Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Naiwność

Naiwność 2019/08/04 10:48 #141

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
A powiedz mi, kto mi da to, czego nie dał mi mój Tata, gdy byłam małą dziewczynką? Nikt. Nawet jeśli znajdzie się mężczyzna, który będzie mi mówił jaka to jestem piękna i ważna to mi nie wystarczy.
Nie mówię, że mam sobie wszystko dawać sama. Mówię tylko o relacji ja z sobą, nie o związku. Oczekiwanie, że ktoś tę dziurę zapełni, tę, która powstaje przy braku samoakceptacji, jest niewłaściwe i szkodliwe dla mnie, bo wiem, co przeszłam, czego desperacko szukałam i nie znalazłam. No ale ze mną to skomplikowana sprawa.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Masza

Naiwność 2019/08/04 11:52 #142

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2145
  • Otrzymane podziękowania: 7247
Carla746 napisał:
Ja też wiem, z czego wynikają moje współ- i uzależnienia. Wiem, czego nie dostałam jako dziecko. Muszę to sobie sama dać teraz :)
Karolinko na pocieszenie witamy w klubie .Mam takie same odczucia jak Ty.Jako dziecko nigdy nie byłam przytulana,kochana,wspierana.Poprostu byłam sobie.Dawno temu miałam marzenie..chciałam być Lekarzem.Informując rodziów o tym że chce iść na medycyne dostałam bardzo szybko odpowiedz.NIE DASZ RADY ZOBACZ CÓRKI KOWALSKICH NASZYCH SĄSIADÓW POSZŁY NA MEDYCYNE I NIE DAJĄ RADY POMIMO ŻE ICH RODZICE TO LEKARZE.Jaki dostałam przekaz :-? Łatwo sobie chyba odpowiedzieć.Takich sytułacji było mnóstwo.Czasami przytulam tą małą Kasie i mówie że jest dobrze i że da rade ze wszystkim. 3aa
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746, Masza

Naiwność 2019/08/04 13:13 #143

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 2806
  • Otrzymane podziękowania: 5367
Carla746 napisał:
Hej, coś dziś źle się czuję. W sensie emocjonalnym. Poirytowany i płaczliwa. Wcale nie tęsknię za nim, ale moja chora głowa, głowa SLAA szuka wygodnie starych schematów jak kolein, które ją poprowadzą. Buch. To jak nawrót. Nawrót, który, jak widzę, trwa od jakiegoś czasu

Jak twoje samopoczucie? zmieniło się? Pytam bo mam wrażenie że jestem w podobnej sytuacji. Nic się nie dzieje a nastrój mam do niczego. Też nie tęsknię za alko ale mam wrażenie że tęsknię za emocjami. Brakuje mi tego i jakoś nie potrafię znaleźć zadowolenia w "codzienności"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746, Masza

Naiwność 2019/08/04 13:34 #144

  • Uzurkai
  • Uzurkai Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 251
Carla746 napisał:
A powiedz mi, kto mi da to, czego nie dał mi mój Tata, gdy byłam małą dziewczynką? Nikt. Nawet jeśli znajdzie się mężczyzna, który będzie mi mówił jaka to jestem piękna i ważna to mi nie wystarczy.
Nie mówię, że mam sobie wszystko dawać sama. Mówię tylko o relacji ja z sobą, nie o związku. Oczekiwanie, że ktoś tę dziurę zapełni, tę, która powstaje przy braku samoakceptacji, jest niewłaściwe i szkodliwe dla mnie, bo wiem, co przeszłam, czego desperacko szukałam i nie znalazłam. No ale ze mną to skomplikowana sprawa.
Z każdym jest skomplikowana sprawa nie tylko z tobą. Każdy jest wyjątkowy i każdy ma swoje potrzeby. A jak mówisz że tego co ci nie dał tata. MAMA MI NIE dała miłości takiej jakiej od niej oczekiwałem, miałem żal, ból. Tak jak ty teraz. 11 lat z nią przez to nie rozmawiałem. Pielegnowalem w sobie. Tą złość. I pewnego dnia mój tata św. Pamięci podczas jednej rozmowy powiedział tak: "Stary 11 lat do niej nie odzywasz, weź ty jej odpuść. Jest jaka jest. Ale być w końcu odezwał się do niej." wtedy oczywiście przysłowiowo rzucałem do ojca, nie chciałem zaakceptować, jak ja mam jej wybaczyć????... Poszedłem do swojego domu. Emocje opadły ale mój stary dobrze wiedział co robi. Zaczęło jego słowo kiełkować... Zacząłem myśleć. I w końcu pojechałem do niej. Tak naprawdę to ja się bałem jej reakcji... Przyjechałem do mojej matki. Zadzwoniłem domofen. Zdziwiona że to ja. Wypuściła mnie do domu. Usiedlismy naprzeciwko siebie. Ja zacząłem mówić. Tak naprawdę powiedziałem tylko to. Mamo było co było, nie chce się z tobą kłócić. Nie chcę o tym rozmawiać. Ale chce żebyśmy normalnie rozmawiali. Uważam że temat zamknięty i o tym nie będziemy wspominać. Matka była zdziwiona ale przystała na to. Czy się zmieniła, nie. Co to zrobiło dla mnie? Zamknąłem pewien etap w życiu który mnie ranił, i stopował. Od tamtej pory normalnie rozmawiam z matką, choć ona nie zadzwoni do mnie, bo jeśli chces coś wiedzieć lub martwi się o mnie dzwoni do mojego brata, dzwonie ja raz na 2 tygodnie zachowawczo czy jeszcze żyje. A moje rozmowy z nią trwają max 1.5 minuty. Co uciebie słychać mamo? Nic nie słychać. A jak się czujesz? Tak samo jak wczoraj. Ale dobrze? Tak bez zmian. To zdrówka mamo i nie przeszkadzam. Dowidzenia. I tak wyglądają moje rozmowy, czy mam żal, złość? Nie. Poprostu zamknolem pewien etap w życiu. I zaakceptowałem że moja matka taka jest i jej nie zmienię. Jedyne co mogę zmienić siebie i to zrobiłem. Czy ja kocham? Na swój sposób tak. Ale nie czuję złości która mnie blokowała.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Carla746, Masza

Naiwność 2019/08/04 13:55 #145

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Jestem tak wyjątkowa jak każdy. I tak skomplikowana jak każdy. Domyślałam się, że to zdanie będzie tak odebrane, że uważam się, jak alkoholik, za kogoś "ponad". Nie, to nie tak. Mam tę świadomość.
Nie mam złości do Taty, ani Mamy. Kocham ich i wiem, że oni kochają mnie. Nie mam żalu, bo wiem, w jakich rodzinach byli wychowywani. Wychowali mnie tak, jak umieli najlepiej. Pewnie ja nie umiem tak wychować swoich synów, choć robię to najlepiej jak mogę. Wybaczam im i sobie. Jednak muszę mieć świadomość tego, czego mi brak, żebym nie obarczała tym innych.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek

Naiwność 2019/08/04 14:32 #146

  • Uzurkai
  • Uzurkai Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 251
Uzurkai napisał:
Poprostu zamknolem pewien etap w życiu. I zaakceptowałem że moja matka taka jest i jej nie zmienię. Jedyne co mogę zmienić siebie i to zrobiłem. Czy ja kocham? Na swój sposób tak. Ale nie czuję złości która mnie blokowała.
Nie zrozumiałaś mnie. Mam sam braki, więc zacząłem. Pracować nad sobą. Zakaaceptowałem co mogę zmienić, a co nie. Spojrzałem w głąb siebie i poddałem się "rachunkowi sumienia" spojrzałem krytycznym okiem. Oczywiście nie sam. Tylko przy pomocy terapeuty. I zacząłem pracować nad brakami które nie dokońca były prawdziwe. Poprostu sugeruje że wszystko można przekuć w coś lepszego. I stworzyć przysłowiowo lepsza wersję siebie. Ale to wymaga pracy i czasu. Trzymam kciuki za ciebie. I wierzę że braki u których wspominasz i nie chcesz nikogo obarczac przekujesz w zalety.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Naiwność 2019/08/04 14:42 #147

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Już wiem. Zamknąć ten etap. Bo ciągnie się to za mną.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/08/04 15:06 #148

  • Masza
  • Masza Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 504
  • Otrzymane podziękowania: 1175
Czytam Was moi drodzy i czuje dokladnie to samo czasami.
Wydaje mi sie ze ja wybacze im i odpuszcze gdy sie od nich wyniose. Inaczej narazie nie potrafie zrobic tak zeby ich uwagi czy docinki po mnie splywaly.
Moze kiedys.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Carla746

Naiwność 2019/08/04 15:48 #149

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Muszę się zdystansować do wszystkich. Wtedy mogę zacząć działać. No i wybaczyć.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Waldek, Masza

Naiwność 2019/08/04 16:27 #150

  • Uzurkai
  • Uzurkai Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 251
Ja nie wybaczylem, ale nie mam już złości, zaakceptowałem że tak musiało być. Ale nie oczekuję zadośćuczynienia. Poprostu traktuje sprawę jako nie byłą. Zamknąłem ten etap, wyzbywajac się złości i żalu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Carla746

Naiwność 2019/08/05 19:16 #151

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Dziś po raz kolejny zadbałam o swoje granice i jestem z siebie dumna. Powiedziałam komuś, że bliskie kontakty z nim zagrażają mojej trzeźwości. Cieszę się, bo małymi krokami wychodzę ze starych schematów. Daję sobie prawo do wpadek, ale wiem, jaką drogą mam iść.
Zaczęłam dziś terapię i podoba mi się. Mam nadzieję, że będzie boleć.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, jerzak, williwilli55, Waldek, Alex75, Masza

Naiwność 2019/08/05 19:29 #152

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2145
  • Otrzymane podziękowania: 7247
Karolinko miałam ostatnio podobną sytułacje.Stawiam granice pomocy innym.Zawsze biegałam ratować świat.Dla mnie nie było rzeczy nie możliwych.Ostatnio zadzwoniła do mnie znajoma.Bliska Nasza znajoma.Chciała zmienić lekarza i Pani w przychodni poinformowala ja że musi to zrobić na stronie funduszu zdrowia.Słuchałam słuchałam..po chwili znajoma zapytała mnie czy mogłabym jej w tym pomóc.Odpowiedziałam JAKIEJ POMOCY OCZEKUJESZ ODEMNIE? :mrgreen: Dawniej to ja bym wyszła przed szereg zanim ktoś by zapytał.Uśmiechnełam sie wtedy sama do siebie.Niby nic a cieszy bnggfgbfb
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, Alex75

Naiwność 2019/08/05 20:10 #153

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7675
  • Otrzymane podziękowania: 11559
Carla746 napisał:
Cieszę się, bo małymi krokami wychodzę ze starych schematów.

Daję sobie prawo do wpadek, ale wiem, jaką drogą mam iść.

Zaczęłam dziś terapię i podoba mi się.
Mam nadzieję, że będzie boleć.
Karolinko :ymhug: na moim trzeźwym szlaku NIE MA PRAWA DO WPADEK od czasu kiedy zrozumiałem, że jedyną słuszną opcją dla mnie alkoholika jest BEZWZGLĘDNA ABSTYNENCJA. :-BD Nie ma dróg na skróty, nie daje sobie prawa do sięgania po alkohol.
To tak jakbyś powiedziała - wiem jaką drogą mam iść, ale czasem sobie skręcę na bok. Znaczy to tylko tyle, że tak naprawdę to nie wiesz jaką drogą chcesz iść? Droga do trzeźwości jest prosta i dobrze oznakowana. Trudno zbłądzić jeśli się jest uważnym i roztropnym.
Daję sobie prawo do popełniania błędów, ale nie względem picia.
Tak mam w kwestii alkoholu, bo przez chwilę naszły mnie wątpliwości jakie ty wpadki miałaś na myśli? :-?
Cieszę się z Twojej terapii, życzę żeby bolało, bo ból jest twórczy.
Życzę niewkalkulowywania w swoje życie żadnych wpadek - cokolwiek miałaś na myśli. Samo słowo wpadka kojarzy mi się - jako coś nieoczekiwanego, niechcianego - zatem i nieprzyjemnego. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dariusz, williwilli55, Carla746, Masza

Naiwność 2019/08/05 22:37 #154

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
O nieee, nie chodziło mi o picie. Chodzi mi o związki z mężczyznami, o uzależnienie od haju emocjonalnego. Może też nie powinnam dawać sobie przyzwolenia na wpadki. Bo to jak z alkoholem.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Tsubasano

Naiwność 2019/08/06 05:25 #155

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 2624
  • Otrzymane podziękowania: 8501
Carla746 napisał:
O nieee, nie chodziło mi o picie. Chodzi mi o związki z mężczyznami, o uzależnienie od haju emocjonalnego. Może też nie powinnam dawać sobie przyzwolenia na wpadki. Bo to jak z alkoholem.

Tylko tu nie da rady jednoznacznie określić "wpadki". Przy seksie - tak, przy samym nakręcaniu się - nie ma ostrych granic. Dlatego zamiast łamać sobie głowę, czy była taka wpadka, czy było tylko na granicy, etc, powinienem zastanowić się raczej jaki jest kierunek, jakie kroki prowadzą do trzeźwości w relacjach... Takie moje skromne zdanie
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Ostatnio zmieniany: 2019/08/06 05:26 przez Tsubasano.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, williwilli55, Carla746

Naiwność 2019/08/20 06:02 #156

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Hej,
U mnie powoli do przodu. Wróciłam do Szkocji i zaczynam w nowej szkole. Lubię wyzwania, choć czasem zastanawiam się, czy nie przeginam. Lubię uczyć, nie chciałabym robić nic innego, całe życie jako nauczyciel. Mam swoje kryzysy, nie umiem się zidentyfikować z doświadczeniami innych w AA. Nie wiem, czemu czuję się inna, niekoniecznie lepsza ani gorsza. Inna. Brak mi pokory. Może to taki okres teraz.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Marta74, jerzak, Katarzynka77, Gandalf, YaroZja, Alex75

Naiwność 2019/08/20 06:12 #157

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ współuzależniona
  • Posty: 630
  • Otrzymane podziękowania: 1535
Hej Carla. Długo Cię nie było w Twoim pokoiku. Dobrze, ze jesteś. :ymhug:

Co rozumiesz przez zwrot: Czuję się inna?

Pogody ducha %%-
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Naiwność 2019/08/20 06:22 #158

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7675
  • Otrzymane podziękowania: 11559
Carla @};- zdrowienie to proces. Cały czas życie uczy nas pokory. Ty dzisiaj skup się na pokorze wobec alkoholu. Resztę zweryfikuje trzeźwe życie. To normalne, że czujesz się inna. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, YaroZja, Carla746

Naiwność 2019/08/20 06:35 #159

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Inna, bo moje doświadczenia mało mają wspólnego z doświadczeniami innych alkoholików. Wiecie co, ja albo mam z głową, albo jeszcze życie za mało mnie przeciągnęło, ale mam wrażenie, że powinnam leżeć w rynsztoku i wszystko stracić, wtedy miałabym jasność co do mojej kondycji.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka

Naiwność 2019/08/20 06:39 #160

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1886
  • Otrzymane podziękowania: 3527
Zaczynajac moja trzezwa droge od mittingow AA slyszalem ze jesli uwierze w slowa tych co sa dlorzej na niej bedzie mi latwiej :grin: i tak bylo =; prosta droga jest dla mnie najlepsza bo jest trzezwa
Pogody ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, andrzejej

Naiwność 2019/08/20 06:49 #161

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ współuzależniona
  • Posty: 630
  • Otrzymane podziękowania: 1535
Carla, czy to, ze ja nie stracilam mieszkania, ze dzieci mi nie odebrano, ze nie zapijałam się na ulicy, ze nie stalam pod sklepem, nie spalam na ławkach itd, to moja inność świadczyć ma za tym, ze mam mieć wątpliwość, czy jestem alkoholiczką. Pojęłam, ze kazdy alkoholik ma swoje dno. Im wczesniej dostrzeglam swoją chorobę, tym lepiej dla mnie, dla moich bliskich. Tez mi trudno było się utożsamić z innymi w AA. Najważniejsze dla mnie było zdanie nie ma równych i równiejszych. W tej chorobie alkohol każdego połamie i jesteśmy nieuleczalnie chorzy na tą samą chorobę. A to, kiedy ja się obudziłam i podjęłam decyzję, ze chcę żyć w trzeźwości było za sprawą drugiego trzeźwego alkoholika. W mojej grupie mam juz przyjaciół, których znalezienie drogi do zdrowienia była usłana ogromnym cierpieniem. Mimo wszystko mam ogromny szacunek, bo wszyscy spotykamy się w tym jednym miejscu i mamy wspólny jeden cel. Żyć w trzeźwości tu i teraz.

:ymhug:
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2019/08/20 06:50 przez Iwanka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka, Carla746

Naiwność 2019/08/20 06:59 #162

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Nie wiem, nie czuję się lepsza. A do alkoholików, ktòrzy zdołali wyjść z tego upodobania żywię duży szacunek. Może dlatego nie do końca szanuję moją trzeźwość, bo nie jest okupiona dużymi stratami? Słuchajcie, to są tylko moje myśli, rozważania. Po prostu, teraz są, za chwilę miną. Jak pociągi na dworcu, do których nie wsiadam.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/08/20 07:16 #163

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2145
  • Otrzymane podziękowania: 7247
Carla746 napisał:
Nie wiem, nie czuję się lepsza. A do alkoholików, ktòrzy zdołali wyjść z tego upodobania żywię duży szacunek. Może dlatego nie do końca szanuję moją trzeźwość, bo nie jest okupiona dużymi stratami? Słuchajcie, to są tylko moje myśli, rozważania. Po prostu, teraz są, za chwilę miną. Jak pociągi na dworcu, do których nie wsiadam.
Carla dla Ciebie to było Twoje dno Twoja granica wytrzymałości.Dla innych dno jest głębsze a dla jeszcze innych nie ma dna.Nie musisz sie biczować że nie poniosłąś kolosalnych strat.Najważniejsze że jesteś osobą trzezwiejącą.Dla Ciebie @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Naiwność 2019/08/20 07:51 #164

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17479
  • Otrzymane podziękowania: 27310
Carla746 napisał:
Inna, bo moje doświadczenia mało mają wspólnego z doświadczeniami innych alkoholików. Wiecie co, ja albo mam z głową, albo jeszcze życie za mało mnie przeciągnęło, ale mam wrażenie, że powinnam leżeć w rynsztoku i wszystko stracić, wtedy miałabym jasność co do mojej kondycji.
Do czego zmierzasz Carla, że tak zapytam?
Tęsknotą za rynsztokiem tego nie nazwę, bo myślę, że jeszcze tam nie byłaś. Dlatego te słowa śmiało nazwę, że tęsknisz za alkoholem, bo....ja jeszcze nie straciłam, domu, pracy.... Nie musisz dorównywać bezdomnym, nie musisz poczuć z Nimi równości. To nie ten kierunek Carla. Zawracaj na właściwy tor. Masz przecież mnóstwo wyborów.
Może zastanów się lepiej nad tym co przez alkohol już straciłaś. I że więcej stracić nie chcesz.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, olka, Alex75, Carla746, Iwanka

Naiwność 2019/08/20 08:22 #165

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Jeśli tęsknię za alkoholem to chyba nieświadomie. Ale pewnie tak jest. Tylko co teraz. Racjonalnie podchodzę do rzeźbienia I rozum mój mówi, że jestem na dobrej drodze. Czyżby mój umysł był naprawdę aż tak pokręcone, że podsuwa mi takie dziwne myśli?
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/08/20 08:59 #166

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17479
  • Otrzymane podziękowania: 27310
Choroba Nasza jest bardzo pokrętna. Rozpoczynają sie Carla kombinacje, myśli, że ja jeszcze tak nisko nie upadłam, przecież nie leżałam nawet w bagienku....
Co to oznacza? że może jednak nie jestem alkoholiczką, może nauczę się pić kontrolowanie, może spróbuję? Tylko dziś a jutro już nie.
"Wszyscy jesteśmy Chrystusami" Ten film świetnie obrazuje myślenie alkoholika.

Choroba atakuje, wchodzi w nasze ciało, dusze wszelkimi zakamarkami. Nawet jeśli mówię, że pić mi się nie chce to nie oznacza, że pić mi się nie chcę.
Jeśli mówię, że nie myślę o alkoholu to oznacza, że własnie o nim teraz myślę. Ważne co z tymi myślami zrobisz.

Jest taki fajny tekst..........Do Anioła Wyboru:

Choć już raz wybrałam,
wciąż wybierać muszę,
o czym myślę, co czytam
co jem, dokąd ruszę.
Czy wybiorę ciszę,
czy okrągłe zdania.
Wiem...niebo i piekło
też są do wybrania.
Wybór oczywisty,
jak by się zdawało.
Dobrych chęci mnóstwo,
tylko siły mało.
Jeśli chcesz mi pomóc,
proszę, zrób to teraz:
nie daj mi na oślep,
byle jak wybierać.
Poprowadź mnie drogą
krętą albo prostą,
na przełaj na skróty,
lub na... litość boską,
bylem nie zbłądziła
tak całkiem, z kretesem
Jeśli tylko możesz
bądź mym GPS-em.

Może Ci się przyda :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Tsubasano, jerzak, Tomoe, williwilli55, Alex75, Carla746, Iwanka

Naiwność 2019/08/20 09:19 #167

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Dzięki, Emilko. Przyda się. Dziś nie piję. Wybieram niepicia. Nie ma dla mnie picia kontrolowanego. Tak fajnie napisał w swoim wątku, że ucieka czasem do myśli, kiedy pił, żeby mógł zobaczyć, co stracił. Ja tylko widzę, że robiłam debilne rzeczy. Właściwie to miałam dużo szczęścia. Może tego się będę trzymać.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Alex75, Iwanka

Naiwność 2019/08/20 09:20 #168

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Ten tekst jest naprawdę ekstra.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Naiwność 2019/08/20 09:29 #169

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17479
  • Otrzymane podziękowania: 27310
To trzymaj te szczęście, pielęgnuj je i nie wypuszczaj nawet na moment :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja, Carla746, Iwanka

Naiwność 2019/08/20 18:45 #170

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1332
  • Otrzymane podziękowania: 3281
Carla.. napisze tak: "uspokój się" wiesz o co chodzi bnggfgbfb

masz dużo szczęścia, że teraz to zobaczyłaś..
a umysł mój długo mi wrzucał takie głupoty.. do czasu jak zaczynałem go banować pytaniem po co mi to?
po co Ci Jarek babranie się w rynsztoku.. tak fajnie jest być trzeźwym.. :grin:
Dobrze widzi się sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Antoine de Saint-Exupery

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Naiwność 2019/08/20 21:44 #171

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Nie mów mi jak żyć, Jarek! I wiesz, o co chodzi :grin: :grin:
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): YaroZja

Naiwność 2019/08/20 21:55 #172

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2644
  • Otrzymane podziękowania: 3254
Carla @};-
potrafisz czytać? żeby się przestraszyć na samym początku nieleczonego alkoholizmu polecam moją absolutną "perełkę"-"Umierałem sto razy"-Korczaka. Terapia dla alkoholików i kontakt w AA z drugim alkoholikiem. Trzymaj się i podążaj drogą trzeźwych alkoholików @};-
Odkrywam kim staje się w objęciach BOGA.
Ostatnio zmieniany: 2019/08/20 22:00 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Naiwność 2019/08/21 05:20 #173

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 2624
  • Otrzymane podziękowania: 8501
Dla mnie też alkoholizm jest wtórny względem leku przed odrzuceniem. Piłem, bo chciałem być przyjęty przez innych. Alkohol powodował, że czułem się fajniejszy i miałem więcej odwagi. Ale stopniowo też zacząłem popijać w samotności, np. dopijać się po imprezach. Nigdy nie zrobiłem po pijaku nic co przez innych postrzegane byłoby jako "wybryk alkoholowy". Wielu ludzi, z którymi piłem nie uwierzyłoby, gdybym im powiedział, że jestem alkoholikiem. Ale odkąd w tym obszarze jestem szczery sam ze sobą wystarczy mi moja bardzo jasna intuicja.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, olka, Alex75, Carla746, Iwanka

Naiwność 2019/08/21 05:32 #174

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 251
  • Otrzymane podziękowania: 425
Przyznałam się, że jestem alkoholiczką, ale przede mną długa praca nad sobą. Odkrywam wszystkie te prawdy teraz dla siebie. Chyba przyszedł żal po stracie. Dziś nie piję.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Marta74, Antea, Tsubasano, Tomoe, Plutoniczna, Gandalf, Alex75, Iwanka

Naiwność 2019/08/21 05:57 #175

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ współuzależniona
  • Posty: 630
  • Otrzymane podziękowania: 1535
Carla, nie od razu Kraków zbudowali. Mi właśnie pomaga "Dziś nie pije", te moje 24h są najważniejsze. I program 12 krokow AA. Czekałam aż SW pokieruje mnie, bym mogła pracować z pomocą WK i sponsorką (gdyby nie mitingu w realu, bym tej osoby przewodczki nie spotkała na swojej drodze), która poprowadzi mnie duchowo z programem. Warto trzeźwieć. %%-
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Tomoe, Carla746