Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT: Kiedyś sam się wymyśli ...

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 23:25 #71

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Dobre !
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 23:36 #72

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Dobrej Nocy - a początek jest zupełnie inny - to naprawdę leczy !!!



Mieszkam w ukryciu czyjegoś ja
Przemycam się przez granice
Niewidzących spojrzeń
Bezgłośnym ukłonem witam
Zbyt wcześnie zmartwychwstały dzień
Noc zawsze rodzi się za późno
Wilczą ścieżką
Omijam rozgwieżdżone brzozy
Rozglądam się strachem
Głaszcząc zdumioną ciemność lasu


Nocami biegam po lesie. Szczególnie tą nocną porą, kiedy księżyc złoczyńca oprawia drzewa w srebrny przebłysk ramy, skradzionym bezkarnie światłem już dawno zbiegłego słońca. Tą srebrzystą porą spotykam czarne cienie zwierząt – tych różnych lisów, borsuków, nocnych wilków i przemykających wśród najgęstszych krzaczorów duchów leśnych. I te borsucze, lisie oczy, rozpalone moim strachem pytają, – po co biegasz po nocy, po lesie. Straszysz nas, płoszysz sowy nocne, zjawy ciemnoleśne, po co – to głupota przecież.
- Głupota, głupota – głośno odpowiadam a nawet głośniej niż za dnia, bo to noc i coś tak, jakby straszek taki albo niepewność taka w sobie – głupota, ale pogadać chciałem, z tobą lisie wredny, fałszywy, z tobą borsucze niecodzienny a i z wilkiem nocnym o wilczym spojrzeniu, z wilczym takim patrzeniem i niepatrzeniem, trochę z boku, trochę niby nic, ale kto wie, co tam knujesz.
- Nocą gadać chcesz, nocą, my w biegu, w cichym skradaniu, co to sowy nie płoszy, za drzewem, za krzaczorem, za cieniem leśnym.
- Pobiegać chcę, pogadać bo to i mieszkam pod lasem, nad jeziorem czystym, lustrzanym jak moje lustro kryształowe albo i serce czyste, leśne takie a trochę z głębi najczystszej. Pogadać.
I gadam sobie z wami a przecież ze sobą gadam, z lasem i jego srebrzystą ciemnością a do siebie i słucham, nasłuchuję, przyczajam się i dybię na odgłos pękniętej gałązki, nieuważne wilcze stąpnięcie, bezgłośny lot sowy nocnej, która usiada, pazurkami się mojego drżącego ramienia ratuje. Gadam na świat cały, głośno, bezradnie i jakoś niewesoło a może żałośnie nawet. A jak słucham to słyszę, że do siebie, do wewnątrz głęboko i bezpowrotnie gadam.
Zbieram w sobie moc wielką na lasu przebiegnięcie, na borsuka omijanie ale sowa, gdzie ona – słyszę lot jej mysi, cichy i zbrodniczy – da radę nocy a i mnie jeszcze pomoże światłem księżycowym, siwosrebrnym blaskiem sowich oczu. Biegnę teraz do szosy, ścieżki nieleśnej, drogi niewilczej, zabójczej fosy lisiej, która o brzasku odkrywa tajemnicę nocnych łowów – po rowach, na skrajach tropu szybkojezdnych potworów nieruchome ślady przebiegającego życia. Jeszcze kilka koślawych kroków i bezpiecznie się czując przy drodze, przy światłach mijających mnie oczu, biegnę już nie lasem, nie ścieżką nieznaną, nie wilczym węchem, biegnę nadrabiając drogi do sąsiadów domu. Strach jakiś czy co, przed lasem jeszcze tak rozgwieżdżonym, przed skrytymi za drzewem ślepiami bez księżyca w czarnych, nocnych źrenicach – albo wstyd jakiś przed sobą, który unieść bym musiał a radę dam ?
Koło sąsiadów więc biegnę, nadrabiam czasu i życia kawał tracę na te skróty – a u sąsiadów pies jeszcze wcale nie leśny a głośny za to i złośliwy jakże. Biegnę a on za mną szczekaniem i złością psią czy radością może nawet bo gospodarz wyjdzie w zaciekawieniu i pochwali, kopniaka nie da a pogłaszcze i za głośno powie – dobry pies , dobry, bierz złodzieja.
A co ja za złodziej, po lesie biegam tylko, nocy księżycowej światło kradnę a po tym biegu nie do końca prawdziwym, bo lasem a nie opłotkami sąsiada wracać powinienem, zasypiam w domu moim, nadjeziornej twierdzy przy lesie i znowu biegnę a borsuki z lisami, co to się wcale nie lubią, uśmiechają się do siebie a sowa swoim sowim lotem omija korony brzóz i świerków, szukając bezpiecznego, drżącego ramienia.
Kiedy wreszcie zasypiam to tą chwilą bezsenną, przedsenną przypominam sobie – a to brata, co go za krótko kochałem, za krótko i za mało. On mnie też kochał za krótko a jak sobie w tej przedsenności przypomnę to chyba w ogóle mnie nie kochał.
Ojca sobie przypominam. Jak on mnie nie kochał a przecież kochał jednak, na ryby zabierał, na wakacje pełnymi koszami grzybów zapamiętane, tajemniczymi lasami, puszczą starą, leśną wśród jezior wielkich zapomnianą. Wracam nieśpiesznie ze szczupakiem zębiastym, łódką płynę z ojcem i cieszę się już na brzegu powitanie, bo tam plażowicze i zazdrosne uwagi brzuchatych wędkowców na urlopach. O pomost się łódka odbija, hałas robi a oczy wszystkich śledzą lot siatki z zębaczem pięciokilowym na zieloną trawę za piaskiem, żeby się nie utytłał – o tym myślę.
- Pan jak już popłynie to po coś, gdzie takie się łowi – plaża chórem zapytuje a Ojciec uśmiecha się tylko. Czekam, że coś powie – to syn taki dzielny nie ja. Ale on nic, ściskają mu dłoń a ja z boku a nawet tak trochę z tyłu spoglądam na zębacza w siatce, ani drgnie.
Płakać się chce i życie mu darować, zabrane nie swoją Ojca dumą.
Wtedy z pewnością mnie nie kochał, ale i kochał, za świecące oczy niedoszłych mistrzów rybactwa letniego.
Ojciec odpłynął za wcześnie, ryby nie biorą o tej porze nocnej. Odpłynął ogolony moją drżącą ręką, pozacinany nieżyczliwą żyletką i obojętnością losu. Płakałem wtedy, na podłodze samotnie usiadłem i płakałem, żeby nikt nie pomyślał, że łzy gubię. Wśród wielu płaczów mojego krótkiego życia płakałem pierwszy raz.
Drugi raz płakałem a Rodzicielka moja w nieskończoności szpitalnego konania odchodziła w ciemny las a jednocześnie wyjść z niego chciała – i tak szarpała się bezwiednie tygodniami drapiąc rzeczywistość, której już dawno nie dostrzegała. Matkę kochałem ponad siebie, całym swoim złym życiem, jej łzami na starych policzkach, krzykiem bezradnej miłości do bezwładnego ciała, wszelkim okrucieństwem codziennej złudy, że jeszcze się zmienię, jeszcze się postaram a Ona to zobaczy pustymi oczami i zaśmieje się jak kiedyś, jak w lesie, jak na łódce, jak w śmiałej podróży wokół pachnącej pączkami kuchni. Tak, Matkę kochałem przez całe życie, płakałem z tej miłości tylko kilka dni. Cała reszta nieświadomej miłości minęła na niezdarnym byle czym.
Brat mnie nie kochał - powiedziałem. A jednak kochał trochę, blaszką w czoło, kuksańcem, złym słowem nienawistnym, gdy ciągnąłem się za nim w jego dojrzałe 15 letnie życie. Nie gadaliśmy ze sobą zbyt często, teraz zagaduję go do oporu a zwiędłe kwiaty odwracają się ode mnie z milczeniem wieczornych krzyży.
Już śpię i nadal niedokończony dzień wraca do nich wszystkich. Otwarte oczy przebiegają conocną ścieżkę leśną a tam moja miłość skryta, strzeżona lisim ogonem, borsuczą norą i wilczym węchem.
Za chwilę przebudzę świt, który, jak co dzień leni się w swoim narodzeniu, zmartwychwstaniu, przetarciu niedowierzających oczu.


Na pewno mnie stąd wywalą ale co tam - warto z kimś mądrym porozmawiać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 23:51 #73

  • Kristina
  • Kristina Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 3184
  • Otrzymane podziękowania: 2987
Zwracam honor, zmieniam zdanie. Jednak można aż w tak poetycki sposób dzielić się doświadczeniem.
Podziwiam !
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wwzwawy

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 02:40 #74

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Chmm,4/35 nad ranem a ja Cię czytam,raz drugi,trzeci-warto było poczekać,warto.Dobrej nocy,a raczej dzień dobry,to nic i tak mam nadespane ^^),poza tym nikogo nie ma w domu,spać mogę do woli,spokojnie i cicho. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 04:39 #75

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Witam cię - 57laku - nie jesteś sam - każdym drgnięciem powieki pośpię za Ciebie. Ale daj spokój - spróbuj nie pospać. Sekundy mijają.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 04:43 #76

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Co tu podziwiać - to normalne życie alkoholika - jest dobrze. Moja miłość się powiększa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 04:48 #77

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Kristino - śpij szczęsliwie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 04:58 #78

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Nie mogę odpowiadać za oby dwa Maciejskiego bardzo polubiłem - ma swoje zdanie - jesli się zmusisz poczytaj to tylko pare słów.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 05:12 #79

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Do bea34 Byłem dzisiaj na grzybach - no chyba wczoraj - i wiesz co się stało - idę sobie a las się skończył - patrzę a tu nie ma lasu - piękna łąka, jesienne kwiaty i co tam sobie człowiek zażyczy. Wkurzyłem się bo w koszyku pusto ale patrzę głębiej a tam kwiatek leży zupełnie nikomu niepotrzebny - co tu robisz pytam - JESTEM.
Kilka słów prześlę prywatnie - bez obawy proszę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 05:17 #80

  • maciejski
  • maciejski Avatar
wwzwawy napisał:
(...) jesli się zmusisz poczytaj to tylko pare słów.
dobrze odczytałem, że to do mnie? jeśli nie - przepraszam. jeśli tak - ja czytam. z pewnością za mało, i nie to - ja mówi Ona. ale zjadam słowa.
Zazdroszczę lekkości pióra przy ciężarze atramentu.
Moja dwurola na forum jest stała. user-alkoholik i porządkowy-admin. Taki herbatkowy , co na dodatek ma prawo odmówić.. (herbatki :-) )
Cofnąłem się do mojego drugiego postu.
(...)Tymczasem wykradam czas..(...)
wróciły wspomnienia. i rachunek sumienia od nowa się drukuje jakby zapis w kasie fiskalnej codziennie ulegał zmianie. a nie jest tak.
dałeś mi do myślenia. dziękuję. Mam jeszcze inne przemyślenia, które ze względu na mój harakter mogłyby zostać źle odebrane. te więc rozwijam w sobie. aż poczuję, że mogę.
(się podzielić)
pozdrawiam. i miłego dnia - Maciek
Ostatnio zmieniany: 2015/09/27 05:20 przez maciejski. Powód: nie minuty, a czas wykradam..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 05:19 #81

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Zygmunt - jestem tu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 05:26 #82

  • Alerk
  • Alerk Avatar
maciejski napisał:
wwzwawy napisał:
(...) jesli się zmusisz poczytaj to tylko pare słów.
dobrze odczytałem, że to do mnie?
Do mnie Maciuś, do mnie ^^)
Wojtku, w wolnej ,luźniejszej psychicznie chwili, przysiądę z kawą przy Twoim wątku :)
Bez obawy, czytajacych Cię, nie braknie ^^)
Ostatnio zmieniany: 2015/09/27 05:29 przez Alerk.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 05:29 #83

  • maciejski
  • maciejski Avatar
aaaaaaaaaaaaaaahhhhhhhhhhhhh...
już wychodzę :-)
cud miód.
przepraszam.
za rano.
Ostatnio zmieniany: 2015/09/27 05:30 przez maciejski.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 05:35 #84

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Witam o poranku, Panie Maciuś, jak powiedział klasyk - Alerk
Bardzo Cię polubiłem , chłopie. Damy radę - przysyłaj co tylko chcesz - jedynie prawda może Nas uwolnić od prawdy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 05:41 #85

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Droga Alerk, luźniejsze psychicznie chwile mamy .....przepraszam - zrobisz to tak, jak będziesz uważać. Kocham Was wszystkich - bardzo lubię rozmawiać. Myślę, że możemy rozbujać nasze forum tak zwane - damy radę alkoholicy - damy radę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 06:28 #86

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5308
  • Otrzymane podziękowania: 9769
No to witamy literata nocnoporannego i wcale niewczorajszego.
Pisz, pisz.
A my się tu posycimy tem Twojem słowem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wwzwawy

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 06:34 #87

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Online
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8311
  • Otrzymane podziękowania: 12690
Wojtku :czesc:
Tak jak pijąc czasem na refleksje samotne mnie naszło, jakby tonącego już ale jeszcze z głową na powierzchni życia do rozmyślań zdolną, wzdychając czasem ciężko sam nie wiem czy to z bólu istnienia w ostatnim przebłysku świadomości, czy z ulgi niezmierzonej jaką czułem stęskniony wrogim kacem, mówiłem do szklanej damy - ech, Ty to coś w sobie masz ? buahaha
Tak samo Ciebie czytając powoli, spokojnie - bo spokój po mnie rozsiewasz swoim pisaniem, myślę całkiem normalnie na trzeźwo dzisiaj tak samo : coś w sobie Wojtku masz.
Do refleksji mnie "zmuszasz" - to chyba dobrze.
Isabell i jej wierszowany wątek "uczy" mnie wierszem pisać, a Ty do prozy próbowania zachęcasz. aypererew Nie powiem trochę się musiałem na ten wstęp wysilić, ale żem z siebie kontent jest z wypocin swoich pisarskich. Może nawet szczytowałem nieco. buahaha
Na początek czuję kwoli wyjaśnienia rzec pragnę - żartowałem, potem to już nie będę ostrzegał bnggfgbfb No postaram się być taktowny jednocześnie.
Miło Cię poznać.
Jestem alkoholikiem :-BD
Ostatnio zmieniany: 2015/09/27 06:36 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, wwzwawy

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 14:02 #88

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Do bea34 - i do wszystkich - piszę, piszę - i dalej, Andrzeju-ju - picie zawsze jest samotne, im więcej tym bardziej. Ja poczułem już zaciśniętą rękę na gardle - jeszcze ratuje mnie moja bezsensowna radość. I niech ratuje - nie odpuszczam.
U mnie piękna niedziela ale trochę zimna...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 14:39 #89

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Omijający mnie
Cud miłości
Prasuje biały obrus
Na stole
Narodzin pierwszej wiosny
Umęczony kłamstwem
Wynagrodzony cudzołóstwem
Namaszczony litością niezrozumienia
Przepraszam Was…
Niczyje życie się nie zmieni
Myśl upadnie
Skowronkiem wciąż pierwszej wiosny



Trochę Was okłamuję - to nieprawda, że nie piję - piję codziennie, piję rano, trochę później i jeszcze później - piję przez całą, długą śmierć - na półce stoi wciąż pełna butelka - porządny alkoholik ma zawsze pełną butelkę na półce.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 14:43 #90

  • krzychu62
  • krzychu62 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Świat to...Ty.
  • Posty: 1170
  • Otrzymane podziękowania: 1421
Ja..Krzychu..w ironi piewcą banału..witam Cię na forum.Daj coś treściwego.Takiego z życia.Jestem Krzychu,,alko
Świat...to ja i TY.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 15:11 #91

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Witam Cię Krzychu62 - piękny kapelusz - lubię kapelusze. A tak poza nimi to jestem zatwardziałym alkoholikiem i nie wstydzę się tego i duma mnie rozpiera za te zapracowane ciężko lata. Czy przede mną następne sukcesy ???


To będzie ciąg dalszy


Na detoksie też jest śmiesznie, choć nie tak wesoło jak na psychiatryku. Śmiesznie jest na okrągło, od rana do ciszy nocnej, jak na obozie harcerskim, tak jest fajnie. Mamy grupę AA – tam to dopiero jest śmiesznie – każdy ściga się z innymi, jaki to z niego alkoholik a już z pewnością większy od poprzedniego. Dramaty rodzinne to nic, kolejne wypite litry, zaszczane spodnie , obrzygane szeregi łóżek – to kolejne znaki drogowe kierujące cię do radosnej, oczyszczającej spowiedzi. Konfesjonał wspólnego stołu na wyciągnięcie ręki, grzechów wyznanie, jak pieśń poranna, radosna. Na AA ścigamy się na dolegliwe biegunki, nocne strachy, poszarpane wątroby i po wielokroć zagubione życia. Nigdy nie udało mi się być tym najgorszym, bezmyślnym tumanem katującym żonę i dziatki. Wymyślałem różne historie, byłem Kubą Rozpruwaczem, sadystycznym gwałcicielem w pijackim amoku, zniewolonym gorzałą półmózgiem. I nic cholera, zawsze znalazł się ten gorszy pijak, ten gorszy sadysta, podpalający z zazdrości samochody i ciągnący za uszy kochane przez siebie dzieci.
Dużo radości dostarcza niezmienna trwałość wypowiedzi, głęboka wierność swojemu zarzyganemu losowi. Dzień po dniu opowiadasz to samo, bo jedno ma się życie i innego nie opowiesz. Chyba, że z prowokacji fałszywej, perfidnej dla zabawy tylko, dla jaj. Można sobie życie wymyślić. Lechu na przykład życia nie mógł sobie wymyślić z braku wyobraźni, z głowy szczerością pustej, Lechu miał jedno życie zwielokrotnione codziennym o nim opowiadaniem, bezrozumną koniecznością opowiadania. Ileż to razy sprzedał wszystkie swoje narzędzia i codziennie sprzedawał je od nowa.
Dzieci swoje ukochane krzywdził, żonę zaniedbywał i wciąż chlał, i wciąż powracał, i wciąż nauką życiową nieskażony, sprzedawał na nowo wszystkie narzędzia dla życia uczciwego prowadzenia i rozumu pozbawiony wciskał się i zasysał w pustej do samego dna butelce. Lechu dawno już temu oddał duszę za życie potargane wichurą, podrapane krzakami za płotem, ufajdane kałem kałuży przy ławce. A to Lechu tylko miał tyle radości z życia. Gdzie tam, inni mu dorównywali, lepsi może nawet byli, bo żony bili, kolegów bili, niekolegów też a dzieci na wygasłym brakiem prądu żyrandolu wieszali.
Tyle radości w jednym krótkim wyznaniu - dzisiaj nie piłem a przecież chłopie durny, kobieto umęczona kacem wiecznym, wrócisz tu raz jeszcze i jeszcze, i jeszcze, i tak w beznadziejną, jakże ukochaną przez ciebie nieskończoność grzechu. Gdzie ratunek, ręka wyciągnięta w kipieli, w zawierusze, bałaganie zasranego pokoju.
Nie ma ratunku, już nie ma i nie pluj na mnie nienawistnym poczuciem zdrady, chcę ci jedynie powiedzieć, że czas już się skończył. Tylko tyle - zapytasz, to już więcej nie będzie, już dzieci mnie nie przytulą, już żona mnie nie pokocha – no tak, to już wszystko – nie zostawiliśmy się na jutro.
Lechu znowu sprzeda narzędzia, Krysia samą siebie oszuka, Fred nie odpisze na list od Pana Boga a Czesiu poczeka na tę chwilę samotną, która wszystko tłumaczy i wyjaśnia. Zabawę czas zacząć, wszyscy zaproszeni czekają. Tylko czy ta szarość w oczach to myśl, czy zmarszczka na czole to przypominam sobie, czy lot kieliszka drgnięciem dłoni ku wyszorowanej podłodze to narodziny skowronka. Zaczekaj jeszcze chwilę, skrzydeł nie składaj – bezpiecznie lądujesz na krawędzi butelki – żyjesz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 15:24 #92

  • krzychu62
  • krzychu62 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Świat to...Ty.
  • Posty: 1170
  • Otrzymane podziękowania: 1421
No tak...po h..u sukces.Czytam dalej,
Świat...to ja i TY.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 15:25 #93

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
wwzwawy napisał:
na półce stoi wciąż pełna butelka - porządny alkoholik ma zawsze pełną butelkę na półce.
To ja jakis nieporzadny jestem, bo nie mam ani dzis, ani wtedy kiedy chlalam... wszystko na bierzaco schodzilo, wiec ewentualnie w lodowce sie gotowalo do spozycia.
Wojtku zwany Wojtkiem, poezja jest niczym ocean i wszelako mozna ja interpretowac... czy ja Ciebie dobrze odczytalam? Chcesz powiedziec,ze wciaz jeszcze pijesz alkohol? Ze pijesz i piszesz tu z nami?
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 15:26 #94

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5308
  • Otrzymane podziękowania: 9769
wiesz,
jeśli to prawda, że pijesz alkohol, to mi smutno.
Bo to oznacza, że nie możesz pisać na forum.
jeśli to prawda, że pijesz alkohol, to też może oznaczać, że te złote myśli są skażone chemią.
Oczywiście, pisarzem możesz być na pewno, ale na forum to już słabo.
Byłoby szkoda...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 15:30 #95

  • krzychu62
  • krzychu62 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Świat to...Ty.
  • Posty: 1170
  • Otrzymane podziękowania: 1421
Myślaleś..że mnie oszukasz?Możesz oszukać 2000 forum0wiczów..ale nie mnię,To tyle chłopie,I życzę zdrówka.
Świat...to ja i TY.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea, wwzwawy

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 15:30 #96

  • Bea
  • Bea Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • wszystko jest trudne, zanim stanie się proste
  • Posty: 5308
  • Otrzymane podziękowania: 9769
wwzwawy,
jesteś klonem mojego byłego męża. Jakbym czytała jego słowa.

i to zaprzeczanie nierzeczywistości.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzychu62, wwzwawy

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 15:33 #97

  • krzychu62
  • krzychu62 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Świat to...Ty.
  • Posty: 1170
  • Otrzymane podziękowania: 1421
A taka byłaś zafascynowana...bea
Świat...to ja i TY.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bea

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 15:42 #98

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
Skzydla juz dawno masz zlozone, bo nijak nie mozesz ich rozprostowac, tam na dnie butelki... szkoda, bo na prawde Cie lubie :(
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzychu62

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 15:46 #99

  • maciejski
  • maciejski Avatar
dlaczego temat drugi?
i prosze - sprostuj - ile w tym twórczości Twojej a prawdzwego picia. bo pod powierzchnią mocnego anioła w romantycznym wydaniu coś wrze. a tu głową ruszać mi się nawet nie chce. aczkolwiek nie mam problemu ze wzniosłością myśli nad wyżyny brzegu kieliszka.
sam Twój język zaprzęga do tego.
ale ile w tym Twojej rzeczywistości.? Twojej ręki, gardła i i złudnej jasności umysłu?wwzwawy napisał:
(...)Trochę Was okłamuję - to nieprawda, że nie piję - piję codziennie, piję rano, trochę później i jeszcze później - piję (...)
napisz prosto.
to forum nie stoleruje największego artyzmu.. po bieżącym kieliszku.
pozdrawiam. i czekam na odpowiedź.
- Maciek
ps.skleiłem wątki. nie widze powodu. jeszcze nie. i czekam na prawdę.
Ostatnio zmieniany: 2015/09/27 15:51 przez maciejski.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 15:50 #100

  • krzychu62
  • krzychu62 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Świat to...Ty.
  • Posty: 1170
  • Otrzymane podziękowania: 1421
Skrzydła..nie wiem do kogo to było ,.ale jeśli je masz ..to leć..i Bóg z Tobą..jakkolwiek Go pojmujesz.
Świat...to ja i TY.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 16:25 #101

  • Kristina
  • Kristina Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 3184
  • Otrzymane podziękowania: 2987
No to się podzielił doświadczeniem ... :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 17:28 #102

  • maciejski
  • maciejski Avatar
jeśli idzie o to czy nie umiem czytać między wierszami - umiem. ale każdy ma swoją szansę. czekam na Twój post, Wojtek. bez blichtru.
tworzysz na fleku?
piszesz na fleku?
jesteś z nami będąc pod wpływem?
jesteś czynnym alkoholikiem? (wiesz co oznacza czynny)

to proste pytania.
prosze o proste odpowiedzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 18:12 #103

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Mam rozumieć, że "na fleku" znaczy pod wpływem alkoholu. Proszę Was wszystkich o prawdę - my - alkoholicy jesteśmy całe życie "na fleku" I to już tak zostanie.
Jestem "na fleku" ale niepijący - czy tak trudno zrozumieć się nawzajem ? Myslałem, że moje tzw przekazy są dość proste do rozszyfrowania - wręcz Krzychu - banalnie proste.
Póki co poznaję świat "po jaśniejszej stronie ulicy" - nie wiem, czy to wystarczy, jako wytłumaczenie wytłumaczalnego. Może po prostu nie chcecie tego zrozumieć. Jeśli mówię, że jestem alkoholikiem to znaczy, że już to rozumiem - kiedyś bym tak nie powiedział. Nie wkurzajcie się - jeśli ktokolwiek napisze, że już nie chce mnie znać - składam złożone skrzydła i jednak odfruwam.

Chyba będę się zbierać, nie .....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 18:17 #104

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Jednak Go chyba nie spotkałem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/27 18:20 #105

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Wszyscy się oszukujemy - głównie siebie - słowa bywają złe ale bywają i dobre.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.