Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Czuje, że mogę zapić

Czuje, że mogę zapić 2018/04/10 20:02 #1

  • Niepełnoletni
  • Niepełnoletni Avatar
Witam. Mam niespełna osiemnaście lat. Jestem w drugiej klasie liceum. Pod koniec gimnazjum zacząłem pić sporadycznie piwo. Na imprezach itd. Nie miałem żadnego problemu - pomimo słabej głowy zachowywałem się przyzwoicie i piłem kulturalnie udzielając się w grupie.
W te wakacje zacząłem pić codziennie po 2-3 piwa, a także jeździć kilka razy w tygodniu jeździłem na imprezy gdzie piłem do upadłego.
Po powrocie do szkoły starałem się ograniczyć picie, ale odczuwałem można powiedzieć, że głód.
Żeby się nie napić starałem się położyć się, wyciszyć i zasnąć... Wrzesień przetrwałem nawet nieźle sobie radząc. Później zacząłem 2-3 razy w tygodniu po szkole upijać się do nieprzytomności we własnym pokoju.
Na początku jesieni zacząłem pić czasami po szkole z kolegami po 2 piwa, co dla mnie było wystarczającą ilością, żeby się "wstawić".
W grudniu pojawiły się problemy w szkole, można powiedzieć, że miałem stan bliski depresji. Zero motywacji do życia, wszędzie negatywy itd. Zacząłem pić codziennie. W drodze do szkoły nabywałem dwa piwa, po wypiciu ich pożyczałem pieniądze i szedłem dalej pić. Wiele razy zdarzyło mi się być bardzo pijanym w szkole. Tylko dwa razy, kiedy na prawdę miałem już problemy z kontaktowaniem zostałem przyłapany i po prostu wyproszony ze szkoły bez żadnych na szczęście konsekwencji (chociaż nauczyciele pewnie widzieli to częściej, ale po prostu nie chcieli tego widzieć). Po szkole znowu piłem w domu, szedłem spać i od rana to samo - tak w kółko.
To był mój największy jak dotychczas epizod.

Podczas przerwy świątecznej trochę się ogarnąłem i zdecydowanie ograniczyłem alkohol do jednego razu w tygodniu w weekend, przestałem pić w szkole, w porównaniu z grudniem było bardzo dobrze. W lutym popijałem jeszcze czasami w domu po szkole i w weekendy do zgona.
W marcu nie pamiętam, żebym napił się sam po szkole w domu. Można powiedzieć, że ograniczyłem alkohol do samych weekendów. Nie dawno pojawiły się u mnie po pijaku patologiczne zachowania typu:
- wyzywanie ludzi ze szkoły przez internet i prowokowanie do późniejszej bójki
- ogromna chęć konfrontacji i odstawienia tak zwanej "maniany"
- sikanie przez okno
Oraz filmy zaczęły mi się urywać. Dowiadywałem się w poniedziałek od kumpli co robiłem w piątek wieczorem.

Tydzień temu po spożyciu miałem bardzo szczeniacką i kompromitującą sytuację, po której postanowiłem definitywnie przestać z piciem. W pierwszym tygodniu nie miałem żadnych problemów, w weekend też mnie jakoś specjalnie do tego nie ciągnęło. Nawet wczoraj kolega namawiał mnie, żeby iść z nim na piwo. Poszedłem dla towarzystwa i mimo namowom nawet go nie tknąłem. Nie czułem takiej potrzeby.

Dzisiaj minął dziewiąty dzień odkąd nie miałem alkoholu w ustach.
Humor mi się pogorszył, byłem bardzo pobudzony i można by powiedzieć, że szukałem wrażeń.
Po powrocie do domu złapałem się na tym, że czuję się prawie tak samo jak we wrześniu po powrocie do szkoły. W skrócie - chce mi się pić, ale nie tak mocno.

W sumie to sam bym sobie z tym poradził, gdyby nie głód, który dopada mnie przy negatywnych emocjach. Jakieś sposoby na okiełznanie go? Może być książka.
Po części chciałem to z siebie w końcu wyrzucić. Pozdrawiam ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/10 20:15 #2

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2325
  • Otrzymane podziękowania: 1975
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/10 20:16 #3

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3805
  • Otrzymane podziękowania: 6236
Witaj młody człowieku. Z tego co piszesz wiele wskazuje na uzaleznienie. Nie mnie jednak stawiać diagnozy. Też piłem często i gęsto w liceum ale nic z tym nie zrobiłem. Potrzebowałem jeszcze kilku lat, zeby siebie ratować. Cieszę się, że stało się to w moim przypadku dość szybko, bo zaoszczędziłem sobie cierpienia, wielu przykrości i z pewnością mnóstwa problemów. Fajnie, że tu jesteś. Otrzymasz tu wiele wskazówek i wierzę, że z nich skorzytasz.
Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/10 20:19 #4

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1168
  • Otrzymane podziękowania: 2369
cześć
no cóż, piszesz że pijesz by poprawić sobie nastrój uniknąć negatywnych emocji,
liczysz dni przepite, zauważyłeś głód alkoholu, urwane filmy.
pytasz o radę. a jak myślisz o czym świadczą takie objawy ?
to prosta droga do uzależnienia.
jesteś w stanie wyobrazić sobie dalsze życie bez picia ?
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/10 20:20 #5

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4164
  • Otrzymane podziękowania: 8851
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%-
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/10 20:31 #6

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 2599
  • Otrzymane podziękowania: 8427
Tsu :czesc: Niepełnoletni
To chyba dosyć samotny musisz być, jak nikt z rodziny nie zwraca uwagi...
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Zakapior

Czuje, że mogę zapić 2018/04/10 20:33 #7

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14261
  • Otrzymane podziękowania: 18917
Witaj :czesc:
Coś jest nie tak, wynika z Twojego postu, alkohol odstawić, będzie tylko gorzej, książki nie leczą. Wizyta u specjalisty wskazana według mnie.
Jestem Monika alkoholiczka
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/10 20:35 #8

  • Niepełnoletni
  • Niepełnoletni Avatar
Jestem w stanie wyobrazić życie bez picia. Na razie, albo raczej już alkohol to dodatek do niego a nie priorytet.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/10 20:36 #9

  • Niepełnoletni
  • Niepełnoletni Avatar
Wizyta u jakiego specjalisty?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/10 20:50 #10

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3805
  • Otrzymane podziękowania: 6236
Najlepiej w Ośrodku Terapi Uzależnień
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/10 21:29 #11

  • Karoliczka
  • Karoliczka Avatar
:czesc: Niepełnoletni
Fajnie, ze tutaj trafiłeś. Wydaje mi się, ze jesteś rozsądnym facetem. Chciałabym w Twoim wieku trafić na takie forum, czy w ogóle zastanawiać się czy mam jakiś problem.
Poczytaj trochę, pytaj jeśli czegoś nie rozumiesz, ale najważniejsze to udać się do jakiegoś ośrodka po pomoc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/11 03:46 #12

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3580
  • Otrzymane podziękowania: 7068
Niepełnoletni, a gdzie są Twoi rodzice bądź opiekunowie? Chodzisz sobie pijany po szkole i nikt nie wzywa przedstawiciela opieki społecznej? Wybacz, ale nie do końca Ci wierzę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/11 03:56 #13

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2196
  • Otrzymane podziękowania: 3812
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/11 07:14 #14

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18286
  • Otrzymane podziękowania: 28970
Niepełnoletni napisał:
Jestem w stanie wyobrazić życie bez picia. Na razie, albo raczej już alkohol to dodatek do niego a nie priorytet.
witaj :czesc:
Ja jakoś widze to odwrotnie, że jednak alkohol staje sie priorytetem i ganc pomada czy w postaci dodatku czy w postaci musu. Pijesz go bo Ci bez niego źle, z czymś sobie nie radzisz i dlatego uciekasz w świat iluzji.
Pijesz przed szkołą, w szkole, po szkole. Zastanów sie więc po co tyle i tak często pijesz.
Ograniczasz picie! Tylko ile wysiłku to Cie kosztuje? Czy odliczasz dni, że dzisiaj, jutro...NIE ale za dwa dni już TAK? Hurrra.....to już za dwa dni, wytrzymam. A potem eksplozja i takie właśnie zachowania.
Mam nadzieję, że nie jesteś z nich dumny? Domyślam sie też, że nie wiesz co jest przyczyną, że chcesz zaimponować innym poprzez dziwne zachowania. Dlaczego chcesz zwrócić na siebie uwagę innych? I podtrzymam pytanie Zakapiora

Zakapior napisał:
Niepełnoletni, a gdzie są Twoi rodzice bądź opiekunowie? Chodzisz sobie pijany po szkole i nikt nie wzywa przedstawiciela opieki społecznej? Wybacz, ale nie do końca Ci wierzę.

Czy Rodzice tego nie widzą? Napisz cos o Nich.
Odpowiesz?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2018/04/11 07:15 przez szekla.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/12 05:10 #15

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 816
  • Otrzymane podziękowania: 1643
Witaj :czesc: jesteś jeszce z nami? Myślałeś o udaniu się do psychoterapeuty uzależnień po pomoc? Jesteś młody, życie przed Tobą, nie utop go w alkoholu.
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2018/04/12 17:29 #16

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 2210
  • Otrzymane podziękowania: 2226
:czesc: Niepełnoletni
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 03:58 #17

  • zdobywca
  • zdobywca Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 13
Cześć. Jestem 21-letnim alkoholikiem, nie chcę podawać imienia, bo jest ono powiązane ze stereotypami. Dwa lata temu zagościłem tutaj pierwszy raz na forum i napisałem post: niepijemy.pl/forum/forum-dla-alkoholikow...ne-sytuacji-i-porade

Nie pamiętam czy usunąłem konto czy zostałem zablokowany. Bardzo możliwa jest ta pierwsza opcja, bo byłem wtedy bardzo pogrążony we wstydzie i trudno było mi znieść napięcie, że jestem alkoholikiem. Nie piję od lipca 2018 roku.

Ułożyłem sobie życie i jestem na drodze do spełnienia marzeń, jednak od sylwestra odkąd wziąłem udział w imprezie czuję jakby moje zasady zostały zachwiane. Towarzystwo namawiało mnie na alkohol i stanowczo odmawiałem, jednak kilka razy zastanawiałem się czy nie spróbować. Nawet wychodziłem z pomieszczenia tocząc taką dziwną walkę ze sobą. Po prostu to powstrzymywanie się przychodziło mi z oporem, nie było naturalne.
Ponadto jeszcze przed sylwestrem na jedno spotkanie ze znajomymi kupiłem im butelkę wódki w prezencie. Dopiero jak to piszę, to zdałem sobie z tego sprawę co zrobiłem.

A więc od sylwestra mam poczucie, że moje zasady zostały w pewnym stopniu naruszone, boję się, że nie zapanuje nad sobą i zapiję. Nie wiem kompletnie co robić. Przed chwilą wyszedłem z domu, żeby wyrzucić na śmietnik maść do twarzy, w której składzie przeczytałem alkohol. Zastanawiam się czy dobrze się czuję.
Z jednej strony mam wrażenie, że ześwirowałem i za bardzo biorę wszystko do siebie, a z drugiej się boję, że złamię kilka zasad tzn. używanie tej maści, to potem może to pójść dalej np. zjedzenie pączka, cukierka z alkoholem i tak aż do zapicia.

Nie wiem kompletnie co robić. Czuję, że biorąc udział w tej imprezie nijako złamałem swoją podwalinę niepicia. Boję się, że może to ruszyć w każdej chwili. Co robić??

Oczywiście na imprezie alkoholu nie tknąłem, ale podobno nie trzeba ruszać alkoholu, żeby złamać trzeźwość. Co myślicie??
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, jerzak, Annaannaanna, Krysia 1967

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 04:34 #18

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18286
  • Otrzymane podziękowania: 28970
Witaj ponownie :czesc:
Dobrze, że piszesz o tym co się zadziało, i że znasz tego przyczynę.
Alkoholik żeby dobrze się czuć w swoim niepiciu nie powinien chodzić na tego typu imprezy, narażać się na wyzwalacze.
Co robić? Nie wspominasz nic co zrobiłeś dla swojej trzeźwości. Czy podjąłeś jakąś terapię, może mitingi, może klub abstynenta? Czy tak sam ze sobą dźwigasz abstynencję?

Co robić? Przede wszystkim nie napić się alkoholu. Za to dużo innych płynów, bardzo dużo. Jedzenie, tak żebyś czuł się syty, muzyka relaksacyjna i oczywiście najważniejsze to drugi Trzeźwy Alkoholik. To wszystko pomaga żeby przetrwać zadościsk.

edit: Po roku nieobecności na Forum konto jest usuwane. Jeśli chcesz połączymy Twoje wątki?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zdobywca

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 04:39 #19

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4164
  • Otrzymane podziękowania: 8851
zdobywca napisał:
Ułożyłem sobie życie i jestem na drodze do spełnienia marzeń
Marzenia się spełniają, nie zaprzepaść tego. Zachowaj zdroworozsądkowe myślenie a Ci się uda. Też mam nieco "gorszy okres" i jak by spadek formy, ale też wiem z gorszy dzień na trzeźwo jest o niebo lepszy niż każdy dzień pijany czy na kacu.
Spokojnego przedpołudnia. Przemyślanych decyzji.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): pawełja

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 05:06 #20

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3580
  • Otrzymane podziękowania: 7068
Witaj ponownie na forum :czesc: dobrze, że piszesz.
Ostatnio zmieniany: 2021/01/14 05:06 przez Zakapior.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 05:29 #21

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 2654
Witaj ponownie :czesc:

Połączyłam Twoje wątki - w końcu to kontynuacja Twojej historii @};-

Fajnie, że jesteś ponownie. Wiesz, z tym złamaniem trzeźwości - bez napicia się, to bym nie przesadzała. Raczej chodzi o to, że można mieć nawrót (powrót do starych schematów, myślenia z okresu picia), ale i on nie musi oznaczać zapicia. Jesteś czujny, uważny - sytuacja budzi Twój niepokój - to bardzo dobrze. A czy korzystasz z jakiejś formy pomocy?
Ostatnio zmieniany: 2021/01/14 05:30 przez Kayo78.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 05:48 #22

  • darek70
  • darek70 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • 24 h
  • Posty: 762
  • Otrzymane podziękowania: 1432
szekla napisał:

Alkoholik żeby dobrze się czuć w swoim niepiciu nie powinien chodzić na tego typu imprezy, narażać się na wyzwalacze.
Co robić? Nie wspominasz nic co zrobiłeś dla swojej trzeźwości. Czy podjąłeś jakąś terapię, może mitingi, może klub abstynenta? Czy tak sam ze sobą dźwigasz abstynencję?

Mam inne doswiadczenie, bo w pracy nad moim alkholizmem, zmienilem rozwiazanie jakim byl alkohol, na oparcie zycia, na sciezce zdrowienia, gdzie jestem swiadomy do czego go kiedys potrzebowalem i skupiam sie na przyczynach i pracy nad nimi, zamiast na symptomie-lekarstwie, jakim byl alkohol. Kilka prostych duchowych zasad, ktore przyjalem w programie 12 krokow, sprawiaja, ze nie musze zyc na "bezludnej wyspie".
:czesc:
"Everything is gonna be alright"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 06:17 #23

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1730
  • Otrzymane podziękowania: 1629
:-H Witaj na Trzeźwym Szlaku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zdobywca

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 11:26 #24

  • zdobywca
  • zdobywca Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 13
Dzięki za odpowiedzi i za wsparcie. Co do pytań, to nie korzystam z żadnej pomocy. Po napisaniu tego posta żyłem jeszcze w iluzji i myślałem, że przesadzacie. Dopiero w maju 2018 otoczenie mnie poinformowało, że mam problem i wtedy podjąłem decyzję o niepiciu. Na początku mi się nie udawało, ale w lipcu postanowiłem, że daję sobie ostatnią próbę i jak mi nie wyjdzie, to idę na spotkanie AA. Na szczęście się udało stosując rady z tego forum.

Nie pić przez resztę swojego życia - taki jest mój cel. Aby ostatni raz o którym teraz wam mówię był również ostatnim razem na łożu mojej śmierci.

Podjąłem decyzję, że od teraz żadnych imprez i miejsc gdzie spożywa się alkohol. Jest to o tyle trudne, że tym samym zrezygnowałem ze spotkań rodzinnych, ale wolę to niż skończyć w trumnie.
Również postanawiam nie kupować nikomu alkoholu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek, Krysia 1967

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 13:04 #25

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6296
  • Otrzymane podziękowania: 12612
Spotkania AA nie są karą, tylko wsparciem dla tych, którzy chcą przestać pić i trwać w trzeźwości.
Może spróbujesz wejść na mityng internetowy grupy "MłoDOŚĆ" na platformie zoom? Tu znajdziesz szczegółowe informacje o grupie i jej spotkaniach:
grupamlodosc.pl
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2021/01/14 13:06 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annaannaanna

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 14:16 #26

  • zdobywca
  • zdobywca Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 13
Dziękuję za propozycję, ale czuję, że jakbym zaczął teraz na nowo rozdrapywać ranę i poświęcać znaczną uwagę trzeźwieniu, to tylko bym sobie zaszkodził. Drugi raz podczas mojego niepicia muszę sobie poukładać w głowie. Chcę to zrobić i znowu skupić się na życiu i realizacji celów, nie chcę poświęcać energii skupianiu się na alkoholizmie, bo wiem, że może mi to tylko zaszkodzić.

Dzisiaj sobie wszystko przemyślałem i po prostu zdałem sobie sprawę, że powinienem zaostrzyć swoje zasady i to też zrobiłem.

Także póki co czuję się lepiej, ale jeżeli tylko mi się pogorszy tzn. zacznę łamać swoje zasady to skorzystam z mitingu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, marcin, Krysia 1967

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 21:05 #27

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8191
  • Otrzymane podziękowania: 12512
zdobywca napisał:
Dziękuję za propozycję, ale czuję, że jakbym zaczął teraz na nowo rozdrapywać ranę
i poświęcać znaczną uwagę trzeźwieniu, to tylko bym sobie zaszkodził.

Dzisiaj sobie wszystko przemyślałem i po prostu zdałem sobie sprawę, że powinienem zaostrzyć swoje zasady i to też zrobiłem.

... jeżeli tylko mi się pogorszy tzn. zacznę łamać swoje zasady to skorzystam z mitingu.
Witaj zdobywco :czesc:
"poświęcając znaczną uwagę trzeźwieniu, tylko byś sobie zaszkodził" :lol:
Zaostrzyłeś sobie zasady życia w trzeźwości, masz zamiar ich konsekwentnie przestrzegać - jak mniemam,
więc sprowadza się to również do skoncentrowania na TRZEŹWIENIU.
Ja gdzieś odbieram Twoje słowa jako wstyd przed nazwaniem siebie ALKOHOLIKIEM.
Bo czego innego można się wstydzić przed drugim alkoholikiem? l-)
A może spójrz na kontakty z innymi zdrowiejącymi alkoholikami od strony wsparcia, przyjaźni,
kontaktów i skorzystania z ich sprawdzonych doświadczeń?
Jednym z tych podstawowych doświadczeń jest to, że samemu jest trudniej oraz, że zmieniać siebie
i swoje myślenie można tylko funkcjonując pośród ludzi.
Dobrze, że jesteś. :-BD
No, i :YMAPPLAUSE: gratuluję Ci tych grubo ponad 2 lat bez alkoholu. zwyciesteoe
Pewnie już będzie cirka ebaut 2,5 roku. Tak trzymaj. :AR! l-)
Ostatnio zmieniany: 2021/01/14 21:08 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): antonio

Czuje, że mogę zapić 2021/01/14 22:04 #28

  • Krysia 1967
  • Krysia 1967 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 674
  • Otrzymane podziękowania: 1188
Witaj Zdobywco na forum :czesc: .
Gratuluję trzeźwości i pielęgnuj ją najlepiej jak się da @};- .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2021/01/17 09:41 #29

  • antonio
  • antonio Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 95
  • Otrzymane podziękowania: 169
Witaj. Lukasz alkoholik. Wiesz, ja się bałem iść na swoj pierwszy miting bo się bałem, ze jak pójdę to tak jakbym się do końca przyznal przed samym sobą, ze jestem alkoholikiem. Odwrotu juz nie będzie. Zycie szybko zweryfikowalo moj alkoholizm. Poszedlem i nie widziałem tam ludzi którzy chodzą na AA z musu zeby odbębnić swój miting. Ludzi w grupach AA często łączą przyjaźnie i pasje poza mitingami. Zawierane są nowe znajomości. Fajnie, że dbasz o swoją trzeźwości ale ja odbieram to trochę jak pupościsk. Oczywiście, ze nie wskazane jest przebywanie wśród ludzi pijących, trzeba zwracać uwagę na wyzwalacze, ale swiat jest tak skonstruowany, że przed alkoholem nie da się w 100 procentach uciec. Nie lepiej nauczyć się żyć obok niego? Przeciez zawsze będziesz widział reklamy piwa w mediach. To nie jest powód zeby wyrzucić telewizor. Nie lepiej zauważyć korzyści jakie daje Ci trzezwe zycie, zaakceptować swoją chorobę? Moje myślenie o AA zmieniło się o 180 stopni po pierwszym mitingu. Zawsze w głowie mialem smutnych ludzi, którzy przez swoją trzeźwości coś tracmą. Juz w trakcie mitingu musiałem zbierać szczękę z podłogi. Tak zaskoczyła mnie szczera radość stałych bywalców.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2021/01/17 09:51 #30

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 615
  • Otrzymane podziękowania: 483
:czesc:
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Czuje, że mogę zapić 2021/01/18 17:59 #31

  • zdobywca
  • zdobywca Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 13
Słyszałem o ludziach, którzy chodzą na mitingi, żeby usprawiedliwić się, że niby coś robią, a po rozpoczęciu spotkań ich nałóg tylko się zaostrza. Nie chciałbym, żeby ze mną było tak samo.
Poza tym jestem agnostykiem i nie chcę, żeby ktoś mnie na siłę przekonywał do wiary w Boga.

Też z czasem i regularnością spotkań będę miał problem, bo grafik w pracy zmienia mi się co kilka dni. W kwietniu wyjeżdżam za granicę i na stałe do Polski wrócę prawdopodobnie dopiero za rok.

Dzisiaj pierwszy raz od tych dwóch lat poczułem głód alkoholowy. Żeby z nim walczyć napiłem się do oporu wody. Podobne zabiegi robiłem jak kończyłem z piciem, ale też gdy wracałem pijany do domu i nie chciałem na jutro mieć dużego kaca.
Więc nie wiem co teraz o tym myśleć. Zastanawiam się czy mój umysł pcha się w stare czasy czy też dobrze zrobiłem. Po prostu paranoja.

A, i przez chwilę musiałem siłować się ze sobą, żeby przekonać, że trzeźwość jest lepsza. Po prostu zacząłem wspominać stare czasy z sentymentem nie pamiętając tych negatywnych uczuć które mi towarzyszyły. Największy problem jest myślę w tym, że wtedy miałem przygody i w moim życiu coś się działo. A teraz każdy dzien wyglada tak samo.
Jednak mam świadomość, że to mój umysł podrzuca mi taki mechanizm i jest to skutek uzależnienia. Jak z tym walczyć?
Ostatnio zmieniany: 2021/01/18 18:25 przez Zakapior. Powód: post pod postem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Andrzej alkoholik

Czuje, że mogę zapić 2021/01/18 18:25 #32

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1045
  • Otrzymane podziękowania: 1442
:czesc: walczyć ze sobą to przegrana na stracie , rozmowa z drugim alko. lub terapeuta napewno lepsza, lista zysków i strat przez alkoholizm też dobra sprawa .Jak piłeś wodę na kaca to nie pij jej teraz kiedy masz "głoda" są lepsze napoje dla głowy np.zioła melisa ,dziurawiec , może pepsi , nawet niektórzy polecając napoje energetyczne , ja ich nie polecam/za dużo chemii i cukru/ ale kiedyś na początku trzeżwienia zdażyło się mi je wypić.Pomyśl co się wydarzyło ,że uruchomiło te dobre wspomnienia z " czasów picia".Bądż czujny %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): zdobywca

Czuje, że mogę zapić 2021/01/18 18:27 #33

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3580
  • Otrzymane podziękowania: 7068
zdobywco proszę abyś nie pisał posta pod postem w czasie kiedy widnieje przycisk "edytuj". Wtedy masz jeszcze okazję do skorygowania swojej wypowiedzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Alex75

Czuje, że mogę zapić 2021/01/18 18:46 #34

  • zdobywca
  • zdobywca Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 13
Dopiero przed chwilą zdałem sobie sprawę, że rozważałem zapicie. Dotarło to do mnie jak uderzenie piorunem. Wezmę udział w mitingu. Z trudem to piszę i pewnie będzie to ciężkie, ale zrobię to. Nie wiem tylko co robić, bo pierwszy otwarty jest dopiero w lutym.

Masz rację, że walka ze soba to przegrana na starcie, podobnie myślałem 2 lata temu. Muszę to odświeżyć i na nowo przypomnieć sobie co pozwoliło mi nie pić. Te wspomnienia uruchomił telefon do mamy, od słowa do słowa wspomniała coś o moich starych znajomych i tak sobie zacząłem przypominać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Krysia 1967

Czuje, że mogę zapić 2021/01/18 18:49 #35

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 3928
  • Otrzymane podziękowania: 7504
Możesz skorzystać z mitingu online odbywa się kilka takich mityngów dziennie. Tutaj jest spis:

aa24.pl/pl/mityngi-on-line
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2