Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Nie mogę przestać pić

Nie mogę przestać pić 2020/07/20 07:58 #1

  • AAndrzej
  • AAndrzej Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 4
Dzień dobry wszystkim forumowiczom. Mam na imię Andrzej i jestem alkoholikiem od 25 conajmniej lat.
Od dwóch lat znowu piję codziennie i nie mogę przestać. Nie wiem czy to jest kwestia nieradzenia sobie z głodem czy braku motywacji czy czegoś jeszcze innego. Sięgając ponownie o alkohol po 8latach abstynencji popełniłem wielbłąd , chociaż wtedy było mi wszystko jedno co że mną będzie - rozwód mnie przerósł zupełnie. Moje picie mnie niszczy a ja o tym wiem i nie umiem przestać . Proszę pomóżcie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Marusza, Waldek, Wetter

Nie mogę przestać pić 2020/07/20 08:03 #2

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2836
  • Otrzymane podziękowania: 5358
Witaj :czesc: jestem Marcin alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AAndrzej

Nie mogę przestać pić 2020/07/20 08:06 #3

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 2956
  • Otrzymane podziękowania: 5717
Witaj Andrzej na forum :czesc:

Dobrze, że zaczynasz szukać pomocy a rejestracja na forum to może być pierwszy krok do zmiany życia. Historie tu opisane to kopalnia wiedzy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AAndrzej

Nie mogę przestać pić 2020/07/20 08:18 #4

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 424
  • Otrzymane podziękowania: 1337
Witaj Andrzej :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AAndrzej

Nie mogę przestać pić 2020/07/20 08:40 #5

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2084
  • Otrzymane podziękowania: 4670
Witaj Andrzeju na forum :czesc: Dobrze,że Jesteś z nami-Nasze Forum,to kopalnia wiedzy i Doświadczeń...i zapewne wiele możesz tutaj zyskać %%-
U mnie,decyzja o definitywnym zaprzestaniu picia "wyskoczyła" natychmiast,w jednej chwili...W tamtym momencie,bardzo zapragnąłem inaczej żyć...bez najmniejszej nawet kropli alkoholu.W tamtym,najodpowiedniejszym dla siebie momencie...-skapitulowałem,wywiesiłem "białą flagę"...i poprosiłem o pomoc,bowiem wiedziałem,że pomoc dla mnie jest niezbędna...,że sam sobie nie poradzę...Udałem się po skierowanie do Ośrodka Leczenia Uzależnień w Stanominie,przebywałem tam 2 m-ce...i od tamtej pory do dnia dzisiejszego,nie tknąłem nawet najmniejszej kropli alkoholu...Życzę Ci,abyś podjął najodpowiedniejszą dla siebie decyzję,obrał najlepszą dla siebie drogę...i konsekwentnie nią kroczył-Powodzenia %%-
Jestem Waldek-trzeźwy alkoholik.
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AAndrzej

Nie mogę przestać pić 2020/07/20 08:41 #6

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3843
  • Otrzymane podziękowania: 8312
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AAndrzej

Nie mogę przestać pić 2020/07/20 09:20 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17556
  • Otrzymane podziękowania: 27461
Witaj Andrzeju :czesc:
Jeśli bardzo pragniesz nie pić to możesz to zrobić, choć na początku to niełatwe.
Weź przykład z Nas, tu obecnych. Też mieliśmy swój początek, trudny, a jednak...dziś jesteśmy trzeźwi. Ty też możesz, bo czemu nie?
Wspominasz o 8 latach abstynencji. Robiłeś coś w tym czasie aby niepicie było trwałe czy było to tylko zakręcenie butelki?
Ta choroba nie ma litości, skrzętnie wykorzysta każdą emocję. Nie musi to być płacz, smutek, gniew, itp....wykorzysta także radość, szczęśliwość, euforię..
Codzienna dbałość o te emocje, najlepiej pod okiem specjalisty i zdrowiejącego alkoholika, przynosi pozytywne rezultaty.
Zastanawiałeś się już nad tym co z tym dalej zrobić?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, AAndrzej

Nie mogę przestać pić 2020/07/20 09:33 #8

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1093
  • Otrzymane podziękowania: 2058
cześć Andrzeju
możesz , każdy może. boisz się skutków przerwania ciągu i tyle.
Wiem ciężko , mi też było ciężko. zacisnąłem wszystko co się dało i przestałem.

metoda radykalna
rzuć kamieniem w radiowóz policji z policjantami w środku.
w areszcie alkoholu nie dają
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Cyrax 666, marcin19, Wetter, AAndrzej

Nie mogę przestać pić 2020/07/20 22:21 #9

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 2174
  • Otrzymane podziękowania: 2195
:czesc: Andrzej %%-
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AAndrzej

Nie mogę przestać pić 2020/07/21 08:00 #10

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7742
  • Otrzymane podziękowania: 11683
AAndrzej napisał:
Sięgając ponownie o alkohol po 8latach abstynencji popełniłem wielbłąd , chociaż wtedy było mi wszystko jedno co że mną będzie - rozwód mnie przerósł zupełnie.
Moje picie mnie niszczy a ja o tym wiem i nie umiem przestać . Proszę pomóżcie.
Witaj Andrzej :czesc:
Umiesz przestać - tylko nie dajesz temu wiary. l-)
Wbiłeś sobie do głowy, że trzeba pić, bo bez żony - to nie ma życia?
Nic bardziej błędnego - jak swoje życie uzależniać od kogoś.
Masz Jędrek dużo do przemyślenia samego siebie czemu w Twoim życiu liczą się tylko 2 rzeczy?
Żona i "szklana dama".
Jedyne wyjście - DRUGI ROZWÓD z flaszką, jeśli chcesz wrócić do trzeźwości i odnaleźć się w nowych realiach.
Pewnie jesteś po 40-stce skoro jesteś alkoholikiem od 25 lat.
Ja w wieku 43 lat będąc na swoim dnie - zadałem sobie pytania:
co dalej? co dzisiaj mam? kim dzisiaj jestem? co osiągnąłem? dlaczego jestem sam? co z tym wszystkim mam zrobić?
I wcale nagle mnie nie olśniło lecz nabrałem przekonania, że jestem alkoholikiem
i jeśli chcę jeszcze pożyć - pora coś zmienić w dotychczasowym myśleniu.
Byłem pewien i UWIERZYŁEM, że TYLKO BEZ ALKOHOLU - potrafię się w życiu dźwignąć do góry.
Wierzyłem, że NIEPICIE - oznaczać może tylko lepsze życie od tego pijanego.
Poszedłem do AA po pomoc i wsparcie, po przyjaźnie, po wyprostowanie mojego pijanego myślenia.
Tu przede wszystkim zacząłem POZNAWAĆ SIEBIE.
Idź i Ty Jędrek - poznaj siebie:

spis.aa.org.pl/
Nie bądź sam na sam ze sobą, bo to dla Ciebie NAJGORSZE TOWARZYSTWO. :wmur:
Jestem alkoholikiem. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2020/07/21 08:04 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin19, AAndrzej