Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT:

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/09 06:42 #841

  • samp00
  • samp00 Avatar
  • Gość
  • Gość
Witaj...

.. z góry przepraszam z ich długość ...

Mieciu.... za co przepraszasz ???

.. ale to naprawdę moje doświadczenia i przemyślenia oraz refleksje ostatnich dni...

oraz TWÓJ wątek..... TWÓJ pokoik... :-BD

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/09 07:33 #842

  • Hevelius
  • Hevelius Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Nemo iudex in causa sua
  • Posty: 640
  • Otrzymane podziękowania: 1307
Mietek, bardzo ciekawe to co piszesz. Szczególnie interesuje mnie temat "starego" AA, gdybyś był łaskaw kiedyś trochę bardziej szczegółowo opisać na podstawie własnych doświadczeń różnice między starym i obecnym AA to byłbym wdzięczny. Co do zasad aowskich, stażu niepicia u prowadzących itp. to zgadzam się z Tobą całkowicie, po cholerę zmieniać i modyfikować coś, co przez tyle lat dobrze się sprawdzało i działało bez zarzutu? Suma doświadczeń wielu pokoleń aowców winna stanowić swojego rodzaju trwałą opokę, do której nowi aowscy adepci będą mogli się zawsze odwołać. Jasne, że świat ewoluuje, wszystko dookoła się zmienia, ale do jasnej ciasnej - alkoholizm jest cały czas taki sam, symptomy choroby są identyczne jak 50 i 80 lat temu. Już tak na marginesie - stałość i niezmienność pewnych zasad w każdej szanującej się "firmie" (przy wszystkich różnicach wynikających z tego porównania) jest podstawą do wzbudzania zaufania u "klientów". Tak po prostu buduje się markę.

Dziś nie piję. %%-
...zawsze i teraz absolutnie służy Tobie emanuel delawarski...
Za tę wiadomość podziękował(a): Mietek61, sobasia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/09 08:34 #843

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Filipie :czesc
tak Gwoli wyjaśnienia
Nie ma Starego, czy teraźniejszego AA. Wspólnotę tworzą ludzie i to od ludzi zależy, czy i w jaki sposób ta Wspólnota istnieje i działa jak wsiem wiadomo, już od 80-ciu lat
Z alkoholikami różnie bywa, jeden przychodzi, przyjmuje to co otrzymuje, poddaje się i dalej zadowolony trzeźwieje, drugi, próbuje manipulować, forsować swoje, co czasem, czkawką odbija się na innych, o nim samym nie mówiąc, bo jego EGO nie zostało zaspokojone
Skoro podstawową bazą mojej duchowejodnowy są od samego początku 12Kroków i 12radycji, to nie będę udawał wielce religijnego,/bo akurat grupa spotyka się w parafialnej salce i nie będę do programu mieszał Biblii
Choć jedno i drugie do jakowejś duchowej odnowy prowadzi, jednak cele ich trochę się różnią,Pomieszane razem mogą mi niźle w mózgu meble poprzestawiać powstanie taki misz masz, że głowa mała a ja,ani nie będę trzeźwiejszy, ani bardziej religijny.
Wspomniałem o terapiach
Bardziej do mnie przemawia terapeuta, z najmniejszym nawet alko i koło alko doświadczeniem, niż ten który o chorobie tylko się naczytał chociaż obaj stosują w swojej pracy jako bazę Program 12Kroków
Ktoś kiedyś doszedł do wniosku że Wspólnota AA, to jednak coś bardzo dobrego i znalazło się jednak wielu, którzy, chcą na bazie Wspólnoty budować własne cele,
I to jest zagrożenie, które przynajmniej mojej trzeźwości korzyści nie przynosi.
Jak prosiłeś, małymi rozdziałami, przykładami postaram się ten temat pociągnąć, chociażby
tylko dlatego, że, aczkolwiek na forum się wspieramy, jednak prawdziwe trzeźwienie odbywa się poza forum
zatem do następnego klikania.
Pozdrawiam, zanudzać nie obiecuję :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Mietek61.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/09 09:02 #844

  • Hevelius
  • Hevelius Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Nemo iudex in causa sua
  • Posty: 640
  • Otrzymane podziękowania: 1307
Dziękuję. Czekam. Nie śpiesz się...luz. :P
...zawsze i teraz absolutnie służy Tobie emanuel delawarski...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/09 17:08 #845

  • sobasia
  • sobasia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Jestem
  • Posty: 1533
  • Otrzymane podziękowania: 2486
Mieciu ja też czekam ... dziękuję ... %%-
Miłość Odwaga Wiara
Jestem CUDem do odkrycia, a nie problemem do naprawienia :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/11 09:32 #846

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
No to jedziemy dalej, zauważyłem, że dziś spory odsetek Aowców idzie po najmniejszej linii oporu, mniej jest czytania na mityngach Aowskiej literatury, tej podstawowej, mniej zaangażowania, chociażby w przygotowanie się do mityngu
ość często mówię o tym, jak prowadziłem mityngi, przygotowanie do mityngu zaczynałem nieraz w domu Jako że na mojej, grupie wypracowany był swego czasu model, że podawało się na zakończenie mityngu przypuszczalny temat, następnego mityngu.
znając to, zastanawiałem się nad tematem, szukałem w literaturze odpowiedniego do tematu tekstu, lub fragmentu rozdziału,czytałem tekst na początku mityngu potem zapraszałem uczestników do dzielenia się wiadomościami i doświadczeniami odnośnie tematu, czasem temat wyniknie, z pierwszej części która nieodmiennie początkuje mityng, tj, "problemy i radości dnia codziennego, z czym na mityng przyszedłem, z czego to wynika, czego od mityngu,uczestników oczekuję" jako prowadzący dość skrupulatnie pilnowałem trzymania się tematu w wypowiedziach uczestników.
przypominam sobie, że parę razy, nawet upomniałem wypowiadającego się, aby wracał do tematu, były też przypadki że odebrałem głos uczestnikowi, który uparcie od tematu odchodził, mówił długo czy za długo o innych, np; o żonie dzieciachi całej rodzinie, a temat dotyczył jego i np jednej tylko innej osoby. po co zatem ruszać postronnych, skoro temat ich nie dotyczy bezpośrednio, ten sam system staram się stosować nawet na forum, chociaż forum, to nie mityng, jednak jak już dziadkowi coś w krew wejdzie... :) , mnie jest tak po prostu łatwiej, podobne zasady stosuję w potocznych rozmowach, czasem nawet towarzyskich
Dla mnie bardziej liczy się doświadczenie rozmócy, niż zasłyszane gdzieś lub wyczytane, teorie
Dziś dość dużo uczestników mityngu zamiast chciałoby być szybkimi, nawet sprinterami, aby do wyczerpania tematu doszło, jak najszybciej, lepiej o d Marynie pogadać na przerwie, jak temat wyczerpać przy mityngowym stole, w mityngowej salce. Spotykam często takich którzy na siłę chcą udowodnić swoją rację nawet jej nie mając
smuci mnie czasem fakt, że brak jest u niejednego uczestnika mityngu - Aowca postępu w osobistym rozwoju,
Tu już podam konkretny przykład.
12 chyba lat temu miałem przyjemność jako prowadzący, przyjąć nowicjusza do Wspólnoty, Na te stałe dwa pytania odpowiedział coś tam o sobie, miał wtedy odwagę powiedzieć, jednak, ja od dwunastu lat, słyszę od tego człowieka praktycznie to samo, "przyszedłem, Mietek przyjął, chodzę,czytać literatury nie czytam bo nie lubię czytać, ważne że nie piję, a już nad stryczkiem się zastanawiałem". Ile czasu można słuchać takiego tekstu? cierpliwości i życia może nie starczyć :)
Natomiast Problemem zaczynają być A-owcy -Działacze. czyli jako że tu z wami jestem, mam trochę stażu, szkoły więc. należałoby mnie słuchać
Może nie powie tego wprost, ale tak manipuluje, że po czasie już zaczyna być przywódcą grupki w grupie i razem mieszają, parę grup przez takie działania się rozpadło.
Innym problemem jest obecnie, przestrzeganie przez Aowców !2 Tradycji.
Ja12 Tradycji uważam i nie tylko ja, tak mi przekazali starsi,12Tradycji, to taki nasz Wspónotowy statut
i przestrzeganie ich cementuje Wspólnotę
W drugą zaś stronę może doprowadzić nawet do rozpadu i zaprzestania działalności przez grupę
Znam parę przypadków rozpadu Grupy AA przez takich ludzi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Mietek61.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/11 10:42 #847

  • hanys
  • hanys Avatar
  • Gość
  • Gość

Znam parę przypadków rozpadu Grupy AA przez takich ludzi


u mnie niestety kolejna dogorywa przez właśnie takich sprinterów i fanatykow...
ale nie o to chodzi.
Pisz dalej Mieciu.
Wiesz,ja mimo że młody stażem i wiekiem też jeszcze młody (a co!!) to bliżej mi do "stylu" mitingowania który obserwuję na grupach gdzie gro luda ma dłuuugi staż,a i krzyżyków na karku też już trochę mają.Może wynika to z tego że właśnie na takiej grupie zadano mi te pierwsze i jedyne ważne wtedy dla mnie pytania?
Może przez to że w ten sposób zaczynałem się "oswajać" z AA?
Nie wiem i szczerze mówiąc nie wnikam.Źle czuję się na mitingu prowadzonym w inny "nowoczesny" sposób przez ludzi którzy zazwyczaj nie widzą nic tylko sposnoring i kroki a 10 ludziom słów o tych krokach wystarcza na niecałą godzinę trwania mitingu więc zwyczajnie tam nie chodzę.Na szczęście mam w swojej okolicy ogromny wybór więc wybieram.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/13 06:04 #848

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
WSZYSTKIM WAM;
i tym co choć trochę mnie lubią i tym co mnie nie lubią
serdecznie dziękuję za to że jesteście ^:)^ , ^:)^ , ^:)^
za to że m in dzięki Wam mogę przeżywać kolejne trzeźwe24 godz.
A tych 24 godz. zebrało mi się ohoho, aż 24LATA zwyciesteoe


tak moi drodzy 12 lipca 1991 roku po dwóch niespełna m cach abstynencji zapiłem, jednak od dnia zapicia po alkohol nie sięgnąłem, moja ciężka nad trzeźwością praca, to że mam obok siebie Wspólnotę AA
i Was tu na forum pozwala mi na świętowanie kolejnej rocznicy abstynencji Dziś to już; jak wyżej
z kolei Wam Wszystkim w podziękowaniu, bo też macie w tym swój udział życzę żebyście jeszcze parę, po24godz. w trzeźwości i na trzeźwo z dziadkiem Mietkiem wytrzymali na trzeźwo oczywiście :grin: :grin:
Pozdrawiam :-H :-H :-H :-H

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Mietek61.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/13 08:20 #849

  • sobasia
  • sobasia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Jestem
  • Posty: 1533
  • Otrzymane podziękowania: 2486
oklaskiii Mieciu słów mi zabrakło :ymhug: ... bardzo się cieszę, ze mam z kogo brać przykład ... następnych 24 życzę ... i następnych ... i... 24h każdego dnia w trzeźwości @};- @};- @};- @};- @};- @};-
Miłość Odwaga Wiara
Jestem CUDem do odkrycia, a nie problemem do naprawienia :)
Za tę wiadomość podziękował(a): Mietek61

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/13 08:44 #850

  • dzikarzeka
  • dzikarzeka Avatar
  • Gość
  • Gość
Wieeeelkie gratulacje!!! oklaskiii

Jestem dumna, że mogłam Cię poznać Mietku! kwiaaatek

P.S. Mnie wczoraj stuknęło 10 m-cy zwyciesteoe

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/13 09:49 #851

  • Melisa
  • Melisa Avatar
  • Gość
  • Gość
gratulacje oklaskiii

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/13 11:52 #852

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

Wieeeelkie gratulacje!!! oklaskiii

Jestem dumna, że mogłam Cię poznać Mietku! kwiaaatek

P.S. Mnie wczoraj stuknęło 10 m-cy zwyciesteoe

Fajnie, gratuluję oklaskiii
Ito już10m-cy Twoje, tego nikt Ci nie odbierze

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/13 14:46 #853

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Nio, dość świętowania :)
praca czeka ^#(^
zatem jechać trzeba
do jutra :czesc:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/13 14:49 #854

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć
  • Posty: 4409
  • Otrzymane podziękowania: 9831
szacun Mieciu. jestem pelen podziwu.Trzymaj kurs i badz z nami bo twoje doswiadczenie dla mnie bezcenne.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Za tę wiadomość podziękował(a): Mietek61

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/14 15:58 #855

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Dzięki Robert ^:)^
Rocznica rocznicą to było wczoraj, już minęło,
Dziś mała nerwówka, bo czeka mnie tel rozmoewa z moim przełożonym, odnośnie dwóch dni wolnych na wyjazd do L ichenia, wiedząc że ostatnio nie bardzo humor mu dopisywał mam pewne obawy że różnie to może być, ponadto stare problemy z dziećmi. postanowiłem rozwiązać problem kto co gdzie kiedy i w jaki sposób kto mieszka ze mną i za ile, kto ma przestać traktować mój dom, jak hotel, wreszcie na stare lata chcę mieć trochę spokoju, choć i tak jestem przekonany, że to szybko nie nastąpi, trochę i tak skołatanych nerwów użyć będzie trzeba
Natomiast, mnie wzięł na wspominki, z racji rocznicy. myślę teraz o przyjaciołach którzy przez ten czas odeszli, a jest ich sporo, myślę że 18 to i tak za dużo nie wszyscy przez alkohol, a to już bardziej pozytywne
to tylko,przemijanie
czasu. ile mnie zostało?, nie ważne, ważne, że dziś żyję, jestem trzeźwy i mogę sobie w lustrzane swoje odbicie śmiało spjrzeć w oczy ;) w poczuciu, w miarę dobrze spełnionego obowiązku.zaczyna mi coraz bardziej być dobrze z sobą samym,
Z drugiej zaś strony mam taki przyziemny problem tv, czy książka, coraz bardziej zaczynają na mnie oddziaływać usypiająco, o ile przy książce można się zawsze te kilka stron cofnąć, do wątku utraconego powrócić, o tyle utracona pra wwie połowa filmu, już nie przywróci się, wyników meczów szukam potem w wiadomościach, bo na bieżąco rzadkio kiedy mecz do końca obejrzę,
cóż, starość, aczkolwiek za którymś tam zakrętem jednak zbliża się nieubłaganie, zmęczenie dotychczasowym życiem, po części skołatanym na własne życzenie, zaczyna swoje piętno odciskać,
Ważne, iż mimo problemów, moja Pogoda Ducha czasem tylko zakłóconą zostaje i tym problemom za mocno się nie poddaje
A to już bardzo ważne, to już na dalszy optymizm mój dobrze wpływa.

Pozdrawiam :-H :-H do tematu z zeszłotygodniowych postów jutro, może jeszcze dziś wieczorem powrócę,
przecież Filipa i reszty nie mogę zawieść :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/14 21:01 #856

  • Hevelius
  • Hevelius Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Nemo iudex in causa sua
  • Posty: 640
  • Otrzymane podziękowania: 1307
Mieciu, co do książek, filmów i meczy to u mnie działa pozycja siedząca, wtedy przeważnie dotrwam do końca, ale wystarczy że się położę - odpływam po minucie, tu chyba wiek nie gra roli ;) .
A Twoje rozważania o ruchu AA pasjonujące. Cicho i nieśmiało czekam na ciąg dalszy, i nie tylko ja.

Dzisiaj nie piłem.
...zawsze i teraz absolutnie służy Tobie emanuel delawarski...
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/15 07:31 #857

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

Mieciu, co do książek, filmów i meczy to u mnie działa pozycja siedząca, wtedy przeważnie dotrwam do końca, ale wystarczy że się położę - odpływam po minucie, tu chyba wiek nie gra roli ;) .
A Twoje rozważania o ruchu AA pasjonujące. Cicho i nieśmiało czekam na ciąg dalszy, i nie tylko ja.

Dzisiaj nie piłem.

Zatem uczyniam zadość Twoim Filipie oczekiwaniom :), dalszy ciąg, przestrzeganie 12 Tradycji,proponuję tu powrócić dla przypomnienia do postu z 11 07#25
zauważyłem, że coraz mniej ludzi bierze udział w organizowanych np, przez mój region co kwartał warsztatach Tradycji, Coraz trudniej doprosić się ludzi do tematycznych, spikerskich wystąpień które byłyby wprowadzeniem do merytorycznej dyskusji.
To zasmucające, nie tylko mnie, nie tylkotych co przede mną, ze mną zaczynali, a dziś są narażeni na swego rodzaju odrzucanie, bo jesteśmy uważani przez niektórych młodych mądrych, jako zbyt konserwatywnych, którzy nie barszo akceptują fakt, iż ten nasz konserwatyzm pozwala jednak na to, że ta Wspólnota działa, że organizuje róż nego rodzaju zloty, spotkania które mają; z jednej strony zapewnić trochę rozrywki, z drugiej zaś, przybliżyć postronnymdziałalność Wspólnoty AA, A ponieważ zbiega się to z poświęceniem trochę swojegprywatnego czasu, więc trudności w znalezieniu takich ludzi takimi ludźmi sądość duże
Innym problemem, jest pokazanie działalności grupyAA na zewnątrz, coraz mniej organizowanych jest tzw. mityngów informacyjnych.
to mityngi, na które zapraszaliśmy swego czasu ludzi, którzy z racji pełnionych funkcji/np radny w komisji zdrowia i dla takich była to informacja, że istniejejeden ze sposobów rozwiązania problemu choroby alkoholowej choćby tylko na terenie działania grupy.
Jako lektor 12 Kroków, częsciej uczestniczyłem kiedyś w spotkaniach, z uczniami szkół ponad podstawowych.
Dziś jest to mniej możliwe, choćby z tego powodu, iż dyrektorzy szkół, pedagodzy szkolni, nie bardzo są skłonni do takich spotkań, przecież to wiąze się z dodatkowymi zagadnieniami które niejako w szkole winny być uskuteczniane, przecież pracownicy oświaty i tak bardzo mało zarabiają a w tym temacie dodatkowych pieniędzy przecież nie ma.
a że uczeń piwo popija, obok tego ćpa, to już problem nie szkoły, szkolnego pedagoga, tylko ucznia i jego rodziców /często aktywnych pijaków/, albo dzielnicowego.
Jednym zdaniem uciekanie od problemu, przecież za jego rozwiązywanie nie płacą.
tu już trochę wkraczam na teren polityki,
a w tym temacie jednak dzieje się bardzo mało
Efejty widać jednak na naszych ulicach
wystarczy poczytać też wątki naszych forumowiczów w dziale DDA
Jest jeszcze jeden niejako bulwersujący mnie problem odnośnie Wspólnoty AA, ma to również odbicie wśród naszych forumowiczy, czytam wątki i widzę co się dzieje, zwłaszcza wśród początkujących, zaczynających, lub chcących zaprzestać pić.
chciałbym przestać pić, jednak na grupę AA mnie nie namawiajcie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Mietek61.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/15 08:12 #858

  • Pavulon
  • Pavulon Avatar
  • Gość
  • Gość
Cześć Mieciu :czesc:
Rzadko piszę u Ciebie, ale czytam ;)
W sprawie oglądania meczu, czy filmu:

utracona prawie połowa filmu, już nie przywróci się, wyników meczów szukam potem w wiadomościach, bo na bieżąco rzadko kiedy mecz do końca obejrzę,

Ja miałem podobny "problem" który za pomocą nowej techniki przestał byc problemem.
Przy podpisywaniu umowy z operatorem kablówki poprosiłem o dekoder z nagrywarką.
Rewelacyjna sprawa ;) Przydaje sie nie tylko do nagrywania, kiedy mogę zasnąć (a zasypiam prawie zawsze ;) ) ale i do rejestracji jakiegoś filmu który będzie leciał w tv, a mnie wtedy w domu nie ma.
Że o stopowaniu i cofaniu na bieżąco nie wspomną, bo to oczywiste :)
U operatorów tv satelitarnej również są takie dekodery, a opłata z tego co pamietam podniosła się o dychę na miesiąc.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Pavulon.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/15 10:39 #859

  • Hevelius
  • Hevelius Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Nemo iudex in causa sua
  • Posty: 640
  • Otrzymane podziękowania: 1307
A jak myślisz Mieciu, z czego wynika ta niechęć początkujących alkoholików do AA? Z braku wiedzy na temat działania tych grup czy raczej z małej "atrakcyjności" AA wśród młodych? A może po prostu z głupiego przeczucia że sami dadzą sobie radę i pisanina na forum załatwi za nich sprawę?

Filip %%-
...zawsze i teraz absolutnie służy Tobie emanuel delawarski...
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/15 11:09 #860

  • maciejski
  • maciejski Avatar
  • Gość
  • Gość
witajcie Dobrzy Ludzie.
Hevelius, a dlaczego "początkujących"?
To, że wskazuję jako słuszną drogą pójście na miting - nie oznacza że jestem chętny do AA. nie. nie jestem. i daję temu wyraz swoją drogą i stanowiskiem. Jednakże - traktuję to narzędziowo. i pójdę.
na każdym mitingu jest zarozumiały niepijący bufon z wyrozumiałością i pobłażliwością przykrytą współczuciem i zrozumienie dla noworyszów który nie pije 3 , 5 , 7 czy więcej lat.
to mnie odstręcza.
SW.
to mnie odstręcza. bo bez względu na dodatek "jakkolwiek go pojmujemy" - to przy wspomnieniu o SW 95% gadek to nawrócenie i zawierzenie.
dlatego mnie tam nie ma.
dalej.
pomyliłem kiedyś mitingi. nmiechcący poszedłem na AH. to było po zapiciu 2 lata temu. jak kot z pęcherzem latałem aby zaczepić się w bezpieczne miejsce. Pamiętam, jak się zdziwiłem jak wszyscy mówili jestem Wacek i jestem Hazardzistą. Jestem Mirek i jestem hazardzistą i aklkoholikiem.
"Jestem Maciek hazardzista" - powiedziałem. kosmos. spotkanie oparte na podobnym schemacie - ALE: w przerwie podszedł ktoś do mnie i powiedział:
- masz tu mój nr. jak Ci będzie odpalać - zadzwoń. mitingi są wszędzie. pójdziemy. pogadamy.

to było to czego szukałem. Zauważyłem, że na AA jestem samotny. chyba że się zżyłem. znają mnie z widzenia. a tak to traktują mnie jak chwilowy podmuch. jest i nie ma.. zapach został ale zaraz przejdzie.
to też mnie odstręcza.

traktowanie tego co mówię jakbym SPAŁ. nie jestem na krokach, nie mam SW. spię, nieprawda?? tylko czekać jak się napiję, a moja droga jest niepełna uboga i pełna błędów prowadzących do GORSZEGO bytu.
to też mnie odstręcza.

nie. mie byłem na jedny czy dwóch mitingach w jednym miejscu. Byłem na 30/40 mitingach, może do 50 doliczę ale po co. w 5 / 5/ 7 miejscach.
---
i na koniec. bez względu na wszystko- mój szlak trzeżwości jest NIEMNIEJ stabilny niż krokowe życie wspólnoty. ALE to też nie jest przyjmowane inaczej niż "twoja racja - mój spokój"

a jednak, jeśli będę czuł potrzebę wykorzystam moje narzędzie i popędzę do... LUDZI. bo ponad wszystko - rozumiejąi dają wsparcie tak - jak umieją. tak jak my tutaj.
dlatego nowym również piszę - idź na miting.
a w Sulejówku powstało, zarejestrowało, pospotykało i pozapijało i zdechło. nawet dwa razy byłem prowadzącym. i nieźle mi poszło :-)
i tak dalej i tak dalej.
jak już jestem świadomym i mądrym w chorobie alkoholikiem - to wiem, że tabletki nie są dla smaku w chorobie ale dla pomocy choremu.
tak jest u mnie. ale do tego potrzeba świadomości choroby, szacunku dla drugiego człowieka i samoświadomości.. trochę sobie smalę, myśląc, że mam to coś po trochu każdego. i pracuję, aby to rozwijać.
a więc nie tylko nowi. nie tylko.
pozdrawiam - MAciek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/15 11:32 #861

  • Pavulon
  • Pavulon Avatar
  • Gość
  • Gość
Na początek troche zabawy słownej z nomenklaturą ;)
"Początkujący alkoholik" - cóż to jest?
Wg mnie to ktoś, kto ma problem alkoholowy, ale jeszcze się broni i uwaza że kontroluje.
Na podstawie tej definicji taki ktoś o mityngu słyszec chciał nie będzie, bo mu to nie potrzebne, "sam se poradzi" :)
Do tego by docenić siłę mityngów trzeba raczej być weteranem ;) I mieć wiedzę oraz chęć przerwania tego diabelskiego kręgu.
Ja osobiście nie jestem fanem mityngów, ale wiem że mi pomagają ilekroć pójdę.
Dla mojego zdrowienia wykrystalizowałem sobie własnie taką (nomen omen) trójcę:
Terapia - Forum - Mityng
I biorę to co najlepsze ze wszystkich trzech elementów, sklejając to w całość która pomaga mi iść do przodu.
Bo trzy punkty rozmieszczone w przestrzeni, a połączone ze sobą zawsze dadzą równą płaszczyznę, która jest podstawą i nie trzeba się gimnastykować by równo stać. Taka mała alegoria geometryczna ;)
Terapia sie kiedyś skończy. Co wtedy?
Może praca na krokach, może klub abstynenta... Tego nie wiem. Będę się zastanawiał później.
Wiem natomiast że mityng i wspólnota pomagając kolosalnie w mojej chorobie nie są jedyne. To jeden z elementów spajających wszystko w stabilną całość ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/15 12:01 #862

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Powoli, moi drodzy, nie jestem w stanie na bieżąco odpisać piszę tylko jedną ręką

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/15 12:43 #863

  • maciejski
  • maciejski Avatar
  • Gość
  • Gość
a wpisz Mieciu w Google "mowa na tekst windows" i szukaj programu...
tak sugeruję.
poszperam też. ale to jak w telefonach na Androidzie. można dyktować, potem poprawiać.
hej ho.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/15 13:09 #864

  • Pavulon
  • Pavulon Avatar
  • Gość
  • Gość
Opcja rozpoznawania mowy jest zaiplementowana do win7 standardowo
windows.microsoft.com/pl-pl/windows/sett...ptions#1TC=windows-7
A tutaj link do zestawienia programów dodatkowych do rozpoznawania mowy i przetwarzania na tekst pisany.
www.komputerswiat.pl/artykuly/redakcyjne...poznawania-mowy.aspx
W mojej konfiguracji sprzętowej ten pierwszy sprawdziłby sie najlepiej ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Pavulon.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/15 14:13 #865

  • Pavulon
  • Pavulon Avatar
  • Gość
  • Gość
No i sie napisałem i poszło wszystko łącznie z plikiem w powietrze... :AR!
Znalazłem jeszcze jeden program. Nazywa się Spikit.
Nasza produkcja, do zastosowań domowych darmowy, tylko z niewielkim opóźnieniem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Pavulon.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/15 15:02 #866

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Dzieki Maćku i Adamie,
spróbuję się ztym zmierzyć.

teraz dorzucę jeszcze trochę do poprzedniego
Nie chciałbym, nie jest to moim celem, żeby to co ostatnio piszę wyglądało na krytykę.
To są naprawdę moje od dczucia,
Co nie zmienia faktu że dziś A-owców propagujących trzeźwość na codzień jest o wiele mniej, z Al-Anonem jest to samo, to smutnawe.
Bardzo mnie smuci fakt złej interpretacji niektórych A-owskich określeń, nawet nazw uczuć.
uczucie wiary najczęściej mylone jest z religią.
Czy to w "wielkiej Księdze, czy w 12 Kroków 12 Tradycji używane jest określenie Siła Większa od nas samych.
Natomiast na mityngo słyszę nieodmienieSiła Wyższa, jako nawiązanie do religii, Boga jako tego gdzieś tam z wysokości nieboskłonu obserwującego to co się na ziemi dzieje.
Przykładowo.
Omawiany jest na mityngu dDrugi krok"Uwierzyliśmy że Siła Większa, od nas samych może przywrócić nam zdrowie"

Już pierwsze słowo "Uwierzyliśmy które w rozwinięciu tekstowym nawołuje do wiary jako uczucia,budzi kontrowersje
jeśli kogoś o coś pytam, i słyszę odpowiedź to wierzę że pytany udzielił mi odpowiedzi i wierzę, że odpowiedź jest prawidłowa, aczkolwiek mogę się z nią zgadzać lub nie.
Czy do takiego okazania wiary potrzebna mi religia?, wcale nie.
Wiara wspekcie rozważania programu 12 Kroków to dla mnie uczucie
Nie jestem w stanie zaakceptować wypowiedzi w której uczestnik od razu na początku chwali się jak to kiedyś od kościoła uciekał bo wstydził się a dziś raptem stał się wielce religijny
Napiszę tak ; jak na jednym z mityngów, wyraziłem się że do pokazania uczucia wiary, wcale nie potrzebny mi jest Bóg,, religia, tylko drugi alkoholik, to moi drodzy,.. kilkanaście osób spojrzało się na mnie tak, że jakby wzrok mógł zabijać, to dziś nawet wirtualnie na pewno byśmy się nie znali, bo byłbym już dawno śp.
Siła Większa dla mnie oznacza coś więcej niż ja sam. czy mając problem z alkoholem powierzyłem to grupieAA, drugiemu alkoholikowi, to już znalazłem swoją Siłę Większą, poczytałem trochę a-owskiej literatury, to już nawet literatura jest dla mnie więcej niż ja sam, ale nie religia, religia mi trzeźwości nie załatwi, rola nawiedzonego absolutnie mi nie odpowiada
w swoich wypowiedziach o Bogu też staram się dodawać te trzy słowa zawarte w Programie Bóg, jakkolwiek go pojmuję/czasem do daję, że go nie pojmuję
Toteż i na forum zwracam uwagę na to co czytam, doszukując się sensu w tekście, lub treści którą piszący chciał przekazać Bóg, religia tego za mnie nie załatwi
dlatego zgadzam się z niektórymi, Że wszędzie znajdzie się jeden czy drugi bufon, który raptem parę dni temu przestał pić nawet nie przeczytał treści zawartych w Programie 12 kroków, a po 3, 5 latach abstynencji, wielce nawiedzony głosi, niejednokrotnie dosłownie głupoty.
dlatego w jednym z wcześniejszych postów napisałem; nie ma dawniejszej czy terażniejszej Wspólnoty AA.
Są tylko ludzie ją tworzący, a Ci poprzez swoje zalety i uczucia mogą do niej przyciągać lub emocjami i wadami mogą odniej odpychać
sami wiecie jak tu piszemy.każdy prawie nowicjusz na forum, ostrzegany jest, że trzeźwienie to nie takie chop siup, tylko cięzka mozolna praca. Kto ją podejmie i jej trudnościom sprosta/podda się ten trzeźwieje kto nie nadal zachowuje się jak pijany
Nielktórzy odeszli stąd, bo niemógł/a/ uwierzyć, nie wierzył/a/ , że można być na sucho pijanym.
czasem i ja taki potrafię być zwłaszcza, przy okazji ostatnich moich problemów, z którymi za chińskiego amerykańskiego, greckiego czy jakiegokolwiek pochodzenia Boga, nie mogę sobie poradzić

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Mietek61.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/15 21:32 #867

  • Hevelius
  • Hevelius Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Nemo iudex in causa sua
  • Posty: 640
  • Otrzymane podziękowania: 1307
Maciek, pisząc "początkujących" odniosłem się do słów Miecia, miałem na myśli zaczynających przygodę z forum, a nie tych którzy właśnie zdali sobie sprawę ze swego nałogu. Co do Twoich słów odnośnie SW zgadzam się całkowicie - gros ludzi kojarzy to sformułowanie z pewnym dominującym w Polsce odłamem chrześcijaństwa. I nic tu nie da dodawanie formułek "jakkolwiek go pojmujemy", gdy siedzisz na mitingu który ma miejsce w salce parafialnej obstawionej pomnikami JP II, Popiełuszki i figurkami MB to z czym siłą rzeczy kojarzysz SW? A gdzie odbywają się przeważnie spotkania trzeźwościowe i zloty alkoholików? Licheń, Jasna Góra itp., czy to są neutralne, świeckie miejsca? Mnie osobiście razi i zniechęca walenie po łbie katolicyzmem z każdej strony. Proszę nie odbierać tego jako krytyki AA, mojej grupie zawdzięczam życie i mój obecny trzeźwy stan (nie jest to stwierdzenie na wyrost). Po prostu w kraju, w którym z otwartej lodówki wyskakuje Wojtyła marzy mi się taka wolna od wszelkich wyznań nisza, wiem, wszystkiego mieć nie można, ale nie ukrywam że myślę o tym często.

Peace 4 all.
...zawsze i teraz absolutnie służy Tobie emanuel delawarski...
Za tę wiadomość podziękował(a): Pavulon, dzikarzeka, samp00

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/16 17:10 #868

  • sobasia
  • sobasia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Stały Użytkownik
  • Jestem
  • Posty: 1533
  • Otrzymane podziękowania: 2486
A ja ostatnio odkryłam Swoją Siłę Wyższą i.. jest nią Bóg którego ja pojmuję jak potrzebuję. To chyba sprawa osobista i każdy sam powinien zdecydować... patrzenie na SW z perspektywy religii przeszkadza. To,że w katolickich miejscach organizowane są spotkania może przeszkadzać, ale tak naprawdę to tylko miejsce, ważni są ludzie z którymi się tam spotykamy. Na przykład jadąc do Częstochowy nie myślałam jadę do sanktuarium, do miejsca świętego... czułam bardziej jadę do swoich. Może trochę nie na temat, ale uderzyła mnie (tak odebrałam) negacja słowa Bóg czy Siła Wyższa to przecież my nadajemy jakąś wartość i znaczenie tym pojęciom... nie ktoś z zewnątrz, nie instytucja... to moje
Nie wiem czy na temat i przepraszam, ze zaśmiecam Twój wątek Mieciu,ale musiałam się wypowiedzieć :mrgreen:
Miłość Odwaga Wiara
Jestem CUDem do odkrycia, a nie problemem do naprawienia :)
Za tę wiadomość podziękował(a): hanys, szekla, samp00

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/17 03:40 #869

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Przyjaciel Forum
  • Cześć
  • Posty: 4409
  • Otrzymane podziękowania: 9831
Poczatkujacy alkoholik :-?
Ktoz to jest ?
Alkoholik to osoba uzalezniona od alkoholu i raczej tutaj pewnie nalezaloby rozpatrywac fazy uzaleznienia, ktora na ogol odbywaja sie poza swiadomoscia alkoholika (szczegolnie) te pierwsze. I dlatego poruszany jest termin dna (uswiadomienia sobie swojej bezsilnosci wobec alkoholu), gdyz wczesniej kazdy z alkoholikow jest przekonany ze nim nie jest.
Natomiast pozniej alkoholikow mozemy podzielic na tych co niepija,tych co pija i tych co uswiadomili sobie swoja chorobe, sle jej nieaakceptowali czyli tych co zapijaja okresy niepicia.
Poczatkujacym tutaj jest alkoholik ktory szuka rozwiazania swojego problemu z alkoholem, natomiast wcale nie oznacza ze jest "poczatkujacym alkoholikiem" bo moze byc to osoba ktora kasacyjne pije od wielu lat.
Trafia tu, trafia w inne miejsca i albo cos zaskoczy na trwale, albo nie. Cieszy natomiast fakt (mnie cieszy bo dlaczego mialby nie cieszyc), ze coraz wiecej mlodych ludzi dostrzega swoj problem (bo jeszcze ich mniemaniu nie chorobe) i poszukuje rozwiazania. Zwieksza sie swiadomosc ludzi, fanie czasami poruszany jest ten temat w popularnych serialach dajacych z pewnoscia ludziom do myslenia.
A SW, ludzie od zawsze poszukiwali kogos na kim mogliby sie oprzec, kto pomoglby im kiedy oni juz sa bezsilni. I tutaj swietnie ten mechanizm (swiadomie czy nie nie ma znaczenia) zostal wykorzystany w aa. Najwazniejsze ze dziala, a w Polsce ze wzgledu na silne korzenie i tradycje kk wiec sila rzeczy i odwolania sa do naszego "polskiego" boga.
pozdrawiam.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Za tę wiadomość podziękował(a): samp00, sobasia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez siwy.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/17 06:29 #870

  • samp00
  • samp00 Avatar
  • Gość
  • Gość
Witajcie...
To i ja pozwole sobie wtrącić swoje 3 grosze w tej dyskusji...

Dla mnie Siła Większa SW( niz ja sam) nie jest tożsama z Bogiem ( jakkolwiek Go pojmuje)...

I tez bardzo często używam błednie pojecia SW jako Siły Wyższej - która automatycznie kojarzy mi się z Bogiem.... jaki by nie był ( muzułmanie.... prawosławni... Hare Krishna...).

Bo dla mnie Siłą Wieksza niz ja sam to jest : Grupa Wsparcia..... Klub Abstynenta.... Społeczność forum czy Społeczność AA - w częstochowie byli to Forumowicze. Bo jest to dla mnie Siła Wieksza, w której ZAWSZE jak tylko bede w potrzebie znajde oparcie...

Natomiast Bóg - jakkolwiek Go pojmuję jest dla mnie w kazdym momencie inny - bo w z ależnosci od ..... na daną chwilę jest mi potrzebny INNY Bóg.

Nie przemawia do mnie idea kk - Boga uniwersalnego - jestem agnostykiem.

P.S. a Bóg KK jak istnieje, to mi wybaczy.... bo podobno jest nieskończenie miłosierny..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez samp00.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/17 16:41 #871

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

:

Wcale nie zaśmieciłaś :)
jednak na jakiś czas odłożę temat, bo zaczynamy zbaczać trochę od głównego wątku w kierunku pojmowania pojęć
Toteż na razie zamilknę w rozdziale "Wspólnota AA" , a dalej zobaczymy może znów coś wśród problemów dnia codziennego się wyłoni
Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję za poczytanie ^:)^

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/20 14:50 #872

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Ale heca przespałem całe pół dnia :) ot uroki pracy po dwie noce z rzędu
mimo to dziś od rana dobry dzień
Rano zadzwoniłem do firmy i bardzo miła pani przekazała mi bardzo dobrą informację finansową
Oznacza to że minęło zagrożenie siedzenia w domu, zamiast produkować się w Licheniu
zatem przygotowania dowyjazdu uskuteczniać mi należy.
Jednym zdaniem dobrze mi się tydzień rozpoczął
Z rana, w dodatku z samego poniedziałku.dwie dobre wiadomości/żeby nie zapeszyć do jakiejś euforii nie dopuszczam, i tak innych kłopotów mam powyżej mojej siwizny.
Może uspokojenie wpłynęło na to moje pospanie?,
Na 17-tą do pani doktor,brrr, do doczego to doszło :-? a jeszcze ponad pół roku temu nie musiałem nawet znać adresu mojej przychodni lekarskiej, o pomocy lekarza specjalisty, nawet w najczarniejszych myślach nie przypuszczałem
Może przeżyję :grin:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Mietek61.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/27 08:30 #873

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Witajcie :czesc: ^:)^ ^:)^
Z Ewelką do domku dotarliśmy :)
Cali zdrowi i szczęśliwi
Jak tak na tą swoją najmłodszą latorośl patrzę, to czasem zastanawiam się kto jest bardziej chory :grin: i nie ukrywam, że przez cały czas bardziej czuwała niż ja.
Licheńskiej pogodzie również dzielnie radę dała. natomiast całą niedzielę była gadka nad tym, jak to fajnie było, przeplatana oczywiście krótkimi drzemkami :)
Dziś jeszcze śpi :) podejrzewam, że będzie odsypiać
Ja natomiast poczytam, popiszę, spróbuję pogmerać za dyktafonem, bo już mi powoli pisanie jedną ręką zaczęło bokiem wychodzić
Póki co dzięki Wszystkim za niezapomniane chwile, gorzej że chyba wrzesień moż mi przejść koło nosa, choć, jak to zwykle u mnie nic nie wiadomo.zaraz, idę załatwić ostatni papierek , do czego już zbieram się od jakiegoś czasu, potem jeszcze jedna sprawa do załatwienia w ZUS, a wieczorem a piać do pracy.
Trzymajcie się ludziska,całusy, :-* :-* :-* miśki, :ymhug: :ymhug: :ymhug: przytulasy i pozdrowienia, :-H :-H :-H dla Was

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Mietek61.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/07/30 08:30 #874

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
No i sprawa się rypła, :-?
Mój młodszy syn, przejrzał na oczy, albo oślepł/ :lol: , jednak wczoraj powiadomił mnie, że postanowił się ożenić i zamówił ślub na dzień 05września.
Komplikuje mi to trochę moje plany, lecz cóż, bezsilność, plany wobec tego zmienić mi przyszło, trzeba, z faktami się pogodzić
Miałem chęć pojechać do Zakroczymia, bo wieki mnie tam nie było, a tu wprawdzie nie niespodzianka, to jednak.
Może się młody po swoich ostatnich błądzeniach ustatkuje.
Choróbcia, dzieciaki mi wydoroślały, czy to ja już się zestarzałem?.
Pamiętam ich małe, kiedy przestałem pić, Marcin miał raptem dwa latka, a dziś?
za parę tygodni będzie Pan Mąż
echh życie tak sobie myślę, że te moje dzieciaki wyrastały razem z moją abstynencją, a dla mnie? są mimo wszystko, czasem tymi małymi szkrabami kiedy ich matka pozostawiła i kiedy sam, dobrze że już przetrzeźwiały, zająłem się ich wychowaniem, jak to i kiedy to zleciało?
ten czas mógłby by się czasem co nieco zatrzymać
Póki co, trzeba będzie powiedzieć młodym wszystkiegoNajlepszego na nowej drodze życia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odp: Dziś nie piję, dziś trzeźwieję 2015/08/05 07:19 #875

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
Powoli przygotowuję się do trenowania życia niepełnosprawnego
ręka nie ustępuje, powoli a nawet na obecną chwilę bardzo powoli lewostronny paraliż zaczyna się jednak poszerzać, ręka nie ustępuje, gimnastykuję ją macham ile i ikiedy tylko mogę, a ta w stawie barkowym jak od pół roku pobolewa tak pobolewa. raz mocniej raz lżej, ale jednak, najgorsze że smarowanie zaleconymi maściami, przynosi skutki, nie dość że mierne, to krótkotrwałe, kilku godzinne. gorzej że powoli zaczyna to samo dziać się z lewą nogą.
mimo to nie poddaję się twardo staram się w tej materii mimo bólu działać i aczkolwiek to tylko ulga krótkotrwała, to jednak się pojawia i mnie to cieszy, przynajmniej na krótkie chwile czuję się pełnosprawnie a dalej? czas pokaże, najgorsze jest to, że w razie niespodziewanej potrzeby, niestety mogę liczyć tylko na samego siebie i Ewelinkę która jak wiele z Was wie, sama jest niepełnosprawna
Echh, nie rysuje mi się kolorowa przyszłość, ważne że trzeźwa/chyba/ i to jedyny kolor w ostatniej ciemnoszarej mojej sytuacji.
Na szczęście rozum jeszcze pracuje :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Mietek61.