Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT: Jestem ...(???)...przypadkiem

Jestem ...(???)...przypadkiem 2017/07/01 04:32 #5461

  • Alerk
  • Alerk Avatar
Długo myślałam,i doszłam do wniosku, że czas zamknąć wątek.
Dużo się zadziało w moim życiu ostatnio. Sama jestem nie poukładana, więc nie mogę też pomagać innym, kiedy z sobą sobie nie radzę.
Odezwały się duchy przeszłości,nie przepracowane dzieciństwo i moje związki,ucieczki od ludzi,od rzeczywistości.
Zawsze wszystko co się działo,podpinałam pod chorobę alkoholową. Po ostatnich wydarzeniach,i asystentka,i terapeutka i psychiatra i Darek ( tak ,tak, musiało mi kilka osób pokazać palcem), pokazało mi,jak bardzo tkwię w schematach ofiary przemocy.
Co jeszcze ciekawsze,teraz po raz kolejny,to ja stałam się agresorem,że strachu przed skrzywdzeniem.
Zaczęłam kolejną terapię,tym razem nie w ośrodku uzależnień, ale w ośrodku interwencji kryzysowej, pracuję z psychoterapeutką. Z tego co mi powiedziała po diagnozie, będzie to długa i ciężka praca. Ale wiem, że chcę to zrobić, nim po raz kolejny spieprzę sobie to,co może być piękne.
I wróciłam na mitingi.
Po prostu poczułam, że koniecznie potrzebuję coś zmienić.
Proszę o zamknięcie wątku.
Ostatnio zmieniany: 2017/07/01 04:36 przez Alerk.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/09 11:30 #5462

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
Witaj Aga po przerwie :czesc:
Tu jest Twoje miejsce, pisz więc co dalej, jak dalej....
Cieszę się, że wróciłaś :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/09 11:39 #5463

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3907
  • Otrzymane podziękowania: 4050
Ja też się cieszę Aga ,że jesteś ,że wróciłaś :grin:
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/09 11:40 #5464

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
@};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/09 12:30 #5465

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 2599
  • Otrzymane podziękowania: 8427
Też się cieszę, choć znam cię tylko z czytania...
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/09 13:44 #5466

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1860
  • Otrzymane podziękowania: 3995
Dlugo kazalas na siebie czekac, Agusiu. Ale ja wytrwala jestem. Ciesze sie, ze wrocilas 3aa witaj ponownie :ymhug: :-* . Mam nadzieje, ze juz na stale. :muza:
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/09 13:53 #5467

  • maluczka
  • maluczka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 137
  • Otrzymane podziękowania: 148
Hej.
To ja Monalisa.
Fajnie ze jestes:-)
W sercu miec dobro a w glowie troche dzikiego porno?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/09 14:20 #5468

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3815
  • Otrzymane podziękowania: 6261
Witaj ponownie Aga
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/09 14:29 #5469

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6467
  • Otrzymane podziękowania: 13042
A gdzie jest Aga? :grin:
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/09 14:50 #5470

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
Tomoe napisał:
A gdzie jest Aga? :grin:
Z Filipkiem gdzieś w plenerze :lol:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Dahud, Tomoe

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/09 14:57 #5471

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6467
  • Otrzymane podziękowania: 13042
Aha, to jak się odezwie, to ją przywitam. :grin:
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): 57laku

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 00:04 #5472

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
Tomoe napisał:
A gdzie jest Aga? :grin:
Alu,na Wałach Chrobrego z Filipem :grin:
U nas Dni Morza, mnóstwo atrakcji.

A teraz do rzeczy.
Witam.
Na początek chcę PRZEPROSIĆ WSZYSTKICH , za to co wyprawiałam niemal cały zeszły rok. Za kłamstwa, manipulacje,kombinacje.
Nie będę opowiadać szczegółów, osoby, które mnie znają, wiedzą o czym piszę.
Od kilku dni czułam, że mam potrzebę przeprosić. Zadzwoniłam do kilku osób, kilka nie odebrało. Zwlekałam z napisaniem tego posta, bo zależało mi bardzo na rozmowie z jeszcze jedną ,ważną dla mnie osobą . Nie dodzwoniłam się, na komunikatorze też nie udało mi się złapać .
Ale mam nadzieję , że jeszcze porozmawiamy.
Schrzaniłam wszystko, co można było zepsuć. Poobrażałam się na ludzi. Manipulowałam.
Zapijać zaczęłam już w lutym zeszłego roku. Najpierw bardzo kontrolowanie, co kilka tygodni dwusetkę . Z czasem odstępy czasowe zaczęły się skracać, a ilość wypijanego alkoholu zwiększać. Od dłuższego czasu byłam na lekach antydepresyjnych, co nie przeszkadzało mi ich zapijać.
Tama pękła. Nawet to, że miałam latem Was w domu, nie było w stanie mnie powstrzymać od picia. Zachowanie zwalałam na prochy, na Darka, na rodziców.
Bez przekonania chciałam robić Program z Alą,ale wolałam pić.
Wymyśliłam zamknięcie tego wątku, żeby otworzyć drugi, który był jawną kpiną.
Później było jeszcze gorzej.
W styczniu wydarzyło się coś, czego będę się wstydzić do końca życia. Zapijałam juz wtedy antydepresanty, łączone z XXXXXX.
To była totalna obsesja picia. Nie chciałam już pić, nie umiałam przestać. Wylądowałam w psychiatryku na odtruciu.
Kiedy przyszedł moment, że miałam wyjść, wpadłam w panikę.
Czekałam na termin, na terapię zamkniętą, który był dość odległy. Uprosiłam moją prowadzącą psychiatrę,by mnie nie wypisywała jeszcze, bo się boję wrócić do domu,wiedziałam, że pierwsze co zrobię, to się napiję.
Ciało mi odtruli, ale w głowie miałam bagno. Zgodziła się, i w rezultacie z dnia na dzień przeszłam z psychiatryka na oddział na terapię.
Wyszłam w kwietniu i zaczęła się kolejna polka. Nadal byłam na prochach, kolejnych już. Czułam się strasznie , coraz gorzej. Chodziłam na mitingi i non stop wyłam i się użalałam. Któregoś dnia, kolega z AA pokazał mi, że uzależniłam się od leków .
Przyszedł dzień, że chciałam się zaćpać tym co mam .
Darek, tak jak był przy mnie kiedy piłam, kiedy byłam w ośrodku,zostawił mnie. Miał już dość.
Leki, które miałam, a był tego karton, bo przy każdej zmianie prochów, trzymałam te już niepotrzebne, wyrzucilam. Odstawiłam natychmiast, bez konsultacji z lekarzem, bez zmniejszania dawek. Cały ten okres od wyjścia z ośrodka, zachowywałam się irracjonalnie ,bez sensu,nadal jak pijana. I wyłam. Non stop. Na.mitingi nadal chodziłam. I też wyłam.
Aż miesiąc temu kolega spytał, jak długo chcę się tak szarpać,wegetować. Mówił o programie.
Dodam, że mój numer w grudniu poszedł w Polskę, jako osoby, która potrzebuje pomocy. Mnóstwo ludzi do mnie dzwoniło, też mówili o programie.
Ja zawsze byłam przeciwna, pazurami się broniłam. Ale kolega powiedział -próbowałaś już wszystkiego, porobiłaś niemal wszystkie terapie, grupy wsparcia, rozmowy z innymi alkoholikami, a dalej siedzisz w bagnie i się miotasz. Spróbuj, to nic nie kosztuje. Zawsze możesz zrezygnować, ale spróbuj. I tak od 3 tygodni mam sponsorkę.
Może to głupio zabrzmi , ale widzę zmiany. Może jeszcze nie wielkie, ale czuję wreszcie spokój, nie nakręcam się złością. Dużo mi dają rozmowy ze sponsorką.
Mam dużo do wyprostowania,ale już nie patrzę na to z przerażeniem. Czy uda mi się przejść przez program, nie wiem. Ale na pewno wskazówki, z których już korzystam, bardzo mi pomogą w życiu.
Darek wrócił, powiedział, że musiał mnie zostawić, bo był już bezsilny i bezradny. Wiem, że prawdopodobnie, gdyby nie odszedł wtedy, dalej bym się użalała, nic nie robiła. Wiem, że zrobił to co było dla mnie wtedy najlepsze (oczywiście na tamten moment myślałam inaczej ).
Uff. Na dziś tyle.
Ostatnio zmieniany: 2018/06/10 06:03 przez Dariusz. Powód: nie używamy nazw leków
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Eloyze, Magda, Dariusz, Dahud, Wera33, Tsubasano ten użytkownik otrzymał 6 podziękowań od innych

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 03:05 #5473

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5068
Dobrze że wróciłaś Agnieszko :ymhug:, cieszę się bardzo @};- %%- kwiaaatek
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 04:47 #5474

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 2532
  • Otrzymane podziękowania: 4228
Witaj Aga i przestań przepraszać ,jeśli piszesz to co czujesz ,a nie to co chcesz napisać dla uspokojenia siebie to wiesz że z bezsilnością sama nie wygrasz.
Jest dobrze,
Pozdrów Kajtka,Filipka dziś zadzwonię
I żeby mi nie było.
Ps.
Dzięki ,że jesteś wsród żywych .
Tak zmiany .
Czesław Wojtek.
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Ostatnio zmieniany: 2018/06/10 04:49 przez Czeslaw.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 05:33 #5475

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8313
  • Otrzymane podziękowania: 12697
Agnieszko :ymhug: mi alkoholikowi noszenie uraz, żalów czy pretensji nie służy, więc w stosunku do Ciebie nawet coś takiego u mnie nie rozkwitło. Było zdziwienie, niedowierzanie przyodziane w lekki smutek. Mnie nic już nie zadziwi w alkoholiku. :-? Zdolna bestia - to żartobliwe określenie, człek nieobliczalny - to krzywdzące. Alkoholik łamiący abstynencję, to ktoś - kto nie chciał pamiętać o doświadczeniach innych, zaleceniach dla siebie. Przymknął oko. aniodiabel
Pewien jestem jednego i ostatnio mam też tego potwierdzenie - starzy "wyjadacze" odpuszczający na dłużej mitingi, ja to nazywam "dziczeją", ale równie dobrze nazwać to można inaczej - popadają w rutynę i samo zachwyt. Bo jak nazwać zapalenie trawki, gdy w życiu jej się nie paliło, albo wypicie jakiegoś 0% piwa? :lol: Jeśli ktoś mi mówi, że był ciekaw jak działa trawa, to mnie rozbawił równie mocno, jak tłumacząc się, że chciał zobaczyć jak smakuje piwo bez alkoholu. bnggfgbfb Tak działa umysł alkoholika, nie mającego dłuższy czas punktu odniesienia w postaci bycia wśród "swoich".
To już nie jest problem zapomnienia kim jestem, bo to nieźle weszło w krew przez naście lat zdrowienia. To moim zdaniem ta aureola nad własną głową, której nie zauważa, bo nie przegląda się w "innych lustrach" tylko w swoim własnym. Zapewne chodząc na mitingi, dostałby gdzieś zwrotne info, że obrasta w piórka. :lol:
Agnieszko @};- powtórzę się raz jeszcze, bo to dobra rada:
nie trać nigdy na dłużej kontaktu z innymi zdrowiejącymi.
Oni na pewno po tym co mówisz i jak mówisz, będą wiedzieć - co się z Tobą dzieje. Cieszę się, że jesteś. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2018/06/10 05:35 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Dariusz, AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 06:00 #5476

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 2532
  • Otrzymane podziękowania: 4228
Witaj Andrzeju Witaj Aga
Pozwolicie ?
Andrzejku Wszystko co Napisałeś jest 100% prawdą.
Aguś Wiem,bo się znamy już trochę ,że chcesz to zmienić .
Ale jest zawsze pewne ale,można chodzić codziennie na spotkania AA,
Można co pół roku zaczynać nową terapię
Można mieć sponsora i co roku być na programie
Można czytać non stop WK
Ale czy to da nam szczęście,radość,wolność ?
Czy sami jesteśmy w stanie cokolwiek zmienić ?
I tak i nie.Można iść w zaparte i niepić,można udawać,można wynajdywać różne zajęcia,można uciekać w pracę,religię,w pomoc itd.
Ale czy to czuję,czy tego chcę ?
Na dłuższą metę to nie zdaje egzaminu.
Tak wybrać terapię,chodzić na spotkania AA, oczywiście,dać czas czasowi ,oczywiście,ale do czasu.
Na wszystko nie mamy wpływu,a juz na pewno na nasze myśli,dlatego trzeba chcieć,móc i to realizować od a do z.
Nie ma półśrodków.
Nie zawsze się to uda,ale zawsze trzeba próbować.
Wykluczamy choroby psychiczne i boga,bo to już inny temat.
Ale na Nasze zmiany,zachowania,lęki,stany emocjonalne ,mamy wpływ.
Oby tylko nie zamieniać flaszki na uzalerznienie od wiecznego trzeżwienia ,czy zdrowienia.
Bo wchodzimy z deszczu pod rynnę niby różnica a efekt ten sam.
Pozdrawiam @};-
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Raziel, Asia, AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 06:09 #5477

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 816
  • Otrzymane podziękowania: 1643
Cześć :czesc: znam Cię tylko "literkowo" ale cieszę się, że jesteś z powrotem na dobrej ścieżce. Dziękuję również za podzielenie się doświadczeniami. Ania alkoholiczka jestem. @};-
"Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody. Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od traw..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 06:15 #5478

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1858
  • Otrzymane podziękowania: 1975
Witaj Aga ponownie :ymhug: ,
Bardzo się cieszę, że wróciłaś do swoich :-H
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 06:19 #5479

  • maluczka
  • maluczka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 137
  • Otrzymane podziękowania: 148
Fajnie ze jestes znow.
powiem ci ze w szoku jestem co napisalas. Bo nie spodziewalam sie tego ze ty ktora byla dla mnie wzorem i troche nawet autorytetem w trzezwieniu tez moze byc slaba tak bardzo chora i doprowadzic sie do takiego stanu. Zawsze podziwialam cie za determinacje mimo tylu problemow.
Powiem ci ze tez dalas mi do myslenia. I pomoglas mi troche bo ostatnio jestem w strasznym dolku.
Moze czas przestac sie uzalac nad soba i wziac sie w garsc.
Bede zagladac do Twojego watku.
Ciesze sie ze wrocilas na trzezwy szlak i lubie cie czytac.
Pozdrawiam Cie i ci kibicuje z calego serca:-)
W sercu miec dobro a w glowie troche dzikiego porno?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 07:02 #5480

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3954
  • Otrzymane podziękowania: 8327
Witaj na szlaku.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 07:10 #5481

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
Cześć Aga.
Juz Ci to kiedyś mówiłam, że dla mnie jesteś ważna, choć nawet nie wiem dlaczego. Tak po prostu, pojawiłaś się w moim życiu i zostałaś, bliżej i na dłużej.
Cieszę się, że wróciłaś na właściwy tor. Znaczy, że próbujesz, bo o profitach chyba mówić za wcześnie.
Nie mam ochoty rozkminiać wydarzeń, bo myslę, że jest to też zbędne. Czasem tylko zastanawiam się co w Naszych rozmowach było prawdą a co fałszem. Zostawię i te myśli a przynajmniej się postaram.

Wiesz co straciłaś....ZAUFANIE.
Wiesz co możesz zyskać....ZAUFANIE.

W tak krótko ujętym zdaniu mieści się ogrom pracy. Czy podołasz? Zależy od Ciebie.
Ja nie mam żalu do Ciebie. Zdarzało się, że stawałaś mi w pewnych sytuacjach przed oczami i wtedy sobie mówiłam, że....nie, ja tak nie chcę. Tak, w ten sposób mi pomogłaś, dziękuję.

Kupę czasu kombinowałaś jak tu pić kontrolowanie. Nie dało się. Teraz to wiesz i myślę, że próbować już nie będziesz.
Czas zrobi swoje, pokaże co i jak, zagoi rany. Blizny, które pozostaną to dla pamięci zeby cały czas wiedzieć kim jestem. Daję więc czas czasowi, bo to chyba takie najlepsze na teraz.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud, maluczka, Babeczka, AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 08:15 #5482

  • Babeczka
  • Babeczka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • :)
  • Posty: 531
  • Otrzymane podziękowania: 1305
Witaj czytałam kiedyś Twój wątek jakoś w zeszłym roku , coś mi się tam nie spodobało i przestałam ( za trudne dla mnie to wszystko było do ogarnięcia nawet jako osoby całkowicie postronnej)zbyt mocno się wczułam i Twoje zapicia przeżywałam . Mocno Cię wspieram i dziękuję za szczerość :)
pozdrawiam Agata współuzależniona
Ostatnio zmieniany: 2018/06/10 08:16 przez Babeczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 09:34 #5483

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2335
  • Otrzymane podziękowania: 1982
Wszelki Duch,kogóż to moje piękne oczy widzą,cześć Aga :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 10:48 #5484

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6467
  • Otrzymane podziękowania: 13042
No cześć Agusia, witaj wśród żywych. I powodzenia Ci życzę w zdrowieniu. :ymhug: :-*
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 11:12 #5485

  • Yarood
  • Yarood Avatar
Dobrze, że jesteś.. :grin:
witaj Agnieszko :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 14:34 #5486

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
:czesc: Aga
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 16:09 #5487

  • Ivi
  • Ivi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 324
Agnieszko :czesc: kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 18:36 #5488

  • 57laku
  • 57laku Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 559
Witam wśród żywych. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/10 20:11 #5489

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
Czeslaw napisał:
Witaj Aga i przestań przepraszać ,jeśli piszesz to co czujesz ,a nie to co chcesz napisać dla uspokojenia siebie to wiesz że z bezsilnością sama nie wygrasz.
Czesław ???? :shock: :grin:
Wojtku, nie przepraszam dla uspokojenia siebie. Przepraszam, bo od kilku dni mam taką potrzebę, bo czuję, że tak ma być .A nie mam wpływu, czy ktoś przyjmie przeprosiny, ja wiem, że mam to zrobić. Oszukiwałam tu wiele osób przez ostatni rok. Nie chcę teraz zaczynać od wybielania siebie, zrzucania tego co się zadziało na sytuacje, z którymi sobie nie poradziłam. Piłam, bo chciałam pić,pod koniec roku miałam wręcz obsesję picia.
Zrobiłam dużo złego, nie naprawię, ale nie mogę udawać, że nic się nie stało.

Emilka, nie pamiętam ile Tobie nałgałam, a ile powiedziałam prawdy. Gdybyśmy rozmowy nagrywały, dało by się to skonfrontować. ^^)
Jak napisałam Wojtkowi -czasu nie cofnę. I nie chcę też żyć w poczuciu winy, bo to marny start. Mam świadomość, i ogląd tego co wyprawiałam. I nie chcę tego powtarzać.
Maluczka, dziękuję, ale osoba uzależniona jako autorytet nigdy mnie nie przekonywała.
Ja nigdy nikomu nie obiecywałam, że nigdy się nie napiję. Nawet w sądzie powiedziałam, że jedyne co mogę, to zrobić wszystko, by się nie napić. Jednak w zeszłym roku nie zrobiłam nic.

Ja tylko wiem, że mam zmieniać siebie. Wcześniej bardzo na siłę chciałam innych dopasować do siebie. Nigdy nie było we mnie krzty pokory. Ten ostatni rok to była ciężka lekcja dla mnie. Jak będzie dalej? Nie wiem. Ale od miesiąca staram się żyć tylko dniem dzisiejszym, i cieszyć się z drobiazgów.
Jakiś czas temu kolega z wcześniejszej terapii powiedział do mnie -Agniecha,znamy się parę lat. Odkąd cię znam, ciągle walczysz. Z instytucjami, zachowaniami innych, z rzeczywistością. Puść to ,zostaw.
I faktycznie, odkąd już się nie spinam, jest mi lepiej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, siwy, Czeslaw, Eloyze, Yarood, Dahud, Tsubasano, Tomoe, Waldek ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/12 09:56 #5490

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
Aga ciesze sie, ze wrocilas. Na prawde, brakowalo tu Ciebie na forum.
Od siebie dodam tylko tyle: pamietaj, ze to Ty siebie zmieniasz, nie sponsorka, nie program, tylko Ty. Program to tylko drogowskaz. Jesli bedziesz sie go trzymala, to bedzie wszystko ok.
Pozdrawiam serdecznie @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/14 22:20 #5491

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
ursa napisał:
pamietaj, ze to Ty siebie zmieniasz, nie sponsorka, nie program, tylko Ty. Program to tylko drogowskaz.

Dziękuję Ula. Teraz wiem, że program to drogowskaz.
Kiedy poprosiłam Alę by mnie poprowadziła, zrobiłam to bez przekonania, licząc na cud.Że samo się wszystko zrobi. I też nie byłam wtedy wobec Niej uczciwa. (Przepraszam Alu %%- ).

Dziś jest inaczej.Była to tym razem moja świadoma decyzja.
Co ciekawe dla mnie, odkąd zaczęłam, a przez pierwsze dwa tygodnie nie byłam na sugestiach, tylko codzienne rozmowy, bardzo się wyciszyłam.
Do tego moje nie radzenie sobie ze złością. Już się nie pompuję. Rozpisuję. Bardzo mi to pomaga. Nie twierdzę, że już nie czuję złości czy żalu czy uraz. Ale staram się ich nie rozkręcać, tylko wszystko na papier.

Zrobiłam sobie bagno.Może nie startuję od zera, jak kilka lat temu. Ale tak, jak destrukcyjnie piłam przez ostatni rok, tak najbardziej ucierpiał, i cierpi Filip. On jest najbardziej poszkodowany.
Po wyjściu z ośrodka żyłam w poczuciu winy, i nie mogłam się otrząsnąć.
Teraz wiem, że nie mam się użalać, nie brnąć w poczucie winy, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
Mam nie wchodzić w sytuacje, które mi nie służą, mam nie walczyć z rodzicami.


Na dziś mam bardzo chorą i skomplikowaną sytuację. Ale to, co kiedyś walczyłam, odpuszczam. Zostawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Marta74, Dahud, Tomoe

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/15 09:29 #5492

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6467
  • Otrzymane podziękowania: 13042
AgaKa napisał:
nie byłam wtedy wobec Niej uczciwa. (Przepraszam Alu %%- )

Domyślałam się, Agusiu, ale przecież nie było moją rolą kontrolowanie Ciebie. Byłaś przede wszystkim nieuczciwa wobec samej siebie i to ty poniosłaś tego konsekwencje, nie ja. Przykro mi że tak się stało, ale nie byłam w stanie temu zapobiec.
Sponsor nikogo nie przeciąga przez program za uszy. Sponsor może tylko towarzyszyć komuś, kto jest na tej drodze, sponsor koryguje kierunek, ale 12 kroków alkoholik stawia sam. To sprawa głównie między nim i Bogiem. Sponsor robi tylko za "pas transmisyjny".
Nie mam do Ciebie żalu, Agnieszko i z głębi serca życzę ci, żebyś osiągnęła trwałą trzeźwość. :czesc:
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): 57laku, AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/15 22:28 #5493

  • AgaKa
  • AgaKa Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 27
  • Otrzymane podziękowania: 174
Konsekwencje Alu ponoszę nadal,i jeszcze trochę to potrwa.
Ważne dla mnie jest to, jak to dziś odbieram.
Ponad miesiąc temu na bank bym histeryzowała,wsciekała się, burzyła.
Nie twierdzę, że mnie pewne sprawy nie ruszają, że nagle stałam się bardzo pokorna , bo tak nie jest.
Różnica jest taka, że kiedyś (nawet ponad miesiąc temu ) bym pisała, wrzeszczała, użalała się.
Dziś nadal kręcę filmy, ale teraz rozpisuję. Kiedy napiszę,schodzi ze mnie.

To ,czego żałuję odnośnie FM. Że oszukiwałam osoby, dzięki którym stanęłam na nogi,które były ze mną poza FM. Które były na każdy mój telefon, które mnie wspierały fizycznie ,i psychicznie i finansowo. Bezinteresownie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/16 00:53 #5494

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2136
  • Otrzymane podziękowania: 6008
Witaj Aga ponownie na forum @};- dobrze, że jesteś :grin: i życzę Ci powodzenia w dalszej drodze.
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa

Jestem ...(???)...przypadkiem 2018/06/16 02:25 #5495

  • Kaska86
  • Kaska86 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 932
  • Otrzymane podziękowania: 1889
Witaj Agnieszko ☺
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaKa