Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Szukam siebie 2019/09/30 18:12 #71

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8473
  • Otrzymane podziękowania: 13058
Marcin :czesc: spróbuj może zastanowić się - co dokładnie drażni Cię w tych pytaniach?
Czego one dotykają w Tobie? Dumy, pychy, poczucia winy, godnosci, ...
Jeśli potrafisz to dostrzec sam - masz temat do przepracowania w sobie.
Spróbuj nie uciekać przed tym.
Spróbuj uczyć się siebie i zmieniać to co Ciebie drażni.
Tylko Ty możesz to zacząć czynić, by pełniej rozumieć siebie. :-BD
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez andrzejej.

Szukam siebie 2019/09/30 20:53 #72

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999

Marcin :czesc: spróbuj może zastanowić się - co dokładnie drażni Cię w tych pytaniach?


Wiem, co mnie drażni. Powiedziałem, że akurat w trzech sprawach nic się nie zmieni, a pytania dalej się pojawiają. Drażni mnie to, że ciągle na te same pytania daję tę samą odpowiedź, a i tak nic się nie zmienia. Normalnie jak ze ścianą, której mówię, żeby sama się przesunęła, a ona dalej uparcie tkwi w tym samym miejscu.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/01 13:30 #73

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8473
  • Otrzymane podziękowania: 13058

Normalnie jak ze ścianą, której mówię, żeby sama się przesunęła, a ona dalej uparcie tkwi w tym samym miejscu.

Marcinie i tu Cię mam. :lol:
Nie zmieniaj ściany - zmieniaj siebie. :-BD
W swojej głowie ustaw sobie takie odpowiedzi, które Ciebie nie poruszą.
Starym zawsze się wydaje, że z racji wieku są mądrzejsi od dzieci.
Ty masz nad nimi przewagę, bo chcesz zmieniać swoje myślenie - więc wierzę, że powoli zaczniesz porządki w swoich szufladkach nawet w oparciu o swoje obserwacje czy doświadczenia innych.
Oni raczej nie czują potrzeby wglądu w siebie, w zmiany.
Wolą zmieniać swoje dzieci.
Jeśli to są upierdliwe pytania czy prośby typu:
synku nie pij, znajdź sobie dziewczynę, wróć do domu będzie Ci łatwiej, jak tam w pracy, może poszukaj lepszej, dlaczego wolisz mieszkać sam, a nie z nami? ...
powinieneś poszukać na nie odpowiedzi, której udzielisz bez rozdrażnienia.
Kombinuj, jaka wersja Ciebie zadowoli? :-BD
Ucz się brachu dbać o swoje emocje.
Chodzisz trochę na mitingi?
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja, olka, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/01 20:47 #74

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999

Marcinie i tu Cię mam. :lol:
Nie zmieniaj ściany - zmieniaj siebie. :-BD
Ucz się brachu dbać o swoje emocje.


Pomyślałem o tym, ale nie napisałem, bo... szukałem potwierdzenia? Na pewno tak. Uczę się tego, żeby spokojnie odpowiadać nawet, jak czuję zdenerwowanie i tak robię, ale jeszcze nie zawsze udaje mi się to.

Chodzisz trochę na mitingi?


Tak, co tydzień. Staram się brać z nich jak najwięcej dla siebie, czytać też między wierszami, układać "po swojemu", zgodnie z moim sumieniem i dopasowywać do tego co już mam - przynajmniej miałem taki okres, teraz to raczej takie docieranie, wbijanie ostatnich gwoździ, szlifowanie i lakierowanie, coby stolik śliczny był :mrgreen: . Co zabawne - nie potrafiłbym nazwać części z tych rzeczy, bo mieszają się z takimi zupełnie normalnymi rzeczami, jak nie kradnę czy nie kłamię. Niedawno pomyślałem, żeby zrobić listę swoich przekonań i zasad :)
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2019/10/08 18:55 #75

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Dziś zmieniłem sobie avatar, taki mój anioł struś buahaha
Mówimy, mówię o Sile Wyższej, Bogu, Allahu, Aniele stróżu, a ja mam swojego anioła strusia aypererew
A co, chcieć to móc zwyciesteoe

Ostatni tydzień minął mi tak nijako, niby źle nie jest, ale tyłu nie urywa.
Pisząc poprzednie zdanie już miałem wpisane inne określenie na miejsce, w którym plecy kończą swoją szacowną nazwę i odezwało się przestrzeganie zasad, samokontrola i... i.. i sam nie wiem, co jeszcze, praca nad sobą. O, tego właśnie szukałem, bez tej pracy nad sobą wrócę tam, gdzie byłem.

Dziś 4 godziny po przerwie w pracy miałem kiepskie, zdrowie się odzywa, przeziębienie, silniejszy niż
wcześniej kaszel, no cóż, w końcu 2 razy do roku, na początku wiosny i jesieni tak mam. Biorę witaminy tabletkach, co sprawia mi trudność. Od dawna nie biorę leków, jeśli nie muszę, nawet głupiej witaminy C.

Poza tym nic nowego, nic się nie zmienia, jest w miarę stabilnie, miewam lepsze i gorsze chwile, śmieję się bez powodu i bez powodu nachodzą mnie chwile na myślenie.

Tyle na dziś, kładę się spać, organizm domaga się snu, zwłaszcza że jutro wcześnie pobudka. Kto wymyślił pierwsze zmiany na 6? :lol:
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, kris66, Havana, Katarzynka77, YaroZja, olka, Alex75, Wolny

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/08 19:05 #76

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1398
  • Otrzymane podziękowania: 3528

Od dawna nie biorę leków, jeśli nie muszę, nawet głupiej witaminy C.


marcin19 ja ostatnio rozmawiałem z witaminą C i nie zauważyłem, że jest głupia.. a nawet fajnie się z nią rozmawiało.. bo nie pyskuje bnggfgbfb bnggfgbfb
Dobrze widzi się sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Antoine de Saint-Exupery

Jarek alkoholik
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Benia, olka, Wolny, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/09 14:34 #77

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999

bo nie pyskuje bnggfgbfb bnggfgbfb


za to ja pyskuje bnggfgbfb
Rzuciłem picie, może czas rzucić rzucenie witamin? Nie zaszkodzi, a pomóc może :)

Przy okazji, to już półtora roku. Niby nic, a cieszy zwyciesteoe
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Katarzynka77, YaroZja, olka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2019/10/13 16:38 #78

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Dziś byłem na wyborach.
Poza tym dzień bardzo leniwy, nic mi się nie chce. Rano nie chciało mi się ruszyć z łóżka. Teraz czas na drzemkę przed pracą.

Chyba mam suchego kaca. Ból głowy, brak chęci na coś innego niż obejrzenie filmu czy poczytanie forum (zauważyłem, że częściej udzielam się u kogoś niż u siebie). Kac pewnie dlatego, że kiedyś zaczynałem pić niedługo po obudzeniu się lub w okolicach południa.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Krzysztof Z., Katarzynka77, YaroZja, olka, aga54, Adrian

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/19 21:51 #79

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
hej.
To znów ja :czesc:
W pracy mała zmiana, będzie nowy kierownik. W planach urlop. jeszcze mam się przypomnieć w środę. Ostatnio otrzymałem kilka pochwał, nie każda wprost, ale zawsze :mrgreen:
Kiedyś, przy pierwszych pochwałach pojawiały się myśli: za co dziękujesz i czemu chwalisz? Przecież robię to, co mam do zrobienia. A haczyk polega na tym, że radzę sobie lepiej niż inni z tymi samymi obowiązkami. Praca, nie tylko zawodowa, ale też ta nad sobą, się opłaca, więc zasłużyłem na nagrodę - urlop, a co! zwyciesteoe
Prywatnie raczej stabilnie, tylko kochanka przyszła, jej imię grypa. Niech weźmie, co ma wziąć i się oddali gdzie indziej. Niby wiem, że przychodzi na wiosnę i jesień, a i tak szczerze jej nienawidzę.

Dziś byłem na mitingu. Dalej nie potrafię (nie chcę?) się odezwać. Ok, może to nie ten czas, a może powinienem być dla siebie nauczycielem i wybrać przymusowego ochotnika? Pożyjemy, zobaczymy, nie jeden miting przede mną.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Havana, Katarzynka77, YaroZja, olka, Myszałek37

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/21 10:44 #80

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Od jakiegoś czasu mam dylemat moralny, który rozwiązałem tylko z pozoru, więc proszę o podzielenie się doświadczeniem :)

Otóż sprawa ma się tak: jest sobie miting, ktoś mówi o swoim doświadczeniu. Z wypowiedzi tej osoby biorę to, co mi potrzebne i modyfikuję do swojego światopoglądu. Zagwozdka: czy mogę powiedzieć, że zainspirowała mnie wypowiedź tejże osoby podczas mitingu bez mówienia o owej osobie, wyjaśniając tylko moje podejście czy nadużyję zaufania?
Moim zdaniem nie zrobię nic złego, jeśli nie powiem, o kogo chodzi ani o tym, co zostało powiedziane.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/21 10:55 #81

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3815
  • Otrzymane podziękowania: 6267
Ja często odnoszę się na mityngu do tego, co ktoś inny powiedział i nie widzę w tym absolutnie nic złego. Jedyne, o czym pamiętam, jest to, że to nie były moje słowa i moje doświadczenie i nie korzystam z tego w przyszłości biorąc za moje własne.
Masz prawo powiedzieć o Twoich odczuciach bez oceny i krytyki wypowiedzi innych uczestników mityngu.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/21 11:12 #82

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Chodzi mi o mówienie o tym poza mitingiem, w życiu codziennym.
Ok, załóżmy, że mój sposób myślenia nie jest błędny, jeśli jest, proszę o wytknięcie błędu.
Sytuacja z moją siłą wyższą, tym aniołem strusiem. Na mitingu ktoś po prostu się przejęzyczył i powiedział struś zamiast stróż. Czy mogę powiedzieć, że właśnie to przejęzyczenie było dla mnie inspiracją, bez mówienia komuś, kto nie był na owym mitingu, o tej wypowiedzi i tym bardziej o kogo z imienia chodzi? W taki sposób, jak teraz o tym opowiadam?
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2019/10/21 11:26 #83

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3815
  • Otrzymane podziękowania: 6267
To pociagnę temat. Jestem przekonany, że to żadne przestępstwo. Sam używam czyichś słów całkowicie anonimowo, bez wchodzenia w szczegóły odnośnie choćby miejsca czy czasu mówiąc np.: kiedyś usłyszałem takie zdanie..." I mówię potem jaki miało czy ma ono wpływ na mnie.
Zrobisz jak uznasz za słuszne.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/21 11:29 #84

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Dzięki. Jednak nie jestem tak głupi, jak czasem mi się wydaje aypererew
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): chris661211, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/23 10:34 #85

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Hej.
Dziś w nocy miałem pierwszy sen alkoholowy od dawna, jakoś od przełomu wiosny i lata.
Zaczęło się od tego, że w toalecie w szatni zobaczyłem puste puszki po piwie. Niby nie ruszyło, bo w sklepach widuję pełne. Później poczułem zapach alkoholu, a w pobliżu nikogo nie było - cóż, wiem, że takie coś może się zdarzyć, ale nie skojarzyłem z wcześniejszą sytuacją. A sen? Bardzo realny. Pomyślałem, że nikt nie zauważy, że sam w domu wypiję 2 piwa w dzień. W tym śnie przebudziłem się w nocy, piwo jeszcze zostało, więc dokończyłem. Taki mój wniosek, że pewnie na 2 się nie skończyło, skoro zacząłem za dnia, a skończyłem w nocy.
Na razie się nie nakręcam, na pewno daje znać o sobie słaba jakość snu lub to, że po przebudzeniu się potrzebuję trochę czasu, żeby wejść na normalne obroty. Chociaż takie rozkręcanie się pewnie wynika z jakości snu :)
Wogóle ostatnio miewam chwile z myślami, że 1 piwo nie zaszkodzi, wtedy włącza się myślenie, że 1 to za dużo, a krata to za mało, więc nie warto zaczynać - sen niech będzie dowodem. Traktuję go raczej jako żółte światło, oznaczające "zwolnij, nie nakręcaj się, przyjrzyj się sobie" niż oznakę typowego głodu.

Aaa, no taki ogólny wniosek, teraz łatwiej przychodzi mi zauważanie tego, że coś się ze mną dzieje.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Katarzynka77, YaroZja, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2019/10/26 13:05 #86

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Już na urlopie. Osoby, z którymi współpracuję/pomagam im w pracy ponarzekały, że idę na urlop, w końcu też dbają o to, żeby mieli łatwiej, ale nie dam się, wniosek urlopowy położony, więc niech się wali i pali, mam ludzi do gaszenia pożarów bnggfgbfb

Poza tym, u mnie tak nijak, ani źle ani dobrze. Mam nadzieję, że ten urlop spędzę inaczej niż poprzedni, wtedy niby odpocząłem psychicznie od pracy, fizycznie niekoniecznie się zregenerowałem, przynajmniej nie w takim stopniu, w jakim mógłbym.

Marudzenie innych ludzi mi pomaga, oni narzekają bez powodu, ja z ich marudzenia się cieszę, w końcu sam nie mam powodu do narzekania, więc dlaczego się nie cieszyć :)

PS. Setka. Postów :-BD
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, YaroZja, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/26 13:45 #87

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Post magnata dał mi do myślenia, więc doprecyzuję swoją myśl.
Nie cieszę się z czyjegoś nieszczęścia. Przeciętny Polak bez powodu to woli narzekać niż cieszyć się. Ja mam odwrotnie.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/27 20:53 #88

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Tak mnie naszło, żeby zrobić sobie kolejny dzień dziecka i posiedzieć trochę dłużej, jednak organizm podpowiada, że zbyt wiele jest takich dni. Przewietrzę pokój, ten realny, poczytam forum i spać.

Niby łatwiej mi przychodzi odczytywanie tego, co podpowiada organizm, mam już wyrobione swoje schematy, jednak w głowie siedzi to, że zasady są po to, żeby je łamać. Wniosek? Czas zacząć łamać zasadę o łamaniu zasad :ymdevil:


Tak mi się skojarzyło. Na początku, po rejestracji na forum zostałem ciepło przywitany. Rzadko pisałem u siebie, w swoim temacie, rzadziej u innych. Jeśli chodzi o mój temat, to zdarzały się sytuacje, że czekałem na odpowiedź, ale jej nie było, więc za którymś razem spojrzałem na swój ostatni post, a pod nim podziękowania. Ja głupi myślałem, że inni muszą się wypowiedzieć, a podziękowania to też forma informacji zwrotnej, z resztą nikt nie ma obowiązku odpowiadać czy nawet czytać moich postów. Zabrakło pokory. Tak było z miesiąc temu.
Chyba łatwiej mi wypowiadać się w czyichś wątkach.
Może to tyle na dziś.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, szekla, Havana, Katarzynka77, YaroZja, olka, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/28 08:45 #89

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18544
  • Otrzymane podziękowania: 29841
Eureka :grin: Każde takie odkrycie daje uczucie zadowolenia. Czujesz to teraz? :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/28 08:49 #90

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Co jakiś czas odkrywam coś takiego. Wtedy myślę: kurde, przecież to takie łatwe i oczywiste bnggfgbfb

Swoją drogą, te trudne sprawy są dla mnie coraz łatwiejsze, niektóre z tych łatwych i oczywistych niekoniecznie wydają się takimi, ważne, żebym dziś nie był tak głupi jak wczoraj aypererew
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Katarzynka77, YaroZja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2019/10/28 16:22 #91

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1398
  • Otrzymane podziękowania: 3528
Aniele Strósiu :lol: tak Cię naprowadzę bo sam kiedyś chciałem, żeby odpisywali mi userzy na mój wpis.. a to było tylko oczekiwanie.. i podobnie jak u Ciebie zadziało się tak, że pojawiały się podziękowania.. a ja myślałem , że nikt nie czyta.. bnggfgbfb
wniosek nasunął mi się sam, że to były tylko moje oczekiwania..
ja czytam co u Ciebie nie tylko z racji funkcji.. lubię do Ciebie tak ot zaglądnąć.. :)

ps. jak nie mam nic mądrego, a czasem głupiego :lol: do powiedzenia to nie piszę.. :)
Dobrze widzi się sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Antoine de Saint-Exupery

Jarek alkoholik
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez YaroZja.

Szukam siebie 2019/10/28 18:24 #92

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Miało skończyć się na podziękowaniu, ale co mi tam, rozpiszę się :grin:
Dzięki za miłe słowa.
U mnie dzisiejsze popołudnie (a może wczesny wieczór?) wygląda tak, jak wczoraj, już senny, widocznie organizm dopomina się o swoje. I dostanie, dziś znowu położę się wcześniej - w porównaniu do weekendów i drugich zmian, kiedy to kładę się po północy, bliżej pierwszej.
Przebudziłem się o 6, bo toaleta o sobie przypomniała, niby trzeba, ale nie lubię, nie przepadam? Sam nie wiem, jak trafniej to określić. Wolałbym spać. Jeszcze przysnąłem, do 7:30, nie chciało się wstać, bo jak to tak? W wolny dzień mam wstać tak wcześnie, skoro na drugich zmianach wstaję koło 10? Cóż, widocznie organizm dostał tyle snu, ile potrzebował.
Uczepiłem się drugich zmian, bo to lepszy punkt odniesienia niż pierwsze i trzecie zmiany.

Na mitingu w sobotę przeczytałem 24 godziny. Na początek dobre i to - wspominałem, że powinienem częściej się odzywać. Nic na siłę, ostatnio coraz częściej piszę na forum, niekoniecznie w swoim wątku. Niby nic, a kolejne nowe doświadczenia są.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Havana, Katarzynka77, YaroZja, darek70

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2019/10/30 07:41 #93

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Dzień dopiero zacząłem, ale jak w wiele dni mam powód do radości. Otóż brak powodu do smutku :)
Jednak nie jest kolorowo. Ziewam, czuję się niewyspany, brakuje mi energii, jestem spięty.
Ale i tak się cieszę, bo przede mną kolejny dzień, zapewne trzeźwy aypererew

edit, 111 post, fajna liczba bnggfgbfb
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, darek70, aga54

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2019/10/30 09:17 #94

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8473
  • Otrzymane podziękowania: 13058

Aniele Strósiu :lol:

No, co ja zrobię chłopaki, że mam swoje "głupie" skojarzenia" :lol:
Przypomniało mi się:
aniele stróżu mój - Ty zawsze przy mnie stój,
anioł spojrzał na Jadzie i zamiast stać, to się kładzie. bnggfgbfb
No, i drugi Anioł z "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" co to wali wiązkę pijanemu bohaterowi filmu, który mało co nie wpadł bodaj pod tramwaj. Te wiąchy w ustach Anioła są bardzo "nieniebiańskie", ale mi się podoba, że w niebie na dzisiaj jest równie prosto i życiowo i można słać joby. buahaha
A co? Życie bez joba - jest jak żałoba.
Kochani - oczywiście z umiarem i w stosunku do siebie, z dbałości. :lol:
Pogody ducha panowie. :-BD
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja, darek70, aga54, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez andrzejej.

Szukam siebie 2019/10/30 21:20 #95

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Godzinna drzemka w południe, a senność nadeszła dopiero godzinę temu. Tyle wygrać :-BD

Da się zmienić nazwę tematu tak, żeby nie wpłynęła na linki prowadzące do niego w innych wątkach?
Jeśli tak, to poproszę o zmianę na pokój Marcina.
A jeśli nie, to też poproszę o zmianę. A co!
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, YaroZja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/10/30 21:26 #96

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14448
  • Otrzymane podziękowania: 19460
Marcinie da się i z linkiem żaden problem :) Tak bardziej osobiście tytuł teraz brzmi. Pozdrawiam %%-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/11/01 21:28 #97

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999

Ja, ja, ja i reszta świata - czy trzeźwiejąc stajemy się tacy egoistyczni i że wszystko nam się teraz należy?


Czy się stoi czy się leży :lol:

Należy mi się to, na co zapracuję. Też wartości podstawowe, jak zwykły ludzki szacunek czy poszanowanie godności.


Miałem dopisać w wątku anikaa:

A resztę to ja se mogę chcieć. O ile najpierw zachce mi się chcieć buahaha


Dlaczego o tym piszę u siebie? Żeby rozwinąć wątek, bo to kolejne z małych wielkich odkryć mojego trzeźwienia. Chyba ze mnie mały myśliciel, od jakiegoś czasu zdarza się, że czasem w rozmowach czy nawet sobie w myślach powiem coś mądrego, z głębszym sensem. Kiedyś częściej tak miałem, przez picie zaniedbałem czy raczej po prostu nie chciało mi się, bo myślenie boli :mrgreen:
I jeszcze coś, z podobnego podejścia. Wykupiłem sobie premium na spotify, pierwsze 3 miesiące za darmo, później 20zł miesięcznie. W okresie picia nie dałbym tyle kasy na coś nienamacalnego, coś, czego nie mogę wziąć fizycznie do ręki, jak książki czy płyty z filmem, co i tak rzadko się zdarzało. A teraz? Pff, przecież to tylko 20 zł, wtedy to było aż 20zł, które mogłem przeznaczyć na alkohol.

Takie odkrycia docierają do mnie z opóźnieniem, widocznie zmiany są już dla mnie czymś normalnym i przychodzą naturalnie, bez zmuszania się do nich aypererew
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, YaroZja, Alex75, Masza, aga54

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2019/11/02 06:13 #98

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 823
  • Otrzymane podziękowania: 1635
No wlasnie, dobre pytanie, czy trzezwienie to tylko ja, ja, ja ?
Po wyjsciu z terapi zaczalem stosowac tz " pozytywny egoizm", czyli " teraz zajme sie soba w koncu i wszyscy wokol maja to uszanowac, bo jak nie to zaczne znow pic".
Ja, czlowiek i tak juz egoistyczny i zapatrzony glownie w siebie i potrafiacy zadbac o swoje potrzeby, zle pojalem te okreslenie " Badz dla siebie lagodny". " Trzezwiejac", o malo nie zostalem wyrzucony z pracy, a zona swtierdzila, ze jestem gorszy niz wtedy gdy pilem i brala pod uwage rozwod.
Przerazilem sie ! Przeciez do licha sotosowalem zalecenia terapi, co jest ?
Jaki wiec ma cel trzezwienie ? Czy to tylko kurczowe bronienie swojej abstynecji (tak, trzezwosc najpierw, nauczenie sie tej zasady zajmuje jakis czas) i zapewnianie sobie jak najlepszych warunkow ku temu ?
Dla mnie jest to rozwuj duchowy (nie mylic z religijnym). W koncu, z pomoca programu 12 krokow, zaczalem chyba lapac o co chodzi i zaczalem starac sie stosowac jego zasady we wszystkich moich poczynaniach.
Pozwole sobie przytoczyc fragment arytkulu napisanego przez mojego kolege za wspolnoty, na temat cech duchowosci, o ktorych ja nie mialem pojecia, gdy kojarzylem duchowosc z religia.

"A jedną z form jednoczenia się z Naturą(Wszechświatem) jest moja duchowość.
Czym jest dla mnie? Duchowość odnosi się bezpośrednio do mojej wewnętrznej esencji. To jest to czym jestem i czym bym chciał być, czyli pracuję nad swoim rozwojem. Dążę aby posługiwać się na co dzień takimi cechami jak: pokora, tolerancja, miłość, uczciwość, sprawiedliwość, godność, wolność, wdzięczność, radość, szczęście, poczucie dobra i zła, wrażliwość na krzywdę innych, wrażliwość na potrzeby innych, poczucie piękna."
:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Tomoe, Zakapior, Alex75, Masza, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/11/02 08:26 #99

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Nie brałem pod uwagę tego, że temat tu też się rozkręci, chciałem napisać o swoich przemyśleniach. Cóż, niespodzianka, świętujemy :YMPARTY:

" Trzezwiejac", o malo nie zostalem wyrzucony z pracy, a zona swtierdzila, ze jestem gorszy niz wtedy gdy pilem i brala pod uwage rozwod.
Przerazilem sie ! Przeciez do licha sotosowalem zalecenia terapi, co jest ?

Pijący zły, trzeźwiejący niedobry.

Jeśli chodzi o mój egoizm, to czasem warto dbać tylko o siebie. Jestem na imprezie i źle się czuję, jak widzę alkohol? Proste, mam w nosie wszystkich i wychodzę, bo dbam o siebie. Jestem w pracy i ktoś czepia się mnie o to, że coś krzywo leży? Mogę trzasnąć drzwiami i wyjść, tylko po co? Nie zrobi mi różnicy, jeśli to coś położę prosto :)
Czyli reakcja zależy od sytuacji.

Czy normalne jest to, że czasem na mitingach czuję się nieswojo? Jakbym był, hmmm,pierwszy raz i nie wiedział, co robić?
Raz na jakiś czas właśnie tak mam. Może czas coś samemu zadziałać? Pomyślę.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2019/11/02 10:24 #100

  • anikaa
  • anikaa Avatar
  • Gość
  • Gość
Darek, Marcin dziękuje wam za wpisy.
Czesto w wypowiedziach innych trzezwiejacych alko slysze: ja zrobie to, mnie jest dobrze, jestem jaki jestem itp.
Pisza piekne epistoly o otrzeźwieniu, Mowia o nich na mitingach, a w praktyce zamiast „idealu” , ktory doradza innym- ulomny czlowiek, ktory nie potrafi porozmawiac z zona i uzywa nadal manipulacji i nieprzyjemnych, raniacych slow.

Czlowiek, ktorego najpierw bliskim kradl alkohol, a potem wspolnota AA.
Dla drugiego trzezwiejacego alko ma zawsze czas, dla np rodziny niekoniecznie.
Te ucieczki od ludzi do wlasnego swiata zmieniaja w egoizmie tylko forme.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez anikaa.

Szukam siebie 2019/11/02 11:09 #101

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 823
  • Otrzymane podziękowania: 1635
To nie wspólnota okrada. Wspólnota ma tak liberalna formę, że nikomu nic nie nakazuje.
Nieleczony alkoholizm, choroba dużo głębsza niż samo stosowanie danego środka chemicznego, gdzie ktoś poprostu zastępuje uzależnienie od alkoholu, uzależnieniem od mitingow. Tak, to widzę. Ciągle "ładowanie baterii", ale zapominanie, że program wspólnoty, to program działania. Nie aktywizm, nie polerowanie się na każdym mitingu, ale realne zmiany w życiu codziennym przynoszą rezultaty i nie mi oceniać, czy ja się zmieniłem. Gdy żona zaczęła po pół roku siadać że mną do posiłków do wspólnego stołu, rozmawiać, dzielić się swoimi uwagami. to poczułem wdzięczność. Jakaś mała zmiana może we mnie zaszła. To było coś namacalnego, a nie moja iluzja, jaki to jestem teraz wspaniały.
:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Eloyze, Tomoe, Zakapior, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/11/02 12:34 #102

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999

Te ucieczki od ludzi do wlasnego swiata zmieniaja w egoizmie tylko forme.


Ucieczka do własnego świata to najprostsze rozwiązanie, niekoniecznie najlepsze. Tak, jak rozwiązywanie problemów za pomocą picia, nie przyniesie nic dobrego, bo uczy ciągłego wycofywania się, a są sytuacje, w których trzeba dla swojego dobra zaatakować zamiast bronić się - takie odnoszę wrażenie na tą chwilę.
Sytuacja sprzed tygodnia w pracy, w grupie palimy papierosy, ja kręcone. Kolega z mówi, że czuje trawkę z mojego papierosa, bo zapach jest taki słodki. Nic nie mówię, bo 2 metry dalej rośnie sobie trawa :grin: Drugi kumpel zaczął gadać, że mam cały czas dobry humor itd. No jawnie sugerował, że ćpam nawet w pracy przy innych. Powiedział, że dyrektor ma wprowadzić narkotesty. Mógłbym kierować się egoizmem i wybrać dla własnej wygody i spokoju opcję ucieczki i dalej siedzieć cicho albo po prostu sobie pójść, ale powiedziałem, że niech sobie wprowadza i że, mówiąc delikatnie, mi to powiewa. Pomimo tego, że straciłem wewnętrzny spokój, wg mnie wybrałem lepszą drogę, bo jacyś idioci nie będą mi wmawiać tego, czy chlam albo ćpam, skoro lepiej od nich wiem, co robię.
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.

Szukam siebie 2019/11/02 12:37 #103

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 6895
  • Otrzymane podziękowania: 14238
A gdzie jest powiedziane, że każdy, kto uczestniczy w mityngach AA, zdrowieje z alkoholizmu?
To nie mityngi są rozwiązaniem dla alkoholika, oferowanym przez wspólnotę AA, lecz program 12 kroków.
A program jasno mówi, że egoizm, egocentryzm, samolubstwo, samowola, koncentracja na sobie - to istota naszej choroby.
Z niej rodzą się inne wady, z niej rodzi się obwinianie innych za własne wybory, a także wszelkie urazy, lęki, osądy, konflikty.
Alkoholik, nawet niepijący i uczęszczający na mityngi, ale wciąż skupiony głównie na sobie, jest chorym człowiekiem, bo wciąż jest niewolnikiem swojego Ego.

Od jednego Amerykanina z AA usłyszałam kiedyś: "My ego is not my amigo". :grin:
W jakimkolwiek więzieniu jesteś, sam je sobie budujesz.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, freelander

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Szukam siebie 2019/11/02 12:56 #104

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1348
  • Otrzymane podziękowania: 2036
Z mojego punktu widzenia nikt Ci nie chciał niczego wmawiać, ot zapachniało i na własnych oczach zobaczyłeś film jaki zaczął się rozkręcać w głowach kolegów. Moim zdaniem kolega był na głodzie i mu zapachniało narkotykami. Skądś zna przecież ten zapach. Kiedyś odwiedziłam z kolegą znajomych, którzy byli na terapii . Staliśmy w grupce i rozmawialiśmy i jedna dziewczyna uczestniczka terapii oświadczyła, że czuje alkohol. Było jasne że od nas. Mnie zatkało w pierwszym momencie, ale byłam na 100% pewna, że żadne z nas nie piło. Dziewczyna była na głodzie. hehe
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szukam siebie 2019/11/02 14:05 #105

  • marcin
  • marcin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 2999
Jaskolka
Cały pic polega, że oskarżenie padło na mnie, że to ja ćpam i nie ze strony tego kolegi, który wyczuł. Z resztą, nie wiem, czy jest uzależniony.
Sporo osób, o ile nie wszyscy w mojej pracy wiedzą, że jestem trzeźwym alkoholikiem i co niektórym układa się proste równanie, trawka poprawia humor plus to, że coraz częściej widać na mojej twarzy uśmiech plus mój alkoholizm równa się ćpam buahaha bnggfgbfb
Trochę mnie to śmieszy, trochę denerwuje, w każdym razie na pewno jestem czysty. aypererew

Chociaż sam nie wiem, może się nakręcam :-?
Mogę być tam gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez marcin.