Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.

TEMAT: Dlaczego porzucilem AA ?

Dlaczego porzucilem AA ? 2014/10/17 15:55 #1

  • HeadHunter
  • HeadHunter Avatar
Przepraszam ze troche chaotycznie napisze , ale lepiej tak niz wcale .

Zaczne od tego ze 5 lat temu zdecydowalem sie na terapie stajconarna w prywatnym osrodku pod Krakowem . Terapia trwala 6 tygodni .
Tam po raz pierwszy spotkalem sie z nazwa AA i programem 12 krokow . Na poczatku bylo mi obojetne " co kto i gdzie " , wazne bylo abym przestal pic .
Terapia opierala sie na przerabianiu 12 krakow AA + 3 razy w tygodniu bylismy dowozeni na spotkania AA w 3 roznych miejscowosciach .
Po wyjsciu z terapii chodzilem 2 razy w tygodniu na spotkania AA , nawet prowadzilem mitingi przez 3 miesiace . Po 10 miesiacach utrzymywania trzezwosci zaczolem pic .
Pilem przez rok . Pozniej druga stacjonarna terapia ( 4 tygodnie - prywatnie ) i powrot do spotkan AA . Pozniej znowu wrocilem do picia . Doszedlem do takiego wycienczenia organizmu ze
siadajac na kibelek i napinajac sie w wiadomych celach , krew leciala mi z nosa . Bylem o krok od smierci . Nie bede opisywac bo nie w tym rzecz .

Znalazlem w necie CENTRUM LECZENIA UZALEZNIEN w jednym z miast - w ramach NFZ . Dodam na marginesie ze kiedys myslalem ze skoro pojde prywatnie to bedzie lepiej ...
Prawda okazala sie inna . Prywatne osrodki maja najczesciej slaba kadre i sa nastawione na zdzieranie kasy z klienta . W centrum leczenia uzaleznien w ramach funduszu NFZ pracuja ludzie lepiej przygotowani i
z wieksza wiedza o alkoholizmie . Od kilku lat w polsce prywatne osrodki rosna jak grzyby po deszczu . Zdesperowani ludzie sa w stanie zaciagnac kredyt , zapozyczyc sie po to zeby ratowac zycie ... a czeka ich tam najczesciej grupa pajacow i szamanow bez merytorycznej wiedzy o alkoholizmie .

Uczeszczam od 9 miesiecy do CENTRUM LECZENIA UZALEZNIEN ( NFZ ) . Przez 5-6 miesiacy jest grupa wstepna , spotkania 3 razy w tygodniu . Obecnie jestem na grupie tak zwanej NAWROTY , ma trwac 4-5 miesiacy . Pozniej jest grupa poglebiona trwajaca kilka miesiecy .
Mozna bylo wybrac leczenie stacjonarne lub ambulatoryjne . Ja wybralem ambulatoryjne .

Wracajac do spotkan AA , musze powiedziec ze z czasem zrozumialem ze 12 krokow jest to swietny program dla ludzi wierzacych .
Dla mnie ateisty tylko w tych punktach ( krokach ) nie ma nic o bogu :

1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy kierować własnym życiem.
4. Zrobiliśmy gruntowny i odważny obrachunek moralny.
8. Zrobiliśmy listę osób, które skrzywdziliśmy i staliśmy się gotowi zadośćuczynić im wszystkim.
9. Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.
10. Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnianych błędów.

Reszta jest przesycona BOGIEM . Ja nie moge opierac swojego zdrowienia na BOGU lub sile wyzszej , bo to w gruncie rzeczy jest to samo .
Na AA ludzie wkrecaja sobie np. ze grupa ludzi to sila wyzsza . Nie zgadzam sie z tym , bo dla mnie grupa ludzi to grupa ludzi .
Tez spotkalem sie z takim twierdzeniem ze np. wielka gora , blysk na niebie to sila wyzsza ... dla mnie to NATURA a nie sila wyzsza .
Sam dla siebie jestem sila wyzsza ... Po co ubierac cos w slowa ktore nic nie znacza . Sam dla siebie jestem SOBA a nie sila wyzsza .

Uwazam ze AA jest nieszkodliwa sekta .
Dlaczego ?

Z 12 tradycji AA , tradycja druga wyraznie mowi :
2. Jedynym i najwyższym autorytetem w naszej wspólnocie jest miłujący Bóg, jakkolwiek może się On wyrażać w sumieniu każdej grupy. Nasi przewodnicy są tylko zaufanymi sługami, oni nami nie rządzą.

Tradycja 9 mowi :
9. Anonimowi Alkoholicy nie powinni nigdy stać się organizacją; dopuszcza się jednak tworzenie służb i komisji bezpośrednio odpowiedzialnych wobec tych, którym służą.

Na mitingu jest dobrowolna zrzutka na kawe , paluszki itd . Reszta kasy idzie na intergrupe . Ta kasa jest wydawana na ksiazki , ulotki i inne materialy propagandowe ktore sa SPRZEDAWANE a nie rozdawane . Ktos drukuje , kupuje , zamawia , rzadzi ta kasa .
Dlatego uwazam ze AA to normalna organizacja dysponujaca poteznymi srodkami finansowymi w skali kraju i swiata . Jest duzo ludzi dostatnio zyjaczch z tego kultu/sekty .
Definicja SEKTY : pl.wikipedia.org/wiki/Sekta
Skracajac : Jest jakas sila wyzsza czy bog ktora ma nas uleczyc ze smiertelnej choroby . Jest kasa . Jest SEKTA :D
Do tego trzeba dodac ze 90% mitingow odbywa sie przy kosciele . Jakies salki do katechezy itd . Spotkalem sie z tym ze czlownkowie grupy AA zbieraja kase na jakies msze , oprawe mszy i zwiazane z tym rzeczy .

Na czym opieram swoje leczenie ? Na zrozumieniu i poznawaniu samego siebie . Na tym ze wyzwolilem sie od boga ( bogow ) i sil wyzszych . Od malego jestesmy indoktrynowani , lekcje religii , bierzmowania , komunie , sluby w kosicle , spowiedz itd itp .
Ciagle jest obecna jakas sila wyzsza albo jakis BOG , ktory na nas niby patrzy i rozlicza ... co jest absolutna bzdura !
Jest ciezko w koncu otworzyc oczy i zrozumiec ze od malego dziecka zylismy w klamstwie zwanym RELIGIA . AA opiera sie na BOGU , czyli jakas tam sila wyzsza ma ci pomoc nie pic .... co jest z zalozenia idiotyczne bo skoro to taka sila ktora wszystko moze to niech " pstryknie palcem " i od razu uleczy wszystkich alkoholikow a nie tylko mnie .

Nie pije dzieki sobie, swojej woli i dzieki rzeczowej i merytorycznej terapii w ktorej uczestnicze . Na terapii mamy zalecenie aby chodzic na AA , ale ja nie chodze .

AA nie zastapi terapii , bo na AA jest gadka o dupie maryni . Nie mozna udzielac " informacji zwrotnych " . Czesto bylem zanudzony na smierc , sluchajac tych samych ludzi opowiadajacych to samo po raz 100 .
Tez zauwazylem ze w grupach AA robilo sie straszne kolesiostwo - prowadzacy GURU , skarbnik itd . Sa rozne grupy , rozni ludzie .
Polecam AA dla tych ludzi ktorzy sa wierzacy ... chociaz niby prawdziwy wierzacy czlowiek przestrzega przykazan bozych i nie musi chodzic na AA bo religia mowi jasno zeby nie naduzywac alkoholu bo to grzech i takie tam ... Spotkalem ludzi ktorzy maja podobny poglad na temat AA do mojego , nie pija od lat i jest im dobrze bez AA i klamstwa ze sila wyzsza ci pomoze .

Prosze nie pisac ze : " oj biedny jestes czlowieku ... zal mi ciebie ".
Od kiedy zrozumialem ze moge polegac sam na sobie i profesjonalnej terapii , wiem ze moje trzezwienie jest w moich rekach i wszystko zalezy odemnie . Poznalem mechanizm mojej choroby . Jest mi teraz lzej , latwiej i lepiej .
Dodam ze dopuki nie zrozumialem tego co tu wyzej opisalem to chodzac na AA , na terapie , ciagle byl we mnie niepokoj , strach , lek , napiecie . Nawet jak nie pilem miedzy terapiami to strasznie sie meczylem . Teraz od 9 miesiecy jestem szczesliwym i wyzwolonym czlowiekiem , kazdy dzien sprawia mi radosc i przyjemnosc ... czego wam tez zycze .
Ostatnio zmieniany: 2014/10/17 15:57 przez HeadHunter.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? bo AA to sekta ... 2014/10/17 16:18 #2

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 2532
  • Otrzymane podziękowania: 4228
Witaj i co przez to chcesz przekazać ,czy udowdnić ?
Ps.
Gdybyś dobrze poczytał Forum i zapoznał się z Regulaminem tego forum to byś wiedział
Że każda droga jest dobrą , ja mam swoją Ty masz swoją .
Pozdrawiam
Ps.
Bardziej interesuje mnie jak sobie radzisz ,trzeżwiejesz niż w co wierzysz lub nie ,To już Twoja sprawa.
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? bo AA to sekta ... 2014/10/17 16:21 #3

  • hanys
  • hanys Avatar
Twoj cyrk i Twoje małpy (jak juz dziś komus napisałem)


Tylko po co ta cala rozpiska?
poklasku szukasz czy racjonalizujesz sam sobie swoja drogę?

Jeśli mnie jakas droga do trzeźwości nie pasuje to nie zagłębiam sie w temat,nie szukam i nie przedstawiam argumentów przeciw tylko odpuszczam i idę swoją drogą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? 2014/10/17 16:24 #4

  • maciejski
  • maciejski Avatar
witaj, JESTEM Maciek alkoholik.
zacznij od przywitania bo zachowujesz sie jak ortodox. nie ważne jak wazne aby powiedziesc swoje. to raz.
dwa, gdzie Twoje imię - skoro jestes szczesliwym alkoholikiem?
trzy. ja nie chodze teraz na AA, ale
waż słowa swoje bo kiedyś Ci się plastikiem odbije.
brak pokory przebija. bo
KAŻDA DROGA KTÓRA PROWADZI DO TRZEŹWOŚCI - TO SŁUSZNA DROGA
nie podoba mi się Twój wpis i sposób w jaki przedstawiasz się tutaj.
waż słowa..
i przenoszę to gdzieś infdziej, na pewno nie ma tu miejsca na przekonywania przekonaniami. jeśli tego nie rozumiesz - jesteś nietrzeźwy.
Maciek.
ps.koniec końcem nie wiem też ile nie pijesz. 9 miesięcy?? no to goń mnie kolego. goń.
ps2. to ja Ci zmieniłem temat. bo kłamiesz.
ps3.Dziennik uczuć - to dobre miejsce na Twoje niezgody...
Ostatnio zmieniany: 2014/10/17 16:28 przez maciejski.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? bo AA to sekta ... 2014/10/17 16:31 #5

  • Elżbieta
  • Elżbieta Avatar
Witam Cię, bo skoro tu trafiłeś, to chyba szukasz pomocy.
Jestem Elżbieta i jestem "z tej drugiej strony".
Nie wiem co chciałeś osiągnąć pisząc to co napisałeś?
Powiem Ci jedno, gdybym znalazła sektę wyciągającą ludzi z alkoholizmu, to siłą bym tam umieściła mojego męża!
Zdajesz sobie sprawę z tego co napisałeś?
Jak śmiałeś wypieranie mózgów, wykorzystywanie ludzkich słabości, porównać z ruchem samopomocowym alkoholików?
A może według Ciebie ruch osób współuzależnionych jest również sektą?
Jaką kasę "zainwestowałeś" w AA?
Może przeczytaj to co napisałeś. I zastanów się nad tym!
I żeby była pełna jasność: nie uczestniczę w żadnej z tych grup, ale od osób z nimi związanych otrzymałam to co było mi najbardziej potrzebne: zrozumienie i wsparcie. Za darmo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? 2014/10/17 18:38 #6

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 8313
  • Otrzymane podziękowania: 12697
HeadHunter :czesc: , jestem alkoholikiem, członkiem Wspólnoty AA.
Nie zamierzam polemizować w temacie, każda pliszka swój ogonek chwali.
Nauczyłem się, że każdy człowiek ma prawo do własnych poglądów, mogę je popierać, ale mogę mieć swoje i też mam do tego pełne prawo.
Myślę, że nie do końca potrafisz odróżnić wiarę o religii, a Boga, czy Siłę Wyższą wyobrażasz sobie w postaci zmaterializowanej.
Muszę o sobie powiedzieć coś w tej kwestii, bo pomyslisz, że trafiłeś na dewota.
W życiu nie byłem ani razu na religii, do kościoła nie chodziłem, zatem miałem dobre zadatki na ateistę. Boski problem mnie nie dotyczył, byłem młody. Dziś też jestem młody duchem bnggfgbfb , ale stając w obliczu uzależnienia trafiłem do Wspólnoty, a tu mitingi przy kościele i pierwsze skrzypce gra jakaś Siła Wyższa? Nie zraziło mnie to, do regularnych mitingów. Zaskoczyło mnie to, że mogę dzięki temu niepić skutecznie dłuższy czas.
I wiesz co, po jakimś czasie zacząłem w mojej głowie zostawiać miejsca na Boga, na Siłe Większą odemnie. To moja "osobista" Siła W., potrzebna mi do trzeźwienia. Nie chodzę do kościoła modlić się, czasem jestem na mszach z okazji Rocznic Grup AA, nie przeszkadza mi to w niczym. Jedni "nauczyli się" takiego Boga, a ja takiego. Myślę, że w tym wszystkim chodzi o to samo, tylko mi do modlitwy niekonieczny jest kościół. Wiara jest w człowieku, a nie w kościele i często zakłamanej religijności. Każdy w kwestii wiary bierze to, co mu pomaga w życiu. Jeśli to działa, to się w to wierzy. Tak naprawdę, to Boga się ma w sobie, w swym umyśle, świadomości.
Ciekaw jestem co Ty myślisz w chwilach trudnych, w momentach zwątpienia w sens życia, walki o jakąś sprawę, która wygląda beznadziejnie ? Polegasz tylko na sobie przeświadczony, że musisz dać radę, że twój intelekt i logicze myślenia załatwią wszystko. Może załatwią.
Ja dziś często potrafię w takich sytuacjach zdjąć z siebie ciężar i pozostawić chwilowo problem
"losowi", mojemu przeznaczeniu, opatrzności. Umiem ją powoli nazywać Panem, albo wprost Bogiem.
Musiałem do tego dorosnąć, sprawdzić, że pomaga.
Pokaż mi kolego sektę, gdzie każdy ma prawo mieć "swojego Boga", chyba przesadziłeś.
I na koniec mam też zasadę, nie s... w swoje gniazdo, bo to tak jakbym olewał innych alkoholików.
To oni tworzą Wspólnotę i głównie im zawdzięczam start w trzeźwe życie. Od nich uczę się żyć,
bo okazało się, ze nie wszystkie rozumy zjadłem.
Ale, to ja - każdy ma swój krzyż do dźwigania i swoją drogę.
Pozdr. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): tommygun, Havana, Piotrzie, Andrzej z Venlo

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? 2014/10/17 19:14 #7

  • Roman Kreft
  • Roman Kreft Avatar
Witaj Headhunter, :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? 2014/10/17 19:17 #8

  • maciejski
  • maciejski Avatar
Roman, jesteś Debeściak. :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? 2014/10/17 19:25 #9

  • Roman Kreft
  • Roman Kreft Avatar
Macku,dziekuje,i obserwoje twoje ruchy,fajnie ze jestes i dajesz rade,pozdrawiam z glebi serca ^:)^
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? 2014/10/17 20:07 #10

  • krzychu62
  • krzychu62 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Świat to...Ty.
  • Posty: 1170
  • Otrzymane podziękowania: 1421
W cyrku,każdy ma ulubioną małpę,Jestem agnostykiem i wcale mi to nie przeszkadza pujść na AA.Pozdrawiam :czesc:
Świat...to ja i TY.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? 2014/10/17 21:07 #11

  • benek
  • benek Avatar
Większość ludzi nie szuka prawdy, tylko argumentów, które usprawiedliwią ich przekonania.... :czesc:

"Można mieć wszystko żeby odejść
czas młodość wiarę własne siły
świętej pamięci dom rodzinny
skrzynkę dla szpaków i sikorek
miłość wiadomość nieomylną
że nawet Pan Bóg niepotrzebny

potem już tylko sama ufność
trzeba nie mieć nic
żeby wrócić"

[J. Twardowski, Żeby wrócić]
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? 2015/06/20 09:24 #12

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar
Witaj Head Hunter, :czesc:
Jestem alkoholikiem, mam na imię Mieczysław
przeczytałem Twój pierwszy wpis, pozwól zatem że trochę się odniosę co do Twoich wątpliwości.

W tej sekcie jak nazwałeś Wspólnotę AA trzeźwieję już dość długo, 20 maja tego roku, minęło 24 lata od mojego pierwszego mityngu AA. również jak moi niektórzy przedmówcy nie uważam Wspólnoty za sektę, choć nie ukrywam, że niektóre Twoje myśli uważam, że wynikają ze zwykłego, niezrozumienia, lub niedokładnego wczytania się w to co czytane
Zatem po kolei
Po pierwsze; Krok 2-gi z programu 12 Kroków brzmi; Uwierzyliśmy że Siła Większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie. zauważ pogrubiłem Siła Większa.
Nie ukrywa
Uwierzyliśmy, oznacza dla mnie fakt że jest we mnie wiara, ale to jest wiara jako uczucie, nie jako religia/ z religią sam jestem, może nie całkiem, ale trochę na bakier
Samo zaś określenie Siła Większa oznacza dla mnie coś więcej niż ja sam.
Skoro nie potrafiłem poradzić sobie z problemem sam, poszukałem takich ludzi/Wspólnotę/ którzy byliby w stanie mi w tym problemie pomóc.nie żadnego "Boga", tylko ludzi.i nie nazywam ich jakoSiłę Wyższą tylko większą tzn. coś więcej niż ja sam, moją siłą większą jest również książka, traktująca o chorobie alkoholowej, dzięki której mogę sobie przybliżyć problem, dzięki której mogę zacząć coś z aktualnie nurtującym mnie problemem zrobić, nie ukrywam że spotykam bardzo wielu ludzi, którzy się ze mną nie zgadzają, zwłaszcza, kiedy niejednokrotnie na mityngach powiem, że w aspekcie 2-go kroku, bardziej mi potrzebny jest drugi alkoholik niż Bóg./póki co do nawiedzonych się nie zaliczam.
Według mnie w niektórych środowiskach /grupach/ aspekty związane z religią są dość mocno wyolbrzymione,
czasem aż za mocno, co bardzo wielu odrzuca już w przedbiegach.
Po drugie. przeczytaj sobie dokładnie wszystkie tytuły 12 kroków i 12 Tradycji AA.Wszędzie gdzie występuje słowo Bóg, zawsze jest dopisek;Bóg- jakkolwiek go pojmujemy,jakkolwiek może się On wyrażać w sumieniu każdej grupy. i to jest bardzo ważne, o czym wielu nie doczyta, lubwyolbrzymia W tekstach dotyczących tematu, ten dopisek również przeważnie występuje. we Wspólnocie nie tylko uczestniczą katolicy, ale również wyznawcy innych religii, lub wyznań
Po trzecie,
ędąc, we wsoólnocie przez tyle lat miałem okazję pełnić też kilka funkcji, w służbach AA.są one po to żeby między grupami istniała praca czy współpraca. Wyobrażasz sobie ponad 2 tys. grup w Polsce pracujących, wspólpracujących, bez jakiejkolwiek koordynacji?. Prowadzłeś mityngi jak pisałeś, co byłoby, na mityngu bez prowadzącego, czy innych funkcyjnych? jeden wielki bałagan.
i zapewniam Cię, że byłem i mandatariuszem, i rzecznikiem grupy, brałem udział w pracach intergrupy, nawet Regionu i żadnych gratyfikacji z tego tytułu nie otrzymywałem, jeśli już to do tego interesu, dołożyłem" koszty podróży chociażby.
Idźmy dalej, obecnie również, mandatariusz mojej grupy przywozi różnego rodzaju ulotki, materiały z intrgrupy, czy z regionu, rozprowadzamy je wśród nowo przybyłych zupełnie za darmo, wspomagamy też np. grupę w areszcie śledczym, w zakładzie karnym, w szpitalach, na detoksach, a wszystko to z kwot uzyskanych w ramach VII-ej tradycji AA.nikt z tego tytułu naprawdę nie zbiera żadnych kokosów
Natomiast, zgadzam się z Tobą odnośnie prywatnych, czy państwowych ośrodków odwykowych, cóż nie na wszystko Ty czy ja mamy wpływ, nie jest to jednak dla mnie powodem rezygnacji z obranej drogi do trzeźwości.

Ja również na początku mojej drogi miałem chyba nie mniej wątpliwości.moje prawo, trochę czasu upłynęło, zanim zrozumiałem, a i teraz, mówię i powtarzam, że nie wszystko wiem, a mając ostatnio dość ciężki okres e życiu osobistym, czasem też palnę głupotę, napiszę coś nie do końca przemyślanego, przepracowanego, cóż emocje są we mnie, czasem szybciej wyjdą ze mnie niż pomyśli głowa
Jeśli jeszcze coś pytaj

Powodzenia
Ostatnio zmieniany: 2015/06/20 09:38 przez Mietek61.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? 2015/06/20 10:23 #13

  • maciejski
  • maciejski Avatar
ale widziałeś , Mieciu, że to jedyny wpis , który miał namieszać i to z paździrenika 2014? a kolege wywiało?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? 2015/06/20 10:52 #14

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar
maciejski napisał:
ale widziałeś , Mieciu, że to jedyny wpis , który miał namieszać i to z paździrenika 2014? a kolege wywiało?
Dzięki Maćku, po prostu nie spojrzałem na tą datę. Kolejne doświadczenie, zaglądaj w każdy róg może coś ciekawego znajdę? :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? 2015/08/08 23:19 #15

  • Crumb
  • Crumb Avatar
Mietku, Andrzeju dziękuje :)
Ponieważ pracuje na programie,a mój sponsor ode mnie czegoś wymaga + dziś się nasłuchałem o dzieleniu się tym co alkoholik dostaje z innymi + dość liczne odniesienia do Boga, w moim odbiorze chrześcijańskiego = myśl w głowie, w co ja się tak naprawdę angażuję? Zacząłem grzebać w sieci, znalazłem wiele bzdur oraz nasze forum. I właśnie tu, Andrzej i Mietek napisali to, co było mi potrzebne, aby ugasić płomień wątpliwości. Dziękuje też HeadHunterowi, ponieważ jego post, niezależnie od motywów, zapoczątkował dyskusję, której przeczytanie było dla mnie ważne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Dlaczego porzucilem AA ? bo AA to sekta ... 2018/08/27 11:01 #16

  • kris.1360@poczta.onet.pl
  • kris.1360@poczta.onet.pl Avatar
bo to prawda tylko trzeba mieć mocną psychę i silną wolę nie piję bo nie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego porzucilem AA ? 2018/08/27 12:50 #17

  • ynst
  • ynst Avatar
Nie pić to każdy za przeproszeniem dureń potrafi, ale żyć na trzeźwo to już gorzej. JA tez byłem ateistą, obecnie już bym siebie tak nie nazwał. Czy mi z tym źle? Wręcz przeciwnie, ponieważ pomaga mi to nie pić, a picia boję się najbardziej. Zrobię wszytko żeby nie pić. I jest mi to obojętne czy AA jest sektą czy nie, ważne że moje w nim uczestnictwo pomaga mi w niepiciu i moje życie staje się lepsze. Nie pragnę niczego więcej. A ze nie jestem już ateistą to trudno. Nie widzę w tym problemu. Za to antyklerykałem jestem nadal :-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego porzucilem AA ? 2018/08/27 13:11 #18

  • ZnowuToSamo89
  • ZnowuToSamo89 Avatar
Myśle podobnie do Ciebie kolego . Do mnie trafia bardziej nauka , psychologia . Jestem też trochę Nihilistą lubię wszystko negować kwestionować jest to dla mnie słuszna droga rozwoju osobistego, interesuje się też filozofią wschodu. Aczkolwiek nie przeszkadza mi to wszystko żeby pójść na miting AA bo teraz już wiem , wcześniej nie wiedziałem jeszcze tego a może alkoholik we mnie się opierał i skupiał tylko negatywnych rzeczach i szukał właśnie ich wszędzie ,że każdy ma prawo do swojej drogi i na mitingach jest sporo świetnych ludzi naprawdę bardzo otwartych umysłowo którzy akceptują poglądy innych .
Ostatnio zmieniany: 2018/08/27 13:13 przez ZnowuToSamo89.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego porzucilem AA ? 2019/02/08 19:28 #19

  • Agata J
  • Agata J Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 75
Totalnie Cię rozumiem. Tez chodziłam na terapie potem na mitingi . Zero rezultatu. Ale najgorsze było to, ze zobaczyłam iż AA jest klubem poznawczym. Dozownie wielka jedna randka. Ludzie patrzą się po sobie i potem spotykają. Bo niby alkoholik rozumie alkoholika?? Panowie zainteresowani nowymi Paniami. To nie jest terapia !!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego porzucilem AA ? 2019/02/08 20:53 #20

  • Namika
  • Namika Avatar
Agata J napisał:
Totalnie Cię rozumiem. Tez chodziłam na terapie potem na mitingi . Zero rezultatu. Ale najgorsze było to, ze zobaczyłam iż AA jest klubem poznawczym. Dozownie wielka jedna randka. Ludzie patrzą się po sobie i potem spotykają. Bo niby alkoholik rozumie alkoholika?? Panowie zainteresowani nowymi Paniami. To nie jest terapia !!!

:shock: A to mnie zaskoczyłaś bo mimo że moja grupa to głównie mężczyźni nikt na randkę mnie nie zaprosił, a grupa jest naprawdę duża. Normalnie chyba nabawię się kompleksów bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego porzucilem AA ? 2019/02/08 21:23 #21

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1181
  • Otrzymane podziękowania: 2423
to gdzie tak jest Agato J ?
bo ja byłem na tysiącu ( chyba) mityngach i jakoś nie zauważyłem jednej wielkiej randki
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Namika

Dlaczego porzucilem AA ? 2019/02/08 21:47 #22

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4285
  • Otrzymane podziękowania: 9148
Agata J napisał:
To nie jest terapia !!!
Witam. Mitingi AA nie są terapią. Są sposobem na odzyskanie " siebie dla siebie". Przebudową swojego dotychczasowego życia.
"Chętnych los poprowadzi, niechętnych wlecze"- Seneka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Namika

Dlaczego porzucilem AA ? 2019/03/09 21:57 #23

  • Agata J
  • Agata J Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 75
Trafne spostrzeżenia . Czy to sekta... nie wiem. Wiem tylko tyle ze nie picie jest w naszej głowie. Mi AA nic nie dawało. Chyba bardziej nakręcało .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Dlaczego porzucilem AA ? 2019/03/09 22:34 #24

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1840
  • Otrzymane podziękowania: 1724
:-H Witam Trafne spostrzeżenie Mi AA nic niedało bnggfgbfb Mam Pytanie czego oczekiwałaś??Co AA miało Ci Dać??? :-? AA nic nie daje.Nic nie chciałaś wziąć.W Aa są Sugestie a nie Nakazy i Zakazy Nie chcesz nie korzystasz z Dobrodziejstwa Trzeźwienia aypererew Kto Szuka ten Znajdzie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Havana