Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Przesadzam z tym, że pije bo lubie

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/08 21:36 #1

  • Nelly76
  • Nelly76 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
Witam.
Oczekuje konstruktywnej krytyki, a nie mowy że dzieci lub mąż.
Pochodze z rodziny alkoholickiej. Mój tata pił napotegę i wszystko zaniedbywał.
Ja mam dobrego męża i dzieci, ale od jakiegoś czasu, nie wyobrażam sobie pójścia spać bez wypicia 2 lub 3 piw. Sama wiem że to złe anie umiem skończyć. Dbam o dom i dzieci, nikt mi nic zarzucić nie może. Pomimo to wyczekuje z utęsknieniem wieczora, kiedy bedę mogła się napić. Sama zdaje sobie sprawe że to źle. Nie wiem jak z tym skończyć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/08 22:08 #2

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 2957
  • Otrzymane podziękowania: 5717
Witaj Nelly na forum :czesc:

Dzisiaj rozmawiałam z kobietą, której mąż upija się do nieprzytomności, kłamie że nie pił, chowa alkohol, pije w ukryciu, od rana, zaczyna pić w pracy. Powiedziała mi, że zawsze pił ale nie aż tak, że alkoholizm postępuje i ona jest przerażona. To, że dziś nie zaniedbujesz dzieci i nikt ci nic nie może zarzucić nie oznacza, że za parę miesięcy będzie tak samo.

Edit. Można zacząć od mityngów AA, wybierz swój region i znajdziesz więcej informacji:

aa24.pl/pl

Co piątek o godz. 20.00 odbywa się również forumowy mityng AA online wszystkie szczegóły są w zakładce u góry strony.
Ostatnio zmieniany: 2020/07/08 22:30 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/08 22:14 #3

  • Cyrax 666
  • Cyrax 666 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 81
Nikt zdrowy bez problemu nie loguje sie na strone dla alkoholików ! To miejsce to kopalnia wiedzy na ten temat mnie ci ludzie tutaj baaaaaardzo pomogli tylko trzeba czytac ze zrozumieniem nie nerwowo pozdrawiam cyrax alkoholik piwny :) pozdro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/08 23:55 #4

  • Nelly76
  • Nelly76 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
Dziękuje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/09 04:38 #5

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2836
  • Otrzymane podziękowania: 5358
Cześć Nelly :czesc: jestem Marcin alkoholik. Przesłanie tego forum jest inne gdyż my tutaj staramy dzielić się doświadczeniem z zakresu zdrowienia z alkoholizmu. Nie krytykujemy więc. Mnie żyje się łatwiej odkąd mam oczekiwania tylko wobec siebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/09 05:25 #6

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3844
  • Otrzymane podziękowania: 8313
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
Alkoholizm to proces.
... i występują fazy uzależnienia. Ja jestem w fazie chronicznej; i tak już zostanie.
W każdym momencie można to zatrzymać. Potrzebna jest chęć i poznanie mechanizmów.
alkoholizm to choroba postępująca... bywa śmiertelna.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/09 05:34 #7

  • antonio
  • antonio Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 59
  • Otrzymane podziękowania: 63
Hej Nelly! Każdy z nas zaczynał swoją "przygodę z alkoholem bo lubił pić, i nie każdy tutaj pił w sposób który jest pojmowany w społeczeństwie jako picie alkoholika, tj. Codzienne picie wszystkiego co się pali :grin: .Ale i tak łączy nas jedno- jesteśmy alkoholikami. Alkohol to alkohol nie zależnie od tego w jakiej formie i warunkach podany. Można być alkoholikiem pijąc całe życie najdroższe trunki, lub nie pijąc codziennie.Ja parę lat oszukiwalem siebie, że pije bo lubię i wszystko jest pod kontrolą, bo przecież nie piłem codziennie. Ba! Ja "wytrzymywalem" po miesiąc lub dłużej bez alkoholu.nigdy mi też na alkohol pieniędzy nie brakowało.A jednak jestem alkoholikiem.
Pytasz jak zacząć? Mi po setkach prób skończenia z alkoholem pomogło przyznanie się przed samym sobą że jestem alkoholikiem i dla mnie kontrolowanego picia już nie ma. Od tego czasu jest jakoś spokojniej, do choroby podchodzę na chłodno, żal za startą jest każdego dnia mniejszy, bo zaczynam dostrzegać korzyści trzezwego życia. Widzę też ile krzywdy robilem najblizszym, A w czasie gdy piłem też myślałem, że wszystko jest ok i nikomu nie szkodzę. Postaraj się być szczera sama że sobą, spójrz na swoje zycie z boku. Lukasz alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Cyrax 666, Akira, Załamana

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/09 05:41 #8

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17556
  • Otrzymane podziękowania: 27461
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/09 06:27 #9

  • Biedronka
  • Biedronka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 1
Witam
Mam podobnie jak Nelly.
Dzieci, mąż i codziennie wieczorem piwko od 1-3 albo inny trunek. Raz w tyg jestem mocniej pijana. Chociaz ostatnio przesadzilam . Bylo to tydzien temu i zaczęłam się właściwie zastanawiać czy to normalne zeby codziennie pić piwo, jeśli pije tak od kilku lat ,to jak będzie wyglądała moja wątroba.
Lubię smak alkoholu, po nim czuję się lepiej i się odprężam. Mam mnóstwo kompleksów, poczucie niskiej wartości, żyję z dnia na dzień bez celu.
Trochę przytylam,
Zawsze myślałam ,że to od jedzenia (pewnie też) ale przecież ja non stop w siebie wlewam alkohol...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/09 19:14 #10

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7742
  • Otrzymane podziękowania: 11683
Biedronka napisał:
Mam podobnie jak Nelly.
Dzieci, mąż i codziennie wieczorem piwko od 1-3 albo inny trunek.

Lubię smak alkoholu, po nim czuję się lepiej i się odprężam.
Mam mnóstwo kompleksów, poczucie niskiej wartości, żyję z dnia na dzień bez celu.
Witaj Nelly :czesc: pośród niepijących alkoholików.
Druga część cytatu Biedronki jest KLASYKĄ: "Lubię smak alkoholu".
Ja też takimi bzdurami jak, np. że piwo najlepiej gasi pragnienie szukałem usprawiedliwienia na swoje częste i obfite jego spożywanie. Byłem SMAKOSZEM, który delektował się fanatycznie, nie mogąc nasycić się smakiem tego czy innego browaru. aniodiabel
Dzisiaj o smaku piwa czy wódki mówię wprost - jest odrzucający.
"Smakowało" mi działanie alkoholu, nie jego smak.
To działanie właśnie chwilowo USUWAŁO MOJE KOMPLEKSY I NISKĄ SAMOOCENĘ.

Nelly - żeby z tym skończyć trzeba sobie uświadomić jakie defekty swojej psychiki maskujesz alkoholem. Zdrowienie z alkoholizmu to bezwzględna abstynencja i zmiany w postrzeganiu siebie i "reszty świata".
Czy jesteś gotowa rozstać się z alkoholem?
Jestem alkoholikiem. @};- :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Tokio, sylwia

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/12 10:45 #11

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Wróg publiczny
  • Posty: 1239
  • Otrzymane podziękowania: 2054
Nelly76 napisał:
Sama wiem że to złe anie umiem skończyć.
Dbam o dom i dzieci, nikt mi nic zarzucić nie może.
Pomimo to wyczekuje z utęsknieniem wieczora, kiedy bedę mogła się napić. Sama zdaje sobie sprawe że to źle.
Nie wiem jak z tym skończyć
Też nie wiedziałem. Nie godziłem się z faktem że sam sobie nie dam rady. A jak miałem sobie dać radę gdy nawet nie umiałem sobie wyobrazić że można bez alkoholu żyć. Że w momencie gdy nie piję nie staję się kaleką. Że jacyś oni zobaczą we mnie innego, słabego. Nawet gdy udało mi się przetrzymać jakąś sytuację to po musiałem się napełnić. Straszne i pełne lęku życie pogarszane każdym kolejnym kieliszkiem. Brak mnie było wiary że można. ludzie dzielący się doświadczeniami pomogli mnie swoją wiedzą dopiero wtedy gdy im uwierzyłem.
Trzeźwieniu trzeba wszystko podporządkować i wytrwać. Mieć cel i determinację. To nie jest łatwe. Wbrew jedynej znanej logice wytrwać i nienapić się. Jest tu dość informacji by starczyło do wytrwania ale jeszcze Twojej wiary w to potrzeba. Mimo wszelkich kataklizmów, iluzorycznych przymusów, wiatru w oczy nie poddać się. Każdy tu obecny tak zaczynał. To nic wyjątkowego ale życie jest Twoje. Jeżeli chcesz jeszcze coś zrobić dobrego dla kogoś to wytrwasz. Determinacja, to jest to właściwe tu słowo.
Od jakiegoś czasu mało mnie obchodzi co "oni" sobie myślą a jedynie to bym w miarę możliwości nie żałował tego co robię. Zasypiam spokojnie i z wdzięcznością. W tym roku planuję kolejny raz wakacje wakacje z przyjaciółką, tym razem polskie góry.
Znasz mnie ale nie wiesz kim jestem
Ostatnio zmieniany: 2020/07/12 10:49 przez samsal.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/12 11:39 #12

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 399
  • Otrzymane podziękowania: 324
Witaj Nelly :czesc:
Jestem Janek alkoholik
Na początku piłem tylko piwo i wyłącznie piwo, nawet nie zauważyłem kiedy piłem już wszystko co się pali :( Dobrze ,ze tutaj trafiłaś i zauważyłaś problem.




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/13 14:09 #13

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7265
  • Otrzymane podziękowania: 12396
Witaj. Mam na imię Ula i jestem alkoholiczką.
Niewątpliwie fakt, że dbasz o męża i dzieci, daje Ci usprawiedliwienie do tego, że sobie popijasz wieczorami, przecież wszystko ok, przecież nikogo nie krzywdzisz...
Pytanie natomiast dlaczego to robisz, dlaczego nie możesz przestać?
Ja bardzo szybko zrozumiałam, że to nie alkohol był moim problemem, tylko to co w środku. Piłam, żeby nie czuć, żeby zapomnieć, żeby zalać tę dziurę w środku.
Nie ważne ile wypijasz, alkoholizm to choroba progresywna i zazwyczaj nie kończy się tylko na 2-3 piwach wieczorem. Ważny jest fakt, że nie możesz z tym skończyć.
Myślę, że potrzebujesz pomocy specjalistów w przychodni uzależnień, a szczególnie, że jesteś też DDA.
Pozdrawiam i fajnie, że jesteś @};-
"I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją miłością niech sobie będę głupi." Sted
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/13 19:42 #14

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 2174
  • Otrzymane podziękowania: 2195
:czesc: Nelly
Dziś 2-3 piwa, a za rok, dwa 6-8.nawet się nie zorientujesz, kiedy wzrośnie zapotrzebowanie Twojego organizmu na alkohol. Ja zaczynałem od jednego dziennie, a po 6 latach 6 piw wieczorem było dla mnie za mało.
Też kiedyś był taki moment w moim życiu, kiedy piłem codziennie 2-3 piwa, bo musiałem, tylko że ja wtedy nie widziałem problemu. Ty go dostrzegasz, więc wykorzystaj to...
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin19

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/07/15 04:48 #15

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 424
  • Otrzymane podziękowania: 1337
Witaj Nelly :czesc:

Piłam 1 do 3 piw wieczorami - trwało to całymi latami. Dom wysprzątany, mąż i syn zadbani, ja też. Z biegiem tych lat, coraz bardziej dbałam o dom i coraz więcej piłam. Taki paradoks. Chora głowa bardzo dbała o pozory "normalności", o usprawiedliwienia, żebym mogła wieczorem spokojnie i bez wyrzutów "się zrelaksować". Im więcej piłam, tym więcej domowych obowiązków na siebie narzucałam.

3 piwa z biegiem lat zamieniły się w 4, potem w 6 - co wieczór. Domowe obowiązki coraz bardziej mnie irytowały. Wciąż jeszcze miewałam zrywy idealnej pani domu, ale było to coraz trudniejsze. Po 9 latach picia doszłam do wniosku, że nie muszę pić po wykonaniu wszystkich domowych czynności, mogę przecież pić w trakcie. Kończyło się niedokończonym obiadem, w połowie sprzątniętą łazienką...

Dziś nie piję i nie czuję już przymusu bycia idealną panią domu. Moje kompulsje związane ze sprzątaniem i gotowaniem zaczęły powoli mnie opuszczać wraz z postępami leczenia. Niczego już nie muszę ani sobie ani nikomu innemu udowadniać, bo nie muszę szukać usprawiedliwień dla picia.

Pamiętam, że też podczytywałam różne fora, artykuły o alkoholizmie, kiedy jeszcze piłam moje 3 wieczorne piwa, ale wówczas robiłam to tylko po to, aby uspokoić sumienie, aby znaleźć jedno zdanie potwierdzające, że ja jestem inna i nie mam problemu.
Życzę, aby Twoje przebudzenie przyszło wcześniej kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Tomoe, Zakapior, Katarzynka77, mandala, darek70, Alex75, marcin19, Matylda, Teo70

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/08/01 21:14 #16

  • AAndrzej
  • AAndrzej Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 4
Cześć Nelly. Głowa do góry! Jesteś w dobrym miejscu i oby tak pozostało. Jeżeli czujesz, że coś jest nie tak - szukaj dalej i pytaj.. zawsze ktoś odpowie i pomoże. Np. Ja AAndrzej alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Przesadzam z tym, że pije bo lubie 2020/08/02 05:51 #17

  • rejek
  • rejek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 155
  • Otrzymane podziękowania: 149
nikt mi nic zarzucić nie może.
No nie jestem przekonany.
Pójdziesz na terapię,pogrzebiesz w swoim piciu i życiu,to się sama zdziwisz.
Ostatnio zmieniany: 2020/08/02 05:51 przez rejek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Cyrax 666