Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/01/29 20:29 #71

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

Ja też zaglądam i zastanawiam się czy kogoś to interesuje co ja sobie tam wypisuję.

Tak sobie pomyślałem, że nikt nic nie pisze, bo... wszyscy jesteśmy narcyzami i wolimy pisać u siebie :mrgreen:

Tak poważnie, jeśli nie pojawia się krytyka tego, co piszę u siebie, to jest dobrze, bo to oznacza, że mój sposób myślenia jest prawidłowy.

:mrgreen: :lol:
Dobrze jednak jest przeczytać coś u siebie, nie tylko swojego :grin:
Znowu się najadlam po pracy. Poprawilam cukierkami. Cóż będę żyć, ale żyć.
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/01/30 06:02 #72

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

Ja też zaglądam i zastanawiam się czy kogoś to interesuje co ja sobie tam wypisuję.

Tak sobie pomyślałem, że nikt nic nie pisze, bo... wszyscy jesteśmy narcyzami i wolimy pisać u siebie :mrgreen:

Tak poważnie, jeśli nie pojawia się krytyka tego, co piszę u siebie, to jest dobrze, bo to oznacza, że mój sposób myślenia jest prawidłowy.

:mrgreen: :lol:
Dobrze jednak jest przeczytać coś u siebie, nie tylko swojego :grin:
Znowu się najadlam po pracy. Poprawilam cukierkami. Cóż będę żyć, ale żyć.

Miało być, cóż będę tyć, ale żyć :grin:
Dziś kolejny dzień bez %. 11-sty.
Wstaję w miarę wypoczęta, w pracy mam więcej jasności umysłu, więcej entuzjazmu. W domu bardziej słucham co starsze dziecko do mnie mówi. Mlodsze nawet mniej krzykliwe się zrobilo.
Wczoraj rano zalatwilam coś, co powinnam już dawno załatwić.
Mniej we mnie lęku.
Dziś nie piję
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, freelander, YaroZja, darek70, cehok, aga54, marcin, Tuśka 30

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/01/30 08:26 #73

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19356
  • Otrzymane podziękowania: 31619
Same CUD-a w tej CUD-ownej chorobie się dzieją :grin:
CUD-em jest też ich zauważanie :grin:
Brawo Anka :YMAPPLAUSE: %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/01/31 05:57 #74

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

Same CUD-a w tej CUD-ownej chorobie się dzieją :grin:
CUD-em jest też ich zauważanie :grin:
Brawo Anka :YMAPPLAUSE: %%-


Choroba CUD, to i same cuda się w niej dzieją.
Dobrze, że dzisiaj już piątek, bo jestem zmęczona i niewyspana. Wyjątkowo ciężko mi było wstać. Jutro wstanę o 10 :grin:
Dziś 12. Dziś nie piję.
Miłego dnia
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal, hofi, Alex75, marcin, Tuśka 30

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/01/31 22:06 #75

  • Barbaraaa
  • Barbaraaa Avatar
  • Gość
  • Gość
Cześć Aniu jak Ci minął dzień ?? Ja dziś odpuściłam mityng.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Barbaraaa.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/01 08:09 #76

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

Cześć Aniu jak Ci minął dzień ?? Ja dziś odpuściłam mityng.

Padlam po pracy. Trochę poczytałam, trochę polezalam. Dopadło mnie przeziębienie. W dzień kichalam a teraz wstałam z zabetenowanym nosem.
Dziś 13. Dziś nie piję

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/01 08:23 #77

  • Barbaraaa
  • Barbaraaa Avatar
  • Gość
  • Gość
Z tego samego powodu zostałam wczoraj w domu też byłam padnięta i źle się czułam. No to szybkiego powrotu do zdrowia. Dziś sobota miałaś spać do 10.

Wczoraj pisałam na twoim wątku z Norbert33 dziś nie ma tych postów.

Chyba chodzi o regulamin „posty nic nie wnoszące do wątku zostaną kasowane…” Dobrze wiedzieć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/01 08:29 #78

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4116
  • Otrzymane podziękowania: 8355

Wczoraj pisałam na twoim wątku z Norbert33 dziś nie ma tych postów.


Na forum nic ot tak nie ginie Basiu. Norbert ma założony swój wątek i tam też Wasza konwersacja została przeniesiona.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Alex75, Barbaraaa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/01 08:57 #79

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

Z tego samego powodu zostałam wczoraj w domu też byłam padnięta i źle się czułam. No to szybkiego powrotu do zdrowia. Dziś sobota miałaś spać do 10.

Wczoraj pisałam na twoim wątku z Norbert33 dziś nie ma tych postów.

Chyba chodzi o regulamin „posty nic nie wnoszące do wątku zostaną kasowane…” Dobrze wiedzieć.

O popatrz. Coś się u mnie działo? :grin:
Miałam spać do 10 a obudziłam się o 8. Dziś mam plan, żeby ogarnąć mieszkanie i poprasowac. Obiadu nie robię, bo mam już w lodówce.
Pada deszcz, więc spaceru nie będzie. Zakupów też nie, bo pełna lodówka. A po inne rzeczy, czyli % już nie jeżdżę.
Wczoraj obliczylam ile wydawalam miesięcznie na alkohol ^:)^
Za tę wiadomość podziękował(a): Akira

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Annaannaanna.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/01 11:25 #80

  • Barbaraaa
  • Barbaraaa Avatar
  • Gość
  • Gość
U nas tez leje, sale zabaw odpadają panuje grypa skupisko bakterii.

Po basenie nie lepiej młody zawsze ma katar planuje piankę zakupić może zatrzyma ciepło. Mieszkanie ogarnięte, ale pewnie coś znajdę do roboty oby przez te dwa tygodnie z nudów wszystko chyba już zrobiłam Też mam obiad od wczoraj młody chce ciasto marchewkowe wiec zabieram się do działania.

Same plusy ja nie umiem obliczyć ile wydawałam ale napewno sporo. W de troszkę ceny alko są tańsze. Wcześniej gdy próbowałam zerwać z alko zainstalowana w tel aplikacje która liczyła ile wydałam itp fajna sprawa.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/01 20:01 #81

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Choroba chyba mnie rozkłada. Ok 14 zasnelam z książką i spałam prawie do 17. Później szybko do sklepu po chleb. Nic nie zrobiłam w domu. Ani sprzątania ani prasowania.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/02 07:49 #82

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Dzień dobry
Poczytałam wczoraj trochę starych wątków. Widzę, że sporo osób wraca po jakimś czasie. Jak ja. Myślę sobie, że dobrze że wraca. Chyba Ursa napisała, że z ukiszonego ogórka nie da się zrobić świeżego. Słyszałam już to określenie. Żałuję, że nie pamiętałam o nim przez ostatnie lata. Ale nie wyrzucam sobie tego, bo nie chcę popaść w doła. Cieszę się, że się opamiętalam i wróciłam.
Ciągle myślę o tym, że forum mi nie wystarczy. Ciężko mi się jednak zebrać i zorganizować.
Dziś nie piję. Dziś 14. Mało i dużo. Na pewno taką przerwę miałam ostatnio ok 2 lata temu. Spowodowaną chorobą, więc jakby się nie liczy.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, mandala, marcin, Akira

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/02 08:33 #83

  • mandala
  • mandala Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • dobrze,że WAS znalazłam
  • Posty: 775
  • Otrzymane podziękowania: 1686
Cześć ANIU!
Tobie ciężko,ale mi pomimo 15-tu miesięcy trzeźwienia także.Jest to choroba wymagająca ciągłego działania z samym sobą.Nie jest lekko,ale efekty zadawalają.
Wytwałość w leczeniu jest podstawą do sukcesu.Ja czekałam na zmianę "od strzała".
Byłam bardzo niecierpliwa i roszczeniowa na początku.
Teraz wiem,że DAJ CZAS CZASOWI ma sens.
Trzymam kciuki za Ciebie.Dołóż coś więcej do swojego zdrowienia.Mitingi,terapia dają wiele.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez mandala. Powód: składnia

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/02 09:35 #84

  • Barbaraaa
  • Barbaraaa Avatar
  • Gość
  • Gość
Tak Aniu pomyśl co dla Ciebie lepsze wybierz opcje i idź, skoro czujesz tak. Ja wybrałam na razie mytingi opuściłam piątkowe spotkanie i w sobotę było mi bardzo ciężko, a właśnie zdecydowałam się na piątkową z powodu weekendu, aby mieć siłę na początku je przetrwać. Na ten piątek mam już opiekę załatwiona do młodego wiec już odliczam dni… Nie ma co sobie teraz wyrzucać nic nie da trzeba działać.

Mnie odrzuca myśl od sięgnięcia po %, bo wiem, że wyrzuty by mnie zabiły nie chce zepsuć tego na co już dwa tyg pracuje, bo wiem, że z czasem będzie tylko lepiej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/03 05:45 #85

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Dzień dobry
Kiepska noc spowodowana przeziębieniem. Dodatkowo wczoraj byłam nerwowa. Dzieci dokazywaly, klocily się, krzyczaly. Pogonilam ich wcześniej spać i sama też poszłam do łóżka. Niby spałam od 20, ale co chwila się budziłam i zaglądałam, to do książki, to tutaj.
Skutek tego taki, że jestem niewyspana, zła i zmęczona.
Dziś 15. Dziś nie piję
Edit
Jak się pije to człowiek nawet nie jest świadomy, że jest przeziebiony. Wszystko się zapija. Kiedyś usłyszałam, że po odstawieniu alkoholu często organizm łapie jakieś bakcyle.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Annaannaanna.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/03 06:19 #86

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Wróg publiczny
  • Posty: 1317
  • Otrzymane podziękowania: 2344

Cześć ANIU!
Tobie ciężko,ale mi pomimo 15-tu miesięcy trzeźwienia także.Jest to choroba wymagająca ciągłego działania z samym sobą.Nie jest lekko,ale efekty zadawalają.

Cześć dziewczyny. Zadowalają??! Tak jest przez jakiś czas. Zadowalają. Kiedyś przychodzi taki moment o którym Bill W. pisał: takie olśnienie. Moment w którym wszystko stanęło na szali i wybierałem. Dla mnie ten moment nadszedł dopiero po pięciu latach. Cały organizm się zbuntował i wszystko co ważne przestało istnieć a pozostał jedynie ciąg po flachę. Tylko łaska siły wyższej obudziła okruszek wytrenowanego latami: najpierw mityng, a potem, niech się dzieje co chce. I wtedy się obudziłem z transu. W ułamku sekundy przesumowałem wszystkie aspekty mojego życia. Przed abstynencją i po. Wyszło mi że pragnę zachować trzeźwość. Nie tylko pragnę - nie ma nic ważniejszego. Byłem na mityngu, opowiedziałem o tym., ciężar z serca i strach odeszły a od tego momentu zupełnie inaczej stąpam po ziemi. Nie obchodzi mnie strach przed napiciem się. Istnieje jedynie pragnienie trzeźwości. To wszystko czego doświadczyłem przez te pięć lat i wytrenowałem, zaowocowało następnymi i następnymi latami w radości z bycia trzeźwym. Doznałem następnych doświadczeń wytrenowałem następne odruchy, mierzyłem się wielokrotnie z przyzwyczajeniem ale już nigdy nie było tak strasznie jak tamtego dnia. Było coraz lżej i dziś jestem zwyczajnym, najzwyczajniejszym człowiekiem i to że niepiję, nawet w towarzystwie nie czyni ze mnie ułomnego. Po co to teraz piszę(?!). W nocy dostałem sms z życzeniami. Zupełnie zapomniałem że właśnie dziś mija 15 lat od momentu kiedy przestałem zabijać się. Ja zapomniałem ale ktoś pamięta. Komuś zależy na mnie. Czyż nie jest to warte najwyższego poświęcenia???.
Znasz mnie ale nie wiesz kim jestem
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, Havana, Gosiax, mandala, Alex75, aga54, Annaannaanna, Akira

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez samsal.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/03 07:16 #87

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Wow Samsal. Gratuluję. To jest piękny wynik.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/03 10:24 #88

  • Tom72
  • Tom72 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 261
  • Otrzymane podziękowania: 320
Hej,
Mniej wyspana , ale trzeźwa , a to najważniejsze !
Pozdrawiam Tom72
Cele są marzeniami z wyznaczonym terminem spełnienia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/04 06:01 #89

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

Hej,
Mniej wyspana , ale trzeźwa , a to najważniejsze !
Pozdrawiam Tom72

To prawda.
Dzień dobry.
Wczoraj ktoś napisał, że forum to trochę jak mityng. Też tak sobie myślę. Wprawdzie nie zastąpi to pewnie żywego kontaktu z ludźmi,ale dużo pomaga.
Przeziębienie nie odpuszcza.
Dziś 16 dzień. Czas szybko leci. Szybciej niż 16 dni temu. Nie wiem dlaczego. Może dlatego, że wcześniej tydzień się dluzyl do weekendu? Teraz też czekam na weekend, bo nie muszę wstawać o 6.30. Jednak teraz jakoś szybciej mija tydzień.
Dziś nie piję.
Pogodnego dnia
I pierwszy raz od lat to napiszę:
Ania Alkoholiczka, miło mi
Za tę wiadomość podziękował(a): magnat, Zakapior, YaroZja, mandala, cehok, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/05 05:33 #90

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Dzień dobry
Żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce...iść do pracy, jeny
Chciałam Wam na pisać o pewnym paradoksie w moim życiu i zachowaniu. Od kilku lat bardzo zwracam uwagę na ograniczanie chemii i na nie zaśmiecanie kuli ziemskiej. Polega to na tym, że ograniczam np. zużycie plastiku. Nie kupuję lub ograniczam kupowanie wody butelkowanej, mam sodastream I dzbanek, wszelki plastik zbieram i wiozę do ladlodzielni, zbieram korki, zbieram rolki po papierze toaletowym I wiozę do przedszkoli, świetlic, używam octu zamiast chemii do sprzątania, na zakupach mam swoje siatki itd
Staram się i uczę dzieci, żeby produkować jak najmniej śmieci.
Często angażuję się w zbiórki ubrań dla potrzebujących, zbieram i wiozę w punkt przeznaczenia itd itp
Jemy owoce, warzywa, robię soki, koktajle warzywno owocowe

I przy tym wszystkim jedyne czego nie potrafiłam w swoim życiu ograniczyć to produkowanie złomu w postaci puszek po piwie i butelek po winie. Torba ze śmieciami nie miała plastiku, bo ten przecież wykorzystuję, za to była pełna puszek.
Ot taki paradoks
Dziś nie piję. Dziś 17.
Miłego dnia
Za tę wiadomość podziękował(a): mobilek71, Zakapior, Ilonka, mandala, Alex75, marcin, Akira, Tom72

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/05 16:15 #91

  • Tom72
  • Tom72 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 261
  • Otrzymane podziękowania: 320
Życie składa się z paradoksów :grin: . Ważne , że dziś nie pijesz ! 17 !
Cele są marzeniami z wyznaczonym terminem spełnienia
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/05 16:46 #92

  • mobilek71
  • mobilek71 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 499
  • Otrzymane podziękowania: 994

Dziś nie piję. Dziś 17.

Witaj
Taka jest prawda ,że te "dziś" jest najważniejsze bo jutra może nie być a wczoraj już minęło bezpowrotnie
Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/05 19:06 #93

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Sporo czytam tutaj na forum. Jestem przerażona jak dużo osób loguje się na 1-2 dni i ucieka. Sporo takich wątków. Bardzo nie chcę być jedną z takich osób. Bardzo.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiax

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/05 19:13 #94

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1398
  • Otrzymane podziękowania: 3529
to zależy tylko od Ciebie.. popatrz na forum ilu jest tu ludzi, którym się udało..
nie udało.. włożyli dużo pracy i samozaparcia aby być trzeźwymi ludźmi..
tak naprawdę to ja mam największy wpływ na swoją chorobę.. czy chcę żyć czy powolnie umierać.. :)
Dobrze widzi się sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Antoine de Saint-Exupery

Jarek alkoholik
Za tę wiadomość podziękował(a): mandala, Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/05 20:16 #95

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

to zależy tylko od Ciebie.. popatrz na forum ilu jest tu ludzi, którym się udało..
nie udało.. włożyli dużo pracy i samozaparcia aby być trzeźwymi ludźmi..
tak naprawdę to ja mam największy wpływ na swoją chorobę.. czy chcę żyć czy powolnie umierać.. :)

Chcę żyć.
Zdecydowanie.
A teraz lecę spac, bo chcę się też wyspać :grin:
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Annaannaanna.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/06 06:02 #96

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Dzień dobry kochani
Dziś moja 18-stka :grin: :grin:
Kiedy to było? Wiele lat temu. Ale dzisiaj mam ją znowu :lol: właściwie to dzięki tym 18 dniom czuję się trochę młodsza. Na pewno mam więcej siły, energii, mimo przeziebienia I kiepskiej pogody. Więcej przede wszystkim jasności umysłu.
Codziennie rano czytam codzienne refleksje. Niewiele z tego rozumiem, ale czytam. Coś tam z nich wyciągam dla siebie.
18 dni. Dziś nie piję.
Pogody ducha i miłego dnia
Ania alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Zakapior, YaroZja, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/06 11:34 #97

  • Tuśka 30
  • Tuśka 30 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 93
  • Otrzymane podziękowania: 201
:YMPARTY: wszystkiego najlepszego, wytrwałości, spokoju i pogody ducha kwiaaatek
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/06 18:04 #98

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1398
  • Otrzymane podziękowania: 3529
załóż sobie swój osobisty wątek i w nim pisz i pytaj.. jeśli chcesz to mogę Ci założyć..
Dobrze widzi się sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Antoine de Saint-Exupery

Jarek alkoholik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/07 05:53 #99

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Dzień dobry
Dziś piątek i koniec tygodnia w pracy. Znowu mi się marzy pospać jutro do 10. Pewnie nic z tego nie będzie, bo organizm przyzwyczajony i wstanę max o 8.
Dziś 19. Dziś nie piję
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Alex75, Barbaraaa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/08 07:07 #100

  • Barbaraaa
  • Barbaraaa Avatar
  • Gość
  • Gość
Cześć, Aniu cieszysz się, że możesz pospać dłużej w weekendy, a ja się cieszę, że mogę wcześnie wstać, bo kiedyś było to kiedyś rzadkoścą. Choć jestem mega śpiochem cieszę się, że wstaje wypoczęta bez okropnego kaca i wyrzutów. Milej soboty kwiaaatek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/08 07:29 #101

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

Cześć, Aniu cieszysz się, że możesz pospać dłużej w weekendy, a ja się cieszę, że mogę wcześnie wstać, bo kiedyś było to kiedyś rzadkoścą. Choć jestem mega śpiochem cieszę się, że wstaje wypoczęta bez okropnego kaca i wyrzutów. Milej soboty kwiaaatek

Dziękuję.
Właśnie wstałam.
Szykuję starsze dziecko do wyjazdu na ferie. Dzisiaj jedzie i nie będzie go prawie 2 tygodnie. Będę tęsknić. A jeszcze niedawno byłabym zadowolona, bo nie musiałabym się kryć z lampką. Teraz myślę o tym, że będę tęsknić.
Dziś 20. Dziś nie piję.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, YaroZja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/08 07:53 #102

  • Barbaraaa
  • Barbaraaa Avatar
  • Gość
  • Gość
Na pewno to trudny czas dla każdej mamy za to jak wróci nie będziecie mogli się sobą nacieszyć. Ile synowie maja lat jeśli mogę zapytać? Mój maluch ma 5 lat.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/08 08:18 #103

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088

Na pewno to trudny czas dla każdej mamy za to jak wróci nie będziecie mogli się sobą nacieszyć. Ile synowie maja lat jeśli mogę zapytać? Mój maluch ma 5 lat.

Prawie 13 i prawie 5

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/09 07:05 #104

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Dzień dobry
Wczoraj też sporo czytałam i wyciągnęłam pewne wnioski.
Bardzo zniesmaczylo mnie zachowanie wykolejenca.
Przeczytałam wątek Kayo78. Z rumiencami na twarzy. I coś zrozumiałam.
Przede wszystkim pomyślałam sobie chciałabym potrafić tak pięknie pisać.
Przypomniałam sobie, że kiedyś też sporo pisałam. Teraz nie potrafię. Dlaczego? Myślałam o tym. Stwierdziłam, że nie chcę zapeszyc, że już to przechodzilam. Był już ten mój pierwszy raz.
Zrozumiałam też, że czytanie pewnych wątków mi szkodzi. I tutaj przypomniałam sobie coś. Co się właściwie wydarzyło, co się zadzialo, że pomimo kilku lat dobrego życia bez alkoholu znowu zaczęłam pić.
To było jakieś 2 lata bez alkoholu kiedy przeczytałam na nieistniejacym już forum wpis dziewczyny, którą bardzo podziwialam. Ona nie piła 4 lata. Jakoś tak. Mieszkała za granicą. Ogólnie bardzo duzo pisala. Zakładała grupy AA w miejscach w ktorych ich nie było. Prowadziła je, dbała o nie. Pracowała nad sobą. I któregoś razu napisała, po dłuższej nieobecności, że już nie czuje się alkoholiczką. Pije i dobrze jej z tym. Nie było słów, zapilam, ratunku itd. Było tylko piję, już nie czuje się alkoholiczką i chyba nigdy nie byłam. Prawie widziałam jej szczęście.
Wtedy coś mnie tknęło. Może ja też bym tak mogła? Że mną w końcu też nie było tak źle. Wtedy jeszcze nie zaczęłam pić. Ale coś się we mnie zadzialo. Na długo o tym zapomniałam, bo w ten sam weekend zaszlam w ciążę. Minęła ciąża, nastal okres karmienia i już bezkarnie wypilam pierwsze karmi. Po tym tym karmi długo nic, bo dalej karmilam. I później pierwsze słabe piwo. I poszło.
Zauważyłam, że czytanie o zapijaniu i o czynnym piciu bardzo źle na mnie wpływa.
Dziś nie piję. 21.
Aaa obsesyjnie myślę o mityngu. Chcę i boję się. A raczej wstydzę. Nie ma czego, wiem. A jednak mam taką blokadę. Z drugiej strony wiem też, że bardzo chcę. Myślę, żeby odezwać się do kogoś z Was z mojego miasta i podłączyć się. Wiem już nawet do kogo. Byłam kiedyś na kilku. W kilku rożnych grupach. Nigdzie się jednak nie poczułam na tyle dobrze, żeby zostać. Najlepiej było chyba na kobiecej grupie, ale też nie do końca dobrze się czułam. O właśnie. Znowu mi się coś przypomniało. Na tym kobiecym mityngu byłam w klubokawiarni. Nie miałam co zrobić wtedy z dzieckiem A bardzo mi zależało, żeby iść. Poszłam z dzieckiem. Zostawiłam go za drzwiami w tym klubie wśród trzezwiejacych alkoholików. Mieli na niego oko :grin: to chyba jednak nie było często spotykane, bo kilka osób zapytalo czy się nie boję zostawić dziecka. Nie bałam się. Miał 5 lat. ja byłam za drzwiami. Pan, który wydawał kawę miał na niego oko.
Teraz też mogłabym wziąć dziecko. Teraz mlodsze ma 5 lat. Historia zatacza koło?
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Zakapior, Alex75, marcin, Barbaraaa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Annaannaanna.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą 2020/02/09 07:33 #105

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 3088
Chcę jeszcze dodać, że czytając wpis tej dziewczyny poczułam smutek, żal, pewną nadzieję, furtkę dla siebie. Poczułam się też oszukana. Tak. Oszukana. To chyba dlatego przestałam dbać o siebie duchowo.
Przez ostatni tydzień myślałam też sporo o moim związku. Mój były partner nie ulatwial mi też zdrowienia. Na początku tak, a później już nie. Pił. I pije. Jak to się mówi? Wysokofunkcjonujacy alkoholik. Wiem, wiem. Pijemy różnie, lądujemy tak samo.
Jestem też dda. Matka dużo piła jak byłam dzieckiem. Teraz nie pije. Kilka razy w ciągu ostatnich 2 lat powiedziała mi, że bardzo żałuje tych lat, kiedy piła. Za to pije ojciec. Nie wiem czy jest alkoholikiem. Chyba nie. Na tyle na ile znam tą chorobę, to chyba nie jest. Mimo że wypija 4 piwa dziennie. Potrafi się zatrzymać na jednym. Chociaż nie wiem, bo nie mieszkam z nimi od 19 lat. Widujemy się raz w roku.
Miłego dnia
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Zakapior, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.