Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Koniec

Koniec 2020/05/17 09:57 #1

  • Załamana
  • Załamana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 358
Cześć Wszystkim.
Nazywam się Ewelina jestem alkoholiczka. Zapisałam się na forum bo nie mam nikogo z kim mogłam bym porozmawiać a muszę to z siebie wyrzucić od 6 dni płaczę nie potrafię sobie poradzić z tym do czego doprowadziłam a mianowicie do rozpadu mojej rodziny.Funkcjonuje bo muszę... Partner zostawił mnie nie przez to że się upilam tylko przez to że napisałam do innego fizycznie go nie zdradziłam ale pisząc też to była zdrada... nie wiem co miałam w głowie i dlaczego to zrobiłam... niczego mi nie brakowało byłam szczęśliwa wszystko zaczęło się układać a ja to wszystko zniszczyłam. Po trzeźwemu nigdy bym takiego czegoś nie zrobiła a teraz ponoszę konsekwencje boli mnie to bardzo bo nie ma już szans żeby to naprawić odszedł i nienawidzi mnie. Odebrałam dziecia ojca i szanse na życie w pełnej rodzinie ciągle myślę o tym żeby się zabić, żeby już więcej nikogo nie skrzywdzić boję się że tego nie wytrzymie i coś sobie zrobię... Mam 3 wspaniałe córki jedna skończyła dopiero pół roku patrząc na nie, mam wrażenie że mnie nienawidzą że lepiej było by im bezemnie... Bo co ja im mogę oferować... Tyle razy godzilam się z tym że jestem bezsilna wobec alkoholu... Nie mam już siły na to wszystko... Nie pije 6dni zaczynam od początku, nie walczę... Niewiem co będzie jutro, staram się o tym nie myśleć... Wiem że będzie ciężko. Alkohol niszczy i zabija nie ma picia pod kontrolą jeśli jesteś alkoholikiem przekonałam się o tym wiele razy...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Czarny, kris66, jerzak, Waldek, Artur034, mandala, Lukasz35, Wetter, Natka, Tokio

Koniec 2020/05/17 10:02 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 13647
  • Otrzymane podziękowania: 18045
Witaj Ewelino :czesc:
Czy myślisz o pomocy z zewnątrz, terapia, mityngi AA? Ponosisz konsekwencje swojego postępowania i potrzeba im stawić czoła i to tylko na trzeźwo. Nie zapomnij proszę o dzieciach, nie zabieraj im dzieciństwa, beztroski i radości. Czas wziąć pełną odpowiedzialność. Warto pomyśleć o pomocy.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Natka, Załamana

Koniec 2020/05/17 10:05 #3

  • Maciekwaw
  • Maciekwaw Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 7
Dobrze jak wiesz ze zle zrobiłaś.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana

Koniec 2020/05/17 10:08 #4

  • Załamana
  • Załamana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 358
Cześć Moni
Już wystarczająco zabrałam moim dziecia szczęścia i to boli... Myślę o pomocy z zewnątrz bo sama sobie z tym nie poradzę będzie tylko gorzej...

Tylko co z tego wiele razy wiedziałam że źle zrobiłam a ciągle popełniam te same błędy :(...
Ostatnio zmieniany: 2020/05/17 10:35 przez Zakapior. Powód: post pod postem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Koniec 2020/05/17 10:12 #5

  • Maciekwaw
  • Maciekwaw Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 7
A czego mówisz że koniec jak chcesz naprawiać?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana

Koniec 2020/05/17 10:27 #6

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3726
  • Otrzymane podziękowania: 7959
%%- Witam. Jerzy alkoholik.

Alkohol to trucizna (substancja zmieniająca świadomość).
Abstynencja to stan organizmu.
Trzeźwienie to proces.
Alkoholizm to choroba postępująca... bywa śmiertelna.

Zadbaj o dzieci i siebie.
Partner odszedł, zostawiając Ci dzieci pod opieką. Pamiętaj o tym. Jeśli zadbasz o siebie, Pomału choć nie bez trudu sprawy będę się układały.
Nic już nie będzie takie jak dawniej.
Spokojnego dnia. Bądź uważna.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Ostatnio zmieniany: 2020/05/17 10:28 przez jerzak. Powód: Poprawienie zdania.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Natka, Załamana

Koniec 2020/05/17 10:39 #7

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2747
  • Otrzymane podziękowania: 5154
Cześć :czesc: jestem Marcin alkoholik. Tego co będzie jutro to nikt nie wie dlatego warto żyć tylko teraz bo tylko na teraz mamy bezpośredni wpływ. Reszta to już tylko lepsze bądź gorsze wybory, starania, działania różnie owocujące. Dzieciom zawsze możesz dać trzeźwą, pełną miłości matkę. Czy to mało? Sądzę, że nie.

Mam jeszcze prośbę techniczną. Przez 15 minut od napisania pierwszej wiadomości masz okazję ją edytować, skorygować, coś do niej dopisać. Nie musisz więc pisać posta pod postem. Dziękuję @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Natka, Oktavia, Załamana, Krysia 1967

Koniec 2020/05/17 10:44 #8

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1324
  • Otrzymane podziękowania: 1995
Kiedy byłam na jednym terapeutycznym spotkaniu, jeden z Panów opowiadał o tym ze stracił dziewczynę i to do niego wraca a było to 2 lata temu, nie pił od miesiąca. Terapeutka wyjaśniła mu to że właśnie przezywa żal po stracie, pomimo ze stało się to dawno to właśnie teraz bo wytrzeźwiał stawia temu czoła. Tak ma być-powiedziała- a ja dopowiadam, że możesz wrócić do picia i wciąż kręcić się w kółeczko, u nas to się nazywa ,,betoniarka''. Właśnie teraz stawiasz pierwsze kroki, wydostałaś się, i nie strać tej szansy, nie będzie gorzej, będzie przez pewien czas źle a potem wystrzelisz do góry. Zobaczysz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Natka, Załamana

Koniec 2020/05/17 11:12 #9

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3735
  • Otrzymane podziękowania: 4029
Witaj Ewelino na forum :czesc:
Fajnie że jestes i szukasz wsparcia.
Mi pomogła terapia,pomogły i pomagaja mityngi aa.
Doświadczenia innych z trzeźwej drogi -bezcenne.
To działa jak ja działam.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Natka, Załamana

Koniec 2020/05/17 11:15 #10

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1880
  • Otrzymane podziękowania: 3519
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Natka, Załamana

Koniec 2020/05/17 12:03 #11

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2129
  • Otrzymane podziękowania: 7206
Cześć Ewelino :czesc: ciesze się że do Nas dołączyłaś.Głowa do góry.Jesteś tu a to pierwszy krok do Trzeźwości.Zrobiłaś go Ty .Dla Ciebie @};- Katarzynka.
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Natka, Załamana

Koniec 2020/05/17 12:15 #12

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17461
  • Otrzymane podziękowania: 27274
Witaj Ewelino :czesc:
Stanąc przed lustrem, obiecać coś, tudzież abstynencję, to nietrudne. Można robić to w nieskończoność.
Trudnym jest taki stan utrzymać trwale.
Zatem stawaj przed tym lustrem, codziennie, co godzinę, tyle ile trzeba i mów sobie, że:
Dam radę, kto jak nie Ja, inni dali radę więc ja też.
Nie pij tylko dziś, zostań na Forum, utrzymuj kontakty z Trzeźwymi Alkoholikami a przekonasz się, że to dzisiaj czarne i niemożliwe, za jakiś czas stanie sie landrynkowe i możliwe.
Nie od razu, magiczna różdżka nie odczaruje ale powoli, małymi kroczkami, systematycznie odzyskiwać to co już straciłas pijąc: godność i zaufanie, dzieciństwo Twych Córek.
Popraw przedziałek, zakasaj rękawy i bierz się do roboty, póki nie jest za późno %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Natka, Oktavia, Załamana, Krysia 1967

Koniec 2020/05/17 15:06 #13

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1332
  • Otrzymane podziękowania: 3281
:czesc: witaj na forum
Dobrze widzi się sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Antoine de Saint-Exupery

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana

Koniec 2020/05/17 18:37 #14

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5367
  • Otrzymane podziękowania: 9963
Witaj Ewelinko. :czesc: Jestem Alicja, trzeźwa alkoholiczka.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana

Koniec 2020/05/17 18:48 #15

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7672
  • Otrzymane podziękowania: 11551
Załamana napisał:
Hej Ewelina alkoholiczka
U mnie jest podobnie początki z wielkim entuzjazmem a tylko jak mi coś nie wyjdzie rezygnuje...
Aktualnie nie pije 6dzień przez ostatnie zapicie zniszczyłam sobie życie, które się już nie da naprawić...

Jest mi ciężko ale dziś wstałam i dziękuję Bogu za to. Wieże w Cb pozdrawiam
Ewelino :czesc:
Ja dobijając do swojego pijanego dna także uważałem, ze zmarnowałem sobie życie.
Skoro jednak poprzez picie alkoholu doprowadziłem do tego, to pomyślałem, że przecież
GDY PRZESTANĘ PIĆ - TO MOŻE BYĆ TYLKO LEPIEJ i powoli ponaprawiam to, co się da naprawić.
Tobie życzę także takiej nadziei, że wiele rzeczy da się naprawić - wystarczy niestety na poważnie pomyśleć o trzeźwości i DZIAŁAĆ (mitingi, terapia, kontakty ze zdrowiejącymi, ...)
I nie ma zmiłuj, że jak coś nie wychodzi - to popijam. :wmur:
Trzeźwość to NOWE ZACHOWANIA, porzucenie starych, pijanych schematów, odruchów, nawyków.
Nie stać mnie na trzeźwej drodze na powroty do starego myślenia.
Wszelkim powrotom do picia - winien jestem ja, NIKT INNY. l-)
Moja trzeźwość zależy tylko ode mnie - od niczego ani nikogo innego.
Jestem alkoholikiem i trzymam kciuki za Twoje trzeźwe działania. :-BD
Jesteś potrzebna swoim dzieciakom. :muza:
Nie wycinaj sobie i im już żadnych numerów.
Dzieci kochają bezwarunkowo, bezinteresownie.
Potem psuje je życie, pieniądz i dominujące mniemanie, że o wartości człowieka stanowi jego stan posiadania.
Tak przecież nie jest, ale świadomi są tego nieliczni.
Reszta ma pieniężne klapki na oczach.
Jestem alkoholikiem. :-BD
Dobrze, że jesteś i chcesz skończyć z pijaną iluzją postrzegania siebie i świata.
Świat jest zawsze taki - jak jest odbierany trzeźwymi zmysłami. @};-
Nie szukaj już ani siebie ani jego - na dnie flachy. x_x
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Natka, Załamana, Krysia 1967

Koniec 2020/05/17 19:10 #16

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 2128
  • Otrzymane podziękowania: 2164
:czesc: Ewelino %%-
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Natka, Załamana

Koniec 2020/05/18 06:37 #17

  • Załamana
  • Załamana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 358
Dzień dobry.
Dziękuję za ciepłe przyjęcie i słowa pełne wsparcia, cieszę się że tu jestem.
Dziś wstałam i to jest dla mnie ważne zaraz zbieram się z łóżka i spróbuję jakoś funkcjonować dla dzieci. Jest ciężko bo tęsknie za byłym partnerem i mam ochotę się napić żeby tak bardzo nie bolało...
Ale to nie jest rozwiązanie nie mogę uciekać w alkohol spowoduje to jeszcze więcej bólu, ulga przyszła by na moment a potem wróciło by wszystko że zdwojoną siłom, ból, strach, poczucie porażki nienawiść do samej siebie... Nic już nie zrobię nie będzie tak jak dawniej muszę nauczyć się z tym żyć, wiem że będzie ciężko, życie nie jest łatwe... Dziś nie pije a reszta przyjdzie z czasem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Tomoe, Waldek, Katarzynka77, jankes12, anna37, Krysia 1967

Koniec 2020/05/18 14:08 #18

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Wróg publiczny
  • Posty: 1214
  • Otrzymane podziękowania: 1959
Załamana napisał:
to nie jest rozwiązanie nie mogę uciekać w alkohol spowoduje to jeszcze więcej bólu,
Witaj Ewelino. Witaj dziś. Cieszę się że dalej piszesz. Kiedy zaczynałem swoją nową drogę byłem w tragicznym stanie zdrowia i psychicznym. Powtarzałem sobie niezmiernie często i również dziś powtarzam, sobie i otaczającym mnie ludziom, że ważne jest 'teraz'. To co dzieje się w tej właśnie chwili. Od tego co teraz zrobię zależy czy i jakie będzie później. Nie mogę sobie zaplanować jakimi ścieżkami moja droga mnie powiedzie ale mogę wszystko znieść i przejść bez alkohola. Gdy szedłem z w/w gościem przez życie wprawdzie było poczucie ulgi i polepszania samopoczucia, zaczęło jednak kiedyś zanikać a po jakimś czasie nawet poczucia bólu już nie zmniejszał. Wiem że to pierwsze dni i zupełnie nie wiesz jak się bez alkoholu poruszać na drodze życia, wierz mi jednak że powoli poczucie bezpieczeństwa będzie wracać a ból ustępować. Ważne jest by w miarę możliwości nie zadręczać się sytuacją jaka jest i skąd się wzięła a ruszać mimo tego stanu do zajęć jakie trzeba wykonać teraz. Co było wczoraj albo co jutro będzie(?). Na rozpatrywanie tego dylematu przyjdzie kiedyś pora! Na teraz wykonaj wszystkie działania które są teraz do wykonania. Mnie tak właśnie przeżyty dzień, gdy co trzeba wykonałem, do dziś przynosi wieczorem ogromne poczucie wdzięczności. Według medyków miałem nigdy nie odzyskać równowagi emocjonalnej a w krótkim czasie umrzeć jako roślina w psychiatryku. Minęło wielokrotnie więcej czasu niż dawano mi na przeżycie a mnie nikt nie wierzy że wogóle jestem na cokolwiek chory. Ciągle powtarzam sobie że niema że boli - ma być zrobione, i że: problemem się będę martwił gdy będzie problemem, wcześniej nie wiadomo czy wogóle będzie. Dasz radę Słoneczko i pisz. Tu zawsze ktoś usłyszy Ciebie, zrozumie, i odpowie.
Znasz mnie ale nie wiesz kim jestem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Xena, rob1910, Załamana, Krysia 1967

Koniec 2020/05/18 19:43 #19

  • Załamana
  • Załamana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 358
Jest już wieczór dzień jakoś minoł. Wieczorem wiele myśli się ciśnie do głowy jest źle nie ma co ukrywać, zero pozytywnych myśli. Ale funkcjonuje jakoś i cieszę się bardzo że mimo takiego bałaganu w głowie nie napilam się. Dziewczynki już śpią a ja się zastanawiam nad tym co było, dlaczego tak się stało I co miałam w głowie... Zero odpowiedzi. Mam córki przy sobie a mimo to czuje się tak bardzo samotna w tym wszystkim. Są kochane, a muszą patrzeć jak mama płacze, nie potrafię się opanować... Ale już jest lepiej niz przed wczoraj, lepiej niż wczoraj... Wychodzę z nimi na dwór, sprzątam, gotuję. Niechce pić przede wszystkim dla siebie bo kiedy ja sobie wszystko poukładam to wtedy moje córki będą szczęśliwe... Ciezka praca przedemna... Narazie Nienawidzę siebie pod każdym kontem... Ale dajecie mi nadzieję, potrzebny jest czas nic na siłę tylko spokojnie i małymi kroczkami bo zbyt duży pośpiech nie przyniesie nic dobrego.
Spokojnej nocy cieszę się że tu jestem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, andrzejej, kris66, samsal, Waldek, freelander, mandala, Maciekwaw, Krysia 1967

Koniec 2020/05/18 20:33 #20

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 318
  • Otrzymane podziękowania: 1177
Cześć Ewelina.
Jestem Ania alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana

Koniec 2020/05/18 20:38 #21

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 374
  • Otrzymane podziękowania: 307
Witaj Ewelina :czesc:
Jestem Janek alkoholik
Zakasaj rękawy i do przodu, szukaj pomocy na forum i w realu.




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana

Koniec 2020/05/19 04:30 #22

  • Załamana
  • Załamana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 358
Wstałam jestem i dziękuję Bogu za to, najgorsze myśli o pozostawieniu tego wszystkiego i zniknięcie z tego życia powoli zaczynają mijać... Dalej w głowie mi gdzieś siedzi to że wszystkim będzie lepiej bezemnie, ale już nie myślę o tym tak często... Staram się cieszyć z małych rzeczy. Dziś najmłodsza wstała z uśmiechem od ucha do ucha i to uśmiechem kierowanym do mnie to jest piękne... Dziś wyjdę znowu na spacer z dziećmi i dziś nie pije. Nadzieja na lepsze "jutro" powoli powraca mimo tego że nadzieji na powrót partnera nie ma... Miłego dnia Wszystkim kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, kris66, samsal, Waldek, Jaskolka, Zakapior, Katarzynka77, Oktavia, Maciekwaw, Krysia 1967

Koniec 2020/05/19 04:42 #23

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1324
  • Otrzymane podziękowania: 1995
cieszę się ze jesteś, porozglądałam się dzisiaj na forum i poczytałam u Ciebie.
Ostatnio zmieniany: 2020/05/19 04:42 przez Jaskolka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana

Koniec 2020/05/19 05:43 #24

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17461
  • Otrzymane podziękowania: 27274
Postaraj się nie myśleć o partnerze, nie zdrowiej dla niego. Zrób to dla siebie. Tak, tylko i wyłącznie dla siebie. Wtedy masz szansę uszczęśliwić też bliskich.
Uśmiech Córki to nagroda za wczoraj, zbieraj je, zauważaj, odczuwaj i czerp z tego radość.
Tego Ci życzę %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Akira, Załamana, Krysia 1967

Koniec 2020/05/19 06:32 #25

  • Załamana
  • Załamana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 358
szekla napisał:
Postaraj się nie myśleć o partnerze, nie zdrowiej dla niego. Zrób to dla siebie. Tak, tylko i wyłącznie dla siebie. Wtedy masz szansę uszczęśliwić też bliskich.

To zbyt świeże i nie potrafię przestać o nim myśleć... Jego odejście było moja wina i ciężko mi z tym jest się pogodzić... Nie wróci już to jest pewne. Zdrowieje dla siebie zbyt wiele straciłam niechce stracić wiecej
Ostatnio zmieniany: 2020/05/19 07:26 przez Alex75. Powód: Poprawa cytatu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krysia 1967

Koniec 2020/05/19 06:37 #26

  • Lukasz35
  • Lukasz35 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 179
  • Otrzymane podziękowania: 440
Witaj Ewelino jestem Lukasz alkoholik Fajnie ze jestes z nami! %%- @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana

Koniec 2020/05/19 07:38 #27

  • Oktavia
  • Oktavia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 162
  • Otrzymane podziękowania: 457
Cześć Ewelina kwiaaatek
Szczęśliwa mama to szczęście dla dzieci.
Najważniejsze jest tu i teraz, ponieważ to teraźniejszość kształtuje przyszłość.
Dobrych wyborów i wytrwałości. %%-
Oktavia alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana, Krysia 1967

Koniec 2020/05/19 15:37 #28

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17461
  • Otrzymane podziękowania: 27274
Ewelino
Wyrzuty sumienia, poczucie winy, tęsknota....to wszystko buzuje dziś w Tobie.
Nadejdzie czas kiedy uwierzysz, że alkoholizm jest chorobą niezawinioną i wybaczysz sobie.
To długa droga i mozolna, szczególnie na początku. Ale nie na tyle żeby kroczenie nią było niemożliwe.
3mam :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana, Krysia 1967

Koniec 2020/05/19 16:10 #29

  • mandala
  • mandala Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dobrze,że WAS znalazłam
  • Posty: 684
  • Otrzymane podziękowania: 1490
Witaj Ewelina!
Daj czas czasowi-bardzo często słyszę to wśród uzależnionych i z mojego doświadczenia jest to prawda.
Jesteś teraz w stanie podwójnej "żałoby".
Żal i smutek,bo opuścił Cię Twój partner oraz Ty rzuciłaś alkohol.
To minie z czasem.Nie dołuj się tak bardzo,ponieważ alkoholizm jest chorobą,a na dodatek niezawinioną.W większości chorują ludzie,którzy mają problem ze swoimi emocjami.
Ja tak miałam.
Trzymam za Ciebie kciuki.
Edyta alkoholiczka kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana, Krysia 1967

Koniec 2020/05/19 17:37 #30

  • Krzys1965
  • Krzys1965 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 798
  • Otrzymane podziękowania: 564
Witaj na forum Ewelinko :czesc:
Jestem Krzysztof alkoholik .
Pogody Ducha życzę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana

Koniec 2020/05/19 18:40 #31

  • Załamana
  • Załamana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 358
Żal i smutek a do tego jeszcze złość dochodzi na samą siebie, za to wszystko... czas...W krótkim czasie można zniszczyć sobie i innym życie a dużo go potrzeba żeby to wszystko jakoś poukładać jakie to niesprawiedliwe jest... :(
Niewiem od czego zacząć już pewne kroki podjęłam dziś jest 9dni jak nie pije niby mało ale dla mnie ma to ogromne znaczenie, że mimo tak ciężkiej sytuacji nie biegłam odrazu po piwo i nie za pijałam tego co się wokół dzieje. Patrzę na to wszystko i mnie to przeraża ale czytając wasze wpisy mam nadzieję, że pewnego dnia wstanę i powiem jak pięknie dziś świeci słońce...
I mimo tego że dziś czuje się paskudnie i tęsknie bardzo. Dziękuję Bogu za dzisiejszy dzień. Po prostu za to że jestem. Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, williwilli55, Waldek, Gandalf, mandala, Krysia 1967

Koniec 2020/05/19 18:49 #32

  • kris66
  • kris66 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • skorpion uwikłany demonami
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 292
Nie tylko Tobie jest ciężko,zlr,podle,samotnie i różne problemy z ludźmi w naszych miastach..może pospij,lub film,muza spokojna,rower,zmecZyc się potwornie fizycznie,ogrod...zioła na nerwy. Picie rozkręci i poglebi depresję. Znasz to. Krzysiek,alkoholik.
Krzysiek
Ostatnio zmieniany: 2020/05/19 18:51 przez kris66. Powód: Redakcja
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Załamana, Krysia 1967

Koniec 2020/05/19 18:52 #33

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 332
  • Otrzymane podziękowania: 1062
Cześć Ewelina :czesc:

Początek na trzeźwo bywa trochę przytłaczający. Ale warto się nie zniechęcać.
Ja w pierwszych dniach trzeźwości, już martwiłam się o święta (te były za pół roku), o wakacje (te były za rok i żadne tam Malediwy tylko Mazury u rodziców i picie), o niezałatwione sprawy urzędowe, o ponure weekendy, o to co zrobię jak będę smutna, a co zrobię, jak zechcę coś uczcić, co powiem matce, jak ukryję przed ojcem... i taką gonitwę myśli miałam, że hej. I pietra na kilka m-cy (jeśli nie lat) do przodu, a tydzień jeszcze nie minął :)
A potem minął jeden dzień, potem drugi, pierwszy weekend bez wspomagacza, pierwszy stres bez wspomagacza, pierwsza radość bez wspomagacza, jakaś sprawa urzędowa do przodu... i zanim się obejrzałam przeżyłam rok. I przeżyłam go dobrze ;)
Zostań z nami kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Zakapior, Alex75, Teo70, Annaannaanna, rob1910, Załamana, Krysia 1967

Koniec 2020/05/19 19:06 #34

  • mandala
  • mandala Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dobrze,że WAS znalazłam
  • Posty: 684
  • Otrzymane podziękowania: 1490
Jesteś bardzo rozżalona.
Stąd Twoje negatywne nastawienie.Nie nakręcaj sobie tego,bo będzie Ci bardzo ciężko.
Nie szukaj sprawiedliwości,bo alkoholizm nie przychodzi z dnia na dzień.Po prostu zachorowałaś na uzależnienie i trudno.Trzeba żyć dalej.Staraj się szukać pozytywów każdego dnia nawet tych mało istotnych,bo to daje siłę.
Jak dopadają mnie doły to tak robię.Zamiast narzekać ,dziękuję np.za to,że wstałam bez opuchniętej twarzy,z jasnym umysłem,może humor zły,ale trzeźwa głowa może to zmienić.
Naucz się dostrzegać jasne strony swojego życia,bo są.
Ostatnio zmieniany: 2020/05/19 19:08 przez mandala. Powód: styl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Załamana, Krysia 1967

Koniec 2020/05/20 17:12 #35

  • Załamana
  • Załamana Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 358
Witam
Dziś jest 10dni jak nie pije. Dalej mam huśtawkę nastrojów raz jest źle raz lepiej. Dalej ciężko pogodzić mi się z rozstaniem potęguje to fakt że nie mogę się całkiem odciąć od byłego ze względu na dzieci. Jest dobrym ojcem i nie mogę zabronić im spodkan tymbardziej że dziewczynki są głupie za nim. Dzieci nie mogą cierpiec za błędy i głupotę Rodzicow.
Dziś go widziałam, musiałam uciec bo brało mnie na płacz a niechce żeby widział że płaczę to i tak nic nie da chociaż on pewnie nawet by tego nie zauważył... Cóż takie życie niestety... Zamiast piwa kupiłam sobie farbę do włosów. I jak tylko skończę jabłecznik zafarbuje sobie włosy i zrobię maseczkę. Taki mały relaksik może poprawi mi to choć trochę humor. Małymi kroczkami powoli do przodu. Dziś nie pije alkoholu a to duży sukces pozdrawiam wszystkich i życzę miłego wieczoru
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, andrzejej, samsal, Waldek, Zakapior, Margaretka, mandala, Alex75, Lukasz35 ten użytkownik otrzymał 3 podziękowań od innych
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3