Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT: Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/06/20 15:57 #911

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2849
  • Otrzymane podziękowania: 5766
To ja się dorzucę w temacie deszczu. Wczoraj wychodziłam od rodziców w prawie szczytowym punkcie ulewy więc odcinek od klatki do samochodu przebyłam w tempie - jak na mnie - zawrotnym, wpadłam na siedzenie i trzasnęłam drzwiami. Po przejechaniu pięćdziesięciu kilometrów wysiadłam u siebie przed sklepem i zobaczyłam... :wmur: moja cud fuksjowa, długa sukienka, przycięta w drzwiach, jest mokra i ubłocona bo zamiatała drogę przez całą podróż.
Nie myślcie, że to koniec. Po powrocie do domu odbywałam jeszcze z matką rozmowę i żalę się na mój los a ona mi na to, że widziała moją przycięta sukienkę i miała zadzwonić, żeby mi powiedzieć ale...zapomniała... x_x
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Krzysztof Z., Zakapior, marcin

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/06/21 11:14 #912

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Ola @};- :mrgreen:

Ale mojego teścia nie przebijesz buahaha Szedł z jakiegoś sklepu na parking i gadał przez telefon. Skończył gadać, rozłączył się, odłożył tel na dach samochodu, wsiadł i pojechał bnggfgbfb

Gorąco dziś. Byłem z synami w kościele. W masce :wmur:
Czego się nie robi dla dzieci ^^)
Potem lody i trochę się zbulwersowałem. Dwie porcje lodów w „gofrze” tzn w takim waflu, który przypomina gofra prawie 20 zł. Nie powiem, że niedobre, bo bardzo dobre, ale wystarczy to pomnożyć x3 i już można złapać się za głowę.

Ta, wiem, kiedyś na wódę sobie nie żałowałem, a jeszcze wcześniej na fajki, więc nie ma co wyliczać, ale jednak niektórzy powariowali z tymi cenami. Żeby to jeszcze był tzw „craftowy” burger z szarpaną świniną to bym nie marudził, ale lody i wafel? Przegięcie moim zdaniem.

Taka tam luźna uwaga odnośnie kulinarnych atrakcji w okolicy :P

Dobrego dnia ~O) :-H
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Zakapior

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/06/21 11:48 #913

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Dopisek z cyklu „ambitne rozmowy z moją bab” (już nie mogę przeedytować poprzedniego posta). Opowiadam jej po cichu jak wrażenia z kościoła w tym odnośnie „wirtuozerii” organisty oraz ze spaceru, a ona nie słucha, bo czyta, więc patrzę co. A tu jakieś nowe „Igrzyska Śmierci” :lol: To mówię - słońce, co ty za głupie książki czytasz, przecie to dla dzieci, a ty masz prawie 40 lat. Kobita na to krótko:
- Zabiję cię.

O i tak tutaj mię wszyscy szanują, groźby karalne na porządku dziennym bnggfgbfb

Jeszcze raz dobrej niedzieli dla wszystkich :mrgreen: %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Tomoe, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, darek70, Alex75, Namika

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/06/21 12:52 #914

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 13034
Kobiety, które mają prawie 40 lat, żyją dłużej niż mężczyźni, którzy im to wypominają. :mrgreen:
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Krzysztof Z., Katarzynka77, Namika

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/06/21 13:49 #915

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2662
  • Otrzymane podziękowania: 9387
Krzysztof Z. napisał:
To mówię - słońce, co ty za głupie książki czytasz, przecie to dla dzieci, a ty masz prawie 40 lat. Kobita na to krótko:
- Zabiję cię.
Krzyś aż dziw bierze że uszłeś z życiem z tej dyskusji buahaha .Brakowało by Nam Krzysztofa Z na forum :grin:
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Krzysztof Z., Namika

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/06/21 20:45 #916

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1188
  • Otrzymane podziękowania: 2672
Krzysztof Z. napisał:

Ale mojego teścia nie przebijesz buahaha Szedł z jakiegoś sklepu na parking i gadał przez telefon. Skończył gadać, rozłączył się, odłożył tel na dach samochodu, wsiadł i pojechał bnggfgbfb

To ja lepsza od Twojego teścia. Gadam z siostrą przez telefon, z czegoś tam się śmiejemy. Ja sobie przypomniałam nagle, że miałam sms do koleżanki napisać. Mówię do siostry, kurcze tylko gdzie mam tel, a ona na to, zobacz może na komodzie zostawiłaś. No i która z nas mądrzejsza? :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Krzysztof Z., Namika

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/06/24 18:42 #917

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Nędzny ostatnio ten mój dziennik uczuć w sensie mało o uczuciach i niewiele głębszych przemyśleń. Jednak mam nadzieję, że przynajmniej część z Was przywykła do tych moich wstawek „z domu”, pewnie dla większości niczego nie wnoszących, natomiast dla mnie znaczących wiele. Bo te takie drobiazgi, niekoniecznie mądre teksty, banały czy problemy większe lub mniejsze składają się obecnie na moje trzeźwe życie.
Ostatnio niewiele wspominam o pracy, a w kwietniu formalnie zmieniłem dział, w międzyczasie był jeszcze lockdown, następnie maski i odległości - no nie są to normalne warunki. Z początku to było nawet zabawne, chwilami zresztą nadal zdarzają się zabawne sytuacje, ale prawda jest taka, że nie ma mowy o żadnych względnie normalnych kontaktach, co mnie trochę męczy. No i jeszcze wybory... woda na młyn. Niech już kurcze będzie po! :ymdevil: Bo za dużo tego „dobrego” ^^) Ni chu chu nie da rady w ciszy popracować, bo co chwila ktoś się wydziera. Ja wprawdzie mogę drzwi zamknąć, co czynię, ale niestety nie są ani trochę dźwiękoszczelne. Właściwie wychodzi na to samo jakbym ich nie zamykał :P
Staram się mieć do tego dystans - i dystans do cudzych poglądów mam, lecz te spory bądź manifestacje zwyczajnie ju mnie drażnią.
I wiem dlaczego - wszystko się u mnie sumuje - lockdown, problemy zdrowotne lubej, którymi mi nieźle w swoim czasie dojechała (opisywałem to wcześniej), zmiana działu, środki zapobiegawcze wprowadzone w firmie i na koniec, mimo mego umiarkowanego „uduchowienia” Komunia syna, po której na dobrą sprawę powinienem „profilaktycznie” ze 2 dni odpocząć psychicznie.
Bardzo się cieszę, że to wszystko dziś zauważyłem - a zauważyłem przeczytawszy posta, którego napisałem u Ali. Takie masło maślane tworzę, kiedy jestem zmęczony, a raczej mój mózg ma dość i daje mi sygnał odmawiając normalnej pracy.
A więc co? A więc odpoczynek i mój prywatny „reżim sanitarny„ czyli koniec z siedzeniem do północy, a w weekend wietrzenie czachy nad Bugiem (głosowanie mam już za sobą) - choćbym miał jechać z W-wy sam to i tak sam tam nie będę :mrgreen: „Drugi” trzeźwy alkoholik znajdzie się wszędzie :-BD

Dobra. Na koniec kolejna śmieszna historia domowa, która zapewne będzie miała ciąg dalszy. Bab, której najwyraźniej brak pracy szkodzi zaczęła „wojować” z narzeczoną brata. A, że jest podstępna jak to DDD (nie wiem czy wszystkie DDD, ona jest, jej przyjaciółka najlepsza to samo, więc proszę o ew wybaczenie jeśli kogoś tym tekstem uraziłem) na bank czymś tak biedną dziewczynę zdenerwowała w rozmowie, iż tamta napisała jej bardzo niegrzecznego sms-a. Nie żadne bluzgi, po prostu niegrzecznie jej napisała. No to luba jej odpisała grzecznie, ale złośliwie i „awantura”. Narzeczona brata oczywiście bratu się poskarżyła, brat przyjechał z pretensjami. Nie do mnie, do mojej. Wyszli sobie porozmawiać na balkon, 5 minut, brat nabuzowany pożegnał się i wyszedł. Pytam - no i co?
Luba - no i nic.
- A co on chciał?
- Pokłócić się chciał.
- I co?
Luba triumfalnie - i się nie pokłócił.
bnggfgbfb bnggfgbfb bnggfgbfb

Naprawdę, czasami relacje i różnorakie „atrakcje”, które sami sobie fundują ludzie nieuzależnieni rozwalają mnie na łopatki buahaha

Na usprawiedliwienie lubej (choć to nędzne usprawiedliwienie, bo każdy ma swoje życie uczuciowe, w które nikt z zewnątrz nie powinien wchodzić z butami), że ona cały czas ma mojemu bratu za złe rozstanie z jego poprzednią kobitą. Bo się zakoleżankowały. Myślałem, że jej przejdzie, ale póki co nie przeszło. A brat po sobie za bardzo „jeździć” pozwala, dlatego tak to się ciągnie jak guma arabska.
Chyba mu przy okazji powiem, że miałem na terapii taki fajny temat o stawianiu granic ^^)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :-H %%- ~O)
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Marta74, Waldek, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, Alex75, Myszałek37, marcin ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/01 17:58 #918

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Mój koment do sytuacji po ogłoszeniu wyników wyborów - nosz kurde, jeszcze dwa tygodnie będę słuchał w pracy „rewelacji”, które mnie nie interesują :ymdevil:
No i słucham - jednym uchem wlatuje, drugim wylatuje bnggfgbfb co u mnie oznacza to, że znów twardo stąpam po ziemi.
Aczkolwiek wczoraj z lubą dopiero po 23-ciej skończyliśmy „walczyć” z ogórkami - mamy słoiki, mamy wiaderka i pierwszy raz 2 baniaki 5 litrowe (takie po mineralnej) wykorzystaliśmy, więc dziś pewnie wcześniej położę się spać. Trza o siebie dbać ^^)
Z newsów syn młodszy w sobotę rozwalił sobie łepetynę. Na szczęście nie do szycia, ale obtarł konkret. Tak się z matką bawili - poszli na stadion lekkoatletyczny, ktoś tam parę płotków zostawił, starszy syn to jest cwany, najpierw pomyśli, potem ew coś robi, a młodszy - ło, płotki, to ja se skoczę. To se skoczył :wmur:
Dobrze, że mnie przy tym nie było, bo bym się zdenerwował jak to ja czyli nadmiernie. Jak zawsze, kiedy chodzi o narybek. A tak wróciłem po fakcie to tylko się zdziwiłem jak można tak zaryć facjatą o glebę będąc tak dużym (jak twierdzi syn) chłopakiem.
Tyle na dziś, życzę wszystkim dobrego wieczoru, tygodnia i słońca ~O) %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnio zmieniany: 2020/07/01 18:10 przez Krzysztof Z..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, jerzak, Tomoe, Waldek, AgaMars, Zakapior, mandala, Alex75, Namika, Krysia 1967

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/07 20:40 #919

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Jestem zdegustowany zakupami z rodzinką, a konkretniej ilością wyprzedaży, obniżek, itp.
Z tegoż zdegustowania aż kupiłem sobie 2 koszule w „Housie” które mam zamiar złośliwie nosić „na mieście” (w pracy niestety nie przejdą), bo luba stwierdziła, że nadają się wyłącznie do roboty na działce :AR!
A koszule jakby ktoś był ciekaw to jedna jest w kratę, a druga w kratę buahaha Tylko kolorystycznie są inne.

Chłopaki, póki co, z babcią na działce, ale obecnie mamy ochłodzenie czyli nie wiadomo czy nie zjadą do domu lada dzień. Choć może i nie, bo jak rozmawiałem i tak robią to, co tutaj. Wyjąwszy istotny szczegół - jednak więcej czasu spędzają na dworze.

A my, „starzy”, to ta: jeden wieczór super, drugi mniej super. Dziś jest ten mniej ^^) Nie dlatego, że zakupy i koszule do prac fizycznych, ale zepsułem blender, tym razem na amen, co spotkało się z kompletnym brakiem wyrozumiałości, gdyż trzeba będzie na cito kupować nowy, bo oboje codziennie z tego urządzenia korzystamy. I się zaczęło wymienianie czego to ja w życiu nie zepsułem bnggfgbfb
Luba jak wpadnie w trans to czasami nie wie, kiedy poprzestać. I na czym. Rzecz jasna jako alkoholik w pewnym sensie to rozumiem, ale wiem, że najskuteczniejszym rozwiązaniem jest nie wchodzenie z nią w dysputy, gdy się nakręci tylko odczekanie aż emocje opadną.
Także siedzę sobie teraz grzecznie w dużym pokoju i czekam. Prawdopodobnie na dzień jutrzejszy, gdyż zdaje mi się, że mnie prędzej sen zmorzy niż jej przejdzie ochota na ciąg dalszy wyliczanki.

Ot, życie rodzinne alkoholika i ddd-czki. Dzieci nas tonują, bo oboje oddalibyśmy za nie życie, ale jak jesteśmy sami (co nie zdarza się często) to albo super albo są tarcia. I nie wiem czy to kiedykolwiek trwale się zmieni, bo nad tym powinny pracować obie strony.
Post bynajmniej nie w celu, żeby sobie ponarzekać, ja tę sytuację - te czasowe odpały lubej akceptuję, bo cóż - innego wyjścia nie widzę. Myślę sobie, że ona tego nie kontroluje, tj wspominałem kiedyś, wcześniej, ja o coś proszę, rozmawiamy, rozumie, jesteśmy dogadani, a za 3-4 miechy jest znów to samo.
Piszę, bo tak to u nas jest - jak jest, ale mimo tego bywa też normalnie, przynajmniej ja nie czuję jakiejś szczególnej anormalności i pewnie gdyby nie fakt, że w trakcie leczenia alkoholizmu przy okazji otworzyły się mi oczy na inne rzeczy stwierdziłbym po prostu, iż „wszystkie pary się kłócą” :ymdevil:
Tzn przepraszam, nie do końca tak, bo my się nie kłócimy. Ja się nie kłócę, więc bab nie ma się de facto z kim pokłócić. Ale próbuje ^^)

Tyle. Chyba niczego ten wpis tutaj nie wniesie, ale usiadłem i tak mi się napisało. Więc może jednak?
Może coś u samego siebie powinienem zauważyć?
Pomyślę o tym. Jutro.

Dobrej nocy dla wszystkich %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, jerzak, Tomoe, AgaMars, Zakapior, Alex75, marcin, Anetka, Krysia 1967

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/07 21:08 #920

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 13034
A co jeszcze w życiu popsułeś, oprócz tego blendera? Pisz zaraz, bom ciekawa. :mrgreen:
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Ostatnio zmieniany: 2020/07/07 21:16 przez Tomoe.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/10 16:00 #921

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Nie no, Ala, w życiu tak ogólnie to dużo rzeczy bnggfgbfb
Najwięcej chyba słuchawek :ymdevil: (własnych). Ale luba to tak dziwnie liczy, np twierdzi, że jej okulary przeciwsłoneczne zepsułem, a ja tylko je przełożyłem, sama na nie usiadła i popsuła buahaha
Na bardziej poważnie jak już kiedyś wspominałem sprzęty agd niekoniecznie mnie lubią, a szczególnie zmywarki toteż staram się omijać ten sprzęt z daleka, podobno nawet naczyń tam ułożyć jak trzeba nie umiem :P

Z kobitą oczywiście ostatnio nie chodziło o blender, ale o mojego kuzyna tym razem, który coś tam, już nie będę pisać o co dokładnie chodzi, bo to moim subiektywnym jakieś mało znaczące rzeczy. Żeby nie było niedopowiedzeń to coś w stylu jakbym dostał opier papier za blender, bo sąsiadka sobie ładniejsze buty kupiła albo jej kwiatki lepiej rosną :wmur:

No cóż, bywa i tak.

Jutro działka, choć pogoda ma być nieciekawa, ale w niedzielę jesteśmy.

Tyle dobrego, że z moją bab mamy te same poglądy polityczne, bo przynajmniej na tym polu nieporozumień nie ma. Tego by już było za wiele :lol:

Dobrego wieczoru wszystkim życzę, pozdrawiam z balkonu :mrgreen: :-H
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Tomoe, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, Alex75

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/16 19:58 #922

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Tak zbieram się i zbieram do napisania cotygodniowego posta, ale kurczę - nie za bardzo mam o czym. Tzn miałbym, lecz zupełnie rozmija się to z tematyką forum, chociaż... :-?
W pracy nadal mamy nastroje „powyborcze” czyli niektórzy już są ze sobą skłóceni, inni nadal ze sobą wojują, a ja tak przyglądam się temu z pewnego dystansu i w zależności od tego, czego akurat jestem świadkiem - albo jestem zdegustowany albo chce mi się śmiać.
Mimo że mam swoje poglądy, sympatie i antypatie zdaję sobie sprawę z tego, że w moim życiu, niezależnie od tego kto wygrałby te ostatnie wybory, niewiele by się zmieniło. Albo i nic.
Oczywiście, gdybym spojrzał w jakąś mocno odległą przyszłość mógłbym nakręcić miliard czarnych scenariuszy, ale po co? Po co mam zajmować się dziś tym, co może kiedyś się wydarzy a może nie?
To są „moje” 24 h. Nie gdybam, nie zakładam, że na bank będzie źle. Jeśli faktycznie będzie - wtedy będę myślał jak sobie poradzić.
Nie rozumiem jak wielu dorosłych, inteligentnych, pozornie poukładanych ludzi może wkręcać się w tak bezsensowną „zabawę” czyli w tworzenie najczarniejszych scenariuszy, straszenie się nawzajem lub gorzej głośne i obraźliwe krytykowanie stanowiska koleżanki lub kolegi.
Nie kumam tego i ju. Jeszcze żeby ktoś na tym kokosy zarabiał to mimo mało szlachetnej „motywacji” mógłbym zrozumieć taką postawę. W innym przypadku nie bardzo. Tym bardziej, że to może mieć długofalowe konsekwencje.
Jednakże mam nadzieję, że w ciągu najbliższych tygodni wszystko wróci do względnej normy i da się normalnie, spokojnie pracować. A ja będę miał coś ciekawszego do napisania niż to, co dzisiaj.
Póki co, mimo wspomnianego dystansu jedynym sposobem na całkowite odcięcie się od tych wewnętrznych wojenek byłby urlop ^^) :mrgreen:
Pozdrawiam wszystkich serdecznie ~O) %%-

O tym czy Polska jest podzielona na pół tak naprawdę nie decydują wyniki wyborów. My o tym decydujemy - każdego dnia.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnio zmieniany: 2020/07/16 19:58 przez Krzysztof Z..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Waldek, AgaMars, Zakapior, Kayo78, darek70, Alex75, marcin

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/17 03:17 #923

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 3703
  • Otrzymane podziękowania: 7336
No widzisz Krzychu jaki ładny post Ci wyszedł...taki dyplomatyczny :grin:
Mówiąc poważnie, to moje poglądy znasz, ja też nie skaczę pod sufit z radości, ale i nie lamentuje ze łzami w oczach. Jestem alkoholikiem i staram się to wiedzieć każdego dnia. Skrajnie negatywne emocje są dla mnie niebezpieczne, dlatego wolę obserwować zamiast krzyczeć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/17 15:38 #924

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Zakapior napisał:
No widzisz Krzychu jaki ładny post Ci wyszedł...taki dyplomatyczny :grin:

Ta, ale po 4 dniach bnggfgbfb
Dziś minął dzień 5-ty, zaczynam się uodparniać na wszelakie „rewele” dot wspomnianej tematyki, choć przyznam, że cyklicznie wracające myśli o zmianie pracy znowuż się pojawiły :ymdevil:
Znając jednak nieco siebie pewnie jak zwykle wygra mój konformizm - blisko, płaca zadawalająca, ubezpieczenie i pozorny neutral ^^) który sprawia, że nie trzeba martwić się o nagłą redukcję etatów.
A ludzie? Cóż, ludzi, „z którymi mi nie po drodze” mogę spotkać wszędzie. Tych już przynajmniej trochę znam :mrgreen:

Dobrego popołudnia i weekendu dla Ciebie Marcinie i wszystkich Forumowiczów %%- ~O) :-BD
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/18 08:04 #925

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
W wyniku tragicznego (chyba) wypadku życie stracił dziś jeden z moich kolegów alkoholików. Nie wiem czy był pod wpływem alkoholu, nie chcę tu snuć swoich teorii. Chcę tylko zanotować swoje emocje.
Irracjonalne to i głupie, ale jestem na niego zły. To minie, ale w tej chwili naprawdę jestem zły na człowieka, który nie żyje.
I mam ochotę wyłączyć tel, właściwie nie wiem czemu jeszcze tego nie zrobiłem.
To wręcz nie do wiary Z CZYM dzwonią do mnie w takiej chwili bliskie osoby śp. niespełna 24 h od jego śmierci.
Nie dość, że jestem zły to jeszcze zbulwersowany zachowaniami, o których nie chcę tutaj pisać.
Dopiero teraz dociera do mnie jaki ten człowiek musiał być nieszczęśliwy i jak trudno było mu zachować trzeźwość. O wielu rzeczach nie mówił, o wielu rzeczach nie wiedziałem.

RIP Panie D. [*]
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, jerzak, Tomoe, Waldek, Zakapior, Kayo78, darek70, Alex75, marcin, Anetka

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/19 20:36 #926

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Dziwna ta moja pierwsza reakcja na śmierć... tak sobie o tym, już na spokojnie w późniejszych godzinach podumałem. Na ojca też byłem zły, gdy odszedł, ale wówczas byłem czynny, czyżby moja reakcja, pierwsza emocja były nadal „pijane”?
A może chodzi o to - nieważne jak kuriozalnie to zabrzmi - że ja po prostu „nie lubię”, kiedy ludzie umierają i ciężko mi się z tym pogodzić?
Śp Forumowicza Pawła nie znałem osobiście, a bywa, że wracam do niego i jego historii myślami. Nie, że jakoś często, ale jednak. Wczoraj też o nim pomyślałem. Standardowo pomyślałem również, że choć to akceptuję (bo nie mam ani nastu lat ani wyboru) nasz świat jest kiepsko urządzony, jeśli chodzi o umieranie. Psy żyją za krótko, ludzie nawet jak dbają o siebie i są wolni od nałogów to często się męczą, a nie można by tak, żeby wszyscy żyli w dobrym zdrowiu np po 100 lat, potem szli spać i śnili dobre sny dopóki ich ciało nie obróci się w proch?
Wybaczcie tę dość jednak dziecinną rozkminę. Ot, smutno, że odeszła kolejna, dosyć ważna dla mnie osoba. W dodatku nagle i „niefajnie”.

***

Bab moja, na którą od czasu do czasu tutaj sobie ponarzekam (a potem mam wyrzuty sumienia) jest naprawdę niesamowitą osobą. Potrafi mnie wesprzeć intuicyjnie, po swojemu i właściwie w tej sytuacji pomogła mi chyba po raz pierwszy bardziej niż drugi alkoholik. W żadnym wypadku nie dlatego, że ktoś chciał źle czy coś zrobił lub powiedział źle. Raczej dlatego, iż czasem nawet najmądrzejsza i najbardziej wyważona wypowiedź nie działa na wkurzonego czy „zawieszonego” po wkurzeniu Krzysztofa Z. tak jak pozornie mało znaczące działanie osoby, która mimo wszystko... dobrze mnie zna. Może mniej jako alkoholika ze świadomością „bonusów” choroby (nadwrażliwość, etc.), ale jako człowieka.
Wszystko poukładało się, wskoczyło na miejsce. Zniknęły pretensje, przyszedł czas na smutek i refleksję.
I w takim refleksyjnym nastroju Was dzisiaj żegnam życząc spokojnej nocy.

P.S. Post bez edycji. Serio chciałbym, żeby świat był urządzony nieco inaczej, ale jest jak jest, a więc „spieszmy się kochać ludzi (...)”.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, jerzak, Tomoe, Waldek, AgaMars, Kayo78, darek70, Alex75

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/19 20:59 #927

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 2290
  • Otrzymane podziękowania: 5068
Witam Cię Krzysiu...i życzę Ci Pogody Ducha i Uśmiechu od Ucha do Ucha zwyciesteoe
Moją jedną z recept na normalne,szczęśliwe życie,jest "wkładanie" do mojego serca tekstu "Desideraty"...i aby Tobie w jakimś stopniu pomóc,zacytuję jej fragment...-"Jesteś dzieckiem Wszechświata niemniej niż gwiazdy i drzewa.masz prawo być tutaj...i czy to jest dla Ciebie jasne,czy nie,nie wątp,że Wszechświat jest taki jaki być powinien..."
Pozdrawiam serdecznie.
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Krzysztof Z.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/19 21:56 #928

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
Mnie też często nachodzą takie myśli, że to wszystko nie jest tak jak powinno... i tu przypomina mi się scena z "Madagaskaru" :lol:
'Widziałeś kiedyś, żeby pingwiny chodziły sobie po mieście? Oczywiście, że nie, my tutaj nie pasujemy, to nie jest normalne'.
Ta scena świetnie obrazuje to co czuję bardzo często: nie tak to wszystko powinno wyglądać, ja tutaj nie pasuję.
Ale skoro tak wygląda to albo to zaakceptuję, albo zrobię wszystko, żeby się z tego systemu wyłączyć.
Na razie akceptuję... ale kto wie, może kiedyś znajdę w sobie na tyle odwagi żeby krzyknąć: "Zatrzymać to pendolino! Ja wysiadam!" ^^)
Pozdrawiam @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Kayo78

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/20 15:46 #929

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Waldku, dziękuję Ci serdecznie za dobre chęci. Niestety ja ten typ, który te „trudne” dla mnie emocje „musi” (tak jest przynajmniej na razie) przeżyć po swojemu, „przemiędlić”, czasami „potupać” może nie na tej zasadzie co 5-latek, ale na pewno też nie jak dojrzały człek i dopiero, dopiero po przychodzi akceptacja i jakieś sensowniejsze (dojrzalsze? trzeźwe?) spojrzenie na sytuację.
Dopóki to nie nastąpi to sobie można do mnie dużo pogadać. Różnicę między tym, co było kiedyś a jest dziś widzę tylko taką, że kiedyś dodatkowo irytowałbym się, iż ktoś mi coś mówi, a ja na ten moment nie jestem w stanie tego właściwie przyjąć. Dzisiaj widzę i życzliwość i dobre chęci, i sens wypowiedzi. Nie przenoszę, a przynajmniej staram się nie przenosić frustracji na innych. Szanse, że ktoś kiedyś oberwie (słownie) „rykoszetem” może nie są zerowe, ale znacznie zmalały.

ursa napisał:
"Zatrzymać to pendolino! Ja wysiadam!" ^^)

Ha, ha, Ula - czasami nie da się wysiąść ^^)
W pewnych sytuacjach jedynie „pokrzyczeć” w ten czy inny sposób wyrażając swoją niezgodę, zawód, rozczarowanie, ale cóż to da jak jest „pozamiatane”? Teraz widzę analogię do zachowania niektórych po wyborach, o czym niedawno napisałem. Chociaż upierałbym się, że mimo wszystko to coś innego, bo kolejne wybory będą za 3 lata, a człowiek czy też nasz zwierzęcy przyjaciel umiera raz i koniec. A wraz z jego odejściem pozostaje w życiu luka, pewna pustka, którą w zależności od więzi emocjonalnej da się z czasem wypełnić... lub nie. Żałoba mija, luka czasami zostaje.

Tak sobie czytam i chyba to, co napisałem brzmi jakoś tak depresyjnie, tzn może zostać tak odebrane, czego nie chciałbym. Dla mnie są to refleksje. Niewesołe, ale refleksje, dumania takie nad przemijaniem, stratą i moimi własnymi emocjami przeżywanymi na trzeźwo. Nie zatracam poczucia rzeczywistości, doskonale widzę, co dzieje się wokół czy obok mnie, nie mam myśli typu - a co to wszystko jest warte, jak i tak wszyscy umrzemy
Życie niezmienne pozostaje dla mnie wartością bezcenną. Tj trzeźwość - tego nie kupi się za żadne pieniądze.
Po prostu na dzień dzisiejszy w taki sposób jak opisany w pierwszym akapicie przeżywam „żałobę”.
Cudzysłów, bo prawdziwą żałobę przeżywają dzieci zmarłego, ja byłem tylko kolegą i to wcale nie najbliższym w mojej własnej ocenie.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, AgaMars, Zakapior, Alex75

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/22 15:40 #930

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Nie uwierzycie...
Zepsułem pralkę :wmur: bnggfgbfb
Na domiar złego chyba w imię tego, że dawno z nikim się nie kłóciłem - pokłóciłem się właśnie z panią z serwisu (pralka na gwarancji), bo powiedziała, iż mam otworzyć pralkę, by podyktować jej kod, który rzekomo jest w środku bębna :-T
Odmówiłem, gdyż w pralce jest woda. Dużo wody, za dużo wody.
W związku z tym i moim upartym twierdzeniem, że NIE OTWORZĘ tej pralki, bo mi chatę zaleje, pani powiedziała, że jestem niedorobiony - z czego w tej chwili serdecznie się śmieję, ale jak mi to powiedziała to odpowiedziałem, że sama jest niedorobiona.

No nic. Kobita musi tam zadzwonić za pół h. Oczywiście cały czas mnie teraz opiernicza, że nie umiem niczego załatwić ^^) :P
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, AgaMars, Zakapior, Kayo78

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/22 15:48 #931

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14366
  • Otrzymane podziękowania: 19063
Krzysztof, to może Ty już nie dotykaj nic z tego rodzaju sprzętów, urządzeń, będziesz miał wolne do końca życia bnggfgbfb Masz talent :grin:
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/22 16:03 #932

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Jakaś firma naprawiająca sprzęt agd powinna ze mną podpisać kontrakt :ymdevil: Wystarczy, że na coś spojrzę - już szwankuje, a jak dotknę to hoho, serwis niezbędny bnggfgbfb
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, AgaMars, Zakapior, Katarzynka77, marcin

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/22 16:20 #933

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1137
  • Otrzymane podziękowania: 2836
Krzysztof Z. napisał:
No nic. Kobita musi tam zadzwonić za pół h. Oczywiście cały czas mnie teraz opiernicza, że nie umiem niczego załatwić ^^) :P

Ja wiem, że dramat w domu jest i w ogóle, ale nie potrafię przestać się śmiać. I nie żebym jakaś "niedorobiona" była i empatii nie czuła, ot po prostu przeszyła mnie Twoja historia na wskroś bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z.

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/22 16:24 #934

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Spoko Kayo, ja też się śmieję jak „gupi” buahaha
Kobita rozmawia i rzuca mi mordercze spojrzenia bnggfgbfb

Edit.
Ha! Kod może i jest w środku bębna, ale jest też naklejony z tyłu na specyfikacji!
No i kto tu jest niedorobiony, no kto? :P :lol:
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnio zmieniany: 2020/07/22 16:28 przez Krzysztof Z..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Zakapior, Kayo78, marcin

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/22 16:36 #935

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 13034
No wiadomo że ty, bo powinieneś to wiedzieć wcześniej. :lol:
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Krzysztof Z., marcin

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/22 16:55 #936

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Alicja, tego kodu w ogóle nie ma w bębnie, jest pod drzwiczkami - czyli faktycznie byłoby zasadne otwarcie pralki... gdyby nie było identycznej naklejki na specyfikacji :mrgreen:

Do kobity „mam się nie odzywać”, a tak w ogóle to trzeba spuścić tę wodę, która jest w środku, wyjąć filtr, przepłukać, włożyć, zresetować pralkę i dopiero jak to nie pomoże umówić wizytę pana od napraw.
Powyższe czynności (przynajmniej pierwszą część) wykonam jak tylko przestanę się śmiać buahaha

A na poważnie to te filtry trzeba czyścić, ale skąd niedorobieni ludzie mają o tym wiedzieć? bnggfgbfb Musielibyśmy przeczytać specyfikację, a z tym tak jak z umowami licencyjnymi ^^)

Pozdrawiam Was, kończę temat, trochę jeszcze się pośmieję i idę tę wodę wypuszczać przez filtr. Nie trza drzwiczek otwierać.
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, AgaMars, Alex75

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/22 18:42 #937

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1137
  • Otrzymane podziękowania: 2836
Dobra, to się przyznam. Ja kiedyś wodę z bębna postanowiłam usunąć sama. Bo ja taka Zosia Samosia. Poszło gładko i aż dziwiłam się, że małżonek mój się tego zadania sam nie podjął. Tyle, że odkurzacz tego ćwiczenia nie przetrwał, gdyż wpadłam na plan, że ja tym odkurzaczem tę wodę odessę... Do pewnego momentu nawet ciągnął nieźle... a potem coś zazgrzytało, strzeliło... taka jasność się pojawiła, a potem ciemność... Koniec końców - trzeba było kupić nową pralkę i... odkurzacz.
Wzrok męża bezcenny - trochę jakby obcy wylądował w łazience i nie pojmował obrazka jaki ma przed sobą bnggfgbfb
Tak, że tego... jak chciałbyś startować w jakimś konkursie niedorobionych, to pierwsze miejsce jest już zajęte :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Waldek, AgaMars, Krzysztof Z., Zakapior, Katarzynka77, marcin

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/22 18:53 #938

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6466
  • Otrzymane podziękowania: 13034
To ja wam nie opowiem, jak lata świetlne temu malowałam moje mieszkanie białą farbą emulsyjną, pędzelkiem o szerokości 10 cm...
Cztery warstwy tej farby tym pędzelkiem położyłam...
A na koniec całej tej operacji nalałam sobie pełną wannę wody, wymoczyłam się, wykąpałam, wyjęłam korek... i cała woda z wanny poleciała do mieszkania sąsiadów, piętro niżej. Bo ja się dopiero co wprowadziłam i nie wiedziałam, że rura odpływowa pod wanną jest pęknięta.
Ostatecznie, miejmy otwarte umysły, ale nie na tyle, żeby mózg nam wypadł. (Richard Dawkins)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Waldek, AgaMars, Krzysztof Z., Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, marcin

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/22 20:01 #939

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Najostatniejszy (chyba) post w temacie pralki, bo pół h temu skończyłem i działa.
I co ciekawsze ja jej nie zepsułem. Z filtra wyciągnąłem... skarpeteczkę :ymdevil:
Skarpeteczkę z nadobnej kończyny mojej lubej bnggfgbfb

W związku z powyższym za te zarzuty niesłuszne, że to ja wszystko psuję i obelgi pani z serwisu nt niedorobienia zamierzam teraz strzelać fochulca przez 2 dni. I nie dam się zagadać, o ni! Nie tym razem :mrgreen:

Kylo, w pralce było tak z 10 litrów wody, w pewnym momencie myślałem, że mnie coś strzeli. Ale pralka działa :grin:

Skarpeteczka :wmur: buahaha
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Waldek, AgaMars, Kayo78, Alex75, marcin, Krysia 1967

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/23 09:43 #940

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1544
  • Otrzymane podziękowania: 4409
Krzysztof Z. napisał:
Najostatniejszy (chyba) post w temacie pralki, bo pół h temu skończyłem i działa.
I co ciekawsze ja jej nie zepsułem. Z filtra wyciągnąłem... skarpeteczkę :ymdevil:
Skarpeteczkę z nadobnej kończyny mojej lubej bnggfgbfb

Czytanie Krzysztofa Z. z rana jak smietana :lol:
You made my day Krzychu. Ty no i oczywiscie skarpeteczka bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Krysia 1967

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/23 16:14 #941

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Bo to była skarpeteczka, Aga. Taka mała i cienka :mrgreen:

Na jutro luba wymyśliła degustację tortów, bo chce zamówić tort dla młodszego na uro, nie chce pieczonych przez babcie, gdyż „można się zasłodzić na amen”. I tu jej niestety przyznaję rację, aczkolwiek degustacja tortów mnie nieco przeraża i dałbym dyla, ale najmłodszy pociech jest tym pomysłem zachwycony.
Pozostaje mieć nadzieję, że to będą małe kawałki i faktycznie nie takie, hm, tradycyjne. Ja ciasta typu sernik, szarlotka, itp to bardzo lubię, torty niekoniecznie. Tzn znam jedno miejsce w pl, gdzie faktycznie torty były takie, że można było zjeść spokojnie dwa kawałki bez obaw, iż wszystko zacznie się cofać :ymdevil:

Korci mnie, żeby napisać jakie jazdy są z pogrzebem nieżyjącego kolegi, ale daruję sobie. Bardzo chciałbym go pożegnać uczestnicząc w tej smutnej uroczystości, jednak nie jestem pewien czy to będzie możliwe takie tam się dzieją histerie i historie.
No nic, trudno, jeśli nie da rady po prostu odwiedzę jego grób później.

Tak to może głupio zabrzmiało po tej wczorajszej pralce i dzisiejszym wywodzie o tortach, ale jest to motyw, który cały czas jeszcze u mnie się przewija. Nie, że nagle zapomniałem i zlewka, „było minęło”. Pamiętam, ale żyję dalej chwytając i blaski i cienie każdego dnia.

Być może w drugim tygodniu mojego urlopu uda się nam wyskoczyć na parę dni do teścia. Byłoby super.
O ile tam znana ostatnio nam wszystkim „plaga egipska” nie uderzy. W tych małych miejscowościach jak walnie to jest gorzej niż w miastach. Ale - oby nie.

Tradycyjne pozdrowienia z zacisza rozbudowanego balkonowego ~O) :-H
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Waldek, AgaMars, Zakapior, Kayo78, Alex75, aga54, marcin, Oktavia, Krysia 1967

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/07/25 18:15 #942

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Króciutko z wieczora:
To był dobry, trzeźwy i nudny dzień :mrgreen:
Nudny w sensie jak najbardziej pozytywnym, jedynym ewenementem było to, że bez potrzeby wstałem o 6:17 :lol:
Ale dzięki temu byłem drugim klientem człeka od warzyw o 7:30 i mogłem sobie powybierać, ponarzekać, że drogo (z tym gościem zawsze sobie żartujemy jak ma czas), powybrzydzać, itp. To jest ten fajny czas w roku, kiedy jest wszystko - truskawki, bób, wiśnie, porzeczki, maliny - i tego wszystkiego nakupiłem zapomniawszy oczywiście o ziemniakach bnggfgbfb i trza było potem dokupić w biedrze, bo kolo wszystko sprzedał i się zwinął.
A teraz balkoning, bdb kompocik i chwila relaksu w ciszy ~O)

Równie spokojnego wieczoru wszystkim życzę %%- :-H
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Magda, Tomoe, Waldek, AgaMars, Zakapior, Kayo78, Alex75, marcin, Krysia 1967 ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/08/02 07:35 #943

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Witojcie :mrgreen: :-H

Ni ma mnie, bo piękna pogoda i korzystamy z niej aktywnie.
Młodszy dostał wcześniejszy prezent urodzinowy od dziadka - czyli rower i szaleje, bo to już prawie „dorosły” sprzęt.
Sąsiad alko odnośnie moich niedawnych przygód z pralką i zapchanym filtrem zrewanżował się podobną historią tyle, że u nich do filtra dostał się jakiś drut od stanika jego małżonki bnggfgbfb bnggfgbfb bnggfgbfb (wybaczcie, nadal ryczę ze śmiechu przypominając sobie jak on to opowiadał) i zablokował filtr tak, iż nie dało się go odkręcić, wezwany w końcu gościu od pralek podobno też miał z tym problem i mruczał pod nosem niecenzuralne słowa buahaha
W p weekend świętujemy urodziny młodszego pociecha, hucznej impry nie będzie, ale jakaś tak.

Jedynym, co mi psuje lekko humor jest to, że „nasz” stomatolog „bezczelnie” poszedł na urlop. Osobiście potrzebuję widzieć się z typem raz na rok, zwykle tylko na kontroli, ale już tradycyjnie jak potrzebuję w miarę szybko to go ni ma, bo albo se urlopuje albo jest chory :P
Zgodnie z nowymi zwyczajami diagnostyki online wysłałem mu zdjęcie zęba wykrzywiając przy tym przeokrutnie ryło (bo to chodzi o 6-tkę) i wysłałem mu toto na what appa, żeby nie nudził się w czasie urlopu to mi odpisał, że luzik i do zobaczenia za 2 tygodnie :lol:
No to tak będę chodził uśmiechając się półgębkiem przez najbliższe 2 tygi (teraz już chyba 10 dni), nic na to nie poradzę. Chocia kobita mówi, że nic nie widać, może i normalnie nie widać, ale dyskomfort jest.

Tyle chyba na szybko, pozdrawiam wszystkich serdecznie, dobrej niedzieli %%- ~O)
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, Magda, Tomoe, Waldek, AgaMars, Zakapior, Kayo78, Alex75, Oktavia, Krysia 1967

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/08/10 18:57 #944

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Ostatni tydzień w robo przed urlopem.
Jestem zmęczony upałami i cały czas jeszcze sobotnią imprezą urodzinową syna :ymdevil: Na szczęście tym razem niczego nie musiałem dojadać, tort poszedł w całości :mrgreen:
Trochę za wcześnie dzisiaj do tego pisania usiadłem, bo kobity ni ma, a młodzież czynnie tutaj grasuje także może coś później dopiszę, a jak ni to ni ^^)
Jakby co - dobrego wieczoru wszystkim życzę już teraz %%- ~O)
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnio zmieniany: 2020/08/10 18:58 przez Krzysztof Z..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, Dahud, Waldek, AgaMars, Adalbert, Zakapior, darek70, Namika, Krysia 1967

Witam serdecznie - Krzysztof, alkoholik 2020/08/14 19:43 #945

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2596
  • Otrzymane podziękowania: 8141
Oficjalnie zaczynam urlop - jutro po południu jedziemy z betami na działkę, a potem się zobaczy. To tylko 80 km od W-wy, więc jakby drastycznie popsuła się pogoda można szybko wrócić.
A jutro i po południu jedziemy dlatego, że... kobitę rozbolał ząb bnggfgbfb Wiem, że to wrednie tak się śmiać, ale ja byłem u stomatologa przedwczoraj i opowiadałem jej wrażenia, co rzadko czynię, bo zwykle nie ma o czym opowiadać, lecz tym razem było. Mianowicie jak siedziałem już na fotelu to pierwszy raz od niepamiętnych czasów poczułem taki „dyskomfort”, iż przypomniała się mi scena z serialu pt „Odwróceni” - „Blacha” u dentysty :ymdevil: Jak ktoś nie wie o co cho to youtube i „odwróceni blacha dentysta” :mrgreen:
Luba mówi, że jej ząb też usłyszał tę historię i dlatego zaczął boleć buahaha
A że stomatolog „nasz” nie dał rady już dzisiaj jej przyjąć musi zaczekać do jutra, ale źle nie jest, bo zjadła pół tabletki p/bólowej i funkcjonuje normalnie. Nawet jak na zakupach byliśmy to z jakąś panią miała siłę się pokłócić na parkingu w czym nie uczestniczyłem tylko uciekłem pod sklep, bo obciach, ale najlepsze było to, że mąż tej pani zrobił to samo z równie zniesmaczoną miną :lol: A poszło o zastawienie wózkiem miejsca do parkowania... co może miałby jakieś podstawy, gdyby parking był zatłoczony (a nie był). Jednak widocznie obie chciały się pokłócić, więc cóż pokłóciły się aniodiabel

Z „ciekawych” rzeczy to „moja” firma robi pracownikom testy na „koronę”, co jest moim zdaniem bez sensu, ale ja tego przecież nie wymyśliłem. W każdym razie serdecznie nie polecam bez potrzeby - myślałem, że zwymiotuję :wmur: Nie wiadomo kiedy będą wyniki, w każdym razie wszyscy, od których pobrano te wymazy włącznie ze mną mają to gdzieś. Nikt nie ma żadnych objawów, ale... żeby się nie okazało, że będzie jak z górnikami :ymdevil: Choć może tak nie być, bo nas „testuje” pracodawca, nie państwo.

Tradycyjnie robię notkę, żeby nie zapomnieć o czym bardziej „tematycznym” chciałbym napisać następnym razem - będzie urlop, będzie i odpoczynek i czas na przemyślenia oraz ubranie w słowa ich treści. Chciałbym następnym razem napisać jak wzorce wyniesione z domu odezwały się u mnie w dorosłym, już trzeźwym życiu i na jakich nieprawidłowościach przyłapałem sam siebie w relacjach z synami, co nieświadomie zacząłem powielać. Wspominałem już o tym kilka razy w różnych wątkach, ale napisałem w sumie niewiele, właściwie tylko dotknąłem tego tematu, a teraz jestem już gotów zebrać to do kupy i opisać tutaj szerzej jak było.

Tyle na dziś, życzę wszystkim dobrej nocy i słonecznego weekendu ~O) %%- :-H
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Ostatnio zmieniany: 2020/08/14 19:45 przez Krzysztof Z..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marta74, Magda, Dahud, Waldek, AgaMars, Adalbert, Zakapior, Kayo78, Alex75