Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Cierpisz z powodu picia bliskiej Ci osoby? Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, troskami.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Nie mam już na to wszystko sily

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 15:57 #1

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
Witam!
Jestem żoną alkoholika. Mam już tego dosyć. Po interwencji policji (pił 9 dni i znęcał się psychicznie) i założeniu niebieskiej karty trochę się uspokoił. Obiecywał że pójdzie na leczenie, że nie będzie pił, że chce coś z tym zrobić, był idealnym mężem i wczoraj znów zapił, dzisiaj pije od rana, a miał iść na grupę. Ma wszystko gdzieś, myślałam, że się wystraszy tej interwencji, że to da mu coś do myślenia, ale nie. Alkohol wygrywa, a ja już mam dosyć oskarżeń, że go zdradzam, że jestem zła i tych wyzwisk...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 16:13 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12238
  • Otrzymane podziękowania: 15462
Witaj Kama :czesc:
Ja też dużo obiecywałam, czynny alkoholik mówi i nieraz naprawdę w tym momencie w to wierzy, u mnie to chwila była i już inna myśl mnie zajmowała. Nie zapił, tylko sobie przerwę w piciu zrobił. On nie zamierza pić przestać, jasno to pokazuje pijąc. Ty za niego nic nie możesz i nadziei wielkich sobie nie warto robić, nie oczekiwać, bo to tylko z rozczarowaniem się wiąże. Czy Ty nie uważasz, że Tobie wsparcie, pomoc jest potrzebna? Jak Ty sobie radzisz? Uzależniasz swoje życie od niego, od jego picia? Jest terapia, mityngi Al-Anon. Sobie możesz pomóc i tylko sobie, a mąż może kiedyś się przebudzi albo i nie, Ty na niego wpływu nie posiadasz.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55, AgaMars, moniaoo79, Masza, AGA54

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 16:17 #3

  • Masza
  • Masza Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 227
  • Otrzymane podziękowania: 304
Witaj Kama!
Strasznie Ci wspolczuje ale jedna rzecz tu widze. Zachowanie Twojego meza jest typowe dla alkoholika: obietnice bez pokrycia, zarzuty zdrady i powrot do picia mimo prosb i grozb.
Nie wiem na ile juz sie zaznajomilas z jego choroba ale warto by bylo samej udac sie do terapeuty badz poszukac grupy Al- anon i pojsc porozmawiać. Byc moze jestes wspoluzalezniona i musisz pomoc przede wszystkim sobie.
Tylko na siebie masz wplyw, na niego nie (sama widzisz ze wezwania policji nic mu nie robia).
Jesli natomiast pojscie do specjalisty narazie nie wchodzi w gre to polecam na poczatek zostac z nami na forum oraz kupic sobie ksiazki "Koniec wspoluzaleznienia" oraz "Alkoholik- instrukcja obslugi"
Pozdrawiam serdecznie!
Tutaj zawsze znajdziesz pomoc.
@};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, Elka.S, AGA54

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 16:22 #4

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1251
  • Otrzymane podziękowania: 3433
Witaj Kama na Forum :ymhug:

Jestem Aga - DDA/DDD i wspoluzalezniona

Dobrze, ze jestes tu z nami. Zrobilas pierwszy krok w strone swojego wyzdrowienia, brawo. :YMAPPLAUSE:
Polecam ci watki dziewczyn w dziale wspoluzaleznionych.
A dzis za 40 min jest terapia grupowa dla wspoluzaleznionych i DDA/DDD. Na priva podesle ci linka. Moze od razu zadzialasz?
Pozdrawiam serdecznie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Masza, AGA54

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 16:43 #5

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
Ta grupa jest bezpłatna?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 16:49 #6

  • AgaMars
  • AgaMars Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1251
  • Otrzymane podziękowania: 3433
Kama napisał:
Ta grupa jest bezpłatna?

Tak
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 16:50 #7

  • AGA54
  • AGA54 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 193
  • Otrzymane podziękowania: 270
Witaj Kama .
Jestem Aga, żona alkoholika i współuzależniona.
Mam taki sam problem jak Ty, troszkę już wiem, trochę zadziałałam -po sugestiach dziewczyn z forum zapisałam się na terapie , w tej chwili chodzę na spotkania indywidualne z terapeutką , powoli dojrzewam do spotkań grupowych .Terapie mam darmową jak wzięłam się w garść to szybciutko taką poszukałam.A bałam się ,że takiej nie znajdę ,a 180 za godzinę terapii to ciężko płacić.Życzę Ci wytrwałości :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 16:57 #8

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
Ja parę razy bylam u terapeuty, ale mąż zaczął też chodzić na terapię więc jakoś sama nie wiem dlaczego zrezygnowałam. Maż parę razy był na terapii, ale ciągle mu terapeuci nie pasowali, chyba chodził dla mojego chwilowego spokoju, a później, znów chlanie i takie błędne koło. Trochę spokoju przeprosin i obietnic poprawy, a później chlanie...
Wczoraj jak byłam w pracy, napisał mi, że on już tego wszystkiego nie może psychicznie wytrzymać i sobie coś zrobi. Bałam się jak cholera co zastane w domu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 17:08 #9

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
Ciesze się, że trafiłam tu na forum. Dlugo zwlekalam,żeby tu napisać, dziękuję wszystkim za dobre słowo. Wiele to dla mnie znaczy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 17:11 #10

  • AGA54
  • AGA54 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 193
  • Otrzymane podziękowania: 270
To Ty jesteś wyżej niż ja, coś już próbowałaś , a i on coś robił. Nikt nie tłumaczył Ci o manipulacji alkoholików, co zastałaś w domu...?pijanego , czy spokojnego , rozżalonego?Tutaj tłumaczyły mi dziewczyny myśl o sobie , coś sobie wzięłam do serca , coś nie...ale troszkę się zmieniam , a m. przestaje być całym moim światem .Oczywiście , każdy radzi ze swojego punktu widzenia, same musimy sobie pomóc a i rady dostosować do swoich możliwości,ale zawsze jest jakieś malutkie okienko na inny świat ...ja mam nadzieję ,że i drzwi odnajdę:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Elka.S, Masza, Kama

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 17:22 #11

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1272
  • Otrzymane podziękowania: 2652
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 17:27 #12

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
Nikt nie tłumaczył Ci o manipulacji alkoholików, co zastałaś w domu...?pijanego , czy spokojnego , rozżalonego?

Tłumaczył mi psycholog,że powinnam zająć się sobą, gdzieś wychodzić itp. Przez jakiś czas wychodziłam, był zdziwiony i zaczął oskarżać mnie o kochanka, bo nigdy tak nie robiłam, jestem raczej domatorka. Nie chodziłam dlugo. Nie omówiła wszystkich problemów.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AGA54

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 17:30 #13

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4100
  • Otrzymane podziękowania: 6466
Cześć Kama :czesc:
Mam na imię Alicja i jestem trzeźwą alkoholiczką. Byłam też w związku z czynnym alkoholikiem.
Straszenie samobójstwem to szantaż emocjonalny. Mój eks też straszył że się zabije. Przestał to robić, kiedy mu powiedziałam: "To jest twoje życie i twoja sprawa, co z nim zrobisz."
Wróć na terapię współuzależnienia, zacznij chodzić na spotkania Al-anon, wzmocnisz się, nauczysz się dużo o sobie, zaczniesz wprowadzać zmiany. Zajmiesz się swoim zdrowieniem, a on... Podąży za tobą, albo i nie. Wpływu na to nie masz.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, Masza

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 17:41 #14

  • Masza
  • Masza Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 227
  • Otrzymane podziękowania: 304
Moim zdaniem najwazniejsza jest konsekwencja czyli stosowanie sie do nowych postanowien. Jesli postanowilas sobie wychodzic na miasto i robic rzeczy dla siebie to rob to. Ja tez na poczatku euforia ze sie oderwalam a za chwile dół, bo wrocily watpliwosci i wspomnienia albo m. dołozyl mojej psychice kolejna manipulacją.
Ale mysle o sobie i staram sie robic rzeczy dla siebie nawet na przymus, zeby sie przyzwyczaic, wprowadzic nowy nawyk.
Byc moze Twoj maz tez widzi brak konsekwencji i kombinuje jak Cie zlamac kolejna obietnica albo szantazem, bo wyczuwa Twoje wahanie w walce o siebie.
To tylko moje odczucia oczywiscie.
Mozesz podwyzszyc mu jego dno przestajac sie nim w ogole interesowac.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Elka.S, AGA54

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 17:44 #15

  • AGA54
  • AGA54 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 193
  • Otrzymane podziękowania: 270
Wiem jak to wygląda,może na początek zacznij coś robić dla siebie nawet 5 minut, sama najlepiej wiesz co przynosi Ci spokój, sama jestem rodzinna , lubiłam spędzać czas w domu z m. znam tą pustkę i takie pytania ..sama ? gdzie ? po co? znam te obelgi o kochanków itp , ale jak oboje chodziliście do terapeutów to może powołaj się na to , nie wiem czy mam rację , ale ja zaczęłam organizować sobie sama czas, coś pomalowałam , kwiatki przesadzałam , szydełko itp wtedy uspokajam myśli , na szczęście ja jeszcze mam ZHP i praca społeczna mnie nakręca..a jakie były obelgi ,ze za darmo pracuję...wiem ,że chcę się uwolnić od m. więc uczę się żyć sama , a jakie Ty masz zapatrywania? liczysz, że przestanie pić ? Ja z terapeutką rozmawiam o mnie , już coraz mniej o m.bo chcę by ja było ważniejsze niż on...my już dawno nie ma.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Carla746, Masza

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 17:56 #16

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1801
  • Otrzymane podziękowania: 2666
Witaj na forum Kama, jestem Olka. Żyłam z mężem alkoholikiem.
Super, że trafiłaś na forum. Tutaj będziesz miała odzew chyba o każdej porze.

Ja jako była partnerka alkoholika, podobnie jak inne dziewczyny tutaj byłam jeszcze niedawno w tym samym punkcie w którym Ty jesteś.
Byłam ze wszystkich najmądrzejsza i bardzo chciałam pomóc m. bo on przecież taki biedny a ja taka silna i mogę go uratować. Byłam u psychiatrów, psychologów i dopiero na forum spadły mi łuski z oczu.
Możesz pomóc tylko sobie. Byłam wyzywana, poniżana, torturowana psychicznie bo na to pozwalałam.
Oni robią nam to bo na to pozwalamy.

Zestaw obowiązkowy to - forum, terapia, al-anon. Tempo dostosuj do siebie. Nie rób nic na co nie jesteś gotowa. Czytaj o naszym strachu, lękach i wychodzeniu z bagna. Masz jeszcze moc. Wykorzystaj ją.
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alex75, AGA54

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:06 #17

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15451
  • Otrzymane podziękowania: 22188
Witaj na Forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:06 #18

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
Właśnie, to u mnie jest najgorsze, że ja ciągle żyje nadzieja. Cały czas wierzę w to, że będzie dobrze, że wróci w końcu ten mój dobry, kochany mąż. Już nawet to, że była policja i babka z mops ( w związku z niebieska karta) dało mi tak wielka nadzieję, że to będzie jego dno i się ogarnie w końcu, a tu nic z tego.

W ciągu dnia robię coś zawsze dla siebie. Poczytam książkę, czasem jak mam chęć to porobie jakieś stroiki na święta ( lubie rekodzielo). Rzadziej wyjdę z kims znajomym na basen na lody czy spacer.

Jutro zapisze się znów do terapeuty. Fakt, że trochę trzeba czekać na wizytę, bo bezpłatnie, ale chyba nie mam na co czekać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): olka2019

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:17 #19

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
olka2019 napisał:
Możesz pomóc tylko sobie. Byłam wyzywana, poniżana, torturowana psychicznie bo na to pozwalałam.

Ja nie raz dzwoniłam do znajomego, że nie mogę już wytrzymać, bo mąż pije i się znęca psychicznie, to on wezwał policję, bo ja pewnie bym się nie odważyła. Teraz o całej sytuacji wie jego rodzina i ma się w domu u mnich nie pojawiać puki będzie pił. Ja już przestałam ukrywać jego picie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:18 #20

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4100
  • Otrzymane podziękowania: 6466
Kama, ja ciebie naprawdę świetnie rozumiem, bo też kiedyś żyłam nadzieją że on przestanie pić, tym silniejszą że ja przestałam i podobało mi się trzeźwe życie. Bardzo chciałam żeby on też przeszedł "na moją stronę mostu" i szukałam na to sposobu. Nawet gdy terapeuta zapytał "A co jeśli nigdy nie przestanie pić?" - ja tego w ogóle nie brałam pod uwagę. Nie było w mojej głowie miejsca na taką opcję. On przestanie, myślałam, tylko ja muszę znaleźć skuteczny sposób żeby do niego dotrzeć.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79, Carla746

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:18 #21

  • AGA54
  • AGA54 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 193
  • Otrzymane podziękowania: 270
U mnie m.pije bo lubi tak mówi sam ,nie ma kłopotów itp. nie chce się leczyć i nie widzi problemu. W domu przemoc słowna i fizyczna była częstym gościem a alkohol to codzienność.Najpierw myślałam dam radę , potem ,że on się zmieni, potem godziłam się na trójkąt m. alkohol i ja.Sama najlepiej wiesz jak to jest u Ciebie.Pewnie są osoby , które przestają pić...ale czy to będzie wtedy ten sam mąż co kiedyś..?Kama wiem co czujesz w środku,dlatego jestem z Tobą myślami, wiem przez co przechodzisz, tak jak Olka napisała, czytaj , pisz , terapia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, Babeczka, olka2019

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:20 #22

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1801
  • Otrzymane podziękowania: 2666
Nikt znajomy nie wyrzuciłby za mnie męża z domu i nie zmienił zamków. Zrobiłam to sama. Miałam wsparcie dwóch przyjaciółek ale nikt nie wie co czuje żona alkoholika jeśli nie był nigdy w związku z alkoholikiem. Owszem, jedna z nich uratowała mi życie ale nie zrobiła niczego za mnie. TY wzywaj policję. TY idź po wsparcie do ośrodka interwencji. TY pomagaj sobie.
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:22 #23

  • Benia
  • Benia Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu..
  • Posty: 1928
  • Otrzymane podziękowania: 5097
Witaj Kama. Jestem Bernadetta była żona alkoholika i współuzależniona. :czesc: Twoja sytuacja bardzo przypomina mi moje poprzednie życie z byłym.
Czekałam bardzo długo aż ja i syn będziemy ważniejsi dla niego niż alkohol. Czekałam krzywdząc siebie i jego. Siebie, bo trwałam przy nim słuchając kolejnych obietnic, jego bo nie pozwalałam do końca ponieść mu jego konsekwencji. Dużo wcześniej powinnam odejść od niego a mimo to trwałam,wmawiając sobie iluzję, że przecież nie jest aż tak źle. W końcu przyszedł kres moich sił psychicznych i poczułam że albo odejdę od niego, albo zwariuję. Wyprowadziłam się,postawiłam warunki,granice. Dostał czas, chciał żyć innaczej niż oczekiwałam, więc przyszedł czas na rozwód. Dziś już wiem że nie można nikogo zmusić to życia według naszych oczekiwań. Każdy ma prawo żyć jak chce. Dziś życzę mu dobrze, ale z bezpiecznej dla mnie odległości...i żyje szczęśliwie.
Cieszę się że chcesz iść do terapeuty. Kiedyś, za kilka lat podziękujesz sobie za tą dobra decyzję. Powodzenia :ymhug:
Opuszczenie toksycznych ludzi to ważny krok do bycia szczęśliwym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, AgaMars, olka2019

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:31 #24

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
Tomoe napisał:
On przestanie, myślałam, tylko ja muszę znaleźć skuteczny sposób żeby do niego dotrzeć.

Też szukałam skutecznych sposobów na to żeby nie pił np. wylewanie alkoholu, płacz krzyki, obwinianie, spokojna rozmowa, proszeni... nic to nie dało, tylko mnie wyniszczylo. Wczoraj jak mi pisał, że sobie coś zrobi to jak wróciłam do domu zaczął płakać, że tylko ja mu mogę pomóc, że on nikomu nie wierzy (oczywiście był pijany). Serce mi pekalo jak na to patrzyłam, powiedziałam że jak pójdzie na terapię to go będę wspierac oczywiście obiecał,że pójdzie, a dzisiaj znów pije
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:36 #25

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
olka2019 napisał:
Nikt znajomy nie wyrzuciłby za mnie męża z domu i nie zmienił zamków.

Ale gdyby nie znajomy pewnie dalej był żyła iluzja, że będzie kiedyś dobrze. Meza z domu nie wyrzuce, bo to wspólne mieszkanie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:36 #26

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4100
  • Otrzymane podziękowania: 6466
Poznana na forum koleżanka często powtarzała: "Czyny się liczą, czyny a nie słowa".
Te szantaże, płacze, obietnice - to manipulacje alkoholika.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą. (Robert A. Heinlein)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): AgaMars, olka2019, Carla746

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:46 #27

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
Mówi to co chce usłyszeć, a później pije, bo wie, że przez chwilę się nie będę gniewać. To mnie przeraża, że tak daje się sobą manipulować.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:55 #28

  • Gandalf
  • Gandalf Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 598
  • Otrzymane podziękowania: 567
Siemasz Kama :czesc: Marcin jestem alkoholikiem miło Cię powitać
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 18:58 #29

  • olka2019
  • olka2019 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1801
  • Otrzymane podziękowania: 2666
Skoro już wiesz, że to manipulacja to sukces.
"A teraz żegnaj, wyprowadź się z mych snów..
Już nigdy więcej...zostały tylko dreszcze.."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 19:02 #30

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
Wiem, ale co z tego jak się daje dalej nabrać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 19:04 #31

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 987
  • Otrzymane podziękowania: 1529
Witaj Kama :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 19:05 #32

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12238
  • Otrzymane podziękowania: 15462
Nie ma co brać na poważnie jego zapewnień, obietnic. Tutaj działanie, a nie gadanie.
Dopóki nie ma działań, poważnych zmian, to nie ma co sobie głowy zawracać. Sobą się zająć, o siebie dbać.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 19:07 #33

  • Kama
  • Kama Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 26
  • Otrzymane podziękowania: 12
Właśnie przed chwilą przegrzebalam mu tel. Chyba dzisiaj jakaś poznał. Coś do niej pisał, ale ona nic nie odp. Mam chęć zadzwonić do tej kobiety i jej powiedzieć jaki to manipulator.
Jestem załamana. Nigdy z nikim wcześniej się nie umawial. :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 19:16 #34

  • Carla746
  • Carla746 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Podążaj własną drogą
  • Posty: 173
  • Otrzymane podziękowania: 212
Hej, Kama
Jestem Karolina, współuzależniona. Wszystko, co przeżyłaś, przeżyłam i ja. „Za karę” dostawałam od alko zdjęcia prostytutek, z którymi sypiał. Było dręczenie psychiczne. Samookaleczanie. Po 8 miesiącach zajęłam się sobą. Dużą pomoc przyniosło mi to forum. Również dwie terapeutki, z którymi rozmawiałam oraz inny trzeźwiejący alkoholik. Masz OBOWIĄZEK kochać i troszczyć się o SIEBIE. Na tym polega mądra miłość.
Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, moniaoo79

Nie mam już na to wszystko sily 2019/06/27 19:20 #35

  • Alex75
  • Alex75 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 987
  • Otrzymane podziękowania: 1529
Ja bym jeszcze dodała że nie próbuj go zrozumieć bo aktywny alkoholik jest człowiekiem chorym. Jego umysł nie funkcjonuje tak jak twój. Nie słuchaj obietnic i nie rozbudzaj nadziei w sobie bo później tylko będziesz cierpieć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): moniaoo79
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3