Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

Wspólnota AA zrujnowała moje picie

Więcej
2014/10/03 18:57 #71 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Kochani, a ile minut odmierza taka klepsydra, bo ja np. mam tylko taką pod jaja na miękko (3mni.) bnggfgbfb
Dziś zebrałem się w końcu, by zadzwonić do Biura Obsł. Klienta w Orange, wyjaśnić pewną sprawę.
W sierpniu po doładowaniu mego tel. na kartę zniknęło mi kilkanaście zł. Zignorowałem, ale we wrześniu sytuacja się powtórzyła. Po doładowaniu za 25 zł zniknęło ponad 12 zł, a po doładowaniu za 10 zł, zniknęło ponad 5 zł.
Uprzejmy Pan powiedział mi, że to pewnie za SMS'y, które dostaję. Faktycznie czasem coś przyszło polecającego jakąś str. w necie, ale to kasowałem. Stanęło na tym, że na moje życzenie może zablokować mój nr., aby się to nie powtórzyło. Tylko mówię mu jak to możliwe, że ja za to mam płacić. Takie mamy prawo w kraju - odpowiedział.
Polska, to kraj WIELKICH JAJ - to już moje zdanie. Złodziejstwo w majestacie prawa. Ktoś trzepie na tym kasiorę, no na pewno nie Ferdek Kiepski.
Wrzesień zakończyłem 29-dniami w pracy, taki mój urok. Dobrze, że sie nie rozłożyłem zdrowotnie, bo dopadło mnie trochę gorsze samopoczucie - gardło i zatoki, kaszel. Byłbym pewnie przeklinany przez 2-zmienników, że muszą dymać po 12 godzin pod moją nieobecność.
Samopoczucie psychiczne w normie, bez wahań amplitudy. Tak ma być, będzie lżej po sezonie.
Wam również życzę dużo spokoju i 24h.
Pozdr. :-BD
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, MirekM

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/22 17:29 #72 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
:czesc:
Październik przepołowiony dawno, a ja jadę non-stop. To nie pracoholizm, to wymóg chwili, mówiąc jezykiem pracodawcy - konieczność zapewnienia ciągłości produkcji. Nie robię tego z "miłości", raczej ze zrozumienia sytuacji i lojalności. Tylko jak tu rozumieć oszczędności pracodawcy, że zamiast 4 ludzi, pracuje 3 na tym samym stanowisku w sezonie. Poza sezonem "jabłkowym", od grudnia do sierpnia mam luz, urlop, odbiór godz. nadliczbowych i okres remontowy.
Jest duża szansa, że 25.X. wezmę sobie wolną nockę, a koledzy przyjdą na 12 godz.
Nie pisałem na bieżąco, bo chciałem nabrać dystansu do pewnej sprawy, która mi zaczęła odbierać komfort pracy. W połowie września dwie osoby z mojej zmiany poprosiły mnie o podwózkę do i z pracy. Po 4 tygodniach, czy 5-ciu, zaczęło mnie to uwierać i postanowilem coś z tym zrobić. Doszedłem do wniosku, że nie muszę być na każde zawołanie, czasem na nich czekać, bo przecież wcześniej poprzedni miesiąc jakoś sobie radzili, a dziś przyssali się do mnie za bardzo. Chyba też podświadomie zaważył na tym fakt, że parę razy czekałem grzecznie, aż kolega skończy w szatni piwko przywiezione przez swego zmiennika, na przyjemniejsze przekazanie sobie zmiany. Zacząłem czuć się jak jeleń, chłopiec na posyłki. Zaważył o mojej decyzji fakt, że koleś nie pytając mnie zaproponował jeszcze jednemu podwózkę razem. Tego wszystkiego zrobiło się jak dla mnie za wiele. Następnego dnia powiedziałem wprost, czuję się źle z wożeniem was przez 5 tygodni i dalej radźcie sobie tak jak wcześniej, bo chyba nie tak miało być. Skoro nie widzicie, że trochę przegięliście, to wam to uzmysławiam.
Mam święty spokój, ale z początku nie czułem sie z tym nienajlepiej. Jak jakiś żyła, nieużytek.
Ale dałem sobie prawo do własnego życia, nie podstosowywania się pod potrzeby innych.
A kolesiowi, który ma prawo jazdy i jakiś samochód w rodzinie (kawaler, zarabiający sporo więcej niż ja i mieszkający u rodziców) zasugerowałem kupno samochodu, na rozwiązanie swego problemu z dojazdami.
Ja czułem, że muszę ten "problem" rozwiązać, bo mnie to zaczyna nakręcać. Przez chwilę pomyślałem, szkoda, że nie jestem chamem, nie miałbym tyle skrupułów jak to zrobić, a tu pół nocy rozwiązywałem temat : jak powiedzieć, by nie urazić nikogo, co oni sobie o mnie pomyślą...?
Chore moje zachowanie.
Co chcą, niech myślą. Powiem wprost co myślę bez oszukiwania i robienia zwodów typu auto nawaliło. Powiecie pierdoły, ale mnie to zaczęło uwierać. Stoczyłem ze sobą niezłą potyczkę wewnętrzną i chwilami zastanawiam się, dlaczego po paru ładnych latach trzeźwienia okazuję się takim słabiakiem?
Pozdr. :-BD

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/22 18:10 #73 przez Czeslaw
Czeslaw odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Witaj Andrzeju ja już od dłuższego czasu jestem dysponentem swojego czasu dawno temu byłem na krótkiej terapi
O asertywności ,przez długi okres czasu miałem wiedzę ale nie potrafiłem a może nie byłem gotów jej stosować w swoim
Życiu ,do czasu gdzie zaczeło mi to przeszkadzać ,dlaczego ja mam żle się czuć ! Lub być wykorzystywany ! .
Dzisiaj mówię wprost to co myślę a co inni pomyślą to już nie mój problem .
Ps.
To nie znaczy że nie pomogę .
Ale nauczyłem się odróżniać dobry a wykorzystywany.
Jest mi łatwiej i nie ma nieporozumień.
Pozdrawiam.

Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, andrzejej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Adamm
2014/10/23 14:03 #74 przez Adamm
Adamm odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
:czesc:
Jak jest mi to bliskie pracowanie na okrągło :( - bo po co kolejny pracownik.
Dobrze, że się odezwałeś bo zaczynałem się kiedyś zastanawiać - gdzie zwiał Andrzej
Życzę Ci spokoju %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/29 22:32 #75 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
:czesc: II zmiany w tym tygodniu, to można trochę dłużej poczytać czy cosik skrobnąć.
Podsumowując wrzesień i październik, to miałem w jednym i drugim miesiącu tylko po jednym dniu wolnym. Ostra jazda, 600 ton jabłka zmienia się w ciągu doby w syropik. Ale już jest z górki.
Jabłko przemysłowe tanie jak barszcz, pamiętam 2 lata temu było conajmniej 4 razy droższe, dlatego przetwórcy zacierają ręce, że można będzie się nieźle odkuć.
Adamm, Ty to masz chyba gorszy kierat niż ja, bo u mnie po sezonie jeden odchodzi i zostaje nas dwóch, ale praca zazwyczaj już tylko jednozmianowa, czasem dwuzmianowa jeśli pasteryzujemy koncentrat przed wysyłką do klienta.
Tak naprawdę to chyba już wpadłem w trans i bedzie za miesiąc niezły luzik. Wtedy, to dopiero pobaluję i się odkuję, za moje "cierpienia" bnggfgbfb
Pozdrawiam :-BD
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • hanys
2014/10/30 18:13 #76 przez hanys
hanys odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Andrzejku żebys tylko czasem tak nie zabalował że zapomnisz o takiej stronce co pisze się niepijemy.pl

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/30 22:19 #77 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Zbychu, nie ma takiej opcji, bo to tak jakbym zapomniał kim jestem. Polubiłem Was i się pewnikiem jeszcze nie raz spotkamy w realu. Pozdrów od Jędrka swoją Renię. :-BD
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: hanys

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/31 11:28 #78 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
:czesc: , ludzie ja zwariuję - 1-2 listopada mam wolne aypererew
No, to dziś po II zmianie spadam. :muza: Życzę spokojnego weekendu wszystkim :-BD
Cały czas nabieram coraz większego przekonania do pewnej myśli:
AA przeobraża nas w ludzi, jakimi mieliśmy być od początku.
Pozdr.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • maciejski
2014/10/31 12:00 #79 przez maciejski
maciejski odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Nie, żebym jakiśtak kij w mrowisko albo co :-) =))
Nawet czasem WAM zazdroszczę.
i TYM, którzy mają swojego Boga też.
--
gdyby nie to, że ostatnio i mi zazdroszczą - byłbym chyba pusty i "bez czegoś"

tak sobie piszę :-)
pozdrawiam Cię "zrujnowany" człowieku

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/11/02 12:27 #80 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Maciek :czesc: , czasem tak sobie tłumaczę to moje trzeźwienie, powrót do NORMALNOŚCI, wręcz do "natury" - nieskażonego myślenia i odbioru rzeczywistości.
Dobra, biorę maczugę i idę po coś do żarcia, bom zgłodniał =))
Boga może mieć każdy, takiego jakiego sobie wyimaginuje, bo tak naprawdę, to każdy może mu zezwolić na dostęp do swej duszy i podjąć z nim "dialog".
Nie zazdrość innym, przynajmniej na poważnie, bo w żartach możesz. bnggfgbfb
W miejscu, gdzie wiem, że to dla mnie miejsce "niebezpieczne", w czasie gdy czuję, że to niedobry dla mnie czas, złych emocji muszę pamiętać - jestem alkoholikiem, a dalej to kwestia przejścia do uczciwego algorytmu "ratunkowego". Ten algorytm jak pokazuje życie, nie zawsze zdąży zadziałać.
Wiem jedno, na dłuższych dystansach :
długi staż trzeźwości, nie oznacza większej odporności na zapicie.
Ja mam dużo szacunku dla Ciebie i Twej drogi, bo jak mówiłem Ci w rozmowie w sierpniu - ja bym tak nie potrafił. Ale to ja, obecny. Musiałbym w Twoją skórę wskoczyć wtedy gdy mielibyśmy podobny wiek. Każdy ma swój garb z plecakiem własnych doświadczeń, bo każdy ma swoją drogę.
I cieszę się z tego, że Ty, ja i "reszta naszego świata" kroczy tą samą drogą, dźwigając na karku to, co sobie wypracował, własny dobytek.
Amen, enter, czy jedziem dalej...
wszyscy wiemy, o co chodzi. bnggfgbfb, dziś jest moje, ja tu rządzę, bom trzeźwy jest.
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla, Adamm, maciejski

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/11/02 15:58 #81 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
andrzejej napisał:

dziś jest moje, ja tu rządzę, bom trzeźwy jest.

I ja tym kursem chcę a nawet idę. I nieważne, że byłam w zenzie, ważne, że z niej wylazłam.
Na top się nie gramolę, poprzeczka ma być tak abym mogła ją jeszcze podnieść :grin:
Ahoj :grin:

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: MirekM

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/11/05 19:12 #82 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Emilka :czesc:
"Smrody" swojego tłuczenia się po zęzie pamiętam dobrze, nie chcę tam trafić ponownie ^#(^
Na top się nigdy nie pchałem, bo nawet na ławeczce bosmańskiej mógłbym co nieco zostawić po drodze na salingu i wrócić "oskalpowany" =)) , bez diamentów.
Powoli, stopień po stopniu pnę się na mostek kapitański, bo stamtąd dobra widoczność i w miarę bezpiecznie. Poza tem muszę uważać pomny faktu, że im wyżej wlezę, tym boleśniejszy upadek.
Widać w nas lekko żeglarskie dusze, bo i patrząc na jakąkolwiek łajbę włączają się marzenia.
I fajnie, że tak sobie myślisz, bo dzień po dniu, to takie przyjrzenie się kolejnemu schodkowi i upewnienie się, że nogę stawiamy na bezpiecznym gruncie.
Ja to sobie poprzeczkę wolę ustawiać niżej, taki jestem asekurant. Poskaczę sobie, poskaczę i jestem wielki, bo wielki ze mnie skoczek - myślę sobie. bnggfgbfb W końcu życie ma być radosne, bo szkoda jego resztę przeżywać na styk ze swoimi możliwościami. Nie testuję się nadmiarem adrenaliny, mi potrzebny jest tylko spokój, dobre samopoczucie fizyczne i odrobina humoru. Hazard na własnej psychice i emocjach zostawiam młodym, niech trenują. Staram się bez goryczy wyrzekać przymiotów młodości. Nie jestem kozak, więc nie kozaczę. Pokochałem ten spokój i do niego będę dążył. Śpieszę się powoli, wręcz leniwie, nie dziś, to "jutro" dotrę do kolejnego małego celu.
Szeklo - moje lenistwo mnie chwilami przeraża =))
Leniuch Jędrek :-BD
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: szekla

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/11/05 20:43 - 2014/11/05 20:46 #83 przez Czeslaw
Czeslaw odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Andrzejku na wszystko jest sposób i odpowiedż a co .




Ps.
Nie rób sobie wyrzutów z tego powodu. =))

Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Załączniki:
Ostatnia edycja: 2014/11/05 20:46 przez: Czeslaw
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, MirekM, andrzejej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/11/07 17:56 #84 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Wojtek :czesc: , dzięki za pokrzepienie serc ^:)^
Beatles'ów lubię, to muzyka mej młodości, a jak John to powiedział, to czuję się rozgrzeszony podwójnie =)) Zapewne nadmiar lenistwa też jest nudny, więc czasem na wyrzutach sumienia trzeba dokonać czegoś wielkiego - już wiem zaraz się ogolę. bnggfgbfb
Wiecie, czasem sobie nucę jedną z ich piosenek, jak to będzie ze mną za 5 lat ???
www.youtube.com/watch?v=tGtSpsYURAQ
niieewwiiem
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Czeslaw, MirekM

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/11/13 16:12 #85 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Powoli robi się bardziej ludzko, wolne w pon. i wtorek (10,11.XI.) Noce w tym tygodniu i dzień gdzieś uciekł, bo spałem do 14-stej coś zjadłem, poczytałem i ciemno. Jeden plus, że z miesięcznym opóźnieniem pracodawca zapłacił za godz. nadliczbowe za wrzesień. W tamtym roku zrobił identycznie, to taka zagrywka, by nas zmotywować jeszcze na listopad. Dobre i to, nie będe wybrzydzał - dzięki Panie, żeś natchnął go choć na chwilę, by zobaczył w nas ludzi ^:)^
A za chwilę śmigam do swojej "szkoły przetrwania", bo w pon. byłem na wyjeździe i nie byłem na mitingu. Trza się do tych trzeźwych gębusi uśmiechnąć, to nic nie kosztuje. A, no i mamy parę nowych pań na grupie, tak milej trochę jest. :-BD
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, hanys, szekla

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Isabell
2014/11/19 16:17 #86 przez Isabell
Isabell odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Andrzej są dwa wierszyki dla Ciebie na kąciku "Twój wiersz i wiersz dla Ciebie" bnggfgbfb

Pozdrawiam Cię, trzymaj się cieplutko %%-

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Isabell
2014/11/19 17:45 - 2014/11/19 17:48 #87 przez Isabell
Isabell odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
"Smagana wiatrem", truta "toczącym" się jabłkiem ( w lodówce już od 5dni czeka na mnie niedokończona "maź" z jabłek na konfitury),czytałam Twój wątek ponad..półtorej godziny bnggfgbfb

Zazdroszczę Wam, ze mogliście się ze soba spotkać. Ze avatary to już są konkretne twarze, głosy i uśmiechy. Duuużo się śmiałam, może dlatego tyle mi to zajęło.Chciało się coś dopisać, zamieścic swój śmiech, ale....to już było.

Teraz jest DZISIAJ - kolejne 24h, dla mnie również. Dzięki, ze częścią tego dnia, dzięki Tobie był Twój wątek,że "zachęciłeś" mnie do przeczytania (ale to ja wyciągnęłam wnioski i przeczytałam).

Pozdrawiam %%-
Ostatnia edycja: 2014/11/19 17:48 przez: Isabell

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • hanys
2014/11/19 19:00 #88 przez hanys
hanys odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie

Isabell napisał:
Zazdroszczę Wam, ze mogliście się ze soba spotkać. Ze avatary to już są konkretne twarze, głosy i uśmiechy.


Isa,tu nie ma co zazdrościć tu tylko trzeba DZIAŁAĆ.Wystarczy króciutką zimę przetrzymać a już niebawem (bo przeleci to ekspresem) wiosna czerwiec więc Częstochowa,Licheń itd... a jak się chce to można zjawić się i z drugiego końca kraju,na dziko,bez planu (patrz dana73) że o innych nie wspomnę.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/12/06 15:45 #89 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Witajcie :czesc: , kolejny weekend mam wolny, ale jestem u siebie, więc postanowiłem, że dobra okazja trochę coś porobić w domu. Więc pranie bieżących rzeczy, a po nim pranie zasłon. Rzadko gotuję sobie, dziś w dbałości o siebie ogórkowa na żeberkach, miam miam, troszkę porządków w pokoju, wycieranie kurzu - oj jak ja to lubię, kocham te robotę jak każdy facet =)) , wejście na dach, by sprawdzić położenie swej siatki, bo ponad połowa programów nie do oglądania. Po zjedzonym obiadku i czystszym sumieniu, że dokonałem rzeczy wielkich fajeczka i forum. Jeszcze na dziś zostawiłem sobie przejrzenie dwóch sznurków ledów na choinkę, bo nie świeci kilka sekcji.
Z jabłkiem będzie jeszcze jazda od wtorku, jak skupimy kilkaset, może nawet z tysiąc ton. Moje samopoczucie psychiczne dobre, bez rewelacji w żadną ze stron. Ja to czasem powtarzam do znudzenia, że po dłuższym okresie zdrowienia, oprócz wielu wskazówek znanych mi z mitingów pomocnych, wręcz niezbędnych do zachowania abstynencji mam jeszcze swoją prywatną motywację :
szanuję swą trzeźwość i nie ma takiego barana, ani "owcy", bym dla nich miał zawalić i poświęcić swoją abstynencję. Gdyby mnie ktoś namawiał mam ochotę spytać: i co sądzisz "jemioło", że dla Twego widzimisię zapomnę, że dłuższy czas nie piję ?
Pamiętam kim jestem, cenię sobie osiągany często spokój i również zakładam, że żadem fiut nie powinien mieć większego wpływu na moje samopoczucie i moją samoocenę. To takie myślenie tylko, bo przecież przez te parę lat niepicia, tylko dwa razy byłem na rodzinnej imprezie z alkoholem. Nie kręci mnie to towarzystwo. Ja wchodzę, jestem sobą, a oni za chwilę zakładają maski. Jak będę chciał popatrzeć na kilku błaznów, se pójdę do cyrku bnggfgbfb
Pozdrawiam i Wam życzę 24 godzin, a w nich za każdym razem jak najwięcej spokoju. Ucząc się spokoju i dystansu do ludzi, toruję sobie drogę do zdrowienia.
Odkurzyłem swój kącik żeglarski, no i jak zapomnieć co tu robi to dziwne, przyjazne stworzenie.

Załączniki:
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, hanys, MirekM

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/12/17 12:27 #90 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
:czesc: dziś specjalnie dzień wolny, wzięty na wizytę u lekarza i zrobienie badań rano.
Jeszcze w tym tyg. skupujemy jabłko i przerabiamy. Trochę rozbity ten dzień, bo badanie zrobiłem o 9-tej, wynik odbiorę dopiero przed 15-stą i do lekarza. Wróciłem na tę parę godzin do domu, zjeść coś uczciwego, nie jakieś fastfood'y. Wyjeżdżę 100, a nie 50 km, ale trzeźwemu Jędrkowi prawie wszystko wolno =))
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Isabell

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • hanys
2014/12/17 18:33 #91 przez hanys
hanys odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
I jak badania?Mam nadzieje że jestes zdrowy jak koń z Twojego awatara :) :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Isabell
2014/12/21 01:32 - 2014/12/21 01:33 #92 przez Isabell
Isabell odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
No co jest? powiosłował, powiosłował, wiosła rzucił i pęcznieją sobie cichutko w bajorku :lol:
Ostatnia edycja: 2014/12/21 01:33 przez: Isabell

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/12/21 12:04 #93 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie

hanys napisał: I jak badania?Mam nadzieje że jestes zdrowy jak koń z Twojego awatara :) :)

Dzięki Zbychu - no prawie jak ten koń =))
Badania wyszły dobrze, to moja interpretacja, bo gdy przyjechałem 2 raz do Mietkowej metropolii bnggfgbfb i odebrałem odpis wyników, za chwilę widzę zbiegowisko przy rejestracji. Byli to pacjenci od mojego lekarza, bo dziś nie przyjmował i wszyscy stanęli do przepisania się na inny termin. Jam też swoje odstał i wio do doma, następne podejście 14 stycznia, ale wyniki już mam, to normalnie nie muszę brać wolnego.
Pozdrowienia dla Reni :-BD
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: hanys

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/12/21 13:46 #94 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie

Isabell napisał: No co jest? powiosłował, powiosłował, wiosła rzucił i pęcznieją sobie cichutko w bajorku :lol:

O, nie kochana, Jędrek jak już wiosłował to na pewno padła komenda "wiosła STOP" i jakowaś dalsza na odłożenie ich. Leżą gdzie ich miejsce, bo droga żeglarko Isabell, na łajbie każda rzecz ma swe miejsce, musi być na łodzi KLAR :AR!
A może i sam se ją żem wydał bnggfgbfb Skleroza, nie boli, trza się tylko nawiosłować, jak się zapomni gdzie się płynie.
Pokażę wam co odebrała mi Wspólnota =))
www.youtube.com/watch?v=VRjrGT0k5kA
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, Isabell

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Isabell
2014/12/21 15:06 #95 przez Isabell
Isabell odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
bnggfgbfb

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/12/25 10:30 #96 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
:czesc: wszystkim moim gościom
ŻYCZĘ WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
Załączniki:
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, hanys, szekla, Isabell

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Isabell
2014/12/26 19:22 #97 przez Isabell
Isabell odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Andrzej ona jest okropna ta "mikołajka" :shock: , jak tak dłużej się na nią popatrzeć, jakaś taka ...no horror po prostu bnggfgbfb

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/12/31 11:05 #98 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Izo :czesc: on zadumany, czy wszystkie worki opróżnił, a ona zadowolona czeka do jakiego on wniosku dojdzie =)) No właśnie, a kto da Mikołajowi prezent ? bnggfgbfb

Pejzaż zimowy za oknem mamy, święta za nami, jeszcze przywitać NOWY ROCZEK i z maleńkimi marzeniami weń wkroczyć.
Odpoczywam spokojnie u koleżanki alanonki, palę w piecu, dbam o kota i półtora psa, jak to ona mawia. Ona pracuje co 2-dzień po 12 h, a ja tak na luzie wyciszam się po zgrzytach na linii matka-córki. Jestem tu od świąt, bo mam przerwę do 7.01. Trochę porządków z opałem, trochę piły i siekiery, trochę forum, telewizji, spacery z psami po zaśnieżonych nieco łąkach z trawami po pas.Pięknie ozdobił je skromny śnieżek. Trochę refleksji nad tym jak ja wychowałem swego syna (23), który u mnie na dzień dzisiejszy ma nieźle przerąbane przez to, że jak nie dostał, to uznał, że sam sobie weźmie. Jak z młodych głów wybić roszczeniowe podejście do życia bez poczucia winy, że rozwaliło się związek?
Czas, czas wyliże rany. Zadumać się mogę, ale nie nakręca mnie to. Nie muszę wszystkiego rozumieć. Nie chcę wszystkiego rozumieć. Chcę rozumieć siebie, swoje postępowanie, żyć w zgodzie z samym sobą. Nie chcę ze sobą żadnych wojen toczyć.
Święty spokój, to moje małe marzenie na przyszły rok, bo to oznacza stabilizację psychiczną.
Nic ponad to, trzeźwy dam sobie radę :-BD
Załączniki:
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: siwy, szekla, Isabell

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/14 14:16 #99 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
:czesc: z uwagi na dodatnie temperatury, skupujemy w tym tygodniu jabłka. A ja dziś śmignąłem do lekarza, bo zaniepokoiła mnie niewielka wysypka pod piersią. Miałem dziś iść na noc, bo jutro zaczniemy te jabłko przerabiać, ale po krótkim namyśle skorzystałem z propozycji zwolnienia na 7 dni. Dadzą radę bezemnie, te 3sta, czy 4sta ton jest do łyknięcia przez dwa dni, a ja się wykuruję. Jeszcze po 16-stej urolog w Mietkowym mieście i trochę laby.
Okazało się, że to półpasiec, mój organizm ma obniżoną odporność, muszę uważać na wszelkie infekcje. A dla Was proszę się częstować =))
Pozdr. :-BD
Załączniki:
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, hanys, szekla

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/14 14:41 #100 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Współczuje. Półpasiec to straszny ból ale skoro jesteś w stanie jechać do Grójca to chyba masz tą łaskawszą wersję.
Kuruj się i grzej, bo to potrzebne :grin:

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/21 19:26 - 2015/01/21 19:27 #101 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Emilko :czesc: , dzięki.
Wczoraj poszedłem raz jeszcze do lekarza i pociągnąłem jeszcze zwol. do niedzieli. Wiesz, co by tak za bardzo nie być w plecy z kasą po wypłacie. Zresztą trzeba wypocząć.
Moja odmiana niebolesna, zaniepokoiła mnie ta wysypka pod prawym cyckiem schowana skubana =))
Przyschła i nie rozlazła się bardziej.
U urologa byłem, po biopsji w czerwcu zbiłem lakami swoje PSA książkowo, czyli 2-krotnie niższe tzn. =3.4o. Za cztery miesiące, czyli gdzieś w maju kolejna wizyta. Przypadkowo w Mińsku trafiłem na pkt. z ziołami i trenuję obok leków zestaw ziółek.
Dbaj i Ty o swe zdrówko w tym Naszym Drugim Życiu.
Misiek Jędrek. :-BD
Ostatnia edycja: 2015/01/21 19:27 przez: andrzejej
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: hanys, szekla

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/21 19:32 #102 przez szekla
szekla odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Że Ty Misiek to ja ju wiem bnggfgbfb
Masz rację. O zdrowie dbac trzeba. Ja nie miałam półpaśca. Moja Mama miała, akurat tuż przed moim ślubem. Ją bardzo bolało.
Dobrze, że Ty masz mniejsze objawy. Ponoć to już nie powraca więc masz już go z głowy :)

A teraz wzbudzę w Tobie trochę zazdrości bo wiesz, że ja złośliwa jestem.
Jutro jade popatrzeć na tańce irlandzkie. Ach...ta muzyka, rytmy. Cudo :grin:

Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: andrzejej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/02/04 21:47 #103 przez andrzejej
andrzejej odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Mało piszę, znów coś się przypałętało. Tydzień ostatni stycznia w pracy, a w poniedziałek lutowy na drugiej zmianie złapałem terperaturę. Wtorek jeszcze poszedłem, ale dziś poszedłem do lekarza.
Chcę to odleżeć uczciwie. Kaszel suchy, wtedy boli mnie cała klata, a oczy chcą opuścić oczodoły,
w uszach szum, we łbie mętlik, brak apetytu. Zmuszam się do żarcia przed tabletkami.
Trochę czytam, Paweł wrócił na forum, przepychanki w wątku Krystyny. Kocienaboso, Jacku - zasmućiły mnie Twoje wejścia, jakby nie Twoje, a jednak. Muszę dorosnąć, by je pojąć =))
Kuźwa, znowu muszę coś zeżreć, bo drugi raz muszę wziąć antybiotyk.
Dziś jestem "tani w eksploatacji"
Pozdrawiam wszystkich jednakowo i szczerze. :-BD
Następujący użytkownicy podziękowali za tą wiadomość: Jurek, siwy, hanys, Isabell

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • samp00
2015/02/05 05:29 #104 przez samp00
samp00 odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Witaj ~O)

Trzym sie ciepło i do zdrowia szybko wracaj :-BD

Bedzie dobrze.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Melisa
2015/02/05 08:50 #105 przez Melisa
Melisa odpowiedział(a) w temacie Odp: Wspólnota AA zrujnowała moje picie
Tani w ''eksploatacji'' :grin: życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.