Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Moj kawalek podlogi

Moj kawalek podlogi 2020/10/18 11:58 #36

  • Samuraj
  • Samuraj Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 209
  • Otrzymane podziękowania: 386
Hej,

ja pamiętam jak ponad 10 lat temu poszedłem na swój pierwszy miting. Wszedłem przestraszony na salę, kręciło się kilku facetów szykując paluszki, kawe, herbatę, spytałem się czy tu jest miting, podszedł do mnie jakieś koleś i powiedział że dobrze trafiłem.
Usiadłem z boku, słuchałem ich ale czułem że tam nie pasuje, czułem się wyżej niż oni, no przecież ja nie spadłem tak nisko, nie miałem tak zmęczonej twarzy itp. Każde następne spotkanie pokazywało mi to że jestesmy tacy sami, aż na pewnym mitingu przeprosiłem ich że ich tak oceniłem.

Moim zdaniem nie potrzeba żadnych porad, poprostu tam idz i słuchaj, jak będziesz miałą ochote to mów.

Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Zakapior, Alex75, Muszynianka

Moj kawalek podlogi 2020/10/18 14:14 #37

  • jasiek
  • jasiek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 215
Obawy, trema to rzecz naturalna. Miałem to samo przed pierwszym mityngiem, szedłem trochę jak na ścięcie. Ale już w trakcie tego pierwszego spotkania wiedziałem, że jestem na właściwym miejscu, wśród właściwych ludzi, choć wcześniej nikogo z nich nie znałem.

Pozdrawiam - idź i opowiedz później, jak było:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Muszynianka

Moj kawalek podlogi 2020/10/18 17:29 #38

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 511
  • Otrzymane podziękowania: 1758
No i jak Aniu? Opowiadaj kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Muszynianka

Moj kawalek podlogi 2020/10/18 20:23 #39

  • Muszynianka
  • Muszynianka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 239
Oj wspaniale !!! Dopiero wracam bo trwało prawie 2 godziny a ja mam daleko do domu. Super sprawa, ludzie cudowni, nie mogę się doczekać przyszłej niedzieli. aypererew
Każdego dnia mamy swoją nową, własną kartę i tylko od nas zależy jak ją zapełnimy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Annaannaanna, jasiek

Moj kawalek podlogi 2020/10/19 08:13 #40

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8180
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Kropeczko :-H
Tak patrząc na tytuł Twego wątku powiem:
tak, tam na mitingu jest TWÓJ KAWAŁEK PODŁOGI.
Masz prawo tam być.
Co ja mówię - prawo. :lol:
Może to nawet niepisany nigdzie moralny obowiązek alkoholika. l-)
Z całą pewnością świadomy alkoholik swoje leczenie postrzega w kategoriach obowiązku.
Dobrze, ze jesteś znowu. @};-
Nie gdybać, nie kombinować.
Prowizorki są najtrwalsze - jestem alkoholikiem i DZISIAJ NIE PIJE ALKOHOLU. zwyciesteoe
Ostatnio zmieniany: 2020/10/19 08:16 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Muszynianka

Moj kawalek podlogi 2020/10/23 23:47 #41

  • Muszynianka
  • Muszynianka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 239
Witajcie, w sumie już powinnam spać ale bawiłam się moim nowym sprzętem w kuchni mej czyli maszynką do pakowania próżniowego, będą cudne wędlinki :grin: . Zapewne gdybym piła to bym jej nie kupiła bo nie miałabym za co, brak wieczornych dawek wina i cudo w kuchni stoi. U mnie spokojnie, bez euforii i zachwytów, po pierwszym mityngu w realu w niedzielę codziennie miałam kontakt telefoniczny z niepijącą od wieeeeelu lat alkoholiczką, jakie to wspaniałe wiedzieć, że ma się tę możliwość zadzwonienia do osoby, która nas rozumie, nie ocenia a pomaga i chce słuchać, mam takich osób wiele ale to jest inna inszość, wiecie zapewne o czym piszę. Tym bardziej, że poznałam tę osobę osobiście, to jest mega ważne.
W niedzielę mój drugi mityng i powiem Wam, że odliczam już godziny aypererew . Niesamowite wsparcie daje ta pewność, że mam gdzie pójść, mam do kogo i że to może trwać tak długo jak ja będę tego chciała. A bardzo chcę l-)

Wciągnęłam się znowu w słuchanie W. Osiatyńskiego, uwielbiam słuchać Rehab do snu, znam na pamięć i może dlatego szybko przy tym i spokojnie zasypiam bnggfgbfb

Czy może ktoś polecić podobne pozycje? Interesują mnie szczególnie dostępne na necie audiobooki.

Lecę się przewrócić, sobota już a ja na dzisiaj mam fajny plan, czasu trza na realizację.
Pogody ducha dla Wszystkich

Wczoraj nie piłam, dziś nie zamierzam

Anka alkoholiczka
Każdego dnia mamy swoją nową, własną kartę i tylko od nas zależy jak ją zapełnimy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, andrzejej, Waldek, ania.ania, Kayo78, Alex75, Annaannaanna, Krysia 1967, Katarina

Moj kawalek podlogi 2020/10/26 13:12 #42

  • Muszynianka
  • Muszynianka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 239
Witajcie, wczorajszy mityng był niesamowity, pojechałam mimo lekkiej niedyspozycji /ból brzucha/, miałam wyjść w połowie ale zostałam do końca i było mi mało :lol: Zastanawiam się,dlaczego tak późno się na to zdecydowałam, no ale widocznie wtedy nie był mój czas... żałuję tych straconych spotkań.
Mityng online to był dla mnie stres a co dopiero w realu. Teraz nie mogę się doczekać kolejnego, odliczam dni, mam cały czas kontakt z trzeźwą alkoholiczką, z dziewczynami z Forum również, Annaannaanna i Natka oraz Beata01 jeśli czytacie to pozdrawiam, dałyście i dajecie mi dużo siły i wiary, że można kwiaaatek . U mnie cały czas spokojnie, powoli realizuję to, co sobie postanawiam, nie myślę za dużo, dałam czasowi czas, choć czasami mam wrażenie a nawet wiem, że nie nadrobię straconych możliwości, przepitych, przebimbanych bez sensu...no ale cóż, tamto już było, minęło, nic nie zmienię a przyszłość jest dziś.
Czytam Wasze wątki jak książki, biore co mogę, wchłaniam i powtarzam> DZISIAJ NIE PIJĘ

Anka alkoholiczka zwyciesteoe
Każdego dnia mamy swoją nową, własną kartę i tylko od nas zależy jak ją zapełnimy
Ostatnio zmieniany: 2020/10/26 13:14 przez Muszynianka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Zakapior, ania.ania, Kayo78, Beata01, YaroZja, Alex75, Annaannaanna, Krysia 1967

Moj kawalek podlogi 2020/10/26 14:13 #43

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 511
  • Otrzymane podziękowania: 1758
Aniu bardzo się cieszę razem z Tobą, ze się przekonałaś do mityngów.
Wszystkiego dobrego Kochana i przytulam mocno
Ania alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja, Muszynianka

Moj kawalek podlogi 2020/11/01 16:35 #44

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8180
  • Otrzymane podziękowania: 12498
Muszynianka napisał:
U mnie cały czas spokojnie, ...
... czasami mam wrażenie a nawet wiem, że
nie nadrobię straconych możliwości, przepitych, przebimbanych bez sensu...no ale cóż,
tamto już było, minęło, nic nie zmienię
a przyszłość jest dziś.
Aniu @};- podoba mi się - "przyszłość jest dziś"
To jedyne słuszne podejście do bolesnej przeszłości - świadomość, że nie mam już na to żadnego wpływu.
Tak, każdego DZIŚ wykuwa się moja przyszłość. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2020/11/01 16:40 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Muszynianka

Moj kawalek podlogi 2020/11/24 22:56 #45

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3898
  • Otrzymane podziękowania: 7457
Proszę abyś nie pisała postu pod postem (wątek Tomka) jeśli nie upłynęło 15 minut i jest możliwa edycja. Dziękuję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Muszynianka

Moj kawalek podlogi 2020/11/24 23:01 #46

  • Muszynianka
  • Muszynianka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 239
Zrobilam dwie szybkie odpowiedzi do dwoch postow i juz nie moglam skasowac ani przeniesc, ... czlek sie uczy na bledach, dzieki Alex
Każdego dnia mamy swoją nową, własną kartę i tylko od nas zależy jak ją zapełnimy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75
  • Strona:
  • 1
  • 2