Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Wspólne Dyskusje Alko-Koalko-Narkomania.
  • Strona:
  • 1

TEMAT:

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/11 10:23 #1

  • Nati
  • Nati Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 13
Hej.moj kolega z pracy wraca że stominina z leczenia. Osobiście go wyslalam. Ma 29lat chłopak. Zależy mi na nim w pracy. W poniedziałek będzie 1 raz od 04.02 jak mu pomic. Na co zwrócić uwagę. Jeśli znow zapije odgórnie muszę go zwolnić. Proszę o info czy w poniedziałek mu gratulować zawołać go czy od razu przydzielić szereg obowiązków. Jestesmy duza firma. Dziekuje slicznie. Pozdr

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/11 10:31 #2

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572
Witaj Nati na forum :czesc: Kasia
To życie i zdrowie Twojego kolegi z pracy.Konsekwencje swoich wyborów będzie ponosił On.To jego wybory. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/11 10:36 #3

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Z dala
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 6423
  • Otrzymane podziękowania: 11230
Witaj Nati na forum :czesc:

Myślę, że powinnaś go potraktować "normalnie", tak jak czujesz ponieważ to i tak nie będzie miało na jego picie albo nie picie żadnego wpływu. Był na leczeniu, ma wiedzę, dostał narzędzia jak sobie radzić. Reszta w jego rękach.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/11 10:49 #4

  • jankes12
  • jankes12 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1341
  • Otrzymane podziękowania: 1288
Witaj :czesc:
Dosłownie, Ty nie będziesz miała w ogóle wpływu na jego trzeźwość,dostał narzędzia na leczeniu, niech z nich korzysta.
Jestem Janek alkoholik




dzisiaj nie piję
Za tę wiadomość podziękował(a): Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/11 11:07 #5

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4116
  • Otrzymane podziękowania: 8362
Cześć :czesc: jestem Marcin alkoholik. Wszystko jest w rękach Twojego kolegi.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/11 13:58 #6

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
Cześć :czesc:
Mnie po terapii szefowa zaprosiła na rozmowę, ogólnie pytała jak było (ale też nie ciągnęła zbytnio za język) i co zamierzam robić dalej, po czym najprawdopodobniej w dobrej wierze wysłała mnie na szkolenie. Z jej perspektywy to był na 99% gest zaufania i danie mi szansy, z mojej... jakiś tam koszmar. Przetrwałem, ale nie polecam.
Dzisiaj, gdy jestem raczej stabilny emocjonalnie, cieszyłbym się z takiego wyróżnienia, wtedy odczuwałem silną frustrację, a nie umiałem powiedzieć „nie”, czułem się jej dłużnikiem, gdyż wcześniej poszła mi bardzo na rękę, mogłem odbyć terapię i wrócić do pracy.

Aczkolwiek każdy człowiek jest trochę inny, ja bym sugerował przywrócenie do obowiązków i po prostu profilaktyczne zwrócenie uwagi czy sobie kolega normalnie radzi. Jak tak można zapytać czy podejmie się czegoś jeszcze.
Mina powie więcej niż słowa, tym bardziej, że z tego, co napisałaś, on też może czuć się zobowiązany względem Ciebie.

Pozdrawiam %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/11 16:12 #7

  • Nati
  • Nati Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 13
Krzysiu i inni Kochani b dziekuje. Bo sie stresuję. Prowadze firmę dlugo z nim od 6lat. Czuję się odpowiedzialna bo ściągnęłam go z innej firmy do nas i kształciłam. Nie zauważyłam gdzieś jego . problemów z piciem. Ok. Zatem jutro do dzieła. Powodzenia Wam życzę i gratki za siłę.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/11 16:13 #8

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Alkoholiczka
  • Posty: 7767
  • Otrzymane podziękowania: 13813
Cześć Nati. Mam na imię Ula i jestem alkoholiczką.
Przede wszystkim to chciałabym Tobie podziękować, że zajęłaś się jednym z moich braci i dałaś mu szanse. Brawo!
Ja też uważam, że powinnaś go po prostu potraktować normalnie, ani nie jak śmierdzące jajko, którego nie można ruszyć, ani też nie jak bohatera, któremu należy się chwała za trzeźwienie.
Przydziel mu zwyczajnie obowiązki, powiedz, że jak zapije to go zwolnisz i bądź konsekwentna, żeby on czasem swojej choroby nie potraktował jako wymówki.
A jeśli chciałabyś się dowiedzieć czegoś więcej o alkoholizmie (w końcu duża firma, mogą Ci się przydać takie informacje) to zachęcam do kupna książki, która ma tytuł "Anonimowi Alkoholicy", a my alkoholicy nazywamy ją Wielką Księgą. To jest skarbnica wiedzy na temat alkoholizmu. Jest tam też rozdział dla przedsiębiorców.
Pozdrawiam @};-
" Wszystko czego kiedykolwiek pragnąłeś, jest po drugiej stronie lęku"
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/11 18:15 #9

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Z dala
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20041
  • Otrzymane podziękowania: 33052
Witaj Nati Szlachetna Istotko :czesc:

Czytam Ciebie i nie wiem co z Tobą zrobić :-? :grin:
Alkoholiczką nie jesteś
Współuzależnioną również.

Dlatego myślę, że w tym dziale będzie Ci najwygodniej.

W sumie nie mam nic więcej do napisania, moi przemówcy już napisałi wszystko. Od siebie dodam, że oby więcej takich ludzi było na świecie :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/11 22:50 #10

  • Nati
  • Nati Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 13
Dziekuje Kochana Ulu. Też tak czuje w sercu❤ bardzo chętnie kupię te książkę, bo niestety to 3 przypadek u nas. 2 nie udało się uratować więc chce zawalczyć o 3. Trzymaj się mocno sciskam.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/11 23:05 #11

  • Nati
  • Nati Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 13
❤❤❤❤ chyba się wykasowało a byli tak Emilko wojownicy to Wy mam nadzieję, że i mój kolega i podwładny będzie ja Ty. Trzymam.kciuki za Was to co przechodził mój kolega było trudne dla mnie myślę że dla Was jeszcze bardziej. Szacun x 5. Walczcie o zwyciężajcie. Codziennie. Bohaterzy jesteście bez 2 zdan. Oby Kacper tez okazał się zwycięzca.
Powodzenia Kochani.
Za tę wiadomość podziękował(a): Katarzynka77, Krysia 1967

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 06:32 #12

  • Nati
  • Nati Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 13
Kochani mam prośbę. Kolega ten co był na odwyku wczoraj w pracy był rozbity. Przyznał się ze wyjściu w ptk. Wieczorem Sam w domu kupił setkę i wypił...W pracy był zdołowany dalam mu obowiązki i rozmawialam. Już lepiej chyba.
Poprosiłam naszego emerytowanego.pracownika by go wziął do siebie na tydzień i mu po.agal. to b madry empatyczny i twardy gość ten emeryt. Przeprowadził się. Teraz pokaze koledze po terapii to forum. B dziekuje Wam za-wszystko i podziwiam z serca kibicuje. Prosva wykasujcie Kochani Administratorzy mój wątek bo nie chciałabym żeby czytał to co pisałam. W końcu tl o nim było. Mocno Was sciskam piękni Wojownicy jesteście solą tej ziemi. kwiaaatek w sensie wykasujcie ten post I wcześniejszy. Dziekuhe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Nati.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 06:42 #13

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 15424
  • Otrzymane podziękowania: 20879
Nati, nie zapoznałaś się dokładnie z regulaminem, nie ma usuwania wątków, wpisów, tylko zdublowane, nic nie wnoszące do dyskusji, pkt.3 regulaminu i przedsłowie do niego, że można być rozpoznanym w sieci, co jest oczywiste. Warto czytać, aby uniknąć nieporozumień.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Kayo78, Alex75, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 06:43 #14

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Z dala
  • Współtwórca Portalu
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 20041
  • Otrzymane podziękowania: 33052
Nati :)
1. Tu jest Twój osobisty wątek, nie ma potrzeby zakładania nowego
2. Regulamin mówi, że wątki nie są usuwane. Zaakceptowałas go, prawda?
3. Pozwól facetowi samemu decydować o sobie, jest dorosły i Ty za niego nie wytrzeźwiejesz.
4. Odowiedz sobie na pytanie: dlaczego jesteś aż tak mocno zaangażowana w jego uzależnienie. Sobie odpowiedz, tak szczerze. Mnie nie musisz :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Alex75, marcin, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 07:18 #15

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572

Wieczorem Sam w domu kupił setkę i wypił...W pracy był zdołowany dalam mu obowiązki i rozmawialam. Już lepiej chyba.
Poprosiłam naszego emerytowanego.pracownika by go wziął do siebie na tydzień i mu po.agal. to b madry empatyczny i twardy gość ten emeryt.

Ratujesz kolege za wszelką cene.Gdzie jest granica tej pomocy :-?
Dobrze by było abyś była świadoma tego że koledze nie pomoże ani Twoja rozmowa z nim,ani twardy emeryt.
On sam musi zawalczyć o siebie,i powinien chcieć trzeźwieć dla siebie.Na terapi dostał narzędzia do pracy nad sobą.Wie jak ich urzyć zapewniam Cię.Lepiej to zostawić swojemu biegowi wydarzeń.Jego decyzje i będzie ponosił konsekwencje tych decyzji @};-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Alex75, Krysia 1967, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 08:54 #16

  • Nati
  • Nati Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 13
Kochana Emilko. Po pracy prowadzę dzieci z donu dziecka. Nastolatków. bo mi jako sierocie tak wiele osób pomogło w dzieciństwie. Dziekuje Bogu za każdą możliwość. Kocham ludzi i działać. Dzieci swoje tez tak chowam twardo ale z sercem dla innych.

Ciekawe dlaczego ludzie zastanawiają się czemu ktoś chce komuś pomoc. Chyba odpowiedź jest jedna wiele osób było skrzywdzonych zbyt często... I stąd nieufność.a przecież i Wy pomagacie jeden drugiemu. Czym się roznimy? Moze tylko tym że Wy macie trudniej bo ciągle najpierw musicie walczyć tez ze światem. A mimo własnych problemów służycie jeden drugiemu. Wasze forum to nie tylko opowieści i szukanie pomocy to wzajemne wsparcie. I gdyby nue mój kolega z pracy w życiu bym nue miała szansy Was poznać w jakims sensie

I dzięki Waszym historiom ustawilam zespol bo oni też nie wiedzieli jak się zachować wobec kolegi kt wrocil z odwyku.

Ok. Nie usuwajmy. Spoko. Nuech czyta bo o tym wcz rozmawialiśmy.

W sumie cieszmy się ze mozemy pomagać. Służyć innym.to wartość która zostaje. Nadto gdyby ludzie nuepijacy alkoholu a negujący Was i Wasza chorobę poczytali to forum Wasze zmagania próby wątpliwości to alkoholik na ławce dla nich byłby nue ovszczymurkiem /przepraszam/ a zagubionym człowiekiem kt należy szanować.

Proste? Sciskam mocno wątpiących w dobrowolne. Niech Was napełni nadzieja wiara i radość z siebue ze dajecie radę. Twardo do przodu.

kwiaaatekKasiu kochana jest. Jak złapie go na piciu wylatuje z pracy. A w zespole moim /mam 30 osob/ pracuje on od 6lat i jest /był...?/dovry odkąd od dobrego roku pił ostatnie mc to była masakra. Czuję się odpowiedzialna ze jako szef nie zauważyłam a gdy zauważyłam nie poczyniłam twardych kroków od razu. Ultimatum byl odwyk i rozmowy poprosił o szanse pojechał.

I co teraz mam znow się wyłączyć i udawać ze jest git. Kasiu to chyba dovrze ze ma w nas wsparcie? Granicą prosta wypije zwalniam go.

Podziękował za pomoc.
Rozumiem to tak ze Wy mówicie każdy musi sam i tu jest 100pro prawdy. Ale czy ze wsparciem nie jest Wam latwiej? Mocno sciskAM.
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, dzordzklunej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Zakapior. Powód: post pod postem

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 09:14 #17

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 8788
  • Otrzymane podziękowania: 18749
Ale przecież on już wypił po tym odwyku, więc gdzie ta granica? Skoro już teraz mu ją przesunęłaś, to będzie cię testował dalej.
Alkoholik, który wraca do picia po terapii, uruchamia sobie wszystkie mechanizmy choroby. To co można dla niego zrobić, to wyciągnąć konsekwencje już teraz.

Aby pomóc alkoholikowi, warto wiedzieć, na czym taka pomoc powinna polegać. On już dostał fachową pomoc na terapii, tylko z niej nie skorzystał.

Przeczytaj rozdział "Do pracodawców" z książki "Anonimowi Alkoholicy".
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Alex75, marcin, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 09:18 #18

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Z dala
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4116
  • Otrzymane podziękowania: 8362
Nati zapoznaj się proszę z regulaminem forum. Nie piszemy posta pod postem w czasie kiedy można dokonać edycji treści.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 09:33 #19

  • Nati
  • Nati Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 13
To było jeszcze na urlopie zdrowotnym. W ptk.
Kupilam te książkę dziekuje.
Facet po odwyku przychodzi do pracy trzeźwy przyznaje się ze sie złamał ją to wykorzystuje i mówię zwalniam Cue.
I myślicie ze wtedy by radośnie wrocil do trzeźwości czy plulby w brodę ze uczciwy był ze sobą? Czy Was nue wspierali? Kurcze może nie wiem z czym się mierze... może winnam rzec szansa juz była mówisz że na zdrowotnym wypiłeś więc out.
Wiem jedno skonczył zdrowotny od teraz nie ma prawa pić.
Ciekawy temat się robi.... rozumiem że musicie być full twardzi.

Jednak: od pon jest w pracy. Trzeźwy. Oby tak zostało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Nati. Powód: Krocej

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 09:58 #20

  • Kayo78
  • Kayo78 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1389
  • Otrzymane podziękowania: 3454
Nati, tu nie chodzi o żadną twardość, tylko uczciwość. Przede wszystkim wobec siebie.
I owszem wsparcie bliskich miałam, ale było ono z dużym kredytem zaufania z ich strony i wiedziałam, że zawieść tego zaufania nie mogę i nie chcę. Za rękę nikt mnie nie prowadził, ani pyłu spod nóg nie usuwał - musiałam na trzeźwo nauczyć się żyć jak wszyscy - rozwiązując problemy, przeżywając dramaty, smutki, stresy, radości. Innej drogi nie ma. A złota klatka? Jestem wdzięczna z perspektywy tego trzeźwego czasu, że nikt nie wpadł na pomysł, aby mnie w niej zamknąć.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakapior, Katarzynka77, darek70, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 10:29 #21

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 9452
  • Otrzymane podziękowania: 15207
Witaj Nati @};- :czesc:
Chwała Tobie jako pracodawcy czy kierownikowi za zainteresowanie tematem
- jak podejść do alkoholika po terapii. ^:)^
To prawda, że UCZCIWOŚĆ alkoholika wobec siebie i odpowiedzialność za swe uczynki - to podstawa
w procesie zdrowienia obok pracy nad sobą po terapii (mitingi,kluby abstynenta).
Twój pracownik napił się i uczciwie się do tego przyznał i to jest ogromny PLUS dla niego.
Dobrze, że dajesz mu szansę mimo to.
Przecież z drugiej strony nikt go za rękę nie złapał i mógł to zataić.
Nie ma pewności czy pójdzie dalej uczciwą ścieżką więc póki nie zawala pracy, nie podpada i jest trzeźwy - jest ok. :-BD
Jestem alkoholikiem. :-H
Za tę wiadomość podziękował(a): Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 10:58 #22

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 8788
  • Otrzymane podziękowania: 18749

Wiem jedno skonczył zdrowotny od teraz nie ma prawa pić.


I tego się trzymaj.
Za tę wiadomość podziękował(a): Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 11:06 #23

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3883
  • Otrzymane podziękowania: 13572

To było jeszcze na urlopie zdrowotnym. W ptk.
Facet po odwyku przychodzi do pracy trzeźwy przyznaje się ze sie złamał ją to wykorzystuje i mówię zwalniam Cue.
I myślicie ze wtedy by radośnie wrocil do trzeźwości czy plulby w brodę ze uczciwy był ze sobą? Czy Was nue wspierali? Kurcze może nie wiem z czym się mierze... może winnam rzec szansa juz była mówisz że na zdrowotnym wypiłeś więc out.

Nati fakty są takie że złamał abstynencje jak tylko wyszedł z odwyku.Wspierać trzeba mądrze,bo można sobie samej zrobić kuku.To dorosły facet a Ty się obchodzisz z nim jak z jajkiem bo wrócił z leczenia i cały zakład postawisz na nogi żeby mu było miło i przytulnie.Nie tędy droga.Ty nawet starasz się za niego myśleć co On by czuł gdybyś go wywaliła z pracy już dziś.Powoli zaczyna widać u Ciebie zachowania osoby współuzależnionej.Zostaw to koledze a Ty zajmij się sobą.Odetnij się póki jeszcze jesteś w stanie się odciąć od niego. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Zakapior, Alex75, marcin, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Katarzynka77.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 11:14 #24

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Senior Forum
  • Senior Forum
  • Posty: 8788
  • Otrzymane podziękowania: 18749

Wy macie trudniej bo ciągle najpierw musicie walczyć tez ze światem.


Nati, bez przesady. Skąd takie przekonanie? Zapewniam cię, że ja ze światem walczyć nie muszę. Nawet z alkoholem nie muszę walczyć, a co dopiero ze światem. :grin:
Myślę, że oprócz tego, co zacytowałam powyżej, masz jeszcze kilka innych błędnych przekonań o alkoholikach i nie jest wykluczone że kierujesz się nimi w kontaktach z twoim uzależnionym podwładnym.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Zakapior, Katarzynka77, Kayo78, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Tomoe.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 17:48 #25

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
Alkoholizm jest paskudną chorobą, której leczeniem zajmują się specjaliści. Laik, nawet chcąc pomóc, najczęściej tylko szkodzi, co czasem kończy się tragicznie, w ekstremalnych sytuacjach także dla osoby, która chce pomóc nie wiedzą jak to zrobić.
Alkoholik „terapeutyzowany” wie doskonale gdzie ma szukać pomocy. Jeśli jej nie szuka to znaczy, że nie chce. Alkoholik, który chce pomocy pójdzie po nią na czworaka. Nie będzie jęczał i bezproduktywnie żalił się osobom, które nie mają pojęcia o tym, co się z nim dzieje, ale pójdzie do OLU lub szpitala i będzie prosił, by go przyjęto. Nie potrzebuje do tego niczyjego pośrednictwa.
Nati, wierz mi, Ty nie masz do czynienia z osobą, która jest niepełnosprawna intelektualnie i która po bułki idzie do sklepu z butami.
Ty też nie jesteś niepełnosprawna intelektualnie, więc nie odsyłaj go po te „bułki” do szewca (twardy emeryt czy ktokolwiek inny), gdyż tam nie znajdzie tego co mu potrzebne.

OLU, szpital lub miting AA. Tam znajdzie pomoc. Nie? No to nie. Ma być trzeźwy w pracy i pracować lub do widzenia, koniec, kropka.
Wierz mi i tak już bardzo dużo zrobiłaś. Nawet za dużo - nie powinnaś rozmawiać z zespołem nt choroby pracownika. Chyba że Cię do tego upoważnił. Jeśli nie to poważne naruszenie czyjejś prywatności. Nawet jeżeli alkoholizm pracownika był tajemnicą Poliszynela to o jego chorobie z postronnymi osobami może rozmawiać tylko on sam o ile tak zdecyduje. Nie każdy chce rozmawiać o swojej chorobie ze wszystkimi dookoła i nie każdy życzy sobie, by go traktować inaczej niż innych, jakby był jakiś ciężko ułomny.
Bo naprawdę może się tak poczuć - jak ciężko ułomny, gorszy, bardziej chory. A z takiego punktu wyjścia najprostsze są dwie drogi - albo „jestem chory, beznadziejny i do niczego się nie nadaję” albo „jestem chory, więc należy mi się wyjątkowe traktowanie”.

Sugeruję, żebyś rozważyła zaniechanie takiego czy podobnego działania na przyszłość.

Ja widzę, że Ty chcesz dobrze, ale niestety niezupełnie tędy droga.

Wędka, nie ryba ^^)
I nie 10 wędek tylko 1.

Pozdrawiam serdecznie %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, jerzak, Tomoe, Katarzynka77, Alex75, marcin, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 18:27 #26

  • Nati
  • Nati Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 13
Dziękuję Kochani.
1. Przed odwykiem sam spotkał się z całym zespołem prosił o wybaczenie że zawalił informował gdzie bedzie..
Na pożegnanie zespol dal mu prezent.
2.Chyba jakoś tu wychodzę na jakiegoś wariata który nic nie robi innego tylko zyje życiem kolegi na odwyku i mu usuwa kamyczki spod nóg bo taki biedny:)))) chciałam wesprzeć początek.
3. Jasne wędka. Ma mnóstwo obowiązków nie pytamy go co chwila jak się czuje i nie ma jak z jajkiem. ma robić swoje. Już dość pomogłam.
4. Fajnie ze mi mówicie-jestem B wdzięczna za rady. z pokorą przyjmuje fakt ze niewiele wiem w tej materii stąd się tu zjawiłam.
5. Wyłączam sie życząc Wam wszystkiego dobrego.
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., Katarzynka77, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Nati. Powód: Numerki

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 19:29 #27

  • Krzysztof Z.
  • Krzysztof Z. Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3337
  • Otrzymane podziękowania: 10941
Jakbyś tutaj jednak jeszcze zajrzała...

Przed odwykiem sam spotkał się z całym zespołem prosił o wybaczenie że zawalił informował gdzie bedzie.


No i ok. To była jego decyzja. Ona nie ma nic wspólnego z Twoją późniejszą rozmową z zespołem, która miała na celu to „by wiedzieli jak postępować z kolegą, który wrócił z odwyku”.
Wiedzieliby i tak - każdy postępowałby tak jak uważa. Czyli pewnie część traktowałaby go z większą wyrozumiałością, część normalnie, a część nienormalnie - ale takie jest życie, ludzie, których spotykamy są różni i nikt nie uniknie w nim także nieprzyjemnych sytuacji stresowych czy konfliktowych.

Pozdrawiam raz jeszcze %%-
„Been searching somewhere out there
For what’s been missing right here”
Za tę wiadomość podziękował(a): marcin, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 19:44 #28

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Alkoholiczka
  • Alkoholiczka
  • Posty: 7767
  • Otrzymane podziękowania: 13813
Nati, chwala Ci za chec niesienia pomocy. Na prawde potrzeba takich ludzi jak Ty.
Ale jesli chodzi o alkoholika, to ta pomoc nie jest taka prosta, bo czesto bywa tak, ze najbardziej pomagamy wtedy, kiedy w ogole nie pomagamy.
Wielu alkoholikow zaczelo trzezwiec wtedy, kiedy stracili prace, zony, prawo jazdy.
Ty podchodzisz do niego jak do kazdego, zdrowego czlowieka, a to blad. Czynny alkoholik to manipulator, choc czesto robi to niesiony mechanizmami choroby.
Nawet zdrowemu czlowiekowi odradza sie "zapijanie " emocji, a co dopiero alkoholikowi.
Nie ma takiego powodu, dla ktorego alkoholik moze siegnac po alkohol.
Pozdrawiam @};-
" Wszystko czego kiedykolwiek pragnąłeś, jest po drugiej stronie lęku"
Za tę wiadomość podziękował(a): Krzysztof Z., marcin, leszek277, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/04/13 20:46 #29

  • leszek277
  • leszek277 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 484

Nati, chwala Ci za chec niesienia pomocy. Na prawde potrzeba takich ludzi jak Ty.
Ale jesli chodzi o alkoholika, to ta pomoc nie jest taka prosta, bo czesto bywa tak, ze najbardziej pomagamy wtedy, kiedy w ogole nie pomagamy.
Wielu alkoholikow zaczelo trzezwiec wtedy, kiedy stracili prace, zony, prawo jazdy.

Uczyła mnie terapeutka prostych zasad pomagania ... pokaż drogę , podziel się swoim doświadczeniem , nie pomagaj w piciu w tworzeniu komfortu picia . Możesz zabrać na grupę , ale nie próbuj sam leczyć . Z reguły popłyniesz z takim kimś zamiast mu pomóc . Z początku nie rozumiałem , jak to nic nie robić więcej ...Dobrze że jej posłuchałem , dalej nie piję . Większości osób z którymi piłem już nie ma , nikt nie zdołał im pomóc . Parę osób coś wzięło , podzieliłem się doświadczeniem , pokazałem drogę na grupę i coś z sobą robią ....
Staram się nie zostawić nikogo kto potrzebuje bez pomocy ale nauczyłem się w dużej mierze odróżniać miłosierdzie od naiwności .
Sam wiem jak w czynnym piciu potrafiłem manipulować osobami bliskimi wydawało by się zdrowymi . W części świadomie w części nieświadomie , pod potrzebę picia .
Gdyby spytał tych osób dlaczego dawały się manipulować ... odpowiedź była by jedna : pomagały . Tylko nie wiedziały że pomagają nie w niepiciu a w piciu , w tworzeniu tak naprawdę mojego komfortu picia .
Byłem raz na warsztatach leczenia dysfunkcji . Wykładowca był terapeuta katolicki , odnosił się do Pisma Świętego . Mówił o pomaganiu . Przedstawiał przykład Samarytanina jak to napotkał chorego na swojej drodze . Co zrobił ... wziął zaopiekował się nim , zabrał do jakiejś gospody gdzie chory dostał opiekę . I ... poszedł dalej za swoimi sprawami . Nie został, nie leczył , poszedł dalej .
O co chodziło . O to żeby pomagać ale do pewnego etapu , potem są inni co lepiej to potrafią .... w chorobie alkoholowej lekarze , terapeuci , nieraz psychiatrzy ... itp . Grupa AA . Jest bardziej nieomylna niż pojedynczy człowiek , ma większą siłę , mniej można nią manipulować .
Ot taki moje doświadczenia z pomagania .
Pozdrawiam
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Jaskolka, Alex75, marcin, Nati

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Poprosze Wasze historie jak pomoc po odwyku 2021/08/07 17:33 #30

  • Nati
  • Nati Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Bywalec
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 13
Po długim czasie informuję Was, że kolega jest trzeźwy. Dziękuje bardzo za Wasze rady. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, Jaskolka, darek70, Alex75, marcin

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1