Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Szczęścia można się nauczyć

Szczęścia można się nauczyć 2020/05/31 14:48 #36

  • nadzieja
  • nadzieja Avatar
  • Wylogowany
  • Współuzależniona/DDA
  • Posty: 2308
  • Otrzymane podziękowania: 1221
to powiem o sobie;
swoja litościa i współczuciem omal nie zabiłam swojego alkoholika. x_x
Istnieją kwiaty,które kwitną nawet w zimie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Krzysztof Z., Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/05/31 14:48 #37

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17970
  • Otrzymane podziękowania: 28264
Tak Aneto, masz rację. Forum to nie miting. Jest ogólnodostępne i każdy może je czytać.
Tym bardziej myślę, że posługiwanie się czyimiś imionami i nazwiskami jest niewłaściwe.

Adekwatnie do treści nagłówka Działu dla Alkoholików, które brzmi:

Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

...w dalszym ciągu proszę o stosowanie się do tutejszych zasad.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2020/05/31 16:36 przez szekla. Powód: uzupełnienie brakującego słowa
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Alex75, Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/05/31 15:04 #38

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Tak Aneto, masz rację. Forum to miting.
Chyba Ci uciekło słówko "nie" bnggfgbfb
Osoby publiczne będąc publicznymi godzą się na mówienie o nich. Szkoda, że nie rozumiesz mojego kontekstu.
Nie uważam, że złamałam regulamin, ani inne osoby biorące udział w dyskusji. Ty jako Moderator zawsze możesz użyć bana.Pozostawie to bez komentarza.
to powiem o sobie;
swoja litościa i współczuciem omal nie zabiłam swojego alkoholika. XX

Nadziejo,nie mam doświadczeń w tym temacie. Ja mojego alkoholika zostawiłam sobie samemu i zajęłam się sobą. On niestety zapił się, bo nie odczuł potrzeby leczenia się. Nie każdy dostaje te łaskę lub opamiętanie. Ja mogę pomóc wyłącznie sobie. Polecam mitingi Alanon. Przytulam
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Ostatnio zmieniany: 2020/05/31 15:12 przez Anetka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Szczęścia można się nauczyć 2020/05/31 15:12 #39

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2533
  • Otrzymane podziękowania: 7841
Emilko, z całym szacunkiem, ale wymienione osoby są osobami publicznymi, publicznie opowiadającymi o swoim uzależnieniu i nierzadko wywierającymi wpływ na inne osoby uzależnione (i nie tylko) poprzez swą medialność. Nie widzę tutaj personaliów ludzi z mitingów ani nawet postaci medialnych, o których „wszyscy wiedzą”, że są uzależnione od alkoholu.
Jaki wpływ pozytywny wywarł na wiele osób prof Osiatyński było tutaj wspominane wielokrotnie. Nie zawsze jednak medialni alkoholicy pomagają czy inspirują. Są to nasze osobiste obserwacje i refleksje nt innych uzależnionych w mediach. Ogólnie temat uważam za ciekawy. Mnie bardzo podobały się wypowiedzi P. Dyblika nt nałogu, pracy, ogólnie życia i uważam, że to trzeźwy, skromny, fajny gość, którego warto posłuchać, bo sporo można od niego wziąć nawet jak ma się inne poglądy. Kultura - klasa. Od innych też można coś wziąć - nawet jak prezentują zachowania „suchych” alko w mojej SUBIEKTYWNEJ ocenie, z którą nie każdy musi się zgodzić.
Nie ma co opowiadać bajek, że media zupełnie nie mają na nas wpływu, bo mają.
Osoby medialne zaś wypowiadając się publicznie biorą odpowiedzialność za swoje słowa i zgadzają się na ewentualną krytykę.
Moim zdaniem nie ma tutaj mowy ani o naruszeniu czyjejkolwiek prywatności ani o nie pisaniu o własnych doświadczeniach. Ja napisałem o swoich emocjach i refleksjach w związku z wypowiedziami medialnymi wspomnianych, wybranych osób. Uważam, że niektóre pomagają, inspirują, a niektóre mogą wręcz zaszkodzić „początkującym”.

Ale oczywiście dostosuję się, mogę nie pisać o tym wcale.
Nie foch, ale naprawdę teraz nie kumam, co tu jest nie tak. Normalna, kulturalna dysputa jakich wiele.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnio zmieniany: 2020/05/31 15:19 przez Krzysztof Z..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, olka, Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/05/31 15:12 #40

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2274
  • Otrzymane podziękowania: 5030
Miło mi gościć u Ciebie w Twoim pokoiku Anetko @};- Ogromnie się cieszę,że Jesteś :ymhug:
A co do toczącej się tutaj dyskusji...,uważam że każdy ma tutaj po trosze racji :-BD Po prostu-Tradycje 11 i 12 mówią dokładnie na ten temat...a więc,nie pozostaje nic innego i stosować się do ich treści...Życzę Wszystkim Nieustającej Pogody Ducha @};- %%- kwiaaatek
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/05/31 15:26 #41

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 711
  • Otrzymane podziękowania: 1317
Czy podzielenie się swoim spostrzeżeniem nabytym w trzezwieniu, to nie doświadczenie?
"czytałem, oglądałem i naszła mnie refleksja taka, czy inna ". To chyba czyjeś doświadczenie, a może się mylę?
"Everything is gonna be alright"
Ostatnio zmieniany: 2020/05/31 15:26 przez darek70.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/05/31 16:37 #42

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17970
  • Otrzymane podziękowania: 28264
Dziękuję Aneto....poprawiłam
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/06/01 20:39 #43

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Właśnie wróciłam z wieczornego spaceru.Lato zawitało prażąc dziś 30 stopniowym słońcem.Takie są tu czerwce i już się do tego przyzwyczaiłam.Wieczór był przyjemny, pachniało obłędnie jaśminem i lawendą, zieleń wybuchła,drzewa uginają się pod ciężarem czereśni, wiatr kołysał trawy i mimo 22.00 godziny było jeszcze widno.
Moja ukochana pora roku @};- .Czerwiec, miesiąc moich urodzin, najlepszych wypadów wakacyjnych, dzień dziecka, urodziny mojej mamy i wielu innych bliskich mi osób.
Lubie to miejsce, gdzie mieszkam.Taka wiejska dzielnica przylepiona do większego miasta.Kocham przyrodę, dzieciństwo spędziłam łażąc po łąkach i lasach.
Skończył się mój urlop.Przygotowałam już rzeczy na jutro,nastawiłam budzik, poklepałam autko koło pracy, bo juto się zobaczymy.Bardzo się cieszę z powrotu z tego,że spotkam się z teamem i ludźmi.
Wiele osób lubię i z wzajemnością.Jutro też z kolegą umówiliśmy się po pracy wybrać na cmentarz, odwiedzić jednego pacjenta.Oboje go znaliśmy i zajmowaliśmy się nim do końca.Pójdziemy zapalić znicz.
Byłam tylko 12 dni na wolnym, a dla mnie minęły wieki :lol: Zrobiłam wszystko, co zaplanowałam, a nawet tata sprawił,że więcej niż chciałam.
Odwiedziłam koleżankę 50 km dalej, a po trzech miesiącach siedzenia "na dzielnicy" czułam się jak po locie do Nowego Yorku. :ymdevil:
Z ulgą weszłam w swoje 4 kąty.Świat jest fajny i przyjazny z perspektywy kanapy :shock: póki coś się nie dzieje.
Wysłuchałam też sporo mitingów online, był cudowny Carlsberg i plany na następny urlop.
Mam bardzo spokojne i normalne życie.Są sinusoidy i dni pod kołderką, ale to zupełnie normalne.
Żyje sobie swoim tempem, wiem czego nie chcę i znam swoją wartość, a to już duży plus.
Dzień dziecka kojarzy mi się ze smakiem pierwszych czereśni kupionych na gramy w horrendalnej cenie i słodyczami i pierwszym słońcem.Bardzo lubię ten dzień, moja wew. mała dziewczynka podskakuje z radości.Jest lepszy od wszystkich innych świąt w roku...bo taki szczery i pierwotny.
Przesyłam Wam takie same ciepłe puchate,zróbcie sobie dobrze.
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Ostatnio zmieniany: 2020/06/01 20:51 przez Anetka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Tomoe, Waldek, Krzysztof Z., olka, Alex75, Delta

Szczęścia można się nauczyć 2020/06/01 22:34 #44

  • Artur034
  • Artur034 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Moc w słabości się doskonali
  • Posty: 503
  • Otrzymane podziękowania: 891
Anetko pieknie to opisałaś. Widac mozna cieszyc sie z przyrody nawet. Byle tak dalej. Zazdroszcze Ci troche tego entuzjazmu. Mi początki na którym kolejny raz jestem przychadzą z trudem. Dlatego raczkuje w piątek do poradni i zaczynam od nowa przygodę z bycia trzezwym. Pozdrawiam %%-
Arturrro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/06/02 05:36 #45

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1541
  • Otrzymane podziękowania: 1416
:-H Witam Pamiętam była taka Piosenka Obywatelu zrób Sobie Dobrze Sam bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/06/03 16:12 #46

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
cześć Wam %%-

czasem mam takie dni,że ani do Boga, ani do ludzi. =; Wracam do domu o 12.00 i mam tyyyyyle wolnego czasu i jakoś ostatnio kompletnie nie mam na nic ochoty, by coś z nim zrobić.Znowu funkcjonuje jakby w dwóch osobach...radosny, otwarty i rozgadany człowiek w pracy i....smutny korniszonek w domu bnggfgbfb

On/Of

Tyle dobrego z tego,że sobie dziś posprzątałam komputer.Zainstalowałam dwa dobre programy czyszczące i zniknęły wszystkie wkurzające reklamy, zwolniło się masę miejsca na dysku i sprzęt śmiga jakby szybciej...no to jeszcze jako wisienkę na torcie ustawiłam nową tapetę na pulpicie i wykasowałam wszystkie zbędne dokumenty. Ufff
Wreszcie mi nie pika i miga coś po lewej z internetu proponując artykuły czy produkty.
Pogoda dziś "zjechała" po południu, chyba dostrajając się do mojego wew. barometru.
Dziś dostałam rozpiskę na lipiec....20 dni wolnego.Nie licząc krótkiego wyjazdu, chyba zapomnę języka w gębie, zostając w duecie ze sobą.
Czasem zazdroszczę innym rodziny, ludzi w domu i że coś można wspólnie robić.
Ja to mogę przejść się na spacer, rower albo odebrać kolejną książkę z paczkomatu.
Kiedy spotkałam ostatnio tego odpowiedniego człowieka, nie myślałam nawet o tym,na czym polega odsłanianie się.Po prostu czułam,że jestem rozumiana, w pełni akceptowana i bezpieczna.
To było wzajemne i niezależnie od tego jak się skoczyło, bardzo dużo mi dało.
Czasem doświadczam chwilowych stanów osamotnienia.
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Ostatnio zmieniany: 2020/06/03 16:15 przez Anetka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, jerzak, Waldek, Krzysztof Z., Kayo78, olka, Delta, marcin19, Namika

Szczęścia można się nauczyć 2020/06/07 19:36 #47

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
No i minęło parę dni jak z bicza trzasł.Mam pare projektów na tapecie w sferze prywatnej i pracuje też na chleb.Temperatura zjechała za oknem mocno w dół, a to nie sprzyja wychodzeniu z domu poza niezbędnym minimum.Spotkanie z terapeutką się ciekawie rozwija, ale jak narazie stwierdzam,że to nie to co kiedyś.
Jakoś spokojnie i bez stresu.Czasem muszę sobie odespać rozmowę no i dowiedziałam się,że mam bardzo bogatą osobowość bnggfgbfb
W piątek byłam na pierwszym mitingu na live i strasznie się wszyscy ucieszyliśmy i wyściskaliśmy.
To zupełnie inaczej niż online. Przemitingowałam się ostatnimi czasy i po prostu potrzebuje ciszy i codzienności.Czytam sobie teraz biografię George Michaela dla odmóżdżenia.Komputer tak czyściłam...że wyczyściłam system buahaha nie ma nic...zdjęć, dokumentów, wspomnień-tabula rasa- czysty widnows.Ale to bardzo dobrze, mogę zacząć wszystko od nowa.Bo tylko dziś jest ważne i tylko obecna chwila jest wszystkim co mam i co kiedykolwiek będzie mi dane.Nic nigdy nie zdarzyło się w przeszłości,bo to wtedy też było wtedy Teraz.W przyszłości też będzie tyko Teraz.
Taka mi się historia przypomniała, a propos wpisów, które czytam na forum.
Kiedy miałam 7 lat, moja mama na wsi gdzie kupowała jajka, znalazła psa.Pies był pseudo pudelkiem, wygłodniały,zapchlony, uwiązany na krótkim łańcuchu w stodole z pustą michą,wystraszony i agresywny.
Gospodarz zgodził się go oddać za drobną opłatą.
Mama wzięła go do domu, wykąpała, nakarmiła, otoczyła miłością,spał na poduszce. Nazwaliśmy ją Perełką. itp...a ten pies kompletnie nie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości.Siedział zestresowany pod krzesłem, warczał...a przy najbliższej okazji uciekł po prostu i wrócił te 20 km na wieś,do łańcucha,pustej miski.....

Życzę Wam Kochani,żebyście nie byli takimi Perełkami, które nie umieją żyć w normalnym świecie i czują się tylko dobrze , kiedy są bite i głodne....cokolwiek to znaczy.
Ściskam @};-
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Tomoe, aedi, Waldek, olka, Alex75, marcin19, Annaannaanna, sylwia

Szczęścia można się nauczyć 2020/06/10 21:10 #48

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Dziś są moje urodziny zwyciesteoe Założyłam koronę urodzinową i postanowiłam,że to będzie MÓJ DZIEŃ!
Wolne w pracy (to taki fajny zwyczaj tutaj).
Pamiętam, jak jeździłam do UK,uwielbiałam sklepy z gadżetami urodzinowymi tj. kartki, balony z helem, korony, przypinki birthday queen,korony, i inne fajne drobiazgi przynoszące radość.
Dziś ja byłam Birthday Queen.Na rano zamówiłam wizytę w tajskim masażu.Przez godzinę pani masowała, uciskała pachnącymi olejkami, głaskała i naciągała moje ciało.Wyszłam totalnie zrelaksowana tym bardziej,że nie pamiętam kiedy mnie ktoś ostatnio tak dotykał. :muza:
Wczoraj też upiekłam ciasto czekoladowe, przekładane kremem truskawkowym z bitej śmietany malinami i ozdobiony efektownie malinami.Zaniosłam go do pracy, wszyscy mnie uściskali,złożyli życzenia,a tort zniknął w 5 min robiąc furorę.Myślę,że sprawiło to włożone w pracę serducho.Zrobiłam sobie też piękny prezent od Svarowskiego.Co jak co,ale w urodziny wiele firm zasypuje skrzynkę pocztową rabatami na zakupy i życzeniami.
Był też pyszny obiad i odwiedziny paru osób.Dopiero przed chwilą wyszła ostatnia osoba.
Doświadczam niezwykłych rzeczy.Moja przestrzeń zapełnia się fajnymi ludźmi,ale myślę,że zmiany wychodzą ze mnie.Dostałam też mnóstwo miłych życzeń od przyjaciół na FB, a moje serce skakało z radości.Nagrałam jak co roku filmik dla siebie, mówiąc o ostatnim roku i o tym co mnie zdziwiło, przydarzyło się i z czego jestem dumna i jak bardzo mi na sobie zależy.Traktuje się z czułością i uwagą.
Trzeźwienie jest piękne. Każdy kolejny rok jest inny, bardziej rozwijający,inspirujacy.
Wróciłam do swojego hobby, czytam sporo książek, odpoczywam,dbam o siebie,jem, modle się i kocham :grin:
Bardzo lubię swoje życie.Zastanawiam się, dlaczego wcześniej odmawiałam sobie takich rzeczy, dlaczego nie czułam takiej radości, nie ekscytowałam się urodzinami?
Zawsze czekałam,że to ktoś o to zadba,że będzie czekał tłum z tortem i balonami...jak w amerykańskich filmach i czułam zawód.Moi rodzice nie urządzali mi urodzin, traktowali je po macoszemu.
Teraz ja jestem architektem swojego życia i spędzam swoje urodziny w najlepszy, troskliwy i czuły sposób.Reszta się dzieje sama przypadkiem.
Dostałam wczoraj od pacjenta kwiaty i piękny prezent i nie mam pojęcia skąd on o tym wiedział.
Dziś tu na stronie, moim pierwszym szlaku ma drodze do siebie, przeczytałam tyle ważnych pięknych życzeń i słów.
Jestem absolutnie i bezgranicznie wdzięczna. @};- @};- @};-
To się wciąż dzieje.Ja tylko mogę dziękować i czuć Szczęście. @};-
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Tomoe, Waldek, Krzysztof Z., steppenwolf, olka, marcin19, Iwanka, Krysia 1967

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/07 22:00 #49

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Minął prawie miesiąc,od ostatniego wpisu.Troszkę się dziś stresuje,bo jutro po raz pierwszy od wielu miesięcy wsiądę w samolot i polecę na urlop.Rok 2020 zaczął się różnymi zmianami, ale wreszcie już można podróżować.Cieszę się tak bardzo,że znów dane będzie mi być w Portugalii.
Od pewnego czasu dzieją się niezwykłe rzeczy w moim życiu.Otrzymałam Łaskę Wiary,której tak bardzo pragnęłam,a której nie umiałam zrozumieć.
Jakiś czas temu, na końcu świata, wysoko w górach, w zakonie Paulinów wyspowiadałam się u polskiego zakonnika pierwszy raz od 20 lat.On jak nikt do tej pory z kościoła katolickiego poświęcił dla mnie czas, zrozumienie i obdarzył błogosławieństwem.Sam klasztor to wyjątkowe miejsce,założone po objawieniu Maryjnym, pełne uzdrowień i aktów wiary.
Ja, która jeszcze dwa lata temu nie umiałam uklęknąć, bo moja pycha zasłaniała mi świat, teraz modlę się codziennie, odmawiam Różaniec, przyjmuję Eucharystię w kościele.Nie potrafię tego zrozumieć,ani logicznie wyjaśnić, wiem jednak,że napełnia mnie wielka radość i spokój wew.Akceptuje to, takim jakie jest.
Dobre Anioły, które nagle znalazły się obok mnie w postaci ludzi, wspierają mnie i są obecni w moim życiu.
Moja wew. dziura wypełniła się miłością i przestało mi nagle zależeć na zabieganiu o nią u innych ludzi. Nic mnie nie szarpie, wyzbyłam się lęku.
Dużo wyjątkowych spraw mnie spotkało w ostatnim czasie, ale to nie miejsce, by o tym pisać.Chciałam się tylko podzielić swoją radością.Jestem marnym pyłkiem i podążam za swoim sercem.
Ściskam Was serdecznie.
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): chris661211, jerzak, Tomoe, williwilli55, Waldek, Krzysztof Z., steppenwolf, olka, Iwanka, Laura80 ten użytkownik otrzymał 3 podziękowań od innych

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/09 19:03 #50

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 187
  • Otrzymane podziękowania: 429
Cieszę się twoją radością i życzę szczęśliwego lotu. Trochę zazdroszczę miłości ale tylko trochę bo wiem że wszystko w zyciu ma swój czas. Mój teraz jest trudny ale wiele w nim dobrych rzeczy. Podobno najlepsze rodzi się w bólach. Jednak co moje to moje a ja jestem u Ciebie i po raz kolejny twój wpis sprawił że się uśmiecham.
Przytulam wirtualnie :ymhug: i czekam na wieści z Portugalii kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/14 20:05 #51

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
I wiecie co...byłam sama... i google maps, które pokazuje gdzie i jak :P ... Nie byłam zalezna od niczyich humorów, a mój dopisywał mi wyśmienicie. Czułam się bardzo zaopiekowaną.. przez siebie. Szłam swoim tempem, tu łyknęłam espresso, tam kąsłam sardynkę. Jak gorąco, to do Igreji, jak zimno to na plażę. Nikt nie mówił po niemiecku.. ale od czego są ręce i odrobina angielskiego. Do tego covid skutecznie wymiótł turystów, więc zwiedzanie było czystą przyjemnością. Miałam ten cudowny spokój wew.,a Mateńka moja codziennie planowała mi dzień. Nawet dziś, kiedy już nie wiedziałam co w ostatni dzień, skierowała moje kroki w miejsce zapierające pięknem dech w piersiach. Poszarpane klify i lazurowy ocean.Jestem wdzięczna i dumna z siebie. Dostaje więcej niż mogłabym wymarzyć. Msza niedzielna w Fatimie.. tam się zaczęło rok temu. Teraz tylko mam dylemat.... emerytura w Portugalii czy w Karkonoszach bnggfgbfb o ile dane będzie mi dożyć.
Pozdrawiam. @};-
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, szekla, jerzak, Tomoe, williwilli55, Waldek, steppenwolf, mandala, olka, marcin19 ten użytkownik otrzymał 4 podziękowań od innych

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/18 11:59 #52

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Urlop dobiega końca,a mnie rozsadza pozytywna energia.I nic to,że w poniedziałek do pracy, bo ja bardzo lubię swoją pracę i cieszę się,że spotkam się z ludźmi.
W czwartek miałam naradę zespołu, pierwszą od marca i przyszłam z chęcią mimo,że nie musiałam.
Mieszkanie ogarnięte, koty wygłaskane, miłość kwitnie,a mnie wypełnia spokój i szczęście.
Przyjaciel mi powiedział..Aneciu nikniesz w oczach bnggfgbfb a ja myślę,że te wszystkie złe emocje i energia wreszcie poszły i niczym nie muszę się pocieszać.Samo się dzieje, bez mojego wysiłku.
Moją radością jest Eucharystia.
Lato wróciło do mojej miejscowości i wreszcie można poświecić piękną opalenizną :grin:
Nasz miejscowy miting zrobił się trzyosobowy...wszyscy w tym mieście są "trzeźwi i szczęśliwi" no to luzik.A my stoimy na straży swoich emocji i fajnie się co tydzień zobaczyć na żywo.Wdzięczna jestem za te kameralne mitingi, bo i rozmowy są głębokie i szczere.
Życie jest już prawie normalne,a i do maseczki można się przyzwyczaić...zresztą teraz jest taki wybór we wzorach i kolorach.Ciekawe czy też będą maseczkowe wyprzedaże :-?
Dobrze mi...ściskam Was Kochani %%-
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, chris661211, jerzak, Tomoe, Waldek, Krzysztof Z., darek70, cehok, marcin19, Laura80 ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/18 19:58 #53

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7335
  • Otrzymane podziękowania: 12590
Zazdroszczę tego urlopu... mnie marzy się ta plaża, którą mi pokazałaś. Póki co wybieram się samochodem do Polski więc po drodze mam nadzieję zwiedzić kilka miejsc.
Pozdrawiam @};-
"I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją miłością niech sobie będę głupi." Sted
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/19 10:48 #54

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5987
  • Otrzymane podziękowania: 11679
Ja też zazdrościłam, Anetko, oglądając zdjęcia ze Szwajcarii i Portugalii. Ale to była taka życzliwa i mobilizująca zazdrość, bez zawiści. kwiaaatek
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/26 19:23 #55

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Witajcie Krzyśki, Krzysztofy i Krzysie.
Dziś dzień Św. Krzysztofa-patrona między innymi kierowców.
Udało mi się wyrobić po pracy na msze Św.i ksiądz Wikary poświęcił równiez moje służbowe autko i dostałam fajny breloczek do kluczy.
Ciekawostka... "Święty miał się urodzić w Kanaanie pod koniec II wieku w rodzinie pogańskiej. Być może pochodził z miejscowości Samon w rzymskiej prowincji Licji położonej w Azji Mniejszej (dzisiejsza Turcja).

Legenda mówi, że rodzice dali mu na imię Reprobus, co miało znaczyć Odrażający. Był bardzo brzydki: olbrzymi wzrost, potężne ciało i niekształtna głowa przypominająca głowę psa. Odznaczał się także ponadludzką siłą. Może dlatego postanowił zaciągnąć się na służbę u najpotężniejszego władcy. Najpierw zaciągnął się w władcy swojej krainy. Przekonał się jednak, że król bardzo boi się szatana, przyjął więc służbę u niego. Potem okazało się, że szatan boi się Chrystusa. To sprawiło, że zainteresował się Chrystusem, poznał Jego naukę i przyjął chrzest. Za pokutę postanowił osiedlić się na Jordanem i przenosić ludzi przez rzekę na swych potężnych ramionach.

Pewnej nocy usłyszał, że dziecko prosi o przeniesienie na drugi brzeg. Wziął je na ramiona i zaczął nieść. Dziecko stawało się coraz cięższe, tak że w pewnym momencie Reprobusowi groziło utonięcie. Dotarł jednak do drugiego brzegu i spytał "Kim jesteś". Usłyszał: "Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając mnie, dźwigasz cały świat". Na pamiątkę tego zdarzenia Reprobus miał otrzymać greckie imię Christophoros, co oznacza "niosący Chrystusa". Legenda wspomina też, że Pan Jezus przywrócił Krzysztofowi normalny wygląd."
Także drodzy Panowie Krzysztofowie wszystkiego Najlepszego, jeśli macie dziś imieniny, bo piękne pochodzenie ma wasze imię. @};-

A u mnie wszystko świetnie. Zaczęłam codzienne treningi piesze...narazie po 5 km, by rozchodzić kolana i mięśnie.
We wrześniu idę na pielgrzymkę Camino z Porto w Portugali do Santiago de Compostela w Hiszpanii - 250km.Troche muszę organizm przygotować. Bilety na samolot już są,urlop jest, lekki bagaż przygotowany, paszport pielgrzyma też. Moje marzenie się spełnia i to mnie grzeje w sercu każdego dnia. Idę sama, bo taka czuję potrzebę. Ostatnimi czasy wiele rzeczy robię spontaniczne, bo zawierzyłam się absolutnie mojej SW. I ona mnie prowadzi.
Pozdrawiam ciepło Kochani.
O św Krzysztofie korzystałam z dzisiejszego kazania i internetu.
Linku nie wstawiam, bo nie wolno. :grin:
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Ostatnio zmieniany: 2020/07/26 19:38 przez Anetka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Waldek, Kayo78, Annaannaanna

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/28 21:18 #56

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Zasypiam dziś z mega bananem na twarzy. Moje życie jest cudem.
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/29 03:21 #57

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2109
  • Otrzymane podziękowania: 3754
Anetko Bon Caminho
2017 tez tamtedy dreptalem :grin: niepowtarzalny czas wspaniali ludzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/29 17:43 #58

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Bon Caminho und Bon Dia... Byleby korona nie zamkneła znów granic. :mrgreen: Mimo wszystko wierzę, że będzie dobrze.
Dziś zrobiłam dzień oddechu tego szalonego pędu.
Wczoraj był basen termalny w fajnym towarzystwie i piękna msza wieczorna. W sobotę zaś jadę do Monachium na spotkanie intergrupy AA, pierwszy raz od marca. Bardzo się cieszę, że znów się zobaczymy.
Moja Mamusia Maria otacza mnie opieką.Zasady religijne podobno ograniczają, a mi dały wolność i poczucie szcześcia.Mozecie myśleć, że mi odbiło, a ja mam to w nosie. Nie muszę się już z niczego tłumaczyć. Mój zakonnik paulinski z którym mam kontakt przez what's upa :grin: zawsze mi zyczy:Anetko bądź miłosierna...dla siebie. Dla mnie to nowość, bo ja sobie dokrecalam śrubkę i dokopywalam... A on wie, co dla mnie lepsze. Kocham sie więc z całego serca i łagodnie otaczam opieką.
Słowo Boże, to zaś najlepsza terapia. Tyle jest w nim mądrości i prawdy o człowieku.
Wspaniałości Wam życzę i miejcie się najlepiej na świecie.
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Ostatnio zmieniany: 2020/07/29 17:46 przez Anetka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, williwilli55, Waldek, Kayo78, marcin19

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/29 21:34 #59

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Przedziwnym było dla mnie odkrycie, jak różne oblicze ma pycha. Zawsze uważałam, że pycha to egocentryzm, egoizm, bycie na świeczniku, uważanie, że wszystko mi się należy,że ja, ja ja... Moje zdanie było najważniejsze i pozjadałam wszystkie rozumy.Ja go uzdrowię, ja to załatwię, ja sama sobie poradzę.
Okazuje się, że pycha ma różne oblicza.
W kłótni pycha nie pozwala na empatię. Ja jestem zraniona,ja nie ufam, ja nie umiem wybaczyć.
W niespełnieniu oczekiwań, ja nie dostałam co chciałam.
W taki sposób można nie mieszkać we własnym sercu.
Przez nieznajomość samego siebie, czyli życie w nieprawdzie
Nieprawda może iść w dwie strony: jedna to niedomiar prawdy o dobru w nas,a druga to jej nadmiar.
Nie sprowadza się
ona tylko do zwykłej buty i wyniosłości,ale może przybierać bardziej wysublimowane i ukryte formy.
Zarówno niedomiar, jak i nadmiar są jej przejawami,jak moneta, która ma awers i rewers. Skutki są te same - przebywania daleko od siebie.
Przez niedomiar idzie w pseudo-uniżenie. Bardzo różnie pojawia się to w sercach,ale najczęściej jako niedoszacowanie swojej wartości i nieprzyjęcie tego kim jestem,z jednoczesnymn umniejszeniem tego kim jestem. To myślenie o sobie jako o kimś, kto przede wszystkim jest przytłoczony swoimi ograniczeniami, wadami, krzywdami których doświadczył, sytuacjami,które go spotykają.To myślenie o sobie jako o kimś, kto się do czegoś nie nadaje i ma za mało różnego rodzaju wewnętrznych cech i wartości.
Myślenie o sobie, że nie zasługuje się na miłość jest pychą.
We wspólnocie AA wielokrotnie słyszałam o pysze. Myślałam sobie-"gdzie mnie takiemu biednemu pokrzywdzonemu żuczkowi" do pychy... A tymczasem spełniałam jej rewers w całości.
Perfekcjonizm, rywalizacja, dążenie do bycia lepszym od innych i od siebie, a także nieśmiałość.
Człowiek pyszny nie umie przyjmować od innych, bo nie umie przyznać się, że ich potrzebuje. Uważa się za osobę konieczną i niezastąpioną.
Co jest jedynym lekarstwem? Po prostu pokora.
Pokora jest źródłem całkowitego zdrowia. Nasza siła, wolność, radość i pokój, nasze dobre stosunki z innymi i nasza modlitwa - zależą od stopnia naszej pokory.
Pokora przekształca też naszą nadwrażliwość.Pokora uzdrawia nas i wybawia ze wszystkich problemów, z lęków, rywalizacji, niechęci, niepewności, kompleksów winy, braku akceptacji innych, a nawet nas samych.
Te proste lekarstwo nadaje sens mojemu życiu Pracuje nad nim każdego dnia przez ufność, wyzbycie się lęku i zawierzenie.
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Ostatnio zmieniany: 2020/07/29 21:39 przez Anetka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga66, Annika75, Tomoe, Kayo78, Alex75, Laura80, Annaannaanna, Krysia 1967

Szczęścia można się nauczyć 2020/07/30 03:47 #60

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2109
  • Otrzymane podziękowania: 3754
Pokora
To uznanieprawdy o sobie
Te slowa wypowiedzial ks.Franciszek Blachnicki
Sa napisane na scianie w Carlsbergu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Kayo78, Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/08/02 15:32 #61

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Niedziela, za oknem pada, a ja leżę pod kocem z herbatą, oglądam filmy i czytam książkę.
Mój dzień zaczął się wcześnie rano.
Mamy sezon na chrzty. Dziś znowu dwoje maluszkow dostapiło tego sakramentu.Patrzac na nich prosiłam po cichu, żeby ktoś nauczył ich miłości do siebie i do Boga.
W miesięczniku Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech jest spory dodatek o Alkoholizmie.Jest szansa, że nasz lokalny miting się powiększy. ^^)
Sierpień jest też miesiącem trzeźwosci.
Dziś słuchałam o głodzie o pustce, o tym jak Jezus dzielił 2 ryby i 5 chlebów i nakarmił 5 tys osób.Jak wielkim cudem jest Eucharystia, jeśli się w nią wierzy i jak zapełnia cały głód w duszy.

Obejrzalam też "Plan B", polski film, który mnie bardzo poruszył.Piękny,emocjonalny i głęboki.Polecam.


Czasem spotykamy na swej ludzi na drodze, którzy są totalnie skupieni na sobie, widzą świat tylko w swojej wersji i nie interesują ich potrzeby innych. Nie wiedzą na czym polega partnerstwo,bo ich świat kończy się na ich samych.
To bardzo trudne do akceptacji i nawet mimo najszczerszych chęci i wysiłków warto odejść.
Boli, ale mija, a trzeźwosc pozwala szybko się pozbierać. To niesamowite, że w takich momentach zawsze znajdują się Dobre Anioły...pod przeróżną postacią.


A tak poza tym... Chodze :grin: dziś tylko 6,5 km, ale to był spacerek z kościoła.
Wczoraj byłam na spotkaniu Intergrupy w Monachium, więc nie miałam szans chodzić,tylko przejechać 800km,ale w miłym towarzystwie zawsze warto.
Przedwczoraj zaś pykło 12 km,choc to była tylko praca.
Zaczynam wierzyć, że dam radę pokonać dzienne dystanse i mam kontakt z innymi zapaleńcami w tym temacie. Każdy mówi, że to niezwykle doświadczenie duchowe.
Nie mogę się doczekać :P
Ściskam @};-
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Tomoe, williwilli55, Kayo78, marcin19, Krysia 1967

Szczęścia można się nauczyć 2020/08/03 10:40 #62

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7335
  • Otrzymane podziękowania: 12590
Ja ostatnio odkryłam, że właściwie wszystkie moje wady charakteru wynikają z pychy.
Bardzo bliskie mi to co ostatnio piszesz Anetko, pewnie to wiesz :grin:
Pozdrawiam @};-
"I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją miłością niech sobie będę głupi." Sted
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/08/08 19:34 #63

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Gorrrący sobotni wieczór i lato pełną gębą.
Słucham sobie audiobuka Haruki Murakami "Koniec świata i hard-boiled wonderland" bujając się w hamaku.
Zrobiłam sobie tatuaż, który pojawił się w głowie w całości. To mój drugi tatuaż, pierwszy zrobiłam sobie na 40 te urodziny. Inspiracja przyszła z góry. Jest piękny, pełen symboli i bardzo dla mnie ważny..Amabilis-pełna miłości, ukochana. I żebym nigdy o tym nie zapomniała.
Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo,ale jakoś sobie radzę.
Jest dobrze. Pozdrawiam @};-
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, williwilli55, Krzysztof Z., Alex75, Namika

Szczęścia można się nauczyć 2020/08/11 19:45 #64

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Plecak już spakowany, mimo że do wyjazdu trochę czasu.Jestem przeszczesliwa,codziennie ruszam nogami i nic to, że upały."Modlę się" nogami i dziękuję za łaskę. Wiem jak to być zbłąkana, nieszczęśliwa owieczka i grzać się znowu na zielonych polach. Niczego mi nie brakuje.
Przytulam @};-
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Tomoe, williwilli55, Krzysztof Z.

Szczęścia można się nauczyć 2020/08/12 07:14 #65

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2109
  • Otrzymane podziękowania: 3754
Czytajac Ciebie wspominam moja wedrowke
Ja ruszam za rok
Drogi sw Jakuba maja cos takiego w sobie ze zmienia ja ludzi na lepsze
Tam pokonujesz swoje slabosci i spotkasz sporo obcych ludzi kturzy wyciagaja pomoca dlon
Widzialem pieelgrzymow kturym kazdy stawiany krok sprawial bol a do Santiago 40km ale szli dalej.
Wielkim przezyciem bylo spotkanie malrzenstwa z trojka dzieci w tym dwoje ulomnych
Karzdy pielgrzym ktory ich mijal pomagal chocby 2-3 km cos niesc albo ciagnac wozek
Pogody ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Anetka

Szczęścia można się nauczyć 2020/08/13 21:55 #66

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
williwilli55 napisał:
Czytajac Ciebie wspominam moja wedrowke
Ja ruszam za rok
Drogi sw Jakuba maja cos takiego w sobie ze zmienia ja ludzi na lepsze
Tam pokonujesz swoje slabosci i spotkasz sporo obcych ludzi kturzy wyciagaja pomoca dlon
Widzialem pieelgrzymow kturym kazdy stawiany krok sprawial bol a do Santiago 40km ale szli dalej.
Wielkim przezyciem bylo spotkanie malrzenstwa z trojka dzieci w tym dwoje ulomnych
Karzdy pielgrzym ktory ich mijal pomagal chocby 2-3 km cos niesc albo ciagnac wozek
Pogody ducha

Ja słyszałam o"chorobie" zwanej Caminozą :grin: Może będę miała łaskę i zachoruję na nią.
Tak, mam mnóstwo informacji i kontaktów na różnych grupach pielgrzymów i choćby o otwartych na Costa Way albergue.Każdy mówi, że to czas małych codziennych cudów, wyautowania z codzienności i doświadczanie Boga i Miłości w innych ludziach.
Może się spotkamy kiedyś na szlaku? A inspiracja na następny wyjazd, już pojawiła się w sercu.
Czuję bezgraniczną wdzięczność, a już pojutrze bardzo Ważny dla mnie Dzień.
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Ostatnio zmieniany: 2020/08/13 21:57 przez Anetka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, darek70

Szczęścia można się nauczyć 2020/08/23 18:16 #67

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 78
  • Otrzymane podziękowania: 364
Witajcie Kochani @};-

Zerknęłam dziś na forum,bo u mnie leniwa niedziela...od 13.00 jak wróciłam z pracy :lol:
Ostatnio mam sporo dodatkowych zajęć, ale wszystko w normie.Za mc jak dobrze pójdzie, będę disconnected od rytmu dnia, skupiona na tym,co dla mnie najważniejsze.Wprawdzie samolot już mi przesunęli, ale mogłam bezpłatnie przesunąć lot o dzień wcześniej.
Kamień z domu, symbolizujący "grzechy" też spakowany.Dzieją się w moim życiu wciąż małe cuda.
Podjęłam się też współpracy w poradnią rodzinną polskiej misji katolickiej w obszarze poradni socjologicznej.Bardzo mnie to cieszy, bo wielu z nas przeżywa różnego rodzaju problemy po przyjeździe do obcego kraju.Ja sama je przerobiłam na własnej skórze.W głowie pojawiło się mnóstwo tematów.Poradnia jest nowością i będziemy starać się o dotacje od miasta.Najważniejsze,że wszystko jest dostępne w języku polskim.O alkoholizmie też będzie l-)
Przez ponad 7 lat poruszałam się zupełnie w innych obszarach zawodowych.Zabawne, bo kiedy wyciągnęłam swoje dokumenty, by napisać krótki biogram, czułam zażenowanie, jakby to mnie nie dotyczyło.
Ta "pani" z różnymi tytułami, to nie ja.Ja teraz zupełnie inne wartości wyznaję w życiu, zachwycam się innymi sprawami i nic nikomu nie muszę udowadniać.Praca jest moim dodatkiem do życia.To co najważniejsze jest w środku, a w środku jest pięknie i spokojnie.
Mogłabym mieć tylko troszkę więcej czasu, by zdążyć się ponudzić albo co :lol:
Za tydzień w sobotę jadę do Carlsberg na 64. rocznicę Mariannum. Będzie piknik i już się cieszę na spotkania.Nie ma to nic wspólnego z AA, choć pewnie ktoś się trafi.Spotkania Wspólnot są zaplanowane na listopad. To taki polonijny odpowiednik spotkania w Licheniu.
Temperatury spadły i lepiej się oddycha.
Jeszcze coś odrobinę czasem zapika w zakamarku serca, ale już bardziej jako bardzo mgliste wspomnienie.
Mój dar od Ducha świętego wciąż działa i się umacnia.Tydzień temu przeżyłam zawierzenie się Maryi, po 33 dniach przygotowań w wyjątkowym miejscu z wyjątkowymi osobami.To było bardzo poruszające przeżycie duchowe,płakałam i większość pamiętam jak przez mgłę.Od piątku chodziłam, jak z dodatkową baterią w środku.Dopiero w niedziele wieczorem przyszło wyciszenie i błogi spokój.To moje świadectwo.
Czasem patrzę na siebie z boku i myślę...Anecia to ty??? i radośnie odpowiadam ja!!! i ciiiii niech to trwa bez końca. Tak mi dobrze, jak nigdy dotąd w życiu.Przedziwne są ścieżki życiowe by dotrzeć do siebie.

"Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć:
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoje imię.
Chociażbym chodził ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną.
Twój kij i Twoja łaska
są tym, co mnie pociesza.
Stół dla mnie zastawiasz
wobec mych przeciwników;
namaszczasz mi głowę olejkiem;
mój kielich jest przeobfity.
Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pańskim
po najdłuższe czasy."

psalm Dawidowy 23

Chciałoby się rzecz..Amen, ale to nie o to chodzi.Kiedy miłość Boża wypełnia wnętrze człowieka, odchodzi całe cierpienie i pustka.Wiem,że to jest trudne do uwierzenia.Ja też długo się ze sobą boksowałam.
Nie wiem w jaką Siłę Wyższą wierzysz....kamień, drzewo....uwierz i oddaj się, przestań kierować i kontrolować,skupiać się tylko na sobie, pozbądź się pychy i małostkowości, nie uwieszaj się na drugim człowieku, bo on Ci nie da prawdziwego szczęścia.Wszystko w naszym życiu jest nietrwałe i mija.Miłość "wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa." To moje motto.

Ja też mam normalne życie, kłopoty, radości i różne zdarzenia....ale ufam i oddaje wszystko Jemu.
Moją SW jest Bóg i kiedy o tym myślę ciepło mi jest na sercu.
Pozdrawiam
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Ostatnio zmieniany: 2020/08/23 18:19 przez Anetka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, aga66, jerzak, Tomoe, williwilli55, Waldek, steppenwolf

Szczęścia można się nauczyć 2020/08/23 19:07 #68

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 628
  • Otrzymane podziękowania: 933
Witaj Anetko :czesc: Twoja Droga jest piękna,prosta i radosna ^:)^ bo nie ma nic prostszego niż Życie :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szczęścia można się nauczyć 2020/08/23 19:46 #69

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 187
  • Otrzymane podziękowania: 429
Anetko cieszę się że jesteś szczęśliwa. kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Szczęścia można się nauczyć 2020/08/24 12:32 #70

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3578
  • Otrzymane podziękowania: 6816
Anetko,

W wątku Ursy wstawiłas obrazek. Jest to niezgodne z regulaminem pkt 5. Wstawiamy tylko w Dziale Życzeń.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Anetka
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3