Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Szukam siebie 2021/04/26 06:19 #911

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Samo z siebie nie wyszło. Nie wiem, z czego to wynika. Być może z jakości snu, sypiam odpowiednio długo, ~7h to minimum, ale bywa tak, że budzę się senny pomimo tego, że jeśli budzę się w nocy, to zazwyczaj szybko znowu zasypiam. Być może sam sobie ustawiłem wysoko poprzeczkę, jeśli chodzi o to, co chcę osiągnąć, a biorąc pod uwagę to, że, na razie nie ma większych efektów, to mam to, co mam:(
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Kayo78, aga54

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/04/27 05:34 #912

  • aga54
  • aga54 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 907
  • Otrzymane podziękowania: 2553
Marcin, a może warto poprzeczkę obniżyć? i trenować jeszcze raz na mniejszej wysokości...powoli podnosząc ...to nie cofanie się... drogą , którą obrałeś idziesz , ale nie da się iść bez wytchnienia, nie da się biec bez odpoczynku...a czasem reset też potrzebny. Sama mam tak ,czasem...obrałam cel i jakoś nie mogę do niego dojść , a wystarczy trochę zmienić tok myślenia , postępowanie i efekty same przychodzą.:ymhug:
W gonitwie po dobrobyt zdarza nam się tracić nadzieję i nie zauważać tego co w życiu jest najważniejsze.(Kamil Bednarek)
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, marcin, Annaannaanna

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/02 14:27 #913

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Cześć.
Pogoda nie napawa optymizmem, leje od samego rana.
Długi weekend, więc leniuchuję i nie przemęczam się.

Dziś jest mi trudniej. Przyszła mi znowu myśl o napiciu się. Nie dlatego, że czuję taką potrzebę, nie brakuje mi alkoholu. Wrócił mój schemat. Ostatnio często bywam rozdrażniony i zły na siebie. Odrzuciłem coś, co dawało mi dużo dobrego, a ja tego nie doceniałem. Złościłem się, gdy słyszałem coś bolesnego i bagatelizowałem sytuację. Perspektywa nie jest optymistyczna, raczej nie ma szans na powrót do tego, co przez własną głupotę straciłem. Nie naprawię tego, co zrobiłem. Mogę co najwyżej zadbać o to, żeby nie było gorzej.

Dzisiaj moje samopoczucie jest obniżone. Wpadłem w schemat iluzji i mój mózg chce mnie oszukać. W pewnym momencie pomyślałem, że kiedyś, jak jeszcze piłem i mieszkałem z rodzicami, lekki deszcz nie przeszkadzał mi w tym, żeby wyjść w plener i wypić w miejscu, które chociaż trochę osłoni mnie od deszczu. Potrafię zauważyć takie sytuacje :)
Dziś nie piję %%-
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, aga54, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/02 15:10 #914

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć
  • Posty: 4187
  • Otrzymane podziękowania: 8991
Zaryzykuję stwierdzenie, że możesz popracować, żeby było lepiej.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/02 15:40 #915

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
siwy
W marcu zapisałem się na terapię w poradni. Są też tematy, którymi wogóle nie zajmowałem się albo zajmowałem się pobieżnie. Mam nadzieję, że przerobię je na terapii :)
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/03 20:04 #916

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Dobry wieczór.
Wczoraj napisałem pracę na terapię. Z pozoru wydawała się prosta. I taka była, tylko uderzyła w czuły punkt. Ogólnie rzecz ujmując, chodzi o ocenę, opis własnego zdania na mój temat. Schody zaczęły się, gdy miałem opisać uczucia na swój temat. Wczoraj nieszczególnie mnie to ruszyło. Dziś pojawiła się nerwowość. Zajrzałem do pracy i zastanawiałem się, czy mogłem napisać ją inaczej. Wydaje mi się, że mogłem napisać ją wcześniej. A czy lepiej? Być może, zrobiłem tak dobrze, jak potrafię na tę chwilę.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Krzysztof Z., Zakapior, leszek277, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/03 21:27 #917

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 139
  • Otrzymane podziękowania: 424
Przypomniałeś mi Marcin moje prace na terapi . Wszystko szło ku lepszemu , dusiłem po kilka zdań , potem więcej , aż od czasu .... dostałem zadanie właśnie o uczuciach . Temat pamiętam do dziś " napisz list do bliskiej osoby " . Koniec , bariera nie do przeskoczenia dla mnie w tamtym okresie . Bunt , wściekłość ... że ktoś wymaga bym swe uczucia , zasklepione , schowane gdzieś głęboko miał uzewnętrznić . Nie mieściło mi się to w głowie bym miał o tym pisać . Nie dość że nie potrafiłem , to jeszcze nie chciałem . Na trzeźwo dla mnie nie do przeskoczenia . Walnąłem zeszytami i więcej nie pokazałem się na terapi . Nie piłem , ale i nie chodziłem nigdzie , trwałem w takim stanie coś ponad rok ( potem dowiedziałem się ze terapeutka miała cały czas informacje o tym jak żyję od znajomych ale nie ingerowała ) . Aż przyszło takie zdarzenie tragiczne w moim życiu że nie potrafiłem sobie sam poradzić . Miałem wybór albo szukać pomocy albo polegnę .
Oj wylazły podczas tego zdarzenia uczucia na wierzch . Pękła to skorupa . Napisałem ten list o uczuciach , i poszedłem z tą pracą po pomoc do tej terapeutki . Napisałem list gdzie w podtekście adresatem była właśnie ta terapeutka . Wylazło wszystko co przez lata bałem się uzewnętrznić . Mogłem napisać o tym co czuje , co mnie boli , co smuci , co cieszy . Za moją zgodą czytała nieraz tą pracę na grupie , świadectwo jak to niektóre rzeczy wymagają czasu . Nieraz żadna terapia , żaden sponsor nie jest w stanie pomóc jak człowiek nie " dorośnie " nie " docierpi " do pewnych decyzji .
Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Cyrax 666, Kayo78, marcin, Krysia 1967, Alicja, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/09 09:03 #918

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Cześć.
Wczoraj byłem na ognisku w małym gronie. Z jednej strony czułem się dobrze, bo wyszedłem do ludzi chociaż na chwilę. Z drugiej strony czułem się nieswojo - 2 pary i ja 3aa Odezwały się wspomnienia 3aa
Ale ja nie o tym chciałem. Wczoraj rozmawiałem z mamą. Użyła taty telefonu :-? Powiedziała, żebym przyszedł do babci na obiad, bo babcia tęskni. Tego nie neguję, tylko czemu zadzwoniła z taty telefonu, skoro ma swój? Wyczuwam tu manipulację, a przynajmniej wykorzystywanie innych osób do swoich celów. Powiedziałem, że się zastanowię. Dziś po obudzeniu się czułem się nieswojo i z małym poczuciem winy. Zadzwoniłem do mamy z informacją, że nie przyjdę. Nie mam ochoty jej widywać, jeśli nie widzę takiej potrzeby. I już zaczęło się. Że trzeba odkurzyć, że to, że tamto. A jak wychodziłem z inicjatywą pomocy, to ją odrzucała ((dusze Nie chcę takich huśtawek. Kilkanaście minut po rozmowie naszła mnie ochota na alkohol, później na duże ilości kawy, coli lub energetyków. W czasie picia swoje negatywne uczucia, także poczucie winy, zapijałem. Ostatnio wjeżdżają kawa, cola i energetyki. Podświadomie szukam substytutu alkoholu zamiast rozsądnie podejść do tematu 3aa
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Tomoe, Krzysztof Z., Zakapior, mandala, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2021/05/09 11:11 #919

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2942
  • Otrzymane podziękowania: 10362

. Wczoraj rozmawiałem z mamą. Użyła taty telefonu :-? Powiedziała, żebym przyszedł do babci na obiad, bo babcia tęskni. Powiedziałem, że się zastanowię. Dziś po obudzeniu się czułem się nieswojo i z małym poczuciem winy. Zadzwoniłem do mamy z informacją, że nie przyjdę. Nie mam ochoty jej widywać, jeśli nie widzę takiej potrzeby. I już zaczęło się. Że trzeba odkurzyć, że to, że tamto. A jak wychodziłem z inicjatywą pomocy, to ją odrzucała ((dusze Nie chcę takich huśtawek. Kilkanaście minut po rozmowie naszła mnie ochota na alkohol, później na duże ilości kawy, coli lub energetyków.

Marcin tak na moje oko to mama jest tą osobą tęskniącą.Może nie potrafi powiedziedzieć wprost że to Ona tęskni.
Marcin a dlaczego nie powiedziałeś wprost odrazu..nie przyjde :-? Podobne zachowania.Odwlekasz dpowiedz w czasie.Jesteś w miare spokojny kiedy mama pyta,mówisz zastanowie się..a później napięcie rośnie bo przecież powinieneś odpowiedzieć...coś Ci to daje :-? Może daje napięcie ?
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Szukam siebie 2021/05/09 15:31 #920

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18544
  • Otrzymane podziękowania: 29841
marcin napisał:

czemu zadzwoniła z taty telefonu, skoro ma swój? Wyczuwam tu manipulację, a przynajmniej wykorzystywanie innych osób do swoich celów.


A może był inny powód, co? Ech ta podejrzliwość :lol:

Przypomniało mi się jak w dniu imienin mojej Mamy zaniemówiłam, całkiem odebrało mi mowę, ledwie słyszalny szept. Poprosiłam Córkę żeby zadzwoniła do Babci i złożyła Jej życzenia tez ode mnie. Zrobiła to, powiedziała Jej o mnie, moje dolegliwości.
Jak myślisz, czy Mama w to uwierzyła? :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/09 15:42 #921

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Kasia.
Nie wiem, co mi to daje. Może brakuje mi swego rodzaju adrenaliny, może tego, co było kiedyś. Ta odrobina niepewności, co wymyśli mama. A może teraz odwdzięczam się tym samym. Było wiele sytuacji, w których mama zaskakiwała mnie czymś. A zrób to, a tamtego nie zrobiłeś, pomimo tego, że mówiłam (a nie mówiła) itd. Może teraz to ja chcę ją zaskakiwać i utrzymywać w niepewności do ostatniej chwili.

Emila.
Nie twierdzę, że nie ma innego. Po prostu znam swoją mamę. Wiem, że ludzie się zmieniają, ale nie zauważam, żeby ona zmieniała się sama z siebie. Przynajmniej jeśli chodzi o jej relację ze mną i podejście do mnie,
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/09 15:49 #922

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2942
  • Otrzymane podziękowania: 10362

Może teraz to ja chcę ją zaskakiwać i utrzymywać w niepewności do ostatniej chwili.
,

Taka zemsta w białych rękawiczkach :mrgreen: Tylko kto robi sobie tym tak na prawde kuku.Niepewość..napięcie...:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/10 07:40 #923

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Cześć.
Mam wrażenie, że cofnąłem się.
Ostatni rok, poza kilkoma wyjątkami, był słaby. Wydaje mi się, że blokuje mnie to, czego doświadczyłem w rodzinie. Nie potrafię odciąć się od tego i ruszyć z miejsca.
Pokazują mi to ostatnie tygodnie. Zamiast zająć się sobą, tym, żebym się rozwijał, śpię. Dużo śpię. Nie czuję pozytywnej energii w sobie. Nieświadomie patrzę na to, jak zachowują się moi rodzice.

Rzadziej niż wcześniej mówię i piszę o sobie. Podchodzę bezrefleksyjnie, bo boję się być szczęśliwy. Bywam szczęśliwy, ale nie czuję tego na co dzień. Boję się bólu, który może się pojawić
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2021/05/10 07:49 #924

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 669
  • Otrzymane podziękowania: 2240

Cześć.
Mam wrażenie, że cofnąłem się.
Ostatni rok, poza kilkoma wyjątkami, był słaby. Wydaje mi się, że blokuje mnie to, czego doświadczyłem w rodzinie. Nie potrafię odciąć się od tego i ruszyć z miejsca.
Pokazują mi to ostatnie tygodnie. Zamiast zająć się sobą, tym, żebym się rozwijał, śpię. Dużo śpię. Nie czuję pozytywnej energii w sobie. Nieświadomie patrzę na to, jak zachowują się moi rodzice.


Marcin a co na to terapeuta? Lekarz? Może spróbuj porozmawiać o tym z lekarzem? Nie znam się, jedynie ze swojego doświadczenia mogę wywnioskować, że to co piszesz ostatnio, właściwie od dłuższego czasu, to mogą być objawy depresji.
Ja tak miałam. Nie mialam na nic chęci, tylko spać chciałam, ciągle obniżony nastrój i poczucie, że ciągle coś jest nie tak.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/10 08:50 #925

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Rozmawiałem o tym z lekarzem na początku roku. Dostałem tabletki, po których byłem jeszcze bardziej przymulony. Odstawiłem je i po 2 czy 3 tygodniach było lepiej, ale i tak szału nie ma
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/10 09:29 #926

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 669
  • Otrzymane podziękowania: 2240
Marcin dostałeś lek od lekarza, który wymaga czasu, żeby zadziałał. Odstawiłeś go sam czy w porozumieniu z lekarzem?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/10 09:44 #927

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Po miesiącu brania sam odstawiłem
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/10 11:11 #928

  • Annaannaanna
  • Annaannaanna Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 669
  • Otrzymane podziękowania: 2240
Poszłabym ponownie do lekarza.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/16 16:42 #929

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Cześć.
Dziś napiszę po krótce o swoich odczuciach na temat moich weekendów. Mniej więcej przez ostatnie 2 miesiące w weekendy jestem spięty, najtrudniejsza jest niedziela, ta, przed którą zaczynam pierwsze zmiany. Wiem, co mogę robić, żeby wyrwać się z tego, jak się czuję, tylko nie robię tego. Obawiam się, że zmiany nie będą trwałe, że nie uda mi się zaszczepić w sobie nowych nawyków. Boję się porażki :( To mnie paraliżuje. Pojawia się myślenie po co robić coś, skoro i tak to nie będzie trwało wiecznie. A to mnie coraz bardziej dobija 3aa Czuję się tak, jakbym był sparaliżowany :(
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Krzysztof Z., Zakapior, Anetka, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/16 17:10 #930

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2713
  • Otrzymane podziękowania: 8723
Marcines, jak mnie się udało zacząć jeść śniadania, ograniczyć kawę z 3 dziennie do 2 w tygodniu, rozpoczynać dzień od szklanki wody, etc, etc to czemu Tobie nie miałoby się udać zmienić nawyków?
Uda się, potrzebna jest tylko i aż cierpliwość i systematyczność. Oraz chęć oczywiście.

Nie stawiamy sobie nierealnych celów typu zostanę mistrzem świata w biegu na 100 m w wieku 40 lat tylko takie jak najbardziej możliwe do realizacji.

Pozdrawiam %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, marcin, Anetka, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/16 17:42 #931

  • Anetka
  • Anetka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 294
  • Otrzymane podziękowania: 922
marcin
No nic nie trwa wiecznie, my tez nie.Mnie pomoglo ,ze wiecznie nie, ale dzis...na dzis mam wplyw i tylko to mnie interesuje, a wiecznosc....moze nie zdazy nawet przyjsc.
Ta niemoc to chyba tez tak ogolnie dziala.Mnie tez szybko sie sily koncza,wiosny ni widu ni slychu,przesilenie, covid....i moze ta praca tez przed 2 tyg , co pisales.
Ja odchorowywalam zadania z terapii nieraz z opoznionym zaplonem.Badz lagodny dla siebie i po prostu sie przytulaj tak wew.
Usciski:-H
„Szczęście mieszka w Tobie, zaczyna się w Twojej głowie. To od Ciebie zależy, jak patrzysz na codzienność.”
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/16 18:05 #932

  • dzordzklunej
  • dzordzklunej Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 79
  • Otrzymane podziękowania: 200
Kurczaczek Marcinie chcialbym Ci dac jakas zlota rade zeby wszystko bylo ok,ale nie potrafie,sledze Twoj watek i moge napisac tylko,ze wirtualnie Cie lubie i trzymam kciuki zeby bylo tak pieknie jak to tylko mozliwe chopie!Tyle odemnie,pozdrawiam :-H
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/16 18:15 #933

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć
  • Posty: 4187
  • Otrzymane podziękowania: 8991
Marcinie przede wszystkim dobrze by było, abyś nauczył się rozmawiać ze swoim wewnętrznym głosem, którego wielu (nie bez powodu) nazywa wewnętrznym krytykiem.
To on przejmuje nad Tobą kontrolę, dołuje Cie i wprowadza w takie stany.
Dopóki nie nauczysz się go kontrolować, rozmawiać z nim będziesz miał takie stany.
Z własnego doświadczenia i doświadczenia moich podopiecznych wiem, że się da, a efekty zaskakują.
Pozdrawiam serdecznie.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/22 06:11 #934

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1348
  • Otrzymane podziękowania: 2036
Hej Hej Marcin, Tu Jaskółka, obiecałam i jestem.
Również poczytałam. Wiesz, wygrałeś coś w konkursie, może to nie jest sto milionów, ale spójrz na to w ten sposób, że to może NIE być przypadek czy ślepy los. Może to sygnał, ze gdy Ty tak siedzisz i się smucisz i myślisz, że jesteś z tym zupełnie sam, właśnie w tej samej chwili trwa niespotykana akcja ratunkowa w niebie, dotycząca Ciebie. Ty wiesz, że ja mam bzika na punkcie Siły Wyższej. stąd czytając Cię od razu pomyślałam że można by tam, do nieba zapukać. Tylko pamiętaj, do swojej duszy masz klamkę tylko od wewnątrz, póki nie otworzysz i nie pozwolisz komuś/czemuś wejść , póty będzie stało na zewnątrz. Mam niezgodę na to, jak nie odwiedziłeś babci z powodu żalu do mamy czy rodziców. Babcia może naprawdę tęsknić, a raczej jestem tego pewna, i babcie mają zazwyczaj wiele lat. Pomyśl o tym. A najlepiej nie myśl tylko działaj. Przejrzę jeszcze dzisiaj Twój pokoik i porozglądam się. Pozdrawiam.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Annaannaanna, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/05/29 14:02 #935

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Cześć.
Dawno nie pisałem u siebie.
Dziś byłem u babci %%-
Poza tym nie jest łatwo. W relacji z mamą jest mi łatwiej, zauważyłem jakiś czas temu, że moje samopoczucie jest mniej zależne od niej, rozmowy telefoniczne i te na żywo i spotkania z nią czy sama możliwość spotkania jej ma na mnie coraz mniejszy wpływ, takie odnoszę wrażenie.
Dalej jestem w terapii. Tu też zauważam mały postęp. Z terapii zamkniętej pamiętam, że nie byłem zadowolony ze swoich dwóch pierwszych prac. W aktualnej terapii już jestem po przeczytaniu całości pierwszej pracy. No nie do końca przeczytałem. Otóż nie byłem zadowolony z niej. Fakt, że jej nie poprawiłem, ale w przeciwieństwie do terapii zamkniętej tym razem przyznałem się do swojego niezadowolenia.

Poza tym, czuję się zawiedziony swoim zachowaniem. Zaniedbałem ważną dla mnie relację i ponoszę konsekwencje. Kiedyś byłem w podobnej sytuacji, wtedy piłem i byłem, delikatnie rzecz ujmując, nieznośny. Moje picie mnie nie usprawiedliwia. Tym razem jest inaczej. Nie chcę powtarzać i wydaje mi się, że nie powtarzam zachowania z mojego pijanego życia, pomimo tego, że łatwo byłoby mi wrócić do tego. To mnie cieszy i pokazuje, że pomimo chwil zwątpienia i braku wiary w siebie, potrafię się zmieniać. Jest jednak duże ale. Zdarza się, że zaniedbuję pozytywne zmiany. Tu potrzebuję pracować nad sobą, nad zmianą schematów myślenia i zachowania. Te stare potrafią wrócić.

Miałem jeszcze o czymś wspomnieć. Jadąc do babci pomyślałem o piciu. Jeden raz, żeby się znieczulić, nie czuć nic. Tylko po co? Nie chcę popłynąć. Chcę odkrywać swoje emocje, przeżywać je na trzeźwo, bez regulowania ich alkoholem. Niepokoję się częstotliwością myślenia o piciu. To trwa już długo. Na szczęście w poniedziałek mam indywidualne spotkanie z terapeutką %%-
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Alchemia, Jaskolka, Zakapior, Kayo78, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2021/05/29 20:40 #936

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1348
  • Otrzymane podziękowania: 2036
Marcinie. Chwilę zastanawiałam się nad tym co napisałeś wcześniej i teraz w ostatnim poście. Piszesz , że od dłuższego czasu nasuwają Ci się myśli o alkoholu. Nie wiesz czemu tak jest i jesteś tym zmęczony. Jak mi wiadomo już masz na liczniku trochę tych trzeźwych dni. Wiesz, pomyślałam sobie tak, ale może się mylę, Odpowiedz sobie na to sam. Proszę przemyśl.
Czytając Ciebie , Twoją jakby tu powiedzieć depresyjną osobowość , chciało by się pomóc, Może tak właśnie myśli każdy z kim rozmawiasz. To dobrze, że jesteś szczery. Ale masz w odpowiedziach zwrotnych całą gamę postaw i oczekiwań osób rozmawiających z Tobą względem Ciebie. Może czujesz się sfrustrowany tym jak inni opowiadają że im idzie świetnie, że są szczęśliwi a Ty nie. Ja na początku jeszcze podczas terapii mówiłam swojej terapeutce że jestem typem samotnika i to może być to dla mnie zagrożeniem, bo piłam sama. Okazało się , ze jestem nadal typem samotnika ale wypracowałam schematy które blokują dopływ myśli o alkoholu.( pomimo to czasem pomyślę) Jesteś typem introwertyka? Tego nie wiem. Ale jesteś depresyjny, i proponuję abyś taki pozostał. Masz wiele do zaoferowania kiedy zaakceptujesz ten fakt. Moja koleżanka na pierwszym po latach spotkaniu sugerowała mi że z takimi ludźmi jak ja, można się zanudzić. Dzisiaj jesteśmy przyjaciółkami i nie może ode mnie wyjść kiedy się spotykamy. Coś nas do siebie ciągnie, ona choleryczka ja introwertyczka. Przeciwstawne typy się przyciągają. Może też nie tak się zabierasz za relacje z mamą.? Pamiętaj, ja tylko gdybam. Może tłumisz uczucie miłości do mamy, zamiast ją pokochać taką jaka jest. Tłumione emocje i uczucia wyłażą bokiem, Jest w Tobie , w środku jakieś napięcie. Stąd myśli o napiciu. Poszukaj przyczyny. Ja tylko zasugerowałam się tym co przeczytałam. Ale wystarczy gdzieś indziej postawić przecinek i możemy siebie nie zrozumieć.
Bądź sobą cały taki jaki jesteś, nie zmieniaj się na siłę, Kroczek po kroczku jak stonoga zmierzaj do celu. Ja słysząc jak innym świetnie idzie czułam frustrację bo oni byli daleko z przodu. Ale to nie wyścig. To jest pole minowe, a droga każdego indywidualna. Bądź sobą Marcinie. Świetnie Ci idzie, bo trwasz nadal, a co najważniejsze, nawet nie wiesz jak ważne. ,, Nie pozostajesz z tym sam, nie chowasz się przed forum.. Piszesz. '' Pozdrawiam.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/06/05 08:57 #937

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Cześć.
Jaskółko,
Tak, uważam siebie za introwertyka i akceptuję to. Już w tamtym roku, na przełomie lata i jesieni, zauważyłem, że drażni mnie to, że znajomych, takich, których widzę, mam tylko w pracy. Resztę osób widuję rzadko. Dalej zdarzają mi się takie dni. Co do depresyjności, od kilku tygodni zauważam czy raczej skupiam się na negatywnych rzeczach. Zwracam uwagę głównie na negatywne uczucia, na to, że brakuje mi wiary w siebie, że to, co sobie zaplanowałem, nie wyjdzie. I niewiele robię, żeby zmienić sposób myślenia. Pojawiły się małe zmiany, ale mam wrażenie, że i tak daję ciała po całości. Nie widzę dużych zmian, fajna relacja, którą zbudowałem jesienią, w moim odczuciu wisi na włosku, bo małymi kroczkami ją niszczyłem. I dalej stoję w miejscu, niewiele zrobiłem, żeby cokolwiek zmienić.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka, Zakapior, Alex75, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/06/05 16:39 #938

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1348
  • Otrzymane podziękowania: 2036
Wiesz Marcin. Kiedy czemuś/komuś nadasz rangę całego Twojego świata, to przy stracie tego on /ten Twój świat właśnie runie. Tak naprawdę runie. Bo wszystkie marzenia , pragnienia, plany wspomnienia są związane właśnie z tym kimś lub czymś. Ale tak nie można. To Bóg powinien być na pierwszym miejscu bo gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu tam wszystko jest na swoim miejscu.
Jeśli relacja powodowała u Ciebie tak ogromne zaangażowanie to nie dziwię się, że chwiejesz się bez tego na czym się wspierałeś. Jeszcze to poczucie winy.
Nie wiem czy to relacja damsko męska. Ale jeśli tak, to ja też ,,umiem'' kochać za mocno. Eh
Przewartościuj priorytety, proszę.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Jaskolka. Powód: uzupełnienie

Szukam siebie 2021/06/05 20:11 #939

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
To relacja przyjacielska z kobietą. Niektórzy są sceptyczni, ale ja wierzę w nią i w to, że moje odczucia mogą być czarnym scenariuszem - w końcu alkoholik jest mistrzem w pisaniu scenariuszy :mrgreen:
Dziś napisałem jej o moich odczuciach i jak na razie nie dostałem informacji zwrotnej. Robię w tej relacji tyle, ile potrafię. Uważam siebie za realistę i mam świadomość, że daleko nie zajadę bez mojego zaangażowania, między innymi w pracy nad tym, że bywają okresy, w których za bardzo skupiam się na jednym. Tak było w ostatnim okresie w tej relacji.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/06/06 08:37 #940

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999

To relacja przyjacielska z kobietą. Niektórzy są sceptyczni, ale ja wierzę w nią


Cześć.
Tu wyraziłem się nie tak, jak chciałem. Chodzi o to, że niektórzy noe wierzą w przyjaźń kobiety z mężczyzną. Ja wierzę.

Dziś mam kiepski poranek. Przebudziłem się o 7, jeszcze zasnąłem, ale sen był przerywany. Dalej mam ochotę zasnąć. 3aa Mam podejrzenia, o co może chodzić. Otóż pomyślałem, że brakuje mi kontaktu z mamą. Czuję się bezpieczniej tak, jak jest teraz, a jednak brakuje mi jej. Może chodzić też o to, że jutro zaczynam tydzień pierwszych zmian. Od kilku miesięcy dłużej sypiam niż wcześniej i na pierwszych zmianach chodzę wcześnie spać. Martwi mnie to.

Z pozytywnych rzeczy, wczoraj i przedwczorsj zadbałem o siebie i zrobiłem sobie drzemkę. Wczoraj byłem na mitingu.

Pogoda jest fajna, ciepło i słonecznie.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Jaskolka, Zakapior, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/06/06 09:47 #941

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1348
  • Otrzymane podziękowania: 2036
Witaj. Właśnie do pozytywnych rzeczy należy tęsknota za bliską osobą. Cieszę się że piszesz.
Ja jeśli mam na pierwszą zmianę, też idę wcześniej spać. Tak już nauczyłam znajomych że po określonej godzinie śpię. Od momentu korony mamy w pracy dwie zmiany, aby nas było mniej na jednej zmianie. I moi znajomi by się gubili kiedy można , a kiedy nie do mnie dzwonić, Więc ustaliłam jedną stałą godzinę, Po 19-20 nie ma mnie. A ja po tej godzinie zazwyczaj śpię , a jak nie to jest to mój czas na relaks,
Jeszcze wrócę do Twojej mamy. Nie tłum uczucia do niej, tylko popracuj , aby to była zdrowa relacja. Ale zacznij od podziękowania jej za troskę. To niekoniecznie zaprocentuje za chwilę, ja od momentu wręczenia jej kwiatów i przeproszenia za ten okres niepokoju kiedy ja piłam, czekałam ok 2 lata aby mama odwzajemniła moje słowa. Powiedziała pierwszy raz ,,Kocham cię'' Dwa lata po mnie. Ale zaczynałam odbudowywać relacje od małych kroczków. Moja mama jest zaborcza, nadopiekuńcza ale jak się cieszyłam kiedy udało nam się tak spontanicznie porozmawiać przez pół godziny w telefonie.
Tłumione uczucia wywołują wewnętrzne napięcie, a ono wychodzi bokiem. Co do przyjaźni między konietą a mężczyzną, ja wierzę, taka relacja, przyjaźń jest możliwa.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/06/06 12:01 #942

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Od 7 czy 8 miesięcy zdarza się, że sporadycznie palę cbd, raz czy 2 na miesiąc. Nic mi to nie daje, a przynajmniej nie zauważam, żeby coś dawało, a i tak kusi 3aa W ten weekend też chciałem kupić, ale nie warto. Myślę o kupnie, jak pojawia się trudna dla mnie sytuacja. Ostatnie 3 msc częściej myślę o paleniu, a powstrzymuje mne potencjalna możliwość uzależnienia się 3aa
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jaskolka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/06/06 12:38 #943

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Zapomniałem, ale sobie przypomniałem :mrgreen:
Czy ktoś ma podobne doświadczenie do mojego i zechce się podzielić?
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/06/06 16:15 #944

  • Jajo-Bajo
  • Jajo-Bajo Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 32
Marcin. CBD pomaga się wyciszyć i lepiej spać. Olejki działają lepiej niż susz. Ale kup sobie porządny-przynajmniej 25-30. Do tego powinno się go używać regularnie. Raz zaaplikowany niewiele pomaga. W krajach, gdzie konopie/siewne i medyczne nie są demonizowane, używa się ich z powodzeniem do leczenia wielu chorób. W tym alkoholizmu.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2021/06/06 17:41 #945

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
@Jajo-Bajo

Ja nie zauważam różnicy.

Być może użyłem nazwy leku. Proszę ocenzurować mój wpis, jeśli tak było.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.