Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

TEMAT: Jestem załamana...

Jestem załamana... 2019/07/14 14:07 #1

  • Yumi
  • Yumi Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 8
Witam. Czuję, że to dobry moment by napisać o tym co mnie spotkało, nie chcę być z tym dłużej sama... Mam na imię Marta, jestem niedoszłą żoną alkoholika, mam z nim 1,5 roczną córeczkę. Jesteśmy razem od 3,5 roku, od dwóch lat mieszkamy razem u moich rodziców, 1,5 roku temu przeszedł terapię, a w tym roku 31 sierpnia mieliśmy się pobrać. Niestety do ślubu nie dojdzie bo zapił 2 miesiące przed, a ja wszystko odwołałam. Przez cały czas żyłam nadzieją, że w końcu się wszystko poukłada. Zaraz po ślubie mieliśmy wynająć mieszkanie, mieliśmy być normalną rodziną. Oczywiście po tygodniowym chlaniu zaczęły się przeprosiny, błaganie o kolejną szansę itd. Przez cały czas twierdził, że to przez mieszkanie u rodziców, że źle się tu czuje, brakuje mu prywatności, poza tym mój ojciec też lubi czasami wypić i on już nie wytrzymuje psychicznie... Postanowiłam, że ok poszukamy mieszkania i zobaczymy czy wtedy naprawdę coś się zmieni. Był już dwa razy u terapeutki, raz na mitingu, a wczoraj gdy wrócił do domu wydawało mi się, że czuję od niego alkohol. Nie byłam pewna dlatego przymknęłam na to oko ale dzisiaj gdy wyszliśmy razem na spacer, ja poszłam na chwilę do sklepu zostawiając go z córką, a po powrocie poczułam tym razem wyraźnie... Już rozumiem dlaczego teraz cała moja rodzina go skreśliła. Teraz już wiem, że nie ma dla niego ratunku, że to wieczne łudzenie się i nie wiem co mam dalej robić. Jego picie mnie niszczy, od wielu lat choruję na ciężką depresję i na fobię społeczną, a teraz wszystko się pogłębia. Wiem, że on sam sobie nie da rady ale ja również nie. Ja też nie chcę już dłużej mieszkać z rodzicami ale nie mam gdzie się podziać. Do pracy planuję pójść za rok gdy córka pójdzie do przedszkola, do tej pory przez cały czas to on nas utrzymywał...Chcę dla nas, przede wszystkim dla mojej małej jak najlepiej, chcę by miała kochającego i trzeźwego tatę, a teraz nie widzę dla nas żadnej przyszłości.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, jerzak, Waldek, Katarzynka77, olka, AGA54, werka7

Jestem załamana... 2019/07/14 14:26 #2

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1447
  • Otrzymane podziękowania: 3053
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem załamana... 2019/07/14 14:26 #3

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 2273
  • Otrzymane podziękowania: 6441
Witaj Marto :czesc:
Jestem Bernadetta była żona alkoholika i współuzależniona.
Cieszę się że dzielisz się swoją historią.
Takie życie to nic dobrego, warto zastanowić się nad przyszłością, co dalej, gdzie poczucie bezpieczeństwa Twoje i córki. Ja również nie widziałam dla siebie i syna żadnej przyszłości bez byłego męża. Dziś...zamknęłam przeszłość,wybaczyłam, żyje dniem dzisiejszym jak najlepiej umiem, a w przyszłość zbytnio nie wybiegam, ale też nie ma strachu. Czasami nie ma innej rady jak odciąć się od tego co nam szkodzi.
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Waldek, AGA54, Yumi

Jestem załamana... 2019/07/14 14:41 #4

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12643
  • Otrzymane podziękowania: 16216
Witaj Marto :czesc:
Podziwiam Cię za odwołanie ślubu, decyzja niełatwa, jednak bardzo ważna dla Twojego dalszego życia. On niech robi go chce, Ty już z tego pociągu wysiadasz :YMAPPLAUSE: Dbanie o siebie i dziecko to podstawa %%- Szkoda życia, bardzo warto o siebie się zatroszczyć.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, Waldek, AGA54, werka7, Yumi

Jestem załamana... 2019/07/14 14:45 #5

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1756
  • Otrzymane podziękowania: 3955
Witaj Marto :czesc: To bardzo dobrze,że trafiłaś na Nasze Forum,że dzielisz się z nami swoimi przeżyciami.Uważam,iż wykonałaś bardzo dobry ruch i odwołałaś Wasz ślub.To pokazuje,że Jesteś stanowcza i konsekwentna w swoich działaniach.Jeżeli to do niego nie dociera i nie chce cokolwiek robić ze sobą,ze swoim życiem,warto odciąć się od niego na zasadzie-Nie widzę innego wyjścia-powinieneś wyprowadzić się ode mnie,do chwili,kiedy pokażesz swoimi czynami a nie obiecankami-że pragniesz innego życia,niż to jakie prowadzisz obecnie.Powiedziałaś Marto "A"...więc teraz czas powiedzieć "B"...Życzę Ci Powodzenia i Konsekwencji w Działaniu @};- %%- Pozdrawiam Serdecznie @};-
Jestem Waldek alkoholik.
"W serce swe odważnie spójrz,
wsłuchaj się w miarowy rytm,
jaki jest ten skarbiec Twój,
ile jest miłości w nim"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AGA54, Yumi

Jestem załamana... 2019/07/14 14:52 #6

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1383
  • Otrzymane podziękowania: 2420
Witaj Marto,
Czy myślałaś o pomocy dla siebie w formie terapii, pójścia na spotkanie AlAnon. Wsparcie osób znających problem i będących w bardzo podobnych sytuacjach jest ogromną pomocą. Jedyną osobą której możesz pomóc jesteś ty sama. Dodatkowo jesteś odpowiedzialna za swoją córeczkę. Czy ona będzie miała trzeźwego i kochanego tatę tego nie wiadomo, ty nie masz na to żadnego wpływu tylko on może spowodować że tak będzie.
Ściskam serdecznie kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Yumi

Jestem załamana... 2019/07/14 15:45 #7

  • Stokrotka77
  • Stokrotka77 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 20
  • Otrzymane podziękowania: 18
Cześć Marto. Ja też mam taki sam problem :( mój TŻ się rozpił po prawie 3,5 letniej terapii. Usprawiedliwia się tym, że czuje się samotny, że musiał jakoś odreagować to. Nie widzi problemu, że pije. Okłamuje mnie. Jestem załamana i nie mam pomysłu na życie a jakoś trzeba...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Yumi

Jestem załamana... 2019/07/14 16:24 #8

  • aga66
  • aga66 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 555
  • Otrzymane podziękowania: 809
Witaj Marta :czesc: to nie koniec świata że nie pobierzecie się w czasie w którym był ustalony ślub,nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło,zaufałaś a on zapił ale gdyby zapił po ślubie ? albo nawet w dniu Waszego ślubu ? gorycz byłaby większa,teraz wiesz że alkoholizm to ciężka choroba z której nie jest łatwo się wydostać,teraz wiesz że u boku Twojego będzie żył człowiek który w każdej chwili może być nietrzeźwy,masz dwa wyjścia zamęczać siebie tym faktem i trwać przy nim albo odejść i dać sobie i dziecku święty spokój,wybór należy do Ciebie i tylko do Ciebie bo Twoje dziecko jest za małe żeby podejmować wybory,nie chcesz mieszkać z rodzicami ? dlatego że mówią i widzą prawdę ? dlatego że pragną dla Ciebie i swojej wnuczki dobra ? wyjście jest proste,partner zmienia miejsce zamieszkania i idzie po pomoc,Ty zostajesz u mamy i też korzystasz z pomocy,dajecie sobie rok czasu na to aby dojrzeć do decyzji jaka jest właściwa dla Was na tamten czas Powodzenia w wyborze właściwej decyzji @};- @};- @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, 57laku, Elka.S

Jestem załamana... 2019/07/14 17:26 #9

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 16044
  • Otrzymane podziękowania: 23825
Witaj :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem załamana... 2019/07/14 18:26 #10

  • anonimowa85
  • anonimowa85 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 18
  • Otrzymane podziękowania: 40
Witaj. Fajnie, że dołączyłas do tego forum i odpisałaś swoją historię. Decyzja o odwołaniu ślubu świadczy o tym, że nie chcesz pchać się w związek z osobą uzależnioną. To była dobra decyzja. To czy twój niedoszły mąż podejmie wyzwanie w postaci postaci leczenia to jego decyzja. Nie masz na nią wpływu. Tutaj znajdziesz wsparcie jakie i ja dostałam ale mimo wszystko polecam wybrać się po pomoc do terapeuty lub na meetingi dla współuzależnionych.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AGA54, Yumi

Jestem załamana... 2019/07/15 12:26 #11

  • Yumi
  • Yumi Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 8
Również witam wszystkim i dziękuję za słowa wsparcia. :)
Teraz On sam chce to wszystko zakończyć, mówi, że tak będzie lepiej dla mnie i dla niego, że nie będziemy się dłużej męczyć. Dobrze, że tak się stało, jest mi łatwiej kiedy on też tego chce chociaż serce nadal boli... Może być tak, że jeszcze zmieni zdanie ale ja już nie zamierzam.
Jeśli chodzi o to dlaczego nie chcę mieszkać z rodzicami - bardzo chciałabym się całkiem usamodzielnić, to już chyba czas żeby odejść z domu w którym tkwię od urodzenia, w którym przeżyłam różne rzeczy a teraz mieszkam tu razem z córką. Niestety nie jest to teraz możliwe...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem załamana... 2019/07/15 12:39 #12

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1383
  • Otrzymane podziękowania: 2420
W przypadku czynnego alkoholika żadne deklaracje nie są trwałe i nie warto przywiązywać do nich wagi. Za 5 minut może twierdzić zupełnie coś innego.
U mnie mówił "to koniec więcej się do ciebie nie odezwę" a za chwilę " będę na ciebie czekał i zrobię wszystko żebyś wróciła". Nie ma sensu tego słychać
Ostatnio zmieniany: 2019/07/15 12:39 przez Alex75.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746

Jestem załamana... 2019/07/15 12:52 #13

  • Iwanka
  • Iwanka Avatar
Witam Cię Marto. Dobrze, ze jesteś. Tutaj otrzymasz mnóstwo potrzebnego Ci wsparcia.

:czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem załamana... 2019/07/15 13:44 #14

  • Magda
  • Magda Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1049
  • Otrzymane podziękowania: 2176
Witaj Marta :czesc:
Brawa za odwołanie ślubu. Nie warto wiązać się z kimś, kto ma gdzieś Ciebie, dziecko i szuka wymówek byle się nachlać. Teraz pije, bo mieszkacie z rodzicami, potem że obiad nie taki, albo za gorąco. Alkoholik zawsze znajdzie powód do picia. Teraz jest czas , żeby zadbać o siebie i dziecko. Może nie będzie miało trzeźwego taty, ale za to mamę, która swoją postawą przekaże jej odpowiednie wzorce i wartości.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Yumi

Jestem załamana... 2019/07/15 14:11 #15

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4490
  • Otrzymane podziękowania: 7469
Yumi napisał:
Teraz On sam chce to wszystko zakończyć, mówi, że tak będzie lepiej dla mnie i dla niego, że nie będziemy się dłużej męczyć.

Witaj,Yumi. :czesc:
Jak zareagowałaś, co mu odpowiedziałaś, kiedy to powiedział?
Zdajesz sobie sprawę, że to była manipulacja, obliczona na to że się przestraszysz i że będziesz go namawiała żeby został?
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Magda, 57laku, Alex75

Jestem załamana... 2019/07/15 18:53 #16

  • kalka
  • kalka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1186
  • Otrzymane podziękowania: 1781
Nikt lepiej nie zna współ.jak jej partner alkoholik.Doskonale wie jak grać na jej uczuciach,jak manipulować,żeby otrzymać swoje.Kobieta lub mężczyzna na pewnym etapie nie jest w stanie tego rozpoznać."Zakładnicy" w tej grze tańczą tak jak jak im zagra alko.W pierwszych miesiącach mojego związku małżeńskiego,były mąż spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym pod wplywem alkoholu.Na pierwszym widzeniu po zatrzymaniu,powiedział:"spędzę tu parę lat,nie będę utrudniał,ułóż sobie zycie".Już wtedy wiedział jak ważna dla mnie jest rodzina,że nie odejdę,nigdy nie przepraszał,żadnej skruchy.Po wielu latach dowiedziałam się,że to triada zachowań psychopaty,makiawelizmu,narcyzmu.
każda droga zaczyna się od pierwszego kroku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, 57laku, quantum, Alex75

Jestem załamana... 2019/07/15 19:47 #17

  • Yumi
  • Yumi Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 8
Tak, wiem że to mogła być próba manipulacji... Ja jednak nie prosiłam go żeby został tylko przyznałam mu rację. Wolę wybrać mniejsze zło.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem załamana... 2019/07/15 20:16 #18

  • thomas
  • thomas Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 661
  • Otrzymane podziękowania: 704
Hej Marta Tomek niepijący alkoholik.Trudny orzech do zgryzienia. x_x Trochę przykro prawda.
Ostatnio zmieniany: 2019/07/15 20:18 przez thomas.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem załamana... 2019/07/15 21:25 #19

  • Katarzynka77
  • Katarzynka77 Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1609
  • Otrzymane podziękowania: 5041
Witam Marta na forum :czesc: ciesze sie że do Nas dołączyłaś.Katarzynka DDA i Współuzależniona. %%-
Aby być prawdziwie wolnym,najpierw trzeba pokonać swoje słabości..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem załamana... 2019/07/15 21:30 #20

  • moniaoo79
  • moniaoo79 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Jeśli wiara czyni cuda...trzeba wierzyć że się uda
  • Posty: 391
  • Otrzymane podziękowania: 791
Dasz radę,potrzeba czasu ...jeśli będziesz twardo stać przy swoim i się nie ugniesz ,Twoje życie może być jeszcze piękne i szczęśliwe. On Tobą manipuluje ,przerabialam to mnóstwo razy i straciłam dużo czasu.Za chwilę będzie przepraszał albo brał Cię na litość twierdząc że jesteś tak wspaniała że nie może żyć bez Ciebie.Oni tak działają,każda normalna nie wspoluzalezniona kobieta pokazalaby takiemu facetowi drzwi.To co mogę ci doradzić to przeczytaj np .,,Alkoholik instrukcja obslugi''zobaczysz w czym bierzesz udział. Ratuj życie swoje i dziecka.
,,Wypuść wszystko z rąk,niech się rozsypie
a potem schyl się i pozbieraj to co warto podnieść''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Jetti11, Elka.S

Jestem załamana... 2019/07/17 20:37 #21

  • Jetti11
  • Jetti11 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Jedyne co nas ogranicza to my sami.
  • Posty: 321
  • Otrzymane podziękowania: 388
Moniaooo dobrze gada. Może teraz tego nie zrozumiesz, ale za jakiś czas sama zobaczysz że to właśnie tak jest. Manipulacja przez duże M. Ja już to przerabiałam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jestem załamana... 2019/07/17 21:04 #22

  • olka
  • olka Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2372
  • Otrzymane podziękowania: 4264
Witaj Marto. Jestem Olka - jeszcze żona alkoholika.
Przede wszystkim wielki szacun za odwołanie ślubu. To skomplikowałoby Ci życie o wiele bardziej. I to z całą pewnością nie jest koniec świata - raczej powiedziałabym, że wręcz przeciwnie. Jesteś młoda i ułożysz życie sobie i dziecku.
Rozważałaś zadbanie o siebie w postaci terapii? Dowiesz się tam dlaczego wybrałaś takiego faceta, nauczysz się rozpoznawać manipulacje i zadbasz, żeby w przyszłości omijać szerokim łukiem takie osoby.
Pozdrawiam serdecznie.
"Przeszłość minęła, dokonała się.
Istnieje tylko doświadczenie chwili"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.