Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Przemocy Stop - Większość żon, kochanek, par, ludzi kochających się pozwala sobie na poniżanie, pobicia ,tortury, gwałty.
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Kłopoty

Kłopoty 2013/07/18 09:08 #1

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
Kochani ,to prawda że powinnam to opisać .
pamiętacie mój starszy syn miał kłopoty z prawem i ze zdrowiem psychicznym po dopalaczach.
Dostał bransoletę ,podjął pracę i ......
wszystko było dobrze przez dwa miesiące a potem zaczęły się kłopoty . Spodobało mu się że jest szefem a jeszcze tatuś go buntował i zaczął się lenić. wychodził wcześniej ,albo wcale nie szedł. Wspólnik się zbuntował ale tu zrobiono rzecz straszną.
Wspólnik zadzwonił do inwestora i wszystko opowiedział o zachowaniu syna.
ja uważam że takie rzeczy załatwia się między sobą a tak wyszła afera i w rezultacie syn pracował
na stawkę godz. a wcześniej dzielili się po połowie.
strasznie to przeżył i tak zaczęły się większe problemy . Pracy zrobiło się bardzo mało ,pieniędzy jeszcze mniej aż w ogóle któregoś dnia nie poszedł bo nie ma pracy.
Trwa już to dwa m-ce. Wcześniej już nie dawał pieniędzy na dom a korzystał z wszystkiego.

I tu zaczyna się problem. Ja mam dość utrzymywania domu sama. Pracuję już na trzy etaty i łapię wszystko co się da żeby płacić rachunki.
A on nawet jak dostawał jakieś pieniądze to dziwnie w ciagu nocy się rozpływały.
I obiecuje ,że da ja głupia czekam i nic.
I jeszcze pretensje ,że jego inaczej traktuje niż młodszego ,
Owszem inaczej ,ale tamten jak coś zarobi to dzieli się ze mną a od października będzie studiował .
A tu chce uzyskać od starszego kasę.
Jeszcze poznał dziewczynę ,a ponieważ ma dozór to ona przychodziła do nas a ponieważ potrafiła być dwa dni też to się zbuntowałam i powiedziałam że jak będzie płacić na utrzymanie to ona może przychodzić a jak nie to niestety nie. k
I oczywiście jestem wyrodna matka ,która stoi na drodze do szczęścia i wszystko niszczę.
Wczoraj było apogeum bo spóźnił się dwie godz. ale co się okazało wszystko załatwił sobie u p. kurator tylko matce nie powiedział.I jeszcze wrócił pijany.
BO CO ? Niech matka się martwi.
I tak kochani .....
Ja już nie wytrzymuję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/18 11:11 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Czytam Cię Aniu już kilka lat i wyznam szczerze, że ręce mi opadają. Widzę, że Ty nie tylko stoisz w punkcie wyjścia ale i robisz krok do tyłu. Smutno mi z tego powodu :(

Czytam:
Wspólnik się zbuntował ale tu zrobiono rzecz straszną.
Wspólnik zadzwonił do inwestora i wszystko opowiedział o zachowaniu syna.
ja uważam że takie rzeczy załatwia się między sobą a tak wyszła afera i w rezultacie syn pracował
na stawkę godz. a wcześniej dzielili się po połowie.

Dlaczego uważasz, że wspólnik zrobił rzecz straszną? Czy zadbanie o siebie to wg Ciebie straszna rzecz? Wspólnik powinien ukrywać uchybienia drugiego wspólnika? Myślę, że nie i wg mojego mniemania uważam, że postąpił słusznie.
Nawet nie zastanawiam się dlaczego tak do tego podchodzisz bo odpowiedź jest jedna....nie robisz nic by sobie pomóc. Cały czas i materialnie i emocjonalnie bierzesz odpowiedzialność za swojego syna. Tyrasz na trzy etaty. A co by było gdybyś nie miała żadnego etatu?

Twój syn jest dorosły. Daj mu żyć swoim życiem, pozwól dorosnąć aby mógł zatroszczyć się o byt swój i jego dziewczyny.
Pamiętam Twój wątek, Twoje zmagania. Wróć do niego i zastanów się czy zrobiłaś jakiś krok do przodu czy taplasz sie jeszcze w tym łajnie
niepijemy.pl/forum/13-forum-dla-wspoluzaleznionych/1410-zycie
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec

Odp: Kłopoty 2013/07/18 11:50 #3

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
:czesc:
Emilko,dzięki .
Dlaczego uważam że wspólnik nie powinien mieszać innych osób w takie sprawy? Ponieważ dorośli ludzie załatwiają te sprawy między sobą. Tym bardziej że było to w rodzinie i syna oskarżono o oszustwo a tego nie zrobił.

Szłam do przodu do tamtego roku. Przeprowadziłam trzy lata temu rozwód a w tamtym roku podział majątku. I stanęłam w miejscu . tak bardzo zajęta jestem zarabianiem pieniędzy że zapomniałam o sobie.
Nie chodzę na spotkania, czasem napiszę gdzieś.
I tyle .
Ja wiem że mało, bo jest mi źle , bo nie radzę sobie, bo zagościł płacz i bezradność.

Ale trudniej jest z dzieckiem.
Bo serce boli. Tym bardziej ,że on mnie emocjonalnie wykańcza robiąc ze mnie wyrodną matkę , bo inaczej traktuję tego co urodziłam a inaczej adoptowanego czyli jego.
Bo jednemu daję jeść a drugiemu zabraniam. Bo z jednym mam tajemnice i na pewno zmawiamy sie przeciwko niemu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/18 12:54 #4

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Gdyby tak Aniu było, że dorośli załatwiają sami sprawy między sobą to Sądy w pewnym sensie mogłyby nie istnieć. Sama, na swoim przykładzie o tym wiesz.
Małżeństwa się rozwodzą, znosi się wspólnotę majątkową, dzieli się dziećmi.....
To jest właśnie te załatwianie spraw dorosłych.
W momencie gdy w grę wchodzą pieniądze, dorosły człowiek potrafi zapomnieć kim jest więc czemu miałby myśleć o Rodzinie.
Takie jest Aniu życie. Kochasz i cierpisz ale w tym wszystkim najbardziej bolesna jest owa bezsilność i Twoje współuzależnienie. Starasz się bronić syna choć on w dalszym ciągu Cię wykorzystuje....
Gdzieś się zagubiłaś, zapodziałaś.....gdzie jesteś :?: @};-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec

Odp: Kłopoty 2013/07/18 13:31 #5

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
no wlasnie ... Gdzie ja jestem!
I co dalej?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/18 14:06 #6

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 552
  • Otrzymane podziękowania: 806
:czesc: Aniu @};- nie wiem od czego zacząć,ale zacznę od rozwodu,rozwiodłam się 10 lat temu i w dniu rozwodu przyrzekłam sobie że zrobię WSZYSTKO żeby moje dzieci miały "Raj na Ziemi",żeby im nic nie brakowało,chciałam chyba tym odkupić jakieś winy :?: chuchałam,dmuchałam,kupowałam i tyrałam ponad swoje siły,teraz córka jest już na swoim a syn z nami a ja dalej myślę że to małe dzieciątko które nie ma ojca i samo sobie nie poradzi,a tak nie jest i wyszło na to że teraz syn nie potrafi z niczym sobie poradzić sam,bo zawsze to ja byłam tą od załatwiania od ratowania,zrobiłam tym synowi straszną krzywdę bo nie jest nauczony ŻYCIA,tak myślę że u Ciebie Aniu występuje ten sam syndrom "nadopiekuńczość" a co do bransoletki,to opiszę Ci moją sytuację,mój men został aresztowany za alimenty,napisał o tą bransoletkę i dostał zgodę,to było 3 lata temu,musieli się podpisać wszyscy domownicy w domu gdzie był zameldowany,podpisaliśmy to i ja jako "opiekun" musiałam podpisać oddzielną zgodę i dziwię się że spóznił się 2 godz i że niby kuratorka o tym wiedziała,bo wtedy było tak że wyjścia poza godziny były ustalane tylko ze mną i tylko pogrzeby i bardzo ważne uroczystości,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec

Odp: Kłopoty 2013/07/18 14:22 #7

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 552
  • Otrzymane podziękowania: 806
Bransoletkę miał 3 msc,wstawał rano wychodził do pracy i bardzo punktualnie był pół godz przed czasem,był bardzo zorganizowany,sumienny,nie pił,grzeczny no ogólnie do rany przyłóż :grin: taaaa nadszedł czas jak ściągnęli mu to :grin: to już znowu nie ten człowiek,wróciły hulanki i swawole w ciągu jednego dnia,mało tego rzucił robotę bo chłopina musiał sobie pożyć :)) Aniu ja do niedawna byłam strasznie współ. i pewnie jeszcze jestem,ale teraz o wiele więcej wiem jak zadbać o siebie,chodzę lekka jak piórko odkąd zrzuciłam swojego mena z pleców,nie ma niańczenia,to jest dorosły mężczyzna który ma "łapki" i niestety żeby jeść chlebek trzeba pracować,ile ja błędów popełniałam w życiu :ojej: życzę Ci mądrych decyzji i zostaw Ty tego swojego synka w spokoju,on sobie da radę a jak nie to już jego problem ;) przepraszam jak Cię w czymś uraziłam @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec

Odp: Kłopoty 2013/07/18 16:31 #8

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6060
  • Otrzymane podziękowania: 3438
aga66 napisał:
to jest dorosły mężczyzna który ma "łapki" i niestety żeby jeść chlebek trzeba pracować,ile ja błędów popełniałam w życiu :ojej: życzę Ci mądrych decyzji i zostaw Ty tego swojego synka w spokoju,on sobie da radę a jak nie to już jego problem ;) przepraszam jak Cię w czymś uraziłam @};-

Właśnie konsekwencja wobec alkoholika doprowadza go,albo do trzeżwości,albo do grobu.To czarna prawda,ale prawdziwa.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec, aga66

Odp: Kłopoty 2013/07/18 18:54 #9

  • hanys
  • hanys Avatar
:czesc: pytasz co dalej.To może napiszę jak widać to z mojej strony.dalej będzie tak że jeśli nie zajmiesz się SOBĄ i TYLKO SOBĄ i nie odetniesz tej pępowiny to wcześniej czy później wylądujesz w szpitalu.Albo w zwykłym bo z przepracowania coś Ci się stanie,albo mówiąc okrutnie wpier...l dostaniesz, albo w psychiatryku bo w końcu wybuchniesz i zmysły odmówią posłuszeństwa.
A co do sytuacji w jego pracy to Szekla doskonale skomentowala to w pierwszym poscie.

Wiesz,nie wiem jak jest w jego przypadku ale pamiętam jak sam miałem obrączke i jakie były warunki.pamiętam ze zostałem uprzedzony że w razie utraty pracy mam SAM zgłosić ten fakt bo wtedy zostają zmienione godziny poza dozorem.w razie braku pracy harmonogram zostaje zmieniony na taki że dostaję tylko 3 do 5 godzin na opuszczenie domu w celu poszukiwania pracy!a nie zgłoszenie tego wiadomo-zabranie obrączki i odsiadka pełnego wyroku!! tak samo warunkiem odbywania kary w SDE jest bezwględny zakaz spożywania alkoholu! I tu obowiązek zgłoszenia takiego faktu na policję bądź do kuratora bądź bezpośrednio przez urządzenie do centrali (a najprościej na policję) spoczywa na osobach wspólnie zamieszkujących lokal w którym skazany odbywa karę.
wiem że łatwo się mówi bo nie chcesz żeby poszedł siedzieć ale pomyśl,zdarzyło się raz,zdarzy i kolejny a za chwilę kara może się kończyć i wpadnie kontrola np ostatniego dnia kary,złapią go po spożyciu i pójdzie siedzieć pełny wyrok jakby nigdy nie miał obrączki.a Ty będziesz współwinna bo nie zareagowałaś w odpowiedni sposób. i co wtedy? będziesz pluć sobie w brodę dlaczego nie zadzwoniłaś jak pierwszy raz się upił z obrączką i złamał regulamin???
Dziewczyno!!!!! pierd.... 3 prace i zapierniczaj na terapię zanim nie będzie za późno.
Dla Ciebie za późno!!
Ostatnio zmieniany: 2013/07/18 18:58 przez hanys.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/19 06:16 #10

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
Kochani
Właśnie ja nie rozumiem dlaczego on trafił na takich ludzi , którzy tak mało wymagają i nie sprawdzają.
Kontroli z dozoru nie miał ani razu. byli raz bo aparat się popsuł. Kuratorka w domu nie była. Przyjeżdża kurator społeczny i oczywiście jest wszystko ok. bo nie zdarzyło się żeby syn był pijany przy kontroli. O pracę pyta ale nie musi być udokumentowana. A jak idzie co miesiąc na wizytę do kurator to właśnie na życzenie potrafi ona zmienić mu godziny.
Tak naprawdę to super taka kara.
Mamusia da jeść ,zapłaci rachunki i tylko trzeba być na godz, w domu.
I tylko czasem się zastanawiam , kto ma tą karę?
Ja czy on?
Widzisz Hanys , jestem współuzależniona . Zdenerwuję się , nakrzyczę a potem serce zaczyna boleć i konsekwencje szlak trafia. Ulegam i pozwalam korzystać. A z alkoholem zdarza się bardzo rzadko ale zdarza się.Tak wiem , tłumaczę sobie tak.
Wczoraj wzięłam go na rozmowę ,ok. niby zrozumiał ,tłumaczy że ma duży problem ze sobą ,nie alkohol , on niby ma blokadę w sobie ,która powoduje że boi się wyjść do ludzi.
On nie przejdzie się na spacer do miasta ,boi się ale nie wiem czego?
Nie wiem też czy to prawda bo psychiatra tak jednoznacznie nie określiła ale mogą być to skutki brania dopalaczy.
Ale jeśli ktoś go samochodem zawiezie jest ok.
I jak to rozumieć?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/19 06:44 #11

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4070
  • Otrzymane podziękowania: 3146
Rozwiń temat dopalaczy i narkotyków.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/19 07:07 #12

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
hanys napisał:

Wiesz,nie wiem jak jest w jego przypadku ale pamiętam jak sam miałem obrączke i jakie były warunki.pamiętam ze zostałem uprzedzony że w razie utraty pracy mam SAM zgłosić ten fakt bo wtedy zostają zmienione godziny poza dozorem.w razie braku pracy harmonogram zostaje zmieniony na taki że dostaję tylko 3 do 5 godzin na opuszczenie domu w celu poszukiwania pracy!a nie zgłoszenie tego wiadomo-zabranie obrączki i odsiadka pełnego wyroku!! tak samo warunkiem odbywania kary w SDE jest bezwględny zakaz spożywania alkoholu! I tu obowiązek zgłoszenia takiego faktu na policję bądź do kuratora bądź bezpośrednio przez urządzenie do centrali (a najprościej na policję) spoczywa na osobach wspólnie zamieszkujących lokal w którym skazany odbywa karę.
wiem że łatwo się mówi bo nie chcesz żeby poszedł siedzieć ale pomyśl,zdarzyło się raz,zdarzy i kolejny a za chwilę kara może się kończyć i wpadnie kontrola np ostatniego dnia kary,złapią go po spożyciu i pójdzie siedzieć pełny wyrok jakby nigdy nie miał obrączki.a Ty będziesz współwinna bo nie zareagowałaś w odpowiedni sposób. i co wtedy? będziesz pluć sobie w brodę dlaczego nie zadzwoniłaś jak pierwszy raz się upił z obrączką i złamał regulamin???
Dziewczyno!!!!! pierd.... 3 prace i zapierniczaj na terapię zanim nie będzie za późno.
Dla Ciebie za późno!!

Celowo zacytowałam obszerny fragment Zbyszka.
Anka...Ty go nie czytaj tylko przeczytaj :!: :!: :!: Niech coś do Ciebie w końcu dotrze. Niech dotrze, że krzywdzisz siebie, młodszego syna, w którym masz wsparcie i krzywdzisz starszego tając pewne rzeczy.
Cały czas go usprawiedliwiasz, tłumaczysz.... Mówisz bo on.....
A ja się zapytam Dlaczego Ty pracujesz na 3 etaty a on na żaden?
Czy jego dziewczyna pracuję, czy oboje liczą, że przygarniesz ich pod matczyne skrzydełko?

Anka....jesteś prawie moją rówieśniczką. Dziś tyrasz ale emeryturę będziesz miała i tak tylko jedną. A życie już masz tylko jedno
Ocknij się wreszcie.

Dziękuję Hanys za Twój post :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga66

Odp: Kłopoty 2013/07/19 07:50 #13

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
Dziękuję Emilko. Podoba mi się jak krzyczysz na mnie . Słyszę Cię.
Wiem ,że robię źle.
Dziewczyna jego pracuję a nawet jest moją szefową w pracy dodatkowej. Znam już ją parę lat i widzę że pomyliłam się w jej ocenie. Uważałam ją za mądrą ,pracowitą a tu .... ale moja terapeutka powiedziała że znalazł sobie ,,drugą mamę Anię,,która będzie go utrzymywać.
Ma ona swoje mieszkanie w blokach tak że problemem jest tylko bransoleta bo tak to przeprowadziłby się do niej.
Tylko ciekawe jak długo ona trzymałaby go gdyby nie pracował...
Misiu ,teraz od dwóch lat jest spokój ale jak długo brał to tak dokładnie nie wiem ,bo niestety nie zauważyłam początku .
Na pewno trwało to dłuższy czas. Zakończyło się braniem mefedronu ,świństwa strasznego powodującego zmiany w mózgu. Odebrałam go w strasznym stanie po dwóch tygodniach przebywania w mieszkaniu jakiejś dziewczyny gdzie się to działo. Bał się zostać sam ,trzeba go było pilnować.
A poprzedni ciąg zakończył się próbą samobójczą.
Tak że nie dziwcie się mnie że sie boję.
On nie jest zdrowy psychicznie...
Albo mnie się tak wydaje?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga66

Odp: Kłopoty 2013/07/19 08:17 #14

  • hanys
  • hanys Avatar
Aniu,a wiesz ze problemy psychiczne w dzisiejszych czasach się leczy??????????
A nie zamiata pod dywan w domowym zaciszu!!!

nawet mając obrączkę na nodze tak poustawiałem godziny z kuratorem od dozoru że mogłem kontynuować sesje indywidualne i spotkania na grupie. Ale TRZEBA CHCIEĆ!!!!

A po co on ma się w jakikolwiek sposób wysilac skoro wie ze wszystko zwali na Ciebie a Ty nic z tym nie zrobisz.Ma woła roboczego który wszystko da mu na tacy.

ps.ja też w czasie dozoru w ogóle nie miałem kontaktu "fizycznego" z moim kuratorem.tylko telefoniczny,żadnych specjalnych kontroli też nie.ale zdarzyło się że niespodziewanie się zjawili przed pólnocą bo padł sprzęt.nikt nie dzwonił że coś się zepsuło tylko przyjechali.a pierwsze co zrobili to alkomat.wiesz,nie mogę tego teraz odszukać ale nawet Renia mówiła mi wczoraj że coś pamięta że gdyby w czasie dozoru trafili mnie w domu pod wpływem to i ona poniosła by jakieś konsekwencje prawne.chyba finansowe jak się nie mylimy.tak więc pomyśl,wsadzą go do paki,Tobie dopier...którys tysiąc zł i co? i czwarta praca żeby zarobić na paczki do ZK i swoją karę??
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/19 08:18 #15

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Nie Aniu.....Ja nie krzyczę
Ja tylko bardzo bym chciała żebyś ruszyła już z tego miejsca i dalej kroczyła, do przodu, ku swojemu dobru....
i żebyś zmieniała to co możesz zmienić, godziła się z tym czego zmienić nie możesz.
A przede wszystkim abyś odróżniła jedno od drugiego.

Tego z całego serca Ci życzę, abyś doznała w końcu błogości jaką jest spokój %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec, aga66

Odp: Kłopoty 2013/07/19 09:13 #16

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
HANYSKU jakoś mi to umknęło ,że ja też mogę ponieść konsekwencje.
A on chodził do psychiatry przez jesień ,brał leki przeciwdepresyjne ,bo było już tak że w ogóle z domu nie wychodził przez parę miesięcy ,tylko w łóżku leżał.
przestał chodzić ,bo było lepiej, podjął pracę ale pieszo nie chodził ,trzeba było zawieźć?
A teraz nie ma pracy ,jest tylko siedzenie przed komputerem.


Emilko ja tylko w przenośni powiedziałam ,że krzyczysz.
Wiem ,że powinnam zmieniać się ,iść do przodu a nie cofać się.
Dociera to do mnie i mam nadzieję ,że nie tylko w mojej myśli ale że i czyn będzie.
Że coś zrobię ze sobą.

Nawet komputera dobrego nie mam żeby pisać na forum. Teraz siedzę w pracy ,a że wakacje to mogę.
A dobrze mi zrobiło ,że mogłam z Wami porozmawiać. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/19 09:20 #17

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Wiesz czego się Aniu obawiam :?: :-?
że zrobi Ci się na trochę lepiej i znów znikniesz :(
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec, hanys

Odp: Kłopoty 2013/07/19 09:30 #18

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
a może nie ,może jak czarownicaa będę nawiedzać aż będziecie mieli mnie dość.
muszę tylko komputer i internet uruchomić bo nie wszystko na telefonie można.
Wiem kupię sobie tablet :-BD .


A w ogóle jak chcę w telefonie uruchomić nasz portal to czasem wskoczy a czasem mówi że nie ma dostępu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/19 09:41 #19

  • hanys
  • hanys Avatar
z tego co słyszałem na tabletach cholernie źle się pisze.
a co do syna,może zdanie "nie ma pracy-nie ma jedzenia" to ciut za dużo powiedziane ale już
-nie ma pracy nie ma kompa bo prąd nie jest za darmo już jak najbardziej.
tak samo-nie ma pracy-nie siedzisz na dupsku ale szukasz!!!do usrania!!!
nie ma pracy-a już jesteś w domu to są obowiązki domowe.nie tylko wyniesienie śmieci (bo nie wyjdzie poza dom) ale innych prac i tak jest sporo.
Aga można by tak pisać bardzo długo,ale ile z tej odrobiny przykładów zastosowałaś Ty??......
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/19 09:58 #20

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
zastosowałam nie ma pracy -nie ma jedzenia.
Niestety ja wychodzę a on je . Zdarzyło się może ze dwa dni że w ogóle nie brał ale nie wytrzymał.
Brzydko na niego mówię ,bo jak ktoś bierze pomimo zakazu to jest zł.....
Jemu to nie przeszkadza.
Komputer przecież musi być włączony bo on szuka pracy....
A poza tym mnie całe dnie nie ma ....więc o czym tu mówić.
Jak jeszcze alko był w domu to potrafili schować grzejnik elektryczny do ogrzewania bo myśleli że da się mnie wykiwać.


Pracy nie poszuka w mieście bo tam trzeba wyjść i pochodzić.

Obowiązki domowe aypererew
Szlak mnie trafia ale często nic.
Jest przedpokój do zrobienia , łazienka do remontu itp.

Ciekawe jak teraz będzie bo on miał godz.wyjścia 8 - 19 bo do pracy a teraz zawiesił firmę i co jaką będzie miał podstawę do wychodzenia?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/19 10:57 #21

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Ania...a co z domem? Miałaś go sprzedać. Pamiętam więc nie wykręcaj się :grin:
Dokonałaś podziału majątku i......? Masz szanse na sprzedanie swojej części?
To byłoby najlepsze rozwiązanie aby nie widzieć, nie cierpieć....
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec

Odp: Kłopoty 2013/07/19 11:42 #22

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
Oj,kochana to Ty nie wiesz????????

W tamtym roku alko się znowu zakochał i wyprowadził z domu. Był jednocześnie kupiec ale cena jaką chciał alko nie była dla mnie bo po podziale dostałabym 70 tys. a za to mieszkania dla siebie i chłopaków nie kupiłabym.

I tu pojawił się anioł . Nastąpił podział majątku u notariusza , alko zrzekł się swojej części a ja podzieliłam dom na trzy / żeby mi nikt nie powiedział że wszystko dla siebie wzięłam/.
Alko oczywiście musiał dostać kasę bo bez tego nie zgodziłby się na ten układ.
I dzięki temu my zostaliśmy w domu. :-C
Jest tylko jeden problem. Został mi też kredyt hipoteczny.
I dlatego jest mi tak ciężko. Bo z mojej pensji nie ma nic.


Ale nie mam długów , nie mam żadnego komornika, wszystko spłacam regularnie.

JESTEM WIELKA?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/19 11:59 #23

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
I jeszcze na koniec sierpnia spotkała mnie nagroda za mój trud.
Wyjechałam, wyleciałam do raju. Wyspa Kanaryjska Fuerteventura przez tydzień grzała mnie swoim słońcem. Było super . Wspomnienia i zdjęcia tylko zostały a lot samolotem przez 5 godzin był dla mnie za krótki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Odp: Kłopoty 2013/07/19 12:59 #24

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Znaczy Ciotka szalejesz :lol: To czym ja się martwię :?: niieewwiiem
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec

Odp: Kłopoty 2013/07/19 22:19 #25

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6060
  • Otrzymane podziękowania: 3438
lipiec napisał:
Ale nie mam długów , nie mam żadnego komornika, wszystko spłacam regularnie.
No kochana czyli same dobre wieści.... aypererewlipiec napisał:
JESTEM WIELKA?
No a ile masz wzrostu? bnggfgbfb =)) ;)
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Ostatnio zmieniany: 2013/07/19 22:19 przez Norbi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec

Odp: Kłopoty 2013/07/20 20:53 #26

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
Norbi...
Ja mam 158.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/28 19:08 #27

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
wczorajsze popoludnie- wampir sie uaktywnił.
Juz zaczął przed wyjsciem moim do pracy a pozniej znowu wypił i sms i telefony nie miały końca.
Powod byl jeden.
Zeby jego dziewczyna przyszła na noc. Tak mnie udreczył ze się zgodziłam.
Bałam się że wyjdzie.
Dzisiaj rozmowy, obiecywanie zmiany. Dostał szansę bo od jutra idzie do pracy.

A Wy w Licheniu?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/07/28 19:49 #28

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 552
  • Otrzymane podziękowania: 806
Aniu napisałaś że bałaś się że wyjdzie,nie bój się bo on dobrze wie co go czeka jak wyjdzie z domu,właśnie ten czas kiedy ma obrączkę powinien być dla Ciebie szczególnie spokojny,a Ty ciągle drżysz i martwisz się na zapas,bądz spokojna ja Ci gwarantuję że nie wywinie żadnego numeru,z domu napewno nie wyjdzie,a zachowuje się tak żeby wymusić na Tobie to,czy tamto bo jest bezradny,bo nie może nawet paznokcia wysunąć za próg :lol: a chciał spotkać się z dziewczyną,Aniu tak jak napisał Hanys i ja też to podpisywałam,on nie może być pod wpływem alko przy jakiejkolwiek kontroli,mój men przez te 3 msc był taki grzeczny i zdyscyplinowany że aż nie możliwe bnggfgbfb Aniu zajmij się sobą,swoim życiem,syn jest dorosły i dobrze wie co go czeka jak będzie "mędrkował" @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec, hanys

Odp: Kłopoty 2013/07/29 16:03 #29

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
tak bardzo chcialabym nie bać ale niestety to jest silniejsze. Tak duzo przeżylam przez niego ze chyba musi uplynąć więcej czasu żebym uwierzyla. Gdyby byl trzeźwy ale wódka wyzwala w nim najgorsze fantazje.
Dzisiaj poszedl do pracy . Jest nadzieja...
A ja mam urlop i spróbuję coś zrobić dla siebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): aga66

Odp: Kłopoty 2013/12/17 20:02 #30

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
witam wszystkich
Emilko mialas racje. Dlugo mnie nie bylo.
Ale czas szybko mija. Za dwa dni synowi zdejmuja dozor i wyprowadza sie do dziewczyny.
Mam duze obawy ale nie odradzam. Niech sam kuje swoj los.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/12/17 20:09 #31

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Czas Ania odciąć pępowinę :) Czy będzie z tobą czy z dziewczyną ro i tak nic nie zmieni.
Ty go na kolano nie weźmiesz, dziewczyna do kaloryfera nie przywiąże.
To on jest kowalem własnego losu i on tez podejmuje decyzje. które nie muszą się Tobie podobać.

Wywal pampersy a w ich miejsce wstaw papiloty. Pora abyś żyła własnym życiem :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipiec, hanys, MISIA

Odp: Kłopoty 2013/12/17 20:26 #32

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
wlasnie
dalej nic nie robie , prawie wcale bo dwa razy bylam na zabawie.
Ale na terapie jeszcze nie wrocilam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/12/18 07:31 #33

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3678
  • Otrzymane podziękowania: 7273
Twoje wybory, twoje życie, twoje decyzje.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/12/18 08:50 #34

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
lipiec napisał:
wlasnie
dalej nic nie robie , prawie wcale bo dwa razy bylam na zabawie.
Ale na terapie jeszcze nie wrocilam.

Aniu....zabawa to relaks, odprężenie.
Myślę jednak, że priorytetem jest terapia.
Może więc od tego zaczniesz?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Kłopoty 2013/12/18 14:04 #35

  • lipiec
  • lipiec Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 592
  • Otrzymane podziękowania: 441
zabawa to relaks ktory leczy -jak mawia nasza terapeutka.
Wiem ze potrzebuje terapii bo smutek i placz ktory sie pojawia jak jestem sama a przeciez teraz coraz czesciej bede sama az w koncu zostane sama bo chlopaki maja swoje zycie i nie zawsze jestem do niego dopuszczona.
I co z tego ze wiem jak zrealizowac nie chce
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2