Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT: Jestem ...(???)...przypadkiem

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/24 17:24 #5531

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2123
  • Otrzymane podziękowania: 5257
Z pełną świadomością złamałam regulamin Emilko ale nie złośliwie.Ten post musiał się tu znależć.Agnieszka wiedziała,że to napiszę.Czasem trzeba bodaj lekkiego pchnięcia w plecy i potem jakoś inaczej się życie toczy.Chciałabym by teraz tak sie stało.Obiecuje juz nie łamac regulaminu @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa, Katarzynka77, olka

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/24 19:03 #5532

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
Wiem Teresko, że niezłośliwie to napisałaś, znaczy nie wiem, tylko się domyślam.
Nie jestem wiedźmą, perfekcjonistką, służbistką czy kimś tak jeszcze.
Zwracając uwage wykonałam swoją brudną robotę. Daję czasem dyspensę bo jestem człowiekiem. No i raz do roku to i księdzu ponoć wolno. Tak kiedyś słyszałam ^^)

Zrobiłas pierwszy krok za Agę, teraz kolej na Agę. Czy go zrobi? Zależy tylko od Niej.
Każdy z Nas musi w czymś, gdzieś, kiedyś.... sie przełamać, pokonać trudność.
Nikt mi w życiu nie pomoże jeżeli sama nie otworzę się na tą pomoc. Nikt we mnie nie siedzi, nie wie co czuję, z czym sobie radzę a z czym sobie nie radzę. a przecież czasem się śmieję, czasem płaczę, czuję złość albo radość
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): MISIA, Eloyze, AgaKa, olka, Iwanka

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/25 06:00 #5533

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
Dziękuję.
Z tą toksycznoscią, to chyba nie do końca jest tak, że jedna osoba ciągnie w dół. Myślę, że ja dla tej drugiej osoby, też jestem zagrożeniem. Mam wymagania, mam oczekiwania. Nasz związek od razu początku był pokręcony. Nawet nie zliczę, ile razy się rozstawaliśmy, i wracaliśmy.
Nie umiemy być ze sobą, i nie nie umiemy być bez siebie.
Myślę, że ja nie potrafię tworzyć związku, nigdy nie miałam ,, normalnego ".
Gubią mnie moje oczekiwania.
Cięzko mi pójść na kompromis.
Jeśli nie po mojemu, to wcale. Sama się łapię, że chwilami zachowuję się, jak rozkapryszona nastolatka. I co jeszcze, znów nie umiem stawiać granic.
Sama ich nie postawię, pozwalam na ingerencję, a później mam pretensje do świata.
Byłam u psychiatry, ale tym razem, u naszego - alkoholowego specjalisty. Znał moją historię brania leków poprzednio.
Trochę pogadaliśmy, poinformował mnie, że jeśli chcę sobie wkręcić depresję, to nie u niego. Zresztą, ja już nie chcę brać leków.
Na dziś znalazłam sobie z cel, zorganizować grupę Alateen u nas. Już rozmawiałam z kilkoma osobami. Może wypali, dzieci też się znajdą. Byle tylko Alanonki chciały współpracować.
Z mieszkaniem będzie ciężko, akurat zaczynają się ogłoszenia pod studentów,i bardzo dużo jest mieszkań dla Ukraińców. Mieszkania są wynajmowane dosłownie na łóżka, ceny zaporowe.
Nie tracę nadziei, 5 lat temu, też na ostatnią chwilę znalazłam.
Co do pomagania innym. Co mogę dać komuś, jeśli sama czegoś nie mam?
Nie mam tej pewności siebie, nie mam już tego samozaparcia,sama się często gubię. Nie czuję się na tyle silna, by komuś pomagać. Mam jakieś tam doświadczenie, ale co z tego, skoro sama na własnych błędach się nie umiem uczyć. Powtarzam je z uporem maniaka.
Ostatnio zmieniany: 2019/08/25 06:05 przez AgaKa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Eloyze

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/25 07:10 #5534

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ Inne uzależnienia
  • Posty: 635
  • Otrzymane podziękowania: 1557
Dziś wiem, ze dużo moich złych emocji i te kiedyś nieudane zawierane znajomości z mężczyznami były faktem, ze brakowało mi dojrzałości emocjonalnej, im z resztą tez. Zrozumiałam, ze żaden facet nie da mi szczęścia, bowiem to szczescie i nawet miłosc mam już sama w sobie. Bardzo dobrze się czuję w swoim towarzystwie. Dbam o siebie, nauczyłam sie kochac siebie, nie zyje oczekiwaniami, by facet mi zapewnił moje dobre samopoczucie. Chcę być takim zdrowym dojrzałym jabłkiem. A jesli kiedykolwiek poznam kogoś, to wowczas moge oczekiwać, by ta druga osoba też była zdtowym dojrzalym jabłkiem. Nie potrzebny mi ktoś niedojrzały, ani nie szukam połówki, a tym bardziej ogryzka. To dojrzała skórka jabłka chroni ten owoc przed zgniciem, przed czynnikami zewnętrznymi. Ja dziś dbam o swoją "skórę". I ta druga osoba, jeśli będzie również potrafiła dbać o tą swoją "skórę", to mogę się zastanowić nad ewentualną blizszą znajomością. Zaczęłam od siebie. Nie interesują mnie już toksyczne związki. A i depresja juz mi nie jest groźna.
Warto zadbać o siebie. Ja dbam.

%%-
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mi, olka

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/25 08:56 #5535

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8313
  • Otrzymane podziękowania: 12697
AgaKa napisał:
Z tą toksycznoscią, to chyba nie do końca jest tak, że jedna osoba ciągnie w dół.

Myślę, że ja dla tej drugiej osoby, też jestem zagrożeniem.
Mam wymagania, mam oczekiwania.
Nasz związek od razu początku był pokręcony.
Nawet nie zliczę, ile razy się rozstawaliśmy, i wracaliśmy.
Nie umiemy być ze sobą, i nie nie umiemy być bez siebie.

Myślę, że ja nie potrafię tworzyć związku, nigdy nie miałam ,, normalnego ".
Gubią mnie moje oczekiwania.
Cięzko mi pójść na kompromis.
Jeśli nie po mojemu, to wcale.
Sama się łapię, że chwilami zachowuję się, jak rozkapryszona nastolatka.
I co jeszcze, znów nie umiem stawiać granic.
Sama ich nie postawię, pozwalam na ingerencję, a później mam pretensje do świata.

Co do pomagania innym. Co mogę dać komuś, jeśli sama czegoś nie mam?
Nie mam tej pewności siebie, nie mam już tego samozaparcia,sama się często gubię.
Nie czuję się na tyle silna, by komuś pomagać.
Mam jakieś tam doświadczenie, ale co z tego, skoro sama na własnych błędach się nie umiem uczyć. Powtarzam je z uporem maniaka.
Witaj Aga @};-
Gdzieś tam się cieszę, że piszesz, bo to nie jest tak, że spisałem Ciebie na straty skoro nie pisałem. Decyzja o powrocie, to tak naprawdę Twoja decyzja nawet jeśli zostałaś "wezwana do tablicy". Nie musiałaś odpowiadać. :-?
Ty się z mego porównania uśmiechniesz, bo znasz mnie z realu.
A Tereska jakby tu już szukała drugiego dna, podtekstów między wierszami - to weź mnie normalnie w obronę,
bo już nie mam siły na tę jej podejrzliwość. :lol:
Związki alkoholików są i trudne i mniej trudne. Trudne są te jak któreś z nich pije, a nawet jak pić przestanie. Brak zaufania jest wg. moich doświadczeń powodem do ogromnej asekuracji i nieangażowania się w sprawy partnera.
Co tu budować jak nie wiadomo kiedy to znowu pójdzie w ruinę?
Przynajmniej ja podrzucam taki wariant wytłumaczenia dla tej drugiej strony, której zarzucać można brak wsparcia, brak dojrzałości.
Z drugiej strony nie mnie oceniać czy ktoś zdrowieje "poprawnie" czy nie?
Z pewnością trzeba się cały czas uczyć komunikacji.
Nie ma lepszej weryfikacji jak ząb czasu, tylko czasowi trzeba pomagać, trwać w działaniu na rzecz zmian w sobie.
Agnieszko, możesz dać innym siebie - taką jaką jesteś.
Twoje doświadczenia są dla innych. Wezmą z nich to, co im odpowiada. Nie martw się, że czegoś jeszcze nie masz.
Masz dużo doświadczeń, tylko z nich wyciągaj dobre wnioski.
Przecież wiesz, że jak coś boli, to trzeba robić by nie bolało, ale w trzeźwym stylu.
To już nie tylko mowa o niepiciu, o nie zmienianiu świadomości.
Tu mowa o nowym myśleniu i działaniu.
Partner zły? Komunikacja, zmiany w Tobie, kompromis z nim i zmiany w nim, rozstanie.
Łatwo się gada - wiem.
Trzeźwe życie na początku było ciężkie, bo "byłem mały i cienki", niepewny słuszności życiowych decyzji.
Dbaj o siebie bez oczekiwań, a z pewnością staniesz się silniejsza i pewniejsza siebie.
Przetrzymaj kryzys, może z mieszkaniem jakoś sprawy potoczą się pozytywnie. :-BD
Pozdrawiam ciepło - pozdrów swoje DDA ode mnie. :ymhug:
Ostatnio zmieniany: 2019/08/25 09:02 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, olka

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/25 09:10 #5536

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6467
  • Otrzymane podziękowania: 13042
Witaj Aga, fajnie że się odezwałaś. :czesc:
Jeśli chodzi o mieszkanie, to niestety nie jestem w stanie Ci pomóc. Ale gdybyś chciała pogadać, to numer znasz. Pozdrawiam serdecznie. :-*
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/25 09:30 #5537

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2123
  • Otrzymane podziękowania: 5257
A Tereska jakby tu już szukała drugiego dna, podtekstów między wierszami - to weź mnie normalnie w obronę,
bo już nie mam siły na tę jej podejrzliwość. :lol:

Andrzeju, nie wszystko wygląda tak jak to widzisz.Całkiem pokojowo mówię,że nie było tu szukania drugiego dna.Pozdrawiam i podziwiam Cię za czujność i spostrzegawczość.Tak myślę,że z nas dwojga to raczej Ty jestes świetnym twórcą teorii.Jestes wiarygodny bo opierasz sie bardzo często na literaturze fachowej,cytatach fachowych,itp. @};- Pozdrawiam,zaznaczam "pokojowo".
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/25 09:30 #5538

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1181
  • Otrzymane podziękowania: 2423
szekla napisał:
Trochę sie rozglądałam w Licheniu, jakaś taka iskierka się pojawiała, że może...
nie tam patrzyłaś gdzie trzeba, tylko ja nie wiedziałem by szepnąć do Agi
-Szekla tu jest.
a najlepiej w drodze powrotnej , zatrzymalem się skuterem na światłach i nagle obok staje jakiś rzęch i pięć osób krzyczy Juuuurek i tam Aga miedzy czterema chłopakami
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa, Katarzynka77

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/25 09:43 #5539

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5068
Sprawiłaś mi ogromną radość Aga,kiedy spotkałem Ciebie w Katowicach na Zlocie Radości :muza: Życzę Ci z całego serca,abyś z Konsekwencją kroczyła Swoją Drogą ku Trzeźwości @};- %%- kwiaaatek Powodzenia %%-
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa, Katarzynka77

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/25 10:40 #5540

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
Przepraszam. Nie odniosę się do niczego, co napisaliście.
Nie chcę wchodzić w dyskusje.
Bardzo dziękuję, za odzew, ale nie odniosę się do niczego.
Jest coś, o czym nie powiedziałam,co mnie bardzo złości.
Instytucje. Nadal mam Asystenkę i Kuratorkę.
Mogłabym już złożyć o zniesienie, ale mi się nie chce. Bo mi nie przeszkadzają. One też że swojej strony, nie składają, bo im tak wygodnie.
Bo to ja dostaję telefon - Pani Agniesiu, gdzie Pani była, co pani zrobiła, gdzie się udać, co zrobić, bo mam podopieczną....
Teraz, kiedy ja potrzebuję pomocy, obie rozkładają ręce. Czekają, co ja zrobię, jak sobie poradzę.
Nawet pism do Prezydenta nie pomogły mi redagować.
Biorą tylko gotowce ode mnie.
Jest dużo we mnie złości, od jakiegoś czasu nie robię nic,oprócz użalania się.
Owszem, podpowiem, ale jest we mnie bardzo duże poczucie krzywdy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Eloyze, jerzak, Tomoe, Iwanka

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/26 14:41 #5541

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
Teraz muszę.
Przede wszystkim Teresce. Bo mnie wywołała, I bardzo proszę, Andrzej, odpuść. Bywam tu bardzo rzadko, a lubię i Ciebie, i Tereskę. Nie wiem co Was różni, i nie chcę wiedzieć
I też nie chcę wchodzić w dyskusje. To mój pokoik. I proszę, zdejmijcie buty, nim je otrzepiecie?..... Dziękuję. Taki drobiazg :grin:
Ostatnio zmieniany: 2019/08/26 14:47 przez AgaKa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Eloyze, Katarzynka77

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/26 14:58 #5542

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
Ja, się źle czuję, bo Wy się między sobą chandryczycie. Nie wiem o co. O Wyższością jajka nad kurą?
Nie ma mocy. Kura zawsze będzie NAD Jajkiem.
Ostatnio zmieniany: 2019/08/26 15:04 przez AgaKa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Eloyze

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/28 19:41 #5543

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2123
  • Otrzymane podziękowania: 5257
Dzięki Agnieszka za wpis.Myślę,ze poradzimy sobie z ta sprawą. @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/08/31 19:30 #5544

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2123
  • Otrzymane podziękowania: 5257
Znowu milczysz...
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/09/01 11:18 #5545

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
Nie milczę, rozmawiam, nawet dużo.
Wczoraj byliśmy oglądać domek, w którym mamy mieszkać. Ja z dystansem, Filip zachwycony. Nie samym domkiem, a okolicą. Od wczoraj szuka na internecie ścieżek, miejsc, bo obok jest las, są uroczyska, o których nie wiedziałam. Ja trochę przestraszona, ale z drugiej strony zachwycona. Spokój, cisza, obok na działkach tylko kilku sąsiadów. Do autobusu blisko, a przed domkiem zieleń, miejsce. Sam domek w środku mniejszy od tego, w którym teraz mieszkam.
Ja mam obawy, a Filip tylko wszedł, i powiedział - bierzemy, ja chcę tu być.
Dla niego wszystko proste. Właściciel obecnego mieszkania zapytał mnie, czy aby na pewno nie dam rady wyprowadzić się wcześniej. Ma chyba już kupca.
Ważne tylko, że Filip nie będzie miał daleko do szkoły, autobusem 15 minut. Kiedy szliśmy na działkę, wydawało się, że to daleko, bo dookoła, 10 minut od przystanku. A wracając sam znalazł skrót, i to tylko 3 minuty.
Naprawdę,On jest bardziej ogarnięty ode mnie,bardziej zorganizowany, przynajmniej w ostatnim czasie.
I tyle na dziś.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, andrzejej, Eloyze, zagubiona, Tsubasano, jerzak, Tomoe, Katarzynka77, olka ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/09/01 12:16 #5546

  • Antea
  • Antea Avatar
Hej @};-
też mam nowe miejsce w trzeźwości właśnie jadę na działeczkę zazdroszczę domku @};- ,że już masz gdzie mieszkać (dom fajna sprawa dużo własnej przestrzeni) mnie czeka budowa na kamieniu węgielnym :muza:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/09/02 22:08 #5547

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
Zaczął się nowy rok szkolny. Trochę za dużo dla mnie na już, na jedną chwilę. Przeprowadzka, u Filipa 4 przedmioty więcej, za miesiąc, będzie miał trochę dalej do szkoły. Mało tego, lekcje 2 dni w tygodniu zaczyna o 7.10 dwoma wuefami, a kończy o 16.30 dwoma treningami. Pomiędzy lekcje.
Jestem tym trochę przerażona, bo ja sama wiem, co to 8 godzin pracy, takiej fizycznej.
Z angielskim radzi sobie świetnie, jest niemal w czołówce. Boję się, że ten niemiecki, który teraz doszedł pomiesza mu w głowie. Tak było z Kamilem. Geografii i chemii się nie boję, przeraża mnie fizyka.
Katastrofa, pod pojęciem, że młody będzie od świtu do wieczora w szkole,plus treningi, bo dojazd do domu, że ja mu nie pomogę.
Spytałam, czy może przenieść Go do szkoły bliżej. Nie chce.
Niby nic, ale moja głowa wręcz paruje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Eloyze, jerzak, Havana, Tomoe, Delta, Iwanka

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/09/03 10:27 #5548

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2136
  • Otrzymane podziękowania: 6008
Nie umiem albo bardziej nie chce być 100 procent szczera z moją mamą a mianowicie dlatego, że ona o wszystko się martwi, bardziej niż ja. To jest dla mnie czasem bardzo irytujące i męczące, ja wiem, że sobie poradzę, wiem, że dam radę, moja mama tego nie wie. Nie wiem kim jest dla Ciebie Filip, tylko domyślam się, że synem. Uwierz Aga w niego, uwierz, że tak jak Ciebie tak i Jego chroni Siła Wyższa. Najlepszości @};-
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Eloyze, Antea, AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/09/11 21:57 #5549

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2123
  • Otrzymane podziękowania: 5257
Piszę nocą a więc krótko - wspaniała wiadomość.Nie martw się o nowe przedmioty,wszyscy je będą mieli.Nie szukaj problemów.Trzymaj się optymizmu Filipa.Dzieci idą zawsze prostą drogą nie szukając przeszkód.Umieją migiem zrozumieć coś co dorosły rozmienia na drobne i łamie sobie tym głowę.
Do usłyszenia lub "napisania".U mnie dużo się dzieje i jestem dość skołowana.Nie ukrywam,ze zamartwiam sie na zapas bo taka moja natura.Pozdrawiam gorąco @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Antea, AgaKa, Katarzynka77

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/09/25 22:27 #5550

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2123
  • Otrzymane podziękowania: 5257
Puk puk...czy tu jeszcze mieszkasz? Napisz coś.Pozdrawiam znad Bałtyku. @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/12/08 00:53 #5551

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
U mnie różnie. Bardziej nie fajnie, niż fajnie. Ponad dwa miesiące mieszkam na działce,kolega - właściciel miał tu ogarnąć, nie zrobił nic.Ja ocieplam, robię remonty. Nic nie jest tak, jak miało być.
16.11 odszedł nasz Piorunek, równo po sześciu latach, co do dnia,od kiedy u nas zawitał. Bardzo to przeżyłam, ale gorzej to przeżył Filip. Oni byli niemal jak bracia. Piorun gdy do nas trafił, otworzył Filipa, nauczył go spokoju, radości,otwartości. Bo to było bardzo wycofane dziecko, w tamtym czasie. Oczywiście z mojej winy. I co ciekawe, Piorunek odszedł, w momencie, gdy mnie nie było w domu,pojechałam do apteki po leki dla Niego. Był sam z Filipem, a nie było mnie tylko pół godziny. Widocznie tak miało być.
Filip sobie wymyślił dwie teorie. Pierwsza, że Piorun miał do spełnienia misję, dokonał - otworzył Goi nauczył odwagi...
A druga, że może jest życie za życie, i może żona Kamila jest w ciąży, i będzie inne życie...
Znów odsunęłam się od ludzi, uciekam w samotność. Oglądam wieczorem filmy z Filipem,gramy w gry, nie mam ochoty na rozmowy z ludźmi.
Zbliżają się święta, i jestem przerażona.
Jutro idę do rodziców,bo Filip miał wczoraj urodziny. Idę, choć tego bardzo nie chcę.
Ale obiecałam małemu, że pójdę.
Może dlatego nie śpię, może dlatego jestem niespokojna.
Na razie tyle. Może jakoś przetrwam tą niedzielę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Moni74, Marta74, Eloyze, Dariusz, zagubiona, jerzak, Havana, Tomoe, Waldek ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych

Jestem ...(???)...przypadkiem 2019/12/08 20:48 #5552

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
Tylko informacyjnie, dla tych, którzy mnie znają. Dałam radę. Wytrzymałam ponad 3godziny. Więcej nie potrafiłam,aby nie wybuchnąć. Ale poradziłam sobie, po ponad prawie trzech latach.
Ostatnio zmieniany: 2019/12/08 20:50 przez AgaKa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, andrzejej, Marta74, Dariusz, Kaska86, zagubiona, Wera33, Tsubasano, Havana, marcin

Jestem ...(???)...przypadkiem 2020/02/13 11:03 #5553

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
Nie wiem, co napisać. Chciałam się pochwalić, tak było w zeszły piątek. W sobotę dostałam informację, i moja radość się rozmyła. Wczoraj dostałam kolejną, że kolega mnie z tej działki wykolegowuje 10.kwietnia. Łaskawca. Znów włożyłam dużo swojej pracy w coś, co nie jest moje. Do tego opiekuję się psem, nie moim. I płacę, jak za mieszkanie w mieście.
Nie chcę się złościć. Ale złość mi uszami się wylewa. Staram się być spokojna, wiele przeszłam, dam radę. Wiem, że dam. Kiedyś.
Kilka razy pisałam, tu na forum. I usuwałam. Bo samo napisanie, wyrzucenie mi pomogło. Dziękuję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Havana