Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT: Kiedyś sam się wymyśli ...

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/25 23:47 #1

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Na psychiatryku jest wesoło i śmiesznie. Zakładasz zadeptane kilometrami kapcie, szuracze podłogowe i ruszasz w drogę. A to niezwykła droga, pełna przeszkód, niebezpieczeństw i zasadzek. Wyruszając ode drzwi wyjściowo-wejściowych szuramy obok złowrogich spojrzeń naszych sióstr miłosierdzia, potem mimo a obok telewizyjnego raju rozumnych szczęśliwie aniołów myślących. Dalej matecznik czystości po prawej, pełen zapachów toaletowych, kusi szumem gorącego wodospadu cielesności czystej i doszorowanej spowiedzi ciała. O, tu dobrze trafić, donosząc w świętej szacie korytarzowego ducha brud i zgniliznę podłą. Błogosławione, silne dłonie czekają tylko aby ci pomóc, obmyć, dopieścić, wyzwolić od piekielnego ciężaru wczorajszej kolacji. Suniesz dalej tańcem niewytańczonym w przeszłym, niedostrzegalnie minionym czasie.
Cela myślenia, że myślisz, cela niemyślenia, że nie myślisz, cela krzyku, płaczu następna, cela do spokoju nabycia, nauczenia się bezczynnej zgody i nierozumnej radości powrotu. Teraz ściana, opierasz na niej oczy i stać tak możesz, nie widząc jej a czując tylko konieczność zawrócenia. W stronę powrotną wiele się zmienia, szurasz tańcem korytarzowym w zadeptanych człapakach a wszystko wokół odwrotnie – co było lewe jest prawe, co było przedtem jest potem i tyle tych zmian, że ogarnąć jednym brakiem świadomości niewielkiej trudno. Drzwi nagle wejściowo-wyjściowe i dylemat na minutę niemyślenia raczej – czas na powrót. Szur, szur, szuru po korytarzu cichym bo to noc znienacka napadła cię jak zdradziecki sojusznik. Telewizor poblaskuje emocją obrazu kontrolnego, w mateczniku czystości kapie kropla za kroplą, cela krzyku zamarła nagle w przerażeniu Muncha, cela myślenia rozdartą myślą spływa, oddanym podłodze moczem, cela płaczu nocy szczęśliwie doczekawszy obciera o ścianę jutrzejsze łzy, cela spokoju nie daje nocy zasnąć, pięścią chudą, mocarną obijając zimną granicę zamkniętych drzwi.
I strach to czy nie strach podąża za tobą szelestem jesiennych liści i przypominasz cień leśny, przymrużone ślepia wilcze, drzewa śledzące cię w mrocznym ukołysaniu wiatrem. Strach to czy nie strach. Poszurowując atlety wysiłkiem, ukryty w korytarza szatach gubisz wścibskie zaciekawienie sióstr miłosierdzia oczu. Chowasz się niewidoczny za łuszczącą farbą framugi.
Tu śmiesznie jest i wesoło. Po tamtej stronie naszych stron ponuro. Zima brudna i zimna, czas ucieka kulawym galopem i drzwi wszystkie otwarte zapraszają na odwieczny bal zszarganych serc.
Krokiem po kroku nagle objawiasz się pomyśleniem, posiłku spożyciem, umyciem twarzy, podłogi czystej niekalaniem. Drzwi otwierają przed tobą obcy, niepokojący świat oddziału drugiego. I tylko strach idzie za tobą. Cała wesołość, radość korytarzowej wyprawy pozostaje za wciąż uchylonymi drzwiami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 07:38 #2

  • wampir
  • wampir Avatar
e dobry ten tekst czyje to ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 07:50 #3

  • maciejski
  • maciejski Avatar
a może..
dzień dobry jestem z kobry - najpierw?
ech ludzie..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 08:20 #4

  • wampir
  • wampir Avatar
ech maciejski,

ktoś się przywitał właśnie tym tekstem,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 08:36 #5

  • maciejski
  • maciejski Avatar
Marysiu, tylko po Twoich postach mam podstawy sądzić, że Twoje obycie kulturowe i społeczne odbiega od ogólnie przyjętych norm. Zapewne w realu jest inaczej. a tu - inaczej. nie wiem. dajesz inne świadectwa.
nie widzę przywitania w tym tekscie. widzę dobry tekst co do którego też mam jakieś swoje zdanie. ale nie do wymiany z "nikim".
pozdrawiam.
i jak zwykle pozostawię Ci miejsce na odpowiedź bez odpowiedzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 08:37 #6

  • wampir
  • wampir Avatar
oklaskiii
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 08:42 #7

  • wampir
  • wampir Avatar
Maciejski jestes bardzo inteligentnym facetem, ale jest jedno ale, nie wiem czemu wchodzisz ze mną w relacje, które nie jest ci potrzebne.

jestęs zdrowym facetem a dajesz się wmanewrowywać w rozgrywkę ze mną


już zrozumiało to jakieś 100 osób, i nie piszą do mnie i ich za to bardzo szanuję, bo są twardzi bo wiedzą co chcą bo dbają o siebie, bo umieją się postawić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 08:56 #8

  • glicynia
  • glicynia Avatar
Piękny tekst i fajne doświadczenie,też takie w swoim życiu przeżyłem jednak mój odbiór był nieco
inny gdyż trwał zaledwie trzy dni ale go nigdy nie zapomnę Pogody ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 09:12 #9

  • wampir
  • wampir Avatar
trzy dni malutko oj malutko i dobrze
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 09:23 #10

  • wampir
  • wampir Avatar
jak się jest ze trzy miesiące to potrafi się zrobic kilometry na oddziale, a kapcie się niszczą,
no najdziwniejsze że kts zawsze wymyśla, zeby w tym samy czasie były myte obydwie ubikacje, zawsze wtedy było wesoło oj wesoło.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 09:32 #11

  • Pitbull
  • Pitbull Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 211
  • Otrzymane podziękowania: 571
Dla mnie stety/niestety odzwierciedlenia nie ma żadnego, ot, zwykłe 3 dni pacjenta. (byłem 3 miesiące)

Bajka, Toy&Story, tak dalej..
Intelligence + character - that is main goal of true education.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 09:46 #12

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18437
  • Otrzymane podziękowania: 29295
wwzwawy napisał:
Na psychiatryku jest wesoło i śmiesznie.
Co prawda byłam tylko w odwiedzinach ale za żadną cholerę nie było mi wesoło i śmiesznie
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): glicynia, wwzwawy

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 09:50 #13

  • Pitbull
  • Pitbull Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 211
  • Otrzymane podziękowania: 571
Emilko, w środku jest wesoło i śmiesznie. ;) - oczywiście z mojego doświadczenia, to tak się wydaje z boku (za mojej "kadencji" odpadały tylko panny z depresję itp.. no to mogło być dla nich straszne).

I patrząc z boku, nie ma w tym nic dziwnego buahaha buahaha
Intelligence + character - that is main goal of true education.
Ostatnio zmieniany: 2015/09/26 09:51 przez Pitbull.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 11:39 #14

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Dzień dobry panie Maciejski
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 11:48 #15

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Dziękuję - nie taki prosty wymiar picia przekreśla matematykę - radosne podrygiwanie nad uchyleniem kapelusza niczego w zasadzie nie zmienia. Jeśli jest ktokolwiek chętny do myślenia podeślę jeszcze kilka "rzeczy" Radość z rozumnego czytania otwiera oczy na nic nie widzącą ciszę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 11:56 #16

  • wampir
  • wampir Avatar
Emilka ale to jest tekst bardzo artystyczny, że wszystko jest tam bardzo przerysowane i odwrócona jest tam rzeczywistośc realna,

szpotal psychtryczny jest instytucją totalną , jak więzienie albo DPS, pisał o tym Gofmman, polecam go opisuje śwait w tych instytucjach, jak wtedy zmieniają sie role, jak trzeba sie do niej przystosować zmieniając maskę.

świat przekraczany za którym zamyka się szklane wzmocnione, wytrzymujace uderzenie kilku ton drzwi jest inny.
Ma się owy specerniak, nie na świeżym powietrzu bo masz okres karencji w szptalu i mozesz wyjść z ochroną na teren szptala, z grupką innyvh pacjentów po 2 tygodniach pobytu albo ewentualnie jak masz rodzinę na spacer indywidualną, no cóż,

jak ktoś wymyśla mycie obu ubikacji naraz i pacjent załatwia się przed dzwiami ubikacji, no emilka jest wesoło a nad załatwiającym pacjentem stoja inni pacjencji i klaszczą no cóż wesoło.

albo wiesz jest pacjent z archajmerem i robi sobie prysznic , ale w taki sposób ze przeżuca przez murek prysznica prysznic i zalewa odział.

no cóż,
najfajniejsze są noce jak nie ma zamykanych dzwi do sali i wchodza ci inni pacjenci bo spać nie mogą, pomylili łóżko, albo poprostu mieli taki kaprys związany z chorobą,

albo pacjent jest agresywny i wsadzany w kaftan, ale żeby nie był w pokoju to każe mu się chodzić po korytarzu, no naprawdę jest czasem wesoło.

jedynie raz była róznica jak byłam na odziale typowo z osobami z nerwicai ideprsjami, no tam było inaczej.
ale taki odział w jednym ze szpitali to na odziale są rózne przypadki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 12:03 #17

  • wampir
  • wampir Avatar
Mysłeś kiedyś o tym by to wydać nawet anonimowo?
kurcze te teksty są niezłe.

No cóż,
fragment o tańcu korytarzowym jest kapitalny,

no bo to jedyna możliwa aktywność jak jest możliwa,
to szukasz nowosci na tysiąc razy przeczytanej tablicy ogłoszeń, kto ma dyzur kiedy gimnastyka i jakie masz prawa,
i szukasz nowej wiadomości o może zmienił się nuer do rzecznika praw pacjenta,

do oczu sióstr miłosierdzia, które za kazym razem patrzą na ciebie, na pokzywaniu buzi czy połknołeś leki,

Jeśli masz inne to chętnie poczytam, bo niektóre zwroty brzmią niesamowicie poetycko, choć prześmiewczo zrazem
nm matecznik czystości
Ostatnio zmieniany: 2015/09/26 12:05 przez wampir.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 12:15 #18

  • maciejski
  • maciejski Avatar
wwzwawy napisał:
Dzień dobry panie Maciejski
najmnej chodziło mi o mnie personalnie.
resztę sobie dopowiedz. pomimo powitania - nie wiem ktoś zacz..
pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 12:19 #19

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
dzięki - podeślę Ci jeszcze dzisiaj kilka słów. Na świecie robi się cieplej.

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 12:27 #20

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Zacz już sobie dopowiadam - zobaczysz mnie jeszcze na foto - ja już mam to za sobą - przestałem zawstydzać moją kałużę przed drzwiami. Rozruszajmy mądrze nasz (jeśli już jest) udział na tym kawałku zwykłej ludzkiej uczciwości. Pijacy niekoniecznie leżą z tępym wzrokiem utkwionym we wciąż za wysoko stojącą butelkę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 12:37 #21

  • maciejski
  • maciejski Avatar
Czyż naprawdę przy całej soczystości Twej wymowy trudnym jest przedstawienie się? To ty dołączasz do nas.
nie dodawaj zdjęć. zaakceptowany przez Ciebie regulamin określa jasno gdzie dołączamy zdjęcia.
nie ma MY. bo nie ma Ciebie. zaistniej. przywitanie to kurtuazja. nie ze mną. z Forum. Ze wszystkimi.
ot i tyle.
albo AŻ.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 12:53 #22

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Szanowny Panie Maciejski - zachodzę w głowę - w czym tkwi problem - proszę zauważyć, że nie napisałem Pański problem. Nadzieja na spotkanie ludzi na tym fragmencie sieci została poddana niełatwej próbie na samym początku - TRAKTUJĘ TEMAT ZA ZAMKNIĘTY. Mam na imię Wojtek - urodziłem się w Warszawie choć na tzw Szmulkach - lat 58 - pracowałem przez większość dorosłego życia w telewizji prywatnej. Cóż dodać - jestem alkoholikiem - Witam Pana serdecznie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 12:55 #23

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Przepraszam - ja jestem - bo to ja jestem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 12:56 #24

  • maciejski
  • maciejski Avatar
nie jestem Pan. nikt tu nie jest. Witaj. jestem Maciek alkoholik. mam lat 47.
nie widzę problemu.
pozdrawiam i rozgość się. czuj jak u siebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 13:01 #25

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14366
  • Otrzymane podziękowania: 19063
Witaj Wojtku :czesc:
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wwzwawy

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 15:19 #26

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Kłaniam się Moniko - i jak się ładnie zrobiło - właśnie wróciłem z lasu - "melduję" że grzyby są i to zdrowe, kurcze - od lat takich nie pamiętam a tak poza tym to miło. Będę jeszcze pisać do Wampira

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 15:19 #27

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4105
  • Otrzymane podziękowania: 3215
:czesc: jestem Misia :P
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 15:28 #28

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Cześć - to Ty ?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 15:28 #29

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Przepraszam - jestem Wojtek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 15:32 #30

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Dzisiaj naprawiłem łańcuszek z krzyżykiem
Ten, co się zerwał wtedy
Odkłamuję prawdy
Odkłamuję kłamstwa
Przeliczam pogubione centymetry byłości
Odzyskując czas na myślenie
Spotykam się czasem ze sobą
Przechodzę obok i wracam
Pomyliłem nie myląc się
Wtedy, gdy zerwał się łańcuszek
Rozpaliłem ogień
Ale nie był ciepły
W szklance lód popękał
Ale nie był zimny
Poznałem nieszczęśliwego Boga
Ale to nie był Bóg
Zadałem sobie karę – nie myśleć
Ale myślę
Jutro naprawię łańcuszek z krzyżykiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 15:34 #31

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 15:57 #32

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Jeśli powiem, że jest mi miło Cię poznać - to będzie faux pas. W końcu rzecz biorąc alkoholizm to nic miłego. Ale z drugiej strony jak miło się do niego przyznawać - już to potrafię.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 15:58 #33

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Gdzie jest Wampir ?
Skieruj łaskawe oko na następny post.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 15:59 #34

  • wwzwawy
  • wwzwawy Avatar
Dzieciństwo, ta dorosłość kilku lat życia, nie pozostawiło szczęśliwie po sobie żadnego śladu. Kto nie chciał być wreszcie stary, decyzje ryzykowne podejmować, kobiety posiadać prawdziwe, nie papierowe miłości zdobywane skrycie i ze wstydem w absolutnej samotności miłosnych uniesień. A kieliszki napełniać, butelki otwierać bezkarnie, łyk za łykiem, toast za toastem, pieśń za pieśnią zaprzęgać w rydwany wojenne na podbój życia podłego. Armie wypitych wzruszeń do boju wysyłać za mijający czas, za wino, za Ukrainę, za kolejno rodzące się miłości, za roztrwonione zdrowie. Kto tego nie wyczekiwał ze łzami po tęgim laniu ojcowskim za smród wypalonego papierosa.
W zaczadzonym, papierosianym pokoju, przed kłamliwie skrzeczącym telewizorem, wódką witając wieczorną komunią, popijając piwem dla smaku wzmocnienia, żegnamy się na zawsze ze zbyt późno odeszłym dzieciństwem.
Matka umierała od dawna, gasła w spojrzeniach, cichła w uśmiechniętym milczeniu, zapadała w głębi coraz większego fotela. Dlaczego on był wciąż ogromniejszy – jak rozpadający się dąb.
Bez słowa protestu, płaczem cichym i wyznaniem krótkim, zbolałym przytulała mnie nieświadomie do pełnego miłości serca. Kiedy to ja pojąłem, kiedy pomyślałem tę myśl odepchniętą na później, że wreszcie kocham, że wiem o tym i kocham. Kiedyś - za późno.
Matka w swym prostym pojmowaniu życia wiedziała wszystko. Pragnęła tylko spokoju, rodziny ciepłej i zgodnej, miłości trochę pragnęła. Myślała, że jej się należy, skoro tyle dawała, tort swój cytrynowy krojąc po równo. Myślała nawet, że już to ma, że chwyciła szczęśliwy oddech, że wypłynęła na powierzchnię wzburzonej złości.
A każdy z nas codziennym grzechem, tajemnicą złą, wieścią haniebną przykuwał ją do krzesła nieszczęścia ciężarem. I choć wstawała z bólem to przecież wciąż siedziała w niezmiennym smutku oczekiwania. A mimo to i dzięki temu może, wiedziała wszystko, co powinien wiedzieć dobry dobrocią, szczery szczerością, kochający kochaniem człowiek. Miłość, której nie doczekała w wyznaniu wciśniętym w sukienkę płaczem, wtuleniem, pogłaskaniem po twarzy, odeszła wraz z nią. Może gdzieś tam oplata ją ciepłymi ramionami, pocałunkami szczęśliwych kochanków, uspokojeniem serca, które przynosi ze sobą nadciągająca na zawsze noc.
A ja obok, poza czasem rozumnego pojmowania, prężę zapadnięte siły i kolejnym wzniesieniem toastu tłumaczę niemoc ciała i pustkę zabranego mu życia. Uciekam tam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Kiedyś sam się wymyśli ... 2015/09/26 16:57 #35

  • Adamm
  • Adamm Avatar
:czesc:

Dość niecodzienne i w swoim domniemaniu i moich domysłach Twoje przywitanie znalazłem w powitalni rano czytając forum przed pracą - dlatego ten temat wylądował tutaj - więc zwracam się z prośbą o wyrażenie co Ciebie do nas sprowadza i gdzie będzie Ci swojsko pisać - chyba że tutaj jest Ci wygodnie - pozdrawiam i witam na forum
Adam alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.