Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Pijana od dziecka

Pijana od dziecka 2020/07/20 15:13 #1

  • Olie1
  • Olie1 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 7
Hej, byłam tu już jakieś dwa lata temu. Pamietam, że napisałam post będąc pijana, z myślą, że i tak nie wrócę na to forum. A jednak jestem.
Mam 31 lat, piję regularnie od ok. 17 lat. W rodzinie był obecny alkohol, ale kulturalnie i okazyjnie. Myślę, że powodem mojego picia była potrzeba akceptacji wśród rówieśników. Moje towarzystwo nie było patologiczne, wręcz przeciwnie - chodziłam do dobrej szkoły i obracałam się wśród m.in. sportowców (!), ale wiadomo, jak to w szkole, panowało przekonanie że kto nie imprezuje ten jest nudziarzem i nie warto się z nim zadawać. Rodzice wiedzieli, że jestem typem buntownika, ale nie zdawali sobie sprawy z tego jak daleko to zaszło. Oprócz alkoholu było grane zioło i jakieś dropsy. I tak moja impreza trwa od gimnazjum, przez liceum, studia (nie wiem jakim cudem udało mi się je skończyć) po dzień dzisiejszy. Dziś jestem mężatką, niestety moj tryb życia udzielił się mojemu mężowi, ale czuję, że on ma zdrową relację z alkoholem. Mam dobrą pracę, więc niestety stać mnie na używki. Próbowałam zastąpić alkohol ziołem (powinnam dostać jakąś nagrodę za ten wspaniały pomysł) i faktycznie kiedy paliłam nie myślałam o alkoholu, jednak mój zawód wymaga ode mnie koncentracji, a zielsko zamienia mózg w kisiel.
Postanowiłam tu wrócić po ostatniej imprezie, którą następnego dnia klinowałam drinkami, czułam się fatalnie, nie spałam całą noc, bo w głowie krzyczałam sama do siebie „dlaczego znowu to zrobiłaś !?”. Piszę to tutaj, bo wiem, że nie pójdę na meeting - nie czułabym się tam anonimowo, poza tym jestem osobą niewierzącą. Tak wiem - nie jestem również anonimowa jak wychodzę ze sklepu z alkoholem, jednak w naszym społeczeństwie alkohol jest uważany za coś normalnego, a wręcz za element kulturowy. Poza tym większość ocenia po pozorach, a póki co ani wyglądem, ani zachowaniem nie daję po sobie poznać, że mam problem. Z doświadczenia też wiem, że ludzie potrafią być okrutni jeżeli dostrzegą czyjąś słabość (oczywiście mam na myśli osoby trzecie, a nie uczestników takich spotkań czy znajomych).
Zostawiam tutaj ten post, żeby móc do niego wrócić za jakiś czas, albo trzeźwa i dumna z siebie, albo pijana i zawstydzona jeszcze bardziej. W tym momencie jestem martwa w środku, ale mam w sobie resztkę determinacji, która musi mnie uratować, bo mam dla kogo żyć. Boję się tylko, że złamią mnie spotkania towarzyskie i bynajmniej nie dlatego, że ktoś będzie mnie namawiał do picia - mnie po prostu namawiać nie trzeba. Trzymajcie za mnie kciuki - ja trzymam za Was.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, jerzak, Marusza, Waldek, Kayo78, Alex75, Wetter

Pijana od dziecka 2020/07/20 15:26 #2

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2836
  • Otrzymane podziękowania: 5358
Witaj :czesc: jestem Marcin alkoholik. Nie wygląd świadczy o problemie alkoholowym. Gwarantuję Ci, że gdybyś mnie spotkała na ulicy, zamieniła ze mną parę słów, to w życiu byś nie pomyślała, że jestem alkoholikiem i potrafiłem kiedyś "zrobić" flaszkę w ciągu chwili. Mimo to gdybyś przyszła jednak na moją grupę AA, to będę tam, bo jestem alkoholikiem i już nie uciekam przed samym sobą. Opinie innych na mój temat nie są moim problemem :)
Cóż jeszcze mogę Ci napisać jako członek Wspólnoty AA? Może tylko tyle, że do dzisiaj nie jestem związany z żadną religią, a przez większość swojego życia byłem na przemian to ateistą to agnostykiem z dłuższym satanistyczno laveyańskim epizodem. To wszystko nie przeszkodziło mi jednak uznać, że nie jestem panem i władcą tego świata, a tylko tyle trzeba na początek. Nie myl Wspólnoty z Kościołem katolickim.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Kayo78, Gandalf, mandala, Alex75, Olie1

Pijana od dziecka 2020/07/20 15:26 #3

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 424
  • Otrzymane podziękowania: 1337
Olie1 napisał:
Trzymajcie za mnie kciuki - ja trzymam za Was.

Witaj Olie :czesc:

Jestem Kayo, trzeźwa alkoholiczka.

Fajnie, że napisałaś - mam nadzieję, że jednak będziesz tu częściej zaglądać.

Ze swojego doświadczenia, powiem tylko,że w tej chorobie skrzyżowane palce to za mało, żeby zacząć zdrowieć.
Zostań z nami, a być może któraś z historii tutaj zainspiruje Cię do czegoś więcej, niż tylko zdanie się na łut szczęścia @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Zakapior, Alex75, marcin19, Krysia 1967, Olie1

Pijana od dziecka 2020/07/20 15:50 #4

  • Wetter
  • Wetter Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 29
  • Otrzymane podziękowania: 90
Olie1 napisał:
wiem, że nie pójdę na meeting - nie czułabym się tam anonimowo, poza tym jestem osobą niewierzącą.
Również nie jestem związany z żadną religią, jeżeli chodzi o najpopularniejszą w naszym kraju to mówiąc krótko nie mam chrztu. To, że w 12 krokach masz wspomnianego Boga czy siłę wyższą nie znaczy, że masz chodzić co niedzielę do kościoła. Dla mnie siłą wyższą jest moja Trzeźwość. Moja tarcza i opoka. Też byt niematerialny, ale jak najbardziej wyczuwalny.

Spróbuj wybrać się na jedno spotkanie, nawet online. Jeżeli Ci się nie spodoba, poszukasz innych form zdrowienia. Gorzej nie będzie – jedyne co masz do stracenia to swoje uzależnienie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, marcin19, Krysia 1967, Olie1

Pijana od dziecka 2020/07/20 16:04 #5

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 2957
  • Otrzymane podziękowania: 5717
Witaj na forum :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olie1

Pijana od dziecka 2020/07/20 16:29 #6

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1928
  • Otrzymane podziękowania: 3559
:czesc:
Darek alkoholik
Ostatnio zmieniany: 2020/07/20 16:38 przez williwilli55.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olie1

Pijana od dziecka 2020/07/20 16:39 #7

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5523
  • Otrzymane podziękowania: 10394
Witaj Olie1. :czesc:
Jestem Alicja, trzeźwa alkoholiczka.
Jeśli boisz się i wstydzisz się pójść na mityng, to możesz na początek umówić się z terapeutą uzależnień. Może łatwiej będzie Ci rozmawiać o swoich problemach z profesjonalistą, w zaciszu jego gabinetu, face to face niż wejść do grupy.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/07/20 16:39 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., marcin19, Olie1

Pijana od dziecka 2020/07/20 18:24 #8

  • Olie1
  • Olie1 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 7
Dziękuję za Wasze wiadomości. Będę tu zaglądać częściej. Przemyślę terapię, póki co wstyd bierze górę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pijana od dziecka 2020/07/20 18:40 #9

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3844
  • Otrzymane podziękowania: 8313
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Olie1

Pijana od dziecka 2020/07/20 19:03 #10

  • marcin19
  • marcin19 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 696
  • Otrzymane podziękowania: 1675
Olie1 napisał:
Przemyślę terapię, póki co wstyd bierze górę.

Wstydzę się pójścia na terapię, nie wstydzę się kupować alkoholu i chodzić pijanym po ulicy :-? Tylko co jest gorsze? Przyznanie się do tego, kim jestem wśród osób, które mają ten sam problem czy dalsze picie?
Przestałem się wstydzić tego, że jestem alkoholikiem, co nie znaczy, że mam obowiązek informowania o tym fakcie każdej spotkanej osoby.
Aniou stróś i jego ładniejsza połówka

Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Katarzynka77, Olie1

Pijana od dziecka 2020/07/20 20:33 #11

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 424
  • Otrzymane podziękowania: 1337
Ach ten mój wstyd alkoholika, ta moja duma i honor... Ileż łez, ileż nieszczęść mogłabym sobie oszczędzić, gdyby nie one...

Moje życie to był taki zgniłek zawinięty w ładny papierek. Udane małżeństwo, udany syn, dobrze płatna posada. A ja z jakiegoś powodu zalewałam to "szczęście" co wieczór. Ale przecież nie pójdę po pomoc - nie ja. Ja muszę trzymać fason. Ja mam stanowisko. Ode mnie się wymaga. Ja wymagam.

I tak lałam w siebie swoje hektolitry wiele lat, aż puścił fałszywy wstyd (uważam, że w moim wypadku była to wygodna wymówka), schowałam dumę i honor (a tak naprawdę była to pycha) i udałam się po pomoc. I wiesz co? Nie żałuję. Chociaż... pierwsze zajęcia grupowe przepłakałam w kącie, bo mi się wydawało, że WSZYSCY się na mnie gapią. A gapili się bo zanosiłam się szlochem co i rusz x_x
Na następnych zajęciach ja przestałam ryczeć, oni przestali się gapić :grin:
Ostatnio zmieniany: 2020/07/20 20:33 przez Kayo78.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Zakapior, jeryho 1, Alex75, marcin19, Annaannaanna, Krysia 1967, Olie1

Pijana od dziecka 2020/07/20 21:04 #12

  • Załamana
  • Załamana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 106
  • Otrzymane podziękowania: 416
:czesc:
Ewelina alkoholiczka
Mam 30lat i nie wyglądam na to, że mam problem z alkoholem, dbam o siebie i wg,również mój problem zaczol się gdzieś 17 lat temu:( kiedyś myślałam że na mitingi przychodzą zaniedbani i zmęczeni życiem pijacy szukający kompanów do picia... Zmieniłam zdanie kiedy moja chrzestna (nie jest alkoholiczka) zabrała mnie na miting otwarty było tam wiele zadbanych, wykształconych i madrych ludzi ja akurat wieże w Boga ale we wspólnocie jest wiele osób które w niego nie wieża a nie przeszkadza im to uczęszczać w mitingach. Łączy nas jeden cel żyć w trzeźwości nikt nikogo nie ocenia ani nie potępia za to czy wieży czy nie,
każdy sam obiera swoją drogę. U mnie z kolejnym zapiciem było coraz gorzej i wiem że sama nie poradzę sobie zaczęłam terapię i idę powoli swoją drogą która ja sama sobie obrałam czerpiąc z doświadczenia innych alkoholików pozdrawiam Cię serdecznie i mam nadzieję że Ty także obiezesz swoją drogę
Ostatnio zmieniany: 2020/07/20 21:05 przez Załamana.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Zakapior, jeryho 1, Kayo78, Annaannaanna, Krysia 1967, Olie1

Pijana od dziecka 2020/07/20 21:42 #13

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Wróg publiczny
  • Posty: 1239
  • Otrzymane podziękowania: 2054
Olie1 napisał:
Zostawiam tutaj ten post, żeby móc do niego wrócić za jakiś czas, albo trzeźwa i dumna z siebie, albo pijana i zawstydzona jeszcze bardziej. W tym momencie jestem martwa w środku, ale mam w sobie resztkę determinacji, która musi mnie uratować, bo mam dla kogo żyć. Boję się tylko, że złamią mnie spotkania towarzyskie i bynajmniej nie dlatego, że ktoś będzie mnie namawiał do picia - mnie po prostu namawiać nie trzeba. Trzymajcie za mnie kciuki - ja trzymam za Was.
Słoneczko, trzeźwienie to nie żarty. Trzeźwienie by było trzeźwieniem wymaga całkowitego podporządkowania się celowi. Mam wrażenie że poużalałaś się albo pochwaliłaś trochę i mamy tutaj myśleć o Tobie i współczuć. Zbyt wiele śmierci widziałem wśród przyjaciół w trzeźwieniu, a także sam taki byłem, bym się przejął kimś kto nie ma ochoty na wysiłek trzeźwienia. Jeśli jest tak jak piszesz że masz dla kogo żyć to powinnaś poważnie podchodzić do trzeźwienia. Ja mam inne wrażenie.
A'propos chwalenia się: mając 14 lat miałem już wielodniowe ciągi alkoholowe, a na prochach byłem od urodzenia. Mamusia już zadbała by dziecko nie płakało. W tej chwili mój organizm płata takie figle że może i tak być że więcej moich wpisów nie będzie a ja tylko o jednym myślę: umrzeć z godnością. Ta myśl mi towarzyszy od pierwszej chwili niepicia. Nie użalać się ale działać. Samo nic się nie zrobi.
Znasz mnie ale nie wiesz kim jestem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, Tomoe, Zakapior, jeryho 1, Kayo78, darek70, Arturrro, Krysia 1967

Pijana od dziecka 2020/07/20 22:18 #14

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 2174
  • Otrzymane podziękowania: 2195
:czesc: Olie %%-
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pijana od dziecka 2020/07/21 04:05 #15

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3808
  • Otrzymane podziękowania: 7773
Olie1 To jest ciekawe jak ludzie bardzo chcą, a później znajdują mnóstwo wymówek, żeby tego nie zrobić. Kiedy przeczytałem Twój pierwszy post pomyślałem, że jesteś naprawdę zdesperowana, aby trzezwiec i poprawić swoje życie.
Niestety kolejne pokazują, że to być może nie jest ten moment.
Ktoś kto naprawdę chce wytrzeźwieć to nie patrzy czy jest katolikiem czy niewierzącym, tylko idzie po pomoc, ktoś kto naprawdę chce wytrzeźwieć nie pisze "pomyślę" tylko działa. Dla takiej osoby wstyd picia jest tak duży, że pokonuje wszystkie inne "wstydy" z powodu pójścia na terapię czy aa, bo one nie mają wtedy znaczenia.
Tak miałem ja, kiedy miałem już dość picia, kiedy mój ból związany z piciem był tak duży, że pokonał wszelkie "przeszkody" mentalne w drodze po pomoc. Miałem w nosie, że względu na regulamin nie napisze dosadniej, chciałem być trzeźwy, chciałem być wolny od obsesji picia.
A Ty Olie1 piszesz za na aa to nie, bo...., że na terepie to pomyślisz bo...
Dużo tych powodów, aby nie skorzystać z pomocy.
Czy Ty naprawdę chcesz wytrzeźwieć?
Żadne trzymanie kciuków Ci nie pomoże jak nie zaczniesz działać. Powodzenia.
Ps. Oczywiście nie ma obowiązku trzezwiec z aa czy z terapią, ale jeśli już sama bezskutecznie próbowałaś rzucać picie i nadal wracasz picia to skorzystaj z jednej z form wsparcia, bo będzie tylko gorzej.
Życzę Ci działania, a nie opowiadania.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Zakapior, Kayo78, darek70, Alex75, marcin19, Krysia 1967

Pijana od dziecka 2020/07/21 05:09 #16

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7742
  • Otrzymane podziękowania: 11683
Witaj Olie :czesc:
Odbieram Ciebie podobnie - jak powyżej: chciałabym ale ... ? x_x
Tu nie ma miejsca na ALE. ^#(^
Kto chce zdrowieć - szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu.
Działaj Olie bo wstyd to ja potrafiłem tylko zapijać. :wmur:
Jestem alkoholikiem. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2020/07/21 05:10 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, marcin19

Pijana od dziecka 2020/07/21 05:17 #17

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 151
  • Otrzymane podziękowania: 272
:czesc: Olie1.Jestem Krysia,trzeźwa 24 dni.Trzymam się zasady 24h.Dziś nie piję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pijana od dziecka 2020/07/21 19:58 #18

  • Krzys1965
  • Krzys1965 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 825
  • Otrzymane podziękowania: 579
Witaj na forum :czesc:
Jestem Krzysztof alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pijana od dziecka 2020/07/26 09:51 #19

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 399
  • Otrzymane podziękowania: 324
Witaj Olie :czesc:
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.