Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Nasze pupile

Nasze pupile 2010/02/20 13:58 #1

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6608
  • Otrzymane podziękowania: 3359
Ten piesek,jak znajomy mówi o nim,że to niedżwiedż,jest z rasy Bernardynów,czyli Berneńczyk.
Anglicy stworzyli tego mutanta,spokojny,czuły,wdzięczny,wesoły,cierpliwy,ale też gryzie w obronie własnej i naszej.Naukowcy polecają taką rasę dla rodzin z małymi dziećmi.nasz akurat dzieci to nie cierpi na odległość,ale to właśnie dzieci zepsuły mu psychikę,jak był młody to mu dokuczali,dzwonili do drzwi,kopali,drażnili,jak my bylismy w pracy,dopiero kiedyś udało mi się ich przyłapać,bo myśleli,że nie ma mnie w domu jak to robili.
To były dzieci sąsiada,w bloku narodowości Tureckiej.
Ten dobry i łagodny psina ma teraz uczulenie na dzieci. ;)
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Ostatnio zmieniany: 2011/08/31 11:04 przez Norbi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Stokrotka2

Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/02/21 19:03 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
Tak sobie pomyslalam, ze i nasze zwiarzatka zasluguja na uwage. One rowniez cierpialy przez nasze chlanie, przynajmniej moj malutki nowofunland Baloo co podobnie jak pies Norbiego przypomina wielkoscia niedzwiedzia. Ma 8 lat. Jak go kupowalam bylam juz po terapii i robilam sobie wielkie nadzieje, ze on mnie w jakis sposob powstrzyma od picia. Nie dal jednak rady. Slodki, kochajacy, swietnie ulozony przygladal sie jak jego pani katuje sie alkoholem i bezsilny nie mogl nic z tym zrobic. I choc nie znecalam sie po alkoholu (wrecz odwrotnie) nad zwierzetami to zawsze mi schodzil z drogi. Jak zginal mi jako 5-cio miesieczny szczeniak w Kabatach plakalam przez bite dwa tygodnie. Znalazlam go po 3 tygodniach. Pozniej mi go ukradli. Jacys mlodzi ludzie, mysle ze niepelnoletni bo pies jak go odzyskalam byl bardzo wystraszony, musieli go trzymac w jakiejs piwnicy czy juz nie wiem gdzie....nie zapomne nigdy tego widoku. Po tych przejsciach bylismy z Baloosiem bardzo zwiazani emocjonalnie. Co z tego. I to nie pomoglo bo ja pilam a pies mnie sie wstydzil. Jak bylam w transie i szlam do sklepu pies odwracal sie i wracal do domu. Strasznie bylam wtedy zla.....jak wytrzezwialam myslalam inaczej. Teraz juz jest w porzadku, pies sie uspokoil i czasami sam ciagnie mnie do sklepu nocnego ale ja jestem twarda sztuka i sie nie daje :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/02/21 19:42 #3

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6608
  • Otrzymane podziękowania: 3359
Szekla napisała: Teraz juz jest w porzadku, pies sie uspokoil i czasami sam ciagnie mnie do sklepu nocnego ale ja jestem twarda sztuka i się nie daje

Szekla Twój pies jest współuzależniony,zaproś go tutaj w temacie Al-ano :D
No u mnie było inaczej psy zaczęły istnieć w naszym domu,kiedy już byłem trzeżwy,więc nie są tosyczne ;) Ten niby niedżwiedż na zapach alkoholu reaguje ucieczką,a ten mały kundel nawet by poprubował,jak mu kto dał.Testował ich mój syn.
Szekla Twój pies zapamiętał stare nawyki,dlatego chciałby iść do sklepu nocnego,ale wybij mu to z głowy.
A tak w sumie to zwierzę pies,czy kot to najlepsi przyjaciele.Bezcenni,bezwartościowi,kochają i są wdzięczni bez celu.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/16 06:57 #4

  • szekla
  • szekla Avatar
Mój pies jest bardzo mądry.Podobnie jak Twój Norbi, należy do grupy ratowników.Tylko dlaczego diabeł wcielony pozwalał mi pić? a tak poważnie to już i on zaczął się mnie wstydzić i nie chciał ze mną chodzić po alkohol. Jemu też zawdzięczam podjęcie tej decyzji. Dużo by o nim mówić. Razem przeżyliśmy sporo. Jesteśmy bardzo związani ze sobą emocjonalnie. Uwielbiam zwierzęta ale on już będzie ostatni w moim życiu:(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/16 07:43 #5

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6608
  • Otrzymane podziękowania: 3359
Szekla nie mów nigdy ,nigdy skąd wiesz,że to Twój ostatni pies
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/16 11:29 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
Norbi...masz racje. Nie zarzekam sie się jak żaba błota ale raczej będę się tego trzymać. Ja już mam swoje lata i chcę troche użyć życia. Pies mnie w tym momencie blokuje. Naprawdę nie mam go z kim zostawić jak bym chciała gdzieś wyjechać. Baloo za trzy dni kończy 8 lat i ostatnio coś się źle czuje a ja cierpię z tego powodu. Ostatnio powłóczy nogami i chyba coś ma z prostatą. Również bardzo przeżywam rozstania a przeżyłam ich sporo. Pamiętam jak w pracy chowałam się przed wszystkimi jak mi królik zdechł. Śmieli się i mówili, żebym pasztet zrobiła. Oni się śmieli a ja ryczałam jak głupia bo nie mogłam mu pomóc. Tak było z Alfą, Dianą, Kamą i Kamą. Tak było z królikami Gapciem i Okruszkiem. Nie chcę już z tego powodu cierpieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/18 16:52 #7

  • tesia
  • tesia Avatar
Tak pies najwierniejszy przyjaciel człowieka ;) Też mam psa ma 6lat i jest kochany ;) Kiedy ja piłam to mój pies chodził na "spacery" z moim byłym partnerem 10 razy za dnia,bo jak twierdził pies chciał iść ,choć dobrze wiedziałam ,że to "panu" chce się pić ;( Pamiętam kiedy ja przestałam pić i sama zaczęłam chodzić z psem na spacery, to mój kochany pies siadał przy każdym sklepie z alkoholem zastanawiałam się po co? no ,ale doszło do mnie ,że to były miejsca gdzie chodził na spacery;( Teraz kiedy z nim chodzę to zatrzymuje się tylko przy piekarni ;) )))) On też nie znosi alkoholu i mimo ,że nigdy nie zrobiłam mu krzywdy kiedy piłam,choć nie powiem ,że nie zdarzyło mi się na niego warknąć ,to widzę ,że od kiedy przestałam pić jest weselszy i ma radosne oczy ;) )) Zauważyłam też,że kiedy jestem wściekła ,bo coś mi tam nie wyszło,to mój pies na wszystkich warczy( na co dzień nie zwraca na nikogo uwagi) ,tak jakby chciał mi pokazać jak ja się zachowuję,obserwując go często widzę własne odbicie ;) ))
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/18 17:40 #8

  • szekla
  • szekla Avatar
Masz rację Tesiu......nie jestem znawczynią wszystkich zwierząt ale psy znam napewno i wiem, że upodabniają się do swych właścicieli. Wiem to bardziej z własnych obserwacji niż z książek, choć i książki to potwierdzają.
Chyba żaden pies nie lubi alkoholu i pijących ludzi. Prawdą jest jednak też to, że psa również można od niego bardzo szybko uzależnić i ludzie tak robią. Mojego psa pseudo koleżanka też czasem częstowała piwkiem i tanim winkiem i piesek jak był szczeniaczkiem chętnie z tego korzystał. Zastanowiło mnie to bo Baloo dziwnie reagował na piwo czyli do niego się dobierał. Wcześniej o tym nie wiedziałam. Robiła to tak żeby nie widziała.
Psu szybko wybiłam picie z głowy bo mimo mojego picia dbałam o niego i jakoś mi się to udawało. Jednak co do ścieżek alkoholowych to ze wstydem muszę się przyznać, że jak szłam po alkohol dwa razy odwrócił sie ode mnie i wracał do domu. wstydził sie mnie albo chciał mi w ten sposób powiedzieć żebym już przestała co nawet skutkowało. i wiesz? Choć podobnie jak Ty nie znęcałam się nad nim to ten pośpiech i nerwy podczas wykonywania zakupu, oby tylko jak najszybciej do domu, żeby się napić powodowały u niego strach, niepokój, troskę....Teraz jest spokojny ale czasem, szczególnie na wieczornym spacerze kieruje się do sklepu 24 h a ja się śmieje i mu tłumaczę, że nie....nie idziemy do sklepu. Choć świetnie udało mi się go ułożyć to wiem, że w jakimś stopniu go zmarnowałam. Pocieszam się tylko tym, że w jakimś stopniu a nie całkiem :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/18 18:46 #9

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6608
  • Otrzymane podziękowania: 3359
Tesia,Szekla a może te pieski mają syn ;) )
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/18 19:12 #10

  • tesia
  • tesia Avatar
Tak Norbi ,fajnie to ująłeś tylko ja jestem bardziej uzależniona od niego tzn.bez niego ja nie mogę wytrzymać.A co do picia alkoholu przez mojego psa to jak był mały, a chciałam mu trochę dać to uciekał i zawsze powtarzałam ,że aby jeden w tym domu nie pije ;) No teraz to nas dwóch nie pije ;) )))))
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/18 19:16 #11

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6608
  • Otrzymane podziękowania: 3359
No i tak trzymać
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/18 19:45 #12

  • szekla
  • szekla Avatar
Tesiu bo mu dawałaś pewnie zbyt mocny :lol: bo jakieś słabe słodkie winko pewnie by wypił. Dobrze, że jednak tak się nie stało. W dzieciństwie znałam psa uzależnionego i powiem szczerze, że jest to groźne. Właściele musieli mu dawać co jakiś czas alpażkę bo bez niej robił się agresywny. Ot to tylko takie skutki ludzkiej głupoty bo inaczej tego nazwać nie potrafię.
Norbi....psy są tez współuzależnione. Nie potrafią tylko tego wyrazić słowami, ale osoba która od czasu do czasu pije i od czasu do czasu trzeźwieje i psy kocha potrafi zauważyć jak one bardzo cierpią, naprawdę bardzo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/27 23:02 #13

  • Stokrotka
  • Stokrotka Avatar
No to zawitalam i tutaj!!!
Ja mialam kiedyś pieska jak byłam małą dziewczynką wabił się bary- , chodzil za mną krok w krok, papuszki nierozłączki, ale zachorowal i nawet weterynarz nie umial mu pomóc- zdechł mi na rękach beczalami nie chciałam go puścić, potem było jeszcze pare psów ale jakoś tak bałam się do jakiegoś przywiązać, aż dziadek przywiózł mi wilczura- nazwałam go Atos, kochane psisko, odprowadzał mnie do szkoly, póżniej wychodzil do autobusu. Jak wyjechałam do pracy musiał zostać w domu, zresztą mój młodszy brat nie wyobrażał sobie żeby moglo być inaczej. W zeszłym roku zachorował i już go nie ma, ale był z nami przez 12 lat i faktycznie był jak członek rodziny. Ja miałam jeszcze jednego psa, dosta lam go jak miał 3 miesiące od mojego męża nazwałam go Bary, ale bardzo szybko go oddałam, byl z nami do roku, jak mąż nie pił to chodził z nim na spacery i bawil się, jak pi l to próbował go szkolić na psa obronnego, przy czym nie był zbyt suptelny, finał był taki że Bary po prostu zgłupial, jak miał rok ja byłam w czwartym miesiącu ciąży, któregoś dnia gdy wracałam z pracy do domu ,Bary biegał po działce, weszlam na działkę, zamknelam bramę i szłam do domu i wtedy coś mu się stało, nie chciał mnie wposcić do domu stanoł przed wejściem zrobił taką groźną minę jak wtedy gdy mąż po pijanemu go szkolił i zaczoł warczeć, nie pozwalająć mi się ruszyć.Byłam przerażona , wołałam męża, aż w końcu usłyszał i wyszedł- był z niego bardzo dumny i wkoło opowiadał jak to psa wyszkolił że nawet jego żona bez pozwolenia nie wejdzie.....
Ja oczywiście zrobiłam wszystko żeby pies zniknoł z domu i zawsze kochałam psy, ale uważałam że przy moim mądrym mężu trzeba o piesku zapomnieć.

Bary został oddany na wieś do mojego kolegi, który poświęcił mu dużo czasu, ale go ułożył. Ja teraz chciala bym wziać sobie psa, ale myślalam o psie ze schroniska, ja mu dam dom i miłośc on mi też miłośći poczucie bezpieczeństwa...
Nareszcie będę miała z kim chodzić na spacery, i poczuję się bezpiecznie....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/28 07:09 #14

  • Magda34
  • Magda34 Avatar
A czy wiesz ASIU, że pies oprócz tego że jest przyjacielem to jeszcze terapeutą :?: . Napewno pies to świetne rozwiązanie w Twojej sytuacji. Cała trójka zajmie się psem, poświęci mu część swojej uwagi odciągając ją od męża i taty. Ja siedem lat temu straciłam dziecko, córka miała wtedy pięc lat i ciągle się pytała o dzidziusia a ja miałam depresję. Któregoś dnia wpadłam na pomysł o kupnie psa dla niej, żeby skupiła uwagę na piesku a nie na dzidziusiu. Wyobraź sobie podziałalo ! na nas obie podziałało.Spacery, karmienie, nowe obowiązki, to było cudowne lekarstwo :D
Kropka jest z nami do dziś i twierdzę, że jest świetnym terapeutą. Głaskanie psa wywołuje wytwarzanie endorfin, uczucie szczęścia, dlatego psy lubią być głaskane a ludzie uwielbiają głaskać i przytulać psiaki :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/28 09:20 #15

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6608
  • Otrzymane podziękowania: 3359
To prawda Magda a ile można sobie pogadać z pieskiem a on słucha i słucha,uszy nastawia,a co najważniejsze ,nie oceni,nie skrytykuje i nie wymądrza się-prawdziwy przyjaciel.My mamy dwa pieski ,żeby im się nie nudziło,jak jesteśmy oboje z żoną w pracy.Jeden olbrzym a drugi kundelek zadymiarz i szczekacz. :D
Asia w Twoim wypadku pies to wspaniała rzecz ,nie zastanawiaj się,każdy człowiek potrzebuje ciepła i miłości,jak ją trudno otrzymać od drugiego człowieka to pies jest super do tej sytuacji.Nie istotne jakie zamienniki zastosujemy ,istotne jest co nam pomaga żyć w tym świecie nie raz i wyścigu szczurów
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/28 15:35 #16

  • szekla
  • szekla Avatar
Psy moje miłości i wierności....wierni towarzysze, wierni słuchacze i szczerze wdzieczne za opiekę. Baczni i opiekuńczy i schodzący z drogi w razie potrzeby. Do dziś pamiętam jak chciałam zachwiana przejść przez drzwi by swojego nie potrącić. Ja krok a on ogonem myk, to ja nogę w drugą stronę a on znowu myk. Sporo mi czasu zajęło przejście przez te drzwi. Pamiętam również jak troskliwie na odległość obserwował moje ruchy. Zwierzęta potrafią być wdzieczne. Norbi zapomniałeś napisać, że jewszcze śmiesznie łepek przekręcają.
No ale tak już poważnie Aśka to z racji obowiązku nie śmiałam Ci proponować psa choć uważam, że go mieć powinnaś. Tak jak mówiłam wcześniej to z racji Twojej sytuacji proponowałabym nie pieska ale psisko. Mało tego, dołożę jeszcze szkolenie na psa obronnego i to dla Ciebie... koniecznie. Jednym słowem wolę na zimne dmuchać i nigdy nie wiadomo co się wydarzy po wyjściu meża z więzienia. On wyszkolił psa i się cieszył, że pies był agresywny w stosunku do Ciebie wiec nie wiadomo co bedzie dalej. Nie jest to na zasadzie wet za wet ale tylko przezorność i zabezpieczenie. Poza tym pieski lubią dla nas ludzi pracować, to im daje poczucie godności.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/28 22:30 #17

  • Stokrotka
  • Stokrotka Avatar
Tak sobie myślę że bardzo dobrze że się tu znalazłam, wogule na rym forum. Nie znamy się wcale, a tak jesteście pomocni......
Dziękuję wam i szukam odpowiedniego pupila!!!!!
Dam oczywiście znać co wybrałam....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/29 06:06 #18

  • szekla
  • szekla Avatar
Znamy się Asiu znamy. Tylko wirtualnie :lol: Często bywa tak, że w realu nie wypowiemy tyle ile tu. Nie zawsze słowami wszystko się ogarnie a pisząc zawsze możesz coś przemyśleć, skreślić, poprawić. Dlatego ja kocham internet, kiedyś czaty i maile, teraz fora.
Wyberz pieska takiego, którego byś kochała. Zwierzęta to dobra terapia. Polecam też film "28 dni" Jest o terapii z końmi. Naprawdę fajny. a skoro już rozmowa o pieskach to oznacze, że muszę wyjść ze swoim. Pa :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/29 21:00 #19

  • Danusia
  • Danusia Avatar
Tylko dlaczego diabeł wcielony pozwalał mi pić? ..................... :D lol: No tak Emilio :lol: najlepiej zgonic wine na biednego piesa :lol:
Ale tak powaznie...to moja ukochana Dalmatynka....uciekala gdzie pieprz rosnie kiedy ja kichalam, bardzo sie bala mojego kichania..napewno pijanego, a potem i trzezwego. Nie ma juz mojej niuni odeszla koncem czerwca zeszlego roku, miala 11 lat. Doskonale znala droge do sklepu nocnego...Ale to juz przeszlosc, psy sa najukochansze na swiecie, wierne i dobre, ale ja juz nie chce pieska :( )
Emilio a nie mozna wkleic dwoch zdjec na twoim profilu??? twoje i piesa??? on jest taki slodki :)
Usciski dla piesa i jego wlascicielki:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/30 04:55 #20

  • Magda34
  • Magda34 Avatar
Njlepiej dwa w jednym czyli Emilka z psem :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/30 05:34 #21

  • szekla
  • szekla Avatar
Hehehe....chyba tak nie da rady :lol: Pies duży a i Emilka dużych gabarytów a awata malućki być musi :cry: 100x100 :lol: Wkleję Wam za to link, gdzie możecie staruszka odwiedzić ze swoim synkiem Nygusem...
http://chomikuj.pl/szekielka1/Galeria/M ... pies+Baloo
No ale tak już poważnie Danusiu to mój nie uciekał, trzymał natomiast dystans. Za wszelką cenę nie chciał mi wejść w drogę. Chociaż nie znęcałam się nad nim to jak szłam do sklepu zawsze go brałam albo odwrotnie, zawsze szłam do sklepu jak z nim wychodziłam. Do dziś nie wiem czy to była obowiązkowość czy chęć picia jeszcze, może jedno i drugie na raz. Wtedy to moja cierpliwość była bardzo skąpa i jak zawsze spokojnie przeprowadzałam go przez jezdnie to wtedy bardzo nerwowo. Pewnie sama też się bałam bo przeżyłam już nim dwa nieplanowane rozstania i bardzo cierpiałam. Za pierwszym razem ponad dwa tygodnie płokałam.
Podobnie jak Ty też bardzo ciężko przeżywam rozstania. Jak nie z psem to z królikiem. Przeszłam ich już sporo idlatego następnego stworzonka raczej nie będę już chciała. Zwierzątka umierają a my żyjemy dalej...
A tak na marginesie to chętnie zobaczyłabym też Wasze psiaki:)) Szczególnie te pomalowane dalmatyńczyki...ja je właśnie tak nazywam:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/30 08:16 #22

  • Danusia
  • Danusia Avatar
Emilio droga psia mamo :D lol: ....Choc moja Sarunia juz po drugiej stronie teczy ..to zawsze zostanie w moim serduszku:) Pozdrawiam serdecznie..... buziaki dla psiaczkow
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/03/30 08:35 #23

  • szekla
  • szekla Avatar
Danusiu...tak..jestem psią mamą, chociaż się raz sparzyłam. Niezasłużenie kiedyś pogryzł mnie amstaf. 15 minut stał oparty o mnie aż wreszcie zrobił ciap i w krzaczorki mnie chcial zaciągnąć. Nie pytaj się czy bolało bo odpowiem Ci "nie"....to był szok....ale pózniej, za nim się zagoiło bolało strasznie. Jednak po czasie i tak go usprawiedliwiłam bo pod czas rozmowy musiałam gestykulować i pewnie ruch ręką spowodował jego agresje. Teraz się wszystko zagoiło a ja mam tylko nauczkę i doświadczenie, żeby nie podnosić rąk pod czas rozmowy przy psach, których się nie zna.
A dalmatynke chciałam zobaczyć koniecznie bo one są tak fajnie umaszczone, takie nakrapiane...kiedyś chciałam mieć takiego psa, jednak gust mi się zmienił na nowofunlandy i dogi. Tak poza tym to lubie i sznuję wszystkie psy i nietylko psy :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/06/07 19:57 #24

  • szekla
  • szekla Avatar
Tak sobie właśnie przypomniałam o tym zapomnianym wątku a od kilku dni powinnam się poskarżyć na swojego pupila. Nie wiem czy już nerwowo nie wytrzymałam czy to bezsilność wobec natury ale biedaczysko tak mi się zakochał mocno, żę...uffff....noce bezsenne, nie tylko przez niego. Spał cały czas na balkonie i podniecał się idiota...i wyyyyyyyyyyyył, i to nie do księżyca. Pode mną jest weterynarz więc przychodzi tam dziennie sporo zwierzęta i przeważają pieski i suczki. Balkon jest mały a pies duży i utrudniał mi swoim cielskiem podlewanie kwiatków, każdy mój ruch to i jego żeby tylko wyjść. Jedynie co pożyteczne to to, że nie zbankrutowałam na jedzenie dla niego bo tydzień nic nie jadł. Przyznam też, że jednak karny i oddany bo nie uciekł nigdzie. Jednak dobre z niego psisko :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/06/07 20:10 #25

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6608
  • Otrzymane podziękowania: 3359
Szekla to w końcu samiec,nie martw się mój czarny niedżwiedż też jest podniecony,ale to nie bawem minie,jak to mówili "w maju psy -pózniej my" :lol: :lol: :lol:
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/06/07 20:38 #26

  • szekla
  • szekla Avatar
Mojemu już chyba przeszło. Popołudniu zaczął zachowywać się już lepiej, odżył mi facet ale szkoda mi go było. Gdyby był mały to jeszcze ale....narobił by szczeniaków i co później by się z nimi stało? Schroniska? Topienie czy włoczenie?
Koniecznie zabezpiecz psy jak je zabierasz do Polski. Mój już babeszjozę przeszedł. Straszliwa choroba.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/06/26 16:06 #27

  • szekla
  • szekla Avatar
Chciałam wszystkim przedstawić mojego nowego sąsiada. Nazywa się Jeżżżuuu Kolczasty :lol: :D ?:

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/06/26 18:36 #28

  • Franciszek
  • Franciszek Avatar
fajnych masz sąsiadów,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/07/16 00:14 #29

  • szekla
  • szekla Avatar
Jest gorąco nawet w nocy. Nie można spać, narzekamy wszyscy na upał ale jak pomyślę o tych wszystkich psach i innych zwierzętach, zwłaszcza tych kudłatych mocno to ogarnia mnie wspólczucie i zaczynam zapominać o tym, że ja się smażę. Ja ze swoim wychodzę tylko na krótkie spacery żeby mógł się załatwić tylko. Poszłabym gdzieś nad wodę ale boję się, że staruszek już tam nie dojdzie a jak dojdzie to nie będzie chciał wrócić bo tam mu będzie lepiej. Anomalia pogodowe zamęczą nas chyba kiedyś. Albo deszcze albo upały
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/07/16 05:30 #30

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6608
  • Otrzymane podziękowania: 3359
No u nas trochę przykręcili ogrzewanie :lol: :lol: :lol: temperatura spadła do 26 stopni.Nasz czarno-biały-brązowy śpi w kuchni albo na ogrodzie,tam ma chłód od kafelek.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/07/16 10:02 #31

  • szekla
  • szekla Avatar
Baloo korzysta z kręciołka czyli wiatraczka. noc była taka w miarę bo 22 st ale teraz znów parówa. Czy jam psa czy hot-doga :lol: :?: :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/08/05 20:29 #32

  • Fantomas
  • Fantomas Avatar
Dziś u nas zaczęły się zawody balonowe....właśnie u mnie na osiedlu była parada.....ale fajnie....sznur samochodów i każdy miał na sobie kosz balonowy i dawali słupem ognia w powietrze....świetna sprawa
:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/08/05 20:30 #33

  • Fantomas
  • Fantomas Avatar
Jak mogę zamieścić tu jakieś zdjęcie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/08/05 20:40 #34

  • Fantomas
  • Fantomas Avatar
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re: Wszystkie zwierzątka, małe i duże 2010/08/05 20:49 #35

  • szekla
  • szekla Avatar
Fantomas...na stronie głównej jest shoubox musisz się tam zalogować albo zarejestrować i tam jest opcja dodaj zdjęcie. Musi to zatwierdzić admin więc nie tak szybko. Ja jutro nie będę miała prądu więc zdaj się na Norbiego bo już wrócił i tearz rozkręca wiatraki.
Powiedz mi tylko jaki to ma związek ze zwierzątkami?? Może ja coś nie kumam? :lol: :lol: :lol:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.