Alkoholiczka
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Alkoholiczka

13 Posty
10 Użytkownicy
18 Reactions
299 Wyświetlenia
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 2 miesiące temu
Posty: 2
Autor(ka) tematu  

Witam, 

Jestem 35 letnią wysoko funkcjonują alkoholiczką. Zaczęłam pić w wiku mniej więcej 16 lat. Wiadomo na początku imprezy, szaleństwo, młodość itp, ale kiedy moi znajomi powoli zaczęli zmieniać swoje życie, zakładać rodziny ja nie mogłam przestać. Fakt skończyłam z imprezami, ale nie z alkoholem. Mam dobre stanowisko, jestem zadbana, ale codziennie wypijam po kilka piw, czasami 1-2 czasami 4-6. Jak tylko pojawiają się niewygodne emocje myślę o tym, żeby się napić. Chodzę na terapię, miałam już wszywkę, ale niestety poprawa jeżeli jest to tylko chwilowa. Myślałam o spotkaniach AA, ale sama jestem niewierząca więc nie wiem czy ten format byłby dla mnie. Czuję, że się wypalam, opadam z sił, ale nie wiem jak przestać. Dołączenie to tej grupy to chyba moje wołanie o pomoc, chociaż sama nie wiem czego oczekuje. 


   
Mandala, kubek3city, Krysia i 2 podziękowania
Zacytuj
marcin
M jak Małcin 😉 Moderator Zarejestrowani
Dołączył(a): 3 miesiące temu
Posty: 117
 

Cześć. Mam na imię Marcin i jestem alkoholikiem.

 

Wysłany przez: Tranquilla

Chodzę na terapię,

Czy to jest terapia uzależnień?

Wysłany przez: Tranquilla

Myślałam o spotkaniach AA, ale sama jestem niewierząca więc nie wiem czy ten format byłby dla mnie.

Wspólnota AA nie jest grupą religijną. Jest mowa o Bogu, jakkolwiek go pojmujesz i także o sile wyższej. Może pójdziesz kilka razy na miting i się przekonasz, czy Ci odpowiada?

Mogę być tam, gdzie Ty, do końca moich dni,
Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą.
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę,
mieć jako dom klatkę schodową.
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony.
Mogę wszystko, to ma dwie strony.

WWO - Mogę wszystko


   
Alex75 podziękowanie
OdpowiedzZacytuj
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 3 miesiące temu
Posty: 20
 

Cześć. Fajnie że jesteś i szukasz wsparcia. To dobra droga. W tej chorobie wg. mnie jest ono bardzo potrzebne. Pytanie, dlaczego? Ano dlatego, że pozostawiając w starym toku myślenia, po zostajesz dalej w starych schematach, zarówno myślowych jak i działania. Ta choroba to choroba CUD. Ciała, umysłu, ducha i emocji. Jak sobie z tym poradzić to dostaję od ludzi z podobnym problemem. Terapia daje narzędzia. Natomiast jak ich używać aby działały, to dostaję od ludzi. Masz szansę. Bez działania nic się nie zmieni. Pozdrawiam i życzę wielu trzeźwych dni. Jest to możliwe. Jurek alkoholik. 


   
Tranquilla i kubek3city podziękowania
OdpowiedzZacytuj
Alex75
Użytkownik Moderator
Dołączył(a): 3 miesiące temu
Posty: 110
 

Witaj na forum 🌺 

Jeśli chcesz być tam, gdzie nigdy nie byłeś, musisz iść drogą, którą nigdy nie szedłeś.
Coniguliaro Dominick


   
Tranquilla podziękowanie
OdpowiedzZacytuj
Tomoe
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 3 miesiące temu
Posty: 194
 

Witaj Tranquillo. 🌻 Jeżeli metody, które dotychczas stosowałaś, nie pomagają, zacznij robić coś, czego dotychczas nie robiłaś. Nie kieruj się uprzedzeniami, wyobrażeniami i stereotypami, tylko idź na jakiś mityng i sama się przekonaj, jak tam jest. Istnieją grupy dla ateistów, agnostyków i wolnomyślicieli, spotykają się nawet w internecie. W moim  regionie na przykład działa grupa "Świecka droga", która ma mityngi hybrydowe - to znaczy odbywające się równocześnie w salce i w internecie. Może taki format będzie dla ciebie odpowiedni, przynajmniej na początek?

Mam na imię Alicja, jestem trzeźwą alkoholiczką. Korzystałam z terapii, jestem w AA. 

Ta odpowiedź została edytowana 2 miesiące temu przez Tomoe

„To, jak ludzie cię traktują, to ich karma. To, jak na to reagujesz, jest twoją karmą” (Dalajlama)


   
OdpowiedzZacytuj
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 3 miesiące temu
Posty: 66
 

Witaj na Trzeźwym Szlaku


   
OdpowiedzZacytuj
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 2 miesiące temu
Posty: 2
Autor(ka) tematu  

Witaj, 

 

Nie, jest to terapia ogólna. Mam wiele do przepracowania. 

Jeżeli chodzi o spotkania AA to coraz częściej o nich myślę szczególnie, że właśnie stąd dowiedziałam się, że sa spotkania online, co przyznam jest dla nnie ogromnym zaskoczeniem. 

 

Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Walka o siebie trwa. 


   
OdpowiedzZacytuj
Mandala
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 2 miesiące temu
Posty: 11
 

Witaj.

Mam na imię Edyta i jestem alkoholiczką.

Napiszę o sobie.

Kiedyś wydawało mi się, że stwierdzenie dobrze funkcjonująca alkoholiczka jest moim opisem.

Dziś wiem ,że to iluzja. Osobiście nie zgadzam się z tym, że osoba w czynnym uzależnieniu może dobrze funkcjonować, ale to moje zdanie.

Co do mitingów AA polecam z całego serca. Korzystałam i nadal to robię. Wśród tych osób czuję się bezpieczna i rozumiana. Na tych spotkaniach usłyszałam wiele odpowiedzi na pytania, które mnie męczyły. Tam nauczyłam się słuchać drugiego człowieka. Przynależność do Wspólnoty jest podporą mojego zdrowienia.

Osobiście jestem po 4,5 rocznej terapii-nie tylko uzależnienie. Jednak jedno nie wyklucza drugiego. Chodziłam na mitingi i na terapię.

Życzę Ci kolejnych trzeźwych 24 godzin 🌻 

Bez szczerości nie ma trzeźwości.


   
@ndrzejej podziękowanie
OdpowiedzZacytuj
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 2 miesiące temu
Posty: 81
 

To zależy, kto co rozumie przez wysokie i dobre funkcjonowanie - jeżeli chodzi m.in. o to, że się przy chlaniu nie zawala pracy czy innych obowiązków - to to jest wysokie i dobre funkcjonowanie. Bo jakie inaczej?


   
OdpowiedzZacytuj
Mandala
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 2 miesiące temu
Posty: 11
 

No cóż trochę spłycone to funkcjonowanie 😏 tak to się można okłamywać do śmierci.

Chodzę do pracy ,nie zawalam...

tylko ta choroba jest podstępna i postępująca.

Jak jej nie zatrzymasz to wcześniej lub później nie będziesz już miał ani pracy, ani innych obowiązków oprócz nieodpartego przymusu spożycia substancji, która zmienia świadomość i wprowadza w stan iluzji.

Bez szczerości nie ma trzeźwości.


   
annaoJ, malykrzysio i jerzak podziękowania
OdpowiedzZacytuj
@ndrzejej
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 3 miesiące temu
Posty: 115
 

Witaj Tranquill'o 🌹 

Jak to ktoś mądry rzekł - coś w stylu: naiwnością jest liczyć na zmiany nie zmieniając przy tym  sposobów działania,

powinnaś do dotychczasowych działań - włączyć nowe. Ja zawsze polecam mitingi w realu, bo prawdziwe życie to real,

a nie monitor PC czy ekranik smartfona i tylko wydostające się z niego dźwięki. Mitingowi trzeba się "poświęcić" w sensie

wyciszenia, skupienia na tym - o czym jest mowa. Real zapisuje się w umyśle "wiarygodniej" i trwalej. Nie bez znaczenia jest

przebywanie pośród ludzi i budowanie relacji z nimi. Kłopoty z "życiem" to nic innego jak nieumiejętność zachowania

odpowiednich relacji z innymi wynikła z "nieznajomości siebie", z braku świadomości siebie.

Jak w to wejdziesz mocniej i na trwałe z pewnością z czasem powiesz, że trzeźwość - to sposób na życie, to styl życia. 👍 

https://aa.org.pl/
Na smartfona masz też aplikację "Meeting Guide", która pomaga znaleźć najbliższy Twej aktualnej lokalizacji GPS miting AA wraz z adresem i odległością w linii prostej. Jestem alkoholikiem i pozdrawiam serdecznie. Dobrze, że jesteś i chcesz zmienić swoje podejście do życia. 🌺 🍵 

Jeśli czujesz przygnębienie, to dlatego, że żyjesz w przeszłości.
Jeśli czujesz niepokój, to dlatego, że żyjesz w przyszłości.
Jeśli czujesz spokój, to dlatego, że żyjesz w teraźniejszości. /Laozi VI w.pne/


   
williwilli podziękowanie
OdpowiedzZacytuj
jankes12
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 3 miesiące temu
Posty: 28
 

Witam

Nie będę Ciebie namawiał, bo to jest Twoja droga, Twoje trzeźwienie. Mi osobiście mityngi, rozmowa z trzeźwiejącymi alkoholikami pomogła mi zatrzymać tę chorobę. byłem w takiej rozsypce, że w ogóle nie brałem to pod uwagę, czy to jest grupa wierząca czy nie. czy jeszcze coś innego. ja po prostu pragnąłem przestać pić i nic innego mi nie przeszkadzało, wierzyłem że tam znajdę swój kącik i też tak się stało i trwa to do dziś. Pozdrawiam
Jestem Janek alkoholik

dzisiaj nie piję 


   
szekla, williwilli i marcin podziękowania
OdpowiedzZacytuj
Tomoe
Użytkownik Zarejestrowani
Dołączył(a): 3 miesiące temu
Posty: 194
 

Terapia, którą zalewasz alkoholem, nie może być efektywna. Niczego w niej nie przepracujesz, nie masz szans, bo nie masz kontaktu ze swoim umysłem i swoimi emocjami. Kiedy pijesz - odcinasz się od zdrowego myślenia i autentycznego odczuwania, fałszujesz swój odbiór rzeczywistości i swoje reakcje na rzeczywistość.  Twój terapeuta wie o twoim codziennym piciu alkoholu? 

„To, jak ludzie cię traktują, to ich karma. To, jak na to reagujesz, jest twoją karmą” (Dalajlama)


   
jerzak podziękowanie
OdpowiedzZacytuj