Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Powstać i żyć...

Powstać i żyć... 2017/05/15 17:21 #71

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
Cześć Kuba
Aktualizacja....czego? Picia czy zdrowienia? Bo jak Cię czytam to te słowo i do tego, i do tego pasuje.
Powstałeś, 4 dni to sporo czasu na przemyślenia i decyzje. Czy Ty jakąś już podjąłeś.

Kuba...jesteś bardzo młody i sądzisz, że jesteś silny ale w tej chorobie wszyscy jesteśmy rówieśnikami, bezsilnymi wobec alkoholu. Różnice w Naszych historiach to tylko niuanse.
Alkohol rozkłada na łopatki każdego kto z nim walczy. Nie patrzy na wiek, wykształcenie, pozycje zawodową i społeczną. Jest demokratyczny i niewybredny, bierze co popadnie.
Mądrych decyzji życzę
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/05/15 19:06 #72

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8313
  • Otrzymane podziękowania: 12697
Kuba :czesc: ważne, że jesteś, :-BD a jeszcze ważniejsze będzie jak zastanowisz się sam - dlaczego sięgnąłeś po alkohol? Pogrzeb tak w sobie i sobie uczciwie odpowiedz. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/06/17 16:48 #73

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
dlaczego sięgnąłeś po alkohol? Pogrzeb tak w sobie i sobie uczciwie odpowiedz. :-H

Prawdopodobnie przez samotność, to chyba najgorzej mnie dobija i wtedy ciężko o racjonalne myślenie. Mam w sobie jakąś głęboką nieufność w stosunku do ludzi, dlatego wszelka terapia jak widać nie wchodzi w grę. Po prostu nie pójdę po pomoc, choć chcę, ale to jest zdecydowanie poza moją możliwością. To tak jak bym miał wyjść nago na ulicę. Z jednej strony jest to możliwe, z drugiej nigdy tego normalny człowiek nie zrobi i nawet nie będzie walczył ze sobą, tylko po prostu nie bierze takiej ewentualności pod uwagę. Ja nie biorę pod uwagę możliwości proszenia kogokolwiek o cokolwiek, bo po prostu wewnątrz mam pewność, że to nic dobrego nie przyniesie, tylko odrzucenie.
Aktualizacja....czego? Picia czy zdrowienia? Bo jak Cię czytam to te słowo i do tego, i do tego pasuje.

o zdrowieniu oczywiście nie ma mowy, książki nie wiele tu pomagają, a do terapeuty nie jestem w stanie dotrzeć, bo po pierwsze jak mam tam iść to nagle nie wiem co mam powiedzieć, po drugie myślę, że zostane skrytykowany bo miałem już rok temu chodzić, a olałem temat jak zwykle.

Cierpię mocno, ale pewnie niewystarczająco, tak, więc pozostaje tylko poczekać co będzie dalej...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/06/17 16:56 #74

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
:czesc: Kuba
Nie bój sie. Na mityngu nikt nikogo nie wywołuje do tablicy. Chcesz mówisz, nie chcesz nie mówisz. Nikt nikogo nie krytykuje. Każdy mówi o sobi i nikt Ciebie oceniał nie będzie
Nie sprawdzisz - nie będziesz wiedział
Szkoda życia na marazm. Powodzenia :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/06/18 07:34 #75

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
Nie wiem co będzie jutro.
Nie wiem czy kiedyś uda mi się zmienić moje życie.
Nie wiem czy znajdę dobrze płatną pracę.
Nie wiem czy kiedyś stworzę z kimś dojrzały związek.
Nie wiem czy jutro nie będzie końca świata.

Wiem tylko, że dziś postanawiam być trzeźwy (tylko i aż tyle). Miłego dnia wam życzę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/06/18 08:14 #76

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
Tak jest Kuba, dzisiaj jest ten dzien, w ktorym mozesz cos zrobic, bo to co bylo, tego juz nie zmienisz, a jutro nigdy nie nadchodzi, zawsze jest dzisiaj.
Ale czy wystarczy to sobie tylko uswiadomic? Czy wystarczy tylko zakrecic butelke
Mnie nie wystarczylo.
Zamiast uzalac sie nad soba i pisac jak beznadziejnym przypadkiem jestes, po prostu rusz tylek. Bo skoro tutaj jestes i skoro piszesz i wracasz to znaczy, ze jednak nie do konca Ci sie to podoba.
Zapiles, wiec wyciagnij z tego wnioski. Nie, nie zapiles z powodu samotnosci- zapiles bo niczego nie zrobiles w tym kierunku, zeby samotnym nie byc!
Dopoki nie zrozumiesz powagi swojej choroby i poki nie postawisz trzezwosci na pierwszym miejscu, mysle, ze niewiele sie zmieni. Zamiast wyszukiwac innych powodow swojego picia, spojrz prawdzie w oczy: zapijasz bo jestes chory na chorobe zwana alkoholizm. To nie jest sraczka, ktora przechodzi po kilku dniach, to cos z czym trzeba nauczyc sie zyc od nowa.
Ja rowniez zycze slusznych decyzji i wyborow %%-
Pozdrawiam @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jakubzza92

Powstać i żyć... 2017/06/18 08:27 #77

  • Waldek
  • Waldek Avatar
Kuba,tą piosenkę zadedykowałem również Tobie...Życzę Ci pięknego dnia :muza:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/06/18 12:59 #78

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
Cześć Jakub
Motasz się bardzo, manipulujesz sam sobą, kombinujesz jak koń pod górę. Wszystko to po to by nie zawalczyć o lepsze dziś, jutro....
Jesteś nieufny do ludzi bo najprawdopodobniej w Tobie jest brak szczerości, nie wobec mnie, innych. wobec Ciebie tej szczerości brak, bo jak wiesz...najbardziej Nas u innych drażnią Nasze braki, wady i niedoskonałości. Nie trzeba być naiwnym ale można być ufnym. To dośc proste jeśli sam siebie nie będziesz okłamywać.
Nie wiesz co powiedziec terapeucie? Prawdę, z czym przychodzisz, z czym masz problem, z czym sobie nie radzisz. Możesz zapisać sobie na kartce i przeczytać. Albo zacząć rozmowe od "Dzień dobry. Mam problem ale nie wiem od czego zacząć". Terapeuta od tego jest by Ci pomóc a nie od krytykowania, więc śmiało.
AA, Stowarzyszenia, Kluby Abstynenta, Forum..........wszystko masz na tacy by nie być samotnym. Wybierasz jednak samotność, bo to Twój wybór Kuba. Taka jest gorzka prawda, że wolisz być sam na sam z flaszką, popłakać, pocierpieć...niewystarczająco jednak by coś zmienić, poprawić.
Wolisz zawisnąć w próżni, przemieszczać się w bezładzie, nie wiedzieć nic.....bo to łatwe, po co sie fatygować.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jakubzza92

Powstać i żyć... 2017/06/18 14:06 #79

  • Pipeusz
  • Pipeusz Avatar
Cześć wam:)

Dziś mi towarzyszy uczucie gniewu. Gniewu tak olbrzymiego, że nie da się go w słowach opisać. Gniewu na samego siebie. Dodatkowo odczuwam słabość oraz wstyd.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/07/01 18:53 #80

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
Nie wiem co mam napisać po raz kolejny. To chyba znak, że faktycznie z tą szczerością względem siebie samego jest u mnie kiepsko. Postanowiłem jednak przez najbliższy czas pobyć tu z wami i powpisywać się wieczorem, choćby tylko aby odhaczyć, że jestem i nie tonę, no i, żeby poczytać wasze historie. Nic obiecywać poza tym nie będę bo i po co, słowa już przestały dawno ważyć cokolwiek.
Odnośnie samotności to macie rację, że taki był mój wybór, którym potem usprawiedliwiałem swoje picie. Niemniej jak przełamać ten mur, który dzieli mnie od innych? Na siłę pójść, zmusić się? Chyba nie ma co się oszukiwać, że skoro od około 10 lat się izoluje do jakiegoś znanego terenu i ludzi, to nagle nie wyjdę gdzieś dalej z uśmiechem na ustach...
Ostatnio zmieniany: 2017/07/01 18:54 przez jakubzza92.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/07/01 19:00 #81

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
No to z Ciebie niezły Kubuś, co? ^^)

Kuba, tyle razy ile upadasz tyle razy sie podnosisz. Świadomy jednak jesteś tego, że kiedyś możesz się nie podnieść. To znak i czas na konkretne przemyślenia, zastanowienie się co dalej i tak jak napisałeś. że........przestały dawno ważyć cokolwiek.....potraktuj jako wskazówkę, że pora wziąc się za działanie %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/07/01 19:22 #82

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
No to z Ciebie niezły Kubuś, co? ^^)
Cicha woda brzegi rwie, albo z dużej chmury mały deszcz, oba paradoksalnie pasują :lol:
Świadomy jednak jesteś tego, że kiedyś możesz się nie podnieść.
Właśnie to błędne koło zaczyna męczyć zarówno psychicznie jak i fizycznie, co sprawia, że już naprawdę sił zaczyna brakować, a przede wszystkim motywacji. Bo po co robić coś, jak zaraz się wraca do punktu wyjścia?
przestały dawno ważyć cokolwiek.....potraktuj jako wskazówkę, że pora wziąc się za działanie %%-
Jak w końcu zrobię coś z listy "rzeczy najważniejszych, za które zabieram się jako ostatnie", to pewnie uwierzę, że mogą znowu ważyć sporo :) Ponoć kiedyś byłem kimś kogo warto naśladować (tak usłyszałem niedawno), niestety ja wziąłem nie fajne autorytety za wzór.
Ostatnio zmieniany: 2017/07/01 19:22 przez jakubzza92.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/07/01 19:33 #83

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
Nie wiń się za to, że pijesz. Jesteś po prostu chory i nie możesz sobie z chorobą poradzić.
Jeśli znów polegniesz i powstaniesz, próbuj dalej, aż do skutku.
Ustal priorytety i w tej kolejności załatwiaj sprawy. Nie zapomnij, że Twoja Trzeźwość, czy na początek sama abstynencja powinna znaleźć sie na pierwszym miejscu.

jakubzza92 napisał:
Ponoć kiedyś byłem kimś kogo warto naśladować
I nawet w to nie wątp, Ty w dalszym ciągu jesteś takim człowiekiem. Alkohol to w Tobie wszystko zabił, uśpił, zniweczył.
Nikt się złym człowiekiem nie rodzi, każdy ma swoje zalety i wady, i nad wszystkim można popracować :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Powstać i żyć... 2017/07/02 16:20 #84

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
Dzień fatalny. Kryzys praktycznie co godzine, ale jakoś przeżyłem dzięki serialom i bieganiu. Niestety to wszystko papierowe, wątpię żeby coś z tego było, nie widać nadziei.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/07/02 17:16 #85

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
Ale tak czy siak dzień na trzeźwo, więc na plus, pisałem to w stanie właśnie kolejnego kryzysu :P Teraz wyszedłem na spacer, pomogło...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/07/02 17:37 #86

  • thomas
  • thomas Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 641
  • Otrzymane podziękowania: 638
Tak trzymaj- zwyciesteoe tomek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/11/02 19:06 #87

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
Dawno mnie tu nie było. Nie będę na razie zbytnio się rozwodził, ponoć program 24h można zacząć o dowolnej porze, także rozpoczynam i cieszę się, że tu jestem :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2017/11/02 19:08 #88

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3954
  • Otrzymane podziękowania: 8327
Powodzenia i konsekwencji
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/03/12 18:20 #89

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
Wracam do was. Mam nadzieję, że osiągnąłem swoje prywatne dno i już wystarczy dalszego picia/palenia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/03/12 18:28 #90

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
Witaj. No i co dalej? Tylko tyle? Znowu zakrecisz butelke i bedziesz sie ludzil, ze sila woli powstrzymasz glod? Czy siegniesz po jakas pomoc w realu?
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/03/12 18:30 #91

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2335
  • Otrzymane podziękowania: 1982
Witaj ponownie.Dno osiągnięte i co dalej,jakie plany?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/03/14 09:13 #92

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
Właśnie nie bardzo wiem, jakieś sugestie? :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Powstać i żyć... 2018/03/14 09:44 #93

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
Witaj
Sugestii już dostałeś tutaj dosyć, wystarczy wrócić do pierwszych postów i poczytać.
Nie wiem, może jest coś co jeszcze można dodać :-?
Kiedyś miałeś iść na terapię ale nie poszedłeś, bo byłes poobijany. Jak to właściwie z Tobą jest? Potrafisz sobie na to pytanie odpowiedzieć?
Dno jest dla każdego inne i to Ty decydujesz czy je osiągnąłeś czy nie. Czy to już pora sie odbić, czy może jeszcze grzęznąć głębiej.
To są Twoje wybory a ja tylko Ci życzę aby były mądre %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/03/14 15:26 #94

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
Chodziłem do terapeutki indywidualnie, raz prywatnie u psychologa i psychiatry. Dodatkowo na terapie DDA ale to już w ogóle nie było dla mnie, ludzie z innej bajki, raczej ułożeni, nie mówiący o swoich problemach, więc nie bardzo mi to coś dało.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/03/14 15:46 #95

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3907
  • Otrzymane podziękowania: 4050
jakubzza92 napisał:
Dodatkowo na terapie DDA ale to już w ogóle nie było dla mnie, ludzie z innej bajki, raczej ułożeni, nie mówiący o swoich problemach, więc nie bardzo mi to coś dało.
Jakub u mnie jest odwrotnie.To właśnie tacy ludzie pokazali mi że można i da się zmienić własne życie.Jeżeli chcesz tylko przebywać i słuchać o problemach ,to wg. mnie nie tędy droga.Właśnie od ludzi z innej bajki,jak to nazywasz,możesz coś wynieść.No chyba ,ze masz chęć pozostać w swojej bajce.
Zacznij obracać się wśród ludzi ,którzy coś wniosą,zmotywują swoją postawą.Natomiast co Ty z tym zrobisz ,to już tylko Twoja sprawa.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/03/14 16:12 #96

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
Tylko tam nie bylo ludzi ktorzy motywują.Zero energii do zycia, zero problemów z drugiej strony, ja jeden powiedziałem po co przyszedłem i jakie mam problemy a reszta siedziała żeby siedzieć i rozmowa o tym jak powinno się wychowywać dzieci we wspólczesnych czasach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/03/14 16:43 #97

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
Kuba....jeśli sam masz problem z alkoholem to w leczeniu sa priorytety. Najpierw alkoholizm dopiero potem reszta
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/05/24 06:55 #98

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
Nie piję i nie zażywam innych używek od 20 dni. Może to nie długo, ale jak na ostatnie lata to sporo. Ogólnie ciężko jest mi się odnaleźć, próbuje znaleźć pracę, bo bez tego siedzenie w domu wpędza mnie w depresje. To tyle ode mnie póki co.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/05/24 07:30 #99

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14368
  • Otrzymane podziękowania: 19067
Jakub a czy masz kontakt z innymi niepijącymi czy tak sam nie pijesz siedząc tylko w domu?
Każdy dzień wolny od alkoholu jest cennym dniem, Twoim życiem %%-
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/05/24 07:34 #100

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
Tak smutno się czyta, że jednak w dalszym ciągu sobie nie radzisz, tracisz energię na walkę z góry przegraną.
Zastanowiłeś się, co sie musi w Twoim życiu wydarzyć byś uznał swoją chorobę, poddał się i zwrócił o pomoc?
Choroba Jakub postępuje, znaleziona prac może być w konsekwencji przepita. A ten wolny czas spędzony w domu samotnie, przeznacz po prostu na spotkanie z drugim Trzeźwiejącym. Czy to AA, czy Stowarzyszenie Rodzin Abstynenckich, czy specjalista.
Nie zatrzymuj sie na tym pierwszym kroku, którym jest Forum. TERAZ to dobry moment na zrobienie drugiego. %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/05/25 17:18 #101

  • jakubzza92
  • jakubzza92 Avatar
Tzn. byłem kilka razy u specjalisty, w tym u psychiatry nawet, przepisał mi pewne leki. Jakieś mitingi również zaliczyłem, z tym, że kwestia jest taka, że ja nie potrafię się otworzyć na ludzi, oddalam się od nich, teraz jak nie pije jeszcze bardziej. Do tego jestem perfekcjonistą, jak coś nie idzie po mojej myśli to rzucam to, przez co nie mogę za bardzo trwać w jakimś działaniu. Oprócz tego cały czas myśli depresyjne, nawet na z pozoru pozytywne tematy.
Ostatnio zmieniany: 2018/05/25 17:19 przez jakubzza92.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Powstać i żyć... 2018/05/25 17:34 #102

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
To się nie otwieraj. Po prostu usiądź i słuchaj.
Ja też sie nie wypowiadam, czasem mi sie tylko zdarzy jak mam cos w temacie do powiedzenia.
Ale słucham i za każdym razem coś dla siebie wezmę.
Brak dbałości systematycznej o każdy trzeźwy dzień, wcześniej czy później, doprowadzał nie do zapić.
Tak to widzę teraz i może sie mylę. Nie chcę jednak kolejnego zachlania więc wpisałam sobie mitingi i grupę wsparcia w harmonogram tygodnia. :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tsubasano

Powstać i żyć... 2018/05/26 00:59 #103

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Mój wątek na forum: "Wąska droga"
  • Posty: 2599
  • Otrzymane podziękowania: 8427
jakubzza92 napisał:
nie potrafię się otworzyć na ludzi, oddalam się od nich, teraz jak nie pije jeszcze bardziej

U mnie każda myśl na temat tego, że jak nie piję jest pod jakimś względem gorzej to ukryty atak, sabotaż ze strony nałogu. Może Ty też nie jesteś jeszcze "uzdrowiony z alkoholizmu" i masz w sobie tak jak ja małego agenta/agentkę alkoholizmu, która przemawia w głowie właśnie głosem naszych własnych myśli właśnie tak:"nie mogę znaleźć nic, co mi pomaga, nie potrafię się otworzyć na ludzi, teraz jeszcze bardziej się od nich oddalam, jak piłem, to przynajmniej łatwiej było z ludźmi jakiś kontakt złapać..."

Masz lęk przed otwieraniem się na ludzi. Też mam, choć obecnie znacznie mniejszy, właśnie dzięki mityngom. Pewnie jak zaczniesz się otwierać, mówić, zagadywać, to będziesz czuł, jakby to było sztuczne, nienaturalne dla ciebie. Tak jak zaczyna się śpiewać przed ludźmi, jest trema i coś ściska gardło i człowiek mówi sobie "ale to nie mój głos". To poczucie nienaturalności to droga do prawdziwej naturalności. A to, co wydaje Ci się teraz "Twoje", wygodne, własne, znane, spontaniczne, naturalne to droga do tego, żebyś nigdy nie rozwinął umiejętności otwartego, szczerego kontaktu, która jest w Tobie. Ale tu potrzeba stworzenia takich warunków rozwoju, jakie oferuje mityng. Nie alkoholu i też nie siedzenia w samotności i męczenia z niepiciem.
jestem tylko przechodniem
na tle wybranego miasta
mam papierosy i drobne
i dziurę w kieszeni płaszcza
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3