Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT: Didaskalia alkoholika

Didaskalia alkoholika 2016/02/18 19:56 #1

  • Hoffmander
  • Hoffmander Avatar
Pustka (1)

To wszystko co zostało po odstawieniu szklanego boga. Nawet nie ruiny, nie zgliszcza, nic o co można by się potknąć, coś na czym można by przysiąść. Nic tylko wyjałowiona alkoholem pustka, izolacja, samotność. Trzeźwy świat. Jeszcze cisza, szumiąca jednostajnie cisza. Szary, wwiercający się w każdą synapsę szum, szepczący nieustannie o pustce i samotności. Przebijający się przez: głosy z radia, muzykę, tętno ulicy, smród spalin i bród miasta. Szary szum.

Ale pustka nigdy nie jest idealnie pusta, stan pustki doskonałej byłby potencjalnie łatwiejszy do zaakceptowania. Ponoć wszyscy dążymy do doskonałości … Jednak nie w tym wypadku. Ta pustka ma swoich squattersów: Heraklita, Nietzschego i Schopenhauera. Nieproszonych rzemieślników myśli, pasterzy uczuć. Każdy z gębą pełną certyfikatów na istnienie i nieistnienie. Kto ich tu prosił? Tu się już nikt z nimi nie napije a na trzeźwo nie da się z nimi wytrzymać. Dobrze, że jest L. Cohen ten potrafi zdołować nawet Schopenhauera.

Co interesujące, szekspirowskie pytanie nie brzmi nawet: czy to wystarczający powód żeby zapić?, brzmi raczej: czy jest sens budować wszystko od nowa, po raz kolejny? Znów meblować pustkę, relacjami, zobowiązaniami, oczekiwaniami, doznaniami. Być jak zdrowi ludzie, błogosławione w swej ignorancji, wartościowe społecznie jednostki, podstawowe komórki.

cdn.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Didaskalia alkoholika 2016/02/18 20:07 #2

  • Hoffmander
  • Hoffmander Avatar
Miesiąc miodowy (1)

Parafrazując Misia o Bardzo Małym Rozumku - im bardziej był wyglądany, tym bardziej miodowego miesiąca nie było …
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Didaskalia alkoholika 2016/02/20 08:44 #3

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
Smutno jakos w tym Twoim pokoiku... a trzezwinie to radosc jest... chciec tylko trzeba.
Zostaw Nitzschego i innych smutasow. Posluchaj spiewu ptakow o poranku! Slyszales kiedys? Pamietasz?
Miodowy miesiac nie nadchodzi sam z siebie... slub i wesele jest najpierw potrzbne... a u Ciebie jakby pogrzeb.
Pozdrawiam @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Czeslaw, Havana

Odp: Didaskalia alkoholika 2016/02/20 14:08 #4

  • Hoffmander
  • Hoffmander Avatar
Każdy idzie swoją drogą, moja jest pusta i ciemna. Śluby, wesela i ćwierkające ptaszki pozostawiam innym.

Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Didaskalia alkoholika 2016/02/20 14:30 #5

  • Hoffmander
  • Hoffmander Avatar
Alkoholowe wzorce reakcji (1)

Odruchy warunkowe, ćwiczone przez lata, katalizatory wywołujące egzotermiczną eksplozję, którą ugasić może tylko on.

Co najdziwniejsze nie są to proste impulsy, takiej jak, widok znajomej, bliskiej znajomej - półki z alkoholem, lodówki z piwem, jednej z dwóch nocnych ekspedientek w sklepie 24h za rogiem. Te można kontrolować, omijać. Można je racjonalnie wyprzeć.

Prawdziwym wyzwaniem okazują się wieloletnie przyzwyczajenia, rytuały otwierające szlak nagrody tak głęboko powiązany z piciem. Wystarczy wracać do domu wczesnym popołudniem, na dworze przyjemne słońce, przebija się od czasu do czasu przez chmury, otworzyć furtkę i już, już każda komórka ciała krzyczy, że przecież powinno się nieść reklamówkę a w niej alkohol, tak przecież było zawsze. Przez głowę przebiega myśl: „normalnie wracałbym z zapasem alkoholu wystarczającym do skutecznego znieczulenia się aż do wyłączenia świadomości …”. Normalnie - słowo klucz. wszystko co było normalne jest nienormalne. Wszystkie przyzwyczajenia, wzorce zachowań przestały być aktualne. Znów pustka.

cdn.
Ostatnio zmieniany: 2016/02/20 14:34 przez Hoffmander.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Didaskalia alkoholika 2016/03/17 11:59 #6

  • Hoffmander
  • Hoffmander Avatar
Droga (1) (post odzyskany)

Droga przebyta, droga która pozostała,

Kroki. Zrozumienie, akceptacja, poddanie się, zadośćuczynienie, przebaczenie, ascendencja. A co jeśli nie ma poddania się, nie ma możliwości zadośćuczynienia a nawet szukania przebaczenia. Co jeśli jedyną ofiarą choroby jestem ja sam a alkohol był tylko jednym z narzędzi autodestrukcji. Finalnym narzędziem, skutecznym narzędziem.

Wiem, wiem, każda podróż zaczyna się od małego kroku, każdy upadek jest kolejną szansą na podniesienie się i co z tego? … Może po prostu nie ma drogi z happy endem o zachodzie słońca. Może jest tylko egzystencja, wegetacja. Zamiast alkoholu, psychiatrzy, terapeuci, praca na 8.00, jedzenie, spanie, wydalanie i tak do końca. Może szczęścia nie ma w mich kartach, może nigdy go nie było? Może to znów kolejny imperatyw, zamiast konieczności sukcesu, posiadania, konieczność pogodzenia się ze sobą, zrozumienia, zjednoczenia z kosmosem, kolejna efemeryda. Kolejny miraż gdzieś po drodze … na końcu drogi, być może.

Czy koniecznie muszę trzeźwieć czy może po prostu wystarczyć nie pić, aż do śmierci? …

cdn.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Didaskalia alkoholika 2016/03/17 12:35 #7

  • Hoffmander
  • Hoffmander Avatar
Mur (1)

Pojawił się wręcz książkowo. Węzeł gordyjski zawiązany na innych węzłach gordyjskich. Praca, pieniądze, problemy prawne, kobiety, byłe kobiety, emocje, uczucia, pustka - błędne koło życia. Mojego życia. Nie do rozwiązania samemu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Didaskalia alkoholika 2016/03/17 12:37 #8

  • Hoffmander
  • Hoffmander Avatar
Zapicie (1)

Przez 8 tygodni, od dnia 0, alkohol nie stanowił większego problemu. Ot wspomnienie dawnej kochanki, związku do którego nie ma powrotu. Wszystko zmienił mur. A może czas, może to ten etap choroby?
Walka trwała prawie 2 tygodnie, z ciałem i umysłem. Nawet, przez chwilę wczoraj, miałem złudną nadzieję, że tym razem wygrałem. Ale dziś tej nadziei się pozbyłem. Sklep, zakupy, ulga …

Wszystko gotowe, tak jak lubiłem a może nadal lubię?

Jutro będzie, kolejny, pierwszy dzień mojego nowego życia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Didaskalia alkoholika 2016/03/17 15:09 #9

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3954
  • Otrzymane podziękowania: 8327
Powodzenia, kazdy robi to co lubi. Tylko po co mi, nam ta informacja ze sobie ulzyles. To nie ten portal. Podobno jutro nigdy nie nadchodzi bo zawsze jest dzis.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2016/03/17 15:19 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jurek, szekla, Czeslaw

Odp: Didaskalia alkoholika 2016/03/17 15:48 #10

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 2532
  • Otrzymane podziękowania: 4228
Wcześniej robiłem wszystko jak we śnie, teraz robię to samo w pełni świadomie.Czynności są te same, ale ja już nie jestem taki sam. A ponieważ ja się zmieniłem, świat który widzę także się zmienił.
a/n.
Ps.
Każdy ma wybór .
Pozdrawiam
Dlaczego pies skamle?
Bo siedzi na gwoździu.
A dlaczego nie zejdzie z gwoździa?
Bo nie boli go aż tak bardzo.
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Ostatnio zmieniany: 2016/03/17 15:53 przez Czeslaw.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Odp: Didaskalia alkoholika 2016/03/17 17:52 #11

  • Antea
  • Antea Avatar
Witaj Hoffmander %%-
Jesteśmy na forum niepijemy tutaj nie piszemy o doznaniach z zapijania.Człowieku drogi nikomu nie robisz łaski że żyjesz.Trzymaj się i wracaj do nas trzeźwy.Pogody ducha
Ostatnio zmieniany: 2016/03/17 17:53 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.