Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Re: Ruch AA

Re: Ruch AA 2020/08/10 16:03 #141

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
:czesc: Beciu.Gratuluję Ci tych 16 godzin.
Pamiętam te pierwsze swoje godziny trzeźwienia.Moja desperacja i załamania i podnoszenie się po upadku.
Dziś mija dopiero 1 miesiąc i 2 tygodnie jak trzeźwieję,ale jestem szczęśliwa,że wybrałam taką drogę.Fajnie,że jesteś tu i możemy iść razem tą drogą i codziennie powiększajmy sobie sukcesy.
Trzymajmy się razem :-H Dziś nie pijemy ^#(^
Ostatnio zmieniany: 2020/08/10 16:04 przez Krysia 1967.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Ruch AA 2020/08/13 20:26 #142

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
:czesc: .Dzisiaj jest mój 47 dzień bez alkoholu i już nieźle sobie radzę.Czas który spędzałam przy alkoholu już sobie przeorganizowałam,niemam już takiej pustki,staram się czymś zająć,
Dziś po południu postanowiłam posprzątać za garażem(dawno tam nie zaglądałam),między innymi było tam kilka puszek i butelek po piwie,wyrzuciłam je do kosza a po chwili doświadczyłam dziwnego uczucia,jakiś niepokój i chęć napicia się,w głowie miałam jakiś młyn,od jakiegoś czasu nie miałam już takiej jazdy.Szybko w internecie zaczęłam szukać tematów o głodzie alkoholowym,bo myslę,że to było to.Napiłam się dużo wody i weszłam na miting online. Pomogło,uspokoiłam się trochę,później wsiadłam na rower i wieczorem jeszcze raz weszłam na miting.Jest już lepiej.Jejku nie myślałam,że tak może zadziałać pusta puszka.Naszczęście rozsądek podpowiedział jak zadziałać.
Dziś niepiję %%- .
Spokojnej nocy życzę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, szekla, Waldek, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, Mi, Alex75, Annaannaanna, Akira

Re: Ruch AA 2020/08/13 22:19 #143

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2526
  • Otrzymane podziękowania: 8939
Krysiu ciesze się że idziesz dzielnie do przodu :ymhug: Dobrze że potrafisz zobaczyć wyzwalacze i potrafisz zadbać w tym czasie o siebie.Kibicuje Ci Krysiu i trzymam mocno kciuki.Reszta w Twoich rękach @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/08/20 22:23 #144

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Dobry wieczór.Niepisałam tu jakiś czas,ale jestem,cały czas tu jestem.Tak się wczytałam w wątki tutaj innych,że zapomiałam o swoim pokoiku :P.
Dni szybko teraz lecą,przedszkole zamknięte więc starsza wnuczka jest teraz u nas w tygodniu prawie non stop a przy niej nie nudzę się,robię figurki z modeliny,bawię się lalkami i w piaskownicy :lol: a wczoraj skakałyśmy nawet po belkach na łące bnggfgbfb i młodzi odwiedzają nas ze swoją pociechą codziennie 3aa,fajnie mieć ich tak blisko.Przy nich łatwo jest mi trzeźwieć i nie czuję się tak samotna.
Szkoda,że nie mogę tak do końca dzielić tego szczęścia z mężem,on zawsze miał chłodniejsze kontakty z synami(i wiem,że to przez alkohol)za to wnuczki uwielbia.
No,ale niestety wpływu na to raczej nie mam.Kiedyś próbowałam z nim o tych relacjach rozmawiać to jak grochem o ścianę.To taki typ,co to wie najlepiej,jak ma postępować...
Więc o takich przyziemnych sprawach raczej nie rozmawiamy.
Wczoraj jak wrócił z pracy,nalał sobie kieliszek i spytał czy mi też nalać,odpowiedziałam,że nie, i poszłam do drugiego pokoju,jak zawsze,a on do mnie z tekstem,że ostatnio zmieniłam się i jakaś dziwna się zrobiłam.No brawo po 53 dniach mojego nie picia zauważył jakieś zmiany,ale,że co?,że dziwna?.No cóż i tak cieszę się z tej swojej,,dziwności",bo dobrze mi z tym..Czyli zmiany są i już nie tylko ja to widzę aypererew .
Dziś też nie piję %%-
Pozdrawiam wszystkich i miłej nocy życzę :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Tomoe, Waldek, Katarzynka77, Kayo78, darek70, Alex75, Annaannaanna

Re: Ruch AA 2020/08/21 05:58 #145

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2526
  • Otrzymane podziękowania: 8939
Krysiu dobrze się czyta tak pozytywne nastawienie Twoje do trzeźwego życia.Aż Ci zazdroszcze tych wnuczek.Ja jeszcze musze na nie poczekać.Chociaż kto wie :-? kiedy chłopaki zrobią taką niespodzianke.Pozdrawiam i ściskam. :ymhug:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Waldek, Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/08/21 06:28 #146

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Dziękuję Kasiu,dzieci dają tyle radości,to jak balsam na duszę,przy wnuczkach przypominam sobie,że nadal mam coś z dzieciaka bnggfgbfb i ta ich szczera radość udziela się i mnie :-* .A chłopaki niespodziewasz się,kiedy zaskoczą Cię miłą niespodzianką 3aa ,warto poczekać i dać się zaskoczyć :mrgreen: @};-.
A póki co ciesz się wolnością :lol: .
Pozdrawiam :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Re: Ruch AA 2020/08/21 06:38 #147

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18245
  • Otrzymane podziękowania: 28895
Katarzynka77 napisał:
Chociaż kto wie :-? kiedy chłopaki zrobią taką niespodzianke. :ymhug:
To teraz Dzieci się robi? Bocian nie przynosi? Nie znajduje się w kapuście? ^^)
Ech te nowe technologie. Nie nadążam za nimi buahaha
Miłego Dnia %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Muszynianka, Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/08/21 06:54 #148

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2526
  • Otrzymane podziękowania: 8939
szekla napisał:
To teraz Dzieci się robi? Bocian nie przynosi? Nie znajduje się w kapuście? ^^)
Emilko musze Cię rozczarować ale niestety nie buahaha .
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/08/27 07:22 #149

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
:czesc: .Dzisiaj mija dwa miesiące odkąd nie piję.Niby nie dużo a jakie zmiany :-BD .Przedewszystkim samopoczucie jest super,zdrowie lepsze i dolegliwości ze stawami troszkę się zmiejszyły.Zauważyłam też,że od jakiegoś czasu,mąż mnie obserwuje i sam zaczął mniej popijać i awantur nie ma.Nawet jeśli w czymś się nie zgadzamy(bo zazwyczaj on ma rację l-) )a gra niewarta świeczki to odpuszczam
Wczoraj wieczorem miałam zabawną sytuację z wnuczką,której ciągle czegoś się nie chce x_x i tak podczas kąpania uparła się,że nie będzie myła dziś włosów bo niechce jej się.Podeszłam ją sprytem i powiedziałam jej,żeby się zmusiła,a ona spytała jak to się robi,że ona tak nie umie.To ja jej na to,że tobie niechce się,ale rączki możesz zmusić,żeby umyły głowę.No i to zrobiła a jaka była szczęśliwa,że jej się udało i zrobiła to samo z wyjściem z wanny,założeniem piżamki nawet zabawki szybko pozbierała zmuszając siebie buahaha na koniec dnia powiedziała,,babciu zmuszać siebie,wcale nie jest takie trudne"...wykorzystam to jeszcze nieraz bnggfgbfb.
Pozdrawiam,milego dnia życzę :-H.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, jerzak, Waldek, Zakapior, Katarzynka77

Re: Ruch AA 2020/08/27 08:25 #150

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3540
  • Otrzymane podziękowania: 7001
Krysiu tutaj możesz możesz sobie poczytać na temat poprawnego cytowania:
niepijemy.pl/forum/przewodnik-i-instrukc...orum/98899-cytowanie

Pozdrawiam @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/09/02 16:08 #151

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8173
  • Otrzymane podziękowania: 12486
Krysiu @};-
Mąż jak posłucha, to może i on spróbuje swoje rączki przekonać by nie sięgały po alkohol? :lol:
Babcia spryciula z Ciebie. :grin:
Pogody ducha. :-H
Tak trzymaj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/09/02 20:49 #152

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
No niestety Andrzeju,z mężem już tak łatwo jak z wnuczką nie idzie :mrgreen: .
Jak to mówią niechwal dnia przed zachodem słońca l-)
Właśnie m. obok w pokoju dopija puszkę x_x no niestety miał wolny dzień i spędził go tak jak umiał :wmur: Mnie to już nie rusza,aby nie robił awantur.Szkoda mi tylko jego zdrowia,życie jest takie krótkie :( .
Dziś nie piję.
Poczytam tu jeszcze,pomodlę się i pójdę spać.
Dobrej nocy wszystkim życzę :-H .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Katarzynka77, Kayo78, Alex75, marcin

Re: Ruch AA 2020/09/09 06:31 #153

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Cześć :czesc: .
74 dni bez alkoholu,to mój wynik na dzień dzisiejszy zwyciesteoe,gdyby nie aplikacja w telefonie pewnie pogubiła bym się w liczeniu,bo zauważyłam,że bardziej skupiam się na tym jak go spędzam a nie ile ich już mam,no chociaż przyznam się,że zaglądam tam z lekką dumą :mrgreen: cieszę się z każdego dnia bez alkoholu.

Dzisiaj miałam dziwny sen,przyśniła mi się bardzo przykra dla mnie sytuacja z przed 20 lat,którą wciąż wypieram o której staram się(staram się,to trafne słowo)nie rozpamiętywać,bo po co?,było minęło.

Trzymajcie za mnie kciuki.Idę do dentysty,będzie rwanie :shock: :ojej:. x_x.A po poludniu teleporada,leczę kręgosłup przez telefon bnggfgbfb ,taką mamy technologię.
Szkoda,że dentysta tak nie potrafi :(.
Miłego dnia życzę,a wy pomyślcie czasem o mnie,żebym przeżyła tę wizytę u dentysty :wmur: i wróciła tu do Was.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, krzysiek, Waldek, Zakapior, Katarzynka77, Annaannaanna, Samuraj

Re: Ruch AA 2020/09/09 06:37 #154

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Gratulujemy 74 dni :)
Jakiś czas temu miałem rwanie 8, co gorszą poszedłem na kacu gdzie wiadomo że człowiek jest bardziej wrażliwy na ból.
NIC nie bolało, zupełnie nic. Nie masz się czego bać moim zdaniem :)
Powodzenia i pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/09/09 19:03 #155

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1697
  • Otrzymane podziękowania: 1599
:-H Witam mnie u WyrwiZęba pomaga Modlitwa o Pogodę Ducha aypererew Skupiam się na Modlitwie dopóki tam Gmera .Powiedziała mi ale ma Pan ładne zęby jak na Swój wiek bnggfgbfb Pani Doktor moja szczęka przypomina Polską Drogę po zimie same wyrwy i dziury boczęsto gryzę się z Myślami
Ostatnio zmieniany: 2020/09/09 19:05 przez krzysiek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Krysia 1967, ona.opolanka, Samuraj, Katarina

Re: Ruch AA 2020/09/09 21:35 #156

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Jestem,przeżyłam. Krzysiek siedziałam na poczekalni i modliłam się póki nie weszłam,a siedziałam tam dwie(serio!!)dwie godziny.Bolało Adam,jednak bolało,ale przeżyłam to najważniejsze,a przed samym wejściem przed drzwiami przeżegnałam się jeszcze,zawsze tak robiłam jak byłam dzieckiem.Modlitwa zawsze mi towarzyszy i pomaga.Pochodzę z domu gdzie mama uczyła nas modlitwy na kolanach.Koniecznie rano i wieczorem.I zostało mi to do dziś.Trochę zaniedbałam to ostatnio,ale znów się modlę,nie koniecznie na kolanach,ale modlę się i naprawdę to działa.
Spokojnej nocy życzę %%- :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Zakapior, Katarzynka77, aga54, Samuraj, Katarina

Re: Ruch AA 2020/09/10 14:39 #157

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Krysia 1967 napisał:
Jestem,przeżyłam. Krzysiek siedziałam na poczekalni i modliłam się póki nie weszłam,a siedziałam tam dwie(serio!!)dwie godziny.Bolało Adam,jednak bolało,ale przeżyłam to najważniejsze,a przed samym wejściem przed drzwiami przeżegnałam się jeszcze,zawsze tak robiłam jak byłam dzieckiem.Modlitwa zawsze mi towarzyszy i pomaga.Pochodzę z domu gdzie mama uczyła nas modlitwy na kolanach.Koniecznie rano i wieczorem.I zostało mi to do dziś.Trochę zaniedbałam to ostatnio,ale znów się modlę,nie koniecznie na kolanach,ale modlę się i naprawdę to działa.
Spokojnej nocy życzę %%- :-H
Może ja jestem mniej wrażliwy na ból ale ja chciałem by odrazu następny wyrywała bnggfgbfb .
Dałaś radę i to się liczy oklaskiii
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/09/11 05:41 #158

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Hej.Jesteś twardzielem,ja rwania poprostu boję się a na dodatek ze stanem zapalnym boli podwójnie :shock:.Dostałam antybiotyk i tu ze spokojem,bo bez alkoholu mogę je przyjmować.O boże jak pomyślę,że ja przecież rano od lat biorę tabletki na ciśnienie i co jakiś czas tabletki od stanów zapalnych i p.bólowych na stawy i wieczorem piłam piwo x_x .Masakra.Biedna moja wątroba,to cud,że się nie zbuntowała.
W przyszłym tygodniu idę do szpitala na zabieg(usunięcia guzka na palcu ręki),więc już teraz nadrabiam prace na działce,trzeba dary natury pochować do piwnicy,zamrażarki i do słoiczków i w lesie tyle grzybków rośnie.A przed szpitalem muszę jeszcze okna pomyć,żeby mąż świat wyraźnie widział bnggfgbfb .Jakieś krótkie te dni się zrobiły :-? ,ale to dobrze wieczory są dłuższe...lubię poleżeć,poczytać i spanie jest naprawdę spokojne od lat tak wyspana nie wstawałam.Cudownie jest nie pić.A mówią,że życie zaczyna się po 40,po 50 też może buahaha .
Dziś nie piję %%-,co najwyżej ~O) .
Pogody ducha życzę @};- .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Zakapior, Katarzynka77, Alex75, ona.opolanka, Samuraj

Re: Ruch AA 2020/09/15 05:08 #159

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Witam :czesc:.
Dzisiaj ciężko mi się wstaje,trochę z bólem głowy.Miałam ciężki sen.Śniło mi się,wydaje mi się,że pierwszy raz od 80 trzeźwych dni,(nie przypominam sobie tak wyraźnego snu wcześniej)śniło mi się,że byłam namawiana na picie alkoholu,ja kategorycznie odmawiałam,a znajomy powiedział do mnie,,oj tam,wymyśliłaś sobie nie picie;od czasu do czasu w towarzystwie mogłabyś,każdy pije,obrażasz gości.",rano jeszcze nie do końca przebudzona,pomodliłam się z podziękowaniem do Boga,że nie dałam się namówić i wstaję trzeźwa.Dopiero po całkowitym przebudzeniu dotarło do mnie,że to tylko sen.Ulga.
Chociaż wiem,że takie sny to normala rzecz,ale ja obawiam się,że wiem co taki sen przywołało.Zazwyczaj przed snem czytam lektury,poradniki no i to forum,żeby jeszcze bardziej zrozumieć siebie.Wczoraj wczytałam się w pewien tutaj na forum wątek,po którym już przed snem krążyły dziwne myśli i przemyślenia.Naszczęście tak jak napisane jest,,czytaj i bierz co dla ciebie dobre",ten wątek wzięłam nie za lekcję a przestrogę i nic nie zmieniło się w mojej głowie.Abstynencja całkowita to podstawa a nic pomiędzy l-).
Dzisiaj mam też malutkiego stresika,jutro idę do szpitala.
Jeszcze chwilę tu poszperam i pora na kawkę ~O).
Miłego dnia życzę kwiaaatek.
Dziś nie piję i oby nawet we śnie l-) %%- .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, jerzak, Tomoe, Waldek, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, Alex75, Samuraj

Re: Ruch AA 2020/09/15 05:52 #160

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 991
  • Otrzymane podziękowania: 2543
Będąc 2 m-ce w terapii i tyleż samo mając abstynencji, musiałam polecieć za granicę w delegację. Na kilka dni. Drugiego wieczoru gospodarze, zabrali nas na kolację z niespodzianką... Tą niespodzianką okazał się jakiś znany sommelier i degustacja win... Podczas kolacji sommelier zapytał mnie dlaczego nie piję i zażartował sobie z tego publicznie. Dostałam napadu paniki, zaczęły drżeć mi ręce i większość wieczoru przepłakałam w toalecie. Tej nocy śniło mi się, że wszyscy się ze mnie śmieją, że nie piję. Że ze mnie kpią i zarzucają mi, że się nie potrafię zachować.
Pamiętam ulgę, po przebudzeniu, ale pamiętam też, że nie potrafiłam się pozbyć uczucia, że złamałam abstynencję (choć tego nie zrobiłam). Po powrocie natychmiast skontaktowałam się z terapeutą. Ten mi powiedział, że zafundowałam sobie jakąś bezsensowną próbę ognia i wywołałam głód na własne życzenie. Co było prawdą.
Tej ulgi po przebudzeniu w hotelowym pokoju, nie zapomnę jednak chyba nigdy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Waldek, Zakapior, Katarzynka77, Alex75, marcin, Krysia 1967, Andrzej alkoholik

Re: Ruch AA 2020/09/20 04:34 #161

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3910
  • Otrzymane podziękowania: 8197
Sny o piciu, kiedy się pojawiają według mnie - o ile wyciąga się dobre wnioski są dobrym przygotowanie do działań w realu.
Bo w śnie Kayo 78,
Pytania które można zadać to Dlaczego jeszcze się wstydzisz tego, co ludzie powiedzą, że być może wstydzisz się wobec siebie, że jesteś alkoholiczką.
Może przemyśl dlaczego dostałaś napadów paniki, dlaczego drżały Ci ręce i dlaczego ludzie się z Ciebie śmiali, skąd pomysł, że mieliby się śmiać.
W przypadku snu Krysi 1967 skąd pojawił się pomysł, że odmowa mogłaby obrazić gości (bo głos znajomego, czy sommeliera to nasze wątpliwości, przekonania, czasami "demony".
Odpowiedzi na te pytania może pozwolą nam alkoholikom jeszcze lepiej poznać siebie i swoje przekonania co do siebie, swojej choroby.
W swoim okresie nie picia, trzeźwienia i bycia trzeźwym "parę" razy miałem sny alkoholowe, szczególnie na początku kiedy jeszcze mocno musiałem się kontrolować, aby nie pić i zlany potem budziłem się po pijackiej nocy, gdzie jeszcze we śnie miałem ogromne wyrzuty sumienia, że piłem, a później ogromną ulga, że to sen.
Wspaniałe uczucie i przestroga jak bym się czuł w rzeczywistości gdybym złamał abstynencję.
A sen na szczęście nawet ten z piciem jest tylko snem z którego dobrze jak wyciągamy dobre wnioski
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2020/09/20 04:50 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Kayo78, marcin, Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/09/20 05:18 #162

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 991
  • Otrzymane podziękowania: 2543
Owszem Siwy. Te sny są ważne i dużo o mnie mówią. I kawał terapii poświęciłam - i wciąż poświęcam -i tym snom i mojemu poczuciu gorszości, wstydu i winy kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/09/20 06:53 #163

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Witam :czesc: .
Uważam,że sny zazwyczaj są odbiciem naszego samopoczucia,albo jakiegoś wydarzenia.Chociaż,to tylko sny,to jednak dają czasem do myślenia,można wyciągnąć jakieś wnioski.
Jak wcześniej pisałam,myślę,że ten sen przywołał pewien wątek tu na forum,ale po głębszym przeanalizowaniu pomyślałam,że może to mieć też związek z moim ,,wyzwlaczem"(popijający mąż,chociaż wydaje mi się,że radzę sobie z tym nieźle).
A jeszcze o tym,,wyzwalaczu"
Od jakiegoś czasu,zauważyłam,że mąż naprawdę dużo mniej pije i robi sobie coraz dłuższe przerwy w nie piciu.Tym razem nie pije już drugi tydzień.
Ostatnio jakoś tak spontanicznie powiedział,że musi zacząć czytać książki,mówi,że ja znalazłaś sobie zainteresowania,i on też tak musi.Nie chce mi się wierzyć,że przestanie wogóle pić,ale cieszy mnie,że olśniło go choć trochę.

Pora wstać,kawę sobie zrobić.Wnusia już się kręci,zaraz wstanie.Dzisiaj jedzie ze mną do kościoła :P ,dawno razem nie byłyśmy przez tę pandemię.Pierwszy raz wezmę też moją mamę.A po kościele zajdziemy do syna, prababcia zobaczy pierwszy raz malutką prawnusię.Za tydzien jest jej wielkie święto,,Chrzest Święty".
Miłej niedzieli życzę :ymhug: =;
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Katarzynka77, Kayo78, Samuraj

Re: Ruch AA 2020/09/22 04:17 #164

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2526
  • Otrzymane podziękowania: 8939
Krysiu dobrze się czyta to jakie masz wspaniałe profity z tego trzeźwego życia.Cieszysz się wnukami i każdą drobnostką.To Twoja ciężka praca nad swoją trzeźwością i teraz powoli zbierasz jej owoce.Ściskam mocno i trzymam kciuki @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/09/27 05:48 #165

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Cześć :-H.
Dziś jest wyjątkowa niedziela i wyjątkowa msza św.To już dziś jest chrzest święty mojej wnusi ,córeczki,mojego syna młodszego 3aa a starszy będzie ojcem chrzestnym(parę lat wcześniej było zupełnie odwrotnie :P ).Miło widzieć jak dzieci ten dzień przeżywają.Ja też bardziej świadomie,bo bez kaca,bez morala,chociaż już od wczoraj są goście w domu(oni wczoraj poświętowali troszkę a ja w tym czasie zajęłam się sobą(włosy,paznokcie itd.).Dziś wstałam żeśka i wyspana i szczęśliwa,bo dziś mam też swoje prywatne święto,to 3 miesiące jak nie piję,trzy miesiące mojego świadomego życia.Coraz więcej widzę plusów
z niepicia od tych dużych po te malutkie plusiki i z każdych cieszę się tak samo.Najbardziej cieszy mnie to,że mam teraz ochotę i energię na życie,nie użalam się już nad sobą i co najważniejsze,zupełnie innaczej radzę sobie ze stresem.I chcę,żeby tak już zostało,więc na laurach nie zaprzestaję,cały czas pracuję nad sobą,jak narazie cieszą mnie efekty.

A teraz zajmę się sobą i całą resztą,bo krzątają się już bnggfgbfb .
Zaraz kościół...przyjęcie(bezalkohowe 3aa )fajny dzień zapowiada się.
Miłej niedzieli życzę :-H .
Dziś nie piję %%-
Pogody ducha @};- .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, jerzak, Tomoe, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, Alex75, aga54, marcin ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

Re: Ruch AA 2020/09/28 20:58 #166

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Witam :czesc: .
Dzisiaj miałam bardzo niemiłą sytuację .Wracając z rehabilitacji,cofałam autem i,,omal" się otarłam o inny samochód.
Jaki stres przeżyłam w domu jak zobaczyłam,że jednak jest minimalny ślad na moim zderzaku,strasznie się czułam,motałam się ze strasznym poczuciem i wyrzutami nie wiedziałam czy szukać i kogo szukać jakby coś.Nie uwierzycie,ale modliłam się,że jeżeli komuś zrobiłam krzywdę to niech mnie znajdzie.I wiecie co?,po kilku godzinach,dostałam telefon z pretensją kobity,mówiła coś o policji :-? .Aja?Przeprosiłam i z wielką ulgą wzięłam wszystko na swoją klatę.Kobita uspokoiła się,nawet dziękowała,że zareagowałam na jej telefon a mnie wielki ciężar z serca zszedł.
Wcześniej pewnie bym kombinowała,że jeśli nikt nie widział i nie ma świadków :-? ,a przedewszystkim modliłabym się,żeby mi się udało(upiekło)a na koniec dnia koniecznie musiałabym ,,odreagować" stres.

Dziś,jestem szczęśliwa,że sprawa pomyślnie załatwiona(no trochę w portfelu ubędzie :shock:)a w sercu spowrotem jest spokój i stabilizacja.

Dziś nie piję.
Spokojnej nocy życzę.
Ostatnio zmieniany: 2020/09/28 21:16 przez Krysia 1967.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, jerzak, Tomoe, Zakapior, ania.ania, Katarzynka77, Kayo78, darek70, Alex75 ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych

Re: Ruch AA 2020/09/29 06:06 #167

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6252
  • Otrzymane podziękowania: 12477
Rozumiem cię, bo jestem "mistrzynią parkowania". Raz otarłam się na parkingu o inny samochód i uciekłam, i wyrzuty sumienia o mało mnie nie zabiły, choć ani właściciel tamtego samochodu, ani policja mnie nie namierzyli.
Niby uniknęłam konsekwencji, ale co przeżyłam, to moje. Nam, alkoholikom, nieuczciwość się po prostu nie opłaca. Od tamtej pory "ocierki parkingowe" załatwiam uczciwie.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, darek70, Annaannaanna, Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/10/02 07:01 #168

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Witam :czesc: .
Chciałam podzielić się swoim dzisiejszym snem,poraz drugi od abstynencji miałam sen alkoholowy,tym razem napiłam się we śnie i to tak bardzo,że po przebudzeniu byłam pewna,że naprawdę wczoraj piłam.Nawet zaczęłam siebie karcić,,co ja zrobiłam!!"jak mogłam,znów kac :shock: .Ijeszcze do końca nie przebudzona zaczęłam sobie przypominać wieczór,jak i kiedy ja się napiłam i pomału zaczęło do mnie docierać ,że to tylko sen.Bardzo cieszę się z tych moich trzeźwych dni a taki sen jeszcze bardziej utwierdza mnie,że podięłam najlepszą decyzję w życiu.Takie samopoczucie jakie mam teraz codziennie po przebudzeniu,bezcenne kwiaaatek .I chociaż dzisiaj wyjątkowo wstałam z bólem głowy to wiem,że to chwilowe,traktuję ten sen jako przestrogę i dobrze niech przypomina mi jak czułam się,kiedy piłam x_x brrr...
A za chwilę jadę na rehabilitacje,później wnuczkę zabieram z przedszkola na weekend,po południu wspólna przejażdżka rowerem 3aa.Na samą myśl głowa już mniej boli :mrgreen:.
Miłego dnia życzę kwiaaatek .

Dziś napewno nie piję %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kasiulinda, jerzak, Katarzynka77, Kayo78, Annaannaanna, Szanelka

Re: Ruch AA 2020/10/17 09:07 #169

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Witam :czesc:.
Jakiś czas tu nie pisałam,ale ciągle tu czytam i niewyobrażam sobie nie zajrzeć tu rano,po południu czy wieczorem :mrgreen: .
Ostatnio dużo się dzieje,przeszłam dwutygodniową rehabilitację,przez pandemię znów zamknęli przedszkole,więc wnuczka u nas spędza dużo czasu 3aa,a od poniedziałku prawdopodobnie wszystko rusza spowrotem.
W poniedziałek jest bardzo ważny dzień dla mnie i syna...chociaż powinnam napisać to pewnie w odwrotnej kolejności,ale,jest,to naprawdę szczególny dla mnie dzień...młodszy syn bierze ślub w Urzędzie Stanu.Niestety przez tę pandemię przyjęcie skurczyło się tylko do 20 osób,trochę to przykre,że o tym decydują tam odgórnie,ale cóż,nie mamy na to wpływu.A we wtorek do szpitala na zabieg palca,który został przełożony ze względu na to,że brałam antybiotyk,trochę obawiam się szpitala przez tę sytuację z pandemią,ale to zostawiam w rękach Boga.
Tak myślę,że wcześniej nie pogodziłabym napewno tych,,terminów",no bo jak to po przyjęciu weselnym na drugi dzień do szpitala i to na planowany zabieg :shock: .Cieszę się,że nie mam teraz takich dylematów.Coraz częściej widzę jak innaczej myśli się na trzeźwo,coraz więcej plusów,zresztą z niepicia widzę same plusy zwyciesteoe .
Dzisiaj była ,,ciężka"noc :wmur:,głowa boli...Wnuczka wymyśliła domek pod stołem z koców :mrgreen: i że będzie tam spała a ja jako nadopiekuńcza babcia,co chwila wstawałam,żeby ją przykrywać i mam za swoje bnggfgbfb .
Dobra zmykam piec ciasta na przyjęcie,ale najpierw muszę,,zburzyć"domek wnuczki.Ze śniadaniem poradziliśmy sobie przy stole z,,domkiem",ale z ciastem mogłoby być gorzej bnggfgbfb.
Pogody ducha.Miłej soboty życzę
:-H .
Ostatnio zmieniany: 2020/10/17 09:09 przez Krysia 1967.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, jerzak, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, darek70, Szanelka

Re: Ruch AA 2020/10/19 06:20 #170

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
Dziś mija 114 dni odkąd nie piję.Dziś też jest przyjęcie ślubne mojego syna i choć wiem,że będzie tam alkohol to wiem też,że jutro napiszę,że to mój 115 trzeźwy dzień.
Myślę,że o tyle jest mi lżej na jakichkolwiek imprezach o abstynencję o ile ja wcześniej też mało albo wogóle nie piłam w towarzystwie,piłam za to w domu z mężem trochę a potem nadrabiałam w samotności.Dlatego jestem częstym użytkownikiem tu na forum,mitingach online,dużo czytam i mam wiele drobnych zajęć w domu,żeby się nie nudzić i żeby głupoty do głowy nie przychodziły.
Dziś przyjeżdża teściowa i o dziwo nie latam ze szmatką,nie odsuwam łóżek,mam nawet czas tutaj zajrzeć,kiedyś byłabym poddenerwowana,że czegoś nie zdążyłam zrobić,że coś wyjdzie nie tak.Jak przypomnę sobie,że przy takich porządkach nie raz wyciągnęłam z jakiegoś dziwnego miejsca puszkę po piwie x_x ,to włos jerzy mi się na głowie.
Dziś nie muszę nadrabiać porządków,bo w ramach terapìi robię to na bierząco bnggfgbfb.
Pogody ducha i miłego dnia życzę .
Dziś nie piję %%- .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, jerzak, williwilli55, Waldek, Zakapior, hipek, Katarzynka77, Kayo78, Alex75 ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

Re: Ruch AA 2020/10/19 07:48 #171

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18245
  • Otrzymane podziękowania: 28895
Bardzo mocno wierzę, że jutro będzie Twój 115 dzień trzeźwy.
Natomiast uważaj na siebie też później, takie spotkania często odbijają się solidną czkawką.
Nie jutro, pojutrze, za jakiś czas, bliżej nieokreślony
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna, Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/10/19 08:11 #172

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1122
szekla napisał:
Bardzo mocno wierzę, że jutro będzie Twój 115 dzień trzeźwy.
Natomiast uważaj na siebie też później, takie spotkania często odbijają się solidną czkawką.
Nie jutro, pojutrze, za jakiś czas, bliżej nieokreślony


Wiem,wiem,biorę i tę możliwość pod uwagę.Już małe doświadczenie mam jak w takiej sytuacji się zachować i jak narazie nie zawiodłam się.W takich dniach jestem szczególnie ostrożna,skupiam się na HALT,zasada 24h,najbliższy pod ręką miting online no i przedewszystkim bezwzględna abstynencja na pierwszym miejscu.
Dziękuję za tę uwagę,jeszcze bardziej będę na siebie uważala.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Annaannaanna

Re: Ruch AA 2020/10/19 10:42 #173

  • hipek
  • hipek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 276
Przytoczę fragmencik z Wielkiej Księgi AA.
,,W naszym przekonaniu jakikolwiek program leczenia z alkoholizmu, który opiera się na izolowaniu alkoholika od pokusy, z góry skazany jest na niepowodzenie.. Nasza zasada jest taka; JEŚLI MAMY UZASADNIONY POWÓD, aby udać się do miejsca, gdzie ludzie piją alkohol powinniśmy tam pójść. Mamy na myśli takie miejsca i okazje jak bary, nocne kluby, dansingi, przyjęcia, WESELA i zwykłe zabawy." Tak napisał Bill W w Wielkiej Księdze Anonimowych Alkoholików str 88 wyd III. Ci co czytali podstawowy tekst AA, czyli Wielką Księgę, chodzą na mitingi wiedzą o tym.
Jak wygląda druga strona medalu? Egoizm, egocentryzm, koncentracja na samym sobie. Nie pijcie przy mnie alkoholu. Ja nie pozwalam. Wyrzućmy naczynia, w których można spożywać alkohol, bo MOJE EGO sobie tego życzy. Zabraniam ,JA. Wesele ma być bez alkoholu, bo JA(ego) sobie życzę. Jestem najważniejszy. Moja żona nie ma prawa napić się przy mnie alkoholu. Niech pije u sąsiadki lub w piwnicy. Jestem chorym alkoholikiem i będę walczył z alkoholem. Wyrzucę telewizor bo tam są reklamy alkoholu (wyzwalacze) sprzedam samochód bo na każdej stacji benzynowej jest alkohol, unikam sklepów, stoisk z alkoholem, a szczególnie ludzi pod wpływem alkoholu. Jak widzę takiego to od razu nabieram chęci na wypicie.
Czy to nie jest chore???? :ymdevil:
:czesc: :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, darek70, marcin, Krysia 1967

Re: Ruch AA 2020/10/19 19:45 #174

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3910
  • Otrzymane podziękowania: 8197
Bil jak Bil napisał swoje zdanie i nie każdy się z im zgadza, bo może mieć inne, a poza tym, czy ktoś wziął po uwagę, że ten gość mógł się w wielu kwestiach mylić, że nie był alfą i omegą.
Więc cytowanie go jako przykładu do postępowania jest nie mniej chore jak prośba o to, żeby w domu żona w mojej obecności nie piła lub aby uroczystościach których jestem gospodarzem nie było alkoholu.
Nie muszę wyrzucać telewizora, ale mogę zdecydować co będę oglądał. Przerysowałes druga stronę medalu, gdyż można spokojnie wszystko zrównoważyć.
Kiedy ktoś nie czuje się na siłach, szczególnie na początku trzeźwienie to doskonałym pomysłem jest odpuścić miejsce w którym się pije, bez względu na to co pisze Bil, bo każdy z nas swój rozum ma, Jeżeli źle się czujesz kiedy masz kieliszki w domu to spokojnie możesz wyrzucić jak i nie trzymać alkoholu i nie ważne co pisze Bil.
To Ty decydujesz o swoim życiu i to Ty masz o nie zadbać, a Wielka księga, Bil, terapia ma jedynie Ci w tym pomóc.
Tak sobie myślę.
Miłego wieczoru

Ps. Ja unikam pijących bo nie ma o czym z nimi rozmawiać, unikam też miejsc z alkoholem, bo uważam, że nie są dla mnie, nie chodzę na imprezy. Nie mam w domu alkoholu, nawet kieliszków, bo po co. U nie w domu nie częstuje gości alkoholem i goście o tym wiedzą. Poprosiłem żonę, aby nie piła w domu w moim towarzystwie. Moje urodziny, rocznice ślubu są bezalkoholowe.
Pewnie na mój widok dopiero nabralbys chęci do napicia ^^)

Nie nie jest chore. To jest wybór trzeźwego człowieka jak będzie żył.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2020/10/19 19:59 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, andrzejej, Waldek, Katarzynka77, Kayo78, Annaannaanna, Krysia 1967, Andrzej alkoholik, Ninka

Re: Ruch AA 2020/10/19 20:08 #175

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8173
  • Otrzymane podziękowania: 12486
hipek napisał:
Jestem chorym alkoholikiem i będę walczył z alkoholem.

Wyrzucę telewizor bo tam są reklamy alkoholu (wyzwalacze)
sprzedam samochód bo na każdej stacji benzynowej jest alkohol,


Czy to nie jest chore???? :ymdevil:

hipek :-H
No, chora to już jest sama walka z alkoholem.
Rozumiem, że nie chodzi tu o picie lecz bezwzgledne usuwanie go ze swego otoczenia.

Powiedz z ręka na sercu - czy znasz osobiście przypadki, że alkoholik wyrzucił TV z powodu reklam piwa
albo sprzedał auto, bo na stacjach benzynowych jest dostępny alkohol?
Jeśli nie - to może jednak darować sobie takowe wykombinowane przykłady, bo mi chwilami
"pachnie" to jako rodzaj dowartościowywania się.
Ty człek wyzdrowiały chyba tego nie potrzebujesz?
Przy takich "wariatach" to każdy poczuje się zdrowszy. :ymdevil:
A przecież nie o to chodzi.

Jestem w AA od ponad 20 lat i nie znam takich w/w przypadków.

Ja jestem zdania, że zdrowy u alkoholika to ma być ROZSĄDEK.
ŻYĆ I DAĆ ŻYĆ INNYM.
Nie mi oceniać - co dla kogo jest rozsądne mniej czy bardziej.
Jeśli tylko nie odbiera innym wolności pod szyldem zdrowienia - to jest ok.
Jasny gwint - jak to mawia pewien facet: jeden lubi ogórki, a drugi ogrodnika córki.

Sam zapewne znasz ze swoich początków PROFILAKTYKĘ zdrowienia czyli unikania wyzwalaczy.
Nie zabieraj ludziom na początku drogi prawa do korzystania z tych zasad.
Przecież to oczywiste, że są jeszcze bardzo chorzy.
Kto w porozumieniu z żoną usunie szkło "alkoholowe" z domu - moim zdaniem nic złego nie czyni.
Nie uważam tego za chore.
Podejmują obydwoje zdrową decyzję, że dom będzie czysty od alkoholu.
Mam wrażenie, że zapomniałeś o swoich początkach.
Sam rozważ czy taka amnezja jest chora czy zdrowa. :lol:
Bo tak chwilami można by pomyśleć, że pamiętanie o swoim alkoholizmie - jest chore.
Świadomości i akceptacji swego uzależnienia nie da się WYKASOWAĆ. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2020/10/19 20:17 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, szekla, Waldek, Katarzynka77, Kayo78, Annaannaanna, Krysia 1967, Andrzej alkoholik