Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą

Więcej
2020/06/13 08:30 #316 przez Tomoe
Tak, to możliwe. Najważniejsze jednak, że dziś jesteś trzeźwa Aniu. kwiaaatek
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: darek70, Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/13 09:00 - 2020/06/13 09:01 #317 przez darek70
Na 64 pierwszych stronach książki Anonimowi Alkoholicy, znajduje się opis choroby alkoholowej. Każdego jej aspektu, a więc umysłowego, fizycznego, duchowego i emocjonalnego.
Rozdrażnienie, uraza, brak zadowolenia, to bardzo wyraźne sygnały. Poważne niebezpieczeństwa i bezpośrednie zagrożenia dla abstynencji. Tu trzeba rozpoznawać te objawy i działać natychmiastowo, bo prowadzą mnie znów do alkoholu.
Oczywiście, we wczesnej trzeźwości też unikałem miejsc, gdzie był serwowany, ale całe życie nie można uprawiać takiej partyzantki.
Wolę stosować narzędzia i wiedzę, która pomaga mi zapobiegać wpadania w stany zaniedbanego alkoholizmu.
:czesc:

"Everything is gonna be alright"
Ostatnia edycja: 2020/06/13 09:01 przez: darek70
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Zakapior, Annaannaanna, Oktavia, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/14 20:08 #318 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dobry wieczór,
Dziś już ten dziwny stan mija.
Sama sobie zafundowałam głód alkoholowy. Świadomie go nie czułam, ale myśli i zachowanie na niego wskazywały.
Nieprzyjemny stan w każdym razie.
Do tego odczuwanie ciągłego lęku niewiadomego pochodzenia.
Jutro idę pierwszy raz po długiej przerwie do terapeuty.
A później być może wyjadę z dziećmi na kilka dni przed powrotem do pracy.
Dziś mija też 14 dni bez papierosów. Dziwna sprawa w ogóle, bo nie planowałam tak bardziej konkretnie, ze rzucę palenie. Myślałam o tym, ale raczej na zasadzie, może później, na razie jeszcze nie. I przyszło nagle. Decyzja i bach. Cud. Nie palę 14 dni. I wcale nie jest jakoś źle. Pierwsze dni były kiepskie, bo ciągle o tym myślałam. Teraz już nie myślę tyle. Minusem jednym jedynym jest jedzeniei tycie. Może jakoś strasznie dużo więcej nie jem, ale tyję. Czuję się jak balon. Tak jakby woda się zatrzymała.
Dziś też nie piję. Za 6 dni będzie 5 miesięcy kwiaaatek

Ania alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, jerzak, Zakapior, Katarzynka77, marcin, Muszynianka, Inga, rob1910

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/14 20:17 #319 przez HENIEK
Tak trzymaj oklaskiii

"Idealny dzień nigdy nie nadejdzie, idealny dzień jest dzisiaj, jeśli nam się uda". Horacy
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/15 04:59 #320 przez jerzak

Annaannaanna napisał: ...Dziś też nie piję. Za 6 dni będzie 5 miesięcy

%%- Witam.
Życzę kolejnych 24 godzin.

Najważniejsze. Dziś nie piję alkoholu.

"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze" Seneka

Gdzieś we wszechświecie
od 12.10.19.. r :)
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/15 14:39 #321 przez Tom72
Jest to całkiem możliwe . Mi tez na początku drogi trzezwienia włączał się mechanizm podświadomego wyszukiwania miejsc i okazji gdzie był alkohol . Nie chciałem tam być , a dziwnym trafem się znajdowałem . Później przez kilka dni chodziłem nieswój. Zły , pobudzony itp. Z czasem gdy poznałem smak mityngów po takich zdarzeniach szybko udawałem się na spotkania AA , żeby się wyciszyć . Dziś tez unikam takich wyzwalaczy. Nie mam zamiaru siłować się z alkoholem , bo wiem , że stoję na straconej pozycji . To kwestia czasu .

Cele są marzeniami z wyznaczonym terminem spełnienia
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/16 05:56 - 2020/06/16 06:00 #322 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dzień dobry,
Wczoraj byłam u terapeuty, pierwszy raz od marca. Terapia dla ofiar przemocy domowej. Nigdy na niej się nie przyznałam, że mam problem z alkoholem. Mówiłam o problemie przemocowca i o współuzależnieniu, dużo o tym, że mama piła. Nigdy o swoim nie mówiłam. O wszystkim innym tylko nie o tym. Powodów było kilka, ale to już nieistotne.
Wczoraj powiedziałam. Wszystko.
I czuję ogromną ulgę. Dałam i sobie i terapeucie klucz i pozwoliłam otworzyć pewne drzwi.

No i... jak wymyśliłam, tak zrobiłam. Mam namiot, 3 śpiwory, 3 materace, stolik, hamak i paliwo w aucie. Ahoj przygodo. Kierunek pole namiotowe nad morzem. Mam nadzieję, że się zapakuję w samochód, bo dużo tego. Muszę jechać jeszcze po przedłużacz 20 m.
Nigdy nie rozstawialam namiotu. Z instrukcją chyba sobie poradzę?
I jeszcze samochód mi dziwnie pierdzi ostatnio, podobno coś z jakimś tłumikiem. Hmmmm. Cóż, jak nie dojadę to rozłożę się z namiotem gdzieś w drodze bnggfgbfb

Dziś nie piję
I nie palę dzień 16
Ania alkoholiczka
Ostatnia edycja: 2020/06/16 06:00 przez: Annaannaanna
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, jerzak, Tomoe, Zakapior, Katarzynka77, darek70, Alex75, Oktavia, Muszynianka, Inga, rob1910

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/18 10:47 - 2020/06/18 10:49 #323 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Okazuje się, że spontaniczny urlop jest bardzo udany. Nawet ulewa nocna nas nie zalała. Namiot rozstawialam do północy, awaryjny plan był taki, że przenocujemy w samochodzie. Ostatecznie z pomocą syna, namiot stanął. Wczorajsza pierwsza noc pod namiotem średnio udana, bo z wrażenia nie mogłam zasnąć. Dzień na plaży i kolejna noc już ok. Dziś już czujemy się zaklimatyzowani. Aaa i grilla nie udało mi się zrobić. Nic straconego, karkówkę usmażyłam na patelni. Zęby umylam jeden raz, włosów wcale, pomodliłam się rano w lesie wśród pierwszych promieni słońca. Jest cudnie. Zawsze chciałam coś takiego przeżywać. I robię to teraz, nie dalabym rady, gdybym piła. Zamiast myśleć o namiocie, myślałabym o winie.
Wspaniałe wakacje. Dzieci przeszczesliwe. I nawet towarzystwo dzisiaj dołączy kwiaaatek
Dziś nie piję
I nie palę dzień 18
Ania alkoholiczka
Ostatnia edycja: 2020/06/18 10:49 przez: Annaannaanna
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, andrzejej, Marta74, Tomoe, Zakapior, Katarzynka77, mandala, Alex75, marcin, Tom72, Muszynianka, Inga

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/20 13:38 #324 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dzień dobry,
Dziś jest moja 5 miesięcznica. 5 cudownych, choć wcale niełatwych miesięcy.
Wakacje pod chmurką w dalszym ciągu bardzo cieszą.
Dziś nie piję
I nie palę
Ania alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: ursa, jerzak, Tomoe, Zakapior, Katarzynka77, darek70, Alex75, marcin, Muszynianka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/22 09:18 #325 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dzień dobry,
Szósty dzień pod namiotami. Ubrania zrobiły się już trochę wilgotne, ale wcale nas to nie zniechęca. Jest fajnie, nawet jeśli więcej jak połowę czasu brakuje słońca. 4 z 6 dni spędziliśmy w towarzystwie, które właśnie przed chwilą wyjechało. Czy kilka miesięcy temu odważyłabym się spędzić te dni z obcym człowiekiem? Nie. Po pierwsze bałabym się, po drugie ciągle zastanawiałabym się czy będę potrafiła nawiązać jakikolwiek rozmowę a jeśli nie, to czy będę potrafiła milczeć i nie czuć się przy tym źle. Kiedyś nie potrafilabym. Teraz potrafiłam. Przyjechał drugi alkoholik pod namiot, trochę porozmawialiśmy, trochę razem pogotowalismy, pomilczeliśmy również. Bez stresu, bez spiny, bez nerwów. Było super. Teraz nawet trochę smutno, że pojechali. Dzięki chłopaki, jednemu za robienie parówek na śniadanie a drugiemu za to, ze dojadał te niezjedzone kwiaaatek

Gandalf zwrócił mi też uwagę na coś, czego w ten sposób nie postrzegałam. Chwilę jednak się nad tym zastanowiłam. Powiedział "fajnie, że potrafisz coś robić a nie siedzieć w domu i narzekać, że Ci źle". I fakrycznie. Zamiast siedzieć w domu, siedzę tutaj, wśród drzew, nad morzem. To nic, że jestem sama z dziećmi. Wcześniej narzekałam i uzalalam się nad sobą. Przecież nie muszę mieć męża, żeby jechać na wakacje pod namioty. Ze wszystkim sobie poradziłam. Dzieci dalej dokazują, krzyczą i kłócą się, ale słucham tego, zamiast w domu, to wśród fal bnggfgbfb
Jestem naprawdę szczęśliwą kobietą. Pewnie, że brakuje mi wielu rzeczy i chciałabym trochę inaczej. Mam jak mam, a i tak jestem szczęśliwa. Nauczyłam się czerpać szczęście z tego co mam i nie czekać wiecznie na coś innego.
Pod namiotem to człowiek cieszy się z jednego promyka słońca i co najważniejsze zauważa go. Czy w domu cieszyłabym się, że za oknem wyszło na chwilę słońce?
Poza tym tydzień wakacji w którym nie myślę zupełnie o tym jak wyglądam, czy jestem umalowana, uczesana i poprawnie ubrana był mi bardzo potrzebny. Zresztą tutaj też nastąpiła we mnie duża zmiana, bo jeszcze niedawno to na wieść o tym, że na tym samym polu namiotowym będzie jeszcze ktoś kto mnie zna, zadbalabym pewnie o pozory, czyli jakoś starałabym się wyglądać. A teraz? Wystarczy ze umylam zęby bnggfgbfb
Dzisiaj miną 22 dni jak nie palę. To jest dla mnie kolejny cud. Pożegnałam nawet ostatnie paczki papierosów, które jeszcze gdzieś się zapodziały w samochodzie. Oddałam tym, którzy jeszcze palą.
Jestem wdzięczna za forum, za to, ze poznałam tutaj przyjaciół, przez zaledwie 5 miesięcy dostałam dar. Dostałam od mojej Siły Wyższej kilkoro przyjaciół, do których wiem, ze zawsze mogę zadzwonić. Nie jestem już sama. Jestem mało idealna, pełna wad i nie jestem przy tym sama. Niesamowite uczucie. Dziękuję Wam.
Jestem wdzięczna za ten namiot, za las, za deszcz i słońce.
Jestem wdzięczna, za to, ze mam tak cudowne dzieci. Jak ja mogłam kiedykolwiek myśleć, że jestem samotna? Przecież mam dzieci. Owszem, na moment w którym myślałam tak, tak się czułam, teraz czuję się inaczej i jestem wdzięczna za tą zmianę. Dalej brak mi drugiej dorosłej osoby w życiu, ale trochę inaczej o tym myślę. Zresztą na miłość przyjdzie czas. Najpierw ja, później on i my. Teraz Zresztą nie jest czas na mężczyznę i miłość. Teraz czas na zdrowienie i program. Przyjdzie czas, to przyjdzie i miłość. Powiedziała mi zresztą jedna mądra kobieta, dziewczyno Ty nie znasz mężczyzn. I to jest prawda. Nie zdążyłam w swoim prawie 38 letnim życiu poznać mężczyzn a już tym bardziej nie wiem co to jest normalna zdrowa relacja, bo nigdy w takiej nie byłam. Poznam siebie, przeprogramuję system, to może będę w stanie i doznam tego szczęścia zobaczyć co to jest zdrowa szczęśliwa relacja damsko męska.
Dziś nie piję.
Dziś nie palę.
Ania alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, andrzejej, jerzak, Tomoe, Krzysztof Z., Zakapior, steppenwolf, Katarzynka77, Gandalf, mandala, darek70, marcin, Oktavia, Muszynianka and 1 other people also said thanks.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/22 17:31 #326 przez Muszynianka
Muszynianka odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Hej Ania :-H

Cudownie sie Ciebie czyta, az lezka mi poleciala, taka szczesliwa lezka :ymhug:
Sciskam wirtualnie i telefonicznie kwiaaatek

Tez Ania, rowniez alkoholiczka

Każdego dnia mamy swoją nową, własną kartę i tylko od nas zależy jak ją zapełnimy
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • DamianJ
2020/06/22 18:28 #327 przez DamianJ
Brawo Aniu oklaskiii
Cudownie czyta się takie posty a w Twoim aż radość i blask promienieje. Cieszę się Twoim szczęściem i trzymam kciuki.
Również dziś nie pije.
Damian alkoholik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/24 18:06 #328 przez Tom72
Przyjdzie czas , przyjdzie miłość . Moje doświadczenie mówi , ze to prawda :grin: . Ja na swoją czekałem prawie 12 lat , trzeźwych lat . Dojrzałem przez ten czas na relacje z drugim człowiekiem . Dziś jest to związek odpowiedzialny , oparty na zaufaniu .
Przyjdzie pora i na Ciebie . %%-

Cele są marzeniami z wyznaczonym terminem spełnienia
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/26 07:27 - 2020/06/26 07:31 #329 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dzień dobry,
Wróciłam z wojaży i stwierdzam, że koniecznie muszę to powtórzyć. Od dwóch dni piorę i ogarniam mój ogródek, który trochę ucierpiał na wskutek burz i deszczu. Sadzonki pomidorków muszę pooddawać, bo mam za dużo i trochę marnieją. Kot się też bardzo stęsknił.
Bardzo fajny wyjazd, był nam bardzo potrzebny. Teraz przymierzam się do wyjazdu nad jezioro, gdzieś bliżej.
Chodzę do terapeuty i odkąd powiedziałam jemu ostatnio co powiedziałam, to następna wizyta była zupełnie inna niż poprzednie.
Kiedy człowiek się otwiera zupełnie i jest uczciwy, to coś się dzieje innego, lepszego.
I tak poza tym dalej nie palę i jak Bóg da to już tak zostanie. 26 dni. Przytyłam prawie 5 kg. To dużo na tak krótki czas. No może trochę wcześniej zaczęłam przybierać. Od czasu rzucenia palenia ok 3.5 kg. To i tak dużo. Ale to nic. Dziś trzeci dzień jestem na diecie oczyszczającej, więc liczę na to, ze zgubię to co mi zalega, w dużej mierze wodę pewnie. Planuję 7 dni minimum tego oczyszczania. Chciałabym dłużej, ale nie wiem czy wytrzymam. Surowe warzywa są pyszne bnggfgbfb
Dziś nie piję
Ania alkoholiczka

Edit
Dodam jeszcze, że w sobotę wybieram się na swój pierwszy mityng stacjonarny
Ostatnia edycja: 2020/06/26 07:31 przez: Annaannaanna
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, ursa, andrzejej, Tomoe, Zakapior, freelander, Katarzynka77, mandala, Alex75, marcin, Muszynianka, Inga, DamianJ

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • DamianJ
2020/06/26 18:27 #330 przez DamianJ
No Aniu same pozytywy oklaskiii gratuluje zwyciesteoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/27 13:40 #331 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Siedzę w samochodzie przed mityngiem i wstydzę się. I boję. Strach mnie dopadł. Im bliżej 16 tym więcej strachu i w końcu nie wiem czy wejdę. Kurczaki no. Oczywiście że wejdę, ale trudno mi
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni74, Tomoe, marcin, Inga

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/27 13:55 #332 przez Moni74
Aniu, obawy na bok, idziesz do swoich :) już tam pewnie jesteś, siedzisz przy stole i powoli puszcza, będzie lżej :-BD

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Inga

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/27 13:55 #333 przez Zakapior
Myślą i duchem jestem z Tobą Aniu :-BD działaj kwiaaatek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/27 14:16 #334 przez marcin

Annaannaanna napisał: Siedzę w samochodzie przed mityngiem i wstydzę się.


Nie wstydziłem się pić, a mam się wstydzić nie pić? :-? Nie mam czego. Na mitingach można wiele usłyszeć. Powodzenia.

Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Inga

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • DamianJ
2020/06/27 14:27 #335 przez DamianJ
Nie wstyd jest być alkoholikiem, wstyd jest nie robić nic żeby z tego wyjść. A mitingi są super. Ja chodzę i czuję się tam jak w domu. Czekam na wrażenia po.
Trzymam kciuki zwyciesteoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/27 15:54 #336 przez Tom72
No i zaraz koniec mityngu :grin:
Jak wrażenia po ?

Cele są marzeniami z wyznaczonym terminem spełnienia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/27 18:04 #337 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dziękuję Kochani. Byłam i nikt mnie nie zjadł na kolację. Sama nie wiem skąd ten strach mnie obleciał. Przecież to nie mój pierwszy mityng. Chociaż... w sumie można powiedzieć, że pierwszy po latach i pierwszy teraz stacjonarny. W mityngach jestem obcykana, ale online.
Kolejne doświadczenie za mną kwiaaatek
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: ursa, jerzak, Tomoe, Zakapior, freelander, jankes12, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • DamianJ
2020/06/27 18:40 #338 przez DamianJ
No i widzisz jak fajnie :YMAPPLAUSE:.
Ja tam chętnie na mitingi uczęszczam i bardzo się z tego cieszę.
Pozdrawiam zwyciesteoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/27 18:55 - 2020/06/27 18:56 #339 przez Inga
Hej
Aniu Twoje poczynania wzbudzają mój wielki podziw oklaskiii
Z wielką przyjemnością czytałam Twoje ostatnie posty, nawet zaczęłam zazdrościć tego namiotu w lesie :)
Gratuluję wytrwałości w podwójnej abstynenci :YMAPPLAUSE:
Powodzenia i pogody ducha - tego nigdy za wiele ^^)
Ostatnia edycja: 2020/06/27 18:56 przez: Inga
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/27 19:22 #340 przez Tomoe
Przekroczyłaś kolejny Rubikon. Serdecznie gratuluję,Aniu. kwiaaatek :YMAPPLAUSE:
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/27 20:20 #341 przez darek70
Dobra robota !
:czesc:

"Everything is gonna be alright"
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/28 09:45 #342 przez jankes12
Pierwsze koty za płoty :-BD




dzisiaj nie piję
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/30 10:21 - 2020/06/30 10:23 #343 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dzień dobry Kochani,
Wpadłam teraz tutaj, żeby się pochwalić. Dziś mój 30 dzień bez papierosów.
To co przybrałam wagowo powoli zrzucam dzięki temu, że jestem na detoksie, 7 dzień bardzo restrykcyjnej diety. Same warzywa, a i tak nie wszystkie są dozwolone. Przy okazji oczyszczanie organizmu ze złogów.
Ogólnie wszystko dobrze, a raczej normalnie. Jest kilka spraw, które wywołują u mnie lęk i strach. To są jednak normalne codzienne sprawy, żadne tam straszne czy bardzo trudne. Tak mam, ze kiedy pojawia się coś nowego to mnie paraliżuje. Ostatnio np zepsół się tłumik w samochodzie. Miesiąc czasu tak jeździłam z dużym strachem i lękiem. Czasami wybierałam iść na piechotę niż wsiąść do auta i znowu się bać czy denerwować. A wystarczyło po prostu jechać do mechanika i po 40 min miałam naprawiony samochód. Nie potrafiłam jednak wcześniej się przełamać i zabrać do tego. Wygodniej było się bać buahaha ale czy lepiej?
Teraz znowu czuję kolejny lęk, bo ludzie którym wynajmuję swoje mieszkanie (w innym mieście), po prawie 9 latach rezygnują. Przenoszą się do innego miasta (koronawirus, a raczej skutki epidemii dopadły i ich). Dla mnie rp duży problem, bo wiąże się z finansami, czasem i zaangażowaniem. Nie szukałam najemców 9 lat, nie mieszkam tam, nie wiem jakie są ceny teraz. Wyjazdy tam, pewnie jakiś remont. Przeraża mnie to. I ściska mnie przez to klatka piersciowa. Niby nic takiego, normalna życiowa sytuacja, ale we mnie już wywołuje duży lęk. To samo mam z powrotem do pracy. Też się boję i ciągle to przekładam.
Niedługo będę pisać 4 krok, przed tym nie czuję lęku, tylko ciekawość.

Ale najważniejsze, że dziś nie piję 160 dni
Dziś też nie palę 30 dni
I detoks dzień 7
Wszystkie te powyższe 3 rzeczy wydawały mi się kiedyś nie do przejścia
Ania alkoholiczka
Ostatnia edycja: 2020/06/30 10:23 przez: Annaannaanna
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, jerzak, Tomoe, Zakapior, Katarzynka77, darek70, Alex75, marcin, Muszynianka, Inga

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/30 11:55 #344 przez darek70
"wygodniej było się bać"
Dziękuję ci za to.
Bardzo trafnie.
:czesc:

"Everything is gonna be alright"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/07/20 17:48 - 2020/07/20 17:49 #345 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dzień dobry Kochani,
Wywołana do odpowiedzi postanowiłam coś napisać.
Niedawno wydarzyły się pewne sutuacje, które pokazały mi jak bardzo mam chore myslenie. Zupełny brak prawa do błędu, perfekcjonizm, egocentryzm, brak odporności na krytykę, brak zgody na zachowanie nie po mojemu. Próbuję sobie z tym poradzić, ale radzę sobie powoli. Niestety urazy jakie się pojawiły, głównie do samej siebie spowodowały, że się wycofałam. Piszę teraz 4 krok, który też mi w tym pomaga. Dużo tego jest. I ciągle więcej.
Dziś mija mi pół roku bez alkoholu. I 50 dni bez papierosów.
Wróciłam też do pracy, pracuję też nad sobą. Ciężko jest zobaczyć mi swoje wady.
Dziś nie piję
Ania alkoholiczka
Ostatnia edycja: 2020/07/20 17:49 przez: Annaannaanna
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, andrzejej, krzysiek, Tomoe, Krzysztof Z., Zakapior, Katarzynka77, Gandalf, mandala, marcin, Wetter, Tom72

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/07/21 05:52 #346 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą

Annaannaanna napisał: Ciężko jest zobaczyć mi swoje wady.

Oj, tak. x_x
A jeszcze ciężej zabrać się za te dające dyskomfort. :ymdevil:
Aniu, powoli - krok po kroku - "mierz siły na zamiary". :-BD @};-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/07/27 17:55 - 2020/07/27 17:58 #347 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dzień dobry,
Przychodzę się przywitać i napisać, że u mnie nudno i spokojnie, ale ten stan jest dla mnie super. W ogóle mi nie przeszkadza to, że nic się nie dzieje. Z pozoru nic się nie dzieje, bo tak naprawdę bardzo dużo się dzieje we mnie, w moim wnętrzu i sercu. Codziennie doświadczam radości i innych uczuć, dotąd mi obcych. W wieku 37 dowiaduję się o sobie rzeczy, które mnie totalnie zaskakują. Nie zawsze są one przyjemne. Moje życie się zmienia, ja się zmieniam. Czasem dużo mam z tego szczęścia a czasem dużo bólu. No ale, godzę się z tym, co ma być.
Dziś nie piję
Dziś nie palę
Ania alkoholiczka
Ostatnia edycja: 2020/07/27 17:58 przez: Annaannaanna
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, ursa, andrzejej, Marta74, jerzak, Tomoe, Zakapior, Katarzynka77, mandala, darek70, marcin, Tom72, Oktavia and 2 other people also said thanks.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/07/29 14:56 #348 przez Tom72
Fajnie tak poznawać siebie od nowa .
Każdy następny dzień to coś nowego . Uczucie , doświadczenie , radość i łzy .
Dobrze czytać takie wiadomości :-BD

Cele są marzeniami z wyznaczonym terminem spełnienia
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/08/01 08:59 #349 przez ursa
Aniu, oddaj wszystko swojej Sile Wyższej, bo coś mi się zdaje, że chyba nie do końca to zrobiłaś ^^)
Gratuluje dni bez papierosa :YMAPPLAUSE:
Pozdrawiam @};-

" Wszystko czego kiedykolwiek pragnąłeś, jest po drugiej stronie lęku"
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/08/01 19:23 #350 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą

ursa napisał: Aniu, oddaj wszystko swojej Sile Wyższej, bo coś mi się zdaje, że chyba nie do końca to zrobiłaś ^^)
Gratuluje dni bez papierosa :YMAPPLAUSE:
Pozdrawiam @};-


Co masz na myśli Ula?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.