Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT: no to zaczynam nowe życie

no to zaczynam nowe życie 2019/06/05 11:35 #841

  • Antea
  • Antea Avatar
Hej @};-
Z troski o poczucie mojej własności wartości które jest tylko w Sile Wyższej od czasu do czasu przypominam sobie płyty ks. Krzysztofa Grzywocza "Wartość Człowieka". Gdzie rodzi się większe poczucie wartości tam człowiek chce dać siebie. Dzisiaj ja nie wyobrażam sobie nie dzielić się swoim doświad czeniem na mitingach z osobami które dalej cierpią.
Pogody ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/06/05 20:12 #842

  • Antea
  • Antea Avatar
@};-
Ostanio jak wróciłam z mitingu przyniosłam ze sobą książkę która leżał na stole przede mną nie z zamiarem jej kupienia byłam ale wypożyczę myślę,co mi tam biorę na temat mojej choroby niech będzie.Czytam obecnie książkę z przerwami bo nie mogę na raz jest hardkorem i ma wszystkie dna pod sobą na temat doświadczeń alkohików jest o zaniku uczuć wyższych ,człowieczeństwa i nicości moralnej.popłakałam się po kilku kartkach bo z natury jetem wrażliwa nie poryczałam się :( .Co alkoholizm zrobi ze mną gdy wrócę do picia "Umierałem sto razy " -Zdzisław Korczak
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/06/08 05:37 #843

  • Antea
  • Antea Avatar
@};- Hej Kochani
Jestem na etapie kupowania zaparzacza do kawy Bieletti(dzięki za polecenie takiego parzenia kawy) i porządnego ogrinalenego moździerza z marmuru jeszcze się zastanawiam . Wolny czas pomiędzy mitingami a klubem abstynenta spędzam na moje wymarzonej działce 12 arów .Planuje miedzy pracą koszenie trawy i postawienie altanki .Papiery u projektanta adoptującego dom w przygotowaniu. Umierałam sto razy a dzisiaj nie piję alkoholu.Boże użycz mi pogody ducha @};-
p.s. wczoraj kupiłam sobie doniczkowe róże @};- :)
Pogody ducha
Ostatnio zmieniany: 2019/06/08 05:37 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/06/14 11:47 #844

  • Antea
  • Antea Avatar
@};-
Zaczęłam indywidualną terapię DDA sama się o mnie upomniała w rozwoju nad trzeźwoscią. Nie było u mnie spotkania ze mamą uzależnioną od leków od roku . Nie mamy kontaktu ponieważ po zaproszeniu mojej mamy 16 lipca 2018 r. ani słychu ani widu . Ja rozumie ponieważ niektórzy uzależnieni zaczynają swoje trzeźwienie po swojej śmierci a nie którzy odczytując to jako cud-dar jeszcze za życia.
Cudowna terapeutka którą zaczęła ze mną terapię DDA dwa lata temu ale ja ją przerwałam nie byłam gotowa. Przeszłość mam pozamykaną . Zajmujemy się i opiekujemy się uczymy się zajmować małą Anetką :muza: .Stara baba ze mnie ale warto nauczyć się tego . Z jakimi cechami DDA mam największy problem na następne spotkanie mam się zastanowić i nad czym chcę popracować

(14 cech Dorosłego Dziecka)

Wygląda na to, że to są cechy, które nas łączą, ponieważ wychowaliśmy się w domu alkoholowym.

Staliśmy się wyizolowani i pełni lęku wobec ludzi i tych, których uznajemy za autorytety.
Staliśmy się osobami poszukującymi akceptacji, tracąc w tym procesie własną tożsamość.
Jesteśmy przerażeni gniewem innych i jakąkolwiek osobistą krytyką.
Staliśmy się alkoholikami lub poślubiliśmy alkoholika, albo mamy oba te problemy równocześnie; lub też znaleźliśmy kogoś o osobowości kompulsywnej, jak np. pracoholik, w celu zaspokojenia naszej niezdrowej potrzeby bycia porzucanym.
Przeżywamy swoje życie z pozycji ofiary; ta słabość przyciąga nas do osób, z którymi tworzymy relacje przyjacielskie i miłosne.
Mamy nadmiernie rozwinięte poczucie odpowiedzialności, dlatego łatwiej jest nam troszczyć się o innych, niż o siebie; to pozwala nam nie przyglądać się zbyt dokładnie własnym brakom.
Czujemy się winni, gdy stając we własnej obronie nie ustępujemy innym.
Staliśmy się uzależnieni od zdenerwowania (podekscytowania).
Mylimy miłość z litością, mając tendencję do „kochania” tych, których jest nam żal i których możemy „ratować”.
Zamroziliśmy nasze uczucia z traumatycznego dzieciństwa oraz straciliśmy zdolność ich przeżywania i wyrażania, ponieważ jest to bardzo bolesne (zaprzeczanie).
Osądzamy siebie surowo i mamy bardzo niskie poczucie własnej wartości.
Mamy cechy osobowości zależnej. Przerażeni opuszczeniem, zrobimy wszystko, aby utrzymać związek i nie doświadczyć bolesnych uczuć związanych z porzuceniem, których doświadczyliśmy wychowując się z chorymi ludźmi, zawsze niedostępnymi dla nas emocjonalnie.
Alkoholizm jest chorobą rodziny, staliśmy się para-alkoholikami (współuzależnionymi), przejmując cechy tej choroby, nawet jeśli sami nie używaliśmy alkoholu.
Para-alkoholicy (współuzależnieni) reagują zamiast działać.
Tony A. 1978
Cechy-tekst pochodzi ze strony internetowej
Terapeutka powiedziała że mam ogromną wolę życia @};- to prawda @};-
Wczoraj miałam ciężki dzień mnóstwo smutku,żalu ale jakby luźniej niż rok temu więcej ,pogodzenia się ,nieuciekanie od rzeczywistości, brak uciekania przed odpowiedzialnoscią za swoje życie. Nie ma człowieka bez krzyża każdy ma swój :)
Dzisiaj jestem szczęśliwa chodź zmęczona upałami. Jadę nad polskie morze na kilka dni aypererew
acha kupiłam drewnianą toaletę na działkę w Loray Merlin polecam jest suoer bnggfgbfb
Ostatnio zmieniany: 2019/06/14 11:53 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/06/19 04:51 #845

  • Antea
  • Antea Avatar
Witajcie KOchani @};-
Jestem już po... :wmur: przeczytaniu książki "Umierałem sto razy" Zdzisław Korczak
Zresztą od zawsze uważałam gdy piłam od 18 roku życia do 38 roku( 4 lata nie "wychodziłam" z domu-całkowite urwanie filmu) że muszę spełnić swoją legendę że ze mną jest coś nie tak i ta myśl że: ze mną jest coś nie tak a nie wiedziałam że jestem za szybą nie byłam świadoma alkoholizmu że wlewam co wieczór sobie śmiertelną truciznę w siebie z ładnej lampkę szklanej kolorowej do wyboru i koloru - cieszy zaprawionej goździkami ,cynamonem ,miodkiem tylko żeby temperatura nie zabiła właściwości miodku .Tylko wtedy nie wiedziałam że substancja psychoaktywna aż tak oszukuje. Dziękuję za książkę z której wyniosłam przerażenie ... Myślę więc jestem .W trzecim i czwartym roku trzeźwości zwaliła się dopiero na mnie lawina nieszczęść mojego alkoholizmu i współuzależnienie. W przyszłości stawiam na terapię DDA/DDD ponieważ dla mnie to jest rozwój siebie i wyleczenia się z kretynizmu i imbecylizmu. :-BD
A we współuzależnieniu :ZMIANĘ zaczynam od siebie i ta się kręci .
Fenomenalna książka przebiła pozostałe które czytałam .
Pogody ducha
Ostatnio zmieniany: 2019/06/19 04:55 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/06/19 05:35 #846

  • 57laku
  • 57laku Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 559
Witam ja tak na chwilę.Rok 93,Gorzyce 3 miesięczna terapia zamknięta.Ktoś coś o tej książce "Umierałem sto razy".Pamiętam do dziś jak moja terapeutka mówiła mi "wiesz na razie odpuść sobie tą książkę,poczekaj, na przeczytanie przyjdzie czas,..." dręczyło mnie pytanie dla czego mi to powiedziała,dlaczego prosiła wręcz mi zakazała "na razie"odpuścić tą "lekturę".I oczywiście nie odpuściłem,gdzieś tam "dorwałem" pochłonołem ją jednym czytaniem,z przerwą by coś zjeść.Po latach zrozumiałem że na tamten czas mogłem odpuścić tą "lekturę".Swięte słowa mojej terapeutki Eli/kurcze nawet nie wiem czy żyje,może ktoś coś wie na ten temat/Nie byłem przygotowany,wtedy nie pomogła,na tamten czas wręcz poprzestawiała ni myślenie-"no przecież ja tak nie miałem,daleko mi do tego,no może i jestem alkoholikiem,ale tym lepszym" .Dziś sam ją mam na półce z innymi książkami w tejże tematyce.Dziś można ją kupić na necie,gdzieś w księgarniach,empikach,wtedy wydań było,gdzieś poprzez znajomych ją pożyczyłem,zniszczoną,kartki posklejane brudne.Dziś ją mam,lśniąca,pachnącą farbą drukarską,stoi dumnie z innymi - jednak choć trochę już nie piję,odpuszczam przeczytanie jej kolejny raz.Może jeszcze nie jestem gotowy,a może po prostu się jej boję.
Kurcze Anetko przepraszam że tak "u Ciebie" piszę,sorki właściwie powinienem to co tu piszę,wspominam,pisać "u siebie.Co rano przeglądam co tam u Was-u nas,i ten tytuł,wspomnienia,i bach nie pomyślałem że "infekuje" Twój wątek-przepraszam-na ^:)^ @};- Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

no to zaczynam nowe życie 2019/06/19 15:11 #847

  • Antea
  • Antea Avatar
%%-
Z własnej woli ją przeczytał am na raty. Ten człowiek tyle cierpiał i na szczęście opisał nie owijając w bawełnę. Jako alkoholiczka DDA córka i wnuczka alkoholika ta książka jest prawdą o alkoholiźmie.
A dzisiaj wypoczywam nad bałtyckim i dziękuję Bogu zwyciesteoe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/06/24 20:10 #848

  • Antea
  • Antea Avatar
Hej Kochani aypererew
Morze-wróciłam Stop było cudnie .odrazu jak wróciłam zarezerwowałam długi łikend w sierpniu .Dzisiaj w jeden dzień załatwiłam sprawy sprzed pół roku ,nałodowane akumulatory.Spacer wzdłuż morza 3 razy dziennie żeby się nawdychać jodu w aerozolu .Moja waga 67,2 :wmur: dzisja już poleciałam pierwszy raz na fitess do pażdziernika się odchudzam U mnie dużo przeyśleń księga Hioba w połowie rozważań...Jutro plan miting AA w nowym miejscu

@};- @};- @};-
wolno się uczę
miłości
dawania
brania
uczę się wolno
kochać
tak jak bije
serce
lęk
spada ze mnie
z każdą kroplą krwi
Janusz Kotański

ten wiersz odzwierciedla to co czuję
Ostatnio zmieniany: 2019/06/24 20:12 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/06/26 19:48 #849

  • Antea
  • Antea Avatar
%%- @};-
1.miting Al-anon
2. poniedziałek terening ABT
3,środa tening obwodowy
4. Schudnąć chcę 67,4 :wmur:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/06/29 14:33 #850

  • Antea
  • Antea Avatar
Kochani @};-
4,5 roku trzeźwości podsumowanie:
przyszła mi na pdf książka "Mamo to moje życie" fajna ponieważ jak łągodzić stane umocjonalne wyrwy powstałe po mamie MANEKIN (toksyczna mama)jak łagodzić te stany dziórę emocjonalną za pomocą cytatów z Ewangelii jak to robił Jezus .Książka" ciężka"ale będzie łatwiej zrozumieć mi pewne zaszłości. Chodziasz u mnie jest zero jakigokolwiek kontakt fizycznego,emocjonalnego .Wybaczyłam w Częstochowie i współuzależnienie mam za sobą napewno nie jestem typem ofiary.
Wczoraj Ukrainiec naciągnął mnie na kase ale jego racja a mój spokój mam działkę oganiętą przynajmniej @};-
Jakie zmiany zauważyłam u siebie odkąd leczę raka duszy:
-wróciłam do sprzątania i porzątkowania mojego mieszkanka tylko w sobotę dopieszczania tu i tam w kącikach tak nie robiłam od 2003 roku -efekt WARTO TRZEŹWIEĆ
-od kilku tygodni siedzę noramalnie na leżaku i odpoczywam ,ja umie odpoczywać szok nawet mnie nie nosi efekt warto trzeźwieć
-rok temu nad morzem 2018 zakupiłam książkę kucharską "Śniadania na dobry początek" dzisiaj dopiero mi się chciało coś ugotować z chęcią i miłością dla dziecka Panklejki naleśniki amerykańskie z malinkami ,borówkami ,bitąśmietaną jaki z tego morał że warto na kolanach błagać Boga o miłość i łaskę ,ja tak robie bnggfgbfb
Pogody ducha
Ostatnio zmieniany: 2019/06/29 14:40 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/07/09 19:48 #851

  • Antea
  • Antea Avatar
Cześć kochani boże z jakiej ja nędzy wyszłam bnggfgbfb gdzie ja kiedyś byłam i co robiły ze mą pijackie myśli i czyny to tylko Bóg wie.
Serio służba w AA ,mop kupiony ,umyte podłogi przy okazji ciekawe osoby, terapie dla współuzaleznionych biegnie swoim tempem i ja czuję że nabieram sił w odpowiedzialności za swoje życie. Fitness też biegnie swoim życiem zobaczymy ile schudnę do końca października? :) chcę dużo
POKORA tego mi brakowało przez całe życie i nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną . Bóg alkohol,Bóg maż,Bóg mama .Brak pokory kiedyś mnie wykańczał .
Pogody ducha
Ostatnio zmieniany: 2019/07/09 19:49 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/07/13 20:02 #852

  • Antea
  • Antea Avatar
Kochani %%- kolega opowiedział kawał na mitingu AA o sobie o pracy nad wadami charakteru bnggfgbfb
Baca poszedł się wysikać przed chatę i po chwili wraca cały mokry.
Na to jego baba:
- Co, leje?
- Nie, halny wieje!
bnggfgbfb
Nosił w sobie esperal i nic nie podziałało .Aż w końcu już jest fanie długo trzeźwy przebudził się duchowo ...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/07/13 20:14 #853

  • Płotka
  • Płotka Avatar
Czesc:)
Na dobranoc poczytalam kilka mądrych rzeczy u ciebie i wzięłam sobie parę :)
Dziękuję :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/07/17 20:07 #854

  • Antea
  • Antea Avatar
Hej @};-
Kupiłam zegarek ze stylu glamur wzięłam wiertarkę i kołki ,poziomice acha i kombinerki i sama dałam radę :) waży 10 kg ale jest piękny Jest mój.właściwie to chcę się robić pomału samodzielna ...
Dzisiaj siłownia podstawy do 5kg ale wkoło jest wesoło,Wczoraj Al-Anon.Co to jest pokora?
Pokora to jest godzenie się z tym co niesie dzień ze smutkami i radościami dnia.A jak odczytać wolę bożą? -pogodą ducha. :muza:
Ostatnio zmieniany: 2019/07/17 20:08 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/07/20 07:37 #855

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
Przyjmowanie Woli Bożej i godzenie się z nią- to pokora.
Kiedy coś robię nie z myślą o sobie samej, to też pokora dla mnie.
Najcenniejszy zegarek który mam, to ten po mojej Babci- antyk już chyba. Taki na rękę, posrebrzany. Nie na baterię, ale nakręcany. Jest dla mnie bezcenny.
Pozdrawiam @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

no to zaczynam nowe życie 2019/07/20 21:29 #856

  • Antea
  • Antea Avatar
Hej @};-
No właśnie ALE dużo starsza koleżanka z AL-Anon mówi że trzeba jeszcze umieć rozeznać wolę bożą w naszym życiu .Lęki i strach pochodzi od złego i nie jest wolą bożą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/07/21 04:36 #857

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Online
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8311
  • Otrzymane podziękowania: 12690
:-H może to się wydawać niepojęte ale ja nie wierzący kiedyś w Boga czułem nie raz wolę Bożą. bnggfgbfb
Dzisiaj wiem, że to nie było to. buahaha
Dziś se mówię: kochany, Ty żeś popędu od woli Bożej nie odróżniał. :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

no to zaczynam nowe życie 2019/07/21 06:56 #858

  • Antea
  • Antea Avatar
bnggfgbfb
Super podoba mi się ale seksualność powinna być na usługach miłości ja tak mam @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/07/22 06:58 #859

  • Antea
  • Antea Avatar
Cześć Kochani @};-
u mnie niedziela spędzona z Siłą Wyższą i co ja mogłąm zrobić z alkoholiczką dla alkoholiczki który jeszcze nie dokońca wyleczyła się ze współuzalenzinia i "ciocia dobra rada"?
1. Przerabiam -wrażam w czyn rozdział 10 -Droga do wyzwolenia z kisążki "KObiety które kochają za bardzo"
2. Tydzień już rozpisany z fitnesem w tle
3. Wczoraj odkryłam "w moim" mieście grotę solną (i właściwości groty solnej i jej zbawienny wpływ na ukłąd nerwowy :) seanse po 45 minut 2 razy w tygodniu ok 10 seansów a potem 1 raz w tygodniu.
4. terapia dla współ i Al-Anon -obowiązkowo @};-
5.Pracuje po to żeby żyć a nie żyję po to żeby pracować @};- .
Pogody ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/08/05 19:55 #860

  • Antea
  • Antea Avatar
Kochani @};- trochę lat Wam już przynudzam
Plan Na tydzień
1.Fitness w tle łapie formę do na koniec października
2. Terapia dla współuzależnionych
U mnie duużo zman w życiu .Po tym jak syn zaprzestał brać narkotyki lekkie i twarde 2,5 roku temu .ma stałą pracę podnosi co rusz kwalifikacje zawodowe zmienił kilka aut na coraz lepszy model . Zachwyca się trzeźwością z dziewczyną chociaż jest dopiero młodym człowiekiem ALE wie że czekałaby go ulica .Ja alkoholiczka i współuzależniona -twarda miłość wobec narkomana syna . Tylko ulica ratuje i oby nigdy .
Ogólnie działka przygotowana pod nowy dom w trzeźwości .WC drewnane i gril betonowy już wypróbowany Kroki wałkuje co miesiąc jeden .Ale ciągle wracam do trzeciego .Nie będziesz miała cudzych Bogów przede mną i taki mam żal do starszego kolegi który wciągnął mnie w alkohol (młoda byłam 16 lat )i wmówił mi twardą głowę .Był starszy a zatem powinien być mądrzejszy .Żal mam w sercu za zmarnowane lata za to że byłam mega naiwną kobietą.
Fajne że jesteście @};-
Ostatnio zmieniany: 2019/08/05 19:59 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/08/05 21:24 #861

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
Anetko, to nie alkohol zabija najwiecej alkoholików, tylko żal i urazy.
Pozdrawiam @};-
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

no to zaczynam nowe życie 2019/08/06 18:59 #862

  • Antea
  • Antea Avatar
Na miłość wcale nie trzeba zasłużyć.
Nie trzeba się napracować, zmieniać na siłę, udawać kogoś innego po to tylko, by ktoś nas dostrzegł i pokochał.
Istniejesz i już sam ten fakt świadczy o tym, że ta miłość jest wszędzie dookoła Ciebie, bo z niej się zrodziłeś.
I nie musisz robić zupełnie nic poza tym, by być zawsze sobą.
Odpowiedni ludzie sami dostrzegą w Tobie wyjątkowość i otoczą Cię miłością właśnie dlatego, że jesteś taki a nie inny.
/Anioł do wynajęcia/
Dzisiaj na terapii dla współuzależnionych było bardzo dużo rozmów o zasługiwaniu na miłość . Dopóki ja potrzebowałam zasługiwać na miłość ( u różnych osób)do momentu aż nie potrzebuje już zasługiwać na miłość .Kocha się za nic ,za Bóg zapłać. U mnie duże postępy w leczeniu ponieważ jest zero oczekiwań co do zmiany myślenia lekomana alkoholika . U rodziny nie widać i nie ma terapii nie ma AA nie ma chęci do zmian .Ja zajmuje się sobą .Jest dużo pustki po zero toksycznej relacji -bomba wybuchła jest krater i jest dużo i coraz więcej wolnego czasu do zajmowania się sobą a to boli .No właśnie boli mnie zajmowanie się sobą ponieważ u mnie od kilku miesięcy to nowość :)Odczuwam dużó bólu w zajmowaniu się sobą i eureka nie muszę zasługiwać na miłość.Zburzył mi się świat moich marzeń i iluzji(żyłam w patologicznej rodzinie)a porzucenie marzeń również boli. ale dobra wiadomość Jestem uratowana.
Ostatnio zmieniany: 2019/08/06 19:07 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/08/08 20:51 #863

  • Antea
  • Antea Avatar
Hej Kochani @};-
Gdy tak czytam Was i chodzę na mitingi i gdy słucham o swojej chorobie i oczom nie wierze to jaki ma plan na człowieka Siła Wyższa ?a ty się jeszcze pomęcz bez emnie człowieku a tak 10 lat albo wcale i zobaczysz że i tak bez Siły Wyższej nie wyjdziesz z swojego dna."Umierałem sto razy"uzmysłowiła mi że ludzie -alkoholicy nie idą i nie chcą widzieć Siły Wyższej.Mało tego musiałam wybaczyć krzywdy wyrządzone mi przez DDA,mało tego miałam z pokorą przeprosić nawet te osoby które wyrządziły mi kiedyś krzywdę (one w głupiej nieświadomości nie wiedzą że robiły mi za dziecka krzywdę),mało tego mam z tym żyć na trzeźwo uśmiechać się do ludzi tu i teraz ,wybaczyć.Trzeźwość jest dla HEROSÓW jest dla ludzi którzy opuścili własną jaźń i stanęli obok .Trzeźwość jest pracą na ugorze "zużytymi" narzędziami.
Apropo dzisiejszego dnia .sadzę truskawki ponieważ powinny być posadzone na początku sierpnia ponieważ muszą się dobrze ukorzenić żeby wiosną mogły puścić pąki kwiatowe. u mnie to dzisiaj aż tyle.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/08/09 06:17 #864

  • Antea
  • Antea Avatar
Hej @};-
Strasznie długo czekałam na tą Swiadomość A tu dzisiaj pach przyszło olśninie(oświecenie)Minęło w sumie 1,5 roku od przerabiania trzeciego kroku gdzie sponsorka przez Wielką Księgę-przewodnik duchowy kazała mi zapisać zadanie pt :"Że jeśli Bóg z nami? to któż przeciwko nam?"Nie rozumiałam tego ipodziękowałam sponsorce za współpracę i nadal jesteśmy koleżankami na szlaku.
Bardzo długo zajął mi trzeci krok ,ponieważ własną duszę "traciłam "w rozciągniętym czasie 1995-2014 pijąc w małych ilościach ale prawe codziennie. Najpierw było piwo karmi(które podobno nie ma alkoholu)a potem po pół piwa( w tatach) ale codziennie a potem po pól wina ale codziennie( w latach)a ostanie lata 2010-2014 wino dziennie (czasem 3/4 wina)ale do czego zmierzam
atykuł z gazety pt "trzeźwymi bądźcie" 6/2012 pt :Tylko Zbawiciel uwalnia od lęku i samotności"-ks Marek Dziewiecki Cyt: "Nikt poza Bogiem nie uwolni człowieka od zła,jakim jest samotność ,i od dojmującego lęku-czy poradzę sobie z Zyciem. Tylko Bóg może powiedzieć do człowieka :nie bój się ,bo Jam zwyciężył świat."
Jadę sadzić truskawki bo "wszystko mogę w Tym ,który mnie umacnia" bnggfgbfb .
Podody ducha
Ostatnio zmieniany: 2019/08/09 06:22 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/08/10 21:10 #865

  • Antea
  • Antea Avatar
@};-
Odkopałam z biblioteczki zdrowej alkoholiczki "Kwiatki księdza Dolindo"gdy szłam w tamtym roku przez piekło"wojowania "tu na ziemi.
Mam bardzo twardo chodzącą po ziemi terapeutkę od strony psychologicznej to powiedziała mi dwa lata temu że mam porzucić marzenia o szczęśliwym domu rodzinnym ,Nie posłuchałam wróciłam i dostałam po buzi . Jak Gołota od wódki na ringu .Współuzależnienie - identyczny styl walki jak w alkoholizmie .Marzenie mojej terapeutki o mnie spełniło się Aneta porzuciła wyobrażenie o szczęśliwej rodzinie.Aneta dba o siebie w każdym calu.Osoby pt"na zmienionej świadomości" w trzeźwym życiu są nie do pogodzenia ze mną. Lęk,zamęt i niepokój przychodzi od złego. A jeśli coś pochodzi od Boga odczuje zawsze wielką radość,pokój i harmonię. @};-
Tego się trzymam póki co.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/08/18 16:12 #866

  • Antea
  • Antea Avatar
Kochani
Ostatni raz w swoim trzeźwym życiu jestem samochodem nad polskim morzem. Są samoloty do Gdańska ale byłam głupia.Moja niezależność emocjonalna się potęguje aypererew
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/08/18 21:06 #867

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7546
  • Otrzymane podziękowania: 13182
No tak, bycie samochodem może uzależniać emocjonalnie...
:lol:
"Jeśli ci się nic nie chce, to wypij dużo wody. Będzie ci się chciało sikać"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwanka

no to zaczynam nowe życie 2019/08/19 05:57 #868

  • Antea
  • Antea Avatar
Witaj
Ula :grin: Chodziło mi raczej o stanie w korkach na naszych polskich drogach ,można zapomnieć że się było na wypoczynku bnggfgbfb .Lot z Wrocławia do Gdańska trwa godzinę u mnie po co się męczyć.HALT- nie bądż zły bnggfgbfb (zabezpieczam się).
Pogody ducha
Ostatnio zmieniany: 2019/08/19 05:58 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/08/24 05:28 #869

  • Antea
  • Antea Avatar
Hej Kochani
U mnie w ostanich tygodniach bardzo wiele się wydarza (leci to na konto 3 kroku).Właściwie to ruszyłam z kopyta i to mocnego.Zanik lęków ,strachu i gniewu do wszystkich i wszystkiego ...
Koledzy przywieźli z Katowic ostatni dwumiesięcznik Ośrodka Apostolstwa Trzeźwości "Trzeźwymi Bądżcie"lipiec /sierpień 2019
temat numeru "Ochronić godność i dobro w człowieku"artykuły to dla mnie same perełki w drodze o odzyskania mojej godności powrotu do Boga i samej siebie.
Pogody ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/08/31 12:56 #870

  • Antea
  • Antea Avatar
@};-
Kochani...
Trzeźwieje ...
Ostatni raz tak się czułam szczęśliwa w 2003 bo od 1997r miałam już swoje mieszkanko jak uciekłam od DDA i w sobotę uznawałam za dzień dla domu nie uznaje osób obcych sprzątających a więc sprzątanie ,odkurzanie,porządkowanie. Po południu ogród i działka.Kocham .Zabieram się w paźdizerniku za sadzenie mojej pierwszej życiu historycznej róży i mam zamiar stworzyć różany ogród
U mnie miting i poznałam trzeźwego alkoholika który miał ponad 4 promile alk.i żyje.
Miłego popołudnia @};-
Ostatnio zmieniany: 2019/08/31 12:57 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/08/31 14:21 #871

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4060
  • Otrzymane podziękowania: 7678
Ja w tym roku też zasadziłam moją pierwszą różę, dokładniej to nie ja tylko znajomy mi pomógł. Najpierw pojawił się pierwszy kwiat, opadł i myślałam że to koniec na ten rok. Dostałam radę żeby odpowiednio przyciąć łodyżkę, zrobiłam to i zaczęły pojawiać się nowe różyczki. Teraz na małym krzaczku są 4, uwielbiam na nie patrzeć @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, olka

no to zaczynam nowe życie 2019/08/31 19:32 #872

  • Antea
  • Antea Avatar
Alex @};-
gdy byłam czynną alkoholiczką ja kiedyś wiedziałam ,że trawa jest zielona a nie widziałam ,że jest zielona w stu kolorach. Rak duszy(alkoholizm,narkomania ,lekomania itd.) to najstraszniejsza choroba na kuli ziemskiej bo największą ludzką ułomnością jest niezdolność kochania.
Ostatnio zmieniany: 2019/08/31 19:32 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/09/04 09:29 #873

  • Antea
  • Antea Avatar
Cześć KOchani @};-
Ostatnio jestem trochę off-line(budowa domu załatwianie papierów i praca)) .Wczoraj zmieniła nam się terapeutka od współuzależnienia od razu poleciła książę na której będziemy pracować" Emocjonalne pułapki przeszłości" zamówiłam bo jestem na TAK aypererew .Poziomki posypane nawozem ostani raz w tym roku i niech sobie owocują do pierwszych przymrozków. Pięć lat temu nie wiedziałam że istnieje możliwość cieszenia się krzakiem poziomek :lol: a jednak jak byłam chora ,uboga byłam,z brakiem boga w z sercu to się nazywa rak duszy...czyli pokrótce byłam chora na raka duszy ale naszczescie wyczytałam w medytacji z 30 sierpnia że :"Choćbyś był nie wiem jak ubogi ,pod jednym względem jesteś bogaczem:masz niewyczerpane zasoby ducha..."
Lecę dalej
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

no to zaczynam nowe życie 2019/09/04 13:16 #874

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 18437
  • Otrzymane podziękowania: 29295
No i popatrz tylko jak małe rzeczy potrafią dzisiaj cieszyć. Ja się przeleciałam żeby dotknąć drzewa mandarynkowego, przy okazji zobaczyła kozy na drzewie, bociany w grudniu i potaplałam się w oceanie.
Ty cieszysz się z krzaczków poziomek, ja z aronii, borówki i każdego kwiotka, który się do mnie uśmiecha
Tak trzymać Aneta. Uwielbiam takie optymistyczne wieści :lol: :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

no to zaczynam nowe życie 2019/09/04 18:23 #875

  • Anna
  • Anna Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 94
Witam serdecznie!
Też mam takie odczucia, że odkąd nie piję zaczynam wszystko inaczej postrzegać. Małe rzeczy dostrzegam i sprawiają mi one dużo radości. Jak z ludźmi rozmawiam to też te rozmowy są lepsze, jaśniejsze...
Bardzo jest to dla mnie ciekawe doświadczenie.
Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiax, aga54