Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Żona alkoholika

Żona alkoholika 2019/09/07 19:04 #1

  • kamilka
  • kamilka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 9
Witam wszystkich czy sa Tutaj panie Ktòre mieszkaja z mezami chorymi na chorobe alkocholowa mam problem z meżem I jestem bez siły zdałam sobie sprawe że on nigdy nie przestanie pic jestem bez wsparcia żadnego na moja rodzinie nie moge liczyć niemam sił ciagle sama
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): magnolia, jerzak, Waldek, Alex75, AGA54

Żona alkoholika 2019/09/07 19:07 #2

  • magnolia
  • magnolia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 177
Witam , już nie jesteś sama , jesteś z nami :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/07 19:31 #3

  • AGA54
  • AGA54 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 398
  • Otrzymane podziękowania: 819
:czesc: Witaj jestem Aga, współuzależniona .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/07 19:49 #4

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 552
  • Otrzymane podziękowania: 806
Witam Kamilko :czesc: na tym forum nikt nie pojawia się przypadkiem,przypadki nie istnieją,znalazłaś swoje ezpieczne miejsce ezpieczną przystan żey tutaj odpocząć od chaosu jaki panuje w Toie a przyczyną chaosu jest rak zrozumienia,wsparcia itd tutaj tego czego poszukujesz dostaniesz,są tu wspaniali ludzie którzy doświadczyli tego czego doświadczasz teraz w soie,czyli niezdrowe emocje które nie pozwalają Ci zdrowo funkcjonować.Niezdrowe emocje pozostawiają zgliszcza w każdej psychice i dlatego psychika choruje dlatego należy zapełnić głowę nie tym co Cieie niszczy a tym co daje Ci Radość :-BD co mnie uratowało gdy mój stan ducha znalazł się na samym dnie ? CISZA,, kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): magnolia, Iwanka

Żona alkoholika 2019/09/07 22:20 #5

  • kamilka
  • kamilka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 9
Może mi Ktoś powiedzieć jak przestać mysleć przejmowac sie o tym problemie za bardzo to przezywam boje sie ze kiedys sie wykonczy Albo on z tego Picia albo ja z nerwòw za kazdym razem czuje sie coraz gorzej doszlo do mnie ze to nie zniknie boje sie o siebie o dzieci wiem ze musze zajac sie soba I dziećmi najgorsze
gdy nie moge nikomu pozalic w moim problemie dowiedzialam sie dlugo po slubie Maz wyjezdal w delegacje wracal na weekendy do domu nie widzialam ze taki problem ma potem wyjechal za granice po roku ja dojechalam z córka I z czasem zobaczyłam ze picie to nie bylo Imprezowo tylko powazny nalog bylo obiecywanie teraz nic nie wierze ostatnio poddalam sie najgorsze jest to ze mamy kredyt na Dom boje sie ze zwolnia go z pracy I wyladujemy na ulicy ciagle zamartwianie chcialabym do pracy pojsc stalej ale 3dzieci zlobki drogie chodze do szkoly I ucze sie tez mam dorywcza prace na roznoszeniu gazet Zamian za pieniadze ucze sie zebym potem mogla znalezc Lepsza prace I sie zabezpieczyc finansowo bo wiem ze rozne bywa .Do domu nie wròce bo w domu ojciec robil pieklo niemam kasy by znalec cos nowego .Mysle ze uda mi sie byc niezalezna I znalezc prace stala zebym mogla zyc spokojnie Narazie mam nerwice I depresje wiem. ze musze byc silna by moc dbac o siebie I dzieci I nie moge sie ale przerasta mnie to nie miec nikogo bliskiego komu mozna sie wyzalic w tym wszystkim jeszcze Mamie pomagam finansowo bo pochodze z patologi ojciec pil i znecal sie ona cale zycie siedziala znami nie pracowala mam rodzenstwo wszczyscy dorosli ale wszczyscy mysla ze za granica to ze mam kasy do groma nie zale sie bo by sie smialy z moich problemow nie mam u nich wsparcia duchowego tlumie to w sobie I udaje przed nimi ze wszystko ok jak moge pomagam Mamie zeby miala trochu Lecz troche zal mam ,dzieci z patologi maja ciezko nie mialam Lekko za dziecka zbieralam jagody siano sie robilo dziady zbieralam zeby bylo co jesc I tak ojciec zabieral kase I przepijal chodzilam w jednych szmatach.bo matka wolala Fajki kupic niz dla dzieci co prawda nie pila matka staram sie pomagac jak moge jej .I zapewniam moich dzieciom czego ja nie mialam sobie odmawiam rzeczy zeby dzieci mialy niemam za Często kontaktow z mama I nie zale sie bo niechce martwie ja sama ma ciezkie zycie z ojcem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora, Iwanka

Żona alkoholika 2019/09/07 22:27 #6

  • kamilka
  • kamilka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 9
Jeżeli zrobiłam błędy to przepraszam ale pisalam w pospiechu szukam jakis ludzi co zrozumia nie beda krytykować mnie I dadza mi wsparcie ktorego mi brakuje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/07 23:01 #7

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 2100
Witaj Kamilko :czesc:
Czy korzystasz z jakiegoś wsparcia, Mitingi Al-Anon albo terapia?
Mi bardzo pomogła terapia dla współuzależnionych, postawiła na nogi i pokazała jak sobie radzić w trudnych sytuacjach. Jego nie możesz zmienić ale siebie tak
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniany: 2019/09/07 23:01 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/07 23:23 #8

  • Aga89
  • Aga89 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 335
  • Otrzymane podziękowania: 1004
KamilkO witaj. Tutaj nikt na pewno nie będzie Cię oceniał. Wiele jest tu osób, które przechodziły przez to co ty. Podobnie jak Alex polecam twojej uwadze mitingi Alanon i terapię. Grunt to przełamać pierwsze lody i zobaczysz sama, że to ogromnie pomaga ułożyć pewne sprawy w głowie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/08 04:52 #9

  • kamilka
  • kamilka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 9
Dziękuje dziewczyny za zrozumienie nie bylam nigdy na terapi ani online jakoś nie mialam odwagi też mieszkam za granica jest zmiana czasu z moimi dziecmi tez duzo spedzam czasu praktycznie niemam czasu nawet na siebie bo przy trojce dzieci mam sporo roboty moje pociechy nie usiedza w kolo musze ich pilnować bo przeciez a pijacym nie zostana czasami mam cheć odpoczać ale niestety takie zycie matki ciagle zmeczenie nerwy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jadwiga, Iwanka

Żona alkoholika 2019/09/08 16:57 #10

  • sylwia1975
  • sylwia1975 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Wszystko przemija
  • Posty: 1863
  • Otrzymane podziękowania: 1801
Witaj na forum kamilo
Wszystko przemija nawet wczoraj ,nie warto zyc hstoria
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/08 17:33 #11

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2202
  • Otrzymane podziękowania: 3623
Witaj na forum Kamilo :-H
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/08 17:45 #12

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 2106
  • Otrzymane podziękowania: 5797
Witaj Kamilo. :czesc:
Jestem Bernadetta, współuzależniona. Czas zadbać o siebie, terapia lub/i mityngi Al anon pomogą znaleźć Ci równowagę w życiu. Warto znaleźć na to czas, w środy o 20 czasu polskiego jest mityng Al anon online grupy Siła. Jednak kontakt na żywo to zupełnie inna bajka ^^)
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/09 03:11 #13

  • kamilka
  • kamilka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 9
Dziewczyny a sa na weekendzie? bo ja od 8do 16 jestem w szkole potem musze odebrac dzieci ze szkoly
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/09 04:36 #14

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholiczka / DDA/ Kiedyś współuzależniona
  • Posty: 373
  • Otrzymane podziękowania: 1093
Witaj Kamilko na forum
:czesc:
Iwona Alkoholiczka, tez byłam wspołuzalezniona i DDA

Cieszę się, ze tutaj trafiłaś. Może to nie będzie wsparcie w osobistym wydaniu, ale jednak wsparcie.
Nikt nie ocenia i nie krytykuje. Doskonale Cie rozumiem. Od dzieciństwa czytam, ze nie miałas lekko. Nie znalas dobrego wzorca mężczyzny w rodzinie, i tym samym powielilas ten schemat w dorosłym życiu i zwiazalas się z alkoholikiem. Potrzebowalas miłości albo chęci pomagać i odnalazlas to w swoim mężu. Tak to działa. Ja tak się wkręciłam w związek ojca mojego synka. To jest iluzja. Dojrzały facet jest odpowiedzialny za rodzinę, dba i wspiera ją. Nie ma miejsca na to, żeby małżonka płakała i cierpiała. Powinna być szczęśliwą matką i partnerką. W takich związkach jak Twój, czy kiedyś mój sieje się rozpacz i niemoc.
Jak zauważyłas zony partnerki alkoholików są współuzależnione. Na to jest rada: pójście na terapię dla wspoł..., Al-anon. Ja się zglosilam do poradni uzależnień, gdzie otrzymalam pierwsze wsparcie dla partnerek alkoholików, potem były inne terapie, dla DDA.
To jest cały proces zdrowienia.
Na dzisiaj powinnas uczyć się dbać wyłącznie o siebie. Gdy Ty będziesz silna oddasz tą siłę dzieciom. Powolutku wszystko zacznie się układać, doznasz wyciszenia i dojrzałosci emocjonalnej.
Pisz, tutaj zawsze forum stoi w gotowości by ofiarowywac wsparcie.
:ymhug:
"Wstąpienie do AA wielu spraw nie uzdrowi;
Ale Ciebie - z pewnością"


Iwona Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Carla746

Żona alkoholika 2019/09/09 05:33 #15

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 243
  • Otrzymane podziękowania: 364
Cześć, Kamilko, Karolina alkoholiczka. Ja także byłam z czynnym alkoholikiem. Pomogło mi Forum i mityngi Al Anon. Ja tez mieszkam za granica, a że polskiej grupy nie było, chodziłam na szkocką. Nie mogę poradzic Ci nic innego jak tylko to, co zostało napisane wczesniej- mityngi, terapia, Forum.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/09 05:40 #16

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Online
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/09 07:48 #17

  • YaroZja
  • YaroZja Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 481
  • Otrzymane podziękowania: 1424
:czesc: witaj na forum
Jarek jestem alkoholikiem
Czasem po prostu trzeba się zgubić, żeby się odnaleźć

Jarek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Żona alkoholika 2019/09/09 10:56 #18

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1043
  • Otrzymane podziękowania: 2153
kamilka napisał:
boje sie ze kiedys sie wykonczy Albo on z tego Picia albo ja z nerwòw

Też bałam się tego samego, wręcz panicznie. Kiedy już nie miałam sił, czułam, że tracę zmysły poszłam po pomoc. Najpierw to forum, potem Al-Anon, a teraz terapia. Dzięki temu, że już nie byłam sama zrozumiałam, że z dwojga złego lepiej niech on się zapije, niż ja mam zejść na zawał. Mam dla kogo żyć, mam dzieci, choć już duże, to matki potrzebują. Zrozumiałam, że ja się wykończę, a on jak pił tak pić będzie i dzieciaki zostaną z nim same. Ta wizja mnie przerażała. Pomału zaczęłam się ogarniać. W domu zorganizowałam wszystko tak, że z mężem widzimy się najwyżej w drzwiach wejściowych, z początku się cieszył, bo chulaj dusza, można chlać do woli, teraz siedzi sam jak palec, a my mamy względny spokój.
Wszystko da się jakoś ogarnąć. Najważniejsze tylko, żeby działać, bo najgorzej nie robić nic i narzekać jakie to życie ciężkie. Wtedy nic się nie zmieni. Kamila, poprzestawiać klepki w głowie, ruszyć po pomoc, a zobaczysz, że życie jest całkiem fajne.
Ostatnio zmieniany: 2019/09/09 10:57 przez Magda.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Benia, YaroZja, Alex75, AGA54, marcin19