Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Dziennik Uczuc Hofiego

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/03/09 20:03 #36

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 504
  • Otrzymane podziękowania: 974
a kiedy przyjdzie ten gorszy przypomnij sobie ten dzisiejszy))
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hofi, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/03/16 18:36 #37

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
ostatnio mam wrazenie jakby inni chcieli bardziej trzezwiec za mnie ....
mama- "byles na terapi? ,jak bylo ? o czym bylo ? , kiedy teraz idziesz?"
najblizsza rodzina- "trzymasz sie ? , chodzisz na AA?, nie ciagnie cie ? "
prowadzaca terapeutka- "wiem ze juz powinienes isc na inna grupe ale narazie zostajesz na mojej bo chociaz mam na ciebie oko"
rodzine jeszcze staram sie zrozumiec. zawodzilem ich zaufanie maksymalnie przez lata jednak jest to meczace poprostu. w maju jak wszystko bedzie dobrze minie rok a oni dalej swoje jakby to byly pierwsze dni i jest to meczace. Terapeutka jest mi jak przyjaciel, zna mnie doskonale od dawna i tu mi w sumie na reke bo lubie zajecia z nia jednak samo to "mam cie na oku " wkurza troche. ja nie licze , ze zostany obdarzony jakims wielkim zaufaniem jednak po 10mies. mysle, ze na kredyt tego zaufania zasluzylem...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/03/16 19:26 #38

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18437
  • Otrzymane podziękowania: 29295
W życiu tak jest, że jedni narzekają na nadmiar troski, inni narzekają na jej brak.
Moi bliscy w ogóle nie interesują się moja chorobą. Kiedyś brat tylko czasami zapytał: Pijesz? Nie!!! To dobrze. I koniec tematu. Wiesz? Nie jest to miłe, wolałabym żeby ktoś się zapytał od czasu do czasu jak sobie radzę. Nie pytają.
Nie mniej rozumiem, że to Cię może wkurzać, szczególnie jak nie ma w tym umiaru. Powiedz Im o tym, tak po prostu, że choroba jest Twoja i nikogo innego, i że Ty masz zadbać o terapię, mitingi, zdrowienie.
Jak było? Co było?....Tajemnica grupy obowiązuje, krótka piłka.
Pomyśl o tym w ten sposób, że bliscy też są chorzy i myślę, że nie leczą się ze współuzależnienia. Zaproponuj im to :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hofi, Mi

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/03/17 06:06 #39

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
Tak zrobilem Emilko przed chwila z mama przy kawie.
slyszalem tylko " bo ja sie martwie" itp. ale obiecala , ze pojdzie. Zna sie z ta terapeutka wiec raczej slowa dotrzyma. I mi i jej bedzie latwiej. ^^)
a co do reszty masz racje zasada krotkiej pilki :lol: i powinni odpuscic ^^)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/03/22 17:25 #40

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
"Pamietasz jak przed sezonem w tamtym roku postawilismy cie do pionu i ogarnelismy"
"gdyby nie my to bys to to bys tamto "
takie slowa padly dzis do mnie od jednego z ludzi dla ktorych pracuje. Troche mnie to zagotowalo... myslalem sobie - "uzdrowiciele?" , "lekarze nieuleczalnej choroby? moze Nobla im dac?"
po ddluzszej chwili jak sam w sobie to przemyslalem to niemam co ukrywac. Oni maja racje... to , ze 21maja powiedzialem sobie rano dzis juz nie pije ! to do tego w znacznej mierze sie przyczynili. Dziekuje im za to co zrobili i robia dla mnie jednak im moge zawdzieczac jedynie albo az poczatek abstynencji, ja dzis nie powiem o sobie: utrzymuje abstynencje... ja dzis powiem , ze ja trzezwieje !
i to w 100% jest moj wybor i moja ciagla praca nad soba.
To mnie cieszy, chcem tak zyc. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Alchemia, Wiki110, mandala, olka, Kolbek, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/03/22 20:21 #41

  • Płotka
  • Płotka Avatar
I fajnie że ty jesteś :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/03/22 20:39 #42

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18437
  • Otrzymane podziękowania: 29295
hofi napisał:
"Pamietasz jak przed sezonem w tamtym roku postawilismy cie do pionu i ogarnelismy"
"gdyby nie my to bys to to bys tamto "
A jednak te słowa też mi się nie podobają, bo brzmią jak wypowiadanie lub jak upomnienie o nagrodę.
Prawdą jest to, że gdybyś Ty!!! nie podjął się dalszego niepicia i działania ku zmianom to ten ich "pion" byłby tylko chwilowy.
W tej mojej chorobie fajne jest to, że dziś bym tak tego nie ujęła. Powiedziałabym, że....Fajnie, że wtedy zachowaliśmy się we właściwy sposób, że posłuchałeś i dziś jesteś innym człowiekiem.
Mam możliwość uczenia się wypowiadania zdań, by nie brzmiały pysznie.
Właściwie wszyscy taką możliwość mają, tylko niewielu zdaje sobie z tego sprawę :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, hofi, Mi, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/03/23 18:53 #43

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
ujeli jak ujeli, poszlo w niepamiec... ^^)
Ja mam swoje zdanie na ten temat i tylko osoba uzalezniona zrozumie bo wie jak to smakuje...
Maja prawo miec swoja wizje tego, szanuje to tymbardziej, ze faktycznie przyczynili sie do mojego "startu"...
ja dzis jestem trzezwy i dobrze mi z tym ^^)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Krzysztof Z., Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/04/03 17:10 #44

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
wszystko niby fajnie okej, ale czasem widok kogos kogo znalismy jako calkiem innego czlowieka potrafi naprawde wywolac zal, smutek... :(
na codzien przyjaciel z dawnych lat co byl mi jak brat siedzacy brudny i smierdzacy pod marketami i zebrzacy drobne a dzis do tego jeszcze nauczyciel ze szkoly sredniej... ze ma problem wiedzialem juz jako nastolatek, czesto na lekcjach od niego bylo czuc alko ale nikt z tego afery nie robil , wrecz nam to wtedy pasowalo bo byl luz na matmie... dzis siedzi z winem na lawce w parku, ledwo go poznalem, naprawde przykry widok :(
Jak mozna pomoc takim ludziom ? czy wogole mozna skoro sa dorosli i to ich wybor? , taka mam nature , ze czesto bardziej sie martwie o innych niz o siebie juz z tym terapeutka mnie wyprostowala " radek nie zajmuj sie innymi narazie to ty sam potrzebujesz pomocy" powiedziala.
mimo ze u mnie wszystko fajnie to ten dzisiejszy widok wywolal smutek i tak konczy sie dzien.
Ostatnio zmieniany: 2019/04/03 17:19 przez hofi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Wiki110, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/04/03 18:20 #45

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18437
  • Otrzymane podziękowania: 29295
To też taka bezsilność, wiesz o tym? I ta chęć pomocy rozwala.
W pewnym sensie jednak Im pomagasz. Pomagasz SOBĄ, swoim widokiem.
Nie wierzę w to, że taki człowiek nie ma przebłysku świadomości, lekkiej zazdrości jak Cie widzi dziś trzeźwego.
Może coś z tego weźmie dla siebie, przynajmniej spróbuje. Chyba tylko taka pomoc jest możliwa.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, hofi, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/04/03 19:34 #46

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
Jest takie powiedzenie w AA: "nies poslanie, nie alkoholika". Mozna pomoc niosac takiemu czlowiekowi poslanie, dzielac sie swoja historia, sugerujac gdzie mozna sie udac po pomoc, czy chocby dajac numer telefonu do AA. To moze pomoc, ale oczywiscie nie musi. Wiadomo, bez jego checi wyzdrowienia nie jestes w stanie nic zrobic, ale mysle, ze warto probowac. Mysle, ze swiadomosc, ze zrobiles wszystko co mozliwe jest lepsza niz ta, ze nie zrobiles niczego.
Pozdrawiam @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, olka

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/04/21 14:38 #47

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
Sniadanie swiateczne z rodzina zjedzone , milo ,cieplo, wesolo... pierwszy raz od minimum 10 lat bez kaca , wczesniejszego klina lub dwoch by moc wogole trzymac łyzeczke w dloni...
za miesiac bedzie rok takiego zycia jezeli wszystko pojdzie dobrze i jestem z tego powodu szczesliwy i dumny z siebie . Fakt jest wscieklosc myslac o tych latach wkolo butelki jednak na to wplywu juz nie mam a za to wplyw mam na przyszlosc, ona wlasnie zalezy ode mnie... obawy sa to chyba naturalne, moze nawet i lepiej , ze nie czuje zbyt wielkiej pewnosci siebie... Tak sie zastanawiam ja dzis i ja rok temu .... to sa jakby dwie inne osoby jednak i tamten radek i ten sa tak samo alkoholikami i tego nigdy nie moge zapomniec.
Dobrze , ze jestescie ^^) , szczegolnie monikaaaaa , moja forumowa siostrzyczka ^^) oraz Waldek cudowny czlowiek z wysp no ale taka juz nasza natura :grin:
Ostatnio zmieniany: 2019/04/21 14:39 przez hofi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Marta74, Alchemia, Waldek, Wiki110, Mi, Płotka, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/04/22 08:50 #48

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5068
hofi napisał:
Dobrze , ze jestescie ^^) , szczegolnie monikaaaaa , moja forumowa siostrzyczka ^^) oraz Waldek cudowny czlowiek z wysp no ale taka juz nasza natura :grin:
Radku,Dziękuję Ci w imieniu swoim i Nas Wszystkich @};- Jak swego czasu,wspaniały artysta Czesław Niemen,śpiewał w swoim ponadczasowym utworze-"Dziwny jest ten świat"...m.inn.-"Lecz ludzi dobrej woli jest więcej"...
My na tym forum, staramy się jak tylko możemy,Być Ludźmi Dobrej Woli...i to jest nasz atut-bowiem tego bardzo pragniemy %%-
Fajnie,że Jesteś z Nami Radku @};- ,że My Wszyscy Jesteśmy... @};-
Pozdrawiam Serdecznie @};-
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hofi, Mi, olka, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/05/04 18:16 #49

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
chyba wkrada sie dawno nieobecny "gorszy okres" :-?
niby mam wszystko, niczego nie brakuje, niby wprost doslownie nie ma tego uczucia , ze chcem sie napic ale to sie czuje ze cos chyba jest nie tak... czlowiek troche rozkojazony, niby mam, osiagam cos , ale jakis niedosyt caly czas tylko czemu? , jakies uczucie braku czegos...
zbyta dlugo bylo chyba pieknie...
jestem juz o tyle moze cwańszy od tej podstepnej choroby , ze dostrzegam juz w sobie kiedy sie do mnie "dobiera" i ucze sie z ty sobie radzic. Dzis mi sie udalo , ale wiem ze to nie koniec jej podchodow... daj Panie Boze sile na kolejne 24 godziny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Waldek, Wiki110, Płotka, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/05/04 18:34 #50

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18437
  • Otrzymane podziękowania: 29295
Nic się samo nie udało Hofi. Nauka nie poszła w las więc sobie poradziłeś, i tak trzymaj.
Nikt nie mówił, że zawsze będzie kolorowo.
O ile mnie pamięć nie zawodzi to jakoś w maju będzie Twoja Rocznica, tak? Może podświadomość coś kombinuje. Bądź jak kamień i wytrzymaj. Masz telefony, dzwoń, dużo płynów i zadbaj o jedzenie. Miting....o tym już wiesz, prawda? Zatem do roboty, nie czekaj :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hofi, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/05/04 19:19 #51

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5068
Radku,w takich sytuacjach warto przypomnieć sobie swój pierwszy dzień niepicia i co spowodowało,że zapragnąłeś inaczej żyć %%- To jest tzw.-pielęgnowanie swojego DNA,a owe pielęgnowanie polega na tym-BARDZO PRAGNĘ NIE WRACAĆ DO TAMTEJ BEZNADZIEII-,pragnę cieszyć się z Trzeźwego Życia przez najbliższe 24 godziny.Pamiętaj Radku,po burzy Zawsze Następuje Cisza,czego z całego serca Ci życzę @};- %%- kwiaaatek
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiax, Wiki110, hofi, Płotka, looking2019, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/05/09 17:37 #52

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
Jakos ten okres minol... wszystko wrocilo do normy ^^)
Jednak musimy zawsze pamietac , ze to bedzie z nami na zawsze... jednak ciesze sie ze wygralem kolejna bitwe ale wojna trwa cale zycie. Chec picia pewnie nie raz powroci jeszcze , ale dzis jestem trzezwy i z tego sie ciesze :)
czekolada czyni cuda chyba ^^)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Waldek, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/05/09 20:05 #53

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5068
Radku,Krok I AA-bezwarunkowa kapitulacja= Zaprzestanie Walki
Krok II AA-uwolnienie się od Obsesji Picia-
-Postaraj się pamiętać o tym Radku %%- Perspektywa Trzeźwego Życia-to karmienie się radością,czyli czerpanie z Życia to co Najwspanialsze :muza: @};- %%- kwiaaatek
Cieszę się,że u Ciebie Wszystko OK. @};- Pozdrawiam @};-
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hofi, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/05/20 18:43 #54

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
××× zrozumiec tej choroby chyba naprawde sie nie da.. jest tak mocna i podstepna , ze czasami az nie wierze..
wujek z podworka, dobry budowlaniec, od lat na wlasnej dzialalnosci w niemczech wlasnie widzialem jak "probuje" wejsc do domu.. wiele tygodni byl spokój, problemy z sercem , jest na chorobowym, w czerwcu operacja wstawienia rozrusznika... zawsze wychodzi z zalozenia: "ten ma problem", "tamten ma problem ale nie ja!!!" , "pracuje, za swoje baluje ja moge" jednak kiedy lekarz mu powiedzial ze koniec z tym to sie przestraszyl i nie pil, byl spokoj.. az dzis ten smutny widok.. sam zapilem po tym jak jedna noga juz bylem na tamtym swiecie ,ale rok juz daje rade w trzezwieniu jednak pojąć tego nie moge jak czlowiek wiedzac czym mu to grozi w jego stanie jednak siega po butelke???
Ostatnio zmieniany: 2019/05/20 19:34 przez Marta74. Powód: Wykropkowany wulgaryzm.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Waldek, Krzysztof Z., Wiki110, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/05/21 18:49 #55

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
rok minol blyskawicznie... sam jeszcze w to nie wierze, przeciez kiedys ciezko bylo wytrzymac noc bez alkoholu, zazwyczaj i tak jechalem rowerem do nocnego a tu rok minol.. kiedys by mi to ktos powiedzial , ze tyle wytrzymam bez butelki bym go wysmial. niema dziedziny chyba w jakiej nie odczuwam dzis zalet tego trzewego zycia , worek plusow , strat zadnych... :-?
Dzis jestem innym czlowiekiem od tego radka przez okolo 10 lat. Calkiem inne osoby , fakt tego nowego dopiero przez ten rok poznaje , ucze sie go ... (ale mowia ze fajny facet :lol: ). trzezwe zycie bywa tez trudne jednak te problemy skutecznie na trzezwo idzie rozwiazac albo oswoic z nimi , nie potrzeba ich zalewac bo to je tylko poteguje. Teraz to juz wiem.
Sa oczywiscie gorsze dni , ta choroba o sobie przypomina , walczy o kolejna ofiare jednak ciagla praca nad soba daje mi nad nia przewage. Bogu dziekuje ze dal mi jeszcze jedna szanse na zycie na tym swiecie chociaz malo przez moje picie juz jedna noga bylem na tamtej stronie... Dziekuje mojej cudownej terapeutce Beacie i Marzenie za anielska cierpliwosc do mnie , moim szefom , ktorzy pchneli mnie w wlasciwa strone, WAM moji kochani , ze jestescie!!! @};- ^:)^ .
Dluga droga jeszcze przede mna , przed nami wszystkimi i musimy pamietac , ze sami ja sobie torujemy.
Wszystko zalezy tylko i wylacznie od nas .
Wiecie , moze to glupio zabrzmi , ale bycie alkoholikiem ma swoj plus :grin:
gdybym nie byl chory nie poznalbym ludzi z terapii , mitingow , nie poznalbym tak cudownych ludzi jak WY!!!, za co Wam wszystkim bardzo dziekuje , ze poprostu tu jestescie ^:)^ .
Gorace podziekowania dla mojej siostrzyczki ( troszke obrazalskiej i nerwowej :lol: ) monikaaaaa bukiet roz dla Ciebie, nawet klotnia mi pomagasz :P @};- @};- @};- @};-
oraz Waldka :ymhug: - ludzi z tak wielkim sercem ze swiecą szukac...
Dziekuje kochani za zyczenia , rowniez Wam zycze kolejnych 24godzin i mam nadzieje wszyscy predzej czy pozniej sie spotkamy ^^) . Jestescie Wielcy :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, ursa, szekla, Tomoe, Waldek, Gandalf, Wiki110, Mi, olka ten użytkownik otrzymał 2 podziękowań od innych

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/05/21 18:54 #56

  • Płotka
  • Płotka Avatar
Jesteśmy wielcy! :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/05/21 19:16 #57

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5068
Ja też jestem trochę wielki...-188 cm.wzrostu mi się uzbierało aypererew
Super Radku...-JESTEŚ WIELKI oklaskiii zwyciesteoe
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hofi, Mi, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/05/21 21:26 #58

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
Ja tez wielka- 175 ^^)
Radku i wcale to nie brzmi glupio, ze bycie alkoholikiem ma swoj plus. Ja juz dawno zrozumialam, ze swojej chorobie zawdzieczam nowe zycie. Bo gdyby moje zycie mialo wygladac tak jak kiedys, tyle, ze bez alkoholu... nie chce sobie nawet tego wyobrazac bo i po co pisac czarne scenariusze.
Jest dobrze, a bedzie jeszcze lepiej zwyciesteoe pierwsze koty za ploty.
Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hofi, Mi

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/06/07 20:16 #59

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
niedawno minol roczek no i fajnie pieknie...
jednak ostatnio podczas rozmowy z terapeutka troche zaczolem jej sie zalic jakby na te zycie...
chodzi mi oto , ze brakuje troche podstawowych , pozornie zwyklych rzeczy... np. wyjsc ze znajomymi na promenade nawet na lody... :-? oni chodza okej ja nie. Dlaczego ? bo sie boje...
alkohol , ogrodki piwne na kazdym kroku, niby idziemy grupa na lody , ale ktos z nich moze wziasc sobie przeciez piwo czy drinka, to nie grzech...
unikam takich wypadow na miasto czy na mecz bo poprostu sie boje, mimo ze minol rok ja jeszcze sobie nie ufam. Brakuje takich pozornie zwyklych rzeczy. Mowilem to terapeutce to odpowiedz byla krotka.. "zapytaj uzaleznionych znajomych jak to wyglada u nich"
Wiec pytam Was kochani jak to jest?
czy moze ja troche przesadzam z ta ostroznoscia?
moze szukac innych sposobow?
czy te obawy i mysli "lepiej nie idz bo moze zaskoczysz" miną?
czy jednak to juz wpisane w ta chorobe i tak pozostanie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Krzysztof Z., Katarzynka77, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/06/08 02:39 #60

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 504
  • Otrzymane podziękowania: 974
wybacz, że odpowiem Ci cytatem, to często niegrzeczne, tak sobie jednak myślę, że to bardzo indywidualne i specyficzne dla danej osoby. U mnie np. w ogóle zniknęła pokusa i nie zastanawiałem się (no może za pierwszym razem). To co radzi Bill z kolei złośliwy napisze, że pochodzi sprzed prawie 100 lat. Tyle że, nie wiem czy słusznie, ale ja Billowi wierzę, zwłaszcza w sytuacjach gdy nie wiem co zrobić.

"iść czy nie iść.
Jeśli mamy uzasadniony powód, aby udać się do miejsca, gdzie ludzie piją alkohol powinniśmy tam pójść. Mamy na myśli takie miejsca i okazje, jak bary, nocne kluby, dansingi, przyjęcia, wesela i zwykłe zabawy.
Zauważ, że radząc w ten sposób poczyniliśmy ważne zastrzeżenie, zgodnie z którym w każdym przypadku alkoholik powinien zadać sobie pytanie: „Czy mam jakiś ważny powód (towarzyski, zawodowy, lub osobisty), aby tam pójść? Może zaś oczekuje od takich spotkań i związanej z nimi atmosfery jakiejś namiastki przyjemności picia?” Możesz iść lub nie iść, wybór należy do ciebie. Zanim dokonasz wyboru, oceń czy twoje duchowe nastawienie stanowi dostateczną obronę przeciw pokusie, czy też próbujesz sam siebie okłamać. Nie myśl o tym, co ci da to spotkanie. Myśl o tym raczej, co ty możesz do niego wnieść.
Jeśli nie czujesz się dostatecznie mocny nie chodź na „niebezpieczne” spotkania. W zamian pracuj nad udzielaniem pomocy innemu alkoholikowi."
Anonimowi Alkoholicy, str. 88

Przepraszam jeżeli odbierzesz to jako wymądrzanie, ale lepiej po prostu sam bym tego nie ujął, a zależy mi, byś miał alternatywy gdy o tym myślisz :-)
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Krzysztof Z., hofi

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/06/08 04:02 #61

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
lilo150 Ty mnie nie przepraszaj , to ja Tobie dziekuje ^^) . Masz racje...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/06/08 06:30 #62

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18437
  • Otrzymane podziękowania: 29295
Brałam kiedyś udział w pewnym ćwiczeniu na terapii.
Stolik, na nim flaszka (tu była po wodzie mineralnej) i kubeczki. Ja i kolega, niby wstawiony, namawiający i kuszący.
Znałam tą scenkę a mimo wszystko sięgnęłam po kubek. O to w tym ćwiczeniu chodziło, o odruch.

Sprawdziło mi sie to też na pewnej rodzinnej imprezie, alkoholowej.
Miałam ogromne pragnienie napicia się i nie chodziło tu o alkohol, po prostu jakieś napoje. Jednak mimo, że stało tych napojów mnóstwo to mój wzrok zawieszony był tylko na zielonej butelce jakiejś tam czeskiej wódki. Wyszłam stamtąd do mieszkania obok, do Mamy. Wciągnęłam błyskawicznie butlę wody mineralnej. Przestraszyłam sie na poważnie. To były początki, minęły już lata, naście lat ale tą sytuację pamiętam bardzo dobrze. Może więc coś w tym jest :-?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Gosiax, hofi, olka, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/06/09 08:12 #63

  • Płotka
  • Płotka Avatar
Niedługo minie dwa lata odkąd nie pije. Jeszcze rok temu o tej porze z moim byłym, również alkoholikiem, niepijacym trzy lata dłużej ode mnie, wychodzilismy na miasto. Właściwie ja go wyciagalam trochę siła a to na rowery, a to na mecz na rynek, a to na kawę na deptak. Lubię wychodzić z domu, za to on wolal zawsze siedzieć na balkonie, a jak szliśmy na rynek to wszędzie widział ogródki piwne i w końcu przestalismy gdziekolwiek wychodzić bo on widział zagrożenie w każdym miejscu gdzie są ludzie, kawiarnie itp. Strasznie mnie to irytowalo. Zarzucal mi że chodzę tam specjalnie żeby się gapic na pijacych ludzi i wdychac opary alkoholu. Natomiast ja alkoholu nie widziałam, bo cieszyły mnie inne rzeczy. Miejsca w których piłam dziś zapisuje na trzeźwo i nie unikam. Choć przyznam że do klubu w którym kiedys spedzalam weekendy już bym nie weszła. Ale to może kwestia wieku.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/06/09 09:25 #64

  • Aksamitka
  • Aksamitka Avatar
Ja sie wsluchuje w siebie . Za pierwszym razem gdy bylam wieczorem ze znajomymi w restauracji i czesc pila piwo nie czulam sie fajnie, to byl 3 mc, bylam niepewna i spieta, a na drugi dzień mialam suchego kaca. Teraz chodze i gdy ktos zamowi piwo a inni napoje czy lody to mi to nie przeszkadza, jednak nie spedzam czasu z osobami ktore ida w celu napicia sie, bo ja nie mam potrzeby picia i to nie jest moj priorytet, a wrecz odwrotnie, ostatnia rzecz ktorej potrzebuje. Natomiast osoby w ten sposob pijace nie zrozumieja tego, beda to celebrowac, cieszyc sie i sprawiac ze bede sie czula jak ktos specjalnej troski, poszkodowany, zeby nie powiedziec nienormalny :lol:
Do ogrodka piwnego jeszcze nie pojde, tam priorytetem jest piwo. Nawet teraz piszac o tym mam slinotok i dyskomfort, a ja ide tam gdzie czuje sie dobrze i moge sie rozluznic, a nie musze pilnowac.
Zawsze tez pozwalam sobie na opuszczenie towarzystwa- jak na mitingu, wtedy kiedy chce, nie przejmuje sie co inni powiedza, moge sie zle poczuc a moim obowiazkiem jest dbac o siebie, wiec wczuwam sie w siebie i slucham organizmu. Nie chce zaczynac tej drogi od nowa.
Moim sposbem do dzis na oswajanie nowych sytuacji jest wizualizacja. Usiade, zamkne oczy i sobie wyobrazam ze siedze przy stoliku inni pija piwo i na co ja mam ochote, o czym mysle? Czy napic sie wody i zjesc ciasto, loda... Jesli czuje spokoj i radosc i mam mile odczucia to ide i sie dobrze bawie, a jesli niepokoj i czuje sie niekomfortowo to nie ide :lol: to jak przy wchodzeniu do wody, sprawdzasz noga powoli, czy czujesz grunt pod nogami a w razie czego sie cofasz, nie trzeba wchodzic na gleboka wode, zanim nie nauczysz sie plywac, zwlaszcza gdy jest towarzystwo i moze cie pociagnac w dol, czy porwac z pradem.
Moim zdaniem wszystko jest w glowie i mozna wyczuc siebie nie wychodzac z domu, uczucia sie odezwa gdy sobie to wyobrazisz. W ten sposob mozna tez zmieniac stare przekonania w bezpieczny sposob. Wizualizowac nowe sytuacje, potrzeby, ze zamawiam wode, czy ciastko i tak czesto o tym myslec ile sie da, zeby te tysiace razy mysli o kupnie alkoholu zatrzec i zmienic. Tylko w relaksie, nie na sile, ma byc przyjemnie :muza:
Mnie zaczyna wchodzic w nawyk zwracanie swiadomie uwagi na moje potrzeby picia, czy jedzenia, dbania o zdrowie, nie mam ochoty sobie wiecej szkodzic.
Tak sie rozwleklam, to ten upal, jednak piszac dowiedzialam sie ze jeszcze w tym roku nie moge swobodnie usiasc w ogrodku piwnym, meczylabym sie ze slinotokiem, o nie! Na szczescie sa kawiarnie i lodziarnie, restauracje, gdzie nie tylko sie pije alko.
Wczoraj lezalam sobie na lezaku na miejskiej plazy, ludzie jedli frytki pili rozne napoje, nie pomyslalam o napiciu sie piwa, na plazy juz sprawdzalam, na szczescie nie mam takiej potrzeby :grin:
Pozdrawiam, dbaj o siebie, relaksuj sie, baw sie bezpiecznie, powoli nauczymy sie wszystkiego :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/07/19 04:39 #65

  • hofi
  • hofi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 309
  • Otrzymane podziękowania: 774
Witajcie Kochani.
Stalo sie cos bardzo zlego. Teraz rano jest okej dlatego pisze, znam zasady , ale stalo sie..
w maju minol rok ale wczoraj sobie nie poradzilem. To byl moment. Czasu nie cofne..
osoby wierzace prosze o modlitwe zebym wrocil na wlasciwa droge.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, Havana, Waldek, Wiki110, Płotka, Alex75

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/07/19 04:56 #66

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14366
  • Otrzymane podziękowania: 19063
Radku jesteś ponownie na szlaku i to jest ważne. Mogłeś inaczej zdecydować, wybrałeś to co znasz, niestety. Nie wierzę w impulsy, momenty, już wcześniej były oznaki, nie zauważyłeś lub nie chciałeś zauważyć, zignorowałeś, to tak według mnie. Samoobserwacja to wielka rzecz i sztuka lub kontakt z innym niepijącym, on wiele widzi. Trudno, myślę, że pora znaleźć przyczynę, cofnąć się w czasie, wnioski wyciągnąć i co zrobić, aby do takich sytuacji nie dochodziło, inne rozwiązania wybrać, plan B mieć, inaczej zadziałać. Alkohol w niczym nie pomaga, w niczym.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiax, Mi, Krysia 1967

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/07/19 05:37 #67

  • Płotka
  • Płotka Avatar
Cześć, ja dziś się za ciebie pomodle w porannej modlitwie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/07/19 05:46 #68

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18437
  • Otrzymane podziękowania: 29295
Radek...szukaj. Szukaj błędów i zaniedbań. Po to żeby ich więcej nie popełnić.
Trzymam :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mi

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/07/19 06:24 #69

  • lilo150
  • lilo150 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 504
  • Otrzymane podziękowania: 974
"Swoistym paradoksem Wspólnoty AA jest fakt, iż szczególnie wiele uczymy się z doświadczeń, błędów i cierpień innych, zwłaszcza jeżeli po zapiciu lub alkoholowej wpadce, dzielą się z nami swoim doświadczeniem, starając się znaleźć przyczynę swojej wyboistej drogi trzeźwienia. Cierpienie nie idzie wtedy na marne: dzieląc się nim, pomagają zarówno i sobie, jak i nam." - Prawdy i Zasady AA pkt 17))
Trzymam kciuki, podziel się z innymi jak przemyślisz tą sytuację, przyda się.
Piotr alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mi

Dziennik Uczuc Hofiego 2019/07/19 06:39 #70

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5068
Wysyłam Ci Radku Pozytywną Energię... %%- Pozdrawiam @};-
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mi
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3