Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/01/23 17:16 #806

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5386
  • Otrzymane podziękowania: 10002
Wczoraj bardzo się wzruszyłam, bo wieczorem zadzwoniło do mnie przez messengera dwoje mieszkańców DPS-u, w którym pracowałam w zeszłym roku, dziewczyna i chłopak. On mi się pochwalił, że będzie od poniedziałku chodził do szkoły zawodowej, i że ma kanarka, żółwika i rybkę, a ona - że pisze nowe teksty rapowe i też będzie miała rybkę, welonkę. Pokazałam im moje kotki, mój luby pomachał im do kamerki, mieliśmy wszyscy mnóstwo radości z tej wideorozmowy. Dzieciaki pytały gdzie teraz pracuję, opowiedziałam im więc o domu opieki dla staruszków. Oni powiedzieli mi, że jeszcze nie zatrudniono nowej terapeutki na moje miejsce. Muszę tam kiedyś podjechać w sobotę lub niedzielę, żeby odwiedzić tych moich byłych podopiecznych. :grin:
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/01/23 17:17 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, Krzysztof Z., Zakapior, YaroZja, olka, Alex75, Iwanka

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/01/26 14:25 #807

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5386
  • Otrzymane podziękowania: 10002
Dziś mam Dzień Lenia. :mrgreen:
Bardzo tego potrzebowałam, bo poprzedni weekend miałam bardzo intensywny - w sobotę duże zakupy, w niedzielę - praca z podopieczną z AA nad jej 8 krokiem i wprowadzeniem jej w krok 9. Potem, w ciągu tygodnia, okazało się, że stan zdrowia kilkorga mieszkańców domu opieki pogorszył się na tyle, że nie potrafią już samodzielnie jeść i zostałam włączona do pomocy w ich karmieniu podczas obiadów. A wczoraj z kolei urządzałam przyjęcie urodzinowe dla mojej rodziny, więc mieliśmy dom pełen gości.
Dlatego dziś pozwalam sobie na wylegiwanie się bez wyrzutów sumienia i dojadanie tego, co zostało z urodzinowego przyjęcia. :grin:
To były moje szesnaste urodziny obchodzone na trzeźwo. Ta trzeźwość jest już tak naturalnym stanem, że nawet się nad nią specjalnie nie zastanawiam. Ale faktem jest, że praca związana z utrzymaniem mojej trzeźwości i pomaganiem innym alkoholikom w jej osiągnięciu jest nieodłączną częścią mojego życia. Rutynową, nieuciążliwą, systematycznie wykonywaną porcją codziennej aktywności.
Bez tego puzzla nie byłoby całej układanki. l-)
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/01/26 14:34 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Marta74, Wera33, jerzak, AgaMars, Zakapior, olka, Alex75

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/01/26 14:54 #808

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2097
  • Otrzymane podziękowania: 5698
Tomoe napisał:
Ta trzeźwość jest już tak naturalnym stanem, że nawet się nad nią specjalnie nie zastanawiam.
Cześć Alicja @};-
Zwróciłam uwagę na to zdanie bo ja, kiedy dziś brałam gorącą kąpiel przypomniałam sobie kiedy na kaca brałam zimne prysznice by choć trochę poprawić swoje fizyczne samopoczucie. Te momenty były dla mnie tak ciężkie, że dziś pomyślałam sobie, że to, że jestem dziś trzeźwa nie jest dla mnie aż takie oczywiste. Właściwie każdy trzeźwy dzień to dar który dostałam i na który sobie pracuję. Może kiedyś będę miała tak jak Ty a może nie :grin: nie ważne, bo u każdego jest inaczej i dla każdego co innego pasuje. Pozdrawiam serdecznie @};-
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, AgaMars, olka, marcin19

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/01/26 15:57 #809

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5386
  • Otrzymane podziękowania: 10002
Ja sobie ostatnio przypomniałam, że był w moim życiu taki czas, gdy od poniedziałku do piątku pracowałam po kilkanaście godzin i piłam, a w weekendy na zmianę spałam, piłam i znowu spałam. Właściwie to alkohol spał, a nie ja. A w poniedziałki o czwartej nad ranem budziłam się przerażona i piłam hektolitry wody z kranu, żeby się postawić do pionu i móc pojechać do pracy.
Jestem w szoku, kiedy sobie pomyślę, jak ja w ogóle mogłam tak żyć? :shock:
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Wera33, Angora, AgaMars, Plutoniczna, marcin19, Annaannaanna

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/01/26 20:38 #810

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7238
  • Otrzymane podziękowania: 12314
Jak ja sobie przypomne moje poranki to ogarnia mnie przerazenie. Pierwsza mysla bylo zawsze: "co tez ja wczoraj nawyczynialam", potem sprawdzanie telefonu, wsyd i chec zalania tego uczucia alkoholem.
To jakos najbardziej utkwilo mi w pamieci z tych moich pijanych porankow. I jeszcze obiecanki, ze dzis bedzie inaczej, ze dzis sie nie napije.
W koncu jednak dotrzymalam slowa... dzieki Bogu.
Pozdrawiam @};-
"I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja ze swoją miłością niech sobie będę głupi." Sted
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Tomoe, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, Plutoniczna, olka, Barbaraaa, Annaannaanna

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/02/23 16:26 #811

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5386
  • Otrzymane podziękowania: 10002
Wczoraj zaczęłam naukę w dwuletniej szkole policealnej na kierunku Terapia Zajęciowa. Miałam do wyboru dwusemestralne studia podyplomowe za trzy tysiące złotych i czterosemestralną bezpłatną szkołę, kończącą się egzaminem państwowym. Wybrałam tę drugą możliwość.
Zajęcia będą w czwartki, od 16.00 do 21.00 a także w każdą sobotę i niedzielę. Na szczęście wymagana jest tylko 50-procentowa frekwencja na zajęciach z każdego przedmiotu i minimum 50-procentowa w miesiącu. Jeszcze nie zaczęłam kombinować z frekwencją, bo nie mam pełnej rozpiski zajęć na cały semestr.
W mojej grupie jestem jedyną osobą pracującą już w zawodzie terapeuty zajęciowego. Pozostałe osoby są młodziutkie, poszukujące dopiero swojej ścieżki zawodowej. Dobrze że już wczoraj usłyszały od wykładowczyni, że ten zawód jest niedoceniany finansowo, więc zarobki są niskie, ale za to jest to praca, która może stać się życiową pasją i nie wykonuje się jej dla pieniędzy. :grin:
Cóż... sama prawda.
:grin:
Wczoraj mieliśmy fajne zajęcia z przedmiotu "Prowadzenie terapii zajęciowej" a dzisiaj nudne, bo z BHP.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/02/23 16:28 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Marta74, Angora, jerzak, AgaMars, Adalbert, Krzysztof Z., Zakapior, Ilonka ten użytkownik otrzymał 4 podziękowań od innych

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/03/13 10:33 #812

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5386
  • Otrzymane podziękowania: 10002
Odwołali nam zajęcia w szkole w ramach "kwarantanny narodowej" więc będę miała pierwszy od dawna wolny weekend. Dodatkowo wzięłam sobie dwa dni urlopu na "autokwarantannę" bo w środę poszłam do pracy z chrypką i kaszlem i nie chciałam rozsiewać zarazków na moich kochanych staruszków. Postanowiłam do nich wrócić w poniedziałek, w pełni sił, a swoje przeziębienie wyleżeć i wygrzać.
Od środowego popołudnia głównie leżę i się wygrzewam, ale wczoraj byłam na zebraniu zarządu ogródków działkowych, bo jestem w moim ROD przewodniczącą komisji rewizyjnej.
Wieczorem, po zebraniu, wyciągnęłam lubego na zakupy, żeby zrobić zapasy spożywcze. Nie tak się boję epidemii koronawirusa, jak objawów paniki w narodzie. Na szczęście wieczorem w marketach nie było tłumów ani kolejek do kas, więc w część produktów zaopatrzyliśmy się w Lidlu, a w mięso, wędliny i mrożone warzywa w Biedronce. Spokojnie, bez spiny. Zwykle zapas makaronów i kasz trzymamy w zamrażarce, więc puste półki po tych produktach w marketach nas nie przeraziły.
Mityngi AA w naszych okolicach kolejno są odwoływane, warsztaty tematyczne, spotkania intergrup również, więc chyba i moja piątkowa grupa macierzysta zawiesi spotkania. Zobaczymy, co dziś zdecyduje w tej sprawie sumienie grupy.
Nie korzystałam dotychczas z mityngów online, bo preferuję spotkania face to face, ale jeśli mityngów na żywo przez dłuższy czas nie będzie, to pewnie dołączę do mityngów internetowych.
Na razie nadrabiam zaległości w lekturze forum, bo ostatnimi czasy zaglądałam tu dość rzadko i nowe posty przeglądałam pobieżnie.
Mam do napisania trzy prace na trzy przedmioty w szkole, więc w wolny weekend, nawet siedząc w domu, nie będę się nudzić. Na niedzielę jestem wstępnie umówiona z podopieczną, na kroki 10 - 12, ale pozostawiłam jej decyzję, czy się spotkamy teraz, czy za kilka tygodni.
Dobrego dnia. ~O) %%-
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/03/13 10:37 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Marta74, jerzak, Zakapior, YaroZja, olka, Alex75, marcin19

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/03/13 11:28 #813

  • Derayes
  • Derayes Avatar
Tomoe napisał:
Ja sobie ostatnio przypomniałam, że był w moim życiu taki czas, gdy od poniedziałku do piątku pracowałam po kilkanaście godzin i piłam, a w weekendy na zmianę spałam, piłam i znowu spałam. Właściwie to alkohol spał, a nie ja. A w poniedziałki o czwartej nad ranem budziłam się przerażona i piłam hektolitry wody z kranu, żeby się postawić do pionu i móc pojechać do pracy.
Jestem w szoku, kiedy sobie pomyślę, jak ja w ogóle mogłam tak żyć? :shock:

Ciało ludzkie potrafi wiele znieść zanim padnie.
Cóż, ja po codziennym wieczornym zapiciu czesto budziłem się o 3 czy 4 rano, nierzadko przy włączonym telewizorze z plama wina na kanapie ze zbitego kieliszka, zesztywnialym karkiem i szedłem się kąpać po czym usilowalem zasnąć. A potem pobudka ok 7 i litry kawy i wody i jazda do pracy gdzie kac rozsadzal mi głowę. Itd.
Poznany na necie Polak w Kanadzie, trzezwy narkoman, pytał czy ja kiedys sypiam bo on mnie widzi online przez prawie całą dobę gdyz czesto tam zaglądałem. Odburknalem ze co go to obchodzi.
Ale on mial przecież rację, choc nie wiedział ze piłem.

Do dzis nie wiem jak mój organizm to wytrzymał....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/03/13 11:44 #814

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5386
  • Otrzymane podziękowania: 10002
Na szczęście od ponad 15 lat już nie muszę tak żyć. I nie mam najmniejszego zamiaru do takiego życia wracać. ^#(^
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Havana, Adalbert, aga54, marcin19

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 07:33 #815

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5386
  • Otrzymane podziękowania: 10002
Dziś w nocy pogotowie zabrało mojego lubego do szpitala, z podejrzeniem zawału serca. Ja z tego powodu jestem po nieprzespanej nocy i temperatura mi skoczyła do 37,4 a w domu opieki, w którym pracuję, są przestrzegane wytyczne wojewody, że jeśli ktoś ma ponad 37,2 to nie może podjąć pracy. Więc nie pojechałam w ogóle, tylko zadzwoniłam, żeby uprzedzić że nie przyjdę, bo mam stan podgorączkowy i źle się czuję. Teraz leżę w łóżku i czekam na teleporadę mojego lekarza POZ, do którego się zarejestrowałam telefonicznie. Ma do mnie dzwonić między dziesiątą a jedenastą. Jak mi da e-zwolnienie i e-lekarstwa, to sobie przy okazji kolana podkuruję, bo mi ostatnio dokuczają.
Znajoma pielęgniarka z zabrzańskiej kardiologii, którą poprosiłam o pomoc, ustaliła, na który oddział trafił mój partner, powiedziała mi, że teraz jest na lekach, czeka na lekarza i na decyzję o koronarografii lub stentowaniu.
Dzwonić do niego nie mogę, o odwiedzinach też nie ma mowy, ale ona do niego zajrzy po południu.
Na razie jestem w trybie zadaniowym. Jak mi odpuści, to sobie popłaczę.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/04/09 07:35 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, szekla, Marta74, jerzak, Waldek, AgaMars, Benia, Adalbert, Zakapior ten użytkownik otrzymał 7 podziękowań od innych

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 07:39 #816

  • Akira
  • Akira Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 259
  • Otrzymane podziękowania: 561
witaj,
zycze Tobie i lubemu wszystkiego najlepszego!
pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 07:46 #817

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1332
  • Otrzymane podziękowania: 3281
Trzymaj się Alicjo.. dużo zdrowia i wytrwałości :grin:
Dobrze widzi się sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Antoine de Saint-Exupery

Jarek alkoholik
Ostatnio zmieniany: 2020/04/09 07:46 przez YaroZja. Powód: Literówka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 07:50 #818

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3758
  • Otrzymane podziękowania: 6108
Ala, trzymam kciuki za Was oboje.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 07:50 #819

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5386
  • Otrzymane podziękowania: 10002
Dziękuję Wam bardzo. Krzysiu, pozdrów Anetkę.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 07:53 #820

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3141
  • Otrzymane podziękowania: 9277
Alicjo trzymaj się, bądź dobrej myśli :ymhug: @};-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 07:57 #821

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 2806
  • Otrzymane podziękowania: 5367
Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Ściskam wirtualnie :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 08:28 #822

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 17479
  • Otrzymane podziękowania: 27310
Płacz Alicjo, płacz. Płacz pomaga.
Spokoju, zdrowia i poprawy życzę %%- %%- %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 08:35 #823

  • Oktavia
  • Oktavia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 164
  • Otrzymane podziękowania: 466
Wytrwałości, dobrego zdrowia i spokoju. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 09:11 #824

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2145
  • Otrzymane podziękowania: 7247
Alicjo życze dużo zdrowia.Sytułacja ciężka i smutna %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 09:19 #825

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2037
  • Otrzymane podziękowania: 4565
Alicjo :ymhug: Życzę Wam Zdrowia @};- %%- kwiaaatek
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Ostatnio zmieniany: 2020/04/09 09:22 przez Waldek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 10:05 #826

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5386
  • Otrzymane podziękowania: 10002
Mam zwolnienie lekarskie do 22-go.
A przed chwilą rozmawiałam z lekarzem prowadzącym mojego partnera. Niestety, nie jest dobrze. Oprócz tego, że ma chore serce i przeszedł zawał, wykryto u niego silną anemię i krwawienie do przewodu pokarmowego. Kardiolodzy mają związane ręce, bo nie mogą mu w tej sytuacji podawać leków przeciwzawałowych. Ma teraz przetaczaną krew i wezwano gastrologa na konsultację, ale rokowania są złe. Zawiadomiłam jego rodzinę.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/04/09 10:05 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 10:45 #827

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 3141
  • Otrzymane podziękowania: 9277
Alicjo, ja ze swojej strony mogę tylko wspierać modlitwą. Trzymaj się :ymhug:
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 10:47 #828

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2433
  • Otrzymane podziękowania: 7423
Alu... zdrowia dla Was obojga! Myślę o Was ciepło...
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 11:34 #829

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3736
  • Otrzymane podziękowania: 4030
Alicjo trzymam kciuki za wyzdrowienie %%- @};-
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 12:23 #830

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2757
  • Otrzymane podziękowania: 5188
Alicjo zdrowia życzę dla Was obojga @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 15:03 #831

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1525
  • Otrzymane podziękowania: 4317
Duzo zdrowia Alu :ymhug: i sil @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 15:32 #832

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 380
  • Otrzymane podziękowania: 309
Zdrówka Alicjo %%-




dzisiaj nie piję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/09 15:34 #833

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3740
  • Otrzymane podziękowania: 7989
By dobrze się skończyło. Wspieram. %%-
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/10 05:34 #834

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5386
  • Otrzymane podziękowania: 10002
Dziękuję Wam bardzo za wsparcie.
Dzwoniłam do szpitala kilka minut temu, niestety, pielęgniarki nie mogą udzielać informacji, a lekarza nie udało mi się zlokalizować. Dowiedziałam się tylko, że mój partner żyje, przetrwał noc, a to już przecież bardzo dużo. Wielu przyjaciół się za niego modli, wczoraj do późnego wieczora odbierałam telefony ze słowami wsparcia i pocieszenia.
Wypłakałam się, odespałam wczorajszą bezsenną noc i dzisiaj już jestem spokojniejsza.

Wczoraj miałam jeszcze nieciekawą sytuację w aptece, bo z dwóch e-recept wystawionych mi przez lekarza udało mi się zrealizować tylko jedną. Na kod tej drugiej system reagował komunikatem, że recepta została zrealizowana w innej aptece lub została anulowana przez lekarza. No i zonk, zostałam bez środków przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Próbowałam się dodzwonić do mojej przychodni, ale nikt nie odbierał telefonu. Dopiero potem, w domu, przeczytałam na Facebooku, że 14 osób z personelu ma koronawirusa i w związku z tym rezygnują że świadczenia usług całodobowych i świątecznych. A dzwoniłam już po osiemnastej.
Pod koniec dnia stanęłam jeszcze w kolejce do Aldika, bo coś przecież jeść trzeba. Poczułam się jak w stanie wojennym albo w książce "Rok 1984" Orwella, gdy w pewnym momencie przez parking, na którym stali ludzie w kolejce, przejechał radiowóz, puszczając przez megafony komunikaty, żeby się nie gromadzić i siedzieć w domach.
Jest taki cytat z Orwella, który mi się w tamtym momencie przypomniał: "Nic nie było twoje oprócz tych kilku centymetrów sześciennych zamkniętych pod czaszką."

Trzymajcie się i dbajcie o siebie w tych trudnych czasach. @};-
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/04/10 05:44 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, aga66, Marta74, Angora, jerzak, williwilli55, Waldek, AgaMars, Adalbert ten użytkownik otrzymał 11 podziękowań od innych

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/10 06:21 #835

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2832
  • Otrzymane podziękowania: 5691
Alusia,
Ściskam mocno :ymhug: :ymhug: :ymhug:
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/10 09:05 #836

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7675
  • Otrzymane podziękowania: 11559
Ala @};-
Trzymam kciuki za Wasz powrót do zdrowia. :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/10 11:47 #837

  • Angora
  • Angora Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 321
  • Otrzymane podziękowania: 379
Alu, ja też mocno Cię wspieram i życzę zdrowia. Ściskam serdecznie :ymhug:
Ania.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/10 12:01 #838

  • cehok
  • cehok Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 339
  • Otrzymane podziękowania: 860
Zdrowia i misiaczka :ymhug:
Bogusław alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/10 16:19 #839

  • Adalbert
  • Adalbert Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 223
  • Otrzymane podziękowania: 401
Alicjo, dużo zdrowia dla Was!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2020/04/10 17:06 #840

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3793
  • Otrzymane podziękowania: 7714
Zdrówka i spokoju ducha.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe