Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Witajcie po nawrocie

Witajcie po nawrocie 2020/09/11 08:49 #36

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Witajcie,

Wczoraj zaliczyłem następny miting, myślałem że po nim się trochę uspokoję i wyciszę ale jednak nie.
Dzisiaj najgorszy ranek od zaprzestania picia. W nocy często się budziłem, od rana uczucie niepokoju i dziwne mrowienie w brzuchu. Śmierdzi mi to głodem i to konkretnym. Ogólnie jestem jakiś smutny i wkurzony. Zły na siebie że w tym wieku tak mało osiągnąłem, że doprowadziłem do takiego stanu stan zdrowia, gdzieś uciekła wiara że będzie lepiej, że pozbędę się leków i strachu.
Czuję też że zabiera mi energię wchodzenie w relacje z kobietą (narazie jest to bardziej na etapie podrywu). Po prostu jestem rozdrażniony i jak nie idzie po mojej myśli to się wkurzam. Ogólnie za dużo o niej myśle. Coś w środku mi mówi że powinienem się z tego wycofać dla własnego dobra. Że to nie jest moment na związki.
Myślałem że jak poćwiczę na rowerku to będzie lepiej ale niestety nie jest.
Sorki za taki depresyjny post ale po prostu tak się czuje.
Miałem być dzisiaj na mitingu ale chyba mój brat zostanie u mnie na noc więc chyba nic z tego.
ps. brat nie wie że znowu piłem, ukrywałem się przed nim 3 lata, narazie nie jestem gotów by mu to powiedzieć, załamał by się.
Pozdrawiam,

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, marcin, Krysia 1967

Witajcie po nawrocie 2020/09/11 09:00 #37

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3884
  • Otrzymane podziękowania: 7441
Dobrze Adam, że piszesz. Przecież nie zawsze jest super i wszystko układa się dobrze. A tutaj zawsze ktoś jest i się odezwie, podzieli doświadczeniem %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/11 12:33 #38

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18244
  • Otrzymane podziękowania: 28894
Dziś przyjedzie brat, więc raczej nie będę na mitingu. Brat nie wie, że piłem, itd....
Adamie, czy widzisz jak kombinujesz, robisz sobie sam na przekór, psujesz nastrój?
Co Ci da milczenie? Czekasz aż prawda sama wyjdzie na jaw?
Ukrywanie tego to tylko ciężar dla Ciebie. Nawet jak jest bardzo trudno, boli, warto to z siebie zrzucić jak najszybciej, bez względu na to jak to zostanie przyjęte.
Szczerość i uczciwość wobec siebie i innych to dobro przede wszystkim dla Ciebie. Od tego właśnie zaczyna się zdrowienie.
Odwagi, abyś zmieniał to co możesz zmienić
Powodzenia %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Zakapior, hipek, marcin, Xena, Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/11 17:08 #39

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Brat nie został na noc ale powiedziałem mu że miałem problemy znowu z alko i wróciłem do mitingów. Przy okazji powiedziałem też o tym matce. Dzięki szekla :-*

Nadal mnie ciśnie w brzuchu i jest mi nie dobrze, chyba skoczę kupić jakąś cole lub coś słodkiego :(

Do do 20 na mitingu

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Waldek, Zakapior, Alex75, Annaannaanna, Krysia 1967

Witajcie po nawrocie 2020/09/11 20:14 #40

  • Katarina
  • Katarina Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 143
  • Otrzymane podziękowania: 355
Jutro napewno będzie lepiej.Dobrze, ze porozmawiales z bratem.. Ja nawet swoim siostra nie mówiłam, ze przestałam pić tylko mężowi i tu na forum. Wymaga to ogromnej odwagi. Z dziewczyną sie powoli poukłada, może bądź bardziej cierpliwy, troszkę więcej czasu dajcie sobie.
Ostatnio zmieniany: 2020/09/11 20:17 przez Katarina.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/11 20:59 #41

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Katarina napisał:
Jutro napewno będzie lepiej.Dobrze, ze porozmawiales z bratem.. Ja nawet swoim siostra nie mówiłam, ze przestałam pić tylko mężowi i tu na forum. Wymaga to ogromnej odwagi. Z dziewczyną sie powoli poukłada, może bądź bardziej cierpliwy, troszkę więcej czasu dajcie sobie.
Właśnie skończyłem rozmawiać z naszą wspólną znajomą i się dowidziałem że ta dziewczyna nie bierze mnie na serio, jednak coś dobrze czułem, no przynajmniej mam jasną sytuację i nie muszę sobie już zawracać tym głowy :) .
Teraz mogę się poświęcić głównie trzeźwieniu a na relacje przyjdzie czas.
Gdyby nie szekla to pewnie bym dzisiaj nie ruszył tego tematu z bratem a tak to na gorąco załatwiłem sprawę.
Spokojnej nocy,

Adam alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, andrzejej, Zakapior, Alex75, Krysia 1967, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/09/12 04:30 #42

  • Katarina
  • Katarina Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 143
  • Otrzymane podziękowania: 355
oklaskiii To na gorąca załatwiłes dwie sprawy :-BD dzisiaj będzie napewno lepszy dzień i tego Tobie życzę. Ja dzisiaj w górach odpoczywam z rodzinką. Idziemy zaraz na szlak (bardzo polecam spróbować jak nie byłeś-ma działanie lecznicze!!!!! ) ogólnie mam fiolka na punkcie chodzenia po górach. Mąż sie śmieje,, że na dwie terapie powinnam iść ??. Ja też muszę zacząć informować rodzinkę. U mnie 7 dzień bez picia to nawet nie było kiedy. .Alkoholiczka KATARINA. Pozdrawiam!
Ostatnio zmieniany: 2020/09/12 04:40 przez Katarina.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj, Szanelka

Witajcie po nawrocie 2020/09/12 08:28 #43

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Katarina napisał:
oklaskiii To na gorąca załatwiłes dwie sprawy :-BD dzisiaj będzie napewno lepszy dzień i tego Tobie życzę. Ja dzisiaj w górach odpoczywam z rodzinką. Idziemy zaraz na szlak (bardzo polecam spróbować jak nie byłeś-ma działanie lecznicze!!!!! ) ogólnie mam fiolka na punkcie chodzenia po górach. Mąż sie śmieje,, że na dwie terapie powinnam iść ??. Ja też muszę zacząć informować rodzinkę. U mnie 7 dzień bez picia to nawet nie było kiedy. .Alkoholiczka KATARINA. Pozdrawiam!
Dziękuję, no narazie minimalnie lepiej ale takie bzdury mi się śnią ze się nie wysypiam.
Fajnie że masz pasję chodzenia po górach i napewno bym z tego nie rezygnował, mnie niestety nie pozwala na to stan zdrowia ale może kiedyś, no zobaczymy.
Gratuluję 7 dni, jeszcze nie dawno sama mi gratulowałaś takiego okresu a teraz sama dałaś radę :) , brawo

Pozdrawiam i spokojnego weekendu dla wszystkich.
ps. znowu czuje że muszę dzisiaj jakiś miting ogarnąć.

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Krysia 1967, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/09/14 11:52 #44

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
16 dni za mną.
Bardzo dużo się dzieje od wczoraj.
Więc tak - wczoraj dostałem podwyżkę w pracy od następnego miesiąca, 25 %. Niby wypadało by się cieszyć ale brakowało mi tego przy czym zawsze świętowałem.
Jeszcze od wczoraj zrezygnowałem z tabletek pomagających w spaniu. Więc noc bardzo kiepska.
Dzisiaj następna pozytywna wiadomość, moja mama sprzedaję dom, znaczy sprzedała go bo klient zgodził się na naszą propozycję cenową. Z tego się ciesze bo nowy etap przed mną.
Mimo wszystko cały czas sporo niepokoju.
Praktycznie dzień w dzień jestem na mitingu online

Zobaczymy co dalej będzie

Pozdrawiam

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Zakapior, hipek, Kayo78, Alex75, marcin, Krysia 1967, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/09/16 07:14 #45

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Zaraz będą 3 tygodnie jak nie pije, jakoś mi szybciej czas na trzeźwo leci.
Ogólnie jakiegoś dużego ssania na alkohol nie mam.
Może to dzięki temu że biorę bardzo dużo witamin i preparatów ziołowych.
Dzień w dzień ćwiczę na rowerku stacjonarnym, narazie staram się na spokojnie by nie zaorać organizmu ale przy moim charakterze gdzie chciał bym wszystko na już nie jest to łatwe. ( jeden z powodów mojego picia, szybka gratyfikacja ).

Z minusów, nadal mam co jakiś czas uczucie lęku w brzuchu i delikatne mdłości. ( dochodzi do mnie że piłem też by zagłuszyć lęk i strach, tylko tak naprawdę nie wiadomo przed czym, oczywiście człowiek zapomina że po alkoholu były one mocniejsze niż na trzeźwo )
Trochę mam stracha tez przed tą przeprowadzką która nastąpi za 1-2 miesiące. Dwa skrajne uczucia, radość i strach.
Wczoraj nie byłem na mitingu ale dzisiaj nie mogę odpuścić.
Pozdrawiam
Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Krysia 1967, Katarina, U89

Witajcie po nawrocie 2020/09/16 19:11 #46

  • Katarina
  • Katarina Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 143
  • Otrzymane podziękowania: 355
To prawda, ze szybciej czas leci. Z tym, że teraz go nie marnujemy jak wcześniej. Ja wspomoc musiałam się tabletkami na uspokojenie. Biegam bo uwielbiam to robić .. Biegam od kiedy pamiętam jak z piciem!! . Lęk i strach towarzyszą, ale pewniej je znoszę... Powodzenia z przeprowadzką. Zmieniasz mieszkanie?? Czy miejscowość?? Ze się tak boisz, a jednocześnie cieszysz?
Ostatnio zmieniany: 2020/09/16 19:16 przez Katarina.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/16 19:45 #47

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Katarina napisał:
To prawda, ze szybciej czas leci. Z tym, że teraz go nie marnujemy jak wcześniej. Ja wspomoc musiałam się tabletkami na uspokojenie. Biegam bo uwielbiam to robić .. Biegam od kiedy pamiętam jak z piciem!! . Lęk i strach towarzyszą, ale pewniej je znoszę... Powodzenia z przeprowadzką. Zmieniasz mieszkanie?? Czy miejscowość?? Ze się tak boisz, a jednocześnie cieszysz?
Ja sobie robie takie mieszanki ziołowe że przed snem jestem jak naćpany :P , ale to zioła więc nie ma problemu.
Ja nie żałuję że brałem też tabletki na uspokojenie/nasenne. Pomogły na samy starcie.
Przenoszę się do Warszawy a mieszkam w tej chwili 50 km od stolicy.

Pozdrawiam

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/09/18 10:57 #48

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
20 dzień.
Głodu alkoholowego w sumie brak za to wytworzyła mi się chęć by zapalić, ale nie ma opcji, chce się nauczyć żyć zupełnie na trzeźwo.
Stany lekko depresyjne niestety nadal się utrzymują. Chyba bardziej się wkręciłem w tą kobietę niż myślałem + proces trzeźwienia. No nic, trzeba przetrzymać.
Dzisiaj pierwszy raz zjadłem tatara bez alkoholu, tez jest dobry zwyciesteoe

Coś co najbardziej jest uciążliwe to problemy ze snem. Budzenie się po kilkanaście razy, pełne rozbudzenie ok 6. Przez to moja mózgownica średnio działa.
Czuje że powinienem znaleźć sponsora i ruszyć z leczeniem pełną parą.
Do usłyszenia na wieczornym mitingu.

pozdrawiam

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Alex75, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/09/19 20:23 #49

  • bartolini92
  • bartolini92 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 31
  • Otrzymane podziękowania: 56
Cześć Adam :). Super, że piszesz o swoich doświadczeniach. Mogę pod jedno się podpiąć - też za szybko wkręcałem się (i dalej zresztą wkręcam) w relacje z kobietami. Próbuję z wszelką cenę wszystko kontrolować i jak coś nie idzie po mojej myśli, to jestem z automatu rozczarowany/ wkurzony. U mnie to się w pewien sposób przeobraża w uzależnienie od innych ludzi i muszę tym bardziej dbać o swój rozwój duchowy, by temu zapobiegać. Jak tak sobie wspominam pierwsze tygodnie abstynencji, to byłem bardzo podatny na inne uzależnienia - w tym właśnie te od innych osób/ miłości/ seksu. Szukałem ulgi właściwie gdziekolwiek mogłem i dziś kiedy odchodzę od zasad programu 12 kroków oraz codziennego pielęgnowania ducha, to te mechanizmy wracają. Polecam Ci znalezienie sponsora, bo w/w program jest niesamowitym narzędziem :). Życzę Ci kolejnych 24h w trzeźwości i pogody ducha.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/21 21:00 #50

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Następny dzień za mną :) .

ale mnie dzisiaj mózgownica chciała oszukać. Ogólnie samopoczucie ostatnio nie było złe, ale to jak dzisiaj chciał mnie zakręcić mój alkoholizm to aż się sam zdziwiłem.
Siedzę sobie w domu, robie coś na komputerze, w tle leci TV, ogólnie sielanka aż nagle myśl, ale bym się napił piwa albo kieliszek wódki, to nie było takie uczucie że mnie telepało, tylko tak jak by część mnie zaczęła mówić " Adam, przecież jedno piwko czy tam dwa tragedii nie będzie, przecież już nie pijesz ponad 3 tygodnie, w sumie inni też czasami zapijają ale próbują znowu". Stwierdziłem że się przejdę to może rozchodzę te głupie myśli, ale nie, było jeszcze gorzej bo mój mózg prowadził mnie do Żabki jak na autopilocie. Uczucie błogostanu, że się przecież nic nie stanie, że jak chce to potrafię się powstrzymać itp itd.
No serio czegoś takiego nie miałem, wiem jak się bronić przed takim stresowym głodem alkoholowym, jak jestem zdenerwowany itp, ale takiego głodu na spokojnie z takim tłumaczeniem sobie jeszcze nie miałem. Jaka ta XXXXXX jest podstępna :) . Mimo wszystko nie napiłem się, kupiłem sobie coś słodkiego i trochę mi przeszło.
Po powrocie do domu przeanalizowałem co mogło wyzwolić aż taki głód i coś co mi wpadło do głowy to to że nie piłem dziś praktycznie wody i moje nowe badania krwi są idealne (podświadome tłumaczenie że mimo że tyle piłem to zdrowie jest względnie ok )

No nic, dałem radę, muszę jutro pomyśleć co robić w takiej sytuacji bo dzisiaj serio było bardzo niebezpiecznie.

Pozdrawiam

Adam alkoholik
Ostatnio zmieniany: 2020/09/21 21:03 przez Alex75. Powód: Wulgaryzm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Tomoe, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/09/21 21:06 #51

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3884
  • Otrzymane podziękowania: 7441
Adam, słowo które użyłeś występuje w słowniku jako wulgaryzm. Proszę żebyś stosował się do regulaminu ponieważ następne użycie będzie skutkowało czasową blokadą konta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Witajcie po nawrocie 2020/09/21 21:08 #52

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Alex75 napisał:
Adam, słowo które użyłeś występuje w słowniku jako wulgaryzm. Proszę żebyś stosował się do regulaminu ponieważ następne użycie będzie skutkowało czasową blokadą konta.
ok ok :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/09/22 05:40 #53

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1697
  • Otrzymane podziękowania: 1599
:-H Witam pomimo paru Dni jak jestem na Trzeźwym Szlaku cały czas Samoobserwacja i Nauka Wyciąganie wniosków z Błędów zakręty są po to by je pokonywać ot tak na Trzeźwo bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/09/22 18:27 #54

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Ja Cie kręcę ale mam głód, już zapomniałem uczucie kaca, bólu itp

Nic do mnie nie dochodzi z tej listy, jak by mózg odrzucał to co sam zapisałem.

"Konsekwencje picia
- Kac
- Olbrzymie bóle całego ciała
- Depresja
- Wydawanie dużo kasy
- Strach
- Lęk
- Niemożność spełniania swoich marzeń
- Nadpobudliwość
- Samotność "

Mam odruch wymiotny, nie mogę nic zjeść, napić się, kręci mi się w głowie, boli mnie całe ciało, poce się i mam wysokie ciśnienie
Jestem teraz na mitingu ale jak by mnie tam nie było.

Jezuniu żeby to przetrwać
Może jutro będzie lepiej.
Ostatnio zmieniany: 2020/09/22 18:29 przez Samuraj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Cyrax 666, Krysia 1967, Katarina, U89

Witajcie po nawrocie 2020/09/22 18:34 #55

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18244
  • Otrzymane podziękowania: 28894
Każdy głód kiedyś mija, najważniejsze nie napić się.
On nie wziął się znikąd, musiałeś sobie na niego solidnie zapracować. To proces, który trwa w czasie, dość długim czasie. Przeanalizuj sobie swoje zaniedbania, w tym czasie dużo jedzenia i płynów, i nie wyłaź z tego mitingu albo idź na drugi.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kayo78, Krysia 1967, Marta123, Samuraj, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/09/22 20:20 #56

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
szekla napisał:
Każdy głód kiedyś mija, najważniejsze nie napić się.
On nie wziął się znikąd, musiałeś sobie na niego solidnie zapracować. To proces, który trwa w czasie, dość długim czasie. Przeanalizuj sobie swoje zaniedbania, w tym czasie dużo jedzenia i płynów, i nie wyłaź z tego mitingu albo idź na drugi.
Nie napisałem się, Jutro przeanalizuje dzisiaj się wyciszyłem po następnym mitingu który nadal trwa.
Dzięki
Pozdrawiam

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, Kayo78, Krysia 1967

Witajcie po nawrocie 2020/09/23 05:45 #57

  • Katarina
  • Katarina Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 143
  • Otrzymane podziękowania: 355
Straszne sa te stany. Ja sie czuje jakbym była zamknięta w małym pomieszczeniu i miała za chwilę zwariować. Nie chcę wychodzić z tego pomieszczenia bo sie boję....mam wrażenie jakbym postradala wszystkie zmysły i miała zaraz upaść. Wczoraj około 21 juz upadłam na kolana i płakałam modląc się.. Nie chciałam juz tabletki. dzisiaj żyje Boża wola do mitingu online o 19.30
Ostatnio zmieniany: 2020/09/23 05:49 przez Katarina.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967, Samuraj, U89

Witajcie po nawrocie 2020/09/23 06:22 #58

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Dobrze że daliśmy radę i do usłyszenia o 19:30 :)

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kayo78

Witajcie po nawrocie 2020/09/23 11:43 #59

  • U89
  • U89 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 38
Samuraju, a prowadzisz dzienniczek głodu? Analizuje sobie wszystkie punkty w nim zawarte i wydają się serio być pomocnym narzędziem, żeby przystopować nakręcanie się głodu. Nie wiem tylko, kiedy powinnam zacząć go prowadzić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/09/23 12:40 #60

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Nie prowadzę, traktuje forum jako taki dzienniczek, może przy okazji się komuś przyda.

Pozdrawiam

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zuza1960

Witajcie po nawrocie 2020/09/23 15:04 #61

  • zuza1960
  • zuza1960 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 21
  • Otrzymane podziękowania: 51
Mnie się przydaje! Dzięki>
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/23 15:51 #62

  • Magda9411
  • Magda9411 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 35
  • Otrzymane podziękowania: 96
Mnie również się przydaje i także dziękuje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/26 14:30 #63

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
28 dzień reszty życia mojego.
Kilka spostrzeżeń co się dzieje ze mną z prawie 1 miesiąca trzeźwienia.

plusy trzeźwienia
- lepsze wysypianie
- więcej energii
- lepszy wygląd ( brak opuchniętej mordy, pokazała się twarz i brzuch spadł :) )
- mniejsze lęki
- czuje w portfelu że zostaje więcej kasy
- fajnych ludzi poznaje

Z minusów
- rozdrażnienie
- czasami brak wiary że się uda
- olbrzymia chęć zapalić papierosa ( pierwszy raz od kilku lat ).
- ochota na słodkie

Nadal mam napady chęci na zmianę stanów świadomości, nie koniecznie na alkohol ale ogólnie czymś bym się zneutralizował.

Niestety nie jestem Zubilewicz i nie jestem pogodo odporny, ma ona ( zawsze miała ) na mnie duży wpływ. Gorsze samopoczucie i bóle kręgosłupa. Trzeba przetrwać jesień, później zima i moja ukochana pora roku WIOSNA :) .
Powoli szykuje się mentalnie i finansowo na spełnienie swojego marzenia, czyli wyjazd do ciepłego kraju na kilka miesięcy. ( mam nadzieje że covidowe szaleństwo się nie rozkręci jeszcze bardziej ).

Pozdrawiam i spokojnego weekendu.

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Krysia 1967, Katarina

Witajcie po nawrocie 2020/09/26 16:20 #64

  • Katarina
  • Katarina Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 143
  • Otrzymane podziękowania: 355
Dobrze, ze lepiej sypiasz z tego co pamiętam to problem z tym miałeś niemały. Ja lęki dalej mam, rozdrażnienie dzisiaj dopisuje straszne byłam biegać(deszcz nie miał znaczenia) 'ćwiczyłam' zioła 'sprzatalam' nie mogłam usiedziec e miejscu ani strzelić się w miting (20.30)jest wejdę posłuchać.... Dokuczaja straszne mdłości juz od kilku dni.... Dzisiaj zjadłam tyle słodkiego i znowu zaczęło się nocne podjadanie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/26 16:58 #65

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
No nie budzę się tak często.
Ja narazie jestem na spikerce o 19 a póżniej też pewnie będę o 20:30.
No u mnie mdłości mniejsze, u Ciebie tez to minie. Najgorsze jest to ciśnienie na papierosa.
Ja przez czas trzeźwienia zjadłem tyle słodkiego co przez ostatnie 5 lat :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Grzegorz, Krysia 1967

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 15:45 #66

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
ojojo nie dobrze jest, znowu mam mdłości i uczucie głodu alkoholowego.
Jem takie ilości żarcia że sam się zastanawiam gdzie ja to mieszczę.
Jak się dobrze zmęczę na rowerku to jest jeszcze gorzej, wtedy dopiero mam ssanie.

Nie mogę przestać myśleć, mam natłok myśli w ciągu dnia i w nocy.

POSZUKUJĘ SPONSORA, JEŻELI KTOŚ JEST NA GRUPIE KTO MOŻE MI POMÓC TO PROSZĘ O INFORMACJĘ NA PRIV. Z góry dziękuję.

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967, U89

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 15:56 #67

  • U89
  • U89 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 38
Ja nie myślę tylko wtedy, gdy gram w Simsy ;/. I o dziwo też po rowerku jest gorzej, chociaż początkowo pomagał. O sponsora najłatwiej chyba na dc, widziałam, że dają kontakty do siebie nawet tym, którzy nie piją dzień lub dwa. Nie wiem, na jakich grupach jesteś, ja bywam regularnie na Spotkanie u Billa i AA Katowice.

Trzymaj się!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 16:03 #68

  • Grzegorz
  • Grzegorz Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 840
  • Otrzymane podziękowania: 1652
ja mam nawrót nawet nie tylko do głodu, ale do zestawu myśli z najgorszego etapu mojego życia sprzed lat. Sam w to nie mogę uwierzyć. Myślę, że u mnie składa się na to sytuacja progowa związana z decyzjami życiowymi w połączeniu z sytuacją światową, że tak powiem, która dotyka mnie na różne sposoby i napędza spiralę. Krótko mówiąc u mnie też słabo, marzę o 24 - o godzinnym śnie.
Zamiast ciągle dodawać gazu, można zdjąć nogę z hamulca.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Samuraj, U89

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 16:33 #69

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
U89 napisał:
Ja nie myślę tylko wtedy, gdy gram w Simsy ;/.
Simsy dobra gierka :grin: , faktycznie można się odstresować. Może odpalę konsolę po kilku latach i w coś pogram. Chodź wolał bym się poprzytulać w taką pogodę :mrgreen: .
O taki domek w górach, kominek, kocyk ale się rozmarzyłem. HAHA zwyciesteoe

Grzegorz trzymaj się też, nie damy się :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witajcie po nawrocie 2020/09/29 16:44 #70

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3540
  • Otrzymane podziękowania: 7001
Nie lepiej poprosić o sponsorowanie na REALNYM mitingu AA? Odnoszę wrażenie, że coraz więcej osób chce wszystko zrobić przez internet. Mitingi wirtualne, sponsor poszukiwany też w wirtualu...nie rozumiem tego, ale OK nie muszę. Mam tylko nadzieję, że leczenia zębów nie przeprowadzacie tylko w internecie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, Tomoe, hipek, marcin, Samuraj