszę. Mam tylko nadzieję, że leczenia zębów nie przeprowadzacie tylko w internecie.
Już porozmawiałem z jedną z osób i powiedziała mi co i jak. Będę ogarniał sponsora live :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 17:19 #72

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6252
  • Otrzymane podziękowania: 12477
A mnie od dawna korci żeby zadać pytanie: piliście też w internecie, czy może jednak w realu?
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): looking2019, marcin, Annaannaanna, Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 17:40 #73

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Tomoe napisał:
A mnie od dawna korci żeby zadać pytanie: piliście też w internecie, czy może jednak w realu?
ale dogryzasz bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 17:48 #74

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6252
  • Otrzymane podziękowania: 12477
Ostatnio odmówiłam sponsorowania alkoholiczce, która chciała uczestniczyć tylko w mityngach online.
Mityngi online są OK, jeśli nie ma innego wyjścia, na przykład jeśli ktoś mieszka w igloo na Grenlandii i do najbliższego mityngu w realu ma circa about 5000 kilosów.
W innych wypadkach unikanie kontaktów na żywo z innymi alkoholikami to utrzymywanie izolacji i pozostawanie poza Wspólnotą AA.
Poza tym nadmierna aktywność w internecie prowadzi prostą drogą do uzależnienia od wirtualnego świata, a my alkoholicy mamy skłonności do popadania w kompulsje i znajdowania sobie zastępczych uzależnień.
I na koniec - last but not least - czy internet nie służy do tego samego co alkohol, czyli do ucieczki od rzeczywistości?
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Zakapior, Alex75, looking2019, marcin, Annaannaanna, przemo80, Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 18:06 #75

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Mądre słowa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 18:52 #76

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 510
  • Otrzymane podziękowania: 1756
Cześć Samuraj,
Od siebie dodam, że możliwość spotkania swojego sponsora na "żywo" jest dla mnie bardzo ważna. Poza tym nie wyobrażam sobie kroku 5 czy 9 robić on-line.
Powodzenia!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 19:01 #77

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Annaannaanna napisał:
Cześć Samuraj,
Od siebie dodam, że możliwość spotkania swojego sponsora na "żywo" jest dla mnie bardzo ważna. Poza tym nie wyobrażam sobie kroku 5 czy 9 robić on-line.
Powodzenia!!
Teraz to wiem, dziękuję za naprowadzenie :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie po nawrocie 2020/09/30 09:08 #78

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1697
  • Otrzymane podziękowania: 1599
:-H Witam a da się Trzeźwieć online ???To tak jakbym cukierka polizał poprzez szybę bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/30 09:34 #79

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 753
  • Otrzymane podziękowania: 1412
Program działa, gdy zainteresowany jest uczciwy i posiada gotowość ( wolę zrobienia tego, co ten program wymaga ) i otwarty umysł.
Nikt we wspólnocie nie posiada monopolu na jedną słuszną metodę.
Dodam, że można skrzywdzić kogoś już na wstępie dzieląc się opiniami czego to "ja sobie nie wyobrażam".
Każdy kto dochodzi do kroku 2 i 3 powierza swoje życie i wole jakiejś bliżej nieokreślonej sile i bal bym się doradzać co i jak, bo ja ta siła nie jestem.
Jedno wiem, że potrzebowałem do postawienia kroków drugiego, doświadczonego w tym programie, alkoholika. :czesc:
"Everything is gonna be alright"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grzegorz, Zakapior, Samuraj, U89

Witajcie po nawrocie 2020/10/04 07:44 #80

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Witajcie 36 dzień.
Ostatnie dni trochę chorowałem, złapało mnie jakieś przeziębienie, dzisiaj jest chyba trochę lepiej.

Doszło do mnie że inni mają za duży wpływ na moje samopoczucie, tzn. potrafią je bardzo szybko podnieść do stanu euforii ale też zrzucić na samo dno, szczególnie osoby na których mi zależy.
Jednym słowem że mało mam na wszystko wywalone i za bardzo się tym przejmuję.
Muszę pomyśleć jak to przepracować bo z tego co mi się przypomina to był jeden ze skutków mojego picia.
Jeżeli chodzi o głód na alkohol, jest on mniejszy. Czasami pojawiają się takie strzały gdzie są lekki mdłości i ochotą zmiany świadomości ale dosyć szybko przechodzi.
Co istotne, przeszła mi faza na słodkie, znowu na samą myśl o cukrze robi mi się nie dobrze, już myślałem że wpadłem w nałóg.
Z rzeczy negatywnych, zaczynam czuć lekką niechęć do ludzi którzy za dużo piją, nie wiem jak to wytłumaczyć, czuje się od nich lepszy ?, a może to jest zazdrość że oni mogą a ja nie ?, wiem że tak nie powinienem ale to jest miejsce gdzie mogę pisać o wszystkich uczuciach.

Spokojnej niedzieli,

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Waldek, Annaannaanna, Krysia 1967, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/10/04 11:16 #81

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8173
  • Otrzymane podziękowania: 12486
Samuraj napisał:
Witajcie 36 dzień.
Doszło do mnie że inni mają za duży wpływ na moje samopoczucie, ... szczególnie osoby na których mi zależy.
... mało mam na wszystko wywalone i za bardzo się tym przejmuję.
Muszę pomyśleć jak to przepracować bo ... to był jeden ze skutków mojego picia.

Z rzeczy negatywnych, zaczynam czuć lekką niechęć do ludzi którzy za dużo piją, nie wiem jak to wytłumaczyć,
czuje się od nich lepszy ?,
a może to jest zazdrość że oni mogą a ja nie ?,
Cześć Adaś :-H
To chyba normalne, że najbardziej ranią lub "łechczą ego" - najbliżsi.
Zdanie krytyczne obcych jest łatwiejsze do przełknięcia choćby dlatego, że są nam bardziej obojętni emocjonalnie.
Nie dziw się sobie Adam.
Jako alkoholik jesteś czuły bardziej na punkcie swej samooceny i brania wszystkiego za złą monetę niż inni.
Człowiek w przeważającej większości jest tak skonstruowany, że łasy jest pochwał i komplementów,
zaś krytyka i uwagi wywołują smutek, złość, zwątpienie w siebie.
To drugie odbiera automatycznie jako brak akceptacji swej osoby.
A tak wcale być nie musi.
Staraj się spojrzeć na to jak na brak akceptacji tego co robisz.
To są jednak dwie różne kwestie.

Nie oczekuj od rozmówcy, by on odróżniał tę subtelną różnicę.
On woli powiedzieć, że jesteś idiotą - niż dokładniej sprecyzować np. nie rozumiem twego zachowania czy zachowujesz się jak idiota.
To pierwsze jest OCENĄ - to drugie jest porównaniem.
Ja uczę się nie przypinać ludziom ETYKIETEK lecz mówić jak odbieram ich zachowanie.
Ale to ja - alkoholik, co raz bardziej świadomy siebie człek na trzeźwym szlaku.
A inni?
Ci, których życie nie zmusiło do głębokich refleksji nad sobą - umieją przeważnie tylko oceniać.
Robią to automatycznie, podświadomie w majestacie swego egocentryzmu.
Dziwnie ślepi na to, że nie lubią etykietek, które przypinają im inni.

Ja dzisiaj również nie przepadam za pijącymi w ogóle.
Dlaczego?
Sam nie wiem - pewnie z kilku powodów jednocześnie.
Są wyzwalaczem, zachowują się sztucznie - "sterowani" alkoholem nie są sobą.
Nie zazdroszczę im picia ale patrzę na nich ze współczuciem lecz nie pomagam pomny,
że ja ocknąłem się tylko dzięki BRAKOWI POMOCY.
Droga do trzeźwości wiedzie poprzez UPADEK.
To on w połączeniu z instynktem przetrwania i resztkami "zdrowego rozsądku" pozwala się podnieść. ^:)^
Także nie czuję się lepszy, bo widzę w nich siebie sprzed lat.
Oni nie są gorsi, oni zawsze mogą dokonać WYBORU.
Piją - bo chcą być lepszą wersją siebie, a w gruncie rzeczy bardzo nie lubią siebie pijącego.
Znowu włączają mi się współczucie i refleksje nad swoją pijaną i trzeźwą drogą.
Jak marnie, może nawet żałośnie byłem postrzegany przez trzeźwych.
Jak spokojnie jest dzisiaj na mojej trzeźwej drodze.
Jak daleka droga przed nimi i czy zdołają odbić się od DNA?

Adaś - gratuluję na roboczo Ci Twoich 36 dni - pielęgnuj każdy następny trzeźwy dzień, a będą tego efekty.
Czas obok działań dla swej trzeźwości robi bowiem swoje. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2020/10/04 11:20 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kasiulinda, looking2019, Xena, Samuraj, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/10/04 11:43 #82

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Cześć Andrzjej,
serdecznie Ci dziękuję że miałeś ochotę tak wyczerpująco odnieść się do mojej wypowiedzi, doceniam to :) .

Pozdrawiam,

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie po nawrocie 2020/10/06 06:39 #83

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Ostatnio sporo myślałem nad przeszłością.
Dlaczego zacząłem pić, dlaczego tyle piłem w młodych latach itp.
W sumie nie wiem czy powinienem aż tak wracać do przeszłości bo dochodzę do przerażających wniosków. ( przynajmniej dla mnie ).
Niby jak człowiek ma gorszę chwilę, załamki, lęki czy strach to dobrze zamknąć oczy i przypomnieć sobie jakieś miłe chwile w których było się szczęśliwym.
Problem jest taki że ja nie wiem czy kiedykolwiek byłem szczęśliwy. Chyba że po alkoholu.
W dzieciństwie miałem duże problemy zdrowotne związane z układem trawiennym i spore alergie. Popękana skóra, zmiany skórne na twarzy itp. Wywarło to bardzo duży wpływ na moją psychikę. Wiadomo jak młody mężczyzna ma takie problemy w wieku 15-20 lat kiedy poznaje kobiety, nawiązuje znajomości, nie mogło to się odbić bez echa dla mojej psychiki i stanów emocjonalnych.
O dziwo nie miałem jakiś większych problemów jeżeli chodzi o kobiety, wiadomo że były to krótkie związki tak to jest w tym wieku. Mimo wszystko psychika była w kiepskim stanie.
Ogólnie byłem przeciwny alkoholowi, mój wujek bardzo dużo popijał i pamiętam go w jakim był stanie.
Przyszedł moment że sam odkryłem ten „zły” alkohol.
Pomyślałem, „czemu ludzie uważają że on jest taki zły?, przecież fajnie się po nim czuje, nie mam lęków, nie myśle o swoim stanie zdrowia, nie myślę o tym co pomyślą o mnie inni, jestem wesoły, przebojowy, jestem w centrum zainteresowania, ludzie mnie lubią, o co wszystkim chodzi? „.
Tak się zaczęły zgubne lata mojego picia.
Po pewnym czasie odkryłem że życie takie mi nie odpowiada, że latanie z kwiatka na kwiatek nie jest dla mnie. Wszedłem w bardzo długi, nie szczęśliwy związek z kobietą DDA. Dopiero po latach do mnie doszło że ta miłość szybko się skończyła a później to tylko przyzwyczajenie i strach przed byciem samotnym.
Piłem do 28 roku życia. Nie mogłem sobie poradzić ze sobą, z prześlizgiwaniem się z dnia na dzień, pojawiały się myśli by to wszystko skończyć. Jednak nie miałem na tyle jaj. Nie pamiętam czy trafiłem najpierw do terapeuty czy do AA.
Miałem przerwę od alkoholu 7 lat, piszę przerwę bo teraz widzę że praktycznie nic nie zrobiłem oprócz zaprzestania picia alkoholu. Marihuana, zaczęło się popalanie, myślałem sobie że przecież nie pije więc jest ok. Nie nie było ok. To zioło ma dużo dobrych właściwości ale nie dla mnie. Nadal żyłem w zmienionym stanie świadomości. Znowu się doprowadziłem do bardzo kiepskiego stanu psychicznego, bardzo przytyłem, skatowałem swój kiepski układ trawienny jedząc olbrzymie ilości jedzenia, praktycznie nic nie robiąc. I znowu uciekały dni, miesiące, lata.
Przyszedł dzień gdzie zapiłem a dalej to wiadomo. Tak mięły 3 lata do następnego podejścia.
Nadal trzymam się swojego założenia i postanowienia że alkohol i inne używki nie są wyjściem, tylko jak zmienić tok myślenia?, jak stworzyć się na nowo?. Mam tyle marzeń i możliwości do ich spełnienia, a mimo wszystko czuje się jak by mój mózg był w jakiejś klatce.
Dużo ludzi z mojego otoczenia myśli że jestem wesoły itp. A to zakładanie maski, myślałem że jak się troche do tego zmuszę to zmienię nastawienie, jednak na mnie to nie działa.
Czym dłużej jestem trzeźwy tym bardziej się zastanawiam czy ja nie mam jakieś depresji.
Jak być szczęśliwym sam ze sobą?. 


Adam alkoholik
Ostatnio zmieniany: 2020/10/06 06:41 przez Samuraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Katarzynka77, Alex75, Annaannaanna, Krysia 1967, U89

Witajcie po nawrocie 2020/10/06 07:08 #84

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 510
  • Otrzymane podziękowania: 1756
Adam, wiem o czym mówisz, widzę dużo podobieństw.
Również zadawałam sobie to pytanie i odpowiedzią DLA MNIE stał się program i mityngi (szczególnie te na żywo). Program dał mi to czego mi kiedyś zabrakło. Wtedy, mimo zachowywania abstynencji, zabrakło mi akceptacji na moje życie, moje dzieciństwo. Dopiero pozbycie się uraz i przepracowanie tego z drugą osobą, pomogło mi poczuć, że to zaakceptowałam, pokochałam siebie i zaczęłam z dnia na dzień kochać życie. I to się dzieje.
Dodam jeszcze, że oczywiście nie jest tak, xe wszystko już jest takie piękne i kolorowe, że życie nagle stało się bajką. Nie. Chodzi mi raczej o to, ze to co mnie trzymało xa gardło, puściło.
Usłyszałam gdzieś: "moje życie to nie mój problem, moje życie to problem Boga (jakkolwiek go pojmuję)"
Kiedy to zrozumiałam, wszystko stało się prostrze a ja się w końcu zaczęłam uśmiechać jak dziecko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Waldek, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, Alex75, Krysia 1967, Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/10/06 08:44 #85

  • Katarina
  • Katarina Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 143
  • Otrzymane podziękowania: 355
Wiem co czujesz Adam... Maska to coś co zakładałam jak piłam. Nagle ja straciłam, straciłam swoją drugą twarz i teraz każdy poznaje moje oblicze po 17 latach picia, Spożywania narkotyków jakiś okres, brania tabletek. . Nie potrafię się ukryć ze złym samopoczuciem. Najchętniej bym poszła na zwolnienie, nie mogę . Praca mnie przytłacza, boję się ludzi, zwierząt. Wiem, że powinnam żyć dniem dzisiejszym, ale żyje juz jutrem. Chce jechać do psychiatry od uzależnien (termin na jutro) chce wrócić z pracy, przeżyć ten dzień z Bogiem bo tylko z nim dalej trwam jakoś. Katarina ALKOHOLICZKA i LEKKOMANKA
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Samuraj, U89

Witajcie po nawrocie 2020/10/06 10:37 #86

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 510
  • Otrzymane podziękowania: 1756
Annaannaanna napisał:
Kiedy to zrozumiałam, wszystko stało się prostrze a ja się w końcu zaczęłam uśmiechać jak dziecko.
Prostsze oczywiście, a nie prostrze buahaha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/10/06 11:25 #87

  • Katarina
  • Katarina Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 143
  • Otrzymane podziękowania: 355
Aniu ❤️ ja muszę też to zrozumieć narazie stany sa straszne. Bliskie zejścia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie po nawrocie 2020/10/08 10:27 #88

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8173
  • Otrzymane podziękowania: 12486
Annaannaanna napisał:
Usłyszałam gdzieś: "moje życie to nie mój problem, moje życie to problem Boga (jakkolwiek go pojmuję)"
Aniu @};- co Ty z tymi problemami. :lol:
Każde życie - to DAR od Losu, Boga.
Bóg nie rozwiązuje żadnych problemów.
To ja pozostawiając PROBLEM Losowi, Bogu - przestaję nim "ślepo" żyć i wyciszam się.
Robiąc tylko to, co mogę zrobić - staję się gotowy na przyjęcie każdego rozwiązania. ^:)^
Bóg nie zabiera mego problemu.
To ja w modlitwie wierzę w dobre rozwiązanie i mogę być wdzięczny za nie. :-BD
Tak to widzę i wyobrażam sobie, że jakbym do Boga swego wypalił z problemami - to bym usłyszał:
synu Jędrku :lol: nie masz problemów żadnych, bo nie masz na nie wpływu - Twój los jest już zapisany w "księgach niebieskich". :muza:
Ja wierzę, że wszelkie dobro jak i zło poczynione innym - wraca do człowieka.
Pozdrawiam ciepło. :-H kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Witajcie po nawrocie 2020/10/13 17:19 #89

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
45 dzień.

Głod alkoholowy - 1-2/10
Głód na marihuane - 7-8/10
Samopoczucie fizycznę - 6-7/10
Samopoczucie psychiczne - 5-7/10 ( dosyć szybkie zmiany amopoczucia )

Ogólnie nie jest źle.

Wspominałem wcześniej o kobiecie, niestety ona mi robi zamęt w głowie. Niby nic nie chciała, ja sobie odpuściłem a traz znowu mi robi whiskas z mózgu. Nie będę ukrywać że mnie pociąga sexualnie, być z nia bym nie chciał bo byśmy się pozabijali ale od strony intymnej jest pomiędzy nami ostro. Niestety działa to na mnie jak używka :( . Wiem że powinienem sobie odpuścić dla własnego zdrowia psychicznego i zmian które następują w moim życiu, ale xxx mi ciężko to zrobić.
W innych kwestiach życia. Praktycznie dograłem przeprowadzkę. Od 1 listopada będę w nowym miejscu. Do tego czasu musze rozplanować sobie zajęcia. Znaleźć okoliczne mitingi itp.
Nie mogę się pozbyć lęku przed działaniem.
Mam nowe wyniki badań krwi, organizm bardzo ładnie się regeneruje, wyniki jeszcze lepsze niź ostatnio.

Narazie na tyle.

Spokojnego wieczora,

Adam alkoholik
Ostatnio zmieniany: 2020/10/13 17:59 przez Zakapior. Powód: przekleństwo
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie po nawrocie 2020/10/13 18:01 #90

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3540
  • Otrzymane podziękowania: 7001
Samuraj nie przeklinamy na forum. Ostrzegany już byłeś więc teraz bbann na 48h.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie po nawrocie 2020/10/15 19:04 #91

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Zakapior napisał:
Samuraj nie przeklinamy na forum. Ostrzegany już byłeś więc teraz bbann na 48h.

Przepraszam,

czasami człowiek przez przypadek tak napiszę, nie myśleliście by zainstalować na forum słownik który podkreśla przekleństwa ?.

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie po nawrocie 2020/10/15 19:23 #92

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14212
  • Otrzymane podziękowania: 18861
Adamie nie myśleliśmy nad tym w ogóle. Są zasady pisania, zachowania w internecie, netykieta i ma być przestrzegana.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, freelander, Kayo78, Alex75

Witajcie po nawrocie 2020/11/06 11:09 #93

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Zresetowałem licznik trzeźwości = zapiłem.
Dzień 2.

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Witajcie po nawrocie 2020/11/06 19:07 #94

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8173
  • Otrzymane podziękowania: 12486
Adam, dzięki za szczerość. l-)
Z tym nazewnictwem - RESET, no może i dobrze - tylko czy ma sens reset
- kiedy OPROGRAMOWANIE skażone trwale WIRUSEM. :-?
Gdy kolejny reset jest bezskuteczny - pora wymienić software. :-BD
Adam - bardzo dobry PROGRAM dla Ciebie ma Wspólnota AA.
Dobrze wgrany - nie potrzebuje RESETÓW. zwyciesteoe
Trzymaj się trzeźwego szlaku. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Waldek, steppenwolf, Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/11/06 19:20 #95

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18245
  • Otrzymane podziękowania: 28894
Jakieś wnioski, postanowienia? Co dalej?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/11/07 05:00 #96

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 753
  • Otrzymane podziękowania: 1412
Postanowienie.
Jedyne które przyniosło rezultat, to aby poddać się całkowicie i powierzyć (a więc zacząć bezwzględnie słuchać i wykonywać) na początek choć by osobie, czy też grupie ludzi, którym się udaje zachowywać trzeźwość.
Wszystkie poprzednie postanowienia kończyły się prędzej czy później szalonym pomysłem, że jednak mogę się napić, albo spróbować odrobiny alkoholu.
Sam takiej duchowej ochrony nie posiadałem.
Dobre intencje to za mało, zadziałało całkowite poddanie się prostemu programowi.
Działa i dziś i od poddania się zacząłem i ten dzień.
:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Ostatnio zmieniany: 2020/11/07 05:02 przez darek70.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Waldek, Zakapior, Alex75, Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/11/07 06:03 #97

  • Katarina
  • Katarina Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 143
  • Otrzymane podziękowania: 355
Mi dużo Pomogla Sponsorka i telefony do alkoholików. W chwilach takich sięgałam po telefon. Z czasem doszło do takiego obłędu, że to przestało pomagać wtedy wydarzył się cud,zwróciłam sie do Siły wyższej na kolanach, okazując swój lek, strachem, płacz, bezradność wobec alkoholu i życia..Adaś cieszę się że jesteś już nami.
Ostatnio zmieniany: 2020/11/07 06:05 przez Katarina.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, hipek, darek70, Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/11/07 07:24 #98

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Witaj Adamie,,spowrotem" :czesc:.
Dziękuję Adamie,że jesteś szczery,wobec nas i wobec siebie przedewszystkim.Twoje doświadczenie przypomina mi,gdzie łatwo mogę dojść.
Potraktuj zapicie jako nauczkę i początek trzeźwienia jednocześnie.
Teraz tylko podnieść się,wyciągnąć wnioski i do przodu na trzeźwy szlak %%- .
Pogody ducha kwiaaatek .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/11/07 19:04 #99

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
szekla napisał:
Jakieś wnioski, postanowienia? Co dalej?
Wnioski takie że zapicie zaczęło się przynajmniej tydzień przed, opuszczanie mitingów, praktycznie brak HALT.
Następne wniosek że mam bardziej rozchwiane emocję (strach i lęki ) niż myślałem, wydaje mi się że mam depresję.
Postanowienia:
- zakaz opuszczania mitingów
- zamówienie książki Anonimowi Alkoholicy. ( już to zrobione )
- do tego czasu znalezienie sponsora.
- pilnowanie halt.
- modlenie się ( to idzie ciężko )
- próba zmiany nastawienia do życia.

@ andrzejej - :czesc:
@ darek70 - ^:)^
@ Katarina - nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wstydziłem sie odezwać do Ciebie po zapiciu, wcześniej Cię starałem wspierać z całych sił, ty wierzyłaś we mnie a ja Czułem że CIę zawiodłem. Dziękuję że nadal się za mnie modlisz
@ Krysia 1967 - wnioski wyciągnięte.
Ogólnie ciężki czas przed mną ale chce spróbować.
Dziękuję Wam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, Waldek, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, darek70, Alex75, jankes12, Akira ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

Witajcie po nawrocie 2020/11/07 19:42 #100

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3540
  • Otrzymane podziękowania: 7001
Zawsze warto próbować i dobrze, że to robisz, że znowu jesteś z nami i masz jakiś plan działania. Ja próbowałem wiele razy, aż w końcu (czego nie polecam oczywiście) przestało mi zależeć na wszystkim i piłem już bez hamulców i chęci na zmiany. Jednocześnie w pełni akceptowałem fakt iż jestem alkoholikiem i posiadałem sporą wiedzę wyniesioną z terapii. Cóż z tego...piłem i tak. Zmiany zaczęły być widoczne dopiero dzięki programowi 12 kroków, a konkretniej dzięki Sile Wyższej. Polecam - to działa, dopóki Ty działasz :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, jerzak, Waldek, Katarzynka77, darek70, Akira, Krysia 1967, Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/11/07 19:58 #101

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18245
  • Otrzymane podziękowania: 28894
Trzymam kciuki Adamie :-BD :-BD :-BD

Samuraj napisał:
@ Katarina - nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wstydziłem sie odezwać do Ciebie po zapiciu, wcześniej Cię starałem wspierać z całych sił, ty wierzyłaś we mnie a ja Czułem że CIę zawiodłem.

Fajne i bardzo miłe są wspólne rozmowy, pozdrowienia, itp.....jednak wspieranie z całych sił na początku drogi myślę, że nie jest wskazane.
Często tu wspominam, że nie możesz dać komuś tego czego sam nie posiadasz. Myślę, że nie posiadasz Adamie jeszcze stabilności, wewnętrznego spokoju, takiego wewnętrznego oczyszczenia.
Doświadczyłam tego "wspierania" dużo na sobie. Rozbudowywałam Forum, pisałam, rozmawiałam....dziś myślę, że pozjadałam nawet wszystkie rozumy w tej dziedzinie. Moja chora głowa myślała, że jestem och i ach, taka najmądrzejsza. Ręka w nocniku co jakiś czas stawiała mnie do pionu.
Ci, co są tutaj dłużej, znają moją historię. Z Tobą podzieliłam się jej skrawkiem.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Waldek, Zakapior, darek70, Akira, Krysia 1967, Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/11/07 22:18 #102

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 510
  • Otrzymane podziękowania: 1756
Adam, fajnie, że jesteś z nami z powrotem.
Twoja droga jest mi bliska i życzę Ci, żebyś odnalazł w swojej historii coś co da Ci spokój. I ogólnie pogody ducha życzę kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/11/08 05:50 #103

  • Katarina
  • Katarina Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 143
  • Otrzymane podziękowania: 355
Adaś podejrzewam że jakbym nie siedziała w psychiatryk i miała adres to już bym cie szukała po Polsce. Zdałam sobie sprawę jak bardzo można się tu przywiązac do ludzi,jak to jest martwić się o jednego z Nas. Nie masz się czego wstydzić. Wręcz przeciwnie!!!!masz tyle woli walki o własne zdrowie i życie. Za każdym razem wstajesz!!!! Jesteś wspaniałym mężczyzna.Nie zawiodłes Adaś. Wręcz przeciwnie.
Ostatnio zmieniany: 2020/11/08 05:52 przez Katarina.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/11/08 09:29 #104

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
@szekla, wezmę Twoje sugestię pod uwagę. Dziękuję.
@Annaannaanna, też się cieszę, dziękuję, Tobie też pogody ducha.
@Katarina, dziękuję za miłe słowa i za modlitwy, Najlepszego dla Ciebie :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie po nawrocie 2020/11/08 13:56 #105

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Ze względu na sytuacje związaną z covidem poszukuję w Warszawie sponsora do pracy online.
Nie będę chodził narazie na mitingi stacjonarne. Codziennie za dużo ludzi ze znajomych zaczyna chorować a nie chce już dłużej czekać z rozpoczęciem programu.
Wiem że z czasem co jakiś czas będziemy się widzieli ze sponsorem więc jak już się uspokoi to wole znać osobę z okolicy.
Z góry dziękuję,

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.