Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Moje życie to pomyłka...

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 20:02 #36

  • anak
  • anak Avatar
Znów wariuję, szukam pomocy u wróżek. Ja naprawdę mam nierówno pod sufitem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 20:22 #37

  • maciejski
  • maciejski Avatar
To se ludki popisali...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 20:24 #38

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14368
  • Otrzymane podziękowania: 19067
A czego tam szukasz? Zapłacisz to Ci wszystko powiedzą. Tylko Ty masz wpływ, Ty decydujesz. Co się dzieje?
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 20:32 #39

  • Aslan
  • Aslan Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 180
  • Otrzymane podziękowania: 70
anak napisał:
Znów wariuję, szukam pomocy u wróżek. Ja naprawdę mam nierówno pod sufitem
Może odpuść , bo Ci wynajdą jakieś dodatkowe problemy typu choroba albo wpakujesz się w inne kłopoty bo zrobisz to co radzi tzw wróżka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 20:33 #40

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3954
  • Otrzymane podziękowania: 8327
A Norbi taki piekny i madry post napisal, a Ty do wrozki. Ok tez tak mozna. Powodzenia.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 20:44 #41

  • anak
  • anak Avatar
Dziś byłam na terapii grupowej i stwierdziłam że tam nie pasuje. Terapeutka cięta na mnie bo nie pasuje do schematu. Znowu przyszła mi myśl, że tylko on mnie akceptował z całą tą moją innością... wróżka mi napisała ,że bidula nie czuł się mężczyzną w tym związku i dusił się i mnie trafiło. Może to ja byłam ta, co nie potrafi dać szczęścia???
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 20:49 #42

  • hanys
  • hanys Avatar
wróżka.....
ciśnie mi się parę zdań na usta (klawisze) ale lepiej odpuszczę.
szkoda słów d xccxcxcxc d xccxcxcxc d xccxcxcxc d xccxcxcxc ~X( ~X( ~X( ~X( :wmur: :wmur: :wmur: :wmur:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 20:51 #43

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14368
  • Otrzymane podziękowania: 19067
Jakiego szczęścia, czytasz co my piszemy do Ciebie? Ty się na serio takich ludzi pytasz? Terapeutka moja też za miła nie była, bo to nie na tym polega i jakiego schematu? Nie wmawiasz sobie czegoś, to nie jest wymówka?
Pytanie podstawowe, akceptujesz siebie Ty, Ty siebie?
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 20:57 #44

  • maciejski
  • maciejski Avatar
A ja czytam, ze to nie Ty nie pasujesz. To Tobie nie pasuje.
A tu niestety real. Prawda w oczy kole. Milo mi zawsze jak jestem w centrum zainteresowania...
A stanowczo już mniej, jeśli nie jestem w pozytywnych barwach...
A u sie ppokora klania. Nie tylko dla alkoholika. Ale dla ucznia ktory nie umie żyć i stracil droge i siebie i potrzebuje steru i kierunku.. I kopa w tylek. Na rozpęd..
Ale do tego ta pokora jest potrzebna.
I chec nauki.
Tymczasem fusy i wosk...
Czary mary. I będzie dobrze.
Ps.przepraszam za zgryzliwosc.
- maciek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 21:08 #45

  • anak
  • anak Avatar
Macie wszyscy rację, ja to wiem. Co jednak mam zrobić z faktem, że jest mi po prostu bardzo źle. Przepraszam, że Was uraziłam. Cały dzień chodziłam uśmiechnięta i podbudowana tym, co w ostatnim czasie tu przeczytałam i dziękuję Wam za to. Potem po terapii złapał mnie lęk bo nigdzie nie czuję się bezpiecznie. Nie jestem jakąś gwiazdą i nie potrzebuję być w centrum zainteresowania, przeciwnie jestem zakompleksiona do granic możliwości , nie akceptuje siebie stąd ze mną taki problem. Wy jesteście pogodzeni ze sobą a ja wciąż walczę...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 21:17 #46

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14368
  • Otrzymane podziękowania: 19067
Ana z czym walczysz? Terapia, terapia, najpierw alkoholizm. Ja dzięki niej żyję, nie piję i siebie akceptuję, czas i tylko czas.
Tylko chcieć trzeba, działać, korzystać, w życie krok po kroku wprowadzać. Weź się za siebie, tylko Ty możesz coś zmienić.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 21:22 #47

  • Begonia
  • Begonia Avatar
Witaj Aniu :czesc: dobrze ze tu trafiłaś na pewno uzyskasz pomoc ,
jest tu wiele osób które ci pomogą
,Nawet posty które ci nie odpowiadają tez maja swoje przesłanie dają sile do działania . :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 21:31 #48

  • anak
  • anak Avatar
czytam uważnie i z każdej uwagi wyciągam wnioski. Wyszłam na zadufanego bufona, choć tak nie jest. Zazdroszczę wam pogody ducha i tej siły, jaką czerpiecie z niepicia. Dlatego tu jestem, że pragnę też ją znaleźć, jednemu przyszło to łatwiej innemu trudniej. Jednego poklepuje żona, drugiego matka, trzeciego wspierają dzieci. nie dane mi ani jedno, ani drugie ani trzecie. Zostało mi dzielić się moim krzyżem z osobami, które też go dźwigają. Wybaczcie jeśli uraziłam Was w swym chorym postrzeganiu świata, ale gdybym była zdrowa, to by mnie tu nie było.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 21:40 #49

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14368
  • Otrzymane podziękowania: 19067
A wiesz, że wielu osobom to trzeźwienie utrudniane jest poprzez najbliższych, zrozumienia nie znajdują?
I nie piją, pomimo ciężkiej sytuacji nie piją, bo pić nie chcą, wiedzą, że to tylko droga w dół. Poczytać możesz.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 21:40 #50

  • Kristina
  • Kristina Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 3184
  • Otrzymane podziękowania: 2987
Ja nie rozumiem dlaczego uważasz, że jesteś nie taka. Ja doczytałam się samych pięknych rzeczy dobroć, wrażliwość, empatia ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 21:53 #51

  • anak
  • anak Avatar
Napiszcie mi proszę, czy ktoś z Was np. Hanys, Maciejski przechodził przez swoją drogę trzeźwienia kompletnie sam? czy ktoś przechodził tę drogę w momencie kiedy utracił najbliższą osobę. W momencie kiedy osobiście ją wyrzucił ze swojego życia, w momencie kiedy przyszło trzeźwe myślenie i uświadomienie sobie, że straciłam wszystko, w momencie kiedy uświadomiłam sobie, że alkohol zrujnował nasze życie. Taki człowiek chętnie wypłakałby się, przytulił, nawet do osoby, która ją krzywdziła, bo czuje taką pustkę w sercu i ciśnienie w głowie, że ciężko znaleźć sens życia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 22:05 #52

  • hanys
  • hanys Avatar
poczytaj tematy to zobaczysz że baaadzo dużo ludzi (w tym ja) swoje niepicie zaczynało w momencie utraty wszystkiego.Ja sam będąc na terapii byłem praktycznie pewny ze nie będę miał po co ani do czego wracać jak się odwyk skonczy.Byłem praktycznie pewny że jeszcze na odwyku dostanę papiery rozwodowe i zakaz pokazania się w domu.Ale nie myślałem o tym i nie robiłem sobie żadnych nadziei tylko postanowilem że zrobię wszystko zeby nie wrócić do picia,bez względu na cenę.
Nic nie było ważniejsze od terapii.NIC
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 22:10 #53

  • maciejski
  • maciejski Avatar
Z pewnego punktu widzenia - TAK. Przechodzilem sam bez wsparcia. Z drugiej strony gdyby nie Jej zdecydowane odcięcie się odemnie - myślę ze efekty bylyby duzo mizerniejsze. niepijemy.pl/forum/10-forum-dla-alkoholi...-teraz-jestem-zdrowy - poczytaj prosze. Jeszcze rok temu nie myslalem, ze bede Anonkom radził zostawienie czynnego alkoholika i odcięcie się od niego na wszystkie możliwe sposoby. Jeszcze rok temu myślałem, ze wystarczy tych upokorzeń. A jeszcze duzo dane mi bylo poczuć konsekwencji. I dziś mam zrozumienie dla zapicia i nie mam litości dla NICNIEROBIENIA. Lub kombinowAnia, kluczenia, szukania usprawiedliwień i tak dalej i tak dalej. Maszeruj albo giń.
I nawet nie chodzi o to czy chce dzisiaj zginąć, a o to, że mam poczucie, że jeszcze dużo mam do zrobienia. Że straciłem mnostwo czasu wybierając użalanie sie nad sobą (wiele razy z słusznymi prawdziwymi podstawami), na butelkę, na egoistyczne nieludzkie żądania do świata i ludzi i bezzsensowne oczekiwania.
Terapia pozwoliła mi wrocić na słuszne tory. Nie pasowało mi a ja mówilem ze to ja tam nie pasuje...
I tak dalej i tak dalej...

Poczytaj...
I wracaj do terapeuty uczyć się siebie od nowa...
Pozdrawiam. - Maciek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 22:11 #54

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14368
  • Otrzymane podziękowania: 19067
Jaką najbliższą osobę? On nie był i nie jest najbliższą Ci osobą. Zdajesz sobie sprawę, że dzięki temu, że z nim nie jesteś, nie pijesz? Naprawdę chciałabyś się do niego przytulić, śmierdzącego alkoholem przemocowca? Chyba coś nie tak.
Sensem Twojego życia Ty jesteś i Twoje dzieci.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, anak

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/29 23:13 #55

  • anak
  • anak Avatar
Dziś mija 90 dni mojego niepicia, widzę, że to pora ogarnąć się i przestać użalać nad sobą... widzę tu szczerość do bólu ale mi takiej potrzeba
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/30 00:11 #56

  • maciejski
  • maciejski Avatar
Oj tam 'do bólu' odrazu...
To tylko odbiór jeden drugi... I może mylny.. Ale lustra są potrzebne aby się zobaczyć z zewnątrz...
Pozdrawiam.
I dobrej nocy już chyba....
Hej ho.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/30 05:04 #57

  • akerl
  • akerl Avatar
anak napisał:
Wy jesteście pogodzeni ze sobą a ja wciąż walczę...
Nie zgadzam się.Ja jeszcze się boksuję z życiem.
I nie jestem pogodzona z życiem,z tym co się mi przydarza,co się dzieje.A powiem Ci,że tuż przed świętami dostałam taką bombę od syna starszego,że jeszcze nie wiem o co chodzi.
Ale... postanowiłam sobie,że nie dam się wkręcić.Nie reaguję na wszystko co dzieje się wokół mnie ze złością i agresją(a było jej we mnie sporo...oj, sporo...).
Pokora-od początku się mijałyśmy.
Teraz ,choć nie godzę się z tym co dostałam,usłyszałam,nie rzucam się ,nie buntuję.To konsekwencja mojego zapicia.Nieadekwatna,ale jednak.
Więc przyjmuję co mi dają,ze spokojem.Bez szumu i krzyku,udowadniania ,że nie jestem koniem.
To mi nie służy.Przekonałam się o tym.
Nie pasujesz do grupy?
Raczej to Twój odbiór-terapeuta pokazuje ,co w Tobie jest nie tak,tylko Ty chciej to dostrzec również.
Pytasz jak ktoś przechodził swoja drogę sam.
Poczytaj mój wątek od poczatku.
Wyrzuciłam ojca młodszego syna z domu,wylądowałam w ośrodku,w tym czasie rodzice ograniczyli mi prawa do synów.
Po powrocie,starszy syn nie chciał ze mną rozmawiać.Rodzice wrogo nastawieni,była zmuszona szybko sprzedać mieszkanie,żeby bank nie zabrał,wylądowałam na wynajętym bez wsparcia bliskich,oni mi tylko dokopywali.I robią to co jakiś czas do dziś.Ale dziś jestem silniejsza.
Zaczęłam chodzić na mitingi,grupę wsparcia i do terapeuty.
Co do wróżki,to kiedyś myślałam podobnie.To takie na oślep szukanie nie wiadomo czego.
Skup się na sobie i tym co masz jeszcze do stracenia.Twoje dzieci Cię potrzebują,choć denerwują.Bo to sa dzieci.
Mnie tez denerwował synek na początku,nie umiałam się cieszyć.
Teraz jest inaczej.
Trzymam kciuki za Ciebie .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/30 08:02 #58

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18438
  • Otrzymane podziękowania: 29300
anak napisał:
Napiszcie mi proszę, czy ktoś z Was np. Hanys, Maciejski przechodził przez swoją drogę trzeźwienia kompletnie sam?

Anak....odpowiedź na to pytanie znajdziesz tu niepijemy.pl/forum/52-zyciorys-alkoholika-czyli-piciorys
Przeczytaj uważnie, pomyśl i zastanów się. Wielu sobie poradziło będąc w dużo gorszej sytuacji.

anak napisał:
wróżka mi napisała ,że bidula nie czuł się mężczyzną w tym związku i dusił się i mnie trafiło. Może to ja byłam ta, co nie potrafi dać szczęścia???

Bardzo szybko dajesz się wpędzić w poczucie winy.
Ty jesteś try miesiące trzeźwa a On? Jest z inną i pije. Pewnie przy niej również nie czuje sie mężczyzną i pewnie dla wróżki będzie to też jej wina. Bo przeciez wróżka jak bierze kasę to powiedziec coś musi. Nieważne co, po prostu "coś"

Anak....podejdź Ty do tej terapii uczciwie i szczerze. Zrób to dla siebie :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): anak

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/30 17:35 #59

  • anak
  • anak Avatar
Jestem, żyję, nie piję, od czegoś trzeba zacząć. Jutro Sylwester - generalna próba dla trzeźwiejącego alkoholika. Mam nadzieje wytrwać... przeżyłam rodzinne święta bez rodziny to i przeżyję sylwka bez szampana. Taki mam zamiar. Co z tego będę miała? Pierwszy raz w życiu brak kaca w Nowy rok i więcej urlopu na żadanie od 2 stycznia. HA ANA tak zrobisz. Ludki nie bez znaczenia tu mi troche pojechali!!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/30 17:42 #60

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 14368
  • Otrzymane podziękowania: 19067
Jaka nadzieja, jakie wytrwać? Uwierz w siebie, wiara we własne możliwości, Twoje nowe trzeźwe życie to jest, Twoje, Twoje...życie.
A tutaj nasze gratulacje dla Ciebie :X niepijemy.pl/forum/1164-nasze-rocznice-t...tynencji/181668-anak
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/30 18:01 #61

  • anak
  • anak Avatar
Kochani jesteście, teraz zaczynam świętować piekę babeczki, rogaliczki z ciasta francuskiego a może mi czasu na jabłecznik jeszcze starczy. Do roboty. Trzeba coś robić a nie drapać się po głowie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/30 18:03 #62

  • daras
  • daras Avatar
To ja może kawe zrobie zwyciesteoe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/30 18:18 #63

  • anak
  • anak Avatar
ok robi się miło... kawka w miłym towarzystwie to sama przyjemność
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/30 18:43 #64

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3907
  • Otrzymane podziękowania: 4050
To ja jak mogę, to sie wprosze na jabłecznik a kawusia na deser :grin:
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2014/12/30 19:22 #65

  • anak
  • anak Avatar
Zapraszam serdecznie, to akurat mi wychodzi, gotowanie i pieczenie...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

POŻEGNANIE STAREGO (ROKU I ŻYCIA) 2014/12/31 13:40 #66

  • anak
  • anak Avatar
Zegnamy dziś stary Rok. Dla mnie to czas szczególny. Od rana wyobrażam sobie, że tak naprawdę chcę pożegnać tamte życie, zamknąć drzwi przeszłości. Wyobrażam sobie że mam nowe życie i jak tabula rasa, muszę coś w nim zapisać, pozytywnie. Tak myślę było i jest tak źle, że teraz może być tylko LEPIEJ. Tylko czy uda mi się zamknąć te drzwi, nie wiem. Mam nadzieję, że żegnając ten rok nie wpadnę w marazm i zadumę nad tym, że inni żegnają go razem, że tam gdzie będę są wspierające się rodziny itd itp
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moje życie to pomyłka... 2015/02/22 12:24 #67

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Wszystko przemija
  • Posty: 2199
  • Otrzymane podziękowania: 2342
kwiaaatek no teraz se poiszemy ,my biedaczki bezradne dziewczynki z popsutym dziecinstwem i ..............itd itd ,a moze pora przezyc swoje zycie bo masz je jedno ,a ty jestes jasnowidz ze przyszlosc przewdujesz?,ja czest tak lubie robic ,i nikt mnie glaskac nie ma,bo ja tego glaskania nie potrzebuje,gdyby nie moja grupa aal-anon w mojim mniejscu zamieszkania,to warjatkowo dla mnie gotowe ,ale nie nie i jeszcze raz nie aniodiabel
Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2