Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: bezradnosc

bezradnosc 2019/10/31 23:32 #1

  • mamapolka
  • mamapolka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 2
Czesc!Jestem nowa- stara z problemem alkoholu... I brak mi slow. Nie chodzi o to, ze nie daje sobie rady w zyciu, ale czuje taka bezradnosc, ze nie moge nic zrobic, zeby ten cholerny alkohol zniknal z mego zycia(wyjasnie, ze pije MAZ). Naprawde nic...Dodam, ze juz dawno to zrozumialam(chociaz nigdy tak naprawde sie z tym nie pogodzilam). Ale tak nienawidze tego uczucia bezradnosci, ze ogarnia mnie wscieklosc. Maz ma marskosc watroby juz...no tak po 30 latach picia dobrze, ze jeszcze sie trzyma. Wszyscy macie racje, ze lepiej sie odciac, zeby dzieci nie widzialy. Ale jak Wam powiem, ze dzieci go kochaja nad zycie, od najstarszego do najmlodszego(mamy 4-ke:24,22, 14 i 8 lat)? Najmlodsza swiata nie widzi poza tatusiem... A ja czuje pustke(oprocz tego, ze caly dom na glowie i pracuje zawodowo) i jest mi tak cholernie smutno... Nie mam na to wplywu, nic a nic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

bezradnosc 2019/11/01 00:09 #2

  • Angora
  • Angora Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 252
  • Otrzymane podziękowania: 259
Witaj :czesc:

Czytaj, pisz i pytaj a zrozumiesz wiele... i mam nadzieję zmienisz swoje życie i rodzinki na lepsze.
Pozdrawiam.
Ania niepijąca alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

bezradnosc 2019/11/01 01:20 #3

  • Czarny
  • Czarny Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Krzysiek
  • Posty: 187
  • Otrzymane podziękowania: 541
Witaj mamapolka na forum :czesc:
Ostatnio zmieniany: 2019/11/01 01:21 przez Czarny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

bezradnosc 2019/11/01 05:38 #4

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Naczelna Wiedźma
  • Posty: 16193
  • Otrzymane podziękowania: 24156
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

bezradnosc 2019/11/01 05:59 #5

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1476
  • Otrzymane podziękowania: 3090
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

bezradnosc 2019/11/01 06:08 #6

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3280
  • Otrzymane podziękowania: 7313
%%- Witam. Jarzy alkoholik.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

bezradnosc 2019/11/01 06:22 #7

  • AGA54
  • AGA54 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 589
  • Otrzymane podziękowania: 1519
Witaj jestem Aga . Nie Ty pierwsza nie ostatnia piszesz w niemocy na tym forum. Ale Ty już napisałaś wyszłaś z tym do ludzi , do nas tu wszystkich. Chodzisz na terapię? Jakieś spotkania? Dbasz o dom . Dzieci męża kochają a jak mają stosunek do Ciebie? Tutaj nikt nie poradzi tak bezpośrednio no może tylko podpowie idź na terapię ale czytając wpisy zobaczysz sama ile możesz wziąć dla siebie. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mamapolka

bezradnosc 2019/11/01 07:16 #8

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ Kiedyś współuzależniona
  • Posty: 652
  • Otrzymane podziękowania: 1774
Witaj mamapolka
:czesc:
Iwona alkoholiczka

Dobrze, ze jesteś. Tutaj dostaniesz mnóstwo wsparcia od osób, które mają podobne doświadczenia a mimo to nauczyły się zadbać o siebie i o swój spokój wewnętrzny.
:ymhug:
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Ostatnio zmieniany: 2019/11/01 07:16 przez Iwanka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

bezradnosc 2019/11/01 09:03 #9

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12750
  • Otrzymane podziękowania: 16399
Witaj :czesc:
Tutaj jest wiele historii, dział obszerny, warto poczytać i kroczek po kroczku zmieniać.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

bezradnosc 2019/11/01 09:26 #10

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 2346
  • Otrzymane podziękowania: 6672
Witaj na forum :czesc:
Masz wpływ na siebie. Masz wpływ na to jakie dzieciństwo będą mieć Twoje dzieci. Masz wpływ na swoją przyszłość.
Natomiast na pewno nie masz wpływu na męża i jego picie lub niepicie. %%-
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mamapolka

bezradnosc 2019/11/01 09:29 #11

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1453
  • Otrzymane podziękowania: 2592
Witaj :czesc:
Odcięcie nie musi oznaczać wyprowadzki. Można odciąć się psychicznie, emocjonalnie żeby jego alkoholizm nie miał już na ciebie wpływu, żeby uznać tą bezsilność, pogodzić się z sytuacją i skupić na sobie. Tak naprawdę tylko to możesz zrobić. Mi pomogła w tym terapia dla współuzależnionych.
Ostatnio zmieniany: 2019/11/01 09:30 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mamapolka

bezradnosc 2019/11/01 12:18 #12

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 782
  • Otrzymane podziękowania: 2131
:czesc: witaj na forum
Jarek jestem alkoholikiem
Czasem po prostu trzeba się zgubić, żeby się odnaleźć

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

bezradnosc 2019/11/01 12:21 #13

  • mamapolka
  • mamapolka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 2
Dzieki wielkie za wszystkie slowa...ale jak mozna sie odciac? Musialabym go zostawic z problemami i nie chodzi tu o wyprowadzke z domu; chodzi o wizyty lekarskie, badania, konsultacje, prace, wspolne sprawy urzedowe itd.Nie odzywac sie, jak przyjdzie czerwony i chrapie z otwartymi ustami, nie zwracac uwagi, traktowac jak powietrze?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

bezradnosc 2019/11/01 13:44 #14

  • Gojia
  • Gojia Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • ... błogo
  • Posty: 750
  • Otrzymane podziękowania: 1315
Witaj Matko Polko :ymhug:

Dobrze, że do nas przyszłaś. W ogóle to podziwiam Cię. Tyle szczęścia masz przy sobie @};-

Sama jestem matka i wiem jaka to praca. Taka 28h na dobe bnggfgbfb

Kochana. Nikt nie da gotowego rozwiązania jak ma wyglądać Twoje życie i jak powinnaś traktować swojego m. Jedno jest pewne, terapia i spotkania z innymi wspoluzaleznionymi pomagają.
Może wtedy przyjdzie taki dzień, że będziesz wiedziała co powinnaś zrobić.

Zadbaj o swoje zdrowie psychiczne, o Wasze bezpieczeństwo. Nie ponos konsekwencji picia Twojego meza.
Czytaj, pisz. Zostań z nami.
W kupie sila ^^)

Pozdrawiam
Gosia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AGA54, mamapolka

bezradnosc 2019/11/01 18:42 #15

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1053
  • Otrzymane podziękowania: 2193
mamapolka napisał:
ale jak mozna sie odciac? Musialabym go zostawic z problemami i nie chodzi tu o wyprowadzke z domu; chodzi o wizyty lekarskie, badania, konsultacje, prace, wspolne sprawy urzedowe itd.

Witaj :czesc:
Można się odciąć, ja tak zrobiłam. Jego problemy, zostawiłam jemu. W imię czego mam dorosłego człowieka niańczyć? Tym bardziej, że on ma wszystko głęboko gdzieś. Myślę, że masz pewnie dość swoich problemów, po co jeszcze bierzesz na siebie czyjeś? Twój mąż jest dorosły, doskonale sobie poradzi. Po co brać odpowiedzialność za czyjeś zdrowie, czy pracę? W ten sposób uczy się, że Ty wszystko ogarniesz, to sobie może bimbać, a co jak go zwolnią z pracy, przecież za niego nie pójdziesz. Kochana zostaw gościa samego sobie, skora ma siłę chlać, to znajdzie też żeby swoje sprawy ogarnąć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, Alex75, Masza, marcin19, mamapolka

bezradnosc 2019/11/02 15:13 #16

  • Elka.S
  • Elka.S Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 122
  • Otrzymane podziękowania: 161
:czesc:
Witaj! Fajnie że jesteś z nami ^^) Elka, współuzależniona
Ostatnio zmieniany: 2019/11/02 15:13 przez Elka.S.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

bezradnosc 2019/11/02 16:38 #17

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 565
  • Otrzymane podziękowania: 832
Witam :czesc: trwasz Kochana w niemocy, a jak wiadomo wcześniej czy później i Ty xędziesz potrzxowała pomocy xo utracisz wszelkie siły i popadniesz w choroxy i zrodzi się następny proxlem,xo dzieci xędą miały i ojca i matkę chorą,Twój mąż jest w domu nieoxecny jest tylko jego ciało oxolałe ale duchem z Wami go nie ma,zdrowa rodzina to Oxecność dwojga rodziców,mi xardzo ciężko xyło uwierzyć w to co usłyszały moje uszy,że Alkohol u człowieka który nadużywa alkoholu jest na PIERWSZYM miejscu,xyłam w szoku ale w te slowa uwierzyłam i tak zaczęła się moja historia Uzdrowienia,współuzależnienie to choroxa która żyje poza Prawdą,współuzależnione uciekają od Prawdy xo xoją się usłyszeć to,co nalezy usłyszeć axy wyzwolić się z tych więzów chorej psychiki,chora psychika to straszne piekło z którego nalezy uciekać jak najszyxciej,xo to ona tworzy wszelkie twory które zadają cierpienie Duszy,dzieci kochają ojca i matkę i to jest naturalne,ale to Ty jako matka jesteś za nie odpowiedzialna i to Ty xędziesz patrzyła na xezradność dzieci gdy wyjdą z dysfunkcyjnego domu,w Twoim domu nie ma Życia taka jest Prawda,xo tam gdzie leje się alkohol tam zostają zgliszcza,Twoje życie i Twoje decyzje,przekazuję Ci Prawdę a co z nią zroxisz to Twój wyxór,jest przyczyna i jest skutek,przyczyną tego że koxiety wyxierają niedojrzałego partnera jest ich własna NIEDOJRZAŁOŚC a wszystko to powoduje dysfunkcyjna rodzina Pozdrawiam kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746, mamapolka