Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/28 18:48 #36

  • Kojak1976
  • Kojak1976 Avatar
  • Gość
  • Gość
Teoria o której piszesz działa chyba w dwie strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/28 18:49 #37

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Alkoholiczka
  • Posty: 7699
  • Otrzymane podziękowania: 13587
Mysle, ze ten fragment na pewno tlumaczy wiele ludzkich zachowan, ot chocby okres swietych inkwizycji. Ale mysle tez, ze nie tyczy sie on wszystkich ludzi, bo Ci, ktorych umysl jest otwarty, beda chetnie sluchali i uczyli sie. Jest tez taka grupa ludzi, ktora tylko udaje ze nie rozumie, bo jest im tak wygodniej.
U nas dzis tez bardzo slonecznie bylo, mam nadzieje, ze weekend bedzie udany.
Pozdrawiam @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/28 18:56 #38

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Ja pamiętam jak byłam na początku drogi i przyszłam do AA.
Boże, jak strasznie mnie ci aowscy weterani wtedy wkurzali !!!
Kompletnie nie rozumiałam o czym oni mówią na tych mityngach, a okres trzeźwości wynoszący pięć, dziesięć, piętnaście lat był dla mnie nie do ogarnięcia. Znacznie bliżej mi było mentalnie do takich świeżaków jak ja sama.
Aż pewnego razu dotarły do mnie słowa z książki "Anonimowi Alkoholicy": "Jeżeli czytelnik tej książki pragnie tego co my w AA posiadamy..." i zrozumiałam, skąd mi się brały te negatywne uczucia względem weteranów. Bo oni mieli coś, czego ja nie posiadałam. A ja im zazdrościłam, bo też pragnęłam to mieć, a wydawało mi się to nieosiągalne.
Myślę że o takich różnicach w rozwoju, różnicach w poziomie świadomości, też mówi ten fragment z Rohra.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Angora, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/28 19:04 #39

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Alkoholiczka
  • Posty: 7699
  • Otrzymane podziękowania: 13587
Ja wlasnie poczatek mialam zupelnie inny, chlonelam jak wysuszona gabka, spogladalam z podziwem... zato teraz zdarza mi sie tracic cierpliwosc do pewnych wypowiedzi, choc staram sie z calych sil tego nie okazywac. Moze sie cofam w rozwoju? :lol:
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/28 19:06 #40

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
A może wręcz przeciwnie? :lol:
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Angora

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/28 19:24 #41

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961

Teoria o której piszesz działa chyba w dwie strony.


To ciekawe co mówisz, nie pomyślałam o tym w ten sposób.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/28 20:14 #42

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Gość
  • Gość
Dziękuję Ci za ten post Ala @};-
Fajnie że jesteś. Wszystko płynie nic nie stoi ^^)
No chyba że Twoje śliczne kominki zapachowe :lol:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Isabell.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/28 20:20 #43

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Kominki stoją, Izka, ale zapach z nich płynie... ^^)
Jedyną stałą rzeczą na świecie jest... zmiana. :)

Ściskam Cię mocno. :ymhug:
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/30 11:47 #44

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Kiedyś, na początku mojej trzeźwości, znalazłam w internecie listę cech człowieka o dobrym zdrowiu psychicznym. Byłam przerażona, bo żadnej z nich w sobie nie odnajdywałam. Od czasu do czasu do niej wracam. Jest dobrze, aczkolwiek nie idealnie.
A oto ta lista cech:

Cechy człowieka o dobrym zdrowiu psychicznym

Koncentrują się one w trzech wymiarach:

I. Pozytywne postawy wobec siebie, przejawiające się w tym, że człowiek:

- nie doświadcza zaburzeń z powodu własnych emocji, swoich obaw, gniewu, miłości, zazdrości, poczucia winy i zamartwiania się;
- ma poczucie, że potrafi pokonywać życiowe niepowodzenia;
- jest tolerancyjny wobec siebie i innych, potrafi śmiać się ze swoich zachowań;
- adekwatnie ocenia swoje możliwości;
- potrafi akceptować swoje słabe strony;
- darzy siebie szacunkiem;
- ma poczucie zaradności w większości sytuacji, które spotyka na swojej drodze;
- potrafi czerpać satysfakcję z codziennych, prostych przyjemności.

II. Pozytywne nastawienie wobec innych ludzi, przejawiające się w tym, że taki człowiek:

- jest zdolny do dawania miłości i ma szacunek do odmienności drugiego człowieka;
- potrafi utrzymywać długotrwałe i satysfakcjonujące kontakty z drugim człowiekiem;
- od ludzi oczekuje zaufania i akceptacji, a gdy je otrzymuje, wierzy w ich szczerość;
- szanuje różnice, jakie występują między ludĽmi;
- nie wywiera nacisków na ludzi wokół siebie i nie pozwala, aby inni wywierali naciski na niego;
- potrafi czuć się częścią grupy, do której przynależy;
- ma poczucie odpowiedzialności za swoich bliskich i innych ludzi.

III. Umiejętność radzenia sobie z wymogami życia. Taki człowiek:

- radzi sobie z problemami w miarę tego jak się pojawiają;
- akceptuje swoje poczucie odpowiedzialności;
- gdy to możliwe - dostosowuje do siebie środowisko, gdy to konieczne - dostosowuje się do niego; - planuje swoją przyszłość i nie boi się jej;
- jest otwarty na nowe doświadczenia i nowe pomysły;
- potrafi wykorzystywać swoje naturalne uzdolnienia;
- stawia przed sobą realistyczne cele;
- potrafi myśleć o własnych sprawach i samodzielnie podejmować decyzje;
- w pełni angażuje się w to co robi i czerpie satysfakcję ze swoich osiągnięć.


Dziś, czytając wątek Izy i jej ostatni wpis o wykraczaniu poza granice swojej strefy komfortu, przypomniałam sobie proste ćwiczenie, które zadał nam kiedyś terapeuta na terapii DDA.
Brzmiało to tak:
Codziennie zrób jedną nową rzecz.
To gwarancja ciągłego rozwoju.
Bo dopóki codziennie robię jedną nową rzecz - nie przestaję się rozwijać. :)
Ostatnio w moim życiu zawodowym mam nieustające ćwiczenia w uczeniu się i robieniu całkiem nowych rzeczy. Ale zamiast się z tego cieszyć - jestem niezadowolona i stresuję się, bo przecież wolałabym robić coś, co już znam i potrafię. Byłoby mi wtedy łatwiej i przyjemniej, ale czy bym się rozwijała? Spróbuję spojrzeć na swoje nowe zadania jako na ćwiczenia w rozwoju.

Teraz jednak mam urlop, więc przez dziewięć dni odpocznę od pracy.
Ale nie odpocznę od robienia "całkiem nowych rzeczy". Tak sobie obiecałam. :grin:

PS. Protezka poprawiona. Boli trochę mniej.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga66, Kasiulinda, Angora, Alchemia, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe. Powód: literówki

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/30 20:03 #45

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Moja całkiem nowa rzecz z dnia dzisiejszego:
Ponieważ kolega, który miał mnie uczyć jeździć, nie odzywa się, postanowiłam się sama zacząć uczyć. Dziś po raz pierwszy w życiu wsiadłam sama do swojego autka, wyregulowałam sobie fotel, lusterka, włączyłam światła mijania, włączyłam radio, poprzełączałam sobie biegi, przyjrzałam się wskaźnikom... po czym wszystko powyłączałam i wysiadłam. Nie odważyłam się jeszcze włączyć silnika i ruszyć, ale pierwszy malutki kroczek został zrobiony. :)
Jutro niedziela, mały ruch będzie na drogach, pogoda ma być ładna, więc może się odważę.
A druga dzisiejsza nowa rzecz jest taka, że obejrzałam film, którego jeszcze nie widziałam.

Dobrej nocy :)
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/30 20:30 #46

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Gość
  • Gość
Jaki film?
Dobrej nocki, śpij dobrze ))

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/30 20:41 #47

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3824
  • Otrzymane podziękowania: 6309
Witaj Alicjo. Ta lista cech człowieka o dobrym zdrowiu psychicznym to kwintesencja trzeźwości w pełnym tego słowa znaczeniu.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/09/30 20:43 #48

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Tak, chris, ja również tak myślę. :)

Izko, obejrzałam "Planetę małp" - wersję z 2001 roku. :grin:
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 07:01 #49

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Poteoretyzowałam dziś w wątku Isabell o wychodzeniu ze strefy komfortu. Czas na zajęcia praktyczne.
Moja strefa komfortu gdy byłam w związku polegała m.in. na tym, że miałam samochód, a samochód miał kierowcę. Czułam się komfortowo, bo siedziałam na siedzeniu pasażera i byłam wożona.
Teraz samochód jest, ale kierowcy brak. Mogę albo sprzedać samochód, albo wyjść ze swojej strefy komfortu i zacząć go samodzielnie prowadzić.

No więc, kluczyki w dłoń...
Módlcie się za mnie. :grin:
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Roza

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 07:11 #50

  • Kasiulinda
  • Kasiulinda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 370
  • Otrzymane podziękowania: 704
Będzie dobrze. Ja mam prawo jazdy od 10 lat. A wsiadam za kierownicę może raz na dwa miesiące. I pomimo stresu daję radę. Chociaż nie jest lekko. Ostatnio nawet byłam zmuszona jechać busem przez miasto a tym autem jak mam jechać to schodzę na zawał.
Jeżeli znajdziesz w życiu wyjątkowy kwiat przy ktorym zapragniesz nieustannie trwać, nie zapomnij jak należy o to piękno dbać
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 08:09 #51

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Alkoholiczka
  • Posty: 7699
  • Otrzymane podziękowania: 13587
U mnie bylo podobnie, bylam swiezo po zdanym egzaminie na prawo jazdy, wciaz balam sie duzych miast, potem poznalam Jego i po wypadku, po ktorym moj samochod zostal zezlomowany, przenioslam sie do pozycji pasazera. Kiedy odszedl wsiadlam za kierownice i moje leki byly nawet silniejsze niz poprzednio. Rzucilam sie na gleboka wode i ktoregos razu pojechalam samochodem do Londynu! Po tej lekcji juz niczego sie nie boje na jezdni :lol:
Takze Ala, polecam podroz do Warszawy i bedziesz wyleczona ze swoich obaw :lol:
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 08:22 #52

  • Grzegorz74
  • Grzegorz74 Avatar
  • Gość
  • Gość
Ja się pomodlę za siebie :grin: dużo po śląsku tyram więc miej mnie Panie w opiece. :grin:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 08:59 #53

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Pochwalę się: pierwsza samodzielna jazda za mną - pojechałam na działkę i z powrotem.
Największe problemy miałam ze zwolnieniem hamulca ręcznego i z uruchomieniem silnika (albo źle ustawiam kluczyk na pozycji numer 3, albo coś jest nie teges w samochodzie). A jak równiutko zaparkowałam autko na chodniku po powrocie!!! Normalnie miszcz parkowania!

Na dziś wystarczy. :grin:
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Angora, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 09:26 #54

  • bea34
  • bea34 Avatar
  • Gość
  • Gość
To wsiadaj i jedz do mnie. Droga prosta. Wolne łóżko czeka:-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 09:34 #55

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Kiedy byłam na studiach, mieszkałam w akademiku w Warszawie. Ale pewnego razu mojej koleżance, warszawiance, studentce ASP, rodzice kupili dom na obrzeżach miasta, na pograniczu Piaseczna. Zamieszkałyśmy tam razem. Ona mnie zaprosiła do siebie, żeby czuć się raźniej w tym domu.
Żeby mogła dojeżdżać na uczelnię, do centrum Warszawy, rodzice kupili jej samochód - czerwonego malucha (fiata 126 p). Ona była świeżo po egzaminie na prawo jazdy i bardzo się bała pierwszej jazdy po Warszawie. Pewnego dnia postanowiła pokonać strach. Wyprowadziła samochód z garażu, otworzyła bramę, wsiadła, włączyła silnik, ruszyła i nagle... bach! Przywaliła otwartymi drzwiczkami o skrzydło bramy. Z tego stresu zapomniała zamknąć drzwiczki samochodu...
Pierwszą stłuczkę zaliczyła jeszcze przed wyjazdem z posesji.
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 09:40 #56

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961

To wsiadaj i jedz do mnie. Droga prosta. Wolne łóżko czeka:-)


Dziękuję za zaproszenie. @};-
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 09:46 #57

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Alkoholiczka
  • Posty: 7699
  • Otrzymane podziękowania: 13587
E nie, ja nie zapomnialam zamknac drzwi, ale faktem jest, ze najbardziej sie balam kiedy wsiadalam do samochodu z ta swiadomoscia, ze jade do Londynu. No i potem, jak sie okazalo, ze pol Londynu jest rozkopane, drogi pozamykane, a moja nawigacja zaczela wariowac bnggfgbfb
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 09:51 #58

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Nawet sobie nie potrafię tego wyobrazić! :grin:
Moi przyjaciele, alkoholicy z Londynu mówią, że jeśli chcesz sprawdzić, czy jakiś alkoholik się nadaje na twojego sponsora, to wsiądź do jego samochodu i poproś, niech cię przewiezie przez Londyn w godzinach szczytu... To taki test na spokój wewnętrzny, opanowanie i pogodę ducha. :lol: :lol: :mrgreen:
Mam koleżankę, alkoholiczkę, która w Londynie pracuje jako instruktorka nauki jazdy. Ona się na bank nadaje na sponsorkę!!! bnggfgbfb
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Kasiulinda, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 17:12 #59

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Przejechałam się dziś autkiem drugi raz. Tym razem zapaliło bez problemu. Przejechałam tę samą trasę, ale gdy już byłam na bocznej, polnej drodze koło ogródków działkowych, postanowiłam poćwiczyć jazdę na wstecznym i zawracanie.
Gdy już zmierzałam w stronę asfaltowej drogi, zatrzymał mnie policjant. najpierw mi kazał dmuchać w alkomat, a potem powiedział, żebym sobie włączyła światełka, bo jadę na postojowych.
Uff! Dobrze że nie byłam jeszcze na tej głównej drodze, bo pewnie by mi się tak łatwo nie upiekło. :grin:
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): MISIA, Angora, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 18:20 #60

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 19357
  • Otrzymane podziękowania: 31619
Hej Alicjo
Czytam o tym Twoim autku i próbach jazdy i przypomniało mi się jak kupiłam sobie kiedyś i bałam sie jeździć po nastoletniej przerwie.
Kupiłam na wesele bratanka bo nie chciałam być na nim długo. Wzięłam ze sobą zawodowego kierowce ale ten niestety jak wpadł w michę i szkło to szybko wiedziałam, że to ja jego bedę wieźć.
Zgarnęłam facia by Rodzinie nie zostawiać problemu i zapytałam sie tylko facia co mi bramę otwierał jak tu jest z tymi światłami (długie-krótkie).
Potem w dalszym ciągu próbował mnie uczyc jeździć ale wywaliłam go z samochodu na pierwszym przystanku autobusowym.
Szybko nauczyłam sie po mieście jeździć sama ale on za kierownicą mojego auta już więcej nie usiadł :grin:
Teraz samochód byłby raczej dla mnie zawadą i problemem zamiast korzyścią. Wiem jednak, że jak taka potrzeba zajdzie to wsiądę, poćwiczę, zapoznam się z nim i pojadę.
Zatem ...brawo Ty, brawo Ja :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Isabell, Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 18:26 #61

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Emilka, brawo MY. zwyciesteoe
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 19:18 #62

  • Annika75
  • Annika75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 625
  • Otrzymane podziękowania: 2396

Ja się pomodlę za siebie :grin: dużo po śląsku tyram więc miej mnie Panie w opiece. :grin:


A co ja mam powiedzieć ? Ja jestem z Tomoe z tego samego miasta :lol:
Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. Można wtedy powiedzieć: "W tym ciele żył kiedyś człowiek". Paulo Coelho "Piąta góra".
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 19:20 #63

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Alkoholiczka
  • Posty: 7699
  • Otrzymane podziękowania: 13587
A ja w tym miescie do Gastronomika chodzilam :grin:
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, Tomoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/01 20:44 #64

  • Grzegorz74
  • Grzegorz74 Avatar
  • Gość
  • Gość
Annika Tobie pozostaje chodzić na kolanach, może Cie Tomoe wtedy oszczędzi. :grin:
Tomoe żeby zapalić automata trzeba trzymać nogę na pedale hamulca i mieć wrzucone "P" wtedy zawsze zapala. :-?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/02 11:30 #65

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Dzięki Grzesiu za wskazówki, ale mój samochód to nie jest automat lecz półautomat. Ma manualną skrzynię biegów, normalna dźwignię zmiany biegów, ma pięć biegów i wsteczny, tylko nie ma pedału sprzęgła. Sprzęgło jest automatyczne. Biegi zmienia się dźwignią, zdejmując równocześnie nogę z gazu. :)
Silnik uruchamia się na luzie, przy wciśniętym pedale hamulca.
Gdy silnik już pracuje, zwalnia się hamulec, wybiera się jedynkę lub wsteczny, a wtedy samochód zaczyna "pełznąć" do przodu lub do tyłu, bez wciskania gazu. :)
Taka to bestia.

Annika, po twoim osiedlu na razie nie jeżdżę, więc trzymaj się swojej dzielnicy, a nic ci nie grozi. buahaha
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Annika75, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/02 11:55 #66

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Gość
  • Gość
Przypomniala mi się Wójtowa z serialu "Ranczo" jak jeździła po Wilkowyjach bnggfgbfb

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/02 12:20 #67

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Nie wiem co myśleć o tym porównaniu, bo nie oglądałam tego serialu.
W ogóle polskie seriale są mi całkowicie obce. Nie oglądam ani jednego.
Z seriali zagranicznych obejrzałam w ostatnim czasie kilka: "Wspaniałe stulecie", "Sułtankę Kosem", "House of Cards", "Crown" i "Opowieść podręcznej".
Korzystam ze stron w internecie gdzie filmy i seriale można oglądać za darmo.

A ty Iza prowadzisz samochód?
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/03 16:18 #68

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Dzisiaj zrobiłam całkiem nową rzecz - przejechałam się moim samochodzikiem w większym ruchu, w dodatku w deszczu, z użyciem wycieraczek.

Poza tym wybrałam się dziś drugi raz na korektę protezki, bo nadal w jednym miejscu mnie uwierała. Poprawka zrobiona, zobaczymy co będzie dalej.
Przy okazji zrobiłam spożywcze zakupy i uregulowałam rachunki.
Odkąd nie piję, bardzo ważne jest dla mnie, żeby nie mieć żadnych długów ani niezapłaconych rachunków.
Z powodu deszczu wykorzystuję dzisiejszy dzień urlopu na jesienne porządki w mieszkaniu.
Ot, zwyczajne życie...
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/03 16:58 #69

  • Kojak1976
  • Kojak1976 Avatar
  • Gość
  • Gość
...z użyciem wycieraczek buahaha
dobre hi hi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Codzienne życie trzeźwej alkoholiczki 2017/10/03 17:08 #70

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 7929
  • Otrzymane podziękowania: 16961
Tak, robiłam to pierwszy raz w życiu, więc to było dla mnie przeżycie.
Wiesz, Kojaku, ja mam prawo jazdy od 30 lat, ale nigdy wcześniej samodzielnie nie prowadziłam samochodu. Wszystkiego się dopiero uczę.
Dlatego nawet włączanie wycieraczek i jazda samochodem w czasie deszczu to dla mnie "duża rzecz". :)
Lista rzeczy, które musisz udowodnić innym ludziom:
1. Nic.
2. Kompletnie nic.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.