Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Moja droga do dna

Więcej
2019/04/08 19:28 - 2019/04/08 19:30 #141 przez Chanson
Chanson odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
Tak mnie naszło na jakąś krótką informację skoro wyświetlam się na głównej stronie :lol:
Żyję sobie powoli. Kroczek po kroczku trzeźwiejszy bez popadania w próby sił z alko. Według znanej kolejności - najpierw roślinka ( jest niejedna), potem zwierzątko ( są ) a dopiero związek ( jest coś na rzeczy :ymdevil: ). Zaczyna być po prostu normalnie :-BD
Moje dzisiejsze dni zawdzięczam Wam - Drodzy Forumowicze.
Dziękuję
Dziś nie piję
Darek alkoholik
Ostatnia edycja: 2019/04/08 19:30 przez: Chanson Powód: ortografia
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, ursa, szekla, jerzak, Alchemia, Piotrek_scyzoryk

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2019/04/08 19:45 #142 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
Nie zapomnij o wdzięczności dla siebie. Chociażby za posłuszeństwo :grin:
Przecież mogłeś się obrazić i pić dalej. Co nie? ^^)

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Chanson

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2019/04/08 19:51 #143 przez Chanson
Chanson odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
Nie zapomnę :grin: W ramach wdzięczności wybieram się na wycieczkę majową w Bieszczady. Ale to na razie tajemnica zwyciesteoe
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Marta74

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2019/04/10 07:25 #144 przez ursa
ursa odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
To moze czas zmienic tytul watku? Bo jakos nie napawa optymizmem, lepiej nie krakac ^^)
I w tajemnicy powiem: do zobaczenia w Bieszczadach :-H

" Wszystko czego kiedykolwiek pragnąłeś, jest po drugiej stronie lęku"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2019/06/14 20:26 #145 przez Chanson
Chanson odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
Witajcie po długim czasie. U mnie raczej dobrze. Pochwale się spełnieniem drobnego marzenia. Niedawno udało mi się być na koncercie o którym marzyłem od lat. Niemiecki wykonawca w mieście naszej Wspaniałej i Najsurowszej Pani Moderator :lol: zagrał cudnie. Było wspaniale. Kiedyś jak piłem to tylko plany snułem, że się wybiorę. Teraz jakoś się udało.
W domku też udało mi się ruszyć kilka tematów. Jako, że mam świra na punkcie jakości muzyki - to wreszcie gra tak jak lubie. A to nie było łatwe zwyciesteoe
Nadal nie udałem się na terapię ale mitingi i forum pozwalają mi kroczyć po właściwej dla mnie stronie mocy.
Pozdrawiam Was Kochani

Darek alkoholik
To o Najsurowszej to żart. I tak to wiadomo ale wolę się ubezpieczyć :lol:
Dziś nie piję.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni74, Marta74, jerzak, Havana, Zakapior

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/17 13:53 - 2020/02/17 14:06 #146 przez Chanson
Chanson odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
Witajcie Kochani po dłuuuugim czasie. Tak dziś pomyślałem, że wypada się odezwać. U mnie dobrze. Działam sobie przy domku. Pracuję zawodowo umiarkowanie. Jakoś moja branża ostygła. Czytam Was często ale jakoś nie chcę zanudzać moimi wpisami. I raczej te moje nieczęste wpisy nic nie wnoszą na forum. Ale może ktoś przeczyta i pomyśli, że można trzezwieć.
Wiele nowych osób się pojawia. To cieszy, że ludziska chcą żyć. To bardzo dobrze na mnie działa. W grupie siła :grin:
Pozdrawiam Forumowiczów Serdecznie.
Wiecie, że moje dzisiejsze trzezwe dni to Wasza robota.
Dziękuję Wam zwyciesteoe
Ostatnia edycja: 2020/02/17 14:06 przez: Chanson Powód: Chęć dodania informacji
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Moni74, szekla, Havana, cehok, marcin, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/17 14:50 #147 przez Moni74
Moni74 odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
Darku, a ja lubię czytać Twoje wpisy, choć tak rzadko piszesz :) Skąd te pomysł z zanudzaniem, z nic niewnoszącymi wpisami, przecież piszesz o codziennym życiu, Twoim życiu, radościach, troskach. No właśnie, może ktoś przeczyta i się zastanowi, zmieni, żyć naprawdę zacznie.
Pisz, pisz :grin:

Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Chanson

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/17 17:14 - 2020/02/17 17:31 #148 przez Chanson
Chanson odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna

Moni74 napisał: Pisz, pisz :grin:

Dzięki Moni :ymhug:
W takiej sytuacji obiecuję poprawę i postaram się częściej coś poklikać x_x
Ostatnia edycja: 2020/02/17 17:31 przez: Moni74 Powód: poprawa cytatu
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Moni74

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/17 17:53 #149 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna

Chanson napisał: Wiecie, że moje dzisiejsze trzezwe dni to Wasza robota.

I super :lol: Fajnie sie pracuje czyimiś rękami i nogami. Człowiek sie nie zmęczy a tu proszę,jakie żniwa buahaha ^^)

Pisz, pisz....dużo pisz. Takie pozytywy nigdy mi się nie znudzą. Wręcz przeciwnie...pojawia sie uśmiech na twarzy a w sercu radość ^:)^ :grin:

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej, Chanson

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/02/17 21:40 #150 przez Chanson
Chanson odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
Zerknąłem na datę mojego pierwszego posta i szok . Jak ten czas "bez" pięknie leci ( z potknięciami - pisałem o tym ).
Szeklo - żniwa udane. Karma wróci.
Do mnie już wróciła w 1000%. W styczniu miałem wypadek jako pasażer. Przy 120 -tu kierowca przysnął w nocy. Jak Wiecie często bywam w Niemczech. 120km/h, uderzenie w ciężarówkę, barierę i lot 60 m. Brzmi groznie. A ja wysiadłem z tego coś co zostało z auta jakby nigdy nic...... Trzecie życie. Taka była moja pierwsza myśl i kolejna, źe jest na forum taki tytuł wątku :grin: A jest i to bardzo dla mnie ważny.
To tak się wygadałem.
Spokojnej nocki Kochani

Dziś nie pije
Darek alkoholik
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Moni74, szekla, jerzak, Marusza, Havana, Zakapior, darek70, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2020/06/26 13:17 #151 przez Chanson
Chanson odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
A postanowiłem, że się odezwę. A co aypererew Żyję sobie w tempie ślimaczym. Powoli ale do przodu. Aktualna sytuacja światowa specjalnie mnie nie dotknęła ( plusy życia na wsi ). Pracy mam dla tuzina ludzików, także nudy brak. Trochę się przytyło przez siedzenie w domu ale na szczęście forumowa przyjaciółka przywołuje mnie do rozsądku i motywuje do działania. Także - forum to dla mnie recepta na życie. I za to bardzo, bardzo Wam dziękuję Kochani ^:)^
Pozdrawiam Serdecznie

Dziś nie pije.
Darek alkoholik
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, andrzejej, Marta74, jerzak, Zakapior, Alex75

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/09/07 14:02 - 2021/09/07 14:16 #152 przez Chanson
Chanson odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
Witajcie w ten piękny słoneczny dzień. Brak mi talentów pisarskich, więc nieczęsto się odzywam. Jest jednak ale..... Ale `nigdy nie zapomnę, że postrzeganie tego dzisiejszego dnia zawdzięczam Wam - Kochani.

Nadal sobie żyję spokojnie, na trzezwo widząc mój mały świat. Życie przebiega hm..... sinusoidalnie. Raz lepiej a raz jeszcze lepiej :lol:
Ile rzeczy udało mi się wreszcie dokończyć czy wręcz spełnić dawne marzenia. Takie drobne raczej, będące kiedyś tylko w pijackich zwidach.
DZIĘKUJĘ @};- @};- @};- @};- @};- @};-
Domek nadal w trakcie.... ale jest coraz bardziej przytulny. Chyba przez ilość kotowatych :-?
Nadchodzi czas słotnej jesieni, Który to zawsze nasilał u mnie chęci do płynnego przyjaciela ( zaczerpnięte od forumowicza). Dziś już nie mam lęków na takie akcje, nie popadając jednocześnie pychę i zbytnią pewność. Mam Was, mam narzędzia, mam dla kogo żyć. Przestałem się słotą jesienną przejmować na rzecz bycia w dniu dzisiejszym. Czyli ponura jesień mi nie grozi ^^)

Zerknąłem na datę mojego logowania na forum. O szok !!!! 2015 rok zwyciesteoe Stażu tyle nie mam bo zapiłem ale jak ten czas upływa. A fajnie jak upływa świadomie. Bardzo fajnie. Coraz fajniej.

Pozdrawiam cieplutko Forumowiczów - tych którzy mnie znają i nowszych i najnowszych :ymhug:

Dla Forumowiczów nowszych i najnowszych :
Krótko dla Was : WARTO
Ostatnia edycja: 2021/09/07 14:16 przez: Chanson
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Alchemia, Tomoe, Jaskolka, Gosiax, darek70, Alex75, jankes12, marcin, Annaannaanna, Krysia 1967, Kiszony Ogór, Milka, Masza94

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/09/07 14:45 #153 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna

.. Ale `nigdy nie zapomnę, że postrzeganie tego dzisiejszego dnia zawdzięczam Wam - Kochani.


Dla Forumowiczów nowszych i najnowszych :
Krótko dla Was : WARTO

To nieprawda :lol: Najwięcej zawdzięczasz sobie, bo chciałeś wziąc to co Ci dawaliśmy. Dziś zbierasz z tego dorodne owoce. Brawo :)
Jasne, że warto, ciernista droga przebyta. Teraz jest zadowolenie :-BD

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Chanson, Milka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2021/11/22 15:33 #154 przez Chanson
Chanson odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
A..... Dzień Dobry całemu Forum :-H
Niewielkie zmiany u mnie. To dobrze. Wielkie już były i zakończyły się życiowymi zakrętami. Nudy brak - mam drużynę kotowatych w ilości hurtowej i mam co robić. Już nawet nie muszę się przedstawiać w klinice wet. Tylko pada pytanie .... Ile dziś sztuk ? No cztery - odpowiadam, wiedząc, że to nie wszystkie moje ukochane stworki. Reszta przyjedzie w dniu następnym.....
Niewielkie zmiany u mnie cd...
Udało mi się rozpocząć mocno wstępnie moje marzenie tzn. mała wycieczka motocyklem po Hiszpanii i Portugalii. Mam już ekipę chętnych, porezerwowane co nie co....Fajniusio aypererew
Jeszcze parę lat temu czyli "prawie" wczoraj siedziałbym w fotelu i nic by z tego nie wyszło. Teraz są szanse.
Nie chodzi mi o turystyczne przechwałki bo moja wycieczka to nic wielkiego ale o możliwość realizacji. Ta możliwość jest niesamowita.
Wystarczyło przestać pić, zalogować się na forum , poznać kilku mądrych ludzi z bagażem niepicia i już :-BD
No i nieskromnie dodam. Jeszcze trochę przemyśleń i zmian w mojej główce l-)
Dziękuję Wam za miliony sekund wsparcia i tony mądrości. I mam nadzieję, że Was nie zanudziłem x_x

Pozdrawiam serdecznie
Darek alkoholik
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, szekla, andrzejej, Tsubasano, jerzak, Alchemia, Tomoe, HENIEK, Alex75, marcin, Krysia 1967, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2022/09/26 21:35 - 2022/09/26 21:41 #155 przez Chanson
Chanson odpowiedział(a) w temacie Moja droga do dna
Witajcie
Dawno się nie odzywałem. Czytuję często ale jakoś tak nie było o czym pisać. Codzienne życie, normalność, raz pięknie a raz umiarkowanie. Zerknąłem dziś na datę pierwszego mojego postu. Ładny kawałek czasu minęło od momentu otrzymania ogromnego wsparcia od Was drodzy forumowicze. To nie jest mój staż ze względu na resety licznika ale jest dobrze. Szybko czas płynie. Aż za szybko 
A dziś mimo nawarstwiających się problemów, które dzielnie biorę na "klatę" żyję sobie spokojnie, odbieram świat w naturalnych barwach bez substancji zmieniającej świadomość. Nie chcę wracać do dawnej, pijanej wegetacji. Nie przypuszczałem, że życie może być tak fascynujące. Oczywiście są gorsze dni - to normalne. Nie zawsze jest niedziela jak mawia mój znajomy. Korzystam wtedy szybciutko z mityngów i jakoś ulga przychodzi. 
Pozdrawiam Was Serdecznie i Cieplutko
Darek alkoholik
PS. I oczywiście z całego serca Wam dziękuję za okazane zrozumienie, wsparcie i Wasze świadectwa.
Ostatnia edycja: 2022/09/26 21:41 przez: Chanson Powód: Dopisek do postu
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, siwy, Moni74, szekla, jerzak, Alex75, jankes12, kubek3city, Krysia 1967, dzordzklunej, Emma

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.