Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Nie wiem czy to alkoholizm

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 01:14 #1

  • Monika28
  • Monika28 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 1
  • Otrzymane podziękowania: 3
Hej wszystkim. Zarejestrowalam sie tu poniewaz juz sama nie wiem co myslec. Kiedys pilam w weekendy, teraz dosc czesto jest to picie piwa w tygodniu. Wypijam codziennie wieczorem 3-4 piwka. Wodki nie lubie. Zawsze na wieczor czuje taka potrzebe i no musze. A rano obiecuje sobie,ze to juz dzis ostatni dzien. I tak sie to w kolo toczy dzien za dniem. Meczy mnie to. Jestem bezsilna wobec alkoholu? Dlaczego jak postanowie sobie,ze niepije to i tak na wieczor sie napije. Z gory dzieki za wszystkie odpowiedzi. Co Wam dalo do myslenia,ze to moze alkoholizm?
Ostatnio zmieniany: 2020/05/28 01:14 przez Monika28.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Lukasz35, Namika

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 02:33 #2

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2757
  • Otrzymane podziękowania: 5188
Witaj :czesc: jestem Marcin alkoholik. Przez długi czas nie zauważałem swojego problemu, dopiero po kilku latach nałogu będąc w kolejnym już zresztą zespole abstynencyjnym zrobiłem test baltimorski i uczciwie przyznałem sam przed sobą, że jestem alkoholikiem. Od tamtego momentu musiałem jeszcze wypić dużo, by w końcu zacząć uczciwie zdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Plutoniczna

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 03:21 #3

  • Czarny
  • Czarny Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Krzysiek
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 887
Cześć Monika 28 :czesc:
Z tej strony Krzysiek alkoholik
Ja też jestem bezsilny wobec alkoholu i dlatego dzięki temu ze zgłosiłem się do terapeuty i rozpocząłem terapie nie piję dziegieć lat.
Moje wcześniejsze postanowienia też kończyły się fiaskiem, a ilość wypinanego alkoholu rosła.
jeśli chcesz nie pić a mimo to sięgasz po piwo, to może być problem.
Najlepiej znajdź w okolicy kontakt do Poradni uzależnień i po prostu idź na rozmowę.
Dowiesz się przynajmniej konkretnie i dostaniesz wskazówki co dalej.
Oczywiście wstydzić się nie ma czego, bo wątpię by tam zgłaszali się abstynenci nigdy nie mający problemów z alkoholem, bo po co. No chyba że są współuzależnionymi.
Tak że niczym nikogo nie zaskoczysz a sobie możesz pomoć.
Powodzenia życzę zwyciesteoe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 03:53 #4

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 335
  • Otrzymane podziękowania: 1074
Monika28 napisał:
teraz dosc czesto jest to picie piwa w tygodniu. Wypijam codziennie wieczorem 3-4 piwka.

Cześć Monika :czesc:
Trochę próbujesz umniejszać: dość często w tygodniu... ale jak się okazuje to codziennie i "tylko" "piwko" (takie piwko, jak sama nazwa wskazuje - to nic wielkiego). U alkoholików to się nazywa mechanizm iluzji i zaprzeczeń. Czy jesteś jedną z nas? Nie wiem, ale w necie jest test baltimorski, warto zacząć od niego. Nic jednak nie zastąpi rzetelnej diagnozy postawionej przez specjalistę.
Odpowiadając na Twoje pytanie: Mnie zaniepokoiło, to, że piję codziennie. Że 3-4 piwka są tak naprawdę 5-6 piwami. Że obiecuję sobie rano, że to był ostatni raz, a wieczorem znowu piję. Że nie wyobrażam sobie dnia bez wieczornego picia, a weekend bez alkoholu uważam za stracony.
Brzmi znajomo? ^^)
Ostatnio zmieniany: 2020/05/28 03:58 przez Kayo78.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna, Załamana

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 04:28 #5

  • Załamana
  • Załamana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 101
  • Otrzymane podziękowania: 372
:czesc: Ewelina alkoholiczka
Ja nie piłam codziennie ale ostatnio upilam się 2 razy w ciągu miesiąca piłam od rana do wieczora po 2dni nie umiałam przestać rano piwo na kaca i tak do wieczora przez ten czas nie funkcjonowałam ale przede wszystkim nie potrafiłam sobie odmówić kiedy pilam. Również nie lubię wódki ale z czasem i ona zawitała nie czysta tylko kolorowa. (choć to nie ma różnicy) piwo, wino, wódka inny alkohol to alkohol nie ważne jaki. Czy ja jestem alkoholiczka. Mogę szczerze powiedzieć że tak bo nie potrafię po jednym piwie powiedzieć dość.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 05:06 #6

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3740
  • Otrzymane podziękowania: 7989
%%- Witam. Jerzy alkoholik.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 05:53 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17479
  • Otrzymane podziękowania: 27310
Witaj na Forum :czesc:
Miałam podobne schematy. Cały dzień OKI a wieczorem ciągnęło mnie aby sie napić. Nie widziałam w tym nic złego do chwili kiedy zaczęłam klinować. Potem nastąpił dalszy rozwój choroby i nie potrzebowałam czekać z alkoholizowaniem się do wieczora, piłam już rano, w południe, w nocy.
Nie wiem czy u Ciebie to jest już alkoholizm. U mnie już był tylko, że ja wypierałam ten fakt, nie wierzyłam, myślałam, że sobie poradzę sama. Nie poradziłam sobie
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 06:02 #8

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 319
  • Otrzymane podziękowania: 1178
Cześć Monika,
Miałam podobnie, nie codziennie, co drugi-trzeci dzień, ale również nie potrafiłam sobie powiedzieć dość. Tzn mówiłam, po każdym wieczorze, rano, a później znowu to samo. Żadne obietnice nie działały.
Jestem Ania alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 06:17 #9

  • mandala
  • mandala Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dobrze,że WAS znalazłam
  • Posty: 686
  • Otrzymane podziękowania: 1497
Cześć Monika.
Napiszę Ci o sobie,jak u mnie wyglądał rozwój tej choroby.Może zauważysz jakieś podobieństwa.
Początkowo piłam towarzysko,tak ja zdrowi ludzie ,okazjonalnie z umiarem.
Z czasem zaczęło mi to picie przynosić ulgę,rozluźnienie.Zwiększyła się moja tolerancja na alkohol.Byłam zadowolona ze swojej "mocnej głowy".To była wstępna faza alkoholizmu,praktycznie niezauważalna przez nikogo,a przeze mnie tłumaczona tym,że większość społeczeństwa tak właśnie żyje.
Następnie zupełnie nieświadomie,ponieważ choroba się już rozwijała,zaczęłam szukać okazji do spotkań z alkoholem,a gdy ich brakowało,sama robiłam sobie drinka,"bo mi się należał"po ciężkim dniu.Niekiedy jeden nie wystarczał.Zaczęłam pić po kryjomu,jak wszyscy już zasnęli,ja rozpoczynałam swój "rytuał relaksacyjny".To fachowcy nazywają fazą ostrzegawczą.
Stworzyłam sobie idealne warunki do komfortowego picia.Ustawiłam tak swoje życie pod alkohol,że weekendy były poświęcone tylko piciu,ale niestety zaczęły się przedłużać.
Zaczęłam pić destrukcyjnie.Pojawiły się urwane filmy,odizolowałam się od znajomych,odrzuciłam wszelkie zainteresowania,zmieniły się moje zasady życiowe,bo najważniejszy był ten stan odrętwienia,który powodował wypijany alkohol.
Cały czas sądziłam,że doskonale sobie radzę.Czułam się najbardziej skrzywdzonym człowiekiem na całej kuli ziemskiej.Miałam głęboką nieleczoną depresję,którą potęgował dodatkowo spożywany alkohol.Wielokrotnie planowałam dni bez picia,ale nie było to realne.
Oszukiwałam sama siebie.To była faza krytyczna.
Zaczęłam odczuwać skutki mojego chlania.Wysokie ciśnienie,biegunki,bóle brzucha,nerwowość,zaniki pamięci,brak koncentracji,bezsenność,myśli samobójcze,drżenie rąk,opuchlizna całego ciał i najważniejsze co mnie przeraziło pustka w środku.
Przestałam czuć.Alkohol już nie dawał mi zadowolenia ,wypijałam mniej,ale szybciej się upadlałam.Piłam po kilka dni,bez przerwy.Pragnęłam tej trucizny,chociaż wiedziałam,że dążę do samozagłady,nie potrafiłam przestać.To już była faza chroniczna,która często kończy się śmiercią.
Tyle chciałam napisać o sobie.Może w jakiś sposób moje doświadczenie odpowie na zadane przez Ciebie pytanie.
Edyta alkoholiczka kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Zakapior, Plutoniczna, Alex75, Akira, rob1910

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 07:45 #10

  • lukasz1123
  • lukasz1123 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 450
  • Otrzymane podziękowania: 797
Monika28 napisał:
Jestem bezsilna wobec alkoholu? Dlaczego jak postanowie sobie,ze niepije to i tak na wieczor sie napije.
Cześć. Tak to właśnie działa. A dlaczego tak jest, to ja na swoim przykładzie moge powiedzieć. Czemu popołudniami, czy wieczorami piłem? A bo w głowie zagnieździło sie takie coś, że jak się nie napiję, to to będzie dzień stracony. Nie dzien na trzeźwo, tylko musiał być dzień pijany. Ile razy ja się oszukiwałem... gdy jechałem do pracy na 2 zmianę, nie kupowałem nic na wieczór mając w planie to, że jak nic nie mam, to po robocie nie bedzie mi się chciało jechać i pojadę prosto do domu i nic nie wypiję. Działo się to tak, że na 15 jechałem jeszcze skacowany, ale ok 20-21 już było ok, więc zatruta głowa wymyślała tysiące scenariuszy, że w sumie tylko dzisiaj, jutro już nie, więc po pracy jechałem po picie. U nas kupisz łatwiej wódkę, niż chleb, więc problemu nie było. Ale do pewnego czasu, gdy zacząłem wstawać w nocy, bo mnie susza budziła i schodzilem do piwnicy, żeby wychlać jakieś piwo i iść spać dalej. Tu zaczęło się moje dno do którego dążyłem w siedmiomilowych butach. W sumie tych den to już mialem sporo, ale to chyba jest już ostatnie. Niższe dno, to będzie dno groby, gdzie być może wpuszczą trumnę ze mną, bo prędzej, czy później by się to tak skończyło.
Tylko na koniec powiem, że na początku będzie przegwizdane, bo chora glowa będzie wołać o picie, ale trzeba to przezwyciężyć i się nie dać, bo nie ma sensu próbować pić kontrolowanie, bo tego dla alkoholika juz nie ma. Jedyne wyjście to abstynencja i tyle. Nie liczyć za dużo do przodu, tylko dzisiaj, tylko jeden dzień.
pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Cyrax 666, mandala, Alex75

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 09:33 #11

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13656
  • Otrzymane podziękowania: 18054
Witaj :czesc:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/28 17:35 #12

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 380
  • Otrzymane podziękowania: 309
Witaj Moniko :czesc:
Jestem Janek alkoholik
Kiedy ja zaczynałem, że tak nazwę swoją przygodę z alkoholem też było tylko piwko, kiedy dowiedziałem się, że jestem alkoholikiem, piłem już denaturat, nie zauważyłem kiedy tak się stało.




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Monika28

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/29 16:26 #13

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 2133
  • Otrzymane podziękowania: 2167
:czesc: Moniko %%-
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/29 16:37 #14

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 107
  • Otrzymane podziękowania: 274
Wiram :czesc: Moniko, czytając twoje słowa czuję się jakbym czytała siebie ponad dwa lata temu.
Weszłaś na to forum nie bez powodu i myślę że znasz odpowiedź na pytanie które zawarłaś w temacie. Teraz tylko pytanie co zamierzasz z tym zrobić?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/29 17:20 #15

  • martyna1211
  • martyna1211 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 13
  • Otrzymane podziękowania: 46
Witaj, Martyna alkoholiczka :czesc:
Ja na początku też piłam tylko w weekendy, potem zaczęło się wieczorne piwkowanie w tygodniu, a to 1 piwo, potem kilka, a skończyło się na tym, że zaczęłam ciągi i potrafiłam nie trzeźwieć przez tydzień, dobrze, że jesteś zwyciesteoe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie wiem czy to alkoholizm 2020/05/29 17:41 #16

  • kamil1994
  • kamil1994 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 18
Witam , Kamil alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.