Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą

Więcej
2020/01/20 15:35 #1 przez Annaannaanna
Cześć. Jestem tutaj,bo potrzebuję pomocy. Byłam kiedyś na terapii. Nie piłam ok 3 lat.
Nie radzę sobie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 15:42 #2 przez Alex75
Witaj Anna :czesc:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 15:45 #3 przez Moni74
Witaj :czesc:
Wiesz jak pić przestać, już przerabiałaś, znasz trzeźwe życie. Może warto ponownie o terapii pomyśleć i zacząć używać narzędzi zdobytych na terapii. Wiedzę w życie wprowadzać. Co z uznaniem bezsilności wobec alkoholu? Czy uznajesz swój alkoholizm, w pełni akceptujesz? Są również mityngi AA, kontakt z innymi niepijącymi jest bardzo wskazany.
Jestem Monika alkoholiczka.

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 15:46 #4 przez Zakapior
Cześć :czesc: jestem Marcin alkoholik.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • YaroZja
2020/01/20 15:54 #5 przez YaroZja
:czesc: witaj na forum

mi w radzeniu sobie z nową rzeczywistością.. trzeźwą rzeczywistością pomogli trzeźwi alkoholicy.. pokazali mi jak żyć dniem codziennym i przestać walczyć samemu ze sobą..

te doświadczenia czytałem na tym forum i słyszałem na mityngach AA..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 16:17 - 2020/01/20 16:20 #6 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Tak. Wiem jak wygląda trzeźwe życie. Byłam bardzo szczęśliwa. Po około 2 latach zaczęłam zaniedbywac spotkania, mityngi,terapię.
I powoli zaczęło się znowu. Najpierw karmi,później już nie tylko.
Na mityngi nie chodziłam często, ale przeszłam 8 tygodni terapii i zaczęłam pogłębioną.
Pamiętam swoje myśli z tamtego okresu. Jaka byłam szczęśliwa, kiedy opuścił mnie przymus picia.
Wtedy też zaczynałam od forum. Innego, którego już nie ma.
Ostatnia edycja: 2020/01/20 16:20 przez: Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 16:19 #7 przez tomek001
Dziekuje Ci za ten ostatni post bo ja czasami miewam glupawe przeblyski "a moze wypic bezalkoholowe?".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 16:22 #8 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą

Annaannaanna napisał: ... potrzebuję pomocy.

Byłam kiedyś na terapii.
Nie piłam ok 3 lat.

Nie radzę sobie

Witaj Aniu :czesc: pośród niepijących.
Ja również nie radziłem sobie z życiem i piciem.
Także nie piłem prawie 3 lata mimo uczęszczania na mitingi.

Po prostu spróbowałem alkoholu, bo pomyślałem, że picie piwa potrafię kontrolować.
A Ty chodziłaś na mitingi po terapii tak jak zalecają?
Cóż Ciebie pchnęło w stronę alkoholu?

Mam dobre wieści: ja wróciłem na stare tory czyli na mitingi.
Dzisiaj cieszę się trzeźwym życiem, bo uczciwie zaakceptowałem swoją bezsilność wobec alkoholu. Oznacza to tylko i aż tyle, że po alkohol nie sięgam. Zdrowienie bowiem to BEZWZGLĘDNA ABSTYNENCJA.
Trzeba przy tej okazji zmienić swoje podejście "do całego świata" (ja, Bóg, drugi człowiek), szanować swoja trzeźwość i nie narażać jej z byle powodu na szwank.
Dobrze, że jesteś @};- :-BD
Co Aniu zamierzasz zrobić?
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: YaroZja, Sky

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 16:23 - 2020/01/20 16:35 #9 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Tłumaczyłam sobie to karmi tak właśnie. Po takim czasie przecież już mogę. W sumie to chyba nawet dłużej nie piłam.
Dziś zamierzam nie pić.
Planuję odgrzebac wszystkie mądre książki.
Na razie się dołuje. Nie poszłam dzisiaj do pracy. Wyrzuty sumienia mnie dobijaja.

Moni74 napisał: Witaj :czesc:
Wiesz jak pić przestać, już przerabiałaś, znasz trzeźwe życie. Może warto ponownie o terapii pomyśleć i zacząć używać narzędzi zdobytych na terapii. Wiedzę w życie wprowadzać. Co z uznaniem bezsilności wobec alkoholu? Czy uznajesz swój alkoholizm, w pełni akceptujesz? Są również mityngi AA, kontakt z innymi niepijącymi jest bardzo wskazany.
Jestem Monika alkoholiczka.


Wydaje mi się, że 8 lat temu uznałam. Teraz jest mi trudno z tym, że powielam schemat. Wtedy nie było we mnie tyle wstydu. Teraz na samą myśl o AA dostaję potów.
Ostatnia edycja: 2020/01/20 16:35 przez: Zakapior

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 16:34 #10 przez Zakapior
Annaannaanna zawsze masz 15 minut na edycję posta i jego skorygowanie, dzięki czemu nie ma potrzeby pisania posta pod postem. To tak gwoli informacji :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 16:40 #11 przez Dariusz
Witaj na forum :czesc:
Darek alkoholik

Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 16:41 #12 przez szekla
Witaj na Forum :czesc:
Zrobiłaś krok w tył żeby dalej iśc do przodu. Notatki z terapii, szczególnie zalecenia, powrót na mitingi i jesteś z Nami na Trzeźwym Szlaku.
Już raz wyhamowałaś, teraz też dasz radę. Już się przekonałaś, że Alkoholikiem nie jest się tylko trochę i tylko na jakiś czas. To choroba do końca życia.
Powodzenia życzę %%-

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • anikaa
2020/01/20 16:52 #13 przez anikaa
Hej mialam tez zapic. Mnie to forum pozwolilo wrocic nacwlasciwa sciezke.Jestes tu, to juz wazne. Wyciagnij z tego wnioski, podnies sie z kolan, idz na miting,skoncz terapie -mozesz byc znowu szczesliwa.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 17:20 #14 przez Wera33
Witaj Anno na forum :czesc:
Już wiesz jak wygląda trzeźwe życie więc głowa do góry, poprawiamy grzywkę i to, co poszło nie tak. Ja po dwóch latach trzeźwości zapiłam i już na drugi dzień leciałam na mityng bo wiedziałam, że tylko tak mogę się uratować a to było dla mnie najważniejsze. Poprawiłam to, co robiłam źle i mimo tego, że wciąż popełniam błędy to bardzo chcę trzeźwo żyć. To jest moja najlepsza przygoda w życiu, a z mojego zapicia wyniosłam sporo nauk. Powodzenia życzę @};-

Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: ursa, andrzejej, YaroZja, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 17:28 #15 przez Jurek
Witaj Aniu na forum :czesc:
Fajnie że jesteś i wracasz na trzeźwy szlak :grin:
Drogę znasz,więc maszeruj i ciesz się trzeźwym życiem.
Jurek alkoholik.

Pomagając sobie pomagasz innym.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/20 18:30 #16 przez jerzak
%%- Witam. Jerzy alkoholik.

"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze" Seneka

Gdzieś we wszechświecie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/21 05:50 #17 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dzień dobry.
Dziś nie piję. Dziś będzie dla mnie trudniejsze niż wczoraj, bo zwykle sięgam po alkohol co drugi, trzeci dzień. A jutro będzie jeszcze trudniejsze.
Ale dziś... Nie piję
Ania
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, andrzejej, Zakapior, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/21 06:45 #18 przez Jurek
Aniu po co Ty kreujesz to co będzie ? Masz wpływ tylko na dzisiaj.Natomiast to jak dzisiaj przeżyjesz,może mieć wpływ na jutro.Dzisiaj nie pijesz.Ja też nie piję.Jutrem będę się martwił jutro.

Pomagając sobie pomagasz innym.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: YaroZja, darek70, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/21 07:00 #19 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dzięki Jurek.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/21 07:28 #20 przez Gandalf
Siemka :czesc: Marcin jestem alkoholikiem

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • YaroZja
2020/01/21 08:56 #21 przez YaroZja
Może zamiast skupiać się na tym schemacie wypróbuj coś nowego.. spacer, basen.. cokolwiek dla ciała..
ja tak przełamywałem schematy.. spacer.. później bieganie.. ćwiczenia w grupie, siatkówka ze znajomymi..
endorfiny się wtedy same produkują.. :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/21 17:18 #22 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Cześć. Melduję się, że jestem.
Zmęczona po pracy. Położyłam się chwilę, żeby jak zwykle nie sprzątać zdenerwowana, bo to mój wyzwalacz.
Pozdrawiam
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, Zakapior, Katarzynka77, YaroZja, Alex75, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/21 19:05 #23 przez szekla
Kurz nie krzyczy, więc od hałasu głowa nie będzie Cię bolała. ^^)
Masz rację-nie sprzątaj. W zamian zjedz smaczną kolację i odpocznij :grin:

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/22 00:20 #24 przez Marusza
:czesc: Aniu

Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/22 05:39 #25 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dzień dobry Drodzy.
Dziś nie piję. I nawet się wyspałam. Chociaż nie obrazilabym się gdybym mogła spać 2 h dłużej.
Z doswiadczenia wiem, że najgorsze są pierwsze 2 tygodnie.
W 2012roku kiedy pierwszy raz postanowiłam szukać pomocy, miałam bardzo mocne postanowienie nie pić. Mimo, że wtedy piłam mało, ale często. Ot codzienne lampka wina lub piwo. Jednak wtedy przyszedł moment, w którym mnie to powaliło. Strach.
Od tamtego czasu, jak zaczęłam po kilku latach znowu popijac, wielokrotnie myślałam, że czas się tym zająć. Nie przychodziło jednak to coś. To przekonanie.
Teraz to przyszło.
Przyszło to powalenie.
Odpisujcie mi proszę. Chociaż słowo. To mi pomaga.
Miłego dnia.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, jerzak, Zakapior, Alex75, cehok, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/22 07:20 #26 przez Moni74
Aniu i nich to przekonanie pozostanie z Tobą i Cię nie opuszcza, słuszność tej decyzji niechaj każdego dnia znajdzie potwierdzenie %%-

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • panTomasz
2020/01/22 11:45 #27 przez panTomasz
panTomasz odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Witaj :czesc:
Ja jestem Tomek alkoholik, od tygodnia udaje mi się nie pić, nie jest to łatwe po ponad 20 latach picia, z dłuższymi i krótszymi przerwami. Jutro rozpoczynam terapię, ale pewnie standardowo na razie psychiatra, później terapia właściwa.
Mi pomogło uświadomienie sobie, że jestem alkoholikiem i nie mogę już nigdy pić alkoholu bo przejął nade mną kontrolę. Wiem, że prawdziwa walka dopiero przede mną, jednak cały czas powtarzam sobie w duchu: pomału a do przodu. Bardzo mi to pomaga.
Życzę Ci wytrwałości i uspokojenia myśli.
Mnie również bardzo pomogło czytanie i pisanie na tym forum za co dziękuję wszystkim forumowiczom.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/22 11:55 #28 przez magnat
Aniu ja zapiłem po 2 latach i 8śmiu miesiącach i kiedy na kacu chciałem iść dalej pić zdarzył sie cud zadzwonił do mnie przyjaciel z AA i porozmawiałem z nim chwile mówiąc mu co sie stało i chęć picia odeszła i do dzisiaj jestem trzeźwy prawie 9 miesięcy wsparcie z AA jest nieocenione to forum też oczywiście ale w realu jest znacznie lepiej pogadać choćby przez telefon też ostatnio mam sporo problemów i chęć zapomnieć chociażby na chwile jest wielka a na to znam tylko jeden sposób napić sie ale dzisiaj wiem że to nic nie zmieni a może tylko pogorszyć więc wole nie próbować bo wiem że bedzie jeszcze gorzej.Zanim trafiłem na to forum też robiłem sobie długie przerwy i myslałem że tym razem będzie lepiej i moge se wipić raz na jakiś czas ale zawsze wracałem do picia codziennie .Wiec nie ma co sie użalać nad sobą tylko iść po pomoc pozdrawiam i mądrych wyborów życze
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Krysia 1967, Marcin31

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/22 16:49 #29 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Wróciłam z pracy. Po drodze miałam myśli zle, ale dojechalam szczęśliwie-;
I od bardzo dawna mi się nie zdarzyło wieczorem jeść. Jem obiadokolacje. Bo jak człowiek głodny to zły.
Dziś nie piję
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Tomoe, hofi, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/22 16:58 #30 przez Tomoe
Cześć Aniu. :czesc:
Upadłaś? Powstań, popraw koronę i wracaj na trzeźwy szlak. kwiaaatek
Ja mam na imię Alicja, jestem alkoholiczką.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wolny
2020/01/22 17:02 #31 przez Wolny
Witaj Aniu na forum :czesc:
Mam na imie Michal jestem alkoholikiem .
Napisze tak . Ludzie z tego forum są dla mnie jak najbliższą rodzinna . Piszesz ze poprzednie forum sie rozpadło. To forum dla mnie nigdy sie nie rozpadnie ,wiem gdzie ich znaleźć a oni wiedza gdzie ja jestem . Jedyna przeszkoda w tym ze ich stracę to jestem ja ,oni mnie nie zostawia o ile ja o to zadbam. A dbam w miarę możliwości. Sa ludzie na forum do których mogę zadzwonić w nocy ,bez obawy ze ich obudzę , bo wiem ze oglądają filmy do pozna.Z wieloma osobami mogę wypić poranna kawę.
Tutaj wystarczy byc. Pogadac, posłuchać. Zrozumiec drugiego alkoholika ,przez poznawanie siebie. Opisujac zmiany zachodzce w zyciu dzielisz sie tym dobrym i tym złym odczuciem . Nic wiecej nie robisz zyjesz na swoich zasadach miedzy ludzmi ktorzy Ciebie rozumieja. Wystarczy byc.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/22 17:10 #32 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą

Wolny napisał: Witaj Aniu na forum :czesc:
Mam na imie Michal jestem alkoholikiem .
Napisze tak . Ludzie z tego forum są dla mnie jak najbliższą rodzinna . Piszesz ze poprzednie forum sie rozpadło. To forum dla mnie nigdy sie nie rozpadnie ,wiem gdzie ich znaleźć a oni wiedza gdzie ja jestem . Jedyna przeszkoda w tym ze ich stracę to jestem ja ,oni mnie nie zostawia o ile ja o to zadbam. A dbam w miarę możliwości. Sa ludzie na forum do których mogę zadzwonić w nocy ,bez obawy ze ich obudzę , bo wiem ze oglądają filmy do pozna.Z wieloma osobami mogę wypić poranna kawę.
Tutaj wystarczy byc. Pogadac, posłuchać. Zrozumiec drugiego alkoholika ,przez poznawanie siebie. Opisujac zmiany zachodzce w zyciu dzielisz sie tym dobrym i tym złym odczuciem . Nic wiecej nie robisz zyjesz na swoich zasadach miedzy ludzmi ktorzy Ciebie rozumieja. Wystarczy byc.


Cześć Wolny. Rozpadło się w sensie, że portal nie istnieje. Podejrzewam, że sporo osób jest lub było też tutaj. Między innymi Mietek. Nie wiem czy jeszcze jest, ale widzę jego wpisy.
Znałam się z kilkoma osobami osobiście, więc wiem co masz na myśli..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/23 05:45 #33 przez Annaannaanna
Annaannaanna odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Dzień dobry.
Dzisiaj jestem mniej wyspana, bo długo czytałam wpisy na forum, ale lepsze takie niewyspanie niż przez picie...
Rozmyslalam też o Mietku. Wiem już, że go nie ma...
Dziś nie piję. Miłego dnia.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Zakapior, YaroZja, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/23 06:31 #34 przez Piotrek_scyzoryk
Piotrek_scyzoryk odpowiedział(a) w temacie Życie trzeźwym dniem dzisiejszym jest piękną przygodą
Witaj "ranny ptaszku" :grin: Zgadzam się z Tobą w 100%. Nawet jak wstaję niewyspany (to tylko 5 dni w tygodniu) to i tak wolę ten stan niż porannego kaca.
Cieszę się, że odnalazłaś drogę powrotną na trzeźwy szlak. Żeby nie tracić czujności, żeby nie zagubić się, ciągle wracam do podstaw, to takich niby banalnych i oczywistych rzeczy jak HALT. Jak zadbam o fundamenty to cała moja konstrukcja pewniej się trzyma.
Pozdrawiam. Dzisiaj nie piję. Miłego dnia.

Piotrek alkoholik.

"To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości."
Bertrand Russell

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/01/23 11:01 #35 przez samsal

magnat napisał: chciałem iść dalej pić zdarzył sie cud zadzwonił do mnie przyjaciel z AA i porozmawiałem z nim chwile mówiąc mu co sie stało i chęć picia odeszła i do dzisiaj jestem trzeźwy prawie 9 miesięcy wsparcie z AA jest nieocenione to forum też oczywiście ale w realu jest znacznie lepiej pogadać choćby przez telefon

Witaj na forum Aniu. Dziękuję magnat za ten wpis, lepiej bym nie ujął. Pisałaś Aniu że było AA w Twoim życiu ale pewnie za mało uwierzyłaś w AA. To fakt że trochę trwa oswojenie się z ludźmi. Kiedy przez całe przeszłe życie musiałem dbać o to żeby nikt nie spostrzegł że mam swoje nieporadności, bezsilność często, nieumiejętności czy bezradność, nie od razu mogłem uwierzyć że niema czego się wstydzić. Że wszyscy chorujemy na to samo: pomijając tu alkoholizm jesteśmy: ludźmi wraz ze swoimi umiejętnościami lub ich brakiem. Przez 8 lat piłem i nie piłem a alkoholizm zbierał coraz większe żniwo z mojego człowieczeństwa. Niełatwo jest uwierzyć że wszyscy takimi samymi jesteśmy. Dlatego właśnie najważniejszym z moich bogów w sprawie mojego alkoholizmu jest STRACH. Do dziś składam mu ofiarę z moich uczynków gdy pojawiać się zacznie myśl o powtórzeniu tego co kiedyś już miałem. Przynieś ciało a rozum też dołączy - stare AAowskie powiedzenie. Dziś nie potrafię sobie wyobrazić życia bez AA. Tam mam swoich najbliższych. Na forum możesz wiele napisać ale nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem. Przychodź a ż w końcu staniesz się częścią AA a nie tylko uczestnikiem. Ta przemiana odbywa się w sercu a nie w rozumie. Pozdrawiam.

Znasz mnie ale nie wiesz kim jestem
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: jeryho 1, Alex75, Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.